Dodaj do ulubionych

Odebrali licencję za dwa piwa

22.02.06, 09:17
jakby ktoś chciał skoczyć po browara w dzień nie handlowy, to na stację Shella
przy Best Mallu nie ma po co zaglądać:)

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3176940.html
Sąd surowo każe za sprzedaż alkoholu nieletnim

Mariusz Jałoszewski 21-02-2006, ostatnia aktualizacja 22-02-2006 09:06

Ratusz dostał mocny oręż od sądu do walki z pijaństwem młodzieży. Jeśli bar,
sklep czy stacja benzynowa sprzeda małolatowi choćby jedno piwo, to może
stracić koncesję na alkohol na kilka lat. Przekonała się o tym stacja Shell,
którą ukarał we wtorek sąd

Sprawa na pozór wydaje się błaha. W październiku 2004 r. patrol szkolny
policji i straży miejskiej zatrzymał trzech mężczyzn. Szli do centrum
handlowego Sadyba Best Mall przy ul. Powsińskiej. Wcześniej zrobili zakupy w
pobliskiej stacji benzynowej Shell.

Patrol wylegitymował ich i zrobił rewizję. Okazało się, że mają po 16 lat i
uczą się w liceum. W plecaku mieli dwa piwa, które właśnie kupili na stacji
benzynowej.

Patrol zapytał pracownicę Shella, dlaczego sprzedała alkohol nieletnim.
Kobieta odpowiedziała, że "wygląd klientów nie wzbudził jej podejrzeń".

Straż miejska zawiadomiła ratusz, a ten cofnął Shellowi zezwolenie na handel
alkoholem na tej stacji. Urzędnicy uznali, że sprzedawca zlekceważył przepisy
ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, które
zakazują sprzedaży napojów wyskokowych osobom poniżej 18 lat.

Firma odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO). Tłumaczyła,
że był to jednorazowy incydent i cofnięcie koncesji jest karą za surową i zbyt
dokuczliwą ekonomicznie. Kolegium początkowo rację przyznało firmie, ale
ostatecznie stanęło po stronie ratusza.

- Dlaczego za jeden błąd pracownika, który może mieć słabszy dzień, firma
traci koncesję? - dziwi się mec. Piotr Jeżółkowski reprezentujący Shella.
Dodał, że kobieta, która sprzedała piwo, już nie pracuje.

- Przedsiębiorca odpowiada za błędy pracownika - kwituje Wojciech Groszyk z SKO.

Wczoraj sporem zajął się wojewódzki sąd administracyjny. Shell przegrał.
Sędzia Pamela Kuraś-Dębecka w wyroku uzasadniała, że jeśli przedsiębiorca choć
raz sprzeda nieletniemu alkohol, to można mu cofnąć koncesję. Tak surowa
sankcja ma utrudniać młodzieży dostęp do alkoholu.

Sędzia zaznaczała, że jeśli sprzedawca ma wątpliwości, czy klient ma 18 lat,
to zawsze może go wylegitymować. Wyrok jest nieprawomocny. Od wczoraj stacja
nie może handlować trunkami.

Co roku ratusz cofa koncesję przynajmniej ok. 70 przedsiębiorcom, najczęściej
za sprzedaż alkoholu nieletnim i nietrzeźwym. - Zakazy najczęściej łamią małe
sklepy i przydworcowe bary. Takie przypadki wykrywają u nas głównie patrole
szkolne, które kontrolują wagarującą młodzież - mówi Tomasz Dymko ze straży
miejskiej.

W zeszłym roku strażnicy wykryli: • 6 przypadków sprzedaży alkoholu bez
koncesji, • 40 sprzedaży nieletnim i 16 nietrzeźwym, • 73 sprzedaże alkoholu
bez akcyzy. O łamaniu prawa informują policję i ratusz. Jeśli firma straci
koncesję, to o nową może ubiegać się dopiero po trzech latach.

W podobnej sytuacji co Shell jest Carrefour z Arkadii - zaczął sprzedawać
alkohol bez koncesji. Ratusz za karę mu jej nie wydał. Hipermarketowi nie
pomogła skarga do sądu. Sprawa prawdopodobnie trafi do NSA.
--
Europa mniej znana
Edytor zaawansowany
  • 22.02.06, 11:28
    zwierz.alpuhary napisał:
    > jakby ktoś chciał skoczyć po browara w dzień nie handlowy, to na stację Shella
    > przy Best Mallu nie ma po co zaglądać:)

    auuu, zabolało... to gdzie w takim razie jest nabliższy całodobowy z koncesją??
  • 23.02.06, 08:01
    makabra
  • 23.02.06, 13:26
    heh, nie raz widziałem znajomych z widzenia jak szli do lub z Shella, jak z - to
    w siatkach puszki pełne... ;] Oczywiscie młodzi, niepełnoletni.
  • 23.02.06, 13:38
    Nie wiem co im cofneli?! Ale lodowki z piwem na tym Shellu jak staly tak stoja i
    maja sie dobrze...
  • 24.02.06, 17:04
    I dobrze ze cofneli. Taka kara powinna ich czegos nauczyc i moze zaczna wieksza
    uwage przywiazywac do sprzedazy alkoholu.
  • 28.02.06, 21:13
    Więc byłem na miejscu dziś i dowiedziałem się że sprawa jest dość prosta.
    Sprzedaż alkoholu na terenie stacji formalnie prowadzi osobna firma. No i co
    komu po zakazie?
  • 01.03.06, 09:17
    czyżby Shell miał lepszych prawników niż Carrefour (vide:Arkadia)?:)
    --
    Europa mniej znana
  • 01.03.06, 11:39
    EEtam prawników wystarczy trochę rozumu aby ominąć prawo w naszym państwie. To
    przecież nie shell formalnie sprzedaje alkohol na stacji tylko firma X. Jak
    firma X straci koncesję to zacznie sprzedawać firma Y. A samorząd nie może nic
    zrobić , bo koncesję po spełniniu określonych warunków musi wydać. Widać nie
    przewidziano takiej sytuacji w której inna firma będzie chciała sprzedawać
    alkohol w tym samym miejscu. Zakazem sprzedaży alkoholu widać powinno być objęte
    dane miejsce a nie dana firma.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.