• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Złe wyniki posiewu moczu Dodaj do ulubionych

  • 18.05.09, 15:31
    Od tyg. córeczka skarży się na ból przy sikaniu. Zrobiliśmy jej badania.
    Okazało sie, że ma bakterie PROTEUS MIRABILIS. Pediatra nastraszył, ze to
    bardzo zła bakteria i zapisał antybiotyk ZINNAT oraz BAKTRIM. Czy faktycznie
    to coś poważnego i trzeba brać te antybiotyki?
    Edytor zaawansowany
    • 18.05.09, 18:52
      Pałeczka odmieńca (bo to to) jest akurat rezydentną bakterią ludzkiego układu
      pokarmowego ale może wywoływać zakażenia pozostałych układów w momencie
      osłabienia organizmu np. długotrwałą antybiotykoterapią. Kiedyś miałam
      przyjemność mieć kontakt z panią z PZH badającą najdziwniejsze bakterie w moczu,
      bo mieliśmy akurat taką, której nawet w CDZ nie potrafili rozpoznać poza tym, że
      była). I ona mi poradziła wtedy zrobić tak - nie walić z antybiotyku tylko
      najpierw zakupić Vitabutin (dokładnie to a nie jakieś inne preparaty żurawinowe)
      i zrobić dziecku 24 godziny na tym i intensywnym pojeniu co pół godziny
      filiżanka wody. Jak to nie pomoże to przywieźć jej próbkę. Po 24 godzinach nie
      było po co.
      Więc jeśli nie macie ropomoczu to może nie byłoby głupim wyjściem spróbować?
    • 19.05.09, 07:23
      To bardzo zła bakteria może powodować nawet sepsę ale tylko u osób
      osłabionych antybiotykami!! herbatki z żurawiny są b dobrym
      pomysłem , ja bym tylko dodała coś co małej pomoże przetrwać trudny
      czas np cantaris i postarałabym się o nozodę jeśli taka jest, u nas
      w moczu wychodziła coli -6 razy zanim młodej nie podałam nozody, 2
      razy był podany bactrim (nawrót po 1-2 tyg) więc nic kompletnie nie
      dał poza krótkotrwałym zaleczeniem... na pewno należy szybko działać
      bo ta bakteria szybko się rozprzestrzenia...
      --
      -Panie Doktorze, czy jak ja rzucę palenie, picie i kobiety to czy ja
      będę długo żył?
      -A po co?....
      • 19.05.09, 09:58
        Hm, Hm... Młodziutka11 - sepsę może wywołać każdy szczep bakterii, wirusa czy
        grzyba. U osób osłabionych właśnie. Ale jakoś mamy tych bakterii całe zoo w
        sobie i żyjemy, nie? Epatowanie hasłem "grozi sepsa" jest dla mnie zwyczajnym
        straszeniem, wybacz, ale nie będę ściemniać. Samochody też jeżdżą po ulicach i
        mogą nas trafić na amen. Tu się mama martwi a Ty jej sepsą zajedziesz żeby się
        martwiła mniej? Bo chyba nie o to chodzi, żeby ją jeszcze bardziej straszyć, prawda?
        Dajmy spokój - rewelacyjnie straszą lekarze po przychodniach - starczy.
        • 19.05.09, 10:25
          yy no wiesz u mnie jest wręcz odwrotnie, lekarze niczym nie straszą
          i zawsze mówią to nic takiego, pracuję w ośrodku rehabilitacji i
          rodzice właśnie te słowa powtarzają np przychodząc z dzieckiem z
          wrodzonym kręczem... ja zawsze słyszałam że to nic takiego że któreś
          z podopiecznych miało napad padaczki. co do ilości bakteri w
          organiźmie -zgoda zoo i jeszcze więcej ale w zoo nie rozmnażają się
          jakoś zbyt chętnie... poza tym cel był taki by nie podawać
          antybiotyków i odtleniaczy od tak, bo można tylko pogorszyć sprawę,
          nie straszę sepsą a antybolami ot co...
          --
          -Panie Doktorze, czy jak ja rzucę palenie, picie i kobiety to czy ja
          będę długo żył?
          -A po co?....
    • 19.05.09, 10:33
      Vitabutin, potwierdzam. Też zaliczyłam przygodę z jakąś infekcją
      bakteryjną i brakiem siły na szukanie kulek, skończyło się więc na tym
      preparacie. Po kilkunastu godzinach było po problemie. Jeno drogi, to
      jego niewątpliwy minus.

      16%VOL
      22%VAT
      • 19.05.09, 15:35
        to w sumie co byscie zrobiły na moim miejscu?
        Moja córka na to wszystko dostała dzis kaszel. On tyg ma katar (zielony). No i w
        sobotę i w niedzielę miała temp.do 38,9 jej dochodziła. Nie wiem czy to ma jakiś
        związek z tą bakterią.
        • 19.05.09, 15:52
          Acha, moja córka na pewno nie ma osłabienia organizmu długotrwałą
          antybiotykoterapią. Antybiotyk brała tylko (aż) raz, w pażdzierniku, przez tydz.
          • 19.05.09, 16:13
            Nie znając objawów nikt Ci tu nic nie pomoże. Zielony katar, potem kaszel i
            gorączka to sprawa bakteryjna na pewno. Czy to ta sama bakteria co w pęcherzu -
            nie jesteśmy w stanie ocenić.
            W takiej sytuacji już bym chyba nie kombinowała i dała antybiotyk, jeśli nie
            jesteście pod opieką homeopaty. A Vitabutin tylko jej pomoże tak czy siak.
            • 19.05.09, 20:26
              a jakie jest miano tej bakterii (ile jej wyhodowano)?
              jakie jest badanie ogólne moczu?
              czy Zinnat jest celowanym antybiotykiem?
              • 20.05.09, 21:24
                Badanie ogólne: Obfita flora bakteryjna; 5-8 leukocytów; 0-1 erytr. świeże.
                Bakterii jest 500000 w 1 ml moczu.
                Mam podawac Zinnat przez 2 tyg a potem jeszcze Bactrim aby dobić bakterie.
                • 21.05.09, 11:02
                  mogłabys jeszcze ewentualnie raz spróbować zrobić badanie ogólne moczu,
                  generalnie nie jest zatrważajace, ale faktycznie wskazuje, ze coś się moze
                  dziać. natomaist bakterii w posiewie już sporo jednak.

                  nie wypowiem się na temat tego czy Zinnat i potem Baktrim to dobry pomysł...
                  po kazdej infekcji w obrębie dróg moczowych podaje się po leczeniu leki
                  odkazające, zwykle Furaginum. ale w przypadku proteusa faktycznie Baktrim jest
                  właściwszy. przy Baktrimie nie podaje się witaminy C.

                  ja bym dziecko przeleczyła antybiotykiem ( o ile ten Zinnat jest dobrany z
                  antybiogramu).
                  gorączka moze być, albo od tej uogólnionej infekcji o której pisałaś, albo od
                  tego co się dzieje w drogach moczowych.

                  a po infekcji zrób dziecku usg jamy brzusznej.
                  profilaktycznie można podawać vitabutin.
                  • 21.05.09, 22:06
                    Dzięki za info.
                    Zaczęłam podawać dziecku zinnat. Oczywiście jest dobrany z antybiogramu.
                    • 27.04.10, 13:32
                      Czytam i czytam, watek zalozylam, bo badanie ogolne u mlodego
                      fatalne i wlasnie doczytalam o vitabunie. Napiszcie mi proszę, jak
                      to podawac 4,5 letniemu dziecku? Jestesmy pod opieką homeo ale
                      vitabutin homeopatii temu nie przeszkadza?
      • 26.10.10, 16:04
        dobre są wszelkie preparaty z żurawiną, jak i picie soku z żurawiny no i ogólnie zakwaszanie pH moczu też działa korzystnie, ja swego czasu brałem prouro i też mi pomogło. ale co do bakterii w moczu, to uważam, że jak lekarz straszy, że to coś poważnego, to najpierw trzeba się udać do innego lekarza na ewentualne porównanie diagnozy i dopiero wtedy pakować się w antybiotyki.
    • 27.04.10, 16:54
      co do vitabutinu to nie przesadzajmy. Akurat mam spore doświadczenie z ZUMem i
      bakteriami w moczu, Vitabutin biorę regularnie, 2 kapsuły albo i więcej
      dziennie, córka również, wspomaga on układ moczowy, ale nie jest cudotwórcą,
      więc twierdzenie, że pomógł w 24 godziny jest dla mnie nie do uwierzenia.
      Ale nie będę się kłócić, bo jak ktoś jest zdrowy to ma po prostu dobre wyniki.
      Ale prawdziwych problemów z układem moczowym nie leczy się tylko Vitabutinem,
      niestety, to bardziej skomplikowane :(
      --
      http://img1.jurko.net/avatar_1497.gif
      • 27.04.10, 20:45
        Mi nie pomógł ten Vitabutin. Poszłam po antybola bo myślałam że
        zejdę z bólu. Dostałam taki chytry antybiotyk w saszetce do
        rozpuszczenia - bierze sie tylko jedną saszetkę, jeden raz i po
        godzinie nie boli. Dziękowałam Bogu że sie na to zdecydowałam.
        --
        Purysto językowy! Piszę 60 słów na minutę i zdarzają mi się błędy.
        Rzeczowych nie popełniam ;)
        • 28.04.10, 09:47
          Kupilam jakąś żurawinę do rozpuszczenia, bo obawiam sie, ze
          vitabuyinu mlody by nie polknął. Niestety, nie wiem, ile dziecko
          moze tej zurwawiny (dorosly 2 saszetki), poki co dalam jedną. Mlody
          od poniedzialku po poludniu na kulce, dzis wlasnie oddalam mocz do
          zbadania i okaze sie, czy kulka trafiona, czy nie. Stam ogolny
          dzicka dobry, narzka przy koncowc sikania i czsto lapi si za
          siusiaka.
          • 29.04.10, 16:40
            podaj dziecku cantharis d30 co 2-3 godz.w miarę poprawy dłuższe
            odstępy. po 2-3 dniach musi być poprawa, jeśli nie zmienić lek.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.