srebro koloidalne dla 3,5 letniego dziecka Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam, jestem mamą 3,5 letniej Oli. Ola strasznie choruje - 3 dni jest w
    przedszkolu, potem miesiac w domu, oczywiście na antybiotyku. Rozpoznanie:
    angina, zapalenie ucha, bakteria w moczu, pojedynczo, albo wszystko na raz.
    Ponieważ trwa to od września zdecydowalam sie na pójście do homeopaty (wątek
    nizej). Stwierdził, że oprócz infekcji, zapalenia pęcherza i bardzo słabej
    odporności Ola ma też grzybicę przewodu pokarmowego w wyniku długotrwałego
    przyjmowania leków. Na grzybice zalecił nam m.in przyjmowanie przez tydzięń
    citroseptu, tydzień boraksu i znów citroseptu. Okazało się, że jest uczulona
    na grejfruty, wiec zamienił citrosept na srebro koloidalne (2 x łyżeczka
    dziennie). Mąż, który od poczatku krzywi się na ten rodzaj leczenia straszy
    mnie srebrzycą. Czy to rzeczywiscie duża i niebezpieczna dawka?

    Bardzo, bardzo prosze o wsparcie, bo jest mi trudno robić coś czego nikt z
    bliskich nie popiera.
    • Ja - ale zaznaczam - mówię za siebie - nigdy nie podałabym dziecku srebra
      koloidalnego. Pytasz czy dawka nie jest za duża, a każdy organizm ma swoje
      indywidualne normy dopuszczalne. Ja bym nie dała ani kropli, są inne metody
      zwalczania grzyba.
    • mój homeo zaleciłby dietę, lek konstytucyjny,może coś jeszcze, choć
      ja tylko to miałam.
      Citrosept-podaję czasem w czasie infekcji, choć dziecko ma niewielką
      wysypkę wtedy na policzkach
      Srebra - na razie nie podawałam i nie zamierzam, łatwo przedawkować,
      tym bardziej chyba nie skusiłaby się u dziecka.
      Boraks - w jakiej postaci ???
    • a namiary na lekarza znalazłaś na forum ??
      • Witam,z tego co mi wiadomo to boraksem można najwyżej garczki
        czyścić albo spalony piekarnik,przynajmniej tak było w takim
        programie na tvn style ;) Ale do jedzenia to nie polecam...
        Zważywszy na ten boraks to byłabym ostrożna z tym lekarzem i raczej
        srebro też sobie darowała.
        Na grzybicę to trzeba :
        1.zmienić dietę jest opisana na forum candida ( a jak się nie da to
        chociaż nie dawać dziecku słodyczy ,białej mąki itp.)
        2. Można zastosować balsam kapucyński,bardzo dużo osób go chwali na
        tymże forum
        3.Są jeszcze takie specyfiki z aloesu i oleju na ogólne
        podniesienie odporności i oczyszczenie organizmu (forum bioslone) -
        nie próbowam nie wiem ...
        4.Preparaty typu lacidofil, trilac itp. w dużych ilościach i długo.
        Pozdrawiam.
        • A zamiast Lacidofilu i reszty, które są na mleku krowim, warto podawać Beneflorę
          - jedyny pełny symbiotyk (czyli i pre- i probiotyk) w naszych aptekach. Nie ma
          żadnych dodatków, zaznaczę jeszcze.
          • Patrz a mój synek ma skaze białkową i bierze lacidofil i nic mu nie
            jest,w składzie nie zauważyłam mleka...W trilacu owszem,ale nie
            wiem czy córeczka tej Pani co zaczęła wątek ma skazę więc dlatego
            tak napisałam tak przykładowo...A ta benefolra to w kapsułkach
            jest? Czy w saszetkach bo one trochę drogo wychodzą te w saszetkach.
            • Lacidofil ma pałeczki kwasu mlekowego z tego, co kojarzę :)
              A Beneflora jest w saszetkach i fakt, że może i droga bo za 10 sztuk puls-minus
              38 złotych, ale tylko to się u nas sprawdziło i ma dużo więcej w składzie niż
              pozostałe, więc podaję to sama nauczona tym, że po wszystkich poprzednich
              probiotykach mieliśmy kłopoty skórne z uwagi na ten nieszczęsny kwas mlekowy.
              • Bardzo droga ta beneflora ale też zawiera l.acidopfilus tak widze w
                aptece internetowej.
                ai24.pl/apteka/Uklad_odpornosciowy/BENEFLORA_7_saszetek/c910/p17909/
                Ma też inne fajne bakterie,raczej jest mocniejsza niż lacidofil ma
                też prebiotyki ale synek ma prebiotyki w bebilonie więc kupuje
                tanszy lacidofil a chodziło mi wybitnie o szczep l.rhamnosus bo
                wg.bodajże norweskich naukowców podawanie prze długi czas
                niemowlakom tego szczepu zapobiega wystąpieniu astmy jeśłi mają
                alergię w rodzinie.
                Ja już podaje mojemu synkowi lacidofil 9 miesięcy po 1 kapsułce i
                dzięki temu czuje się super a miał okropne biegunki.
                w składzie ma l.rhamnosus 95% i l.acidophilus 5% kwas askorbowy ,
                stearynian magnezu, maltodekstryne i żelatynę.Za to trilac ma mleko
                w proszku,więc u nas akurat odpada chociaż niedługo chyba zacznę
                podawać synkowi zwykłe mleko bo na przykład po maśłe nie ma alergii.
        • Jeśli wiedzę na temat homeopatii czerpiesz z TVN Style, to szczerze współczuję. Zapewne byli to sławni homeopaci, którzy wypowiadali się właśnie na temat boraxu. Nie wiem czy działa on na grzybicę, bo odpukać, nigdy nikomu w mojej rodzinie się nie przytrafiła, ale za to cudownie zwalczyła u mojej małej córeczki plesniawki w ciągu kilku dni i nigdy nie nastąpił ich nawrót.
    • Olu,
      współczuję. W przypadku grzybicy, podstawą (oprócz leczenia) jest odpowiednia
      dieta. Może zresztą tak być, że u źródła wszystkich wcześniejszych chorób leży
      nierozpoznana grzybica- candydoza (na portalu gazety jest też forum dotyczące
      Candydozy). Lekarze bardzo mało albo nic na ten temat wiedzą i faszerują ludzi
      antybiotykami, które tylko pogarszają sprawę. Mężem się nie przejmuj, ja też
      leczyłam, z dobrym skutkiem, moje 2 córki u homeopaty, przy ciągłym grymaszeniu
      męża w tej sprawie. Nie miało wpływu na wyniki leczenia (bardzo dobre) jedynie
      miało wpływ na nadszarpnięcie moich nerwów. W takich wypadkach zawsze
      proponowałam, , że by sam znalazł SKUTECZNĄ pomoc dla dzieci. Nie znalazł ;)
      pozdrawiam
      Ania
      • Dziękuję Ci za otuchę i wsparcie.
        Dokładnie to samo powiedziałam mojemu męzowi - Jeśli nie masz lepszego pomysłu
        od mojego, to siedź cicho....

        Córeczka czuje sie o wiele lepiej. Jest bardzo pogodna,lepiej śpi i ma lepszy
        apetyt. Po odstawieniu citroseptu, na który była uczulona podajemy jej srebro
        koloidalne w małej dawce. Jest tez na specjalnej diecie przeciwgrzybicznej.
        Co do tego skąd mam lekarza, to z polecenia - koleżanka koleżanki miała dziecko,
        które raz na dwa miesiące ladowało w szpitalu w wyniku zapalenia oskrzeli. Po
        przebytym leczeniu szpitali nie odwiedza.
        W ogóle czuję się już znacznie pewniej z tym leczeniem.

        Pozdrawiam
        • Witaj!Jestem mamą 3-latka.Od września ub.roku Mały mój zaczął chodzić do żłobka no i sie zaczęło... Angina,nawracające zapalenie oskrzeli,o "zwykłych"przeziębieniach nie wspomnę... Za każdym razem "leczenie"w przychodni antybiotykami.Ostatecznie tak osłabili Synkowi odporność że skończyło się trafieniem do szpitala na początku grudnia z prawostronnym zapaleniem płuc i ostrym zapaleniem spojówek.Jego organizm nie miał absolutnie siły się bronić przed najmniejszą nawet infekcją.A w żłobku tak jak i w przedszkolu (zresztą-wszędzie)zawsze będzie jakieś inne chore dziecko.Kontakt z zarazkami jest NIEUNIKNIONY!!Nie schowamy,przecież,dzieci do słoików!!Po wypisaniu ze szpitala kazali brać kolejny antybiotyk w domu.Stosowałam się do wszelkich zaleceń.Pysio mój wrócił do żłoba na tydzień(bo pediatrzy pozwolili)i kolejne zapalenie płuc w tym samym czasie gdy brał antybiotyk!!.Tym razem lewostronne.Do szpitala nie dałam bo sami lekarze doradzili że lepiej już leczyć w domu bo przy takim osłabieniu dziecko będzie "łapało"wszystkie możliwe infekcje.Jestem odpowiedzialną mama i nie odstawiłam lekarstw bo z zapaleniem płuc w tak krótkim odstępie czasu nie ma już żartów.Jestem znów na zwolnieniu(już cały miesiąc a,przecież nasz "mądry"ZUS płaci tylko 60dni w roku i to tylko 80%wynagrodzenia z powodu zwolnienia na dziecko a to dopiero początek roku!!A potem nikogo nie obchodzi za co nakarmisz i kupisz leki dla dziecka... Ale to na marginesie.)więc moja desperacja sięgnięła szczytu.Kazali nam przejść wszystkie konsultacje-pulmonolog(czekanie na termin ok.miesiąca),laryngolog(czekanie na termin ok.miesiąca),alergolog(czekanie na termin ok.3-ch miesięcy)... Poszłam wszędzie prywatnie.W przerwie pomiędzy antybiotykami zrobiłam (odpłatnie bo panie "lekarki"uważały że nie ma takiej potrzeby)wymazy z gardła i noska,m.in.na chłamydie.W trakcie łykanie Klacydu miał też podrażnione uszka.U tak zwanych "specjalistów" dowiedziałam się że nie ma innego wyjscia jak do końca życia podawac dzieciom "odpowiednie" leki.Mam wrażenie że ci nasi "lekarze"(ale,chyba i w całym świecie też)produkują sobie całe zastępy przyszłych pacjentów uzależnionych od farmaceutów bo,przecież oni muszą mieć pacjentów a my musimy do nich chodzić i cały czas płacić i za wizyty i za leki!!Nasłuchałam się tyle skrajnie różnych opinij od lekarzy że podjęłam decyzję-DOSYć.Czwartego antybiotyku nie wykupiłam bo Mały,według mnie,poczuł się już na tyle dobrze że absolutnie nie CZUJę jako MATKA potrzeby trucia Mu żołądka ani rujnowania odporności kolejną porcją chemii.Idę na t.zw."wyczucie"ale staram się być odpowiedzialnym rodzicem i nie odstawiłam antybiotyku wtedy jak trzeba było już ratować dziecko lecz przypominam sobie co kiedyś mówiła moja babcia a moja Mama tez mi to teraz potwierdza.O srebrze usłyszałam po raz pierwszy ok.2-ch lat temu i mój mąż też skomentował to za sceptycznym uśmiechem i więcej tematu nie było.Dopiero teraz,jak Mały przeszedł tę gehennę ze szpitalami,zastrzykami i całą resztą sam mi powiedział że słyszał już tak dużo opinii na ten temat że,może,warto sprobować.Sam pojechał do apteki i go kupił.Ja "przestudjowałam"temat w Internecie i,moim zdaniem,oczywiście-panaceum to nie jest ale oto dożyliśmy czasów gdy antybiotyki przestają działać bo i wirusy i bakterie mutują w tak szybkim tempie że medycyna nie nadąża i TRZEBA szukać ratunku może w starych metodach.Po przez znajomych znajomych znaleźliśmy ludzi hodujących własne kury(proszę mi wierzyć że to było strasznie trudne),podzieliłam tę kurę wiejską na porcje i teraz przez najbliższy miesiąc zostawiam Synka w domu na swoją własną rehabilitację czyli-właśnie kończymy dopijać pierwsza butelkę sreberka,rosołki z domowej,grzebanej kurki i aloes na odporność(b na temat aloesu też już nazbierałam informacji).Co do dawki srebra dla mojego 3-latka to zdecydowałam trochę sama,trochę z opinii innych mam.Podaję Mu 3 razy dziennie po łyżeczce od herbaty.Wiem że po 2-ch miesiącach stosowania należy zrobić przerwę nawet do 3-ch miesięcy.Potem można to powtórzyć.Czyli 2 kuracji w roku.Co do przedawkowania srebra,myślę że naturalnie,że trzeba zachować w tym wszystkim ostrożność ale przy takim dawkowaniu nie sądzę że groziłaby dziecku srebrzyca.Trzeba ewidentnie przesadzać i z dawkami i z czasem stosowania by to sie zdarzyło.Kontrole u pediatry mamy pod koniec tygodnia i,właśnie,przeprowadzam eksperyment bo nie przyznam sie lekarzowi że nie podaje Małemu teraz antybiotyku i,zobaczymy,jak określi Jego stan.Jeżeli stwierdzi poprawę to dostane potwierdzenie że antybiotyk nie był już potrzebny a oni(lekarze)wypisują je bo nie umieją inaczej leczyć... Jeżeli,jednak,są zmiany osłuchowe bo nie jesteśmy w stanie tego sami zbadać to poddam się i podam Mu antybiotyk.Przyznaję-jest to wszystko trochę ryzykowne ale KAżDY NORMALNY,KOCHAJąCY RODZIC PO PROSTU CZUJE CO JEST DOBRE DLA JEGO DZIECKA.Nie namawiam Cię do niczego ale słuchaj siebie... Będziesz wiedziała co zrobić.Pozdrawiam Cię serdecznie.Trzymaj się.
    • ruda
      73 wejdź na stronę www.bioslone.pl-tam poczytasz o dzieciach z
      candidą i o sposobach leczenia. Powodzenia.
      --
      Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Zadaj pytanie na Forum

Za darmo

Na każdy temat

Tysiącom użytkowników

Zapytaj

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.