Dodaj do ulubionych

39,8 st, zapalenie gardła - pilne

12.03.09, 23:10
mój roczny syn od 4 dni wysoko gorączkuje pod 40 st, przedwczoraj
zagorączkował tak tylko o 18.00 potem noc, rano spokojna, wczoraj to
samo - tylko 1 skok. dzisiaj obejrzany przez homego dostał
belladonne 200 z wody co 2h, dawka o 16.00 nic, dawka o 18.00 skok
temperatury do 39.7 dałam nurofen, dawka o 20.00 nic, o 22.30 gorący
temp. 39, dałam kolejną dawkę i w ciągu 155 min zrobiło się 40 st,
znowu nie wytrzymałam dałam czopek. Teraz śpi męczony atakami kaszlu
(pediatra stwierdził zapalenie gardła i dał antybiotyk, homeo
obejrzała gardło i stwierdziła ze nie jest tak źle) mam jutro
dzwonic zeby stwierdzic kiedy włączyc tuberculinę.

powiedzcie prosze czy te skoki temp są po belladonnie? mam na mysli
czy ona może dawać taką reakcję?
Edytor zaawansowany
  • very.martini 12.03.09, 23:31
    Może, ale wtedy nie należy ich zbijać. Ja bym już nie podawała, ale
    też nie faszerowała nurofenem - zimny okład na łydki albo schładzająca
    kąpiel, jest gdzieś wątek o tym. A jutro od rana telefon do homeopaty.

    16%VOL
    22%VAT
  • joannapoznan 12.03.09, 23:39
    dzięki za odpowiedz, jutro tel konsultacje od 9 rano wiec wszystko
    bede wiedziec ale na teraz jestem bliska zawału i rozwodu;(
    --
    ERNEST
    Galeria
  • falka32 13.03.09, 12:01
    Może, bo mój jeden syn miał takie skoki właśnie po belladonnie i też
    byłam bliska zawału.
    Ale mój drugi syn trafił właśnie do szpitala po takiej 4-5 dniowej
    gorączce z takim skokami jak opisujesz, bo mu się nadkaziło cośtam,
    najpierw była mowa, że to ewidetny ZUM, potem się okazało, że nie
    ZUM, ale nie wiadomo co, ale na pewno zakażenie bakteryjne, a nie
    miał żadnych innych objawów chorobowych oprócz gorączki i złego
    samopoczucia oraz czerwonego wirusowego gardła. Więc jak chcesz mieć
    spokojną głowę, to mu zrób badania krwi/moczu z OB albo lepiej
    jeszcze z CRP, to będziesz przynajmniej wiedziała, czy to jeden z
    tegorocznych parszywych wirusów, czy już powikłania po nim, bo mogą
    być zupełnie bezobjawowe. W szpitalu było milion dzieci z
    kilkudniowymi niewyjaśnionymi gorączkami, wyglądającymi dla lekarzy
    zupełnie czysto wirusowo a okazywały się np. bezobjawowym zapaleniem
    płuc, które wychodziło tylko na rtg. Jakbym siedziała z młodym w
    domu opierając się na opiniach lekarskich "ja tu widzę tylko gardło
    wirusowe, do domu i czekać aż przejdzie" to nie jestem pewna, gdzie
    bym skończyła. A przerobiłam już w tym miesiącu ileśtam takich
    wirusowych gorączek u dzieci i wszystkie wyglądały podobnie, bardzo
    wysokie, skaczące, nie reagowały na homeo, przechodziły same - a
    jedna została.
    --
    Jaja - to zdwojone "ja"
  • falka32 13.03.09, 12:10
    W każdym razie chciałam przez to powiedzieć, żebyś sprawdziła oba
    tropy, bo trop "po belladonnie" jest bardzo prawdopodobny, ale żeby
    ciebie czy lekarza nie zaprowadził w maliny. Ja już się tyle
    namęczyłam z moimi dziećmi w kwestii odróżniania, co jest objawem
    pierwotnym choroby a co próbą lekową po homeo, że chucham na to i
    sprawdzam na wszystkie strony. U mnie jest zbyt łatwo zwalić
    wszystkie nowości na próby lekowe, bo moje dzieci ich dostają na
    potęgę po wszystkim i przez to łatwo mogę przeoczyć, że to nie próba
    lekowa tylko coś zupełnie innego.

    --
    Jaja - to zdwojone "ja"
  • joannapoznan 14.03.09, 16:03
    dzięki falka! Zadzwoniłam w piątek o 9 do homeo i ona potwierdziła
    że to tak miało byc i że tego dnia gorączki już nie bedzie i od
    południa włączyć trzeba tuberculinę 200ch z wody.
    Jasnowidz jakiś czy co;) ale fakt młody gorączki nie ma od tamtej
    pory więc jedziemy na tuberculinie 3 x dziennie do telefonu w
    poniedziałek.
    W sumie jest ok, niepokojący mnie "zapaczek" z gardła ustąpił,
    kaszel z szczekającego zmienił się na mokry, męczący go tylko w
    nocy. Młody w dobrej formie, trochę więcej śpi no i nie ma
    absolutnie apetytu.

    Zostal jeszcze dość uciążliwy katar ale gorąco wierzę że wiwineliśmy
    się tym razem z Klacidu i zbierania po nim przez 3 tyg.
    --
    ERNEST
  • very.martini 14.03.09, 18:35
    Katarem się nie martw, wszelkie wydzieliny są mile widziane na deser
    po innych chorobach i nie tylko, jako forma oczyszczenia. Upierdliwe,
    ale pożyteczne.

    16%VOL
    22%VAT
  • joannapoznan 15.03.09, 22:00
    dziękuję za odpowiedź, przyznam że poczytywałam to forum od dawna,
    od pocżatków mojej przygody z homeopatią, napisałam 2 posty (no fakt
    może niezbyt mądre;) ale nie dostałam odpowiedzi i już byłam
    zniechęcona - a tu się okazuje że nawet w nocy można dostac
    wsparcie. Dzięki jeszcze raz bo wtedy było ciężko.

    Dziś katar już znacznie mniej zielony, apetyt wolno ale wraca,
    przetrzymam młodego jeszcze tydzień w domu żeby doszedl do siebie
    ale już się cieszę z tego co nas ominęło. Recepta z klacidem idzie
    do kosza;)
    --
    ERNEST

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka