Dodaj do ulubionych

co podawac - temp. 38-39 + gardlo - 3 latka

08.01.09, 21:42
Syn po poludniu dzis zagoraczkowal: 38,5 i skoczylo po godz. do 39. Dostal
Nurofen na zbicie temp, podalam co mialam:
Oscillo 1/2 fiolki, Sulfur CH 30 - 10 gr
Belladonna CH 9 - 5 gr
potem jeszcze udalo mi sie z apteki dowiezc Aconitum CH9 i Thymuline CH 9.
Skarzyl sie na bol glowy, potem doszlo gardlo, duzo pil. Najpierw byl chlodny,
pokladal sie, nadzwyczaj spokojny (jest zywym dzieckiem), potem zrobil sie
coraz bardziej rozgrzany, raz mowil, ze mu zimno, potem ze cieplo (tutaj
podchodze z rezerwa do jego stwierdzen).
Nie zauwazylam zeby sie w ogole pocil.
Teraz zasnal.
Co w nocy - przeciez nie bede go co godzina budzic, zeby mu dac kulke?

Mam stracha po poprzednia infekcja, ktora tez tak ruszyla z kopyta z goraczka
i gardlem skonczyla sie podawaniem Bactrimu, bo Belladonna i Oscillo nie daly
rady.

Co ja mam sobie wziac, bo nie wiem, czy sie zasugerowalam, ale oczywiscie juz
mnie w nosie piecze ;-) i nie wiem, co to dalej bedzie.

Mam cala kolekcje lekow bedacych pozostalosciami po roznych kuracjach, moze
cos sie nada.
Edytor zaawansowany
  • wiola1234 09.01.09, 08:10
    Moj homeo powiedzial mi, ze w stanach ostrych w nocy zeby nie
    wybudzac dziecka co godz lub dwie moge podawac mu jedna kulke leku
    na spiocha do buzi. Tak robilam zawsze z pozytywnym efektem.
    --
    http://b2.lilypie.com/9e9xp2.png
  • blizniaczka1 09.01.09, 08:25
    No, dzieki...
    Podawalam w nocy od 2 kilka razy Aconitum z Mercuriusem Bi-odatusem na gardlo i
    temperature, dziec sie sam wybudzil po 2 i przyszedl, mial 39 stopni, podalam
    paracetamol w czopku, do 5 nie bardzo mogl spac i strasznie sie krecil, potem
    zasnal na 2h.
    Dalej podaje te same leki, dalam jeszcze Oscillo 1/2 fiolki i Homeogene do
    ssania na gardlo.
    Rano temp. 38.7, wiec pewnie bedzie rosla. Nie wiem, czy przejsc na Belladonne
    zamiast Aconitum?
    Mam jeszcze Mercuriusa Corrosivum CH 15 i Mercurius Solubilis CH 15, moze
    bylyby lepsze zamiast Bi-odatusa?
    Czekam na lekarza na domowa wizyte, zeby syna zbadal, no i pewnie przy tej
    temperaturze i gardle nie odwaze sie zostac tylko przy homeo ;-( (zreszta maz
    juz nalega, zeby wlaczyc chemie).
  • blizniaczka1 09.01.09, 10:07
    Juz ma 38.5, znowu Nurofen w czopku
    gardlo i glowa bola
    czyli Aconitum i Bi-odatus nie dzialaja?
    zaczne podawac Belladonne, ale szczerze mowiac... czarno to widze
    nawet nie wiem, czy jest sens dzwonic do homepaty, bo jego standardowy zestaw na
    telefon znam - no i nie dziala
  • wiola1234 09.01.09, 10:30
    Ja jestem zielona w homeo wiec nie doradze ale u nas na podobne
    objawy tzn wysoka tempke homeo kazal podawac takie krople L52 w
    stanie ostrym co 15 min az do ustapienia objawow oraz aconitum 2
    kulki co 10 min a jak sie dziecko spoci to zamienic to na belladone.
    No i sulfur jako podstawe bo dziecko wlasnie zostalo zaliczone jako
    sulfur. U nas to pomoglo nastepnego dnia goraczka ustapila i juz sie
    nie pojawila :)

    --
    http://b2.lilypie.com/9e9xp2.png
  • 5_monika 09.01.09, 10:31
    dla mnie to taki chaos w tej chwili i nie tylko homeopatyczny
    po co dajesz nurofen, jakmusisz bo dziecko źle znosi temp. choć nie
    jest tragiczna to podaj apap, chyba żewierzysz w działanie
    przeciwzapalne nurofenu, to Cię nie przekonam
    robiłaś chłodne okłady na łydki ?
    nie wiem czemu ten Mercurius podajesz, dziecko ma nawracające
    anginy, teraz też tak to wygląda ? jakikolwiek Mercurius już
    pomógłby
    Czemu nie działają leki, trudno powiedzieć, sama musisz to ocenić,
    nie tylko po tym czy spada temperatura
    Aconitum i Belladonna to nie jedyne leki, może to być np.Bryonia
    kiedy boli go głowa, jak leży też , czy jak podnosi, porusza się ?

    pzdr
  • 5_monika 09.01.09, 10:33
    i piszesz, że sulfur 10 granulek podałaś.Ilość akurat nie ma
    znaczenia, tak samo zadziała 1 granulka :)
  • blizniaczka1 09.01.09, 10:53
    Hmm
    Nurofen podaje bo po nim ewidentnie dziecko lepiej sie czuje, w nocy podalam
    Efferalgan czyli paracetamol i niestety duzo lepiej nie bylo. Widze, ze po
    prostu na nurofen lepiej reaguje, szybciej spada temp.
    Nie dowiem sie jak go glowa boli tak samo jak nie dowiem sie jak go gardlo boli
    - czy stale, czy przy przelykaniu, to tylko 3-latek, nie ma sie co spodziewac
    precyzji w opisie objawow
    Mercuriusa dostaje na codzien w zestawie lekow, z tego co wiem, nasz homeo kazal
    go podawac w razie problemow z gardlem, wiec podaje.
    Wybacz ale boje sie temp wyzszej niz 39 stopni z powodu ryzyka drgawek i nie
    zamierzam czekac az przekroczymy magiczna granice i co sie stanie ;-(
    Kazdy lekarz kaze zbijac temp powyzej 38,5 u malego dziecka, nawet homeo.
    Bryonii nie mam w domu i nie mam mozliwosci wyjsc do apteki dopoki maz nie
    wroci, gwarancji tez nie mam ze dostane od reki w aptece, niestety.
    Podalam co mialam na podstawie tego, co mi mowil homeo w razie tego typu
    infekcji i tego co mam w domu.
  • blizniaczka1 09.01.09, 10:54
    Co do ilosci granulek to nie wiem, spotkalam sie juz z tyloma wersjami czy 1
    granulka, czy 5 czy 10, ze mozna dostac zawrotu glowy.
    Nawet w info na forum jest napisane, ze zwykle podaje sie od 1 do 5, mnie 10
    sulfuru kazala podac razem z Oscillo znajoma, ktora jest w trakcie uczenia sie
    homeopatii, wiec tak podalam.
  • 5_monika 09.01.09, 11:01
    kiedyś pisałaś, że dziecko nie gorączkuje wogóle
    nie wiem co Ci doradzić, ja nie podaję leku na zbicie, żeby dziecko
    lepiej się czuło, podaję i podawałam zawsze przy dużo wyższej,
    najpierw były okłady zawsze, nawet po kilka razy.Moe dziecko akurat
    zawsze wysoko gorączkuje, powyżej 39,5.U nas akurat drgawek nigdy
    nie było.
    Co to znaczy Mercurius dostaje na codzień, jest powód podawania ?
    rozumiem że stosujecie w tej chwili od dłuższego czasu jakieś leki
    na zlecenie homeopaty ?
    Bryonia też ma swój opis , warto byłoby przeczytać , ma np. temp. na
    stałym poziomie, dolegliwości w ruchu, czyli dziecko woli leżeć,
    przeważnie jest to jużs kolejny dzień infekcji dla zastosowania
    leku, nie nagły stan zapalny.
    A co z Twoim lekarzem, nie może nic wymyśleć, jaki to standardowy
    zestawaw niedziałający ?
    Jakie leki podajesz na codzień
  • alinka919 09.01.09, 12:20
    Idź z dzieckiem do homeopaty,nie eksperymentuj.Albo słuchaj męża i daj sobie
    spokój z tym "szarlataństwem".Od 14 lat nawet przy 40 stopniach
    gorączki,stosujemy tylko homeopatię.Decyzja należy do Ciebie.
  • molla7 09.01.09, 12:31
    tez nie jestem zwolennikiem podawania kulek na oślep, to co akurat jest pod reką. Po który leku jest pogorszenie i który jest odpowiedzialny za poprawę? Mam ten komfort, że mam całkiem dobry dostep telefoniczny do swojego lekarza, każdy niedobry stan jest konsultowany, jesli jest potrzeba, jadę z dzieckiem na wizyte, po której każda zmiana również jest omawiana i lekarz steruje telfonicznie doborem leku, mam niejako cały czas rękę na pulsie. ale nie ma tez takiego żąglowania lekami, conajwyzej podkęcamy potencję leku, na prawie rok leczenia ledwie trzecia subtancja.
    --
    Pytano kiedyś prof. Miodka, czy poprawne jest używanie formy "szachuje". -
    Oczywiście - odpowiedział profesor. Chociaż bardziej elegancko brzmi: "Ciszej
    panowie":)
  • blizniaczka1 09.01.09, 12:35
    No owszem, na 6 infekcji od wrzesnia 4 przeszedl lekko i bez temp. tylko z
    katarem i kaszlem, dopiero ostatnia miesiac temu i ta obecna odbywaja sie z
    temperatura (ale za to bez kataru i kaszlu), tak ze jest to pewna nowosc
    Co do Mercuriusa, ostatnio na kontroli/wizycie bylam po tej infekcji z gardlem i
    temperatura, wiec pewnie dlatego Kuba dostal tego Mercuriusa do podawania na
    codzien. Anginy dziec nigdy jeszcze nie mial, tfu tfu. Kiedys dostawal tez
    Mercurius Corrosivus, ale to bylo chyba z 1,5 r temu - na dosc dlugi okres.
    Zwykle to sa jednak gorne drogi oddechowe, ktore szwankuja.
    Na codzien podaje:
    Thymuline i Lymphomyosot dla uodpornienia
    Sulfur jodatum, Poumon Histamine, Sambuccus Nigra, Ferrum Phosphoricum, Hepar
    Sulfuris, Monilia Albicans, Kalium Muriaticum, wszystko 2x dziennie.
    Przy wszystkich infekcjach lekarz zalecal Belladonne, a ostatnio Aconitum, plus
    Ferrum i Hepar 4x dziennie.
    Syn ogolnie odchorowuje przedszkole (gorne drogi oddechowe), jest alergikiem
    (niestety, tak naprawde to nie wiemy na co) na diecie bezmlecznej i
    bezcytrusowej, mial spore problemy jelitowe (na razie sytuacja w miare opanowana)

    Teraz akurat odzyl, bo Nurofen zadzialal, a ja dalej nie wiem co z tym Aconitum
    vs Belladonna...

  • blizniaczka1 09.01.09, 12:42
    Aha no wlasnie co do wyboru miedzy szarlatanstwem a medycyna konwencjonalna, to
    ja mam parcie na to pierwsze, a maz twierdzi, ze kulki to moge dawac jak dziec
    nie ma temperatury - no i tak to wyglada, oczywiscie rodzina tez jest przeciwko
    homeo.
    Dlatego zalezy mi na tym, zeby jak najszybciej podac cos z homeo, bo a nuz uda
    sie uniknac chemii w stylu Eurespal czy Bactrim lub antybole. Do tego moj homeo
    akurat nie widzi mozliwosci stosowania razem tych lekow lub homeo wspomagajaco
    no a ja sie tak miotam i tyle.
    Na swoim koncie tez mialam niestety dwa przypadki, ze homeo mi nie pomoglo i
    trzeba bylo ratowac sie Bioparoxem. ; -(
  • 5_monika 09.01.09, 12:42
    dobre,że napisałaś - to jest 9 leków z czego jeden kompleksowy !
    jak dla mnie to mieszanka leków
    ja swojemu dziecku nie podałabym tak dużo na raz, przecież to nie
    cukier
    nie wiem co Ci napisać, zupełnie nie zgadzam się z podejściem
    Twojego lekarza
    pzdr
  • blizniaczka1 09.01.09, 12:45
    dzieki za opinie, dla mnie to tez duzo i juz od jakiegos czasu nosze sie z
    zamiarem zmiany lekarza... choc tak do konca to nie wiem, po prostu sie na tym
    nie znam, znajoma (ta, od Sulfuru 10gr) widziala ten "zestaw leczacy" i
    twierdzila, ze leki dobrze dobrane.
    No chyba, ze oni oboje ten sam kurs konczyli ;-)
  • 5_monika 09.01.09, 12:57
    ja odstawiłabym wszytkie leki na dziś, podałabym tylko objawowy na
    teraźniejszy stan.Jak nie potrafisz dobrać, co nie jest łatwe to
    podałbym L52.Jedna bańka co 2 dni na plecy.
    Sulfur i owszem podaje się na poczatku jednorazowo
  • blizniaczka1 09.01.09, 13:29
    Dziekuje Ci bardzo za rade i w ogole zaintersowanie!

    Wlasnie byl lekarz (nie homeo).

    Gardlo zaczerwienione, ale nie w jakims tragicznym stanie, osluchowo na razie
    czysty. Migdalki powiekszone, ale nie jakas nowosc rzekomo.
    No i tyle.
    Na szczescie nie wciskal na sile Bactrimu, kazal podawac wit C, Nurofen na
    zbicie na zmiane z paracetamolem, gdyby jutro ta temp sie utryzmywala wysoka to
    dac Bactrim, zapisal na 6-7 dni 2x dziennie Groprinosin czy jakos tak - przeciw
    wirusowy.
    z wykupieniem tego Gro... cos tam jak i L52 musze czekac na powrot meza z pracy
    czyli pozne popoludnie.
    Banki mam (bezogniowe szklane), ale nigdy nie stawialismy - mozesz napisac cos
    wiecej?
    Bardzo prosze.
  • blizniaczka1 09.01.09, 13:30
    PS. Ten sulfur wlasnie tak podalam - jednorazowo.
    Nie podawac juz OScillo skoro mam dac L52?
  • alinka919 09.01.09, 16:34
    Nie gniewaj się Bliźniaczka masz orzech do zgryzienia.Ja szukałabym innego
    homeopaty i przekonała męża.Za duży misz-masz z lekami,moja lekarka mówi że nie
    można przesadzać.Sam podejmij decyzję jaką medycynę wybierzecie.
  • blizniaczka1 09.01.09, 13:43
    I jeszcze tantum verde na gardlo.
  • 5_monika 09.01.09, 15:10
    tantum verde przy homeo się nie podaje, może zblokować wchłanialnośc
    homeo.Ja nie podaję ani tantum ani klasycznych tabletek na gardło,
    jak dla mnie to podrażniają i wysuszają

    czyli klasyczne podejście standardowego pediatry, nie pomoże dzień,
    dwa to i tak antybiotyk.Lepszy taki niż żąglujący lekami
    homeopatycznymi

    choć coś wspamniałaś o powiększonych stale migdałach, owszem
    Mercurius je ma ale podczas infekcji, anginy
    Oscillo ma sens zanim infekcja się rozwinie, czyli teraz nie podawaj
    L52 jest w każdej aptece, lek w kroplach, jako dawkę 1-2 krople
    rozpuścisz w 1/2 lub całej łyżeczce wody

    Bactrim, nurofen, vit.C się nie wypowiadam bo nie podaję nigdy
    Groprinosin -1 raz podawałam przy klasycznej grypie jak dziecko
    miało 2 lata, akceptowalny :)

    Bańki- klinkij na forum Homeo w wyszukiwarce
    jeśli masz szklaną to postaw 1 tylko między łopatką a kręgosłupem,
    bo na kręgosłupie jej raczej nie postawisz

  • blizniaczka1 09.01.09, 17:35
    Dzieki wielkie
    Sprobujemy z L52, banka i tym nowym lekiem. Czy mozna jeszcze dac GreepHeel
    dodatkowo?
    O 16.30 synek mial 39.4 mimo okladow, dalam znowu paracetamol w czopku, spadla
    do 38.9, oklady robie nadal, stopy odkrywam... poje ile wlezie, w tym sokiem z
    bzu i lipa z miodem, ale ciezko to idzie. Dziec lezy jak bloto, umeczony
    temperatura, obraz nedzy i rozpaczy.
  • 5_monika 09.01.09, 20:16
    napisz trochę objawów jeśli da się coś zaobserwować.


    pragnienie,ew. co boli, jak ta temp. wczoraj dziś się
    kształtuje.Okłady rób dopóki łydki są ciepłe.Kiedy będą chłodne to
    już nie.Okład powinien zbić temp. o cały 1 stopień.
    Musisz się zdecydować albo Gripp-Heel albo L52
    Napar z lipy, bzu jest jak najbardziej wskazany :)
    jeśli masz to dorzuciłabym jeszcze Echinaceę w kroplach

    Tylko bańkę jedną, nie więcej, bo to jest zabieg rozgrzewający,
    możesz jeszcze zrobić tak, że przysysasz na 1 sekundę i odrywasz,
    tak możesz zrobić w większej ilości miejsc na plecach (górna połowa
    wystarczy)-będą działały jak akupunkturowe.
    Kiedyś mój lekarz (nie homeo) mówił, że jeśli po leku
    przeciwgorączkowym dziecko odżywa, tz. że to wirusówka, na ile w tym
    prawdy nie wiem
    pzdr
  • blizniaczka1 09.01.09, 20:44
    temperatura po paracetamolu i okladach na lydki w koncu spadla do 38.1
    Teraz jest juz pora spania dla mojego szkraba, wiec raczej za duzo nie zdzialam,
    podalam i L52 i Gripp-Heela (sorry!!!), zostawie L52, oraz podalam 1/2 tabletki
    tego immunostymulatora. Echinacei nie mam. Dostal jakis czas temu 6 ampulek
    Echinacei Forte doustnie (chyba w trakcie tamtej infekcji miesiac temu).
    Plus ciut bzu. Wypil jeszcze odrobine mleka ryzowego z probiotykiem. Jesc nie chce.
    Gardlo roznie - raz boli, raz nie, ale chyba nie dokucza nadmiernie, bo sie nie
    skarzy.
    Poklada sie od wzrostu temp czyli od 15.20, ale w sumie o 14 zasnal na 45 minut
    (wtedy jeszcze byl w miare ok).
    Mysle, ze jednak podam Nurofen, jesli temp skoczy do 38,5 w jakims momencie w nocy.
    Teraz skarzyl sie na brzuszek - moze po tym immunostymulatorze? (godzina po podaniu)
    Wiecej nie narzeka na nic. Jest mu goraco lub zimno. Kataru i kaszlu nadal nie ma.
    W miare spi z pobudkami od dobrej godziny, marudzi troche, zmeczony jest, buzia
    rozgrzana, lydki, dlonie i cale cialo w sumie tez.
    Teraz jak zasnal to nie robie okladow.
    Trzymalam mu tez stopy na wierzchu - tak ponoc kaza w szpitalu, ale potem mu sie
    zrobilo zimno i chowal pod koldre.
    Rzadko siusia: rano, potem ok. 12-13 i dopiero wieczorem 3x. Raz byla kupka, ale
    w malej ilosci, konsystencja raczej ok.
    No i to chyba na razie tyle.
    Objawy w sumie sa takie same wczoraj jak i dzis.
    Poprawa byla po Nurofenie po 10 rano - odzyl, jadl, pil, gadal, kazal sobie
    czytac, a nawet wstawal.

  • blizniaczka1 09.01.09, 20:49
    Temperatura szla tak:
    wczoraj 18: 38,5
    19:45 - 39, Nurofen, homeopaty
    dzis
    02.30 rano: 38,5 - Paracetamol, homepaty
    07 rano: 37.2
    08 rano: 37,8
    10.00 - 38,5 - Nurofen, homeopaty co godzinke od 7 rano do ok. 14-15
    12.00 - 36,3
    15.30 - 38,5
    16.15 - 39,4 - oklady od 16
    16,30 - paracetamol, oklady cd.
    19.00 38,9 L52, Grioprinosin
    20.00 38.1 - GreepHeel
    UFFF ;-)


  • blizniaczka1 09.01.09, 21:45
    21.20 - 38.9 Nurofen, L52
    Dobranoc ;-)
  • 5_monika 09.01.09, 23:10
    czyli po 5-ciu godzinach od podania paracetamolu znów wraca
    pragnienie, czy się poci ,ale to już jutro
    zobaczymy rano
    pzdr
  • molla7 10.01.09, 00:11
    widze, że brniesz przez mrok, stąd to wahanie i tendencja: a to może jeszcze dorzucę angeenheel do L52 to razem lepiej pomoze, mimo ze monika radziła wg zasady albo/ albo. Nie dość ze lekarz wymyslił jakis niedorzeczny zestaw, to jeszcze zero wsparcia z jego strony.
    Ja w takich sytacjach wisiałam na telefonie toćka w toćkę postepując wg zaleceń lekarki, wyprowadzając dziecko z 39 st gorączki 3 kulkami z podawanymi z wody co godzinę. Tego nauczyło mnie chodzenie do lekarza homeo klasycznego-nie dajemy wszystkiego na raz, 1 slownie jedna substancja podawana w rytm nasilania się objawów daje radę.
    zmień lekarza.
    --
    nigdy nie jest ani tak źle, ani tak dobrze, jak ci sie wydaje
  • blizniaczka1 10.01.09, 12:26
    Dziewczyny, dzieki raz jeszcze za wszelkie rady i info.
    Dzis juz jest ok - ciekawe co pomoglo? ;-)
    Nocka spokojna, po Nurofenie temp jednak spadla, choc od 4 do 5 syn sie mocno
    krecil jakby we snie, ale tez siadal i pil wode. Nie mierzylam temp, zeby go nie
    rozbudzac, nie byl rozpalony, ewentualnie cieplawy. Rano 36,2, potem po 10.00 -
    36,5. Wraca apetyt, w ogole inne dziecko - chodzi, gada, bawi sie, usmiecha itd.
    Dalam 2 dawke tego G. (nie moge zapamietac nazwy) i dalej L52, na razie jedna
    dawke. Ile tego L52 mu jeszcze dawac jesli temp bedzie w normie? Czy wrocic do
    zestawu lekow, czy podawac Lymphomoyosot i Thymuline? Dostal tez tran.
    Powaznie zastanawiam sie nad ta zmiana lekarza, tylko na kogo? ;0)
  • blizniaczka1 10.01.09, 12:27
    Aha rano zrobil 1 kupke, a potem znowu z mala wpadka, nie dobiegl do WC.
    Narzekal tez na brzuszek, choc nie wiem, czy to akurat proba zwrocenia na siebie
    uwagi czy faktycznie cos mu dolega czasami - moze to reakcja na ten G.?
  • very.martini 10.01.09, 12:35
    Przygody z żołądkiem mogą być też od tranu, wiem z doświadczenia:D
    Skąd jesteś?

    16%VOL
    22%VAT
  • halszka111 10.01.09, 13:21
    blizniaczka, czy ja dobrze kojarże ze jestes z Poznania? Tu jest klku lekarzy
    homeo, koniecznie zmień obecnego, nie znam się na szkołach homeo, aleten Twój to
    chyba każda dolegliwość leczy osobnym lekiem (może po prostu nie potrafi dobrac
    leku pod całość objawów łącznie z temparamentem, zachowaniem itd dziecka?), a to
    chyba w homeo nie dziala. Ja nigdy nie miałam dla dzieci i siebie więcej niż
    jednego leku, a przerabiam w sumie trzech lekarzy homeo, nawet w stanach
    ostrzejszych zawsze był to jeden jedyny lek.
  • molla7 10.01.09, 13:29
    :D
    to była Anielka a nie Rozalka, ale i tak ludzie mnie dotąd pytają, czy wkładam ją na 3 zdrowaśki do pieca, odpowiadam, że tak:)
    przy najblizszej zapytam naszą lekarkę o kogoś z Poznania, ona tam zna ichniejsze środowsko homeo
    --
    brak odwagi, okazji, ochoty to powody niejednej cnoty
  • very.martini 10.01.09, 13:35
    Serio Anielka? Miałam z pozytywizmu 3+ i więcej nie chciałam:), na
    szczęście o takie drobiazgi na egzaminie nie pytali:)

    16%VOL
    22%VAT
  • very.martini 10.01.09, 13:44
    Odpowiadam sama sobie:) "Anielka" to inne dzieło, a Rozalka to jak
    najbardziej siostra Antka z "Antka", wsadzona do pieca. Tak wynika z
    rozlicznych internetowych streszczeń oraz opracowań dla zdesperowanych
    (oraz leniwych) uczniów.
    Czyli jednak nie uczono mnie tak źle:)

    16%VOL
    22%VAT
  • very.martini 10.01.09, 13:33
    > homeo, koniecznie zmień obecnego, nie znam się na szkołach homeo,
    aleten Twój t
    > o
    > chyba każda dolegliwość leczy osobnym lekiem (może po prostu nie
    potrafi dobrac
    > leku pod całość objawów łącznie z temparamentem, zachowaniem itd
    dziecka?), a t

    No, tu bym się podpisała. Przepraszam, ale moje dodatkowe
    wątpliwości budzi zawsze, jeśli lekarz każe podawać 5 kulek jednego
    leku i 10 innego. To naprawdę nie ma znaczenia żadnego poza
    ekonomicznym (ja jestem połączeniem skąpstwa i zamiłowania do
    słodyczy, więc zasysam dwie).

    16%VOL
    22%VAT
  • very.martini 10.01.09, 12:33
    Wczoraj jakoś nie miałam okazji się wczytać w historię, wczytałam
    się dzisiaj. Teraz to już pewnie po ptokach i spektakularnego
    homeosukcesu nie zaliczyłaś przy tej chorobie, następnej, mam
    nadzieję, nie będzie, ale na wszelki wypadek, tak jak dziewczyny,
    sugerowałabym zmianę homeopaty. Myślę, że ten zawiódł Cię na całej
    linii:(

    Jeśli chodzi o przekonywanie męża, to mam wrażenie, że on jest z tej
    starej szkoły, w której gorączka = śmierć niemal:) Mnie też to
    bardzo przekonywało, ale jak byłam w szkole Zapytaj go wobec tego,
    czy chciałby trafić do szpitala, w którym nie sterylizuje się
    narzędzi termicznie:) Nikogo o to nie podejrzewam, sama też w życiu
    nie dałam sobie zrobić nic z paznokciami w salonie, w którym na
    hasło "autoklaw" wywalają na mnie wielkie oczy. Oczywiście, nikogo
    tutaj nie namawiam na nagrzewanie dziecka do 250 stopni czy ile tam
    autoklawy wyciągają (może Mollę, jako że ma Rozalkę:P), ale
    temperatura do 39 to w sam raz temperatura walki.

    16%VOL
    22%VAT
  • blizniaczka1 10.01.09, 13:44
    ;-) Very Martini, nie znam sie na pazurach i autklawach itd. a moj maz jeszcze
    mniej, wiec przyklad dla nas malo czytelny, hehe
    No teraz to sie moge posmiac, jak maly juz w lepszej formie itd. ale powiem
    szczerze, ze mimo wszystko jednak wole zbijac temp. jak jest powyzej 38,5.
    kolezanka w szczegolach opisala mi drgawki goraczkowe i nie chcialabym mojego
    dziecka do takiego stanu doprowadzic, boje sie jak cholera. Szpitala takze sie
    boje, bo tam nie lecza homeo ;-)

    Moze i faktycznie zmiana lekarza i jakies sukcesy na koncie zdrowia pomoze
    przekonac meza? Fakt, ze juz kiedys na forum ktos tam skrytykowal sposob
    leczenia, jak pisalam, co podajemy na zalecenie, jakkolwiek pan dr polecony mi
    byl przez znajoma, ktora dwoje dzieci u niego rzekomo skutecznie wyprowadzila z
    roznych dolegliwosci, tak wiec nie smialam watpic w kompetencje.
    Wiem, ze w Pzn calkiem niezle jest centrum na Miczurina, pomarudze tylko, ze
    mieszkam kolo Poznania, wiec potem kwestia dostepnosci lekarzy mnie przeraza,
    terminow wizyt itd. (no i cen ;-) Choc prawde mowiac, na leki do tej pory
    wydawalam fortune, skoro podaje 9-10 lekow dziennie po 2x dziennie (taaa... ze
    skapstwa zeszlam do 3 kulek w ramach jednej dawki, pogorszenia nie widze).

    Napiszcie mi prosze czy i jak czesto podawac ten lek L52 w sytuacji, gdy nie
    bedzie juz temperatury lub bedzie niewysoka (np. do 38 - mam nadzieje, ze nie
    przekroczymy). Na ulotce maja dawkowanie dla doroslych i dzieci od 6 lat. Ciesze
    sie, ze wczorajsze czeste podawanie Homeogene pomoglo.

    Banki nie postawilam, bo ponoc nie mozna przy temperaturze powyzej 37,5. Jesli
    po poludniu/wieczorem bedzie ok, to postawimy, a jak nie, to dopiero po
    ustabilizowaniu sie temperatury.


    Z gory dziekuje za wszystkie dobre rady i mysli ;-)
  • very.martini 10.01.09, 15:14
    > ;-) Very Martini, nie znam sie na pazurach i autklawach itd. a moj
    maz jeszcze
    > mniej, wiec przyklad dla nas malo czytelny, hehe

    No dobra, pazurów sobie może nie robisz (ja też z rzadka;) ), ale do
    dentysty zdarza Ci się iść pewnie:). Autoklaw jest to ta maszyna, w
    której dezynfekuje się narzędzia i myślę, że gdybyście mieli do
    wyboru gabinet, w którym jest maszyna do dezynfekcji narzędzi i
    gabinet, w którym takiej maszyny nie ma, to decyzja nie byłaby
    trudna.


    Akurat w Poznaniu lekarzy jest kilku, więc może da się znaleźć
    takiego, z którym w razie problemów można się skontaktować
    telefonicznie. No i który potrafi wyleczyć infekcję jednym lekiem -
    nie jest to niemożliwe, zapewniam Cię, skoro są homeopaci, którzy
    jednym lekiem leczą pacjentki cierpiące na upławy, bóle kręgosłupa i
    nawracające katary:)

    O tych kompleksach, niestety, nic Ci nie powiem, mam zerowe
    doświadczenie:( Tak na homeopatyczny rozum - podawałabym w
    zależności od potrzeby, czyli zmniejszałabym częstotliwość podawania
    wraz z ustępowaniem objawów, ale już się pogubiłam, jak często
    podajesz:)


    16%VOL
    22%VAT
  • halszka111 10.01.09, 15:50
    Na miczurina rzeczywiwcie są dwie homeo obie pediatrzy, a jedna z nich to chyba
    autorytet i pionier homeopatii w Polsce (druga to jej córka). Jest tylko mały
    problem: trudno się tam zapisac (zapisy w ostatnią środę miesiąca) i potem
    kontakt tel utrudniony o tylko 4 dni w tygodniu przez godzinę (dodzwonienie sie
    graniczy z cudem). Ja osobiscie zastanawiam sie nad przeniesieniem dziecka
    (właśnie od pani pionier) do polecanej tu kilka razy doktor Szymiec, która
    przyjmuje w Krossie na Grunwaldzkiej. Poszukaj sobie postów o niej na forum,
    brzmi dość zachecająco. Jak bediesz miła nazwiska innych lekarzy to napisz.
    Jeszcze o gorączce: nie każde dziecko ma drgawki, większość nie ma niż ma, więc
    chyba niepotrzebnie sie tak boisz tej gorączki, poza tym wiesz, z tym wczesnym
    zbijaniem to nie jest zbyt dobrze przy stosowaniu homeo, bo gorączka jest
    postregana jako czynnik wielce pozytywny przy chorobie.
  • pati1970 16.01.09, 15:27
    a co myślicie o podawaniu Quentakehl d5 krople przy wirusówkach. Ja
    zaczęłam od wczoraj podawać, na razie marna poprawa. dziecko ma już
    teraz 39,2 st.wczoraj wieczorem było prawie 40 st dziś chyba podam
    coś na zbicie.
    podawałam Belladonnę 30 ch na zbicie, ale nie dział, okłady działają
    na któtko, do tego lekki katar i kaszel, mówi że ma "niedobry" smak
    w ustach język lekko obłozony na biało ale nie bardzo, migdały
    powiększone ale bez zmian ropnych, miał dość dużą pleśniawkę ale już
    zchodzii spierzchnięte usta, słaby cały czas leży zjadł małe
    śniadanie i rosół z makaronem na obiad. Na kaszel podawałam Ipeca
    comp. miał ataki kaszlu z wymiotami, które ustały. moja homeo chora.
    Nie wiem co jeszcze podawać, ale po lekturze powyższych postów dodam
    L 52, pomózcie bo ręce opadają.
  • alinka919 16.01.09, 15:49
    Beladonna 9ch gdy się poci,jak nie to aconitum 9ch.L 52 nawet do 8 razy
    dziennie,dałabym jeszcze oscilo
  • pati1970 16.01.09, 15:56
    właśnie podałam panadol, temp. wzrosła do 39,6 st a to jeszcze nie
    wieczór. L 52 włączę tylko zastanawiam się czy podawać jeszcze extra
    bella 9ch, bo L52 ma ją w składzie.
  • alinka919 16.01.09, 16:25
    Możesz,ale po panadolu pewnie nie bedzie potrzeby
  • pati1970 16.01.09, 19:05
    po panadolu temp. spadła do 37,6 chyba nawet za dużo wydaje mi sie
    że dziecko zdrowieje szybciej jak temp. jest wyzsza tak 38-38,5 ale
    to nie tak łatwo "utrafić", teraz trochę wzmógł się kaszel, ale noc
    przed nami zobaczymy co będzie.
  • pati1970 16.01.09, 19:24
    a czy można podawać dwa kompleksy, wcześniej podawałam synkowi Ipeca
    comp. Lehning, teraz doszedł L 52 no i Quentakehl, czy to nie będzie
    zbyt dużo? kaszel go męczy więc coś jednak chciałabym podac.
  • 5_monika 16.01.09, 21:57
    to sprawdź skład i zobacz które pojedyncze leki najbardziej pasują,
    ja nie mieszałabym 3 kompleksów
    pzdr
  • pati1970 19.01.09, 13:32
    zrezygnowałam z ipeca comp i L 52 zostałam przy Quentakehl bo brał
    najdłużej i chyba niestety to klasyczna grypa od małego zaraziła się
    cała rodzina ostał mi się tylko mąż.
    Zauważyłam że co bym nie dała to poprawa marna, może trzeba to
    świństwo po prostu wyleżeć.
    U wszystkich identyczne objawy i identyczny rozwój choroby.
    Zastanawiam się jak uchronić męża, jak syn zaczął chorować podałam
    mężowi 1 dawkę oscillo - objawów choroby nie miał i na razie było ok.
    Zaopatrzyłam się w Influenzinum 9ch, podać już czy nie??
    A wszyscy przyjmowaliśmy Dolivaxil czyżby nie działał???

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka