Zastanowiłabym sie nad zmniejszeniem dawki. Dzieciom leki homeo w
kroplach na ogół podaje się tyle kropli ile dziecko ma lat +
ewentualnie 1. Tu byłoby 4-5 kropli (jeśli maluch z tych większych).
Poza tym na pełny efekt trzeba przy Lymphomyozocie poczekać - lek
podaje sie co najmniej 6 tygodni. To jest podstawowy cykl leczenia,
czasem podaje sie dłużej. Mój syn miał niedosłuch i potężne
chrapanie. Wyszliśmy z tego. Potem jeszcze wracało, ale cierpliwie i
z oporem dla szybkiego wycinania doszliśmy do w miarę stabilnego
stanu. A mleko sugerowałabym też odstawić i przetwory mleczne - może
nastąpić szybciej poprawa. Potem łatwo będzie i tak sprawdzić - przy
rozluźnieniu rygoru dietetycznego z reguły problemy po pewnym czasie
(kilka kilkanaście dni) - po odwiedzinanch kochajacych babć,
dziadków itp. z torbami słodyczy i przetworów mlecznych - wracają.
Na ogół chcąc sprawdzić czy coś nie szkodzi najpierw to odstawiamy,
a jak jest lepiej robi się próbę - podaje się i czeka na ewentualne
pogorszenie. Tak było u mojego syna. Dość znaczne ograniczenia
(łącznie z przedszkolnymi jogurtami i mlekiem) wprowadziliśmy pomimo
braku jakichś ewidentnych alergii (testy niespecjalnie wykazywały).
Dopiero wtedy pojawiły sie większe postępy w leczeniu i
stabilizowaniu stanu. I już niedosłuchy nie powracały. Teraz reżim
jest znacznie mniejszy.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.Bibi.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.