Dodaj do ulubionych

ale sie ciesze, z tego forum:)

22.04.12, 05:46
to forum to cos dla mnie...
Witam przede wszystkim Wszystkich.
Ja od 14 lat na emigracji... Od dobrych 5 lat wracam i ...nie wracam... Doly i gorki, raz tak raz siak ... Chce wrocic i boje sie ... Mam tak duzo watpliwosci a zarazem tak bardzo chcialabym wrocic, zobaczyc swoich Wszystkich... bo tak naprawde, to tylko za nimi tesknie, za Polska juz nie, przykre ale prawdziwesad
Edytor zaawansowany
  • 22.04.12, 11:20
    ciesze sie, ze forum ci sie podoba. mam nadzieje ze sie rozkreci i bedzie nas tu coraz wiecej smile

    ja tez swoje rozterki z powrotem mam od kilku lat. boje sie, ze jesli nie zrobie tego kroku w niedalekiej przyszlosci (jesli w ogole go zrobie) to potem juz nie bede miala do czego wracac, chyba ze tylko zakladajac wlasny biznes, inaczej miejsca dla mnie nie bedzie sad to tez jest smutne i dolujace, ze zycie w niektorych kategoriach, na niektorych plaszczyznach konczy sie przed 40-stka uncertain

    --
    forum o powrotach:
    forum.gazeta.pl/forum/f,199113,_POWRACAJACY_Z_EMIGRACJI_.html
  • 22.04.12, 21:41
    Nie dziwię się, że za ojczyzna się nie tęskni. Bo i tęsknić nie ma za czym.
    Żeby w tym kraju normalnie żyć, trzeba wspinać się na wyżyny przetrwania. Umiejętnie lawirować miedzy kłodami, które rządzący chętnie rzucają pod nogi.
    --
    vidmo76.blox.pl/html suspicious
  • 24.04.12, 20:09
    vidmo76 napisał:
    > (...) Żeby w tym kraju normalnie żyć (...)

    Prawie cwierc wieku temu wyjechalem z Polski bo chcialem zyc normalnie.
    Przykro sie czyta, ze nadal tej normalnosci nie ma.
  • 25.04.12, 05:13
    Nie, nie... ja w ogole nie wierze, ze bede umiala tam zyc... Ja poprostu mysle o powrocie do rodziny, tylko do niej... Ale czy ktos mi da gwarancje, ze te lata rozlaki bede mogla nadrobic przesiadujac u nich calymi dniami??? Gdyby wszyscy chcieli byc tutaj ze mna, nie wyjechalabym juz do kraju, nigdy. Pisze uczciwie... Byly plany wyjazdu gdzies blizej... ale blizej nic nie zmieci, bo i tak bylabym daleko.
    I jeszcze jedno, moje miasto to katastrofa.. Ani uroku, ani pracy, bezrobocie... A przyjaciele.. no coz... Kiedy odnalezlismy sie po latach na nk lub fb, owszem, bylo to takie szczere... teraz juz zadko piszemy, zapal juz sie skonczyl, wiec na zycie towarzyskie tez nie mialabym co liczyc. Wiec boje sie tego powrotu, bardzo... I taki czlowiek rozdarty, miedzy wolnoscia a rodzina /bo taka prawda, czlowiek niezalezny finansowo, jest wolny...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.