Dodaj do ulubionych

Działki w 2010

28.01.10, 22:22
Niniejszym zakładam kolejny, bliźniaczy wątek do poniższego -
praktycznie w rocznicę założonego analogicznego w 2009.

Obawiam się, że wątek ten będzie wręcz bliźniaczy w komentarzach do
tego z 2009 roku. Tylko, że zdecydowanie mniej wpisów. Temat
nieruchomości stał się już trochę jak zdarta płyta. Wszyscy wiedzą,
że ceny nieruchomości spadają praktycznie na całym świecie a sprzedać
cokolwiek graniczy z cudem nawet jak cenę obniży się o kilkadziesiąt
% szczególnie w przypadku działek.

Ostatnio czytałem sobie budżet miasta. Stawiam na rosnące zadłużenie
i zerową sprzedaż działek w 2010 roku.

Na stronie 42 budżetu na 2010 jest wykaz 16 działek do zbycia ze
średnią ceną 380 zł za m2 co daje wciąż 600 tys. za 1,5 tys metrową
działeczkę. Ruch w dobrą stronę z poziomu 600 zł, ale to wciąż więcej
niż w szczycie hossy z początku 2007 rok. Trzeba będzie pewnie
poczekać jeszcze z rok żeby ceny działek spadły do 200-250 zł jako
cena wywoławcza to może sprzedaż ruszy.

Problem polega na tym, że nasz Burmistrz wystawił w tym tygodniu
działki na sprzedaż z ceną wywoławczą 450-600 zł brutto. Min te
działki, które nieudolnie sprzedają od 2 lat.

Wygląda na to, że jest to celowe działanie tzn. markowanie ruchów. Do
budżetu przyjmuje się cenę cenę X a poźniej dodaje do tego Vat jako
cenę wywoławczą. Budżet się "dopina" a później po zerowej sprzedaży
działek bierze się kolejne kredyty i obcina inwestycję. Te 9,5 mln
to ważne pieniądze, które do budżetu nie wpłyną więc na
większe inwestycje nie można liczyć

Stawiam więc, że rok 2010 będzie taki sam jak 2009 dla naszego małego
miasteczka czyli rosnące zadłużenie, bez kanalizacji, nowych
przedszkoli, asfaltu na drogach itp itd.


pzdr


ps. zapraszam do lektury poprzedniego wątku.

forum.gazeta.pl/forum/w,19980,90556953,,dzialki_w_2009.html?s=0
Edytor zaawansowany
  • 29.01.10, 16:17
    kolega z pracy kupił 1300 w Otwocku po 400 za metr.
  • 29.01.10, 23:20
    Ale chyba działka z ładnym domem, bo tyle dać za samą działkę
    to.....chyba niemożliwe, a jeżeli możliwe to szacun dla
    sprzedającego. Tyle wyciągnąć za mk w Otwocku to mistrzostwo świata.
  • 30.01.10, 16:15
    "Wszyscy wiedzą, że ceny nieruchomości spadają praktycznie na całym
    świecie a sprzedać cokolwiek graniczy z cudem nawet jak cenę obniży
    się o kilkadziesiąt % szczególnie w przypadku działek. "

    Pracuje w nieruchomościach i o tym nie wiem...
    Kolega chyba bardzo chce kupić dzialke w Józefowie...
  • 01.02.10, 09:34
    > ceny nieruchomości spadają praktycznie na całym świecie

    > Pracuje w nieruchomościach i o tym nie wiem...

    robisz w nieruchomościach światowych? global markets? smile

    > Kolega chyba bardzo chce kupić dzialke w Józefowie...

    Coś może konkretnego kolego napiszesz? jak wygląda sytuacja na rynku? może być na przykładzie Jóżefowa
  • 02.02.10, 20:06
    "global markets" rozwalasz mnie smile) szczerze to nie chce mi sie
    nawet wchodzić w dyskusje powiem tylko że indeks epra stabilizuje
    sie od polowy zeszlego roku a ceny nieruchomości zarowna
    europejskich jak i polskich nie spadaja od kilku miesiecy a w
    niektorych rejonach zaczely powoli rosnać. A ty dalej pisz teorie
    spiskowe i strasz ludzi.
  • 03.02.10, 21:36
    Co to ten indeks "epra"? możesz coś podesłać na ten temat?

    > sie od polowy zeszlego roku a ceny nieruchomości zarowna
    > europejskich jak i polskich nie spadaja od kilku miesiecy

    Polska to jest akurat ostatnia w kolejce do prawdziwych spadków bo do
    nas jeszcze kryzys na dobre nie dotarł. Trzeba poczekać jeszcze kilka
    lat a przynajmniej najbliższy rok czyli tak długo jak bezrobocie
    będzie rosło. To należy obserwować. Podobnie jak wzrost realnych
    wynagrodzeń czyli wzrost średniej pensji - inflacja. Realnie
    zarabiamy coraz mniej bo pensje stanęły w miejscu a inflacja na
    poziomie 3,5%. Bez spadku bezrobocia, rosnących realnych wynagrodzeń
    oraz kredytów z 1% marża jak w przeszłości na wzrost cen lub nawet
    stabilizację nie ma co liczyć.

    Przeczytaj koniecznie:
    wyborcza.biz/biznes/1,101562,7284461,Aukcje_nieruchomosci_to_forma_promocji__a_nie_kanal.html

    Koniecznie pochwal się źródłem tych rewelacji, że rynek się
    stabilizuje a ceny zaczęły nawet rosnąć smile

    O Polsce ostatnio wypowiadali się eksperci Krajowego Rynku
    Nieruchomości:

    www.bankier.pl/wiadomosc/Sonda-Przeszacowane-ceny-mieszkan-w-Polsce-2066819.html

    oraz nawet Open Finanse dołożył 3 grosze:

    www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-mieszkan-spadly-trzeci-miesiac-z-rzedu-2075463.html

    Poczytaj sobie o innych rynkach również, głównie Hiszpania, Irlandia,
    Anglia, Grecja, Rumunia, Kraje nadbałtyckie itp. Tylko w Niemczech
    nic się specjalnego nie dzieje bo tam po prostu nie było bańki
    spekulacyjnej.

    www.telegraph.co.uk/finance/personalfinance/borrowing/mortgages/6818862/Outlook-2010-house-prices.html

    www.propertywire.com/news/europe/spanish-homes-over-valued-200912083737.html

    online.wsj.com/article/SB10001424052748703510304574626212033033506.html

    patrick.net/housing/crash.html
    spain.themovechannel.com/news/9741dc76-687a/
  • 03.02.10, 23:25
    czytaj sobie dalej... zaloże się że w ostatnich wyborach glosowales
    na PiS bo to takie pisowskie co piszesz jest źle bedzie gorzej i
    wogole wszyscy jestesmy w totalnej "dupie". A przytaczanie jakis tam
    ekspertow jest po prostu śmieszne - ma nadzieje że nawet nie musze
    Ci komentować dlaczego... I jeżeli jest tak źle jak piszesz to
    sprawdź sobie najpierw realnie czy możesz kupić jakąkolwiek
    nieruchomosć w Hiszpanii taniej niż np pól roku temu tylko relanie
    na rynku a nie wsrod ekspertow czy komentatorow sprawdz czy realnie
    mozna np kupic jakakolwiek nieruchomosc polozona np w Grecji taniej
    teraz niz nawet rok temu! Twoje dwa posty dotycza sytuacji dokaldnie
    z lutego 2009 a mamy luty 2010! A tekst że kryzys narazie nie dotarl
    do Polski i czeka nas aramgedon w tym lub za pare lat jest po porsu
    śmieszny. Nie wysilaj sie na odpisywanie bo to nie ma sensu.
    Przyznaje Ci racje jestesmy o krok od zalamania rynku, wkrotce
    dzialki w Jozefowie w centrum beda latac po 200 zl a na obrzezasz po
    stowce, Polska jest na skraju przepaści, caly świat jest
    manipulowany przez pejsatych, wszyscy jestesmy brzydcy, biedni i
    glupi i do niczego nie dojdziemy a Kaczki to najpiękniejsze
    zwierzęta.
  • 04.02.10, 09:17
    Nieudana próba wzbicia się na wyżyny sarkazmu i ironii.

    W Polsce bezrobocie będzie rosło i nie koniecznie musi być armagedon, żeby tak było. W krajach rozwiniętych wzrost na poziomie 1% PKB jest wystarczający, żeby bezrobocie nie rosło, natomiast w krajach rozwijających się dopiero poziom 3-4% może powodować spadek bezrobocia.

    Spójrz na ceny działek na przetargach Józefowa. Ceny niektórych działek są niższe o 20-30% od swojego szczytu a mimo to nikt nie chce przystąpić do przetargu - to bowiem wciąż znacznie więcej niż w najlepszych dla Józefowa latach 2006-2007 i tu jest pies pogrzebany.

    Widać, że nie masz pojęcia o rynku nieruchomości, skoro generalizujesz twierdząc, że wszystko albo musi spaść albo rosnąć.

    Ceny będą spadały przede wszystkim tam gdzie wzrosły w czasie hossy kredytowej. W kiepskich lokalizacjach ceny działek w Józefowie wyrównały się niejednokrotnie z dobrymi lokalizacjami w Centrum, lub też różnica w cenie nie dyskontowała komfortu związanego z położeniem. Takie działki będą taniały najbardziej.

    Przykład jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/060322.html

    Cena sprzedaży to 150 zł brutto za m2. Teraz Burmistrz za działki na Bogusławskiego i Kwiatowej chce 450 zł brutto (w zeszłym roku chciał 500-600 za podobne lokalizacje)

    jozefow.pl/WWW/UM/SD/sd.html
    Dlaczego tak zrobił? bo miał dobre uzasadnienie. Wyniki przetargów i zainteresowanie w 2007 roku zaskoczyły wszystkich - liczba chętnych przystępujących do przetargu była porażająca nie mniej niż ceny uzyskane:

    jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/070515.html
    Oznacza to wzrost ceny o 200% w ciągu 2 lat (przy inflacji realnej ok 40% w tym okresie w okresie 2006-2007).

    Był to jednak ewenement - chwilowa panika, spekulacja podsycana tanimi kredytami. To jednak zakończyło się kryzysem finansowym i globalnym załamaniem gospodarczym. Takie warunki już nie wrócą.

    Burmistrz jednak liczy, że pomimo, że wszystko się zakończyło to ceny jednak zostaną na poziomach z 2007. Żeby było zabawniej to w 2008 roku jeszcze podwyższyli ceny smile więc mają z czego schodzić.

    Sam mam działkę w Michalinie na której właśnie buduję dom. Nie zmienia to jednak faktu, że obiektywnie rzecz biorąc moja działka "traci" na swojej wirtualnej wartości a mi zależy bardziej na tym, żeby gmina inwestowała i sprzedawała działki a nie brała kredyty bo niewielkie znaczenie ma dla mnie znaczenie jej wartość w porównaniu do kondycji budżetu miasta.
  • 04.02.10, 11:15
    to nie burmistrz ustala ceny działek na przetargach,
    gdybyś dokładnie przeczytał ustawę o gospodarce nieruchomościami to
    byś nie pisał takich głupot
  • 04.02.10, 23:56
    to może napisz skąd bierze się cena w budżecie a skąd cena wywoławcza
    na przetargu?

    Czy czasem Burmistrz nie może obniżyć ceny po nieudanym przetargu???
  • 05.02.10, 09:59
    cena w budżecie bierze się z założeń przyjętych m.in. przez Radę
    Miasta natomiast cena wywoławcza w przetargu nie może być niższa niż
    wartość określona przez rzeczoznawcę majątkowego. Nawet gdyby
    burmistrz chciał obniżyć cenę na przetargu to nie ma takiej
    możliwości gdyż zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami cena
    w pierwszym przetargu nie może być niższa niż określona wartość.
    Dopiero w II przetargu kiedy I zakończył się z wynikiem negatywnym
    można obniżyć cenę wywoławczą. Art. 67 ustawy o gospodarce
    nieruchomościami:
    2. Przy sprzedaży nieruchomości w drodze przetargu stosuje się
    następujące zasady ustalania cen:
    1) cenę wywoławczą w pierwszym przetargu ustala się w wysokości
    nie niższej niż wartość nieruchomości;
    2) cenę wywoławczą w drugim przetargu ustala się w wysokości
    niższej niż wartość nieruchomości, jednak nie niższej niż 50 % tej
    wartości;
    3) cenę nieruchomości, którą jest obowiązany zapłacić jej
    nabywca, ustala się w wysokości ceny uzyskanej w wyniku przetargu;
    4) jeżeli drugi przetarg zakończył się wynikiem negatywnym, cenę
    nieruchomości ustala się w rokowaniach z nabywcą w wysokości nie
    niższej niż 40 % jej wartości.
    3. Przy sprzedaży nieruchomości w drodze bezprzetargowej, o której
    mowa w art. 37 ust. 2 i 3, cenę nieruchomości ustala się w wysokości
    nie niższej niż jej wartość, z zastrzeżeniem ust. 3a.
  • 05.02.10, 11:36
    Działek nie ma miasto tak strasznie dużo by musiało na gwałt szukać na nie kupców.

    Mam takie pytanie jaki jest sens sprzedawać działki na siłę. Np. za 50% realnej wartości.

    Rozumiem taki zabieg w sytuacji kiedy ma się nóż na gardle. Ale nie można patrzeć na budżet miasta tylko z perspektywy jednego roku, czy nawet jednej kadencji. Większość założonych do realizacji inwestycji czeka na roztrzygnięcie kwestii dofinansowania. A to nie zależy od Miasta.

    Dopóki miasto nie musi wygospodarować kilkudziesięciu milionów na wkład własny nie widzę sensu na sprzedaż poniżej realnej wyceny.

    Piszesz że gdyby wystawić za niższą cenę to w drodze licytacji cena doszłaby do realnej. Przy tak nikłym popycie jest niebezpieczeństwo że zgłosiłaby się tylko 1 osoba i kupiłaby za cenę wywoławczą.

    Znam ludzi którzy wystawili działki na sprzedaż i przez rok nikt oprócz agencji pośrednictwa nieruchomości nie zadzwonił z zapytaniem o cenę.
  • 05.02.10, 14:08
    > Mam takie pytanie jaki jest sens sprzedawać działki
    > na siłę. Np. za 50% realnej wartości.

    Piszesz z przekonaniem "realna wartosc", "rynkowa wartosc" - i myslisz ze wynosi
    ona 600-700zl/m2. Tylko ze jakos nie ma frajerow ktorzy tyle by chcieli
    zaplacic. Czemu nie, skoro jest to "realna, rynkowa" wycena? Prosze mi
    powiedziec na czy polega jej "realnosc"???

    Tymczasem realna rynkowa wartosc dzialek wynosi obecnie 300-450zl/m2. I jej
    realnosc wynika jak najbardziej realnego popytu na tym poziomie. I moze
    wreszcie, po 2-3 latach wyczekiwania na mityczne "odbicie", czas sie z tym pogodzic?

    Euro tez kosztowalo kiedy 4.90zl - czy to oznacza ze 4.90 to jest ta wlasnie
    "uczciwa" realna/rynkowa wartosc euro??? czy jesli chce dzis sprzedac euro, i
    proponuja mi 4.10, to powinienem sie obrazac i oskarzac kupujacych o chce
    "okradzenia" mnie z "realnej" wartosci, czy tez o probe "spekulacyjnego" zakupu?

    Piszesz o "niklym" popycie jako przyczynie. Jego niklosc, czy tez prawde mowiac,
    "zerowosc", wynika glownie z kompletnie nierealnej ceny wywolawczej, a nie z
    tego ze ludzie nagle przestali sie Jozefowem interesowac.

    Ten mityczy szczyt i ceny o ktorych wszyscy marza, trwal raptem 6-12 miesiecy,
    zas srednia cena dzialki przez ostatnie 5-10 lat to 200-450zl.

    Oczywiscie kazdy moze sobie wystawiac na sprzedaz nieruchomosci i po 1000zl/m2,
    prosze bardzo. Tylko nie mow juz prosze o tych cenach jako o
    "realnych/rynkowych" wartosciach...

    Radzilbym wziac do reki kalkulator i policzyc ile wynosilaby rata od kredtu
    zaciagnietego na zakup takiej dziaki po "realnych" cenach i ile lat musialaby by
    go splacac osoba zarabiajaca wysokie stawki np. w Wawie. Oczywiscie mieszkajac w
    szalasie, bo na chalupe malo komu starczy zdolnosci kredytowej.

    Pozdrawiam,
    J
  • 05.02.10, 14:16
    > Znam ludzi którzy wystawili działki na sprzedaż i przez rok nikt oprócz agencji
    > pośrednictwa nieruchomości nie zadzwonił z zapytaniem o cenę.

    W tym stwierdzeniu zawarta jest insynuacja ze ludzie nie interesuja sie
    dzialkami, niezaleznie od ich ceny. Czy ktos widzial choc jedno ogloszenie bez
    podanej ceny? Ja nie. Przyczyna braku telefonow od klientow nie jest zanik
    popytu, bo on jest i to ciagle spory, ale kompletnie nierealne oczekiwania cenowe.

  • 05.02.10, 22:45
    Czesc Mariusz. Widzę, że Twoja strategia "na przeczekanie" wciąż na tapecie. Jesteś konsekwentny jak Pan Burmistrz smile I tak już trzeci rok

    Pamiętasz ten wątek? :

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,90556953,91278649,Re_buuum.html
    Pamiętaj, że lata 2006 i 2007 to był szczyt koniunktury i hossy kredytowej na świecie i po jakich cenach udało się sprzedać więcej niż 1-2 działki???

    Przypomnij sobie jakie były ceny wywoławcze, ilu było chętnych i jakie uzyskano ceny finalnie i przy jakim popycie.

    a teraz chcesz, żeby ta cena ustalona przez sprzedaż dosłownie kilku działek w warunkach bańki spekulacyjnej i paniki miała uzasadnienie dla dziesiątek działek w "normalnych" kredytowo czasach?
  • 05.02.10, 22:38
    No właśnie. A teraz zobacz ile razy wystawione były działki na
    Ogrodowej, Bogusławskiego itp 3? 4?

    Jakby na prawdę chciał sprzedać to by obniżył cenę wywoławczą. Gdyby
    cena była za niska tzn. super atrakcyjna to pojawią się setki chętnych
    i podbiją cenę.

    Proste.
  • 06.02.10, 17:45
    a ja się zgadzam z mariusem,
    nie ma sensu sprzedawać działek za połowę ich wartości,
    lepiej poczekać i później je sprzedać drożej,
    ciekawe czy Ty byś sprzedał swoją działkę za połowę jej wartości?
  • 06.02.10, 20:17

    > lepiej poczekać i później je sprzedać drożej,

    pozniej bedziesz je musial sprzedac jeszcze taniej.

    > ciekawe czy Ty byś sprzedał swoją działkę za połowę jej wartości?

    za jaka polowe, jakiej wartosci? 400zl/m2 to jest wlasnie "wartosc" dzialek w
    Jozefowie.

    Sam wlasnie przyznales ze obecna REALNA, RZECZYWISTA, RYNKOWA W-A-R-T-O-S-C
    dzialek wynosi 50% tego co "w szczycie" (i stanowi ciagle 200% wartosci sprzed
    4-5 lat). Tyle ze ciagle sie łudzisz ze moze bedzie drozej. Kazdy ma prawo do
    marzen. Sadze ze w nastepnych kilku latach nastapi dalszy, powolny spadek cen
    transakcyjnych (nie mylic z wyimaginowanymi wartosciami podawanymi jako ceny
    ofertowe). Jest ku temu prosty powod: zarobki w Polsce wsrod ludzi zarabiajacych
    tyle ze ewentualnie mogliby rozwazyc dzialke w Jozefowie to ciagle 20-25% tego
    co zarobiliby za granica. A porownywalne dzialki tam, sa tansze.




  • 06.02.10, 21:11
    > ciekawe czy Ty byś sprzedał swoją działkę za połowę jej wartości?

    Wartość określa rynek a nie właściciel. Jeżeli pytasz czy sprzedałbym za połowę tego co mogłem wziąć 2 lata temu to odpowiedź brzmi "to zależy". A zależy od wielu rzeczy. Jeżeli zrozumiałbym, że to co się działo 2-3 lata temu to był ewenement - zdarzenie raz na 100 lat (podobnie jak obecny globalny kryzys) to raczej nie pozostało by mi nic innego, niż pluć sobie w brodę, że byłem pazerny i nie sprzedałem jak mogłem, tylko "czekałem, czekałem, czekałem" na powrót "cen realnych" a ceny sobie spadały i spadają dalej.

    Wartość tych działek (moim zdaniem) to mniej więcej poziom z 2005 roku może 2006 w obecnych cenach. 2007 i 2008 to żadne ceny "realne" tylko rezultat mega paniki i spekulacji oraz czekanie sprzedających że będzie drożej. Jak bańka pękła, zniknął tani pieniądz i spekulanci a wszyscy sprzedający min. Józefów zechcieli sprzedać wszyscy naraz to wyszło tak jak widać. Im szybciej ludzie to zrozumieją tym lepiej dla nich bo obniżą ceny a nie będą liczyli na przeczekanie.

    Co do "wartości działek" - zapłacę za każdą działkę z najbliższego przetargu po 30% gotówką a za pozostałe 70% dam w rozliczeniu zdjęcia swojego pięknego uśmiechu smile Każde takie zdjęcie ma "wartość" 0,5 mln PLN - bez kitu... tongue_out
  • 10.02.10, 21:51
    Cena zależy od wielu czynników i zaklinanie wartości jest zwykłą naiwnością.
    Skoro nie stać ludzi na kupowanie po 600 zł to dlaczego np. w Łomiankach (które
    ani nie są bardziej dostępne przy dojeździe do centrum Warszawy, ani ładniejsze)
    są zdecydowanie droższe (np. 1000 zł/m2), a w fatalnym (moim zdaniem) Piasecznie
    sięgają cen Józefowa.

    Co do cen sugerowanych przez miasto to osobiście wolałbym, żeby poczekali 2-3
    lata i sprzedali te działki po 600-700 zł niż teraz po 400, nawet kosztem
    kredytu na te 2-3 lata. Oczywiście to pewne ryzyko, choć (znów moim zdaniem)
    niewielkie.

    Pozdrawiam
  • 10.02.10, 22:46
    spoko. jesli za 4 lata jak bedzie juz poludniowa obwodnica a dzialki w jozku,
    mimo tego ze bedzie on najlepiej skomunikowanym rejonem wokol warszawy, będą po
    150-200zl/m2 jak to niektorzy zaklinaja, to w łomiankach i piasecznie spadną
    pewnie do 50zl/m2 smile bo tam sie nie da życ przecież.
  • 11.02.10, 17:45
    dokładnie tak,
    ale moim zdaniem obwodnica czy dwupasmówka na karczew i most południowy są już
    właśnie w cenach i działki w józku /michalinie będą jedne z najbardziej
    atrakcyjnych podmiejskich ładnych leśnych, znajdą się osoby które kupią ładną
    działkę za 600 leśną ,
    wiadomo nie każdego stać jak 3lata temu na kreske na działkę 2000m2 ale sprzedaż
    nie stoi w miejscu wiem bo się interesuję bo sam chcę kupić ale nie 2000m2 ale
    1ooom2 bo mnie teraz na 2tys nie stać smile
    pozdr
  • 15.02.10, 16:43
    Jak Ci się wydaje, ile mamy milionerów w Warszawie i ile ich
    przybywa co roku?

    Działka 1,5-2 tys m2 przy cenie 600 zł to 0,9-1,2 mln PLN netto

    Takich działek w Józefow ma na sprzedaż jakieś 20 na ten rok tylko.
    Takich gmin/miasteczek w Okolcach Warszawy jest kilka (Konstancin,
    Łomianki, Wesola, Piaseczno, Piastów, Pruszków itp itd).

    Nie wliczając rynku wtórnego to daje pewnie jakieś 200-300 nowych
    milionerów co rok. Trochę sporo smile
  • 15.02.10, 21:03
    milionerów jest więcej jak ci się wydaje
    po drugie cena np mieszkanie 80-100m2 na mokotowie kosztuje bańkę
    po trzecie można kupić grunt i po 500 zametr co daje 500tys za działkę 1000m2

    pozdr
  • 16.02.10, 15:14
    > po drugie cena np mieszkanie 80-100m2 na mokotowie kosztuje bańkę
    > po trzecie można kupić grunt i po 500 zametr co daje 500tys za
    działkę 1000m2

    Mieszkanie na mokotowie i innych dobrych dziennicach zawsze
    kosztowało więcej niż domek pod miastem, więc nie wiem do czego
    pijesz?
  • 16.02.10, 18:48
    ja wiem inaczej.
    ale szanuję twoje zdanie.
  • 15.02.10, 16:01
    Co do obwodnicy to nie rozumiesz jednego prostego schematu dot.
    premii za lokalizację. Jak będzie obwodnica to działki położone
    kilka kilometrów dalej staną się równie dobrze skomunikowane jak
    teraz Józefów. Czyli premia za dobrą lokalizację będzie zbyt wysoka.
    Teraz ludzie płacą więcej za Józefów bo ważny jest każdy kilometr
    bliżej miasta.

    Innymi słowy możesz zapłacić 100-200 tys więcej za działkę, żeby
    mieć kilka kilometrów bliżej bo zaoszczędzasz kilka-kilkanaście
    minut na dojeździe (np. taka jest różnica między Otwockiem a
    Józefowem poza walorami estetycznymi).

    Dzieki obwodnicy pojawią się setki tysięcy hektarów ziemi, które
    zyskają "dojazd" i staną się realną konkurencją ściągając średnie
    ceny w dół.

    Takie pierścienie (obwodnice) tak właśnie działają w krajach
    rozwiniętych gdzie róznice w cenach działek nie zależa już od samego
    czasu na dojazd do miasta a takich walorach jak infrastruktura,
    zaplecze edukacyjno-socjalne itp Co oczywiście Józefów posiada
    całkiem na przyzwoitym poziomie jak na okoliczne wsie i miasteczka,
    więc oczywiście róznica w cenie pomiędzy Józefówem a Otwockiem
    będzie, ale na pewno nie aż taka duża jak obecnie.
  • 15.02.10, 21:04
    zapewniam Cię że dobry dojazd do warszawy dyktuje cenę
    a józek ma szansę na to aby taki właśnie był.
  • 16.02.10, 15:31
    wiem, że tak jest i temu nie przeczę.

    Chodzi mi jedynie o to, że jak nie ma dobrej infrastruktury to za
    dobrą lokalizację płaci się nawet kilka razy więcej niż za gorszą
    kilka kilometrów dalej. W miarę rozwoju dróg itp ta premia za
    lokalizację maleje. Tak jest w krajach rozwiniętych. Nie ma tam
    takich przypadków, że cena m2 działki położonej 5 km dalej jest 5 x
    niższa. Wszystko się bardziej spłaszcza co do zasady.

    Podtrzymuje co pisałem wielokrotnie. Będą w Józefowie działki warte
    500-600 zł za m2, ale to będą pojedyncze przypadki bo generalnie
    ceny będą oscylowały w okolicach 200-300 zł czyli 0,3-0,5 mln za 1,5
    tys m2 działeczkę uzbrojoną w normalnej przeciętnej okolicy Józefowa.
  • 16.02.10, 18:50
    pożyjemy zobaczymy
    w józku i michalinie w promieniu 1do1.5km od pkp działka uzbrojona ceny moim
    zdaniem nie zejdą poniżej 400pln za metr.
  • 15.02.10, 15:54
    to czy w Łomiankach jest po 1000 zl za m2 czy w Józefowie po 600 nie
    ma znaczenia w przypadku cen ofertowych.

    wazne jest ile i po jakich cenach działki się sprzedają.

    Na przykładzie Józefowa możecie sobie łatwo odpowiedzieć. Nie po 600
    ani nie po 500 ani nawet po 400 zł - obserwujcie wyniki przetargów.

    > Oczywiście to pewne ryzyko, choć (znów moim zdaniem)
    > niewielkie.

    tak właśnie kombinują od 2008 roku. I w tzw. międzyczasie przybyło
    nam kredytów w 2008 i 2009 a 2010 to tylko niewielka obniżka cen
    działek.

    Powiedz sam - dlaczego w 2006 działki były po 250 zł a teraz mają
    być po 600-700 jak napisałeś? co się zmieniło przez te 4 lata?
  • 15.02.10, 16:38
    rynek kształtują nie tylko ceny na przetargach ale również a
    właściwie przede wszystkim ceny pomiędzy indywidualnymi klientami.
    Uwziąłeś się na te przetargi i z uporem maniaka powtarzasz, że
    wszystko idzie w dół bo na przetargu nie sprzedano żadnej działki.
    A czy rozejrzałeś się szerzej niż urzędowa strona z przetargami?
  • 15.02.10, 16:46
    > A czy rozejrzałeś się szerzej niż urzędowa strona z przetargami?

    to słaby benchmark? dość jasny i klarowny. Jako jedyny umożliwia
    śledzenie historii i siłę popytu.

    Jak masz inne wiarygodne źródła to podaj - bardzo chętnie się
    zapoznam. Obserwuję też allegro i serwisy internetowe i zdecydowana
    większość działek wisi tam od roku i 2 nawet. Rozpoznaje już zdjęcia
    nawet. Ceny obniżają niechętnie i wciąż wiszą.
  • 15.02.10, 20:36
    j> to słaby benchmark? dość jasny i klarowny. Jako jedyny umożliwia
    > śledzenie historii i siłę popytu.
    jasny i klarowny ale jak obserwuje od kilku lat przetargi zazwyczaj
    działki pochodzą z tych samych rejonów - nie pokazują nam całości
    rynku
    > Jak masz inne wiarygodne źródła to podaj - bardzo chętnie się
    > zapoznam.
    mam inne wiarygodne źródła ale forum nie jest miejscem gdzie mogę je
    swobodnie ujawniać

    Obserwuję też allegro i serwisy internetowe i zdecydowana
    > większość działek wisi tam od roku i 2 nawet. Rozpoznaje już
    zdjęcia
    > nawet. Ceny obniżają niechętnie i wciąż wiszą.
    półtora roku temu sprzedałem mieszkanie a na niektórych stronach
    ogłoszenie jeszcze wisi i nieraz dzwonią do mnie agencje
    nieruchomości
    kilka miesięcy temu ktoś w podobnym wątku podawał ceny działek w
    zależności od lokalizacji i ich rokowania na przyszłość, wtedy w
    100% się zgodziłem z tą opinią



  • 15.02.10, 21:06
    moim zdaniem załamania nie będzie
    kredyty powoli się rozkręcają
    i cen się jedynie zróżnicują
    szaleństw po każdej cenie już długo nie będzie

    pozdr
  • 16.02.10, 15:22
    przez wiele wiele lat rynek kredytowy nie wróci do sytuacji sprzed
    kryzysu nawet w połowie.

    Kredyt na 0,75% marży na 120% - to se ne wrati...
  • 16.02.10, 18:53
    nikt nie mówi że wróci ale kredyty będą udzielane fabryka nie zatrzyma się a
    rynek nie runie,
    główną siła napędową warszawy i okolic jest bardzo duży napływ ludzi w
    poszukiwaniu pracy to jest główny wyznacznik popytu na tym rynku a małe
    miejscowości jak józek (z dobrym dojazdem i mostem w przyszłości) tylko na tym
    skorzystają.
  • 16.02.10, 06:58
    mialem nie pisać, ale nie mogę już nawet czytać tych Twoich tekstów,
    po pierwsze o cenach dzialek pod duzymi miastami decyduja nie tylko
    przetargi w Jozefowiesmile ale sytuacja na rynku nieruchomości szeroko
    rozumiana - mieszkania, domy czy nawet koszty pracy robotnikow. W
    przetargach bierze udzial promil zaintereowanych wychodzac z
    zalozenia ze te ceny z gory sa drogie i kierunek licytacji jest
    tylko w jedna strone, tekst o tym ze dobra komunikacja z miastem nie
    zwieksza ceny nieruchomości bo swoim zakresem obejmuje wieksza ilość
    dzialek to wg mnie tekst roku... nawet nie chce mi sie
    wyjaśniach...tylko moje biuro w tym roku dokonalo 15 tranzakcji na
    rynku powiedzmy józefowskim jest to o polowe wiecej niz w tym samym
    okresie zeszlego roku i gwarantuje Ci ceny sa wyzsze. Oczywiście nie
    odpisuj mi ten tek kierowany jest do innych ktorych z uporem maniaka
    nie wiem czemu tak straszysz. A drugi niezly teks to ten ze jak cos
    kosztowalo 4 lata temu tyle to dlaczego teraz tyle - proponuje
    wizyte u jakiegokolwiek dewelopera i taka argumentacje smile))))
  • 16.02.10, 15:20
    > mialem nie pisać, ale nie mogę już już nawet czytać

    i trzeba było tak zrobic, bo za wiele nie wniosłeś tutaj

    > zalozenia ze te ceny z gory sa drogie

    przeciez o tym piszę. Że po takich cenach nie ma zainteresowania
    podczas gdy przy cenie 200 zł za m2 było 15 chętnych na działkę.
    Zerknij na wyniki przetargów z 2006 roku.

    > wyjaśniach...tylko moje biuro w tym roku dokonalo 15 tranzakcji

    to jesteście albo geniuszami marketingu albo po prostu ceny macie
    zdecydowanie niższe. A tak na prawdę to Ci po prostu nie wierzę -
    sprzedajesz tutaj kit na forum z tymi 15 transakcjami w 1,5 msc 2010
    podczas gdy urząd miasta nie może sprzedać 1 od 2 lat

    > Oczywiście nie odpisuj mi ten tek kierowany jest do innych ktorych

    miałem nie pisać, ale..... tongue_out

    Podaj konkretne dane - przypadek co gdzie za ile i kiedy się
    sprzedało?
  • 16.02.10, 16:15
    Dyskusja z Tobą nie ma sensu bo jak widze każdemu odpowiadasz z
    pozycji wszystko wiedzącego światowego znawcy rynku nieruchomoścismile
    Jak coś Ci nie odpowiada to nawet tak jak w moim przypadku
    stwierdzasz ze druga strona klamie! - wiec dyskusja naprawde nie ma
    sensu. Ja nie mieszkam w Jozefowie ale z tego co chyba pamiętam Ty
    tak, więc wolnej chwili przejdź sie do Urzedu Miasta do
    odpowiedniego referatu i spytaj sie ile tranzakcji zanowtowano od
    początku roku.Oczywiście podejrzewam ze dopytasz sie o samo centrum
    miastasmile wiec mam prośbe o dane z Jozefowa calego i najbliższych
    okolic i wtedy zrozumiesz jakiego blazna robisz z siebie przed
    ludzmi ktorzy zajmuja sie tym troszke wiecej moze niż Ty.
  • 16.02.10, 22:44
    > stwierdzasz ze druga strona klamie!

    bo skoro twierdzisz, że sprzedałeś 17 działek w 1,5 miesiąca br w Józefowie to nie ma po prostu fizycznej możliwości, szczególnie jak spojrzy się na urząd, który od 2 lat sprzedał 1 działkę.

    Ponadto rozmawiam z ludźmi min. powiatu (komunardów) geodetą, architektem, ludźmi z gazowni (Okrzei), wodociągów (Drogowców) i od prądu (Warszawska). Ze wszystkimi mam kontakt bo właśnie załatwiam pozwolenie na budowę. Wszystkich pytam (bo to zboczenie zawodowe) i wszyscy mówią, że jest kompletny zastój - może trochę lepiej niż rok temu o tej porze bo wtedy faktycznie była mega panika (chwila po upadku Lehmana).

    Gadałem też z 3 firmami budowlanymi i potwierdzili, że ruch jest znikomy a cena za wybudowanie domu jest obecnie 20-30% niższa niż w 2007 roku.

    Aha, jak szukałem działki w Józefowie to obejrzałem ich chyba ze 20 przez 2 lata i do tej pory różne agencje dzwonią z propozycjami tych samych działek.

    Marnujesz talent. Pojedź do USA - sprzedaj im wszystkie nieruchomości to skończy się kryzys a działki w Józefowie będą po 1000 PLN.

    ps. podaj przykłady co się sprzedało i kiedy to przeproszę za te "kłamanie" tongue_out
  • 17.02.10, 06:54
    po pierwsze gdybys po prostu poprosil o fakty to przedsatwil bym Ci
    tabele ofert z tranzakcjami, ale Ty najpierw oskarżasz ludzi o
    klamstwo a potem wymagasz aby sie tlumaczyli... zreszta idealnie
    takie podejscie pasuje do tego co kiedys napisalem o Twoim innym
    podejsciu a wiec ze jest żle, wszyscy w kolo to oszusci i
    nieudacznicy i bedzie gorzej... mamy juz taką jedna partie która
    idealnie wpisuje sie w zakompleksionego Polaka z pretensjami do
    calego świata... i po drugie pisalem o 15 dzialkach a nie o 17 i w
    przypadku mojego biura jest to 13 dzialek i domów z dzialkami,
    sprawdzilem to po moim wpisie. A co do szpeców od rynku
    nieruchomości to od dwóch lat slysze jaki to kataklizm czeka rynek
    nieruchomości mieszkaniowy, slysze o spadkach
    kilkudziesiecioprocentowych itd itd a tymczasem ceny spadly moze o
    10% i od grudnia rosną (Warszawa)i podobnie jest z dzialkami które
    sa opoznione lekko w porownaiu z tym rynkiem. Dlatego jak piszesz na
    forum publicznym ze ktos klamie!! to sorry ale do Ciebie nalezy
    pokaznaie ze ten ktos rzeczywiscie kalmie!!! a nie powolywania sie
    później na soltysa czy Pana Józia geodete. Ale jak pisalem to takie
    male malutkie, najpierw kogoś oskarżyć a potem zadac dodowdów że
    mówi prawde!!
  • 17.02.10, 08:22
    > po pierwsze gdybys po prostu poprosil o fakty to przedsatwil bym

    przecież poprosiłem o to w pierwszej odpowiedzi do Ciebie tyle, że
    wciąż tego nie zrobiłeś.

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107379546,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html?wv.x=2

    > pokaznaie ze ten ktos rzeczywiscie kalmie!!! a nie powolywania sie
    > później na soltysa czy Pana Józia geodete.

    Masz rozdwojenie jaźni czy krótką pamięć? przecież sam mnie do nich
    wysłałeś więc o co Ci chodzi??

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107382670,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html?wv.x=2

    Dobra, wracając do bardziej merytorycznej dyskusji: ja dyskutuję z
    faktami np. wyniki przetargów.

    Jeżeli nie możesz podać wiarygodnego źródła, raportu czy tabelki itp
    itd cokolwiek do czego można spróbować się odnieść to trudno.

    Podaj również adresy i ceny tych 15 działek (czy ile ich tam było, 17
    to faktycznie "palcowka") to zobaczymy co się sprzedało i za ile.
  • 17.02.10, 11:22
    a zatem nie 15 a 13, i nie "dzialek" a "czesciowo domkow z dzialkami". I czy w
    Jozefowie czy tez w "Jozefowie z okolicami"? Wiec ile z tego bylo samych dzialek
    w samym Jozefowie: 3,5, 8.. ? I czy naprawde byly to dzialki 1500-2000m2 po
    600-700m2 => 900-1400 tys czy male dzialeczki po 600m2..?

  • 17.02.10, 14:36
    bylo to 13,5 dzialki po ok 2 m kwadratowe, na dwóch altanki z
    bezdobnymi a na trzech buda z psem reszta to pastwiska i wszytsko to
    po 10,3 zl za metr.A i dwie z nich byly o 1 metr za granicami
    miasta. Poddaje sie Józefów jak i caly rynek nieruchomości stoi nad
    przepaścią i nic go juz nie uchroni. Wkrótce Burmistrz bedzie
    rozdawal dzialki za darmo.
  • 17.02.10, 15:15
    smile
    widać że strasznie ludzie nie mogą pogodzić się z sytuacją na rynku
    nieruchomości, ich sprawa, też pilnuję rynku w józku i z tego co dopytuje się w
    agencjach nawet lekko poprawiła się sprzedaż działek w okresach zimowych 09/10 w
    stosunku do ubiegłej zimy,
    ale i tak będzie kataklizm zmiana klimatu i zdrożeje ropa!
    tylko nikt nie mówił wcześniej ale jak działki przez wiele lat stały praktycznie
    w miejscu w józku to było super jak zdrożały i nie chcą spaść do poprzednich
    poziomów to jest to widać powód żeby siać propagandę przeszacowania wartości itd,
    prawda jest taka każdy da tyle ile będzie dla niego to warte,
    a nikt nie będzie czekał 5lat na zakup działki bo może spadnie 20% a gwarancji
    nie będzie jak ma wybudować dom i mieszkać w nim 30lat w czasie których będzie
    jego nieruchomość spadała i rosła ileś razy w cyklu hossa/bessa żeby finalnie
    mieć wyjściową wartość większą to jest inwestycja i większość ludzi tak na to
    patrzy,
  • 17.02.10, 16:00
    > a nikt nie będzie czekał 5lat na zakup działki bo może spadnie
    > 20% a gwarancji

    wydaje mi się, że albo jesteś bardzo bogaty albo kredyt na 50%
    pensji Cię nie przeraża. Zakładasz, że ktoś od tak sobie wywali 200
    tys tylko dlatego, że nie chce mu się czekać. Ludzie po prostu nie
    mają pieniędzy a zdecydowana część obrotu nieruchomości w tym działe
    w Józefowie to kasa nie Twoja czy moja tylko BANKU. Twoje będzie za
    30 lat jak spłacisz kredyt.

    Ceny nieruchomości zależą w 99% od rynku kredytowego. Jak nie było
    kredytów hipotecznych w polsce praktycznie do 2004 roku to ceny
    działek, materiałów budowlanych i robocizny rosły praktycznie w
    tempie ogólnej inflacji np. kilka % rocznie.

    Pojawienie się kredytów na 30-40 lat, na 0,75-3% w CHF przy Liborze
    1-3% nadmuchało gigantyczną bańkę cenową poprzez rozdmuchanie
    zdolności kredytowej.

    Przykładowo zdolność kredytowa przeciętnęgo Kowalskiego wzrosła o
    100% w ciągu praktycznie roku czasu tylko z powodu niższych stóp %
    oraz wydłużenia okresy kredytowania z 15 na 30 lat. Ceny
    nieruchomości poleciały więc w górę również o 100% bo się ludzie
    rzucili, podobnie jak działki, cegły, stal, robocizna itp itd Popyt
    był duży bo były kredyty. Zainteresowanie działkami malało jednak
    wcześniej niż zaczął się kryzys. Wystarczy zerknąć na przetargi.
    Ceny osiągnęły poziom tak absurdalny, że nawet kredyty na 120% na 40
    lat i 2% nie zachęcały ludzi. A milionerów z gotówką jest zbyt mało.

    Teraz takich kredytów już nie ma i nie będzie. Będzie natomiast
    druga fala kryzysu jak całe to drukowanie pieniędzy na świecie i
    długi publiczne przerodzą się w inflację i stopy "wrócą" na poziomy
    5-6% albo i wyżej. Teraz ludzie mogą się cieszyć z niskich stóp i
    niskich rat, ale to niestety się odwróci.

    Rynek "surowców" i robocizny szybko dostosowuję się do popytu i
    dlatego 3 lata temu np. stal kosztowala 4,5 zł a teraz 1,8 zł.
    pustak ceramiczny np. 6 zł a teraz 3,2 zł itp itd. ale działki
    natomiast mają przed sobą długą drogę bo tutaj trudno o
    przejrzystość i homogeniczność.

    Powtarzam natomiast, że dobre działki blisko centrum będą trzymały
    ceny (pełne uzbrojenie, asfalt, 1 km od stacji, sąsiedzi, sklepy,
    komunikacja miejska), ładne, zadbane sąsiedztwo i 800-1200 m2 nawet
    500 zł ale średnia cena będzie bliżej 250 zł niż obecnych mitycznych
    500 za byle jaką działkę.

    Przykładowo te z przetargów na Granicznej nie przekroczą 250 zł za
    m2 a Bogusławskiego nie przekroczą 300 zł BRUTTO podobnie jak te z
    Brzozowej. Te z Ogrodowej 350-400.
  • 17.02.10, 16:07
    dzięki za odpowiedź ale ja widzę to inaczej,
    nie wszyscy muszą brać kredyty za całość inwestycji działka i budowa
    zapewniam Cię że wiekszość ludzi z którymi rozmawiałem i znam budowali się z
    wkładem własnym czyli mieszkanie sprzedane etc które zasila już realizację
    przyszłej inwestycji nawet w ponad 50% a reszta to kredyt,
    zgadzam się że nie będzie takiego bumu na kredyty ale bankom zależy na
    udzielaniu i poluzują politykę, moim zdaniem wkraczamy w okres kilkuletniej
    stabilizacji i marazmu cenowego w wąskich przedziałach cenowych oczywiście
    jeszcze nie zakończył się proces różnicujący ceny działek z "kurnikami" byle
    gdzie i te będą taniały reszta już utrzyma obecne poziomy

    pozdr
  • 18.02.10, 16:03
    Bardziej chodzi ile osób obchodzi się BEZ kredytu. Ile osób stać na
    kupno działki i wybudowanie domu bez kredytu?

    Działka 750 tys wg. cen ofertowej + domek 750 tys do zamieszkania
    daje jakies 1,5 mln zl. Sprzedaż mieszkania na wiele się nie zda
    (chyba ze sprzedajesz 80-100 m2 na mokotowie czy saskiej kępie).

    Zgadzam się jednak z Tobą, że zdecydowana większość ludzi kupuąca
    działki i budująca dom ma "znaczne" ilości gotówki, które pokrywają
    30-50% całości inwestycji - z moich obserwacji znajomych z ubiegłych
    lat i z autopsji.

    Pamiętaj też o tym, że sporo działek trafiło w ręce nieudolnych
    spekulantów i deweloperów, teraz ani jednych ani drugich nie ma po
    stronie popytu a raczej po stronie podaży.

    pzdr


    generalnie zaczynamy się zgadzać co do różnicowania cen a że
    zdecydowana ilość działek to właśnie byle gdzie i kurniki to
    kierunek jest moim zdaniem jeden.

    ps. znam jednego gościa który ma "willę" w okolicach dziekońskiej -
    problem tylko że nie mógł ostatnio dojechać do domu na posesję i
    popychał z buta kilkaset metrów w śniegu po łydki i prawie zostawił
    pantofla po drodze. Podobny przypadek zdarzył się żonie - jej
    sportowa toyota powiesiła się na jesieni w błocie. Zapłacił za
    działkę z domkiem 1,5 mln 2 lata temu smile
  • 18.02.10, 18:46
    smile
    ja znam przypadek jak żona pewnego sąsiada zakopała się i nie mogła dojechać do
    swojego domu w bmw x5 i to w warszawie przy ulicy Idzikowskiego pod skocznią smile

    pozdr
  • 02.02.10, 09:19
    pozytywnyrealista napisała:

    > Wygląda na to, że jest to celowe działanie tzn. markowanie ruchów. Do
    > budżetu przyjmuje się cenę cenę X a poźniej dodaje do tego Vat jako
    > cenę wywoławczą. Budżet się "dopina" a później po zerowej sprzedaży
    > działek bierze się kolejne kredyty i obcina inwestycję. Te 9,5 mln
    > to ważne pieniądze, które do budżetu nie wpłyną więc na
    > większe inwestycje nie można liczyć

    www.michalin.pl/index.php?modul=video2&id_video=467
    Od czasu 02:35 jest mowa o cenach działek.
    --
    michalin.pl
  • 03.02.10, 22:29
    Bardzo dobrze gada! tongue_out szkoda tylko, że dali mandat zaufania i nie
    zmusili burmistrza do obniżenia cen działek już w 2008 roku jak
    widzieli, że jest lipa (przyp. sprzedali 1 działkę). 2009 to już
    nawet nie wiem na co liczyli.

    Odpowiedź jest prosta. Jak chce się sprzedać aż tyle działek i
    pozyskać aż tyle kasy na inwestycje to muszą zerknąć na przeszłość
    tzn. kiedy to się udało - odpowiedzią jest kwiecień 2006 r i takie
    ceny. W przeciwnym razie znowu będą rosły długi a za krótkie 12
    miesięcy będzie taka sama dyskusja jak teraz. Obniżka cen o 30% którą
    teraz założył Burmistrz jest niestety wciąż za mała.

    jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/060428.html
  • 17.02.10, 13:26
    Rok temu założyłem wątek działki w 2009 r. i tamte wypowiedzi
    pozwoliły podjąć mi decyzję, której nie żałuję. Analizując obecną
    sytuację stawiam taką diagnozę: dobre działki do 1000 m utrzymają
    cenę w ok. 600 zł za m. kw. Większe i gorsze będą tańsze. Grunty
    dalej położone w okolicach Warszawy nie będą determinowały cen bo w
    większości są one niebudowlane i tak długo jeszcze pozostanie. Moda
    na ucieczkę z centrum dużych miast będzie się nasilać. Wiosna
    znacznie zwiększy ruch na rynku, który nie zna próżni i po długim
    zastoju nastąpi pewne ożywienie.
  • 17.02.10, 14:40
    Brawo, wreszcie normalna stonowana wypowiedz!
  • 20.03.10, 11:17
    ktoś wie jak wyniki przetargów z tego tygodnia?
  • 27.03.10, 09:57
    a ceny doszły do 300 zł/m2 ale to było na przetargu gminnym kilka
    lat temu (3-4 ).
  • 31.03.10, 06:31
    Trzeba się dowiadywać w U. gminy lub na tablicy ogłoszen w Urzędzie
    Gminy.
    pzdr
  • 31.03.10, 06:34
    do sprzedania , 3ha lesno-rolna nad rzeczką , cena 250 tys.zł,
    tel. 603-195-714, wiecej na stronie,
    forumpi.pl/nieruchomosci/sprzedam-dzialke-pod-mlyn-wodny-k-warszawy-t2386.html
  • 02.04.10, 14:13
    www.05420.pl/1/2010/Apr/02/pierwszy-klient-od-wrzesnia/
    Pozdrawiamy
    05420.pl
  • 03.04.10, 15:17
    biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/410871,kryzys_na_rynku_dzialek_budowlanych_nadal_trwa.html
    "W Józefowie, Błoniu, Łomiankach i Starych Babicach w ciągu roku średnie ceny
    spadły od 20 do 30 proc. "

    "W Niemczech wartość działki pod dom nie przekracza zwykle 15 proc. kosztów
    całej inwestycji. U nas grunt budowlany to nawet ponad połowa wszystkich kosztów"

    "Nieoficjalnie przedstawiciele niektórych banków mówią że instytucje finansowe w
    obecnej sytuacji nie są zainteresowane kredytowaniem zakupu ziemi. Nie jest to
    towar, który można łatwo sprzedać, a poza tym nie można wykluczyć dalszych
    spadków cen."
  • 11.04.10, 14:42
    od roku ceny mieszkań i gruntów w wawie praktycznie stoją w miejscu,
    była mała korekta ale jakoś "zapaści" nie widać jak to wielu chciało ją
    zobaczyć, rynek się stabilizuje , i moim zdaniem przez kilka lat pozostanie w
    widełkach plus minus kilka procent ale na pewno zróżnicuje się cena atrakcyjnej
    działki od działki pseudo atrakcyjnej z kurnikiem na plecach, na mojej
    osiedlowej uliczce od początku roku już było kilka przeprowadzek, w wielu
    miejscach taniej nie będzie,
    ale oczywiści są mądrzejsi co wiedzą lepiej wink
    powodzenia
  • 25.04.10, 12:57
    > na pewno zróżnicuje się cena atrakcyjnej
    > działki od działki pseudo atrakcyjnej z kurnikiem na plecach

    w Jozefowie praktycznie nie ma atrakcyjnych dzialek: albo kiepskie sasiedztwo z
    golebiami/kurnikami, rozwalajacymi sie ruderami, albo wymiary dzialki
    niepraktyczne, albo ulica z przodu i z tylu albo syf dookola. No i ryzyko ze
    sasiedzki swidermajer zostanie rozebrany, a na jego miejscu postawia blok na
    podstawie jedno-osobowej decyzji burmistrza. Na dodatek zarobki w Warszawie, do
    ktorej zreszta ciezko dojechac, to ciagle 25% tego co za granica. Zadanie cen
    wiekszych niz zachodnie za Jozefow (przy wiekszych rozmiarach dzialek) i
    kompletnym nieladzie dookola, to jakies nieporozmienie.

    > ale oczywiści są mądrzejsi co wiedzą lepiej wink

    no tak, wszyscy poza Toba to oczywiscie idioci.

    Dzialki na Ogrodowej zostaly po raz kolejny wystawione (5-ty raz?) z cena
    wywolawcza obnizona o 20% (do 450z/m2). Na ostatniej licytacji poszla jedna
    dzialka z kilkunastu wystawionych, za 448zl/m2. O stabilizacji rynku dzialek
    bedzie mozna powiedziec gdy bedzie rownowaga miedzy podaza a popytem i bedzie
    zachodzila taka ilosc transakcji jak w poprzednich latach. Tego na razie nie widac.


  • 28.04.10, 08:51
    Tylko z dzisiejszej interii:

    biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/dzialki-spadkow-nie-widac,1468600,

    Średnia cena w Józefowie spadła w ciągu ostatniego roku o 6% i wynosi
    średnio 450 zł BRUTTO. Biorąc pod uwagę, że jest to cena ofertowa to
    cena transakcyjna wynosi bliżej 350-400 zł bo bez problemu można
    wynegocjować 10% i sprzedają się głównie tańsze działki podczas gdy
    droższe zawyżają jedynie średnie i czekają bez żadnego
    zainteresowania. Maksymalna cena za m2 spadła z absurdalnych 830 zł
    za m2 do niewiele bardziej abstrakcyjnych 730 zł za m2. Widać, że to
    takie właśnie ceny powodują, że średnia jest ok 450, którą sugerują
    się właściciele wszystkich działek w Józefowie.

    Jeszcze rok czy dwa i ta cena zbliży się do poziomu 250-350 zł za m2
    - średnia cena w Józefowie, w miarę jak absurdalne ceny będą
    urealniane, ciągnąc średnie w dół.

    Do tego też pewnie przyłoży rękę Burmistrz (i bardzo dobrze)
    obniżając ceny na kolejnych przetargach jak nie w tym to w przyszłym
    roku. Kwestia czasu.



  • 06.05.10, 09:08
    www.bankier.pl/wiadomosc/-2133816.html
    jak widać najbardziej ceny działek spadają po lewej stronie stolicy niż po prawej.
  • 06.05.10, 09:23
    zobacz jakie ładne działki są w obrębie jachowicza, malinowskiego ziarnista
    graniczna i nie mów że są z kurnikami , są to jedne z najładniejszych działek na
    wylocie michalina.
    tam działki nie kupisz za 250-400 tylko w okolicy 500-550 a ktoś kto będzie
    kupował i miał zamiar się budować będzie go na to stać bo tam nie będą budowane
    domeczki bo 120m2 tylko po 250-350m2 dla ludzi bardziej majętnych, więc jak
    pisałem ładna okolica z nowymi domami obroni się , a działki typu nadwiślańska
    albo z boku z kurnikiem to zjedzie do tych 250 za metr i tak to widzę co średnio
    da Ci cenę na poziomie 250-350za metr w Józku, bo mało jest atrakcyjnych właśnie
    działek a te szybciej się sprzedadzą niż te tańsze z kurnikami.

  • 23.06.10, 13:26
    > tam działki nie kupisz za 250-400 tylko w okolicy 500-550

    ktos powiedzial ze dobre lokalizacje sie obronia. A tymczasem, wyglada na to, ze
    zadna z 3 dzialek na Ogrodowej NIE zostala sprzedana. Dzialki byly praktycznie
    idealne, o sensownych rozmiarach, sliczny las, blisko centrum, instalacja
    kanalizacji/wodociagu zatwierdzona. Cena wywolawcza: 450zl/m2 BRUTTO z VAT i jak
    widac zero chetnych (a byly wystawiane poprzednio wielokrotnie, nawet po
    800zl/m2). Dodam tylko ze pewnie sprzedalyby sie za 500-550/m2, ale rok-dwa lata
    temu. Chytry jak widac traci dwa razy.


  • 24.06.10, 10:41
    To nieprawda - wszystkie 3 działki zostały sprzedane, w przypadku
    jednej było 8 postąpień.

  • 24.06.10, 11:31
    na www od tygodnia nic nie ma...
    Po ile poszly w takim razie?

  • 26.06.10, 11:47
    www.05420.pl/1/2010/Jun/26/ozywienie-w-nieruchomosciach-faktem/
    Poszły trzy działki za ponad dwa miliony złotych.

    Pozdrawiamy
    05420.pl
    kontakt@05420.pl
  • 26.06.10, 20:20

    "ozywienie w nieruchomosciach faktem"

    05420, ta licytacja nie dowodzi zadnego ozywienia, ale
    potwierdza stagnacje i mala plynnosc rynku. Dwie dzialki
    poszly po cenach wywolawczych, zreszta obnizonych o 20%, i licytowala tylko
    jedna osoba. Gdzie masz tu ozywienie?



  • 29.06.10, 20:36
    jak widać działki się obroniły i sprzedane, ładne działki nie będą czekały
    wiecznie na nowego właściciela, ceny raczej długo nie będą wzrastały ale też
    ryzyko starty na ładnej działce jest małe dalej tak twierdze,
    tylko teraz nie dorabiajcie teorii że przypadkiem albo ukradkiem sprzedane etc
    niby fartem przez gminę
    wychodzi co pisałem rok temu że w nieruchomościach podwarszawskich klepiemy dno
    cen a jedynie zróżnicują się ceny atrakcyjna do takiej która ma psią budę i
    kurnik na plecach.
    pozdr
  • 02.07.10, 13:53

    > jak widać działki się obroniły
    No ale Miki, jeszcze niedawno twierdziles ze "obronia sie" poziomy
    rzedu 550zl/m2 w ladnych lokalizacjach, a nie marne 450zl/m2 smile Pamietaj ze
    mowimy o bardzo ladnych dzialkach.

    > ryzyko starty na ładnej działce jest małe dalej tak twierdze,
    sadze ze Ci ktorzy zainwestowali w (nawet najladniejsze) dzialki 2-3 lata temu
    maja odmienne zdanie.

    Interesujace jest ze najwieksze zainsteresownaie dotyczylo dzialki naroznej,
    ktore zawsze mi sie wydawaly gorsza opcja. Pewnie chodzilo o postawienie
    blizniaka, a tylko narozna dzialka do tego sie nadawala. Biorac to ze narozna
    dzialke kupili jacys wspolnicy, wychodzi po 390tys. Widac zatem ze rynek wcale
    nie jest skory placic po 800-2mln za dzialke pod pojedyncza wille.

    Kolejny ciekawy aspekt to dlaczego pozostale 2 dzialki wogole sie sprzedaly? W
    sytuacji gdy byl tylko 1 chetny na kazda z nich, mogli spokojnie sie wycofac i
    kupic za pare miesiecy taniej, po kolejnej obnizce. Zatem albo spieszylo komus
    sie z budowa albo nie doczytal regulaminu i nie wiedzial ze moze zrezygnowac...

    Pzdr,

    J

  • 03.07.10, 23:07
    " jak widać działki się obroniły
    No ale Miki, jeszcze niedawno twierdziles ze "obronia sie" poziomy
    rzedu 550zl/m2 w ladnych lokalizacjach, a nie marne 450zl/m2 Pamietaj ze
    mowimy o bardzo ladnych dzialkach."

    znów nieprawda bo nie marne 450 zł/m2 a 512 zł/m2

    "Kolejny ciekawy aspekt to dlaczego pozostale 2 dzialki wogole sie
    sprzedaly? W
    sytuacji gdy byl tylko 1 chetny na kazda z nich, mogli spokojnie sie
    wycofac i
    kupic za pare miesiecy taniej, po kolejnej obnizce. Zatem albo spieszylo
    komus
    sie z budowa albo nie doczytal regulaminu i nie wiedzial ze moze
    zrezygnowac..."

    nie musieli nic czytać bo byli o tym poinformowani.
    kupili bo później będzie więcej chętnych a co za tym idzie drożej. W końcu
    lipca kolejny przetarg to zobaczysz.

    Już teraz w transakcjach prywatnych ceny działek do 1000 m przekraczają
    600 zł/m2
    Fakty są takie a nie takie jakie chciałbyś aby były.


  • 04.07.10, 11:09
    > znów nieprawda bo nie marne 450 zł/m2 a 512 zł/m2

    A wlasnie ze prawda: trzy dzialki poszly za 454, 455 i 512 zl/m2.
    Ta najdrozsza, to dzialka narozna o ksztalcie odpowiednim do budowy blizniaka i
    pewnie dlatego osiagnela wyzsza cene. Zatem kazdy z dwoch udzialowcow kupil
    770m2 po 512zl/m2.

    > kupili bo później będzie więcej chętnych a co za tym
    > idzie drożej. W końcu lipca kolejny przetarg to zobaczysz.

    (PUSTY SMIECH) Jak mozesz uprawiac tak bezczelna propagade? Pracujesz w biurze
    nieruchomosci? Jesli ktos ostatnio zaplacil 600zl/m2 to jest kompletnym
    frajerem, bo jest duzo atrakcyjych dzialek o cenie ofertowej 350-500zl/m2 (do
    negocjacji). Ceny dzialek ciagle sa przewartosciowane ale caly czas spadaja i
    beda spadaly, bo wciaz sa duzo drozsze niz na zachodzie.

    Moge sie zalozyc, ze zadna z nastepnych dzialek (poza malymi dzialkami na
    Szczygla), nie znajda nabywcy w kolejnej licytacji. Skoro nie znalazly chetnego
    za 450zl/m2 dwa miesiace temu (poza znowu jedna narozna dzialka nadajaca sie na
    blizniaka), czemu ktos mialby zaplacic 500zl/m2 teraz?
  • 05.07.10, 16:24
    Widze, ze w koncu poszly te działki z Ogrodowej smile Po przecenie z
    1,2 mln PLN na 700 tys w koncu pojawiło się zainteresowanie. Obniżka
    o 500 tys za działkę w 1,5 roku czyli o obniżka 40%.

    Zdrowy rozsądek Burmistrza... w końcu, tylko po co było tak długo
    czekać. Trzeba było wcześniej obniżyć to by było łatwiej sprzedać.

    Średnia cena 450 za m2 brutto to i tak znacznie więcej niż
    przewidywałem bo stawiałem 350-400 jako cene docelową dla tych
    działek. Kurcze, chociaż jedna mogła pojść za 400 to miałbym
    satysfakcję smile

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107438796,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html


    Co niektórzy uważali, ze 600 pln to cena rynkowa tylko dlaczego do 2
    działek pojawił sie tylko 1 kupujący a to tej trzeciej AŻ dwóch? W
    sumie to powinni się bić.

    Może jakiś deweloper to kupił do scalenia i pod bliźniaki? Nie
    wiecie?

    Zobaczymy jak kolejne przetargi. Te działki na Bogusławskiego
    zostały przecenione jedynie o 20% więc szanse marne. Podobnie te
    działki na Szczygła czy Brzozowej - lokalizacja średnia a cena
    wyższa niż w lepszych lokalizacjach.

    Przykładowo 450 zł za Ogrodową a 450-500 za
    Bogusławskiego/Brzozową/Szczygła???

    pzdr
  • 12.07.10, 08:56
    czyli co dobrze trafiłem że 450-500 atrakcyjne działki o powierzchniach
    1500-2000? dziękuję ale gratulacji nie trzeba smile
    moim zdaniem ceny tylko się zróżnicują, atrakcyjne działki ładnie zalesione w
    towarzystwie nowo budowanych dużych domów jak malinowskiego jachowicza ziarnista
    w tych widełkach pozostaną, a oddalone od stacji , centrum etc z kurnikami na
    plecach będą stały za 200-250 z metra
    cóż trzeba się z tym pogodzić, ceny spadły ale zaczyna powoli być zauważalne że
    są ludzie z kasą (ci zawsze byli ) i nawet gdyby nazywać ich frajerami to nie
    będą czekali aż ktoś inny sprzątnie im atrakcyjną działkę tylko sami kupią pod
    swoją inwestycję (a prawda jest taka że tacy ludzie nie kupują na fali jak ulica
    tylko zawsze o jeden krok wcześniej w trendach rynkowych), czaić to się mogą
    ludzie bez gotówki z kredytem i to na najtańsze działki widać ulica jak ja 5lat
    temu przegapiłem moment kupna nie będzie szalała jak wcześniej, stabilizacja
    rynku właśnie przed nami na długie kilka lat,
    pozdr
  • 12.07.10, 15:37
    No nie tak szybko kolego z tymi gratulacjami smile jeszcze kilka wątków
    wyżej dawałeś 600 PLN za m2 działkę leśną

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107136695,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html

    pozniej juz trochę rozsądniej bo za 1-1,5 km od stacji nie mniej niż
    400 PLN

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107390547,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html

    Te działki poszły za 450 więc dość blisko Twoich minimów smile

    a tak na poważnie to zobaczymy jak kolejne działki. te poszły po
    bliko 40% obniżce i to bez specjalnego zainteresowania.

    Jak widać tych słynnych milionerów nie ma zbyt wielu vs setki
    działek wiszących do sprzedaży od 2-3 lat.

    zobaczymy

    pzdr
  • 17.07.10, 16:58
    okolicę którą mocno obserwuję czyli kolonia błota, malinowskiego jachowicza
    ziarnista (chciałem tam kupić działkę 3-4lata temu ale przegapiłem i kupię może
    mniejszą dalej nie 1500 ale okolice 1000m a ich jest jednak mało) ) w michalinie
    to mogę powiedzieć, akurat tam są bardzo ładne leśne działki z nową dużą willową
    zabudową, kilka działek zastało tam sprzedanych w ciągu roku nie wiem dokładnie
    jaka była transakcyjna cena ale ofertowa była ok 600-550 więc nawet jak
    fsaktyczna cena 450-500 to uważam że jest to jak na tę okolicę która bardzo
    szybko się zmienia dużo nowych domów tam wyrasta cena do przyjęcia, nie śledzę
    całego józka więc nie będę uśredniał etc, jednak w tam kupić działkę za 400
    graniczy z cudem i myślę że niżej nie zejdzie a może nawet utrzymać się na
    poziomie 450-550 co jest zauważalne od jakiegoś czasu w tej okolicy\
    pozdr
  • 18.07.10, 09:23
    nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=193&ID=111785064
    Prosze bardzo, cena ofertowa 550zl/m2 za top-owa dzialke na Samorzadowej blisko
    Michalina, w ekskluzywym sasiedztwie. Wlasciciel sam ja oglasza, wiec bez
    agencji cena ofertowa pewnie 530zl/m2. Co wiecej, dzialka wisi na Internecie
    ponad co najmniej rok (a moze i dwa-trzy), wiec na pewno jest pole do negocjacji
    - albo wystarczy poczekac az wlasciciel sam zmieknie.

    Jesli na dzialki na Ogrodowej znalazl sie ledwo jeden chetny za 450zl/m2, to
    watpie aby obecnie ludzie placili wiecej na Samorzadowwej. Tym bardziej, ze
    ogloszen dzialek w tej okolicy jest mnostwo. Zwroc uwage ze infrastruktura/media
    w tym lesie jest i bedzie kiepska, nawet po przeprowadzeniu planowanych obecnie
    inwestycji.

    Nie sugeruj sie cenami marzen, raczej powinienes dzwonic co pare miesiecy do
    sprzedawcow i twardo negocjowac.

    A okolice blizej Walu sa jeszcze tansze niz Samorzadowa.
  • 18.07.10, 20:21
    zdarzają się w Józku/ Michalinie oferty w których sprzedający jedynie sąduje czy
    znajdzie się klient i za ile może sprzedać (jak by musiał ...). Głównie dotyczy
    to działek które "wiszą" latami. Wystawiana jest działka za średnią z okolicy -
    jak dochodzi do konkretnych rozmów dziwnym trafem sprzedajacemu pojawiają się
    "nieoczekiwane" okoliczności które sprawiaja że albo cena jedzie do góry albo
    sprzedający rozmyśla się ... (oczywiście ma prawo, ale ciśnienie kupującemu
    podnosi...).
  • 25.07.10, 13:03
    jak pisalem wczesniej mnie ogrodowa nie interesuje,
    ten obszar co podalem wczesniej uwazam za bardziej przyszlosciowy i bardziej
    atrakcyjny pod wzgledem nowo budowanych domow,
    widac nie wszyscy maja cisnienie na sprzedaz i moga pozwolic sobie na takie ceny
    ktore nie uzyskaja dzis czy jutro ale za kilka lat moze nie wszyscy kupowali na
    szybko na spekulacje ale jako inwestycje dlugookresowa z mozliwoscia trafienia
    dobrego kupca,
    moim zdaniem ceny jak pisalem wczesniej w moim obserwowanym obszarze nie ulegna
    radykalnej zmianie w dol
    pozdr
  • 05.07.10, 22:28
    Z informacji zamieszczonych na stronie urzedu wynika, że w tym roku
    sprzedane sa juz 3 działki smile Zobaczymy co dalej, sa kolejne
    przetargi i wydaje mi sie, że ceny dzialek troszkę zmalały
  • 28.07.10, 15:05
    www.05420.pl/1/2010/Jul/28/dziewiec-dzialek-na-aukcji-pojdzie-tylko-jedna/
    pozdrawiamy
    05420.pl
    kontakt@05420.pl
  • 31.07.10, 15:07
    To było do przewidzenia. Tyle w temacie ożywienia.

    Teraz czekamy na ruch burmistrza
  • 15.10.10, 11:13
    czy poszły na przetargu jakieś działki 12.10 ?
  • 15.10.10, 11:59
    odpowiedź na Twoje pytaniesmile - www.05420.pl/1/2010/Oct/11/miejskie-dzialki-jutro-sprzedadza-szczygla-aktuali/

    --
    www.05420.pl
    kontakt@05420.pl
  • 15.10.10, 12:05
    niestety ale nie ma tam odpowiedzi na moje pytanie. Jest tam informacja o przyszłych przetargach a nie ma nic mowy na temat wtorkowego przetargu,czy jakaś działka została sprzedana czy nie. Wpłacono wadium ale nie ma nic o zakupie.
  • 15.10.10, 13:08
    przeciez napisano co do wtorkowych licytacji, ze wplyneło wadium za jedna dzialke,
    tzn. ze NAJWYZEJ sprzedano jedna, mala dzialke 900m2, a pozostalych nie.
    "AKTUALIZACJA 15 października GODZ. 11:55
    Działki przy ul. Granicznej, Bogusławskiego i Kwiatowej, które będą wystawione na aukcji
    15 i 19 października nie znajdą nabywców. Do urzędu nie wpłynęło żadne wadium."

    Jesli ktos mysli ze obecny kryzys to problem chwilowy i wkrotce wroci kredytowe rozpasanie
    i spekulacyjne nadmuchiwanie banki, niech sobie poczyta:
    www.zerohedge.com/
    Krajobraz w Irlandii po peknieciu banki (spadki o 50% i ciagle brak kupcow) z milionami
    rodzin zakredytowanymi pod sufit na nieruchomosc warta grubo ponizej wartosci zadluzenia:
    www.politics.ie/economy/


  • 15.10.10, 13:36
    napisano, że wpłynęło wadium, wadium wpłaca się przed przetargiem i nie oznacza, że działka została sprzedana.
  • 19.10.10, 23:40

    Aktualne przetargi:
    jozefow.pl/WWW/UM/SD/sd.html
    wyniki (te pojawiają się z pewnym opóźnieniem):
    jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/100730.html
    Wadium w praktyce oznacza, że działka zostanie sprzedana bo raczej mało prawdopodobne, żeby ktoś wpłacił wadium i sobie je odpuścił.
  • 01.12.10, 13:20
    i gdzie te masakryczne spadki cen działek?? hę?
    dawno mówiłem z rok temu że dołek uklepany , z kurnikami mogą ceny być za 250 a ładne będą chodziły w okolicy 500 za metr
    im dłużej czekasz tym masz mniejszy wybór obecnie z ładnych działek
    pozdr
  • 13.12.10, 16:48
    witam,
    jakiś czas temu (dość długi już...) wpadłam na pomysł zamieszkania w Józefowie, bo spodobało mi się i już smile. ale cały czas wożę się z zakupem działki - ceny mnie powalają (a wymagania mam duże - ma być blisko szkoły podstawowej, ale i do gimnazju też w miarę, na piechotę do kolejki, ładnie i przyjaźnie) i cały czas liczę że będzie taniej wink. teraz znalazłam na stronie Józefowa działkę na Szczygła. i tak mi chodzi po głowie (choć jeszcze nie zrobiłam wizji lokalnej). ale takie pytanie - warto wchodzić? czy jeszcze czekać. a z punktu widzenia mieszkańców ta Szczygła to ma sens. a może jakieś sugestie w jakich okolicach szukać.

    dzięki i pozdrawiam,
    Agnieszka
  • 13.12.10, 21:15
    a to ma być działka budowlana czy mieszkanie w bloku??
  • 13.12.10, 21:25
    > Szczygła. i tak mi chodzi po głowie (choć jeszcze nie zrobiłam wizji lokalnej).

    To koniecznie zrób wizję lokalną, bo z tego co kojarzę to ta działka jest pozostałością po poprzednich przetargach a nie schodziła z powodu sąsiedztwa dużego warsztatu samochodowego.

    Sporo działek wystawili w przetargach, na wszystkie wywoławcza 450 brutto/ metr2.
  • 15.12.10, 00:32
    działka koło warsztatu poszła na ostatnim przetargu. Pozostała jeszcze jedna oddzielona od warszatu jedną działką. Szczyglą polecam bo sam tu mieszkam i jest ok.
  • 16.12.10, 16:10
    no domek z ogródkiem mi się marzy. dzięki za info o warsztacie - to może odbierac trochę uroku. wizja lokalna to podstawa, muszę obejrzeć jak okolica wygląda - to moje postanowienie noworoczne wink.

    pozdrawiam wszystkich już Świątecznie smile

    A-a.
  • 05.01.11, 13:00
    niestety to jednak ta działka przy warsztacie... jeszcze raz dziękuję za info o warsztacie - być może bym nie zauważyła, a jednak przez płot takie sąsiedztwo, to chyba nie to o czym marzę
    --
    A-a.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.