Dodaj do ulubionych

Smog w Wawrze większy niż w Warszawie

23.11.16, 17:06
Ktoś nie uwierzył w zapewnienia, że na linii otwockiej jest czyste powietrze i mierzył jakość powietrza na dachu szkoły. Wyniki wyszły kiepskie. Ciekawe, jakie wyniki wyszłyby na dachu józefowskich podstawówek. Biorąc pod uwagę unoszący się tam często duszący dym nie byłoby wcale lepiej.

warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,21016199,smog-na-peryferiach-wiekszy-niz-w-srodmiesciu-najnowsze-pomiary.html#BoxLokWawImg
"Wawer dusi się od smogu. Dowiedli tego właśnie lokalni aktywiści, którzy przeprowadzili własne pomiary zanieczyszczenia. Dzielnice uważane dotychczas za zielone mogą mieć najgorsze powietrze w mieście"

Pyłomierz pożyczyli od zaprawionych w walce o czyste powietrze kolegów z Krakowskiego Alarmu Smogowego. Na 11 dni umieścili go na dachu szkoły podstawowej na rogu ulic Bajkowej i Klimatycznej w Wawrze. Wokół, jak okiem sięgnąć, same domy jednorodzinne z zielonymi ogrodami. Mimo to wyniki pomiarów nie okazały się bajkowe ani tym bardziej klimatyczne. Średniodobowa norma pyłu PM10 to 50 ug/m3. W ciągu 11 dni pomiarów była przekroczona przez siedem dni.

https://bi.im-g.pl/im/c1/0a/14/z21016513Q.jpg

Tymczasem w Wawrze zdarzyło się nawet, że stężenie pyłu przez godzinę wynosiło 200 ug/m3, czyli przekroczyło normę czterokrotnie.

- Tak zanieczyszczonym powietrzem oddychają dzieci, które często całą dobę spędzają w dzielnicy. O zanieczyszczeniu przeważnie nie wiedzą one same, ich rodzice, a także placówki oświatowe - mówi Monika Daniluk z organizacji Warszawa bez Smogu, która prowadziła badania pyłomierzem, a kilka dni temu apelowała do prezydenta Warszawy o informowanie szkół i przedszkoli o przekroczonych normach, żeby dzieci w tym czasie nie wychodziły na podwórka czy boiska.
Obserwuj wątek
    • heszla Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 24.11.16, 12:18
      ruch mas powietrza w Wawrze w kierunku wschodnim przeważa(tak samo Józefów)-taka uroda ,za Wisłą mamy Siekierki i nieco zurbanizowaną Warszawę,wnioski z badań trącą banałem i Ameryki nie odkrywają.Proponował bym bez zacietrzewienia poszukać źródeł zanieczyszczeń....
    • owjozef Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 25.11.16, 17:44
      Kupiłbym gdyby nie było drogie....

      Pomysł z AGH. Powstanie miejska sieć czujników smogu


      Krakowski start-up rozda mieszkańcom Krakowa 100 czujników poziomu zanieczyszczenia powietrza. - Chcemy stworzyć miejską sieć sensorów, które na bieżąco pokażą, gdzie jest smog - mówią pomysłodawcy akcji.

      Jak zdobytą na uczelni wiedzę wykorzystać do rozwiązania jednego z najbardziej palących problemów miasta, a przy okazji zrobić na tym biznes? Najlepiej wiedzą to Wiktor Warchałowski, Michał Misiek, Aleksander Konior i Michał Kiełtyka, inżynierowie z krakowskiej Akademii Górniczo Hutniczej i twórcy Airly.

      - Pomysł na lepsze informowanie o jakości powietrza w mieście zrodził się przed rokiem. Wtedy dwóch kolegów brało udział w Smogathonie i przez dobę wymyślało sposoby na walkę ze smogiem w Krakowie. Postanowiliśmy połączyć to doświadczenie z naszą wiedzą oraz zainteresowaniami - mówi Wiktor Warchałowski, współtwórca Airly.

      Na parapecie, balkonie czy na słupie

      Sensory to niewielkie czujniki, które zbierają dane dotyczące zawartości w powietrzu pyłów zawieszonych PM 2.5 i PM 10, temperatury, ciśnienia czy wilgotności powietrza. Urządzenia, podobnie jak stacje monitoringu wykorzystują metodę laserowego pomiaru.

      Dzięki temu, że są małe, można je jednak umieścić w dowolnym miejscu: na parapecie, balkonie czy na słupie. Ponadto koszt ich produkcji jest niewielki w porównaniu z postawieniem stacji pomiarowych, których w Polsce wciąż jest niewiele (w Krakowie na razie sześć). - Nie chcemy konkurować ze stacjami WIOŚ, a jedynie uszczegółowić dane o jakości powietrza w mieście - zaznaczają twórcy Airly.

      Stworzenie gęstej sieci sensorów, które na bieżąco będą dostarczały informacji o stanie powietrza w różnych częściach Krakowa, ma pozwolić na szybsze uzyskanie dokładniejszych wyników i wykrywanie źródeł zanieczyszczeń. - Nasze sensory działają już w gminie Zielonki. Był przypadek, że ktoś palił coś w domowym piecu. Czujnik wykrył dym i taką informację przekazał na platformę, która pokazuje stan powietrza - mówi Warchałowski.

      Dane z czujników udostępniane są za pomocą wi-fi, a następnie przesyłane na ogólnodostępną stronę www.map.airly.eu. Studenci pracują obecnie nad jej mobilną wersją na smartfony, a w przyszłości chcą, by Airly także prognozowało jakość powietrza w Krakowie.

      Zrobimy akcję społeczną

      Na początek miejską sieć sensorów mają im pomóc stworzyć sami krakowianie. - W przeciwieństwie do gminy Zielonki, krakowski magistrat nie był zainteresowany współpracą z nami w tworzeniu projektu, więc postanowiliśmy, że sami zrobimy akcję społeczną - mówi Warchałowski.

      14 listopada rusza konkurs, który wyłoni 100 mieszkańców, do których trafią sensory. Pod koniec miesiąca dane z wszystkich tych czujników będzie już można śledzić online. Docelowo w Krakowie ma pojawić się ich 300 i będzie to jedyne miasto na świecie z tak gęstą siatką mierników jakości powietrza. Twórcy Airly mają nadzieję, że pilotaż, który przeprowadzą w Krakowie, pozwoli zainteresować zakupem sensorów inne miasta.
          • feelek Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 03.12.16, 01:58
            j.w.

            Dron, kt. namierzy precyzyjnie kogoś, co zatruwa, byłby dalece sensowniej wydanymi pieniędzmi niż planowane w J. (200 000 PLN?) pieniądze na stację pomiaru zanieczyszczeń.

            To, że ktoś zmierzy w jakimś miejscu poziom tych PM 10 czy 50, co da, poza stwierdzeniem faktu, że w tym punkcie są jakieś wskaźniki przekroczone bądź nie są przekroczone?

            Nie posunie to ani na milimetr sprawy eliminowania z krajobrazu J. tych kilkudziesięciu punktów - tych przydomowych kotłowni niespełniających norm - rzeczy, które są w zasięgu naszego oddziaływania.

            Wydanie pieniędzy na badanie czystości powietrza w postaci jakiejś stacji pomiarowej z całą pewnością zaspokoi ambicje tych, którym zależy na tym, aby nas straszyć smogiem, gdy niczego w istocie nie załatwi.
            Dron, wydruk z jego urządzeń byłby skutecznym narzędziem dla działań Straży Miejskiej. Podobnie jak w Gleiwitz, o czym zdaje się Owjozef tu onegdaj pisał. Ciekawość, jak im tam się to sprawdza.

            PS. a możeby ich wynajmować u nas z tym sprzętem (IM: tych z tymi radiowozami OOŚ SM Wwa) póki co?
    • owjozef Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 03.12.16, 01:27
      *Ostatnio powietrze w stolicy jest bardzo zanieczyszczone pyłami.
      Wskaźniki pokazują przekroczenie wszelkich norm. W walce z zanieczyszczeniem
      powietrza pomoże pięć specjalistycznych radiowozów z Oddziału Ochrony Środowiska
      Straży Miejskiej m.st. Warszawy. Pojazdy wyposażone są w nowoczesny sprzęt
      pomiarowy i obserwacyjny, który pozwoli strażnikom skutecznie odnaleźć trucicieli.*

      http://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2016/12/dsc_9985_0-600x400.jpg
    • owjozef Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 13.12.16, 21:31
      wawalove.pl/Smog-w-stolicy-W-2017-roku-z-tego-powodu-umrze-3-tys-warszawiakow-a24945

      warszawawpigulce.pl/uwaga-trujace-powietrze-748-pm10-i-276-pm-2-5-tak-zle-nie-bylo-jeszcze-nigdy/

      *Dzisiejsze wskaźniki smogu w Warszawie znów poszybowały w górę. Normy przekroczone są aż o kilkaset procent. Poniżej pokazujemy aktualne stężenie szkodliwych substancji w powietrzu w stolicy.*

      http://warszawawpigulce.pl/wp-content/uploads/2016/12/15440331_1880257228874675_775440912736771558_o.jpg

      Ostatnio o smogu ostrzegaliśmy 24 listopada. Jednak normy wówczas nie były
      przekroczone tak bardzo jak dziś.

      W taki dzień, jak dzisiaj powinno ograniczyć się przebywanie na powietrzu do
      minimum.

      Niedawno pisaliśmy też o mobilnych laboratoriach Straży Miejskiej, które mają
      pomagać w walce ze smogiem.

      /„Konsekwentnie realizujemy „Plan gospodarki niskoemisyjnej dla m.st. Warszawy”. Teraz w ramach naszych działań wypowiadamy bezpośrednią i otwartą walkę wszystkim trucicielom powietrza. Dziś przekazywane radiowozy to narzędzia, które w rękach dobrze wyszkolonych strażników pozwolą szybko i skutecznie wykryć wszystkich, którzy nie zważając na zdrowie własne i innych mieszkańców, są gotowi palić w piecach odpadami, starymi meblami, a nawet pojemnikami po olejach”/ – mówiła podczas przekazania radiowozów Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent m.st. Warszawy.
      • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 13.12.16, 22:14
        Niestety trudno powiedzieć, jaki jest stan powietrza u nas, ponieważ na Brzozowej na wszelki wypadek wyłączyli czujniki PM10 i PM2,5 (tych drugich chyba nigdy nie było). Dlatego mierzone i podawane są te parametry na które niska emisja mało wpływa

        Otwock z 21:00 archive.is/BA06k
        Warszawa z 21:00 archive.is/0Qj12

        https://archive.is/BA06k/866bc6cfaf7d34bcad5a1753b29811976290375f/scr.png

        https://archive.is/0Qj12/365f305a99c23d2f56ac2ac863d80391f2a96c0e/scr.png


        Natomiast jeśli porównać poziomy węglowodorów na stacji na Ursynowie i w Otwocku to Otwock ma zdecydowanie wyższe poziomy niż Ursynów


        Otwock: archive.is/tcb4A
        Ursynow: archive.is/M9e5o



        https://archive.fo/tcb4A/2862f40affe907c3a758071bae7ae39d13441237/scr.pnge

        https://archive.is/M9e5o/15569aa5e1c94308e517e803a4f1260dbfd9e919/scr.png
        • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 13.12.16, 22:17
          Tak patrząc na te dane - niezły szwindel z tymi parametrami z Otwocka.


          Na wszelki wypadek radzę spojrzeć co jest na osiach w węglowodorach. Na Ursynowie benzen dochodzi do 2 \mikro g w Otwocku dochodzi do 15 \mikro g. To samo z toluenem i pozostałymi (które obcięło na zrzucie ekranu).
          • feelek Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 14.12.16, 05:04
            1. wyniki z Otwocka są ... wynikami z Otwocka. Nie są miarodajne dla Józefowa. Pokazują sytuację obarczoną błędem ekstrapolacji, aproksymacji i interpolacji... też błędem metody, gdy, jak deklarują, po kilkuset m te wyniki nie są miarodajne, nie dają tej wiedzy, nie daje się ich zastosować do wyciągania wniosków.
            Wniosek ten, że Otwock ma przestarzałe kotłownie, znamy.

            2. Na jakiej podstawie należy zarzucać otwocczanom oszustwo, złą wolę, tego nie wiadomo.

            PS.
            3. z braku tych danych dla J. można sobie przeprowadzić takie logiczne rozumowanie:
            3.1: auta (generujące ok. 30% zanieczyszczeń powietrza), których jest tu kilkakrotnie więcej niż 30 lat temu, z racji zaopatrzenia ich w katalizatory od 1990(?) zanieczyszczają powietrze w tym samym mniej więcej stopniu (katalizator ogranicza emisję spalin kilkakrotnie); zapewne więcej w tych PM jest cząstek z klocków hamulcowych, gumy z hamowania, ale zakładamy, że postęp techniczny je eliminuje lepiej niż w l. 70., 80., są jakieś sukcesy na tym polu związane z tym, że minęło 30 lat,

            3.2: jaki wpływ na to zanieczyszczenie mają filtry założone na EC Siekierki? IMO: zmniejszyły teę emisję kilku- kilkunastokrotnie (obecnie kominy wypuszczają głównie parę wodną), widać ten efekt też na mapach tych pyłów rozwieszonych, czy jak im tam wink

            3.3 a jaki przydomowe kotłownie? W pocz. l.90 powszechnie opalano tu w J.węglem (+/_ 100%), obecnie w 70(?)%, reszta to gaz,

            3.4 jaki wpływ mają wysiłki obywateli w kier. domów pasywnych ( wszelkie termomodernizacje: okładanie styropianem, wełną, automatyki pogodowe, fotowoltaiki, pompy cieplne etc.)? z całą pewnością spalino- eliminujący. Choćby stąd to wiadomo, że skoro jeżeli rachunki płacą z tego tytułu niższe, to i spalin jest mniej. To ww. nie oznacza, niestety, że ludzie (zwł. starsi)nie opalają się śmieciami, plastikami, wszelką tzw. niską emisją. Robią to, a na dodatek więcej jest tego, bo i reklamówki spowszechniały. To ma w J. głównie wpływ na zapach: ohydny smród, wydzielający się nierzadko z 1 posesji na kilkudziesięciu sąsiadów ( w mojej okolicy jest to proporcja: 2/40)

            3.5 Z braku tych danych wystarczy poobserwować śnieg na trawnikach, dachach po opadach: 1,2,3 dnia- jest nadal biały, zapamiętałem sobie z l.70 XX w. taką tłustą czarną maź oblepiającą wszystko.

            Skoro jest tak j.w., to czemu nas straszą?
            Jak np. niejaka (w)schodząca gwiazda polskiej felietonistyki architektonicznej i innej, wszechwiedzący, wszechoceniający wszystko F.Springer, który wychodzi z domu, jak deklaruje, tylko wtedy gdy mu jego aplikacja w komórce na to pozwoli komunikatem o ilości PM w powietrzu?

            I jak myśmy w ogóle żyli w tych l. 70, 80 gdy tych PM musiało być 5-10x więcej? Te dziesiątki tysięcy umierających na płuca obecnie, to ile było tych ofiar w l. XX w., gdy to zanieczyszczenie było jak w Ziemi Obiecanej p. Wajda pokazał? Miliony? jak gdy w l. 60 XX w. rzekami płynęła zielona/niebieska/czerwona woda, w zal. od koloru tkaniny prod. w najbl. tkalni? Gdy jeździły auta dwusuwowe: Trbanty, Wrtburgi, syrenki wytwarzające głównie taki niebieski, szczypiący dym?
            Ale jak kto w czambuł wszystko krtykuje podobnie do tego pana FS?
            Nie żył, to i nie pamięta, to i wypisuje.
            • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 14.12.16, 08:16
              feelek napisał:

              > 1. wyniki z Otwocka są ... wynikami z Otwocka. Nie są miarodajne dla Józefowa.

              Kłamstwo. Jak najbardziej wyniki z Otwocka są miarodajne dla Józefowa.

              > 2. Na jakiej podstawie należy zarzucać otwocczanom oszustwo, złą wolę, tego nie
              > wiadomo.

              Nie Otwocczanom, tylko decydentom z WIOŚ, którzy ukrywają bieżące dane z emisji PM10.


              > 3. z braku tych danych dla J. można sobie przeprowadzić takie logiczne rozumowa
              > nie:

              Nie. Nie można.

              > 3.1: auta (generujące ok. 30% zanieczyszczeń powietrza)

              Skąd te dane?
              Skąd wiesz, że auta generują w Józefowie 30% zanieczyszeń. Kilka linijek wcześniej pisałeś, że dane są niemiarodajne. Bądź konsekwentny.

              > 3.2: jaki wpływ na to zanieczyszczenie mają filtry założone na EC Siekierki?

              Filtry na EC Siekierki nie powodują niskiej emisji.

              > 3.3 a jaki przydomowe kotłownie? W pocz. l.90 powszechnie opalano tu w J.węglem
              > (+/_ 100%), obecnie w 70(?)%, reszta to gaz,

              Kłamstwo. Jest mnóstwo domów, które są podłączone do sieci gazowej, a pali się w nich wciąż węglem. Może gdybyś Feelek odszedł od komputera i zrobił sobie kiedyś spacer po Józefowie, to byś zrozumiał.

              > 3.4 jaki wpływ mają wysiłki obywateli w kier. domów pasywnych

              Napisz jaki wpływ na emisje z drewniaków i nieocieplonych domów mają "wysiłki". Może przejdź się kiedyś na spacer po Józefowie i obejrzyj np. te "pasywne" drewniaki.

              Jeszcze kwestia polskiej terminologii. W Polsce dom pasywny to nie jest dom, który ma zerową emisję. Zadbali o to węglowi dysponenci.

              > 3.5 Z braku tych danych wystarczy poobserwować śnieg na trawnikach

              Większość jesieni, zimy i wiosny nie ma śniegu i nie ma czego obserwować. Nie oddychamy śniegiem, tylko powietrzem.


            • surmia Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 14.12.16, 09:12
              I jak myśmy w ogóle żyli w tych l. 70, 80 gdy tych PM musiało być 5-10x więcej?

              A porównywałeś "rankingi" umieralności wtedy i dziś? Nie? To porównaj.
              Dziś wiemy, że pył nas zabija, szczególnie ten mniejszy, który dostaje się do krwioobiegu i bardzo pomaga nowotworom złośliwym. Dziś niektóre można leczyć i żyć dłużej.
              A wtedy się zwyczajnie umierało. Bez wiedzy co wywołało chorobę.

              A policzyłeś sobie ile w tamtych czasach używano wszelkich tworzyw sztucznych w gospodarstwach domowych? Wtedy ponoć zwykła reklamówka była używana aż do przetarcia dna. Teraz się ją od razu pali w piecu.
              Dzisiaj wytwarza się wiele różnorakich tworzyw sztucznych, ale z zakazem palenia ich w domowych piecach. A jednak w niektórych piecach się palą.

              Nie da się porównać kiedyś i dziś.
              Dziś mamy już tę świadomość, która pozwala nam na próby wyeliminowania zagrożenia.
              Jak widać, można bez problemu pozbyć się zanieczyszczenia powietrza wyłączając czujniki.
              Nie ma mierzenia - nie ma zagrożenia. Nie trzeba ogłaszać alarmu.

              Czekam na stację pomiarów w Józefowie.
              • feelek Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 14.12.16, 15:09
                czeka Surmia na tę stację?

                Wyobraźmy sobie, że jest dzień po jej uruchomieniu.
                i co?
                1. pomiar z tej stacji jest miarodajny w promieniu kilkuset metrów, vide: Miasteczko Wilanów, ogrzewane w 100% gazem, gdzie po skonstatowaniu przekroczeń przy Przyczółkowej wytłumaczyli analitycy robiący te badania, że jest jak wyżej: przekroczenie jest punktowe, wynikłe z ruchu samochodowego,
                2. no mamy się okaże w jakimś momencie przekroczenie wskaźników PM10; 2,5.
                i co dalej?
                co poza napisaniem wpisu przez koleżankę czy kol. D.E.J.-a (Dyżurnego Ekologa Józefowa).
                nie załatwi to praktycznie niczego, gdy rozwiązaniem jest wyeliminowanie tych kilkudziesięciu często działających w nieświadomości starszych oszczędzaczy - naszych sąsiadów?

                PS. p. J., stolarz od świdermajerów, co chwilę temu ode mnie wyszedł zweryfikował, że w J. nie 30% domów ogrzewa się gazem, a 60%.
                z tych więc 40%, czyli 2400 domowych kotłowni zapewne 5% (ca. 100) z różnych powodów jest naszym smogowym problemem. W ciągu 1-2 lat całkowicie wyeliminowanoby je przy pomocy drona, co by je wyśledził, a SM ukarała mandatami.
                    • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 15.12.16, 08:05
                      Widzę, że jak nie masz argumentów, to wyjeżdżam z personalnymi wycieczkami.

                      Masz coś sensownego do powiedzenia, to napisz.

                      Jak na razie stosujesz z powodzeniem argumenty denializmy znane jako FLICC

                      F - false experts (np. znajomu stolarz - specjalista od sieci gazowej w Józefowie)
                      L - logical fallacies (skoro w Józefowie rosną sosny, to nie może tu być brudne powietrze)
                      I - impossible expectations (jeżeli nie mamy stacji monitorowania powietrza na każdym rogu, to nie będzie wiadomo, czy w Jóżefowie jest brudne powietrze)
                      C - cherry picking (na południu Polski to dopiero jest brudne powietrze)
                      C - conspiracy theory (to wszystko spisek ekologów)

                      Do tego wszystkiego szczypta emocji, galop Gisha i mamy przepis na stosowaną przez ciebie pseudoargumentację.

                      Nie spodziewaj się, że przestanę mówić prawdę, tylko dlatego, że jakiś feelek będzie mnie próbował wyzywać, obrażać, etc.
    • owjozef Może władze Józka poproszą o wypożyczenie czasami? 09.01.17, 13:57
      Straż miejska pokazała, jak działają mobilne laboratoria do wykrywania smogu


      Straż miejska pochwaliła się swoimi smogowozami. To naszpikowane elektroniką laboratoria na kółkach. Teraz nasza kolej: powiedzmy strażnikom, gdzie mają je wysyłać.
      Smogowozy to nazwa nieoficjalna, ale tak po cichu zaczynają mówić o nich sami strażnicy. Pięć fordów naszpikowanych aparaturą straż dostała na początku grudnia. Pierwsze tygodnie strażnicy z referatu ochrony środowiska mieli na szkolenie i zapoznanie się z możliwościami auta. Teraz zaczynają używać ich w terenie.

      Na sprawdzenie, jak to działa, umówiliśmy się przy ulicy Łodygowej na Zaciszu. To jedno z warszawskich osiedli, które najbardziej trują same siebie i przy okazji inne dzielnice. Obok ogródki działkowe, a kawałek dalej domy jednorodzinne, często przedwojenne, z najtańszymi piecami opalanymi węglem czy ekogroszkiem najgorszej jakości.

      A często także odpadami. W pobliżu okolicy, w której umawiamy się na oglądanie smogowozu, w październiku strażnicy skontrolowali stolarnię. Właściciel palił w niej resztkami płyt wiórowych, które zostały mu z produkcji. Został ukarany mandatem.

      Piotr Mostowski, wicenaczelnik referatu ochrony środowiska, pokazuje, jak to działa. Smogowóz podjeżdża w rejon, gdzie podejrzewa się palenie śmieciami. W aucie jest zaawansowany sprzęt do pomiaru skażenia wody, analizator gazów i pyłomierz, który akurat na Zaciszu interesuje nas najbardziej. Przez uchyloną szybę strażnik wypuszcza na zewnątrz sondę. Analizator pokazuje stężenie pyłów PM10, PM2,5 i PM 1. Spotkaliśmy się wieczorem, przy dużym wietrze, więc wiadomo było, że normy tego dnia nie są przekroczone. Gdyby wiatr był słabszy, strażnicy wysunęliby z dachu na kilkumetrowym maszcie kamerę. Dzięki niej mogą namierzyć podejrzanie dymiący komin. - Już kolor dymu może wskazywać na spalanie odpadów - mówi naczelnik Mostowski.

      Smog w Warszawie: 500 zł kary

      Laboratorium pozwala namierzyć truciciela. Strażnicy miejscy mają uprawnienia prezydent miasta do wejścia na tak wytypowaną posesję i skontrolowania, czym właściciel pali w piecu. Jeśli na miejscu potwierdzą, że palone są odpady, właścicielowi grozi mandat do 500 zł lub nawet grzywna do 5000 zł. - Najpierw staramy się rozmawiać, bo zaskakująco dużo osób nie wie, że łamie prawo. Niektórzy szczerze przyznają, że od 20 lat palą płytami czy paletami i nie wiedzą, że to nielegalne. Najpierw tłumaczymy, upominamy i wracamy na taką posesję za kilka dni. Jeśli nie ma poprawy, to wtedy jest mandat, a w przypadku najbardziej opornych wnioskujemy do sądu o ukaranie grzywną - tłumaczy Mostowski i przyznaje, że największy efekt takich kontroli to wieści szybko rozchodzące się po osiedlu. - Nie ma lepszej przestrogi niż to, że sąsiad dostał 500 zł kary - mówi naczelnik.

      System ma wady. Strażnicy mogą wchodzić na posesje tylko od godz. 6 do 22. Za to mogą zabierać popiół z paleniska, na podstawie którego da się dowieść, co było palone nocą.

      Funkcjonariusze przyznają, że już teraz wzrasta liczba zgłoszeń z takich dzielnic jak Wawer, Białołęka, Wilanów, Wesoła czy Targówek. Bo wzrasta świadomość mieszkańców. Dzwońmy na 986, gdy tylko poczujemy w swojej okolicy niepokojący smród. Niech truciciele zaczną się bać kontroli.
    • owjozef Pod rozwagę władz miasta: 10.01.17, 15:03
      Mech zniszczy warszawski smog? Innowacyjny system walki z zanieczyszczeniami


      Walkę ze smogiem zapowiadają także mieszkańcy. Projekt instalacji specjalnego sytemu zgłoszony został do budżetu partycypacyjnego. Czy oczywiści powietrze na Mokotowie?
      "Mech zjadający smog", tak nazwano projekt zgłoszony do budżetu partycypacyjnego na Mokotowie. W sumie za 120 tys. złotych na powstać tzw. mebel miejski, na którym miałaby zostać posadzona specjalna odmiana mchu pochłaniająca spaliny.

      "Jedna instalacja z mchu neutralizuje tyle samo smogu, co 275 drzew. Cała konstrukcja wyposażona jest w czujniki kontrolujące rozrost kolonii mchu, system nawadniania i panele słoneczne" - opisuje pani Sylwia, która jest pomysłodawczynią projektu. Wyjątkowa instalacja miałaby stanąć na Mokotowie, przy skrzyżowaniu ulic: Belwederskiej, Gagarina i Spacerowej.

      Mech pochłaniający smog to nowe rozwiązanie. W listopadzie ubiegłego roku ekologiczna roślina poprawiająca jakość powietrza wygrała międzynarodowy konkurs technologiczny Smogathon, który odbywa się w Krakowie. Niemiecka firma Green City Solutions (producent eko-mchu) tworzy konstrukcje, które wykorzystywane są już w 11 miastach na terenie pięciu państw. Podobne rozwiązanie mogłoby trafić do Warszawy.

      Przy ruchliwym skrzyżowaniu, według założenia, stanie konstrukcja wysoka na cztery i szeroka na trzy metry. Całość pokryje genetycznie modyfikowany mech, a obok znajdzie się ławka. "Instalacja wyposażona jest w czujniki kontrolujące rozrost kolonii mchu, system nawadniania i panele słoneczne, przez co jest samowystarczalna. Dodatkowo, instalacja działa jak naturalny klimatyzator, w upalne dni jest w stanie schłodzić powietrze w bezpośrednim otoczeniu (w promieniu 5 metrów) nawet o 17 stopni Celsjusza" - opisuje pani Sylwia.

      Czy mech zjadający smog powstanie w Warszawie? O tym zadecydują mieszkańcy. Najpierw projekt musi przejść przez sito weryfikacji. Jednak, jeżeli zyska odpowiednią liczbę głosów, w przyszłym roku na Mokotowie zobaczymy innowacyjną konstrukcję, która poprawi jakość powietrza.
    • owjozef Legionowo ma pomysł na walkę ze smogiem 12.01.17, 22:31
      Legionowo ma pomysł na walkę ze smogiem


      „Smogogród”, bo tak mieszkańcy Legionowa nazywają swoje miasto bije kolejne rekordy pomiarów. Jeszcze wczoraj tuż po północy stężenie pyłu PM 2.5 wynosiło 2320 proc. Pojawił się jednak pomysł na walkę ze smogiem.

      W sieci pojawiła się strona alarm.legionowo.info.pl. Można na niej dodać sąsiada-truciciela. Wrzucamy więc adres i krótki opis i całe miasto wie już, gdzie mieszka ktoś, kto pali śmieciami lub słabej jakości węglem. To także wskazówka dla miasta, gdzie należy posłać patrol, by sprawdził czy wszystko jest w porządku.

      „Stworzyliśmy tę mapę ponieważ uważamy, że każdy w swoim domu może robić co mu się rzewnie podoba, o ile nie ogranicza to praw innych osób. Dla nas nie ma znaczenia, czy ktoś preferuje związki mono czy poligamiczna. Nie jest ważne czy czy ktoś jest homo czy heteroseksualny. Najmniejszego znaczenia nie ma czy ktoś jest wierzący, czy też nie. Nic nas nie obchodzi, którego boga dana osoba czci. Nic nas nie obchodzi czy dana osoba używa środków antykoncepcyjnych, czy też stosuje metody naturalne. Nie obchodzi nas czy ktoś akceptuje aborcję, czy też jej nie akceptuje. To wszystko jest naprawdę bez znaczenia o ile są tych poglądów i postępowań dana osoba NIE NARZUCA INNYM.

      Zanieczyszczenie środowiska NIE JEST kwestią indywidualnych wolności obywatelskich! To co się wydobywa z kominów przydomowych (i nie tylko) kotłowni MUSIMY wdychać wszyscy. Zatem w interesie wszystkich jest piętnowanie i karanie MORDERCÓW, którzy sukcesywnie podtruwają siebie i swoich sąsiadów. Mapa powstała, by truciciele przemyśleli swoje postępowanie i w poczuciu wstydu zmienili je” – pisze jeden z pomysłodawców mapy Marcin Mizgalski.

      Wygląda na to, że po mapie zgłoszeń, uciążliwi sąsiedzi będą mieli się na baczności, a strażnicy otrzymali niemałą pomoc w walce ze smogiem.

    • owjozef Na Białołęce powstanie wieża antysmogowa? 14.01.17, 20:46
      Jest projekt do budżetu partycypacyjnego


      *Radny Białołęki Filip Pelc zgłosił projekt do budżetu partycypacyjnego dotyczący Wieży antysmogowej. Takie rozwiązanie zostało zastosowane w Rottterdamie. Urządzenie w ciągu doby jest w stanie przetworzyć 3,5 mln m3 powietrza.*

      Zasada działania wieży polega na wykorzystaniu jonizacji, a następnie sprasowaniu zanieczyszczeń do formatu małej kostki wielkości dużego kamienia jubilerskiego (stąd pomysł, by wykorzystywać ją w biżuterii). Aby „wyprodukować” kostkę, urządzenie musi przetworzyć 1000 m3 powietrza. W ciągu doby można uzyskać w ten sposób 3 500 kostek.

      Mieszkańcy stolicy pochwalają projekt i pojawiają się już naśladowcy, którzy będą chcieli, by i w ich okolicy powstała podobna konstrukcja. Koszt urządzenia to 250 tys. zł.
    • owjozef Przy Bogdance 1sza elektrownia na czysty węgiel 27.01.17, 06:19
      No i super, o to chodzi!

      Szef Ministerstwa Energii podczas konferencji po spotkaniu z premier Beatą Szydło w ramach przeglądu resortów zapowiedział też zakończenie do końca br. organizacyjnie i finansowo restrukturyzacji górnictwa, tak by w przyszłym roku zaczęło się ono rozwijać.
      ....
      Tchórzewski zapowiedział rozpoczęcie programu pilotażowego, w którym mieliby wziąć udział polscy uczeni, by zaprojektować i spełnić rolę tzw. inżyniera kontraktu, przy budowie elektrowni w technologii czystego węgla (zgazowania węgla).

      Jak dodał, elektrownia taka miałaby powstać obok lubelskiej kopalni węgla kamiennego Bogdanka.

      - W moim przekonaniu jest to program, który może się udać - powiedział Tchórzewski.

      Zgazowywanie węgla polega na jego przemianie w tzw. syngaz, który może być wykorzystany do produkcji energii.
      • jozefow512 Re: Przy Bogdance 1sza elektrownia na czysty węgi 27.01.17, 08:23
        Gruszki na wierzbie.

        Chemii i fizyki nie da się oszukać rozporządzeniami i ustawami.

        C + O_2 -> CO_2

        I żaden Tchórzewski tego nie zmieni.

        Na razie fanaberie rządzących kosztują nas 15 mld zł rocznie.

        ziemianarozdrozu.pl/artykul/2817/polski-wegiel-%E2%80%93-czy-trzeba-boksowac-sie-ze-zwiazkowcami
        ziemianarozdrozu.pl/artykul/3279/kilof-u-szyi

        To lobby węglowe blokuje od lat wprowadzenie przepisów zakazujących sprzedaży miałów i mułów węglowych.

        ziemianarozdrozu.pl/artykul/2840/%E2%80%9Enie-ma-takich-parametrow-technicznych-ktore-pozwolilyby-wyeliminowac-wegiel-rosyjski-i-nie-uderzalyby-jednoczesnie-w-polski%E2%80%9D
    • martuska-85 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 30.01.17, 17:19
      Ach niech się już kończy ta zima smile
      smog też może sobie wraz z nią pójdzie tongue_out
      A tak naprawdę to rzeczywiście poważny problem mamy z tym smogiem.
      Też słyszę coraz cześciej że ludzie mają okropny kaszel, być może smog ma na to wpływ....
      Każdy rozumie a i tak tyłek w samochód wkłada i jedzie...taka jest prawda!
      • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 30.01.17, 18:20
        Jeżdżenie to jedno.

        Przed sklepami w Józefowie często ludzie zostawiają samochód z włączonym silnikiem. Do sklepu na 5-10 minut. W tym czasie silnik niepotrzebnie kopci. Ale ciepło w samochodzie musi być ......

        Co ciekawe nikt nigdy nie zwrócił na to uwagi. Niby za siedzenie w stojącym samochodzie z włączonym silnikiem należy się mandat, ale kto by się tym przejmował ?

        Tylko niech mi nikt nie mówi, że to z biedy.
          • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 02.02.17, 20:20
            Raczej miałem na myśli sytuację stojących samochodów na parkingu przed sklepem. Jedna osoba wchodzi do sklepu, druga zostaje w samochodzie i się grzeje.

            martuska-85 napisał(a):

            > ja mam diesla i nie mam garażu jak go nie uruchomie 10 minut wcześniej to sorry
            > ale w zimnie będę jechała do samej Warszawy....

            10 minut jedziesz do Warszawy ? smile
            Zazdroszczę smile Musisz znać jakiś super skrót.
    • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 02.02.17, 18:09
      warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,21326916,smog-w-warszawie-50-proc-wiecej-chorych-przez-zanieczyszczenie.html
      "O 50 proc. wzrosła liczba pacjentów zgłaszających się do szpitala w czasie ostatnich epizodów smogowych. O 30 proc. wzrosła liczba chorych na migotanie przedsionków. "

      "– Zgłaszali się chorzy bez gorączki, którzy po prostu źle się poczuli. Skarżyli się na zwiększony kaszel, trudności w oddychaniu, narzekali, że leki zapisane przez lekarza przestały działać – mówi dr Piotr Dąbrowiecki z Kliniki Chorób Alergologii i Chorób Infekcyjnych w szpitalu na Szaserów.

      W jednym SOR liczba chorych to kilkadziesiąt osób, ale dr Dąbrowiecki chce zebrać takie dane w skali całej Polski. Pomoc zadeklarował Narodowy Fundusz Zdrowia, w Warszawie także wiceprezydent Michał Olszewski, który rozesłał już pytanie do pozostałych miejskich szpitali. Odpowiedzi można się spodziewać za kilka tygodni."

      "Choć minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przekonuje, że zanieczyszczenie powietrza w Polsce to problem teoretyczny, to kolejne badania wskazują, że ma on też praktyczny wymiar w postaci dłuższych kolejek w szpitalach. "
    • jozefow512 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 03.02.17, 12:27
      Jest wreszcie informacja na stronach WWW Józefowa.

      www.jozefow.pl/page/14,aktualnosci.html?id=1658

      "Zaleca się ograniczenie do minimum wychodzenia z budynków. Szczególnie dotyczy to dzieci, młodzieży, osób starszych oraz wszystkich cierpiących na dolegliwości związane z układem oddechowym oraz krążenia.

      powietrze.gios.gov.pl/pjp/current/station_details/info/485

      Pobierz aplikację o jakości powietrza i zainstaluj w telefonie komórkowym: powietrze.gios.gov.pl/pjp/content/mobile_app "
    • kug777 Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 05.02.17, 12:18
      Po przeczytaniu tego blogu mam sprzeczne info:
      1. To można, czy nie można publikować w sieci zdjeć i adresów "kopciuchów" ?
      2. Czy Straż M. ma prawo, czy nie ma prawa kontrolować palenisk "kopciuchów" ?
      Pytanie ogólne : czy poza banalnymi ostrzeżeniami nasz Urząd M. robi cokolwiek w sprawie smogu - bo ja mam wrażenie, że nie. Ale nie chce być niesprawiedliwy.
    • owjozef Re: Smog w Wawrze większy niż w Warszawie 09.02.17, 15:21
      [a=http://iotwock.info/artykul/czadowe-seminarium/122760]Czadowe seminarium Otwock[/a] Jan Szczyrek

      „Razem zwalczajmy otwocki smog” – pod takim hasłem odbyło się środowe seminarium w Teatrze Miejskim w Otwocku. Główną tematyką spotkania były zagrożenia spowodowane m.in. smogiem.

      Od ponad miesiąca powiat otwocki boryka się z problemem smogowym. Zanieczyszczenie powietrza wzrasta, a to czym oddychamy z dnia na dzień coraz mniej ma wspólnego ze słynnym otwockim klimatem. Dlatego władze miasta wraz z otwocką policją postanowiły zorganizować seminarium, na którym mieszkańcy mogli się przekonać, z czym tak naprawdę mamy do czynienia i jak sami mogą zapobiegać temu problemowi. Dodatkowo była to dobra okazja do przedstawienia przybyłym innych zagrożeń, z którymi każdy z nas może mieć styczność – pożary i zatrucia tlenkiem węgla.

      Podczas spotkania doszło do kilku ciekawych wystąpień. Pierwszą prezentacje wygłosił st. bryg. Krzysztof Biskup (Zastępca Dyrektora ds. Technicznych CNBOP-PIB). W swoim wystąpieniu p.Biskup zwracał uwagę na zagrożenia pożarowe, które jak pokazują wszelkie statystyki, są zagrożeniem numer jeden dla osób przebywających w budynkach mieszalnych. Dodatkowo zwrócił także uwagę na „cichego” zabójcę, jakim jest tlenek węgla – gaz, który jest bezwonny, bezbarwny i bezsmakowy. Jego specyfika nie pozwala na jego szybką identyfikację, a objawy zatrucia nim często mylone są ze zwyczajną grypą. Zatrucie CO początkowo prowadzi do otumanienia, potem do omdleń, a na samym końcu niestety do śmierci. Przedstawiciel CNBOP-PIB pokazał dwa proste urządzenia, które mogą pomóc w razie zagrożenia pożarowego czy tlenkowego. Są to zwykłe czujniki, które wykrywają dym czy tlenek węgla, a następnie alarmują o tym domowników. Koszt takich czujników to ok. 200zł, czyli nieduże pieniądze, a korzyści z ich posiadania są praktycznie na miarę naszego życia.

      Bardzo ciekawym i ważnym wystąpieniem była prezentacja Mirosława Antosa, mistrza kominiarskiego z Krajowej Izby Kominiarzy. Zwracał on uwagę na pielęgnacje kominów, jakość spalanych tworzyw, to jak prawidłowo powinno się je spalać, a także na odpowiednie instalacje wentylacyjne w pomieszczeniach kotłowniczych i mieszkalnych. Okazuje się, że w nieczyszczonych kominach może gromadzić się nawet 8 litrów sadzy, która zawiera wszystkie niebezpieczne pyły odpowiedzialne za smog. Dlatego powinno się przynajmniej co 3 miesiące czyścić kominy, najlepiej wzywając do tego odpowiedniego fachowca. Ważną sprawą, w kwestii powstawania smogu, jest także to jak spalamy – najlepszym rozwiązaniem jest tutaj spalanie odgórne, a nie oddolne. Dzięki temu spalanie jest bardziej ekonomiczne i ekologiczne, gdyż powstały dym jest mniej trujący dla środowiska. Kwestia dobrej wentylacji to przede wszystkim odpowiednia wymiana powietrza w pomieszczeniach, a co za tym idzie mniejsze ryzyko zaczadzenia, ale ma to duży wpływ na prawidłowe spalanie. O tym jak wpływamy na środowisko jest również to czym palimy w piecach – okazuję się, że tzw. Eko-groszek tylko z nazwy jest ekologiczny. Jest to tworzywo sztuczne, a w efekcie stanowi zagrożenie dla powietrza, którym wszyscy oddychamy. Także paliwa stałe, takie jak węgiel, często bywają nasycone różnymi chemikaliami. P. Antos przestrzegał przed paleniem śmieci czy ubrań, które niestety często trafiają do naszych pieców.

      Na seminarium pojawili się także przedstawiciele straży pożarnej i policji. Ze strony tych pierwszych można było dowiedzieć się o statystykach pożarów i zatruć tlenkiem węgla na terenie powiatu. Ze strony otwockiej przypomniano o karach grożących za nieodpowiednie palenie w piecach np. plastikowych śmieci czy tworzyw sztucznych. Mogą to być mandaty nawet do 500zł, a także kara grzywny do 1000zł. Jak poinformowano, swoją służbę sprawują już jednostki tzw. eko-patrolu, który sprawdza, co jest spalane w domostwach i na podstawie wytycznych mogą wymierzać wyżej wymienione kary. Oczywiście nie każdy chce wpuszczać takie kontrole do swoich domów. Jednak jak stanowi art. 225 Kodeksu Karnego, za utrudnianie wykonywania czynności służbowych przez funkcjonariuszy, może grozić kara pozbawienia wolności do lat 3.

      Na końcu swoje wystąpienie miała Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska p. Iwona Gawłowska. Pokrótce przedstawiła ona dane WIOŚ-u dotyczące tego, co przyczynia się do powstawania smogu w naszym powiecie. Na to zjawisko składają się pyły (PM10 i P2,5), dwutlenek azotu (NO₂)i benzoalfapiren, w skrócie B(a)P. substancje te wytwarzane są przede wszystkim w domach z ogrzewaniem indywidualnym oraz podczas użytkowania samochodów. Duży wpływ ma także napływ spoza naszego powiatu. Naczelnik Wydziału OŚ przypomniała także o prowadzonym programie wymiany pieców i dofinansowania na takie przedsięwzięcie. Ze strony p. Gawłowskiej można było się także dowiedzieć, że Otwock jest na „tak” w sprawie stworzenia specjalnej ustawy smogowej (UM wyraził to w odpowiedniej ankiecie) i będzie podejmować kolejne kroki, aby taka ustawa powstała jak najszybciej. Jeden z mieszkańców pytał także o to, kiedy mieszkańcy Wólki Mlądzkiej będą mieli możliwość podłączenia się do instalacji gazowej. Niestety odpowiedź na to pytanie nie padła.

      Na to ważne seminarium przybyło ponad 100 mieszkańców, a także prezydenci Otwocka Zbigniew Szczepaniak i Piotr Stefański oraz niektórzy radni miasta Otwocka. Do dyspozycji mieszkańców, po spotkaniu byli wszyscy Dzielnicowi KPP w Otwocku, kominiarze oraz oczywiście ci, którzy przemawiali w środowy wieczór. W budynku teatru zorganizowano także punkty informacyjne Wydziałów Urzędu Miasta – Ochrony Środowiska i Gospodarki Odpadami.
    • jozefow512 Koniec walki ze smogiem? 27.02.17, 08:49
      Idzie wiosna. Smog - jak twierdzi władza - to problem teoretyczny. Programy w MŚ jak Kawka zostały zamknięte. Teraz czas na zawłaszczenie WFOŚ, które dofinansowywały m.in. termomodernizacje i inwestycje w OZE - decyzje o dofinansowywaniu zapadały na poziomie samorządowym.

      wyborcza.pl/7,75398,21424312,minister-szyszko-przejmuje-fundusze-srodowiska-to-koniec-walki.html
      "Minister Jan Szyszko przejmuje kontrolę nad wojewódzkimi funduszami ochrony środowiska - jednymi z najbogatszych instytucji w kraju. - To skok na kasę i stanowiska - protestują samorządowcy. I boją się, że zmiany oznaczają koniec walki ze smogiem.

      Projekt ustawy autorstwa posłów PiS, która podporządkowuje wojewódzkie fundusze ochrony środowiska ministrowi, sejmowa komisja ochrony środowiska przegłosowała w czwartek. Pod obrady Sejmu ma zostać skierowana na początku marca. Jeśli prezydent Andrzej Duda ją podpisze, Jan Szyszko przejmie kontrolę nad ponad tysiącem etatów urzędników i ogromnymi pieniędzmi, którymi fundusze obracają – rocznie to ponad 10 mld zł.

      Fundusze działają we wszystkich województwach i są kluczowe dla ochrony środowiska w regionach. To zatrudniani w nich eksperci decydują o strategicznych programach związanych m.in. z walką ze smogiem i gospodarką odpadami. To z ich dotacji lub pożyczek finansowane są takie inwestycje jak oczyszczalnie ścieków, sieci wodociągowe czy kanalizacyjne."
      • surmia Re: Koniec walki ze smogiem? 27.02.17, 09:48
        A myślisz, że tego nie zrobią? Ależ zrobią oczywiście i szybciutko!
        Już jakiś czas temu pisałam, że nasza oczyszczalnia nie powstanie m.in. dlatego.
        o, tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,19980,162709496,162709496,Czy_oczyszczalnia_powstanie_.html
        Tak naprawdę to wielce prawdopodobny fakt "niemania" własnej oczyszczalni, będziemy zawdzięczać naszemu fspaniałemu radnemu P. I jego kolegom "po fachu".
    • jozefow512 Min. środowiska przeciw normom zanieczyszczeń 28.04.17, 18:03
      Ktoś taki, jak wiceminister środowiska powinien się cieszyć z tego, że truciciele będą mniej truć. Tymczasem ministerstwo środowiska jest w Polsce po to, żeby dbać aby przedsiębiorcy nie ponosili zbyt dużych kosztów zanieczyszczania powietrza.

      Absurd goni absurd.

      www.rp.pl/Energianews/304289910-Ostrzejsze-normy-emisji-przyjete.html
      archive.fo/4FUdw
      "Przedstawiciele państw członkowskich przegłosowali w piątek nowe standardy zaostrzające normy emisji dla przemysłu, w tym elektrowni węglowych. Może nas to kosztować blisko 10 mld zł."

      "W całej Unii przedwczesnych zgonów spowodowanych emisją tlenków siarki, azotu i pyłów zawieszonych jest ok. 400 tys. rocznie. W Polsce to ok. 45 tys. osób. Obecnie do katalogu tych norm włączane zostały także limity dla związków chloru i metali ciężkich m.in. dla rtęci."


      "- Może kosztować polskie przedsiębiorstwa ok. 10 mld zł. Nie zgadzamy się na takie podejście - powiedział cytowany przez PAP Paweł Sałek, wiceminister środowiska, pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej."
      • jozefow512 Re: Zakaz palenia w kominku? 28.06.17, 20:26
        Jeszcze jeden głos w tej sprawie

        odnawialny.blogspot.com/2017/01/czy-naprawde-smogowi-sa-winne-kominki.html

        "
        Za mało krytykowane są niestandaryzowane paliwa (brak norm) bo to mogłoby być odczytane jako ryzykowany atak na polski węgiel o niestety niskiej jakość i na polskie drewno leśne w którym dominuje bogaty w żywice (źródło emisji furanów i związków chloru oraz dioksyn) surowiec z drzew iglastych na którym zarabiają Lasy Państwowe. Słusznie ostrze krytyki nakierowane jest na kotły rusztowe narzutowe, ręcznie obsługiwane, tzw. „kopciuchy”, w których oprócz węgla spalane są plastyki, obuwie gumowe (czasami Gazeta Wyborcza lub Nasz Dziennik, czyli wszyscy są winni) oraz silniki diesla, zwłaszcza w starych samochodach z wyciętymi filtrami. Dobrze że narasta świadomość społeczna w tym zakresie i że podejmowane są działania naprawcze przez rząd, samorządy oraz budzą się lokalne inicjatywy i oddolne ruchy mieszkańców na rzecz czystego powietrza.

        [...]

        Dlatego z pewną nieśmiałością wracam do sprawy kominków domowych na drewno, które w efekcie nazbyt powierzchownej oceny też znalazły się pod pręgierzem społecznej rewolucji antysmogowej, która jak każda rewolucja ma skłonność do lekkiej przesady. Mimo niesprzyjających okoliczności i nastrojów chciałbym stanąć w obronie kominków.

        [...]

        Pomiar wykazał, że norma na całodobowy (nie chwilowym bo takiej nie ma) dopuszczalny -50 µg/m3 poziom zapylenia (PM10) w pokoju z kominkiem była kilkukrotnie okresowo przekraczana. Pochwalić wypada pomysł, że dobry bo pokazuje wprost ze nie tylko sąsiadom, ale i sobie możemy bezpośrednio szkodzić. A to znacznie lepiej działa na nasze poczucie odpowiedzialności niż świadomość że emitując CO2 stanowimy zagrożenie dla całego świata (wtedy bowiem ono się rozkłada na miliardy mieszkańców globu, a my prywatyzujemy doraźne zyski np. z nieponoszenia kosztów ochrony środowiska, a kosztami obciążamy dokładnie wszystkich). Dodam też, że doceniam podzielenie się wynikami nawet wyrywkowych pomiarów zapylenia udokumentowanych na filmie. Nie widziałem tego typu badań robionych przez zawodowych kominiarzy czy państwowe służby ochrony środowiska, a nawet szerszych badań (większa próba losowa i długookresowych) wykonywanych przez ośrodki naukowe. Naukowcy wolą pracować dla energetyki zawodowej bo ona płaci jak ma interes, a wtedy państwo dopłaca, gdy tymczasem Kowalski nie zapłaci, a państwo nie ma bezpośredniego interesu aby pokazać, że słabo działa.

        Autorzy badań stawiają tezę, że na warszawskich willowych osiedlach takie jak zielona Białołęka (gdzie mieszkam i gdzie o tej porze czuję ciężki zapach siarki, czyli spalanego węgla) może być 30 tysięcy kominków, które w zasadzie należałoby wyłączyć. Przyznając że mam w domu kominek i będąc jednocześnie narażonym na wyziewy białołęckich kominów, nie zgadzam się jednak z daleko idącym uogólnieniem wniosków z w sumie wyrywkowych i amatorskich badań, bez ich weryfikacji statystycznej i naukowej. Dotyczy to zarówno interpretacji poziomów emisji, jej przyczyn w pokoju z kominkiem, wątpliwych alternatyw do kominków, jak i szerszych skutków jeśli chodzi o ewentualne proponowane rozwiązania prawne.

        Źródłem emisji pyłów nie jest tylko samo palenisko. Jest nim także tzw. sucha destylacja kurzu, która powstaje przy ogrzewaniu wysokotemperaturowymi grzejnikami np. elektrycznymi, wywołując konwencyjną cyrkulację kurzu obecnego w pomieszczeniu i u wielu reakcje alergiczne. Nie można zatem wyciągać wniosków z badania emisji pyłu z kominka nie porównując go z emisją w pokoju ogrzewanym w inny sposób
        Kominki są użytkowane zazwyczaj tylko kilka godzin na dobę, a czasami tylko w szczytach zapotrzebowania na ciepło (siarczyste mrozy, gdy jest bardzo dobre spalanie i gdy właściciel kominka odciąża przeciążone w takich momentach w Polsce systemy elektroenergetyczny, gazowniczy czy ciepłowniczy). Nie można wyników chwilowego pomiaru zestawiać z normami dobowymi. Poza tym rozpalane okazjonalnie (zamiast kominków) szczytowe źródła elektrowni i ciepłowni też silnie kopcą.
        Nie można wyciągać wniosków z badania kominka bez wcześniejszego badania jakości spalanego drewna. Nie chodzi tylko o to czy jest to drewno suche, ale czy jest to drewno liściaste i czy nie ma np. zanieczyszczeń i pleśni (np. na korze, drewno pozajakościowe). W wywiadzie była też mowa o tym, że w jednym z eksperymentów spalane było nie czyste suche drewno liściaste ale brykiety drzewne niewiadomego pochodzenia (wiemy jak zanieczyszczeniami może różnić się czysta szynka parmeńska od przemysłowo robionej kiełbasy lub pasztetu)
        Jest też pytanie o alternatywę w postaci np. kotła węglowego. Jeżeli chodzi o kwestie ekologiczne to nie doświadczyłem (choć nie wykluczam) aby właściciele komików spalali w nich (w swoich pokojach dziennych) np. obuwie gumowe, odpady z warsztatu czy pety (takie rzeczy widziałem niestety w domowych kotłowniach węglowych), ale jeśli chodzi o niezależność ekonomiczną od monopoli i lokalne (samodzielnie, bez pomocy państwa zapewniane) bezpieczeństwo energetyczne to co możne pobić drewno jako paliwo w sytuacjach ekstremalnych?
        Kominek dla nas ludzi gromadzących się od tysięcy lat wokół żywego ognia, pełni taką rolę tak jak świeca i wieczorna lampka czerwonego wina (też uchodzącego za szkodliwe) przy wspólnej kolacji z bliskimi osobami. Nie wzięcie aspektów społecznych nie jest błędem przy pomiarach, ale -przy zbyt daleko idących rekomendacjach- tak.

        Nie zgadzam się z postulowanym mechanicznym zakazaniem przez warszawskich radnych w planowanej uchwale antysmogowej palenia drewnem w kominach. Jestem za to za wprowadzaniem norm na drewno kominkowe, które powinno być chronione przed jego spalaniem w elektrowniach i ciepłowniach węglowych, bo one do tego nie zostały zaprojektowane (kominki tak i efektywniej edukują emisje CO2) i bezrefleksyjne spalanie w nich drewna podnosi jego ceny i wtedy właśnie ludzie sięgają bo tanie substytuty.Wyeliminowanie kominków wcale nie będzie świadczyć o nowoczesności, ale raczej o małej wyobraźni i nazbyt wąskim patrzeniu na w sumie złożone sprawy na styku ekologii i energetyki. Tu trzeba lekarza rodzinnego, bo problem jest, ale nie chirurga, który wytnie coś co możne dobrze służyć i wstawi kosztowany i nie mający tej samej funkcjonalności implant."

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka