• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Działki w 2010

  • 28.01.10, 22:22
    Niniejszym zakładam kolejny, bliźniaczy wątek do poniższego -
    praktycznie w rocznicę założonego analogicznego w 2009.

    Obawiam się, że wątek ten będzie wręcz bliźniaczy w komentarzach do
    tego z 2009 roku. Tylko, że zdecydowanie mniej wpisów. Temat
    nieruchomości stał się już trochę jak zdarta płyta. Wszyscy wiedzą,
    że ceny nieruchomości spadają praktycznie na całym świecie a sprzedać
    cokolwiek graniczy z cudem nawet jak cenę obniży się o kilkadziesiąt
    % szczególnie w przypadku działek.

    Ostatnio czytałem sobie budżet miasta. Stawiam na rosnące zadłużenie
    i zerową sprzedaż działek w 2010 roku.

    Na stronie 42 budżetu na 2010 jest wykaz 16 działek do zbycia ze
    średnią ceną 380 zł za m2 co daje wciąż 600 tys. za 1,5 tys metrową
    działeczkę. Ruch w dobrą stronę z poziomu 600 zł, ale to wciąż więcej
    niż w szczycie hossy z początku 2007 rok. Trzeba będzie pewnie
    poczekać jeszcze z rok żeby ceny działek spadły do 200-250 zł jako
    cena wywoławcza to może sprzedaż ruszy.

    Problem polega na tym, że nasz Burmistrz wystawił w tym tygodniu
    działki na sprzedaż z ceną wywoławczą 450-600 zł brutto. Min te
    działki, które nieudolnie sprzedają od 2 lat.

    Wygląda na to, że jest to celowe działanie tzn. markowanie ruchów. Do
    budżetu przyjmuje się cenę cenę X a poźniej dodaje do tego Vat jako
    cenę wywoławczą. Budżet się "dopina" a później po zerowej sprzedaży
    działek bierze się kolejne kredyty i obcina inwestycję. Te 9,5 mln
    to ważne pieniądze, które do budżetu nie wpłyną więc na
    większe inwestycje nie można liczyć

    Stawiam więc, że rok 2010 będzie taki sam jak 2009 dla naszego małego
    miasteczka czyli rosnące zadłużenie, bez kanalizacji, nowych
    przedszkoli, asfaltu na drogach itp itd.


    pzdr


    ps. zapraszam do lektury poprzedniego wątku.

    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,90556953,,dzialki_w_2009.html?s=0
    Edytor zaawansowany
    • 29.01.10, 16:17
      kolega z pracy kupił 1300 w Otwocku po 400 za metr.
      • 29.01.10, 23:20
        Ale chyba działka z ładnym domem, bo tyle dać za samą działkę
        to.....chyba niemożliwe, a jeżeli możliwe to szacun dla
        sprzedającego. Tyle wyciągnąć za mk w Otwocku to mistrzostwo świata.
    • 30.01.10, 16:15
      "Wszyscy wiedzą, że ceny nieruchomości spadają praktycznie na całym
      świecie a sprzedać cokolwiek graniczy z cudem nawet jak cenę obniży
      się o kilkadziesiąt % szczególnie w przypadku działek. "

      Pracuje w nieruchomościach i o tym nie wiem...
      Kolega chyba bardzo chce kupić dzialke w Józefowie...
      • 01.02.10, 09:34
        > ceny nieruchomości spadają praktycznie na całym świecie

        > Pracuje w nieruchomościach i o tym nie wiem...

        robisz w nieruchomościach światowych? global markets? smile

        > Kolega chyba bardzo chce kupić dzialke w Józefowie...

        Coś może konkretnego kolego napiszesz? jak wygląda sytuacja na rynku? może być na przykładzie Jóżefowa
        • 02.02.10, 20:06
          "global markets" rozwalasz mnie smile) szczerze to nie chce mi sie
          nawet wchodzić w dyskusje powiem tylko że indeks epra stabilizuje
          sie od polowy zeszlego roku a ceny nieruchomości zarowna
          europejskich jak i polskich nie spadaja od kilku miesiecy a w
          niektorych rejonach zaczely powoli rosnać. A ty dalej pisz teorie
          spiskowe i strasz ludzi.
          • 03.02.10, 21:36
            Co to ten indeks "epra"? możesz coś podesłać na ten temat?

            > sie od polowy zeszlego roku a ceny nieruchomości zarowna
            > europejskich jak i polskich nie spadaja od kilku miesiecy

            Polska to jest akurat ostatnia w kolejce do prawdziwych spadków bo do
            nas jeszcze kryzys na dobre nie dotarł. Trzeba poczekać jeszcze kilka
            lat a przynajmniej najbliższy rok czyli tak długo jak bezrobocie
            będzie rosło. To należy obserwować. Podobnie jak wzrost realnych
            wynagrodzeń czyli wzrost średniej pensji - inflacja. Realnie
            zarabiamy coraz mniej bo pensje stanęły w miejscu a inflacja na
            poziomie 3,5%. Bez spadku bezrobocia, rosnących realnych wynagrodzeń
            oraz kredytów z 1% marża jak w przeszłości na wzrost cen lub nawet
            stabilizację nie ma co liczyć.

            Przeczytaj koniecznie:
            wyborcza.biz/biznes/1,101562,7284461,Aukcje_nieruchomosci_to_forma_promocji__a_nie_kanal.html

            Koniecznie pochwal się źródłem tych rewelacji, że rynek się
            stabilizuje a ceny zaczęły nawet rosnąć smile

            O Polsce ostatnio wypowiadali się eksperci Krajowego Rynku
            Nieruchomości:

            www.bankier.pl/wiadomosc/Sonda-Przeszacowane-ceny-mieszkan-w-Polsce-2066819.html

            oraz nawet Open Finanse dołożył 3 grosze:

            www.bankier.pl/wiadomosc/Ceny-mieszkan-spadly-trzeci-miesiac-z-rzedu-2075463.html

            Poczytaj sobie o innych rynkach również, głównie Hiszpania, Irlandia,
            Anglia, Grecja, Rumunia, Kraje nadbałtyckie itp. Tylko w Niemczech
            nic się specjalnego nie dzieje bo tam po prostu nie było bańki
            spekulacyjnej.

            www.telegraph.co.uk/finance/personalfinance/borrowing/mortgages/6818862/Outlook-2010-house-prices.html

            www.propertywire.com/news/europe/spanish-homes-over-valued-200912083737.html

            online.wsj.com/article/SB10001424052748703510304574626212033033506.html

            patrick.net/housing/crash.html
            spain.themovechannel.com/news/9741dc76-687a/
            • 03.02.10, 23:25
              czytaj sobie dalej... zaloże się że w ostatnich wyborach glosowales
              na PiS bo to takie pisowskie co piszesz jest źle bedzie gorzej i
              wogole wszyscy jestesmy w totalnej "dupie". A przytaczanie jakis tam
              ekspertow jest po prostu śmieszne - ma nadzieje że nawet nie musze
              Ci komentować dlaczego... I jeżeli jest tak źle jak piszesz to
              sprawdź sobie najpierw realnie czy możesz kupić jakąkolwiek
              nieruchomosć w Hiszpanii taniej niż np pól roku temu tylko relanie
              na rynku a nie wsrod ekspertow czy komentatorow sprawdz czy realnie
              mozna np kupic jakakolwiek nieruchomosc polozona np w Grecji taniej
              teraz niz nawet rok temu! Twoje dwa posty dotycza sytuacji dokaldnie
              z lutego 2009 a mamy luty 2010! A tekst że kryzys narazie nie dotarl
              do Polski i czeka nas aramgedon w tym lub za pare lat jest po porsu
              śmieszny. Nie wysilaj sie na odpisywanie bo to nie ma sensu.
              Przyznaje Ci racje jestesmy o krok od zalamania rynku, wkrotce
              dzialki w Jozefowie w centrum beda latac po 200 zl a na obrzezasz po
              stowce, Polska jest na skraju przepaści, caly świat jest
              manipulowany przez pejsatych, wszyscy jestesmy brzydcy, biedni i
              glupi i do niczego nie dojdziemy a Kaczki to najpiękniejsze
              zwierzęta.
              • 04.02.10, 09:17
                Nieudana próba wzbicia się na wyżyny sarkazmu i ironii.

                W Polsce bezrobocie będzie rosło i nie koniecznie musi być armagedon, żeby tak było. W krajach rozwiniętych wzrost na poziomie 1% PKB jest wystarczający, żeby bezrobocie nie rosło, natomiast w krajach rozwijających się dopiero poziom 3-4% może powodować spadek bezrobocia.

                Spójrz na ceny działek na przetargach Józefowa. Ceny niektórych działek są niższe o 20-30% od swojego szczytu a mimo to nikt nie chce przystąpić do przetargu - to bowiem wciąż znacznie więcej niż w najlepszych dla Józefowa latach 2006-2007 i tu jest pies pogrzebany.

                Widać, że nie masz pojęcia o rynku nieruchomości, skoro generalizujesz twierdząc, że wszystko albo musi spaść albo rosnąć.

                Ceny będą spadały przede wszystkim tam gdzie wzrosły w czasie hossy kredytowej. W kiepskich lokalizacjach ceny działek w Józefowie wyrównały się niejednokrotnie z dobrymi lokalizacjami w Centrum, lub też różnica w cenie nie dyskontowała komfortu związanego z położeniem. Takie działki będą taniały najbardziej.

                Przykład jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/060322.html

                Cena sprzedaży to 150 zł brutto za m2. Teraz Burmistrz za działki na Bogusławskiego i Kwiatowej chce 450 zł brutto (w zeszłym roku chciał 500-600 za podobne lokalizacje)

                jozefow.pl/WWW/UM/SD/sd.html
                Dlaczego tak zrobił? bo miał dobre uzasadnienie. Wyniki przetargów i zainteresowanie w 2007 roku zaskoczyły wszystkich - liczba chętnych przystępujących do przetargu była porażająca nie mniej niż ceny uzyskane:

                jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/070515.html
                Oznacza to wzrost ceny o 200% w ciągu 2 lat (przy inflacji realnej ok 40% w tym okresie w okresie 2006-2007).

                Był to jednak ewenement - chwilowa panika, spekulacja podsycana tanimi kredytami. To jednak zakończyło się kryzysem finansowym i globalnym załamaniem gospodarczym. Takie warunki już nie wrócą.

                Burmistrz jednak liczy, że pomimo, że wszystko się zakończyło to ceny jednak zostaną na poziomach z 2007. Żeby było zabawniej to w 2008 roku jeszcze podwyższyli ceny smile więc mają z czego schodzić.

                Sam mam działkę w Michalinie na której właśnie buduję dom. Nie zmienia to jednak faktu, że obiektywnie rzecz biorąc moja działka "traci" na swojej wirtualnej wartości a mi zależy bardziej na tym, żeby gmina inwestowała i sprzedawała działki a nie brała kredyty bo niewielkie znaczenie ma dla mnie znaczenie jej wartość w porównaniu do kondycji budżetu miasta.
                • 04.02.10, 11:15
                  to nie burmistrz ustala ceny działek na przetargach,
                  gdybyś dokładnie przeczytał ustawę o gospodarce nieruchomościami to
                  byś nie pisał takich głupot
                  • 04.02.10, 23:56
                    to może napisz skąd bierze się cena w budżecie a skąd cena wywoławcza
                    na przetargu?

                    Czy czasem Burmistrz nie może obniżyć ceny po nieudanym przetargu???
                    • 05.02.10, 09:59
                      cena w budżecie bierze się z założeń przyjętych m.in. przez Radę
                      Miasta natomiast cena wywoławcza w przetargu nie może być niższa niż
                      wartość określona przez rzeczoznawcę majątkowego. Nawet gdyby
                      burmistrz chciał obniżyć cenę na przetargu to nie ma takiej
                      możliwości gdyż zgodnie z ustawą o gospodarce nieruchomościami cena
                      w pierwszym przetargu nie może być niższa niż określona wartość.
                      Dopiero w II przetargu kiedy I zakończył się z wynikiem negatywnym
                      można obniżyć cenę wywoławczą. Art. 67 ustawy o gospodarce
                      nieruchomościami:
                      2. Przy sprzedaży nieruchomości w drodze przetargu stosuje się
                      następujące zasady ustalania cen:
                      1) cenę wywoławczą w pierwszym przetargu ustala się w wysokości
                      nie niższej niż wartość nieruchomości;
                      2) cenę wywoławczą w drugim przetargu ustala się w wysokości
                      niższej niż wartość nieruchomości, jednak nie niższej niż 50 % tej
                      wartości;
                      3) cenę nieruchomości, którą jest obowiązany zapłacić jej
                      nabywca, ustala się w wysokości ceny uzyskanej w wyniku przetargu;
                      4) jeżeli drugi przetarg zakończył się wynikiem negatywnym, cenę
                      nieruchomości ustala się w rokowaniach z nabywcą w wysokości nie
                      niższej niż 40 % jej wartości.
                      3. Przy sprzedaży nieruchomości w drodze bezprzetargowej, o której
                      mowa w art. 37 ust. 2 i 3, cenę nieruchomości ustala się w wysokości
                      nie niższej niż jej wartość, z zastrzeżeniem ust. 3a.
                      • 05.02.10, 11:36
                        Działek nie ma miasto tak strasznie dużo by musiało na gwałt szukać na nie kupców.

                        Mam takie pytanie jaki jest sens sprzedawać działki na siłę. Np. za 50% realnej wartości.

                        Rozumiem taki zabieg w sytuacji kiedy ma się nóż na gardle. Ale nie można patrzeć na budżet miasta tylko z perspektywy jednego roku, czy nawet jednej kadencji. Większość założonych do realizacji inwestycji czeka na roztrzygnięcie kwestii dofinansowania. A to nie zależy od Miasta.

                        Dopóki miasto nie musi wygospodarować kilkudziesięciu milionów na wkład własny nie widzę sensu na sprzedaż poniżej realnej wyceny.

                        Piszesz że gdyby wystawić za niższą cenę to w drodze licytacji cena doszłaby do realnej. Przy tak nikłym popycie jest niebezpieczeństwo że zgłosiłaby się tylko 1 osoba i kupiłaby za cenę wywoławczą.

                        Znam ludzi którzy wystawili działki na sprzedaż i przez rok nikt oprócz agencji pośrednictwa nieruchomości nie zadzwonił z zapytaniem o cenę.
                        • 05.02.10, 14:08
                          > Mam takie pytanie jaki jest sens sprzedawać działki
                          > na siłę. Np. za 50% realnej wartości.

                          Piszesz z przekonaniem "realna wartosc", "rynkowa wartosc" - i myslisz ze wynosi
                          ona 600-700zl/m2. Tylko ze jakos nie ma frajerow ktorzy tyle by chcieli
                          zaplacic. Czemu nie, skoro jest to "realna, rynkowa" wycena? Prosze mi
                          powiedziec na czy polega jej "realnosc"???

                          Tymczasem realna rynkowa wartosc dzialek wynosi obecnie 300-450zl/m2. I jej
                          realnosc wynika jak najbardziej realnego popytu na tym poziomie. I moze
                          wreszcie, po 2-3 latach wyczekiwania na mityczne "odbicie", czas sie z tym pogodzic?

                          Euro tez kosztowalo kiedy 4.90zl - czy to oznacza ze 4.90 to jest ta wlasnie
                          "uczciwa" realna/rynkowa wartosc euro??? czy jesli chce dzis sprzedac euro, i
                          proponuja mi 4.10, to powinienem sie obrazac i oskarzac kupujacych o chce
                          "okradzenia" mnie z "realnej" wartosci, czy tez o probe "spekulacyjnego" zakupu?

                          Piszesz o "niklym" popycie jako przyczynie. Jego niklosc, czy tez prawde mowiac,
                          "zerowosc", wynika glownie z kompletnie nierealnej ceny wywolawczej, a nie z
                          tego ze ludzie nagle przestali sie Jozefowem interesowac.

                          Ten mityczy szczyt i ceny o ktorych wszyscy marza, trwal raptem 6-12 miesiecy,
                          zas srednia cena dzialki przez ostatnie 5-10 lat to 200-450zl.

                          Oczywiscie kazdy moze sobie wystawiac na sprzedaz nieruchomosci i po 1000zl/m2,
                          prosze bardzo. Tylko nie mow juz prosze o tych cenach jako o
                          "realnych/rynkowych" wartosciach...

                          Radzilbym wziac do reki kalkulator i policzyc ile wynosilaby rata od kredtu
                          zaciagnietego na zakup takiej dziaki po "realnych" cenach i ile lat musialaby by
                          go splacac osoba zarabiajaca wysokie stawki np. w Wawie. Oczywiscie mieszkajac w
                          szalasie, bo na chalupe malo komu starczy zdolnosci kredytowej.

                          Pozdrawiam,
                          J
                        • 05.02.10, 14:16
                          > Znam ludzi którzy wystawili działki na sprzedaż i przez rok nikt oprócz agencji
                          > pośrednictwa nieruchomości nie zadzwonił z zapytaniem o cenę.

                          W tym stwierdzeniu zawarta jest insynuacja ze ludzie nie interesuja sie
                          dzialkami, niezaleznie od ich ceny. Czy ktos widzial choc jedno ogloszenie bez
                          podanej ceny? Ja nie. Przyczyna braku telefonow od klientow nie jest zanik
                          popytu, bo on jest i to ciagle spory, ale kompletnie nierealne oczekiwania cenowe.

                        • 05.02.10, 22:45
                          Czesc Mariusz. Widzę, że Twoja strategia "na przeczekanie" wciąż na tapecie. Jesteś konsekwentny jak Pan Burmistrz smile I tak już trzeci rok

                          Pamiętasz ten wątek? :

                          forum.gazeta.pl/forum/w,19980,90556953,91278649,Re_buuum.html
                          Pamiętaj, że lata 2006 i 2007 to był szczyt koniunktury i hossy kredytowej na świecie i po jakich cenach udało się sprzedać więcej niż 1-2 działki???

                          Przypomnij sobie jakie były ceny wywoławcze, ilu było chętnych i jakie uzyskano ceny finalnie i przy jakim popycie.

                          a teraz chcesz, żeby ta cena ustalona przez sprzedaż dosłownie kilku działek w warunkach bańki spekulacyjnej i paniki miała uzasadnienie dla dziesiątek działek w "normalnych" kredytowo czasach?
                      • 05.02.10, 22:38
                        No właśnie. A teraz zobacz ile razy wystawione były działki na
                        Ogrodowej, Bogusławskiego itp 3? 4?

                        Jakby na prawdę chciał sprzedać to by obniżył cenę wywoławczą. Gdyby
                        cena była za niska tzn. super atrakcyjna to pojawią się setki chętnych
                        i podbiją cenę.

                        Proste.
                        • 05.02.10, 22:46
                          • 06.02.10, 17:45
                            a ja się zgadzam z mariusem,
                            nie ma sensu sprzedawać działek za połowę ich wartości,
                            lepiej poczekać i później je sprzedać drożej,
                            ciekawe czy Ty byś sprzedał swoją działkę za połowę jej wartości?
                            • 06.02.10, 20:17

                              > lepiej poczekać i później je sprzedać drożej,

                              pozniej bedziesz je musial sprzedac jeszcze taniej.

                              > ciekawe czy Ty byś sprzedał swoją działkę za połowę jej wartości?

                              za jaka polowe, jakiej wartosci? 400zl/m2 to jest wlasnie "wartosc" dzialek w
                              Jozefowie.

                              Sam wlasnie przyznales ze obecna REALNA, RZECZYWISTA, RYNKOWA W-A-R-T-O-S-C
                              dzialek wynosi 50% tego co "w szczycie" (i stanowi ciagle 200% wartosci sprzed
                              4-5 lat). Tyle ze ciagle sie łudzisz ze moze bedzie drozej. Kazdy ma prawo do
                              marzen. Sadze ze w nastepnych kilku latach nastapi dalszy, powolny spadek cen
                              transakcyjnych (nie mylic z wyimaginowanymi wartosciami podawanymi jako ceny
                              ofertowe). Jest ku temu prosty powod: zarobki w Polsce wsrod ludzi zarabiajacych
                              tyle ze ewentualnie mogliby rozwazyc dzialke w Jozefowie to ciagle 20-25% tego
                              co zarobiliby za granica. A porownywalne dzialki tam, sa tansze.




                            • 06.02.10, 21:11
                              > ciekawe czy Ty byś sprzedał swoją działkę za połowę jej wartości?

                              Wartość określa rynek a nie właściciel. Jeżeli pytasz czy sprzedałbym za połowę tego co mogłem wziąć 2 lata temu to odpowiedź brzmi "to zależy". A zależy od wielu rzeczy. Jeżeli zrozumiałbym, że to co się działo 2-3 lata temu to był ewenement - zdarzenie raz na 100 lat (podobnie jak obecny globalny kryzys) to raczej nie pozostało by mi nic innego, niż pluć sobie w brodę, że byłem pazerny i nie sprzedałem jak mogłem, tylko "czekałem, czekałem, czekałem" na powrót "cen realnych" a ceny sobie spadały i spadają dalej.

                              Wartość tych działek (moim zdaniem) to mniej więcej poziom z 2005 roku może 2006 w obecnych cenach. 2007 i 2008 to żadne ceny "realne" tylko rezultat mega paniki i spekulacji oraz czekanie sprzedających że będzie drożej. Jak bańka pękła, zniknął tani pieniądz i spekulanci a wszyscy sprzedający min. Józefów zechcieli sprzedać wszyscy naraz to wyszło tak jak widać. Im szybciej ludzie to zrozumieją tym lepiej dla nich bo obniżą ceny a nie będą liczyli na przeczekanie.

                              Co do "wartości działek" - zapłacę za każdą działkę z najbliższego przetargu po 30% gotówką a za pozostałe 70% dam w rozliczeniu zdjęcia swojego pięknego uśmiechu smile Każde takie zdjęcie ma "wartość" 0,5 mln PLN - bez kitu... tongue_out
                            • 10.02.10, 21:51
                              Cena zależy od wielu czynników i zaklinanie wartości jest zwykłą naiwnością.
                              Skoro nie stać ludzi na kupowanie po 600 zł to dlaczego np. w Łomiankach (które
                              ani nie są bardziej dostępne przy dojeździe do centrum Warszawy, ani ładniejsze)
                              są zdecydowanie droższe (np. 1000 zł/m2), a w fatalnym (moim zdaniem) Piasecznie
                              sięgają cen Józefowa.

                              Co do cen sugerowanych przez miasto to osobiście wolałbym, żeby poczekali 2-3
                              lata i sprzedali te działki po 600-700 zł niż teraz po 400, nawet kosztem
                              kredytu na te 2-3 lata. Oczywiście to pewne ryzyko, choć (znów moim zdaniem)
                              niewielkie.

                              Pozdrawiam
                              • 10.02.10, 22:46
                                spoko. jesli za 4 lata jak bedzie juz poludniowa obwodnica a dzialki w jozku,
                                mimo tego ze bedzie on najlepiej skomunikowanym rejonem wokol warszawy, będą po
                                150-200zl/m2 jak to niektorzy zaklinaja, to w łomiankach i piasecznie spadną
                                pewnie do 50zl/m2 smile bo tam sie nie da życ przecież.
                                • 11.02.10, 17:45
                                  dokładnie tak,
                                  ale moim zdaniem obwodnica czy dwupasmówka na karczew i most południowy są już
                                  właśnie w cenach i działki w józku /michalinie będą jedne z najbardziej
                                  atrakcyjnych podmiejskich ładnych leśnych, znajdą się osoby które kupią ładną
                                  działkę za 600 leśną ,
                                  wiadomo nie każdego stać jak 3lata temu na kreske na działkę 2000m2 ale sprzedaż
                                  nie stoi w miejscu wiem bo się interesuję bo sam chcę kupić ale nie 2000m2 ale
                                  1ooom2 bo mnie teraz na 2tys nie stać smile
                                  pozdr
                                  • 15.02.10, 16:43
                                    Jak Ci się wydaje, ile mamy milionerów w Warszawie i ile ich
                                    przybywa co roku?

                                    Działka 1,5-2 tys m2 przy cenie 600 zł to 0,9-1,2 mln PLN netto

                                    Takich działek w Józefow ma na sprzedaż jakieś 20 na ten rok tylko.
                                    Takich gmin/miasteczek w Okolcach Warszawy jest kilka (Konstancin,
                                    Łomianki, Wesola, Piaseczno, Piastów, Pruszków itp itd).

                                    Nie wliczając rynku wtórnego to daje pewnie jakieś 200-300 nowych
                                    milionerów co rok. Trochę sporo smile
                                    • 15.02.10, 21:03
                                      milionerów jest więcej jak ci się wydaje
                                      po drugie cena np mieszkanie 80-100m2 na mokotowie kosztuje bańkę
                                      po trzecie można kupić grunt i po 500 zametr co daje 500tys za działkę 1000m2

                                      pozdr
                                      • 16.02.10, 15:14
                                        > po drugie cena np mieszkanie 80-100m2 na mokotowie kosztuje bańkę
                                        > po trzecie można kupić grunt i po 500 zametr co daje 500tys za
                                        działkę 1000m2

                                        Mieszkanie na mokotowie i innych dobrych dziennicach zawsze
                                        kosztowało więcej niż domek pod miastem, więc nie wiem do czego
                                        pijesz?
                                        • 16.02.10, 18:48
                                          ja wiem inaczej.
                                          ale szanuję twoje zdanie.
                                • 15.02.10, 16:01
                                  Co do obwodnicy to nie rozumiesz jednego prostego schematu dot.
                                  premii za lokalizację. Jak będzie obwodnica to działki położone
                                  kilka kilometrów dalej staną się równie dobrze skomunikowane jak
                                  teraz Józefów. Czyli premia za dobrą lokalizację będzie zbyt wysoka.
                                  Teraz ludzie płacą więcej za Józefów bo ważny jest każdy kilometr
                                  bliżej miasta.

                                  Innymi słowy możesz zapłacić 100-200 tys więcej za działkę, żeby
                                  mieć kilka kilometrów bliżej bo zaoszczędzasz kilka-kilkanaście
                                  minut na dojeździe (np. taka jest różnica między Otwockiem a
                                  Józefowem poza walorami estetycznymi).

                                  Dzieki obwodnicy pojawią się setki tysięcy hektarów ziemi, które
                                  zyskają "dojazd" i staną się realną konkurencją ściągając średnie
                                  ceny w dół.

                                  Takie pierścienie (obwodnice) tak właśnie działają w krajach
                                  rozwiniętych gdzie róznice w cenach działek nie zależa już od samego
                                  czasu na dojazd do miasta a takich walorach jak infrastruktura,
                                  zaplecze edukacyjno-socjalne itp Co oczywiście Józefów posiada
                                  całkiem na przyzwoitym poziomie jak na okoliczne wsie i miasteczka,
                                  więc oczywiście róznica w cenie pomiędzy Józefówem a Otwockiem
                                  będzie, ale na pewno nie aż taka duża jak obecnie.
                                  • 15.02.10, 21:04
                                    zapewniam Cię że dobry dojazd do warszawy dyktuje cenę
                                    a józek ma szansę na to aby taki właśnie był.
                                    • 16.02.10, 15:31
                                      wiem, że tak jest i temu nie przeczę.

                                      Chodzi mi jedynie o to, że jak nie ma dobrej infrastruktury to za
                                      dobrą lokalizację płaci się nawet kilka razy więcej niż za gorszą
                                      kilka kilometrów dalej. W miarę rozwoju dróg itp ta premia za
                                      lokalizację maleje. Tak jest w krajach rozwiniętych. Nie ma tam
                                      takich przypadków, że cena m2 działki położonej 5 km dalej jest 5 x
                                      niższa. Wszystko się bardziej spłaszcza co do zasady.

                                      Podtrzymuje co pisałem wielokrotnie. Będą w Józefowie działki warte
                                      500-600 zł za m2, ale to będą pojedyncze przypadki bo generalnie
                                      ceny będą oscylowały w okolicach 200-300 zł czyli 0,3-0,5 mln za 1,5
                                      tys m2 działeczkę uzbrojoną w normalnej przeciętnej okolicy Józefowa.
                                      • 16.02.10, 18:50
                                        pożyjemy zobaczymy
                                        w józku i michalinie w promieniu 1do1.5km od pkp działka uzbrojona ceny moim
                                        zdaniem nie zejdą poniżej 400pln za metr.
                              • 15.02.10, 15:54
                                to czy w Łomiankach jest po 1000 zl za m2 czy w Józefowie po 600 nie
                                ma znaczenia w przypadku cen ofertowych.

                                wazne jest ile i po jakich cenach działki się sprzedają.

                                Na przykładzie Józefowa możecie sobie łatwo odpowiedzieć. Nie po 600
                                ani nie po 500 ani nawet po 400 zł - obserwujcie wyniki przetargów.

                                > Oczywiście to pewne ryzyko, choć (znów moim zdaniem)
                                > niewielkie.

                                tak właśnie kombinują od 2008 roku. I w tzw. międzyczasie przybyło
                                nam kredytów w 2008 i 2009 a 2010 to tylko niewielka obniżka cen
                                działek.

                                Powiedz sam - dlaczego w 2006 działki były po 250 zł a teraz mają
                                być po 600-700 jak napisałeś? co się zmieniło przez te 4 lata?
                                • 15.02.10, 16:38
                                  rynek kształtują nie tylko ceny na przetargach ale również a
                                  właściwie przede wszystkim ceny pomiędzy indywidualnymi klientami.
                                  Uwziąłeś się na te przetargi i z uporem maniaka powtarzasz, że
                                  wszystko idzie w dół bo na przetargu nie sprzedano żadnej działki.
                                  A czy rozejrzałeś się szerzej niż urzędowa strona z przetargami?
                                  • 15.02.10, 16:46
                                    > A czy rozejrzałeś się szerzej niż urzędowa strona z przetargami?

                                    to słaby benchmark? dość jasny i klarowny. Jako jedyny umożliwia
                                    śledzenie historii i siłę popytu.

                                    Jak masz inne wiarygodne źródła to podaj - bardzo chętnie się
                                    zapoznam. Obserwuję też allegro i serwisy internetowe i zdecydowana
                                    większość działek wisi tam od roku i 2 nawet. Rozpoznaje już zdjęcia
                                    nawet. Ceny obniżają niechętnie i wciąż wiszą.
                                    • 15.02.10, 20:36
                                      j> to słaby benchmark? dość jasny i klarowny. Jako jedyny umożliwia
                                      > śledzenie historii i siłę popytu.
                                      jasny i klarowny ale jak obserwuje od kilku lat przetargi zazwyczaj
                                      działki pochodzą z tych samych rejonów - nie pokazują nam całości
                                      rynku
                                      > Jak masz inne wiarygodne źródła to podaj - bardzo chętnie się
                                      > zapoznam.
                                      mam inne wiarygodne źródła ale forum nie jest miejscem gdzie mogę je
                                      swobodnie ujawniać

                                      Obserwuję też allegro i serwisy internetowe i zdecydowana
                                      > większość działek wisi tam od roku i 2 nawet. Rozpoznaje już
                                      zdjęcia
                                      > nawet. Ceny obniżają niechętnie i wciąż wiszą.
                                      półtora roku temu sprzedałem mieszkanie a na niektórych stronach
                                      ogłoszenie jeszcze wisi i nieraz dzwonią do mnie agencje
                                      nieruchomości
                                      kilka miesięcy temu ktoś w podobnym wątku podawał ceny działek w
                                      zależności od lokalizacji i ich rokowania na przyszłość, wtedy w
                                      100% się zgodziłem z tą opinią



                                • 15.02.10, 21:06
                                  moim zdaniem załamania nie będzie
                                  kredyty powoli się rozkręcają
                                  i cen się jedynie zróżnicują
                                  szaleństw po każdej cenie już długo nie będzie

                                  pozdr
                                  • 16.02.10, 15:22
                                    przez wiele wiele lat rynek kredytowy nie wróci do sytuacji sprzed
                                    kryzysu nawet w połowie.

                                    Kredyt na 0,75% marży na 120% - to se ne wrati...
                                    • 16.02.10, 18:53
                                      nikt nie mówi że wróci ale kredyty będą udzielane fabryka nie zatrzyma się a
                                      rynek nie runie,
                                      główną siła napędową warszawy i okolic jest bardzo duży napływ ludzi w
                                      poszukiwaniu pracy to jest główny wyznacznik popytu na tym rynku a małe
                                      miejscowości jak józek (z dobrym dojazdem i mostem w przyszłości) tylko na tym
                                      skorzystają.
                                • 16.02.10, 06:58
                                  mialem nie pisać, ale nie mogę już nawet czytać tych Twoich tekstów,
                                  po pierwsze o cenach dzialek pod duzymi miastami decyduja nie tylko
                                  przetargi w Jozefowiesmile ale sytuacja na rynku nieruchomości szeroko
                                  rozumiana - mieszkania, domy czy nawet koszty pracy robotnikow. W
                                  przetargach bierze udzial promil zaintereowanych wychodzac z
                                  zalozenia ze te ceny z gory sa drogie i kierunek licytacji jest
                                  tylko w jedna strone, tekst o tym ze dobra komunikacja z miastem nie
                                  zwieksza ceny nieruchomości bo swoim zakresem obejmuje wieksza ilość
                                  dzialek to wg mnie tekst roku... nawet nie chce mi sie
                                  wyjaśniach...tylko moje biuro w tym roku dokonalo 15 tranzakcji na
                                  rynku powiedzmy józefowskim jest to o polowe wiecej niz w tym samym
                                  okresie zeszlego roku i gwarantuje Ci ceny sa wyzsze. Oczywiście nie
                                  odpisuj mi ten tek kierowany jest do innych ktorych z uporem maniaka
                                  nie wiem czemu tak straszysz. A drugi niezly teks to ten ze jak cos
                                  kosztowalo 4 lata temu tyle to dlaczego teraz tyle - proponuje
                                  wizyte u jakiegokolwiek dewelopera i taka argumentacje smile))))
                                  • 16.02.10, 15:20
                                    > mialem nie pisać, ale nie mogę już już nawet czytać

                                    i trzeba było tak zrobic, bo za wiele nie wniosłeś tutaj

                                    > zalozenia ze te ceny z gory sa drogie

                                    przeciez o tym piszę. Że po takich cenach nie ma zainteresowania
                                    podczas gdy przy cenie 200 zł za m2 było 15 chętnych na działkę.
                                    Zerknij na wyniki przetargów z 2006 roku.

                                    > wyjaśniach...tylko moje biuro w tym roku dokonalo 15 tranzakcji

                                    to jesteście albo geniuszami marketingu albo po prostu ceny macie
                                    zdecydowanie niższe. A tak na prawdę to Ci po prostu nie wierzę -
                                    sprzedajesz tutaj kit na forum z tymi 15 transakcjami w 1,5 msc 2010
                                    podczas gdy urząd miasta nie może sprzedać 1 od 2 lat

                                    > Oczywiście nie odpisuj mi ten tek kierowany jest do innych ktorych

                                    miałem nie pisać, ale..... tongue_out

                                    Podaj konkretne dane - przypadek co gdzie za ile i kiedy się
                                    sprzedało?
                                    • 16.02.10, 16:15
                                      Dyskusja z Tobą nie ma sensu bo jak widze każdemu odpowiadasz z
                                      pozycji wszystko wiedzącego światowego znawcy rynku nieruchomoścismile
                                      Jak coś Ci nie odpowiada to nawet tak jak w moim przypadku
                                      stwierdzasz ze druga strona klamie! - wiec dyskusja naprawde nie ma
                                      sensu. Ja nie mieszkam w Jozefowie ale z tego co chyba pamiętam Ty
                                      tak, więc wolnej chwili przejdź sie do Urzedu Miasta do
                                      odpowiedniego referatu i spytaj sie ile tranzakcji zanowtowano od
                                      początku roku.Oczywiście podejrzewam ze dopytasz sie o samo centrum
                                      miastasmile wiec mam prośbe o dane z Jozefowa calego i najbliższych
                                      okolic i wtedy zrozumiesz jakiego blazna robisz z siebie przed
                                      ludzmi ktorzy zajmuja sie tym troszke wiecej moze niż Ty.
                                      • 16.02.10, 22:44
                                        > stwierdzasz ze druga strona klamie!

                                        bo skoro twierdzisz, że sprzedałeś 17 działek w 1,5 miesiąca br w Józefowie to nie ma po prostu fizycznej możliwości, szczególnie jak spojrzy się na urząd, który od 2 lat sprzedał 1 działkę.

                                        Ponadto rozmawiam z ludźmi min. powiatu (komunardów) geodetą, architektem, ludźmi z gazowni (Okrzei), wodociągów (Drogowców) i od prądu (Warszawska). Ze wszystkimi mam kontakt bo właśnie załatwiam pozwolenie na budowę. Wszystkich pytam (bo to zboczenie zawodowe) i wszyscy mówią, że jest kompletny zastój - może trochę lepiej niż rok temu o tej porze bo wtedy faktycznie była mega panika (chwila po upadku Lehmana).

                                        Gadałem też z 3 firmami budowlanymi i potwierdzili, że ruch jest znikomy a cena za wybudowanie domu jest obecnie 20-30% niższa niż w 2007 roku.

                                        Aha, jak szukałem działki w Józefowie to obejrzałem ich chyba ze 20 przez 2 lata i do tej pory różne agencje dzwonią z propozycjami tych samych działek.

                                        Marnujesz talent. Pojedź do USA - sprzedaj im wszystkie nieruchomości to skończy się kryzys a działki w Józefowie będą po 1000 PLN.

                                        ps. podaj przykłady co się sprzedało i kiedy to przeproszę za te "kłamanie" tongue_out
                                        • 17.02.10, 06:54
                                          po pierwsze gdybys po prostu poprosil o fakty to przedsatwil bym Ci
                                          tabele ofert z tranzakcjami, ale Ty najpierw oskarżasz ludzi o
                                          klamstwo a potem wymagasz aby sie tlumaczyli... zreszta idealnie
                                          takie podejscie pasuje do tego co kiedys napisalem o Twoim innym
                                          podejsciu a wiec ze jest żle, wszyscy w kolo to oszusci i
                                          nieudacznicy i bedzie gorzej... mamy juz taką jedna partie która
                                          idealnie wpisuje sie w zakompleksionego Polaka z pretensjami do
                                          calego świata... i po drugie pisalem o 15 dzialkach a nie o 17 i w
                                          przypadku mojego biura jest to 13 dzialek i domów z dzialkami,
                                          sprawdzilem to po moim wpisie. A co do szpeców od rynku
                                          nieruchomości to od dwóch lat slysze jaki to kataklizm czeka rynek
                                          nieruchomości mieszkaniowy, slysze o spadkach
                                          kilkudziesiecioprocentowych itd itd a tymczasem ceny spadly moze o
                                          10% i od grudnia rosną (Warszawa)i podobnie jest z dzialkami które
                                          sa opoznione lekko w porownaiu z tym rynkiem. Dlatego jak piszesz na
                                          forum publicznym ze ktos klamie!! to sorry ale do Ciebie nalezy
                                          pokaznaie ze ten ktos rzeczywiscie kalmie!!! a nie powolywania sie
                                          później na soltysa czy Pana Józia geodete. Ale jak pisalem to takie
                                          male malutkie, najpierw kogoś oskarżyć a potem zadac dodowdów że
                                          mówi prawde!!
                                          • 17.02.10, 08:22
                                            > po pierwsze gdybys po prostu poprosil o fakty to przedsatwil bym

                                            przecież poprosiłem o to w pierwszej odpowiedzi do Ciebie tyle, że
                                            wciąż tego nie zrobiłeś.

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107379546,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html?wv.x=2

                                            > pokaznaie ze ten ktos rzeczywiscie kalmie!!! a nie powolywania sie
                                            > później na soltysa czy Pana Józia geodete.

                                            Masz rozdwojenie jaźni czy krótką pamięć? przecież sam mnie do nich
                                            wysłałeś więc o co Ci chodzi??

                                            forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107382670,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html?wv.x=2

                                            Dobra, wracając do bardziej merytorycznej dyskusji: ja dyskutuję z
                                            faktami np. wyniki przetargów.

                                            Jeżeli nie możesz podać wiarygodnego źródła, raportu czy tabelki itp
                                            itd cokolwiek do czego można spróbować się odnieść to trudno.

                                            Podaj również adresy i ceny tych 15 działek (czy ile ich tam było, 17
                                            to faktycznie "palcowka") to zobaczymy co się sprzedało i za ile.
                                          • 17.02.10, 11:22
                                            a zatem nie 15 a 13, i nie "dzialek" a "czesciowo domkow z dzialkami". I czy w
                                            Jozefowie czy tez w "Jozefowie z okolicami"? Wiec ile z tego bylo samych dzialek
                                            w samym Jozefowie: 3,5, 8.. ? I czy naprawde byly to dzialki 1500-2000m2 po
                                            600-700m2 => 900-1400 tys czy male dzialeczki po 600m2..?

                                            • 17.02.10, 14:36
                                              bylo to 13,5 dzialki po ok 2 m kwadratowe, na dwóch altanki z
                                              bezdobnymi a na trzech buda z psem reszta to pastwiska i wszytsko to
                                              po 10,3 zl za metr.A i dwie z nich byly o 1 metr za granicami
                                              miasta. Poddaje sie Józefów jak i caly rynek nieruchomości stoi nad
                                              przepaścią i nic go juz nie uchroni. Wkrótce Burmistrz bedzie
                                              rozdawal dzialki za darmo.
                                              • 17.02.10, 15:15
                                                smile
                                                widać że strasznie ludzie nie mogą pogodzić się z sytuacją na rynku
                                                nieruchomości, ich sprawa, też pilnuję rynku w józku i z tego co dopytuje się w
                                                agencjach nawet lekko poprawiła się sprzedaż działek w okresach zimowych 09/10 w
                                                stosunku do ubiegłej zimy,
                                                ale i tak będzie kataklizm zmiana klimatu i zdrożeje ropa!
                                                tylko nikt nie mówił wcześniej ale jak działki przez wiele lat stały praktycznie
                                                w miejscu w józku to było super jak zdrożały i nie chcą spaść do poprzednich
                                                poziomów to jest to widać powód żeby siać propagandę przeszacowania wartości itd,
                                                prawda jest taka każdy da tyle ile będzie dla niego to warte,
                                                a nikt nie będzie czekał 5lat na zakup działki bo może spadnie 20% a gwarancji
                                                nie będzie jak ma wybudować dom i mieszkać w nim 30lat w czasie których będzie
                                                jego nieruchomość spadała i rosła ileś razy w cyklu hossa/bessa żeby finalnie
                                                mieć wyjściową wartość większą to jest inwestycja i większość ludzi tak na to
                                                patrzy,
                                                • 17.02.10, 16:00
                                                  > a nikt nie będzie czekał 5lat na zakup działki bo może spadnie
                                                  > 20% a gwarancji

                                                  wydaje mi się, że albo jesteś bardzo bogaty albo kredyt na 50%
                                                  pensji Cię nie przeraża. Zakładasz, że ktoś od tak sobie wywali 200
                                                  tys tylko dlatego, że nie chce mu się czekać. Ludzie po prostu nie
                                                  mają pieniędzy a zdecydowana część obrotu nieruchomości w tym działe
                                                  w Józefowie to kasa nie Twoja czy moja tylko BANKU. Twoje będzie za
                                                  30 lat jak spłacisz kredyt.

                                                  Ceny nieruchomości zależą w 99% od rynku kredytowego. Jak nie było
                                                  kredytów hipotecznych w polsce praktycznie do 2004 roku to ceny
                                                  działek, materiałów budowlanych i robocizny rosły praktycznie w
                                                  tempie ogólnej inflacji np. kilka % rocznie.

                                                  Pojawienie się kredytów na 30-40 lat, na 0,75-3% w CHF przy Liborze
                                                  1-3% nadmuchało gigantyczną bańkę cenową poprzez rozdmuchanie
                                                  zdolności kredytowej.

                                                  Przykładowo zdolność kredytowa przeciętnęgo Kowalskiego wzrosła o
                                                  100% w ciągu praktycznie roku czasu tylko z powodu niższych stóp %
                                                  oraz wydłużenia okresy kredytowania z 15 na 30 lat. Ceny
                                                  nieruchomości poleciały więc w górę również o 100% bo się ludzie
                                                  rzucili, podobnie jak działki, cegły, stal, robocizna itp itd Popyt
                                                  był duży bo były kredyty. Zainteresowanie działkami malało jednak
                                                  wcześniej niż zaczął się kryzys. Wystarczy zerknąć na przetargi.
                                                  Ceny osiągnęły poziom tak absurdalny, że nawet kredyty na 120% na 40
                                                  lat i 2% nie zachęcały ludzi. A milionerów z gotówką jest zbyt mało.

                                                  Teraz takich kredytów już nie ma i nie będzie. Będzie natomiast
                                                  druga fala kryzysu jak całe to drukowanie pieniędzy na świecie i
                                                  długi publiczne przerodzą się w inflację i stopy "wrócą" na poziomy
                                                  5-6% albo i wyżej. Teraz ludzie mogą się cieszyć z niskich stóp i
                                                  niskich rat, ale to niestety się odwróci.

                                                  Rynek "surowców" i robocizny szybko dostosowuję się do popytu i
                                                  dlatego 3 lata temu np. stal kosztowala 4,5 zł a teraz 1,8 zł.
                                                  pustak ceramiczny np. 6 zł a teraz 3,2 zł itp itd. ale działki
                                                  natomiast mają przed sobą długą drogę bo tutaj trudno o
                                                  przejrzystość i homogeniczność.

                                                  Powtarzam natomiast, że dobre działki blisko centrum będą trzymały
                                                  ceny (pełne uzbrojenie, asfalt, 1 km od stacji, sąsiedzi, sklepy,
                                                  komunikacja miejska), ładne, zadbane sąsiedztwo i 800-1200 m2 nawet
                                                  500 zł ale średnia cena będzie bliżej 250 zł niż obecnych mitycznych
                                                  500 za byle jaką działkę.

                                                  Przykładowo te z przetargów na Granicznej nie przekroczą 250 zł za
                                                  m2 a Bogusławskiego nie przekroczą 300 zł BRUTTO podobnie jak te z
                                                  Brzozowej. Te z Ogrodowej 350-400.
                                                  • 17.02.10, 16:07
                                                    dzięki za odpowiedź ale ja widzę to inaczej,
                                                    nie wszyscy muszą brać kredyty za całość inwestycji działka i budowa
                                                    zapewniam Cię że wiekszość ludzi z którymi rozmawiałem i znam budowali się z
                                                    wkładem własnym czyli mieszkanie sprzedane etc które zasila już realizację
                                                    przyszłej inwestycji nawet w ponad 50% a reszta to kredyt,
                                                    zgadzam się że nie będzie takiego bumu na kredyty ale bankom zależy na
                                                    udzielaniu i poluzują politykę, moim zdaniem wkraczamy w okres kilkuletniej
                                                    stabilizacji i marazmu cenowego w wąskich przedziałach cenowych oczywiście
                                                    jeszcze nie zakończył się proces różnicujący ceny działek z "kurnikami" byle
                                                    gdzie i te będą taniały reszta już utrzyma obecne poziomy

                                                    pozdr
                                                  • 18.02.10, 16:03
                                                    Bardziej chodzi ile osób obchodzi się BEZ kredytu. Ile osób stać na
                                                    kupno działki i wybudowanie domu bez kredytu?

                                                    Działka 750 tys wg. cen ofertowej + domek 750 tys do zamieszkania
                                                    daje jakies 1,5 mln zl. Sprzedaż mieszkania na wiele się nie zda
                                                    (chyba ze sprzedajesz 80-100 m2 na mokotowie czy saskiej kępie).

                                                    Zgadzam się jednak z Tobą, że zdecydowana większość ludzi kupuąca
                                                    działki i budująca dom ma "znaczne" ilości gotówki, które pokrywają
                                                    30-50% całości inwestycji - z moich obserwacji znajomych z ubiegłych
                                                    lat i z autopsji.

                                                    Pamiętaj też o tym, że sporo działek trafiło w ręce nieudolnych
                                                    spekulantów i deweloperów, teraz ani jednych ani drugich nie ma po
                                                    stronie popytu a raczej po stronie podaży.

                                                    pzdr


                                                    generalnie zaczynamy się zgadzać co do różnicowania cen a że
                                                    zdecydowana ilość działek to właśnie byle gdzie i kurniki to
                                                    kierunek jest moim zdaniem jeden.

                                                    ps. znam jednego gościa który ma "willę" w okolicach dziekońskiej -
                                                    problem tylko że nie mógł ostatnio dojechać do domu na posesję i
                                                    popychał z buta kilkaset metrów w śniegu po łydki i prawie zostawił
                                                    pantofla po drodze. Podobny przypadek zdarzył się żonie - jej
                                                    sportowa toyota powiesiła się na jesieni w błocie. Zapłacił za
                                                    działkę z domkiem 1,5 mln 2 lata temu smile
                                                  • 18.02.10, 18:46
                                                    smile
                                                    ja znam przypadek jak żona pewnego sąsiada zakopała się i nie mogła dojechać do
                                                    swojego domu w bmw x5 i to w warszawie przy ulicy Idzikowskiego pod skocznią smile

                                                    pozdr
    • 02.02.10, 09:19
      pozytywnyrealista napisała:

      > Wygląda na to, że jest to celowe działanie tzn. markowanie ruchów. Do
      > budżetu przyjmuje się cenę cenę X a poźniej dodaje do tego Vat jako
      > cenę wywoławczą. Budżet się "dopina" a później po zerowej sprzedaży
      > działek bierze się kolejne kredyty i obcina inwestycję. Te 9,5 mln
      > to ważne pieniądze, które do budżetu nie wpłyną więc na
      > większe inwestycje nie można liczyć

      www.michalin.pl/index.php?modul=video2&id_video=467
      Od czasu 02:35 jest mowa o cenach działek.
      --
      michalin.pl
      • 03.02.10, 22:29
        Bardzo dobrze gada! tongue_out szkoda tylko, że dali mandat zaufania i nie
        zmusili burmistrza do obniżenia cen działek już w 2008 roku jak
        widzieli, że jest lipa (przyp. sprzedali 1 działkę). 2009 to już
        nawet nie wiem na co liczyli.

        Odpowiedź jest prosta. Jak chce się sprzedać aż tyle działek i
        pozyskać aż tyle kasy na inwestycje to muszą zerknąć na przeszłość
        tzn. kiedy to się udało - odpowiedzią jest kwiecień 2006 r i takie
        ceny. W przeciwnym razie znowu będą rosły długi a za krótkie 12
        miesięcy będzie taka sama dyskusja jak teraz. Obniżka cen o 30% którą
        teraz założył Burmistrz jest niestety wciąż za mała.

        jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/060428.html
    • 17.02.10, 13:26
      Rok temu założyłem wątek działki w 2009 r. i tamte wypowiedzi
      pozwoliły podjąć mi decyzję, której nie żałuję. Analizując obecną
      sytuację stawiam taką diagnozę: dobre działki do 1000 m utrzymają
      cenę w ok. 600 zł za m. kw. Większe i gorsze będą tańsze. Grunty
      dalej położone w okolicach Warszawy nie będą determinowały cen bo w
      większości są one niebudowlane i tak długo jeszcze pozostanie. Moda
      na ucieczkę z centrum dużych miast będzie się nasilać. Wiosna
      znacznie zwiększy ruch na rynku, który nie zna próżni i po długim
      zastoju nastąpi pewne ożywienie.
      • 17.02.10, 14:40
        Brawo, wreszcie normalna stonowana wypowiedz!
    • 20.03.10, 11:17
      ktoś wie jak wyniki przetargów z tego tygodnia?
    • 27.03.10, 09:57
      a ceny doszły do 300 zł/m2 ale to było na przetargu gminnym kilka
      lat temu (3-4 ).
      • 31.03.10, 06:31
        Trzeba się dowiadywać w U. gminy lub na tablicy ogłoszen w Urzędzie
        Gminy.
        pzdr
    • 31.03.10, 06:34
      do sprzedania , 3ha lesno-rolna nad rzeczką , cena 250 tys.zł,
      tel. 603-195-714, wiecej na stronie,
      forumpi.pl/nieruchomosci/sprzedam-dzialke-pod-mlyn-wodny-k-warszawy-t2386.html
      • 02.04.10, 14:13
        www.05420.pl/1/2010/Apr/02/pierwszy-klient-od-wrzesnia/
        Pozdrawiamy
        05420.pl
        • 03.04.10, 15:17
          biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/410871,kryzys_na_rynku_dzialek_budowlanych_nadal_trwa.html
          "W Józefowie, Błoniu, Łomiankach i Starych Babicach w ciągu roku średnie ceny
          spadły od 20 do 30 proc. "

          "W Niemczech wartość działki pod dom nie przekracza zwykle 15 proc. kosztów
          całej inwestycji. U nas grunt budowlany to nawet ponad połowa wszystkich kosztów"

          "Nieoficjalnie przedstawiciele niektórych banków mówią że instytucje finansowe w
          obecnej sytuacji nie są zainteresowane kredytowaniem zakupu ziemi. Nie jest to
          towar, który można łatwo sprzedać, a poza tym nie można wykluczyć dalszych
          spadków cen."
          • 11.04.10, 14:42
            od roku ceny mieszkań i gruntów w wawie praktycznie stoją w miejscu,
            była mała korekta ale jakoś "zapaści" nie widać jak to wielu chciało ją
            zobaczyć, rynek się stabilizuje , i moim zdaniem przez kilka lat pozostanie w
            widełkach plus minus kilka procent ale na pewno zróżnicuje się cena atrakcyjnej
            działki od działki pseudo atrakcyjnej z kurnikiem na plecach, na mojej
            osiedlowej uliczce od początku roku już było kilka przeprowadzek, w wielu
            miejscach taniej nie będzie,
            ale oczywiści są mądrzejsi co wiedzą lepiej wink
            powodzenia
            • 25.04.10, 12:57
              > na pewno zróżnicuje się cena atrakcyjnej
              > działki od działki pseudo atrakcyjnej z kurnikiem na plecach

              w Jozefowie praktycznie nie ma atrakcyjnych dzialek: albo kiepskie sasiedztwo z
              golebiami/kurnikami, rozwalajacymi sie ruderami, albo wymiary dzialki
              niepraktyczne, albo ulica z przodu i z tylu albo syf dookola. No i ryzyko ze
              sasiedzki swidermajer zostanie rozebrany, a na jego miejscu postawia blok na
              podstawie jedno-osobowej decyzji burmistrza. Na dodatek zarobki w Warszawie, do
              ktorej zreszta ciezko dojechac, to ciagle 25% tego co za granica. Zadanie cen
              wiekszych niz zachodnie za Jozefow (przy wiekszych rozmiarach dzialek) i
              kompletnym nieladzie dookola, to jakies nieporozmienie.

              > ale oczywiści są mądrzejsi co wiedzą lepiej wink

              no tak, wszyscy poza Toba to oczywiscie idioci.

              Dzialki na Ogrodowej zostaly po raz kolejny wystawione (5-ty raz?) z cena
              wywolawcza obnizona o 20% (do 450z/m2). Na ostatniej licytacji poszla jedna
              dzialka z kilkunastu wystawionych, za 448zl/m2. O stabilizacji rynku dzialek
              bedzie mozna powiedziec gdy bedzie rownowaga miedzy podaza a popytem i bedzie
              zachodzila taka ilosc transakcji jak w poprzednich latach. Tego na razie nie widac.


              • 28.04.10, 08:51
                Tylko z dzisiejszej interii:

                biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/dzialki-spadkow-nie-widac,1468600,

                Średnia cena w Józefowie spadła w ciągu ostatniego roku o 6% i wynosi
                średnio 450 zł BRUTTO. Biorąc pod uwagę, że jest to cena ofertowa to
                cena transakcyjna wynosi bliżej 350-400 zł bo bez problemu można
                wynegocjować 10% i sprzedają się głównie tańsze działki podczas gdy
                droższe zawyżają jedynie średnie i czekają bez żadnego
                zainteresowania. Maksymalna cena za m2 spadła z absurdalnych 830 zł
                za m2 do niewiele bardziej abstrakcyjnych 730 zł za m2. Widać, że to
                takie właśnie ceny powodują, że średnia jest ok 450, którą sugerują
                się właściciele wszystkich działek w Józefowie.

                Jeszcze rok czy dwa i ta cena zbliży się do poziomu 250-350 zł za m2
                - średnia cena w Józefowie, w miarę jak absurdalne ceny będą
                urealniane, ciągnąc średnie w dół.

                Do tego też pewnie przyłoży rękę Burmistrz (i bardzo dobrze)
                obniżając ceny na kolejnych przetargach jak nie w tym to w przyszłym
                roku. Kwestia czasu.



                • 06.05.10, 09:08
                  www.bankier.pl/wiadomosc/-2133816.html
                  jak widać najbardziej ceny działek spadają po lewej stronie stolicy niż po prawej.
              • 06.05.10, 09:23
                zobacz jakie ładne działki są w obrębie jachowicza, malinowskiego ziarnista
                graniczna i nie mów że są z kurnikami , są to jedne z najładniejszych działek na
                wylocie michalina.
                tam działki nie kupisz za 250-400 tylko w okolicy 500-550 a ktoś kto będzie
                kupował i miał zamiar się budować będzie go na to stać bo tam nie będą budowane
                domeczki bo 120m2 tylko po 250-350m2 dla ludzi bardziej majętnych, więc jak
                pisałem ładna okolica z nowymi domami obroni się , a działki typu nadwiślańska
                albo z boku z kurnikiem to zjedzie do tych 250 za metr i tak to widzę co średnio
                da Ci cenę na poziomie 250-350za metr w Józku, bo mało jest atrakcyjnych właśnie
                działek a te szybciej się sprzedadzą niż te tańsze z kurnikami.

                • 23.06.10, 13:26
                  > tam działki nie kupisz za 250-400 tylko w okolicy 500-550

                  ktos powiedzial ze dobre lokalizacje sie obronia. A tymczasem, wyglada na to, ze
                  zadna z 3 dzialek na Ogrodowej NIE zostala sprzedana. Dzialki byly praktycznie
                  idealne, o sensownych rozmiarach, sliczny las, blisko centrum, instalacja
                  kanalizacji/wodociagu zatwierdzona. Cena wywolawcza: 450zl/m2 BRUTTO z VAT i jak
                  widac zero chetnych (a byly wystawiane poprzednio wielokrotnie, nawet po
                  800zl/m2). Dodam tylko ze pewnie sprzedalyby sie za 500-550/m2, ale rok-dwa lata
                  temu. Chytry jak widac traci dwa razy.


                  • 24.06.10, 10:41
                    To nieprawda - wszystkie 3 działki zostały sprzedane, w przypadku
                    jednej było 8 postąpień.

                    • 24.06.10, 11:31
                      na www od tygodnia nic nie ma...
                      Po ile poszly w takim razie?

                      • 26.06.10, 11:47
                        www.05420.pl/1/2010/Jun/26/ozywienie-w-nieruchomosciach-faktem/
                        Poszły trzy działki za ponad dwa miliony złotych.

                        Pozdrawiamy
                        05420.pl
                        kontakt@05420.pl
                        • 26.06.10, 20:20

                          "ozywienie w nieruchomosciach faktem"

                          05420, ta licytacja nie dowodzi zadnego ozywienia, ale
                          potwierdza stagnacje i mala plynnosc rynku. Dwie dzialki
                          poszly po cenach wywolawczych, zreszta obnizonych o 20%, i licytowala tylko
                          jedna osoba. Gdzie masz tu ozywienie?



                          • 29.06.10, 20:36
                            jak widać działki się obroniły i sprzedane, ładne działki nie będą czekały
                            wiecznie na nowego właściciela, ceny raczej długo nie będą wzrastały ale też
                            ryzyko starty na ładnej działce jest małe dalej tak twierdze,
                            tylko teraz nie dorabiajcie teorii że przypadkiem albo ukradkiem sprzedane etc
                            niby fartem przez gminę
                            wychodzi co pisałem rok temu że w nieruchomościach podwarszawskich klepiemy dno
                            cen a jedynie zróżnicują się ceny atrakcyjna do takiej która ma psią budę i
                            kurnik na plecach.
                            pozdr
                            • 02.07.10, 13:53

                              > jak widać działki się obroniły
                              No ale Miki, jeszcze niedawno twierdziles ze "obronia sie" poziomy
                              rzedu 550zl/m2 w ladnych lokalizacjach, a nie marne 450zl/m2 smile Pamietaj ze
                              mowimy o bardzo ladnych dzialkach.

                              > ryzyko starty na ładnej działce jest małe dalej tak twierdze,
                              sadze ze Ci ktorzy zainwestowali w (nawet najladniejsze) dzialki 2-3 lata temu
                              maja odmienne zdanie.

                              Interesujace jest ze najwieksze zainsteresownaie dotyczylo dzialki naroznej,
                              ktore zawsze mi sie wydawaly gorsza opcja. Pewnie chodzilo o postawienie
                              blizniaka, a tylko narozna dzialka do tego sie nadawala. Biorac to ze narozna
                              dzialke kupili jacys wspolnicy, wychodzi po 390tys. Widac zatem ze rynek wcale
                              nie jest skory placic po 800-2mln za dzialke pod pojedyncza wille.

                              Kolejny ciekawy aspekt to dlaczego pozostale 2 dzialki wogole sie sprzedaly? W
                              sytuacji gdy byl tylko 1 chetny na kazda z nich, mogli spokojnie sie wycofac i
                              kupic za pare miesiecy taniej, po kolejnej obnizce. Zatem albo spieszylo komus
                              sie z budowa albo nie doczytal regulaminu i nie wiedzial ze moze zrezygnowac...

                              Pzdr,

                              J

                              • 03.07.10, 23:07
                                " jak widać działki się obroniły
                                No ale Miki, jeszcze niedawno twierdziles ze "obronia sie" poziomy
                                rzedu 550zl/m2 w ladnych lokalizacjach, a nie marne 450zl/m2 Pamietaj ze
                                mowimy o bardzo ladnych dzialkach."

                                znów nieprawda bo nie marne 450 zł/m2 a 512 zł/m2

                                "Kolejny ciekawy aspekt to dlaczego pozostale 2 dzialki wogole sie
                                sprzedaly? W
                                sytuacji gdy byl tylko 1 chetny na kazda z nich, mogli spokojnie sie
                                wycofac i
                                kupic za pare miesiecy taniej, po kolejnej obnizce. Zatem albo spieszylo
                                komus
                                sie z budowa albo nie doczytal regulaminu i nie wiedzial ze moze
                                zrezygnowac..."

                                nie musieli nic czytać bo byli o tym poinformowani.
                                kupili bo później będzie więcej chętnych a co za tym idzie drożej. W końcu
                                lipca kolejny przetarg to zobaczysz.

                                Już teraz w transakcjach prywatnych ceny działek do 1000 m przekraczają
                                600 zł/m2
                                Fakty są takie a nie takie jakie chciałbyś aby były.


                                • 04.07.10, 11:09
                                  > znów nieprawda bo nie marne 450 zł/m2 a 512 zł/m2

                                  A wlasnie ze prawda: trzy dzialki poszly za 454, 455 i 512 zl/m2.
                                  Ta najdrozsza, to dzialka narozna o ksztalcie odpowiednim do budowy blizniaka i
                                  pewnie dlatego osiagnela wyzsza cene. Zatem kazdy z dwoch udzialowcow kupil
                                  770m2 po 512zl/m2.

                                  > kupili bo później będzie więcej chętnych a co za tym
                                  > idzie drożej. W końcu lipca kolejny przetarg to zobaczysz.

                                  (PUSTY SMIECH) Jak mozesz uprawiac tak bezczelna propagade? Pracujesz w biurze
                                  nieruchomosci? Jesli ktos ostatnio zaplacil 600zl/m2 to jest kompletnym
                                  frajerem, bo jest duzo atrakcyjych dzialek o cenie ofertowej 350-500zl/m2 (do
                                  negocjacji). Ceny dzialek ciagle sa przewartosciowane ale caly czas spadaja i
                                  beda spadaly, bo wciaz sa duzo drozsze niz na zachodzie.

                                  Moge sie zalozyc, ze zadna z nastepnych dzialek (poza malymi dzialkami na
                                  Szczygla), nie znajda nabywcy w kolejnej licytacji. Skoro nie znalazly chetnego
                                  za 450zl/m2 dwa miesiace temu (poza znowu jedna narozna dzialka nadajaca sie na
                                  blizniaka), czemu ktos mialby zaplacic 500zl/m2 teraz?
                                  • 05.07.10, 16:24
                                    Widze, ze w koncu poszly te działki z Ogrodowej smile Po przecenie z
                                    1,2 mln PLN na 700 tys w koncu pojawiło się zainteresowanie. Obniżka
                                    o 500 tys za działkę w 1,5 roku czyli o obniżka 40%.

                                    Zdrowy rozsądek Burmistrza... w końcu, tylko po co było tak długo
                                    czekać. Trzeba było wcześniej obniżyć to by było łatwiej sprzedać.

                                    Średnia cena 450 za m2 brutto to i tak znacznie więcej niż
                                    przewidywałem bo stawiałem 350-400 jako cene docelową dla tych
                                    działek. Kurcze, chociaż jedna mogła pojść za 400 to miałbym
                                    satysfakcję smile

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107438796,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html


                                    Co niektórzy uważali, ze 600 pln to cena rynkowa tylko dlaczego do 2
                                    działek pojawił sie tylko 1 kupujący a to tej trzeciej AŻ dwóch? W
                                    sumie to powinni się bić.

                                    Może jakiś deweloper to kupił do scalenia i pod bliźniaki? Nie
                                    wiecie?

                                    Zobaczymy jak kolejne przetargi. Te działki na Bogusławskiego
                                    zostały przecenione jedynie o 20% więc szanse marne. Podobnie te
                                    działki na Szczygła czy Brzozowej - lokalizacja średnia a cena
                                    wyższa niż w lepszych lokalizacjach.

                                    Przykładowo 450 zł za Ogrodową a 450-500 za
                                    Bogusławskiego/Brzozową/Szczygła???

                                    pzdr
                                    • 12.07.10, 08:56
                                      czyli co dobrze trafiłem że 450-500 atrakcyjne działki o powierzchniach
                                      1500-2000? dziękuję ale gratulacji nie trzeba smile
                                      moim zdaniem ceny tylko się zróżnicują, atrakcyjne działki ładnie zalesione w
                                      towarzystwie nowo budowanych dużych domów jak malinowskiego jachowicza ziarnista
                                      w tych widełkach pozostaną, a oddalone od stacji , centrum etc z kurnikami na
                                      plecach będą stały za 200-250 z metra
                                      cóż trzeba się z tym pogodzić, ceny spadły ale zaczyna powoli być zauważalne że
                                      są ludzie z kasą (ci zawsze byli ) i nawet gdyby nazywać ich frajerami to nie
                                      będą czekali aż ktoś inny sprzątnie im atrakcyjną działkę tylko sami kupią pod
                                      swoją inwestycję (a prawda jest taka że tacy ludzie nie kupują na fali jak ulica
                                      tylko zawsze o jeden krok wcześniej w trendach rynkowych), czaić to się mogą
                                      ludzie bez gotówki z kredytem i to na najtańsze działki widać ulica jak ja 5lat
                                      temu przegapiłem moment kupna nie będzie szalała jak wcześniej, stabilizacja
                                      rynku właśnie przed nami na długie kilka lat,
                                      pozdr
                                      • 12.07.10, 15:37
                                        No nie tak szybko kolego z tymi gratulacjami smile jeszcze kilka wątków
                                        wyżej dawałeś 600 PLN za m2 działkę leśną

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107136695,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html

                                        pozniej juz trochę rozsądniej bo za 1-1,5 km od stacji nie mniej niż
                                        400 PLN

                                        forum.gazeta.pl/forum/w,19980,106423893,107390547,Re_To_powyzsze_to_do_Dan76.html

                                        Te działki poszły za 450 więc dość blisko Twoich minimów smile

                                        a tak na poważnie to zobaczymy jak kolejne działki. te poszły po
                                        bliko 40% obniżce i to bez specjalnego zainteresowania.

                                        Jak widać tych słynnych milionerów nie ma zbyt wielu vs setki
                                        działek wiszących do sprzedaży od 2-3 lat.

                                        zobaczymy

                                        pzdr
                                        • 17.07.10, 16:58
                                          okolicę którą mocno obserwuję czyli kolonia błota, malinowskiego jachowicza
                                          ziarnista (chciałem tam kupić działkę 3-4lata temu ale przegapiłem i kupię może
                                          mniejszą dalej nie 1500 ale okolice 1000m a ich jest jednak mało) ) w michalinie
                                          to mogę powiedzieć, akurat tam są bardzo ładne leśne działki z nową dużą willową
                                          zabudową, kilka działek zastało tam sprzedanych w ciągu roku nie wiem dokładnie
                                          jaka była transakcyjna cena ale ofertowa była ok 600-550 więc nawet jak
                                          fsaktyczna cena 450-500 to uważam że jest to jak na tę okolicę która bardzo
                                          szybko się zmienia dużo nowych domów tam wyrasta cena do przyjęcia, nie śledzę
                                          całego józka więc nie będę uśredniał etc, jednak w tam kupić działkę za 400
                                          graniczy z cudem i myślę że niżej nie zejdzie a może nawet utrzymać się na
                                          poziomie 450-550 co jest zauważalne od jakiegoś czasu w tej okolicy\
                                          pozdr
                                          • 18.07.10, 09:23
                                            nieruchomosci.onet.pl/details.asp?CategoryID=193&ID=111785064
                                            Prosze bardzo, cena ofertowa 550zl/m2 za top-owa dzialke na Samorzadowej blisko
                                            Michalina, w ekskluzywym sasiedztwie. Wlasciciel sam ja oglasza, wiec bez
                                            agencji cena ofertowa pewnie 530zl/m2. Co wiecej, dzialka wisi na Internecie
                                            ponad co najmniej rok (a moze i dwa-trzy), wiec na pewno jest pole do negocjacji
                                            - albo wystarczy poczekac az wlasciciel sam zmieknie.

                                            Jesli na dzialki na Ogrodowej znalazl sie ledwo jeden chetny za 450zl/m2, to
                                            watpie aby obecnie ludzie placili wiecej na Samorzadowwej. Tym bardziej, ze
                                            ogloszen dzialek w tej okolicy jest mnostwo. Zwroc uwage ze infrastruktura/media
                                            w tym lesie jest i bedzie kiepska, nawet po przeprowadzeniu planowanych obecnie
                                            inwestycji.

                                            Nie sugeruj sie cenami marzen, raczej powinienes dzwonic co pare miesiecy do
                                            sprzedawcow i twardo negocjowac.

                                            A okolice blizej Walu sa jeszcze tansze niz Samorzadowa.
                                            • 18.07.10, 20:21
                                              zdarzają się w Józku/ Michalinie oferty w których sprzedający jedynie sąduje czy
                                              znajdzie się klient i za ile może sprzedać (jak by musiał ...). Głównie dotyczy
                                              to działek które "wiszą" latami. Wystawiana jest działka za średnią z okolicy -
                                              jak dochodzi do konkretnych rozmów dziwnym trafem sprzedajacemu pojawiają się
                                              "nieoczekiwane" okoliczności które sprawiaja że albo cena jedzie do góry albo
                                              sprzedający rozmyśla się ... (oczywiście ma prawo, ale ciśnienie kupującemu
                                              podnosi...).
                                            • 25.07.10, 13:03
                                              jak pisalem wczesniej mnie ogrodowa nie interesuje,
                                              ten obszar co podalem wczesniej uwazam za bardziej przyszlosciowy i bardziej
                                              atrakcyjny pod wzgledem nowo budowanych domow,
                                              widac nie wszyscy maja cisnienie na sprzedaz i moga pozwolic sobie na takie ceny
                                              ktore nie uzyskaja dzis czy jutro ale za kilka lat moze nie wszyscy kupowali na
                                              szybko na spekulacje ale jako inwestycje dlugookresowa z mozliwoscia trafienia
                                              dobrego kupca,
                                              moim zdaniem ceny jak pisalem wczesniej w moim obserwowanym obszarze nie ulegna
                                              radykalnej zmianie w dol
                                              pozdr
    • 05.07.10, 22:28
      Z informacji zamieszczonych na stronie urzedu wynika, że w tym roku
      sprzedane sa juz 3 działki smile Zobaczymy co dalej, sa kolejne
      przetargi i wydaje mi sie, że ceny dzialek troszkę zmalały
      • 28.07.10, 15:05
        www.05420.pl/1/2010/Jul/28/dziewiec-dzialek-na-aukcji-pojdzie-tylko-jedna/
        pozdrawiamy
        05420.pl
        kontakt@05420.pl
        • 31.07.10, 15:07
          To było do przewidzenia. Tyle w temacie ożywienia.

          Teraz czekamy na ruch burmistrza
          • 15.10.10, 11:13
            czy poszły na przetargu jakieś działki 12.10 ?
            • 15.10.10, 11:59
              odpowiedź na Twoje pytaniesmile - www.05420.pl/1/2010/Oct/11/miejskie-dzialki-jutro-sprzedadza-szczygla-aktuali/

              --
              www.05420.pl
              kontakt@05420.pl
              • 15.10.10, 12:05
                niestety ale nie ma tam odpowiedzi na moje pytanie. Jest tam informacja o przyszłych przetargach a nie ma nic mowy na temat wtorkowego przetargu,czy jakaś działka została sprzedana czy nie. Wpłacono wadium ale nie ma nic o zakupie.
                • 15.10.10, 13:08
                  przeciez napisano co do wtorkowych licytacji, ze wplyneło wadium za jedna dzialke,
                  tzn. ze NAJWYZEJ sprzedano jedna, mala dzialke 900m2, a pozostalych nie.
                  "AKTUALIZACJA 15 października GODZ. 11:55
                  Działki przy ul. Granicznej, Bogusławskiego i Kwiatowej, które będą wystawione na aukcji
                  15 i 19 października nie znajdą nabywców. Do urzędu nie wpłynęło żadne wadium."

                  Jesli ktos mysli ze obecny kryzys to problem chwilowy i wkrotce wroci kredytowe rozpasanie
                  i spekulacyjne nadmuchiwanie banki, niech sobie poczyta:
                  www.zerohedge.com/
                  Krajobraz w Irlandii po peknieciu banki (spadki o 50% i ciagle brak kupcow) z milionami
                  rodzin zakredytowanymi pod sufit na nieruchomosc warta grubo ponizej wartosci zadluzenia:
                  www.politics.ie/economy/


                  • 15.10.10, 13:36
                    napisano, że wpłynęło wadium, wadium wpłaca się przed przetargiem i nie oznacza, że działka została sprzedana.
                    • 19.10.10, 23:40

                      Aktualne przetargi:
                      jozefow.pl/WWW/UM/SD/sd.html
                      wyniki (te pojawiają się z pewnym opóźnieniem):
                      jozefow.pl/WWW/UM/SD/WYNIKI/100730.html
                      Wadium w praktyce oznacza, że działka zostanie sprzedana bo raczej mało prawdopodobne, żeby ktoś wpłacił wadium i sobie je odpuścił.
                      • 01.12.10, 13:20
                        i gdzie te masakryczne spadki cen działek?? hę?
                        dawno mówiłem z rok temu że dołek uklepany , z kurnikami mogą ceny być za 250 a ładne będą chodziły w okolicy 500 za metr
                        im dłużej czekasz tym masz mniejszy wybór obecnie z ładnych działek
                        pozdr
    • 13.12.10, 16:48
      witam,
      jakiś czas temu (dość długi już...) wpadłam na pomysł zamieszkania w Józefowie, bo spodobało mi się i już smile. ale cały czas wożę się z zakupem działki - ceny mnie powalają (a wymagania mam duże - ma być blisko szkoły podstawowej, ale i do gimnazju też w miarę, na piechotę do kolejki, ładnie i przyjaźnie) i cały czas liczę że będzie taniej wink. teraz znalazłam na stronie Józefowa działkę na Szczygła. i tak mi chodzi po głowie (choć jeszcze nie zrobiłam wizji lokalnej). ale takie pytanie - warto wchodzić? czy jeszcze czekać. a z punktu widzenia mieszkańców ta Szczygła to ma sens. a może jakieś sugestie w jakich okolicach szukać.

      dzięki i pozdrawiam,
      Agnieszka
      • 13.12.10, 21:15
        a to ma być działka budowlana czy mieszkanie w bloku??
      • 13.12.10, 21:25
        > Szczygła. i tak mi chodzi po głowie (choć jeszcze nie zrobiłam wizji lokalnej).

        To koniecznie zrób wizję lokalną, bo z tego co kojarzę to ta działka jest pozostałością po poprzednich przetargach a nie schodziła z powodu sąsiedztwa dużego warsztatu samochodowego.

        Sporo działek wystawili w przetargach, na wszystkie wywoławcza 450 brutto/ metr2.
        • 15.12.10, 00:32
          działka koło warsztatu poszła na ostatnim przetargu. Pozostała jeszcze jedna oddzielona od warszatu jedną działką. Szczyglą polecam bo sam tu mieszkam i jest ok.
    • 16.12.10, 16:10
      no domek z ogródkiem mi się marzy. dzięki za info o warsztacie - to może odbierac trochę uroku. wizja lokalna to podstawa, muszę obejrzeć jak okolica wygląda - to moje postanowienie noworoczne wink.

      pozdrawiam wszystkich już Świątecznie smile

      A-a.
      • 05.01.11, 13:00
        niestety to jednak ta działka przy warsztacie... jeszcze raz dziękuję za info o warsztacie - być może bym nie zauważyła, a jednak przez płot takie sąsiedztwo, to chyba nie to o czym marzę
        --
        A-a.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.