04.02.08, 16:03
Witam.
Pomóżcie dziewczyny bo nie potrafię sama nic dobrać.
Kubuś od soboty pokasływał.Dziś kaszel jest już męczący,od rana boli go głowa
(z jego opowieści w drodze z przedszkola),bolą go plecy,szczególnie na
górze,głowka boli cała a szczególnie czoło.Od rana ma ochotę leżeć w
łóżku,nie chciało mu się bawić w przedszkolu.
ż moich obserwacji:teraz temp niewielka-37.5 kaszel na przemian
suchy,(drażniący,drapiący),co któreś odkaszlnięcie cos delikatnie się odrywa.Z
nosa leciała woda tylko na dworze.widać po jego oczach że jest
przeziębiony.Sam po powrocie do domu położył się i kazał przykryć sie
kocem.Nie poci się w ogóle,ma troche zachrypnięty głos.
W tej chwili nawet czoło nie jest ciepłe,nie ma wypieków na twarzy,nosek suchy
ale jakby cos się tam blokowało.
Wczoraj na wieczór był masaż bańką i smarowanie.
Podałam mu zaraz po przyjściu do domu (ok 14.30) bryonię 9,teraz chłopak
twierdzi że głowa przestała go boleć,że czuje się lepiej.
Nie wiem jak jest naprawdę.
Doradżcie co by tu jeszcze pasowało,jutro ma w przedszkolu występ z okazji
dnia babci-musi iść na przedstawienie.
pozdr
Edytor zaawansowany
  • 5_monika 04.02.08, 16:06
    nie czytając Twojego postu do końca też pomyslałam od razu o Bryonii
    pzdr
  • mamuskako 04.02.08, 16:17
    A co z temp,teraz ma 37.7.czy bryonia ma wolno narastająca temp?Mówi że jak
    wciaga powietrze do buzi to bolą go żeby,woli pić coś chłodnego.
    Dzięki
    pozdr
  • 5_monika 04.02.08, 17:17
    Bryonia NIE jest lekiem nagłej gorączki-raczej (tak jak Aconitum
    czy Belladonna)-raczej przy wolno narastających objawach np. na 3-ci
    dzień
    Bryonia raczej właśnie ma goraczkę na stałym poziomie, ból głowy i
    innych części ciała, kaszel-GEnaeralnie pogorszenie w ruchu, poprawa
    w bezruchu
    katar właśnie wodnisty
    chęć chłodnych na chłodne rzeczy do picia
  • mamuskako 04.02.08, 17:46
    Tak by to niby u nas wyglądało.Leżał teraz jakiś czas w łóżku przy bajce i nie
    kasłał.Jak tylko wstał zaczął się kaszel.Daje mu co godzinę kulkę pod
    język,podałam też raz engystol.Przez jakiś czas miał zaczerwieniona prawą stronę
    twarzy(i mocno ciepłe były te wypieki i ucho),ale to może od leżenia na tym boku.
    Twierdzi to moje dziecko,że czuje sie już bardzo dobrze,już nie boli głowa ani
    plecy.
    Oby to był strzał w dziesiątkę
    pozdr
  • 5_monika 04.02.08, 17:51
    więc teraz tylko podaj w razie potrzeby, ale powinno być dobrze :)
    pzdr
  • mamuskako 05.02.08, 16:45
    witam
    Bryonia nie pomogła,jedyna poprawa to brak stanu podgorączkowego.
    Kaszel okropny,nie ma nawet 5 min spokoju,kaszle non stop.Jest tym już bardzo
    zmęczony.Gardło zdziera się od tego kaszlu (moje wrażenie),kasłał nawet w
    nocy,lepiej mu na powietrzu.Wodnista wydzielina z noska (niewielka).
    Szkoda mi dzieciaka,kaszel jest paskudnie męczący.Jeśli nie pomogę sama to
    jutro musze pokaza go lekarce.
    Czy coś doradzicie?
    pozdr
  • monlam1 05.02.08, 17:11
    TARTEPHEDREEL krople na mokry kaszel i zap. oskrzeli wspomagająco
    albo stodal chociaż ja dawałam najpierw 1 potem 2,mam wrażenie że
    kropelki są bardziej wykrztuśne a stodal tak łagodził kaszel.
    Nam to pomogło ale nie wiem jak u Ciebie czy kaszel jest suchy bo
    jak suchy to inne krople:HUSTEEL,ale jak sama wiesz u każdego coś
    innego pomaga...A gardło go boli ? Lekarce pokaż i tak,żeby go
    obsłuchała. DO picia super jest herbata lipowa z malinowym sokiem i
    jeszcze syrpo parawoślaowy ma działanie ochronne na oskrzela,możesz
    go dawać razem z homeo tylko syrop po jedzeniu a homeo normalnie
    jak zwykle.
  • mamuskako 05.02.08, 17:20
    Właśnie dziwny ten kaszel,tak jakby cos się chwilami chciało odewać a nie może.
    Zastanawiam się nad spongią,wydaje mi się że to nie jest kaszel oskrzelowy,mam
    wrażenie że to coś go ciągke łaskocze w gardle.Kuba mówi że jak nie kaszle to go
    gardło nie boli a jak kaszle to trochę boli.Wczoraj bolało go wszystko a dzis
    już tylko ten nieustanny kaszel.
  • monlam1 05.02.08, 18:03
    Nie mam doświadczenia,żeby coś doradzić ale poczytaj o spongi w
    skanach na górze. W tym opisie jest też opis aconitum przy kaszlu w
    potencji 30,i wogóle postępowania przy takim kaszlu,może coś
    dobierzesz...Bardz dużo jest pobocznych objawów które pewnie
    zauważasz a my na forum o nich nie wiemy...odgłos kaszlu poprawa
    przy ciepłym czy zimnym jedzeniu itp.
    Ale wiesz dośwaiadczony homeo szybko by coś dobrał,a samemu to
    ciężko... Dawaj mu te herbatki z lipy sok i syrop z prawoślazu ,jak
    źle dobierzesz leki to przynajmniej to zadziała bo tu ważny jest
    czas.
  • monlam1 05.02.08, 18:10
    Jeszcze ipecacuanha d4 d6 przy kaszlu z wymiotami albo z wydzieliną
    nie mogącą się oderwać,ale to wiesz wg ksiązki...Chyba bezpieczniej
    by było jakiś komleks typu krople heela lub stodal,nam to
    pomaga...Tam jest tyle składników że któryś musi zadziałać,a
    przecież cięzko jest tak eksperymentować...
  • mamuskako 05.02.08, 18:19
    Dzięki,na razie będę dawała mu stodal.Już nie mogę słuchać jak on kaszle,nawet 2
    minut nie ma bez kaszlu.
    Praktycznie buzia mu sie nie zamyka.Aż boję się nocy
    pozdr
  • mamuskako 05.02.08, 19:21
    Właśnie zwymiotował od kaszlu.Ma zachrypnięty głos,kaszel nie ustępuje w
    ogóle,ale jego samopoczucie nie jest najgorsze.Niestety nie unikniemy jutro
    wizyty u lekarza.Homeo przyjmuje jutro rano więc musi pojechać z nim mąż,a to
    już mi nie bardzo odpowiada,bo nie ma to jak dogadać się samej,tym bardziej że
    mąż nie jest tak mocno przekonany to tego wszystkiego,a po drugie oboje nie
    jesteśmy przekonani do tej doktorki.Raz nam pomogła super,raz niestety nie
    trafiła.Nie znam innego homeopaty w Lublinie do którego mogłabym się wybrać.
    pozdr
  • monlam1 06.02.08, 08:41
    Poczytaj sobie w skanach o ipecacuanha,aconitum,spongi.
    Jak jedziesz do lekarza to napisz co tam jest...
    Może ktoś mądrzejszy się wypowie bo ja za długo się nie lęczę
    homeopatycznie.Mam nadzieję że to nie jakieś zapalenie oskrzeli.
  • 5_monika 06.02.08, 21:34
    byłaś u lekarza ?
    czy sama coś dalej podawałaś ?
  • mamuskako 07.02.08, 17:55
    Sama dobrałam mu kulki.Jak na razie nie jest żle,kaszel mokry,odrywający się ale
    coraz rzadszy,w nosie już się nie zieleni,troche przezroczystej wydzieliny.
    Mam teraz problem z Ola,wczoraj ona zaczęła kasłać,sucho i dusząco.Dziś kaszel
    jeszcze sie nasilił,teraz skoczyła temp-ma 38,6 (to dziecko nie gorączkowało ok
    0.5 roku,od kiedy zaczęliśmy przygodę z homeo nawet przy zapaleniu oskrzeli nie
    miała gorączki).Leży w łóżku pod kocem bo jest jej zimno,chce pić chłodną
    wodę,nie poci się,martwi się że nie pójdzie jutro do szkoły.
    Oczywiście podałam jej ACONITUM NAPELLUS 9 CH,potem dałam oscillo.Po ok 40 min
    kaszel słyszę coraz częściej ale jest troszkę inny,jakby coś zaczynało się odrywać.
    Bardzo niepokoi mnie jej oddech,tak jakby cos syczało w gardle,jakby ciężko było
    jej oddychac.Kiedy pytam gdzie jest jej żle pokazuje na dolną część gardła,pod
    krtanią,mówi ze nie czuje żadnego ucisku na piersiach.A oddech kojarzy mi się z
    takim utrudnionym po wysiłku.
    co dalej?
    podam zaraz jeszcze raz aconitum.pozdr
  • mamuskako 07.02.08, 20:05
    Sama nie wiem co całkiem do niej pasuje.
    Po dwóch dawkach aconitum temp wzrosła do 39,2.
    Ola zasnęła,śpi spokojnie,nie poci się,ma szybki oddech ale czysty,oddycha
    spokojnie przez nos.
    Nie wiem co robić,na pewno nie będę jeszcze zbijała tej temp.
    Poczekam.
    Nie wiem jak jeszcze mogę jej pomóc.
    Dziękuję za odzew
  • 5_monika 07.02.08, 21:14

    już nie pamiętam, macie homeopatę ?
  • mamuskako 06.02.08, 18:59
    Dziś diametralna zmiana.Nocka w miarę przespana,trochę pokasływał przez sen.Dziś
    od rana kaszel mokry ale zdecydowanie rzadziej go słychać.Za to katar zrobił się
    zielonkawy (z rana),potem bardziej przezroczysty.Myślę,że to jednak infekcja
    gardła.Teraz już jaśniej wszystko widzę,chyba damy sobie z tym radę.
    Ale przecież nie może być pięknie.Córa zaczęła kaszleć po swojemu,tzn
    duszące,suche,głębokie odkasływanie.Ale tu się dopiero coś zaczyna,więc jutro
    pewnie będzie jaśniejszy obraz u niej.
    Dziękuję za porady.
    Pozdrawiam
  • monlam1 07.02.08, 20:28
    No jak ma ponad 39 to ja osobiście dałabym panadol,ale wiesz
    większość osób na tym forum pewnie nie...
    Ja się boję i powyżej 38,5 zbijałabym.
  • mamuskako 07.02.08, 20:38
    Ja jeszcze poczekam,ona kiedyś przy byle infekcji gorączkowała do 40 st.Teraz ma
    39,4-czekam dalej,chociaż zaczynam sie mocno niepokoic.Często nawet przy wys
    temp Ola nie potrzebuje zbijania.To zależy od jej samopoczucia.Teraz śpi ale
    jest spokojna.
  • 5_monika 07.02.08, 21:03
    a ten stan nie był nagły, pisałaś ,że zaczął się wczoraj, nic Ci już
    nie pasowało, choć trochę ?
    ja 39,5 nie zbijam nawet jak mu głowa pęka, przy 40 tak robię okłady
    chłodne ale tylko na noc podaję i jak jest początek i temperatura ma
    tendencję do wzrastania.
  • mamuskako 07.02.08, 21:12
    Owszem,sam kaszel dokuczył jej wczoraj.Dziś po południu pojawila się temp i w
    ciągu ok 5 godz urosla do 39.5
    Mała przed chwilą się przebudziła i chce żebym jej zbila temp.Ale zaraz zasnęła
    znowu.
    Tam większość gorączek jest z jakimiś potami a ona jest zupełnie suchutka.
    Wcześniej otulała się kołdrą i miała dreszcze.
    Sama juz się gubię.
    Majaczy przez sen że chce iść do szkoły.
  • 5_monika 07.02.08, 21:17
    mój się też nie poci, dopiero jak go odpuści, to wiem ,że po tym
    spoceniu juz pójdzie z górki i przeważnie nie ma pragnienia
    spojrzę jeszce gdzieś, bo żadnej książki nie mam teraz.Ale tą 9ch
    podaj częściej co 1/2 godz. kilka razy
  • mamuskako 07.02.08, 21:41
    Trzymamy się dalej.Obudziła się,normalnie z nami rozmawia.Ale nadal ma ponad
    39st.Poczekam jednak jeszcze troszkę.A z tamtych gorączek naprawdę nic mi nie
    pasuje.Może sobie coś wmawiam.
  • izunia3ch 07.02.08, 21:17
    Witam
    Ostatnio u nas zagościła, dobrze, że na krótko i u jednego zbója
    podobna wirusówka, ale już sprawdziłam, że do leczenia
    homeopatycznego dodaję jeszcze naturalne preparaty (chyba nie mogę
    tutaj podać ich nazw, ale jak ktoś chce to mogę wysłać na pocztę),
    naprawdę pomaga!!!
    Pozdrawiam.
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • 5_monika 07.02.08, 21:18
    podaj, podaj
  • mamuskako 07.02.08, 21:22
    Już kilka dawek aconitum i nic,wrecz przeciwnie-temp wzrosla.
    Mówisz żebym posluchała dziecka?
  • 5_monika 07.02.08, 21:40
    pisałam do izunia3ch -dzięki dostałam

    czy ja pisałabym niezrozumiale tak ważne rzeczy :)
    ile dawek podałaś i co ile ?
    kup następnym razem 15 ch
    poczytałam o Aconitum, Bryonia i Belladonna- w sumie najbardziej to
    Aconitum apasuje, ale pamiętaj ,że najważniejsze są objawy ogólne,
    nie miejscowe czyli np. to że się poci czy nie.
    Wiesz jak mój miał ostatnio 40, to podałam 1 tabletkę Apapu inaczej
    musiałabym nos-stop wymuszać u niego okłady na łydki.Później
    przewietrzyłam go wieczorkiem po dworze bo wymyślił mój mąz żeby z
    nim jechać do lekarza.Ale lek homeo i tak podawałam i w nocy jak nie
    spałam , a rano miał już 35 i trochę.Rano jeszcze jakieś
    niepotrzebne Crp zrobiłam=ponad 100 wyszło.I co z tego przeszło i
    koniec.
    Może u Was to jest chwilowe pogorszenie po leku
  • mamuskako 07.02.08, 21:54
    W sumie dałam jej już 5 dawek,mniej więcej co pół godz.Tylko między 2 a 3 dawką
    było ponad 2 godz.
    Cały czas sprawdzam,temp nie spada.
    Zrobię pewnie tak jak Ty,teraz zbiję temp a potem w nocy dalej będę podawała
    kulki.Myślisz że powinnam zostac przy aconitum?
  • 5_monika 07.02.08, 21:59
    wiesz co ja też ma problem u siebie kiedy mam coś dobrać , a objawy
    nie są (jak dla mnie ewidentne)
    Zobaczysz czy się spoci, jak inne rzeczy, nie patrz tylko na samą
    gorączkę, możesz podać Belladonna później.

    piszesz ,że temp. nie spada, ale czy wzrasta ?
    bo jeśli nie to nie podawałabym jednak nic na zbicie
    robiłaś okład , chyba nie bo dziecko śpi, to nie budź jej.
    Nie przykrywaj ciepło jeśli już się rozgrzała
  • mamuskako 07.02.08, 22:06
    Już teraz nie wzrasta.Trzyma się na jednym poziomie.Teraz nie śpi,sama sobie
    robi okłady ale na głowę,na uda robiłyśmy wcześniej-nie bardzo jej to odpowiadało.
    Ja sama już padam na nos,poprzednie noce nie bardzo dospane bo Kuba nie był w
    najlepszej formie.Teraz trzeba pilnować drugiego a niestety o 4.30 pobudka-do
    pracy.:((
    Bedę sobie zegarek chyba nastawiała zeby nie spac za dobrze.
  • mamuskako 07.02.08, 22:10
    Mam jedynie wit c i probiotyk.Czosnku nie daję bo daję homeo.A tego z pt.1 nie
    znam,nigdy tego nie mialam.
  • 5_monika 07.02.08, 22:17
    dobrze,że nie wzrasta, ale wiesz najlepiej byłoby ta temp.
    monitorować i wtym momencie jest to trudne i najłatwiejszym wyjściem
    jest podanie paracetamolu, zanim zacznie działać to godzina minie i
    prawdopodobnie 3 godziny na pewno można spokojnie zasnąć.Ja śpię
    wtedy z dzieckiem i czuję jego gorące nogi lub już chłodniejsze, a
    że ja mam zawsze zimne to go delikatnie schładzam.Na już tylko na
    łydki robię na na czoło i skronie. A i przypomniało mi się czasami
    zastosuję wtedy metodę BSM przykładania rąk do głowy czy pomaga na
    100% nie wiem :)
    Trudny wybór, szczególnie ,że na ranem a właściwie jeszcze w nocy
    już musisz wstać :(
  • mamuskako 07.02.08, 22:25
    Ja oczywiscie zawsze w takich wypadkach biorę dzieciaka do siebie.
    Właśnie boję się,że mogłabym przespać po prostu jakis krytyczny moment.
    Dlatego własnie tel będzie brzęczal pod poduszką co jakis czas....
    Teraz temp mierzę jej dosłownie co chwilę.
  • mamuskako 08.02.08, 17:17
    Witajcie
    Mamy tylko infekcje wirusową.
    Noc po zbiciu temp. spokojna,ale już ok 7 rano znów było 39st.Więc przed
    wyjściem do lekarki mąż jeszcze raz musiał podać ibufen.
    Osłuchowo czysta,to mnie najbardziej niepokoiło.
    Ola ma przepisane:
    stramonium 15ch 3*dziennie
    pyrogenium 9ch 2*dz
    drosera 9ch 3*dz
    gripp-heel dziś co godzinę od jutra 3*dziennie
    Szkoda że tego tak dużo
    W ogóle nie znam tego stramonium,nie mam pojęcia co ma w swoim obrazie (gdyby
    ktoś miał jakiś skan tego leku to bardzo proszę na pocztę)
    Jak na razie temp nie wraca,kaszel zrobił sie ostrzejszy i bardziej
    wilgotny.Wczoraj przy tej gorączce nie chciałam stawiać bańki,ale dziś już to
    zrobię.
  • mamuskako 08.02.08, 17:27
    Właśnie wpadlo mi w oko kilka linijeczek niżej to stramonium.
    Co to takiego?
    Wystraszyłam się po przeczytaniu tego co tam dziewczyny piszą!
  • 5_monika 08.02.08, 19:28
    kurczę, ta twoja lekarka też tak dużo pojedynczych przepisuje :(
  • mamuskako 08.02.08, 19:39
    Oby tylko pomogły.
    Niestety temp znów rośnie na noc.Ibufen z pewnością nie działałby od godz 10
    rano więc mam nadzieję,że jednak będzie lepiej,bo do tej pory jakoś się trzymała.
    Samopoczucie zdecydowanie lepsze niż wczoraj.Bolał ją po południu brzuch z
    prawej strony,ale przeszło.
    Moniko,nie masz czegoś na temat tego stramonium??
    pozdr
  • 5_monika 08.02.08, 19:45
    nie mam żadnej książki w domu, a na dysku też nie mam-nie
    przesyłałam nikomu
  • mamuskako 08.02.08, 20:01
    ok
  • mamuskako 08.02.08, 22:12
    w sumie to majaczenie jest głownym objawem z opisu tego leku.
    krczę,martwię się bo temp cały czas rośnie
    i to coś na ustach
  • mamuskako 08.02.08, 21:08
    Ta nasza "tylko infekcja wirusowa" znów daje się we znaki.
    Temp wzrosła do 39.5;jakoś dziś spokojniej podchodzę do tej temp.Mam tylko
    nadzieję,że jutro gorzej nie będzie.
    pozdr
  • mamuskako 08.02.08, 21:47
    Na ustach,na dolnej wardze wyrosła Oli jakaś gulka.Jest wielkości średniej
    fasolki "jaś",Jest twarda i bolesna.
    Czy coś takiego moze zrobić się przy gorączce?
  • 5_monika 08.02.08, 21:50
    wiesz co ,dziwne , nie mam opisu leków które bierze dziecko.U nas
    nic takiego nigdy nie było.

    na razie mojego klasycznie rozkłada, lewą dziurkę w nosie już ma
    odparzoną
  • mamuskako 08.02.08, 22:13
    powodzenia,Ty z pewnością szybko się z tym rozprawisz
  • mamuskako 08.02.08, 22:26
    Ta paskudna gulka po prawej stronie boli,dolna część szczęki (w okolicy 6-7
    zęba)też ją boli.
    Ja głupieje i nie wiem co myśleć.
  • 5_monika 08.02.08, 22:30
    to wszystko jest połączone , ja jak mam coś w ustach(np.pleśniawkę)
    to od razu boli mnie żuchwa i migdał po tej stronie.
  • mamuskako 08.02.08, 22:40
    wydaje mi się,że ona mogla sobie przygryżć usta w tym miejscu,teraz jak znów
    wzrosla temp to i to się powiększyło.Ona ciągle to wsysa do buzi,"bawi" sie
    tym,nie śpi mocno bo cały czas robię jej okłady i nie daje jej spać
  • 5_monika 08.02.08, 22:28
    przejdzie mu samo, dałam mu arsenicum jodatum na razie

    a to pyrogenium to kojarzę na ciężkie zakażenia, ew.zabobiegawczo
    gdyby miało dojść do jakiegoś zakażenia, ale może są jeszcze inne
    wskazania
    i ta gulka, zapamiętaj i jutro porównaj, na pewno nie wygląda to
    ładnie, tym bardziej to dziwne ,że nie wiadomo czemu coś takiego się
    zrobiło
  • izunia3ch 07.02.08, 21:26
    Napisałam i wysłałam!
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • mamuskako 07.02.08, 21:35
    Izunia,na pocztę wysłałaś?Nic nie dostałam
  • izunia3ch 07.02.08, 21:43
    Zobacz teraz!
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • izunia3ch 07.02.08, 21:59
    Do tego jeszcze nacieram kremem rozgrzewającym (a tam najwyżej to
    wytną-firmy forever), no i tu się przyznam, że dzięki Monice kupiłam
    dwa komplety baniek chińskich-robię masaż i stawiam). Ostatnia
    wirusówka pokonana w dwa dni!!!
    Przypomniałam sobie jeszcze jedno, na kaszel stosuję też preparat
    roślinny, ale zanim zaczął przynosić efekty mój średniak się go
    trochę nałykał, a teraz parę dni i po sprawie.(tylko, że on miał
    chroniczny kaszel).

    Pozdrawiam
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • 5_monika 07.02.08, 22:04
    wszystko jest dobre jeśli są efekty i służy to dzieciom
    izunia z tych co napisałaś to nawet 3 ostatnich nigdy nie podaję, co
    by nie było, na razie granulki sobie radzą, ja akurat wit. C
    podawałam ostatnio jak był niemowlakiem Cebion, później już nigdy,
    dla mnie to placebo.A najbardziej to lubię takie preparaty tego typu
    jak w pkt.1.To ja wyrodna jestem , bo niczym już od dawna nie
    nacieram, a o pulmexach już dawno zapomniałam.
    ale pkt.1 jest ciekawy :)

    pozdrawiam
  • izunia3ch 07.02.08, 22:11
    To jest troszkę inna sprawa niż te kremy do nacierania z aptek,
    zobacz w internecie, a jeżeli chodzi o Cebion to nie jest naturalna
    wit C, a te, które podaję są w 100% naturalne, czosnek i probiotyki
    (dobre-, bo są też takie, które zawierają np. mleko)-preparaty, o
    których dużo czytałam, także na stronach zwiazanych z homeopatią i
    udowodniono, że działają...

    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • izunia3ch 07.02.08, 22:13
    zielarnia.pl
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • izunia3ch 07.02.08, 22:18
    Na moje dzieci to działa....a dzieci nie wiedzą co to placebo...więc
    nie wiem...
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!
  • 5_monika 07.02.08, 22:31
    placebo miałam na myśli tylko wit.C, ale nie ważne...
  • marciszonka 09.02.08, 15:41
    Izunia, a powiedz, co Ty kombinujesz poza homeopatią, bo sama jestem ciekawa.
    Symbiotyk jak najbardziej jest w użyciu, ale witaminy? Jakie? Pyłek kwiatowy czy co?
  • izunia3ch 09.02.08, 17:06
    Napiszę ci Marciszonko na pocztę gazetową!
    --
    Kubuś 1999, Michaś 2001, Maksiu 2006 - trzej muszkieterowie!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka