• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

trądzik różowaty Dodaj do ulubionych

  • 05.05.06, 11:07
    Witam! Jak byłam w ciązy na buzi uatywnił sie strasznie trądzik różowaty, po
    porodzie przez cesarskie cięcie zmiany na buzi jeszcze bardziej sie
    zwielokrotniły ( cala broda w kolorze bordowym, mnsóstwo ropnych krostek, do
    tego takie wielkie zmiany podciągniete mocno ropą, głeboko pod skóra, bardzo
    bolesne są te miejsca, nos równiez czerwony, zajęty cały krostkami ropnymi,
    na czole i policzkach troche słabsza postać, ale równiez zmiany sa mocno
    widoczne). lecze sie u homeopatkiw Gdańsku, w 8 miesiącu ciązy najpeirw
    zapisała mi Causticum 200CH - wzielam tylko 1 kulke, psychicznie wszystko OK,
    buzia nadal straszna, po 4 tygodnach dostalam sulfur, 1 kulka rozpuscilam w
    szklance wody, ktora popijalam przez 3 kolejne dni, bez efektu, po tygodniu
    jeszcze raz tak samo z sulfurem, przed porodem z wody wzielam jeszcze
    Causticum 1000CH. po porodzie jak jzu napoislama zmoany nasilily sie
    strasznie, mysle ze zdjecia mojej buzi nadawalyby sie do katalogow dla tych
    co zajmujaa sie zmianami tragicznymi. Po porodzie lekarka zalecial mi przez 2
    tygodnie hepar sulfuris calcareum 30CH po 5 kulek co 2 dni. Teraz mam brac to
    samo po 1 kulce przez tydzien. Ale efektow na buzi zadnych, powiedzialbym ze
    ciagle nowe wykwity, ciagle buzia piecze, swedzi, jest sucha. Nie mam
    depresji poporodowej, psychicznie czuje sie ok, ale obawiam sie ze za chwile
    to ta buzia wprowadzi mnei w jakas depresje. Jestem zalamana buzia, nie wiem
    czym smarowac to , jak patrze w lustro to widze twarz potworna. Powiedzcie
    jak dlugo czekac na efekty kjakiekolwiek pozytywne, bo pokic o same negatywne
    mam. Dodam ze w sumie lecze sie od konca lutego br.
    Edytor zaawansowany
    • 10.05.06, 16:46
      Bardzo Cię pewnie nie pocieszę pisząc, że leczenie homeopatyczne dolegliwości
      skórnych może ciągnąć się miesiącami i przebiegać jak sinusoida, co? 2 miesiące
      to naprawdę niewiele, tym bardziej, że są zapewne burzliwe... Ważne pytanie:
      jak myślisz, jak zareagowałabyć psychicznie na pogorszenie tego kalibru PRZED
      lekiem? Samopoczucie to w zasadzie clue programu w czasie homeleczenia.
      Jak na Twoje problemy reaguje Twoja homeopatka?

      16%VOL
      22%VAT
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.