Dodaj do ulubionych

Segregacja odpadów

18.10.13, 16:16
W środę dzwoniłem do urzędu w celu zgłoszenia częściowo nie zabranych odpadów biologicznych a mianowicie liście zapakowane w czarne worki zostały zabrane a te co stały wśród nich w workach w kolorze niebieskim i białym nie zostały zabrane. Usłyszałem odpowiedź, że jakby były w czarnych to by były zabrane ponieważ każdy posegregowany odpad ma worek w swoim kolorze - może i racja ale ..... worki które LEKARO zostawia do " plastików" nie są żółte tylko przeźroczyste z napisami w kolorze żółtym , do "szkła" nie są zielone tylko przeźroczyste z napisami w kolorze zielonym do papieru nie są niebieskie tylko przeźroczyste z napisami w kolorze niebieskim.
Czy w takim razie mam na workach w kolorze niebieskim czy białym flamastrem czarnym napisać "ODPADY ZIELONE" i wtedy firma zabierze bez problemu ?

Edytor zaawansowany
  • bamerykanka 19.10.13, 21:47
    orionfan napisał:

    > W środę dzwoniłem do urzędu w celu zgłoszenia częściowo nie zabranych odpadów b
    > iologicznych a mianowicie liście zapakowane w czarne worki zostały zabrane a te
    > co stały wśród nich w workach w kolorze niebieskim i białym nie zostały zabran
    > e. Usłyszałem odpowiedź, że jakby były w czarnych to by były zabrane ponieważ k
    > ażdy posegregowany odpad ma worek w swoim kolorze - może i racja ale ..... work
    > i które LEKARO zostawia do " plastików" nie są żółte tylko przeźroczyste z napi
    > sami w kolorze żółtym , do "szkła" nie są zielone tylko przeźroczyste z napisam
    > i w kolorze zielonym do papieru nie są niebieskie tylko przeźroczyste z napisam
    > i w kolorze niebieskim.
    > Czy w takim razie mam na workach w kolorze niebieskim czy białym flamastrem cza
    > rnym napisać "ODPADY ZIELONE" i wtedy firma zabierze bez problemu ?
    >
    Nie wiem, oficjanie, ale kiedy nie mialam workow tak jak powinno byc, napisalam flamastrym "Plastyk" na bialym worka. Byl zabrane.
  • el3ktryk 22.03.14, 17:44
    Witam
    Chciałem złożyć kolejną skargę na odbiór odpadów przez miasto Józefów.
    Dnia 13.03.2014 był odbiór odpadów Niesegregowanych , Worki z odpadami stały w tym miejscu co zawsze.
    Dnia 14.03.2014 okazało się że Firma zajmująca się zbieraniem odpadów nie zabrała wszystkich Worków, więc została zgłoszona reklamacja telefonicznie do Urzędu Miasta.
    Dnia 17.03.2014 śmieci nie zostały odebrane dalej , więc zostało to zgłoszone osobiście w Urzędzie Miasta.
    Do dnia dzisiejszego śmieci dalej leżą pod ogrodzeniem.
    Wstawiam zdjęcie żeby ktoś z Urzędu Miasta zobaczył jak to ładnie wygląda jak leżą worki pod ogrodzeniem od 1,5 tygodnia smile
    Pozdrawiam i Dziękuję za taki doskonały odbiór Odpadów za które się płaci...
    http://i.imgur.com/Ix59are.jpg
  • sapl 27.03.14, 22:41
    Ostatnio czekałem równo tydzień na odebranie odpadów zmieszanych, bo pomimo wystawienia o czasie przed godz. 7.00 20 marca, nie zostały odbierane. Dzwoniłem co dziennie do Urzędu i nic. W końcu zasypałem skrzynkę e-mailową Lekaro, zarówno adres główny (lekaro@lekaro.pl) jak też ten dla Józefowa (jozefow@lekaro.pl) i dział reklamacji. No i po 7 dniach w końcu odebrali. To skandal, jakość usług po wygraniu przez tą firmę przetargu na odbiór śmieci w prawobrzeżnych dzielnicach Warszawy, zdecydowanie pogorszyła się.
  • jarecki_2 28.03.14, 07:48
    Cała ta "reforma" to jedna wielka kpina, nie dość, że gmina stała się monopolistą, nie ma żadnej konkurencji na swoim terenie i ceny odbioru będą rosły co rok, aż się zdziwimy to dodatkowo w dniach odbioru odpadów jeździ się po okolicy jak po śmietniku. Wszędzie leżą wory ze śmieciami, część worów rozwalona przez psy jak ktoś wystawił worki wieczorem dnia poprzedniego, masakra. Chyba tylko w Polsce muszę posegregować śmieci (jeśli chcę płacić mniej) i jeszcze zapłacić za to co do tej pory robiła firma odbierająca śmieci która śmieci segregowała ponieważ na posegregowanych zarabiała pieniądze. Teraz dalej zarabia tyle, że ja za to płacę. Sytuacja ze śmieciami w lesie jest oczywista, nadal takie odpady jak opony, gałęzie, gruz itp każdy musi wywalić we własnym zakresie ponieważ "reforma" ich nie odbiera to wiadomo, że część osób zaoszczędzi i wywali do lasu, jak dawniej czyli tradycyjnie, "tanio, szybko, solidnie" oraz "na czas, na miejsce, na pewno"....






    --
    "Zakład Usług Budowlanych"
    zubbau@gmail.com
  • jozefow512 28.03.14, 08:06
    jarecki_2 napisał:

    > Cała ta "reforma" to jedna wielka kpina

    To twoja opinia. Ja ma zupełnie odmienną.

    Uważam, że zmieniło się na plus. Poza śmieciami normalnymi i sortowanymi (tutaj w Józefowie nic się nie zmieniło) odbierane są odpady zielone. Do PSZOK można zawieźć elektrośmieci, opony, pocięte gałęzie, ubrania, etc.

    dodatkowo w dniach odbioru odpadów jeździ się po okolicy jak po śmietniku.


    Fakt. Właściciele powinni wystawiać pojemniki na śmieci. Często wystawiają same worki. Akurat w mojej okolicy jest przewaga pojemników.

    A tak a propos: wystawiasz pojemnik ze śmieciami, czy worki?

    do tej pory robiła firma odbierająca śmieci która śmieci segregowała ponieważ na posegregowanych zarabiała pieniądze


    Możesz założyć taką firmę i stanąć w przetargu. Dasz niższą cenę (która uwzględnia to, że zarabiasz na posegregowanych śmieciach) i wygrasz przetarg.

    część osób zaoszczędzi i wywali do lasu, jak dawniej czyli tradycyjnie, "tanio, szybko, solidnie" oraz "na czas, na miejsce, na pewno"....

    Jasne, bo przed reformą nie trzeba było oszczędzać, więc każdy zamawiał kontener.

  • jarecki_2 28.03.14, 08:15
    Tylko uwaga o monopolu Ci umknęła, ciekawe czemu?
    Ja wystawiam pojemniki oczywiście, tyle tylko, że pojemniki w poprzednim systemie dostarczała firma, która odpady odbierała i była ich właścicielem, teraz wydatek na pojemniki to kilkaset złotych który muszę ponieść ja a kradzież pojemników to strata kilkuset złotych. Teraz robotę muszę wykonać ja i jeszcze za to zapłacić. Nie mogę założyć firmy odbierającej odpady ponieważ zajmuję się czymś zupełnie innym (stały argument w tego rodzaju dyskusjach, dość infantylny) a ponadto przepisy, które to regulują nie dość , że są sprzeczne to jeszcze skutecznie utrudniają takie przedsięwzięcie. Przed reformą było tak samo jak teraz, wywalali do lasu a że reforma nie wiele w tej kwestii zmieniła to nadal wywalają.





    --
    "Zakład Usług Budowlanych"
    zubbau@gmail.com
  • surmia 28.03.14, 08:50
    A w mojej okolicy się zmieniło.
    Przed reformą jakiś idiota (czy może idioci?) wiecznie wynosił śmieci z domu w reklamówce i "przypadkiem" zostawiał je na ulicy. Tych reklamówek było sporo i występowały oboczne niedogodności w postaci roznoszenia przez psy i ptaki. Teraz reklamówki zniknęły.
    Dla mnie już sam ten fakt przemawia za tym, by twierdzić, że reforma była potrzebna.

    Sądzę, że poznikały także inne problemy. Być może narodziły się nowe, ale - według mnie - mniej uciążliwe.
  • barto-linka 29.03.14, 18:13
    1. po mieście jeździ się/chodzi jak po śmietniku; worki niedługo wrosną w nasz krajobraz
    2. nie trzeba wystawiać ani worów ani pojemników (mówię o śmieciach "zwykłych", nie segregowanych); ja otwieram z klucza altankę śmieciową i panowie sami sobie do niej dochodzą, otwierają drzwi, wyciągają pojemnik, opróżniają go, wstawiają pusty do altanki i zamykają drzwi - pełen luksus w tym zakresie, fakt rano trzeba drzwi otworzyć kluczykiem i zamknąć wieczorkiem, ale to ogarniamy smile
    3. śmieci segregowane wystawiane za płot - to mnie lekko denerwuje, mam gości, a tu pod bramą wita ich sterta worów, zazwyczaj ze szkłem, bo panowie od plastiku to się rano jakoś obrobią i odbiorą, ale ci od szkła to niemal po nocy jeżdżą
    4. odpady zielone - super; szkoda jednak, że jednocześnie zakazano palenia ognisk towarzyskich i rekreacyjnych, że się tak wyrażę
    5. dla mnie ta reforma to niepewność co do cen - zgadzam się, że może być bardzo "cenotwórcza" i pogorszenie estetyki miasta

    b.
  • jozefow512 29.03.14, 21:55
    2. nie trzeba wystawiać ani worów ani pojemników (mówię o śmieciach "zwykłych",
    nie segregowanych); ja otwieram z klucza altankę śmieciową i panowie sami sobie do niej dochodzą, otwierają drzwi, wyciągają pojemnik, opróżniają go, wstawia ją pusty do altanki i zamykają drzwi - pełen luksus w tym zakresie, fakt rano trzeba drzwi otworzyć kluczykiem i zamknąć wieczorkiem, ale to ogarniamy smile


    Też tak robię. Niestety zauważyłem, że spora część domów nie posiada altan śmietnikowych.

    A wystawianie pojemników było także w czasach przed reformą. Tylko było ich wystawianych mniej jednocześnie, bo firmy odbierały w różne dni tygodnia. DO tego ludzie oszczędzali i zamawiali wywóz jak najrzadziej, a reszta lądowała przy drodze lub w piecu.
  • opoint 30.03.14, 07:18
    Nie wiem kto Wam odbiera śmieci, ale ja, niestety, muszę wystawić kosz na ulicę. Inaczej panowie nie zauważyli altanki i dwa razy śmieci w terminie nie pojechały.
    Uprzejma Pani z Lekaro poinformowała mnie, że moim obowiązkiem jest, z samego rana, wystawić kosz przed posesję. Tak też robię i sąsiedzi również. Wolę nie ryzykować, że zostanę ze śmieciami na dłużej.
    Ogólnie mówiąc, ta reforma, tak jak i wiele innych w naszym kraju, kiedyś się czkawką odbije na nas, zwykłych obywatelach. Najbardziej boję się wzrostu cen.
    W urzędach musiały powstać dodatkowe etaty, za które do facto, my płacimy. Całe komórki zajmujące się wywozem odpadów, ściąganiem należności itd.
    A śmieci w lasach jak były tak są i będą. Kiedyś pisałam, że reforma śmieciowa tego nie zmieni.
  • jozefow512 30.03.14, 12:56
    Nie wiem kto Wam odbiera śmieci, ale ja, niestety, muszę wystawić kosz na ulicę

    Panowie z Lekaro nie umieli otworzyć mojej altanki. Jednak konsekwentne reklamacje każdego nieodebrania spowodowały, że nie ma z tym problemu.

    W urzędach musiały powstać dodatkowe etaty, za które do facto, my płacimy. Całe
    komórki zajmujące się wywozem odpadów


    Myślisz, że oni w urzędzie odbierają te odpady z Lekaro i wywożą? smile

    A śmieci w lasach jak były tak są i będą.

    Ale podrzucanie śmieci się skończyło. Swego czasu ktoś mi wrzucił przez płot jakiś stary sprzęt elektroniczny. Teraz nie ma po co tego robić.
  • opoint 30.03.14, 13:57
    Jak już się wkleja czyjąś wypowiedź i do niej ustosunkowuje, to bardzo proszę o potraktowanie jej w całości, a nie wybiórczo.
    Odpowiem na poziomie, którego zapewne Pan oczekuje, Panie józefów512.
    Nie nie myślę, że oni w urzędzie odbierają te odpady z Lekaro i wywożą, bynajmniej nie widziałam, aby urzędnicy podjeżdżali pod urząd śmieciarkami. A może podjeżdżają, tylko umknęło to jakoś mojej uwadze.
    Piękna niedziela dzisiajsmile
  • jozefow512 30.03.14, 20:06
    Zainteresowało mnie tylko to jedno stwierdzenie.

    A tak przy okazji, tutaj rachunki:
    wyborcza.biz/biznes/1,101716,15673813,Ile_to_kosztuje_i_dlaczego_tak_drogo__Wywoz_odpadow.html
    Zarządzanie to 1,5% kosztów. Czy tak jest u nas w Józefowie można sprawdzić w sprawozdaniu rocznym.
  • em-kwadrat 31.03.14, 11:18
    Najważniejsze, że jozefow512 jest zadowolony. Ty też jakoś sobie powinieneś wytłumaczyć że wszystko jest ok.
    Ja sobie tłumaczę, że nie przyjachali znowu w terminie, bo... dbają o środowisko ;-(
  • feelek 31.03.14, 22:38
    lepiej:
    1. wywózka śmieci jest totalna, nikogo nie pomija, nikt nie może się od tego wymigać.
    2.odpady zielone zabierane w KAŻDEJ ilości za tę samą cenę załatwiły problem tlących się ognisk z liśćmi, trawą , czegoś co było zmorą Józefowa
    gorzej:
    1. mnogość terminów, bywa i 3 w tygodniu. Gdyby był 1 termin, mniej byłoby widać całą akcję
    2. pojawiające się problemy; utylizacja gałęzi, karp
    neutralnie:
    system działa: śmieci w lasach jest mniej, przy drogach jest czyściej. Powietrze nie jest zadymiane. Wielu narzeka bo system ... jest. Jedźcie kochani do Japonii. Tam system recyklingu obejmuje także rozdzielanie kartonów od napojów, co się składają z 4 bodaj warstw: papieru, folii alu, plastiku i nie wiem czego jeszcze.
    System jak system: zawsze można udoskonalić i zawsze komuś się będzie nie podobało.
  • zbulwersowany_pl 01.04.14, 10:32
    zgadzam się z feelek, ale czy w lasach jest mniej smieci? no nie jestem tego pewna. Ale faktycznie z wywożeniem nie ma problemu, gorzej jak się zapomni wystawić śmietnika i nie zabiorą to do następnego terminu wywozu tych smieci się uzbiera...
  • szadoka 09.04.14, 10:39
    Ja mieszkam w Świdrze. Śmieci w lesie cala masa ( również w reklamówkach, więc celowo ktoś je spakował). Śmieci segregowane, których produkujemy najwiecej wywożone sa raz w miesiącu, zmieszane dwa razy w miesiącu - zupełnie bez sensu....
  • jozefow512 09.04.14, 23:28
    szadoka napisała:

    > Ja mieszkam w Świdrze.

    Czyli jesteś z Otwocka. Nie zazdroszczę. Zwłaszcza wyjmowania zszywek z gazet i zmywania etykiet z butelek.

    > Śmieci w lesie cala masa ( również w reklamówkach, więc
    > celowo ktoś je spakował). Śmieci segregowane, których produkujemy najwiecej wyw
    > ożone sa raz w miesiącu, zmieszane dwa razy w miesiącu - zupełnie bez sensu....

    Zgadzam się, że w Otwocku z odpadami segregowanymi jest bez sensu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.