Dodaj do ulubionych

Szczecin - lek. Mackiewicz czy Ożarowska?

03.06.08, 13:30
Witam
Poszukuję lekarza homeopaty dla mojego 2-letniego dziecka, ponieważ lekarka u
której do tej pory się leczyliśmy dużo pracuje poza miastem i pech chce, że
zawsze jak dziecko chore to jej nie ma.

Chciałabym się zdecydować na jedną z ww. Pań, ale chciałabym iść raz a
porządnie, a nie błądzić od jednej do drugiej.

I stąd moje pytania:
1) Czy lekarki te są uchwytne tzn, czy przyjmują często, czy mają długie
kolejki, czy nie ma problemu z rejestracją np na następny dzień?
2) Czy można się do nich dodzwonić na komórkę? i czy w ten sposób też jakiejś
porady udzielą?
3) Prosiłabym o przybliżone określenie wieku tych Pań
4) Czy gdy już wszystko zawodzi to z medycyny normalnej też korzystają?
5) Czy leczenie jest skuteczne?

Będę wdzięczna za wszelkie odpowiedzi.
Edytor zaawansowany
  • foretka 03.06.08, 14:05
    Nie znam Ozarowskiej.

    Z dr Mackiewicz jestem zadowolona. Ja nie jestem hmmm... maniaczka
    homeopatii i czasem aplikuje sobie i dziecku leki klasyczne ale
    staram sie leczyc w miare mozliwosci homeopatia.

    ad1 z tego co wiem dr Mackiewicz przyjmuje dwa razy w tygodniu (moze
    w naglych przypadkach przyjmuje w innym miejscu, nie wiem - nie
    zdarzylo mi sie), czasem brakuje miejsc na najblizszy dzien ale
    wtedy przez telefon odbywa sie konsultacja i dobranie leku

    ad2 mozna, tak udziela

    ad3 z tym mam zawsze problem... miedzy 40 a 50? fajna, zadbana
    kobieta

    ad4 nie zdarzylo sie, zeby bya koniecznosc

    ad5 tak

    To tyle:-)

    Pozdrawiam ~ foretka ~ mama Paulinki
    Zakątek Szczecińskich MaM:-)__Agoturystyka nad morzem - wakacje 2008
  • elap5 09.06.08, 23:26
    Witam,

    leczę synka od roku u dr. Mackiewicz i naprawdę polecam.
    Mam synka złobkowego w wieku 2 lat, na wizyty chodziłam co miesiąc od listopada,
    wczesniej rzadziej i od kwietnia nie byłam wogóle. Początki były bardz trudne
    synek po 9 antybiotykach co chwila zapadal na kolejna chorobę, od listopada jest
    bez antybiotyku i w kwietniu zachorował po raz ostatni do chwili obecnej
    zdarzają sie sporadyczne katarki, a nadal uczęszcza do złobka.
    1- dr. Mackiewicz przyjmuje w gabinecie we wtorki i czwartki w godz 15-18, nie
    miałam problemów z dostaniem się, a jak było to potrzebne to Pani doktor zawsze
    znalazła miejsce między pacjentami, nigdy nie pozostałam bez opieki lekarskiej,
    wizyta kosztuje 70 zł, lecz gdy byłam co 2 tyg za wizyte placilam 50 zł. Ponadto
    było wiele konsultacji telefonicznych za które oczywiscie nic nie płaciłam.
    2-dzwonilam o przeróżnych godzinach i prawie zawsze sie dodzwaniałam, Pani
    dokor przyjmuje również pacjentów w innym miejscu i nie odbiera komórki w czasie
    jazdy a mieszka daleko poza Szczecinem chyba w Płotach wiec cierpliwość a sie opłaci
    3- mysle ze blizej 50 ale to bardzo zadbana kobieta, sprawia wrażenie duzo młodszej
    4-nie neguje medycyny konwencjonalnej, choć stawia na leczenie homeopatyczne.
    Lecze syna od lipca 2007 i w listopadzie spanikowalam i podałam antybiotyk, dr.
    Mackiewicz nie nakrzyczała, nie była nie miła, stiwerdziła że skoro tak uznałam
    to tak musiało być, powiedziała to w taki sposób że jeszcze bardziej zaufałam
    jej i homeopatii. Jest bardzo ciepła i cierpliwą osobą.
    5-leczenie wymaga wytrwałości i odwagi rodzica, bo on pierwszy wątpi w tą
    metodę, a jest skuteczne przynajmniej w przypadku mojego synka.

    Co do doktor Ożarowskiej, z relacji koleżanki wiem, ze jest to starsza pani po
    70, wszyscy szczeciński homeopatii są jej uczniami, jednak nie mogłam się do
    niej dodzwonić, ma długie terminy oczekiwania, ale jest podobno rewelacyjna.
    Niestety nic wiecej nie wiem.

    Mam nadzieję że pomogłam.
    --
    Mój synek Wojtuś
  • jj555 10.06.08, 08:41
    Dzięki, bardzo pomogłaś.
    Ja też się właśnie do Ożarowskiej nie mogę dodzwonić.
    A co robisz gdy np dziecko Ci się rozchoruje w piątek rano, czekasz do wtorku?
    Bo mi się wydaje, że przy małych dzieciach to tak ciężko przez telefon, bo one
    nie potrafią powiedzieć co im jest i jak się czują.
  • elap5 10.06.08, 21:59
    Synek zawsze sie rozchorowywał wtedy gdy lekarz nieosiągalny, wtedy zawsze
    dzwoniłam do dr. Mackiewicz i telefonicznie, bez ładu i składu opisywałam
    wszystko jak widzę. Pani dr. zadawała dodatkowe pytania i albo kazała dać,
    zakupić konkretny lek, zmienić dawkowanie lub zmienic lek. Dzwoniłam też w
    sobotę do południa lub na wyraźne zalecenie także w niedzielę ale to chyba tylko
    raz. Na ogół wystarczyła konsultacja telefoniczna na tyle by zaczekać do wtorku
    do wizyty.
    --
    Mój synek Wojtuś
  • jj555 25.06.08, 13:45
    Dzięki, elap. Byliśmy już u Pani doktor. Na razie mała dostała tuberculinę
    200CH, powiedz mi, czy u Was od razu trafiła z konstytucją, czy trochę szukała?
  • szczecinianka15 29.11.18, 12:10
    Nie polecam dr mackiewicz. Wg mnie to materialistka i owszem jest miła na wizycie zawsze bo w końcu zostawiasz u niej 200zl to musi ale poza wizyta ciężko o radę na SMS No chyba ze napiszesz w sprawie wizyty to odpisze od razu.
    Dr. Matuszczak jest zupełnym przeciwieństwem. Zawsze odpisze i dobrze leczy.
  • bibi2 03.07.08, 02:05
    Dr Ożarowska zmarła w grudniu. Znałam ją i znam dr Mackiewicz.
    Potwierdzam powyższe opinie. Leczę swoje dzieci i siebie od 4 lat.
    Radzi sobie jak dotąd ze wszystkimi naszymi kłopotami. Odnośnie
    trafienia w konstytucję - czasem nie jest to takie proste. Co
    trochę jakiś stan ostry wymagający leku doraźnego, potem jakieś
    wstawki (zdejmowanie wpływu skaz), a potem okazuje się, że pokazało
    się coś nowego. Mój syn nie ma do dziś określonej konstytucji choć
    leczony jest od 4 lat. Na razie dostaje lek, który wywarł działanie
    na sprawy wlokoące się od paru miesięcy, ale nie jestem pewna na jak
    długo będzie ten lek aktualny. Zobazcymy. Z ;eczenia jestem
    zadowolona. Ostatnio wyleczyliśmy ropne obustronne zapalenie uszu -
    bez antybiotyku. Pozdrawiam. Bibi
  • jj555 07.07.08, 10:52
    Dzięki, w takim razie muszę jej zaufać :)
  • elap5 01.08.08, 14:24
    Przepraszam ze nie odpisywalam, ale urlop :)

    Troche to trwało zanim sie okazało że na Wojtka działa Tuberculina i to z Sycowa
    (w kropelkach). Wczesniej był Sulfur i Mehrrodinum.
    Pojawia sie jednak katar zółtawy, ale mam laryngolog, od ktorej dostałam maść i
    po konsultacji z Homeo mam mu aplikowac do noska i po 3 dniach z głowy. Na razie
    odpukać dziecko zdrowe. Od sierpnia nowy sezon złobkowy wiec zobaczymy jak bedzie.
    Życzę wytrwałości :)
    --
    Mój synek Wojtuś

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.