Dodaj do ulubionych

Gąszcz z-cą Banaszka=NEPOTYZM

04.12.18, 12:02
Nie ukrywam, że głosowałem na jedynego rozsądnego kandydata, czyli na Banaszka. Wkurzyłem się jednak mocno, kiedy dowiedziałem się, że jego zastępcą został Piotr Gąszcz, prywatnie zięć exburmistrza Kruszewskiego.

Sorry, nie!

Kruszewski wyznaczył swego następcę na burmistrza w osobie Banaszka, bez wątpienia transakcją wiązaną było to, by nowym zastępcą został Gąszcz. Po co? Po to by za 5 lub 10 lat (w myśl nowych przepisów włodzarzem samorządu można być tylko przez 2 kadencje) burmistrzem został Gąszcz. I wszystko pozostaje w rodzinie. Dynastia Kruszewskich.

Edytor zaawansowany
  • soraya.1 04.12.18, 14:42
    A liczyłeś , że będzie inaczej ?? To mianowanie było jasne już przy wyborze Banaszka na burmistrza to jest metoda naczyń połączonych smile Do tej pory żona byłego burmistrza jest zatrudniona w TBS - co tam robi ?? Jakie ma przydzielone obowiązki - nikt nie wie bo ich nie ma - ale kasa co miesiąc na konto płynie
    Masz 100% rację za 5 lat to Gąszcz będzie startował na burmistrza , pewnie już w tych wyborach się rwał przecież tak było łatwiej ugrać to co się chciało wink
  • marius68 04.12.18, 15:29
    Nepotyzm (łac. nepos – wnuk, potomek) – faworyzowanie członków rodziny przy obsadzaniu stanowisk i przydzielaniu godności.

    Sorry, nie. NIC się nie zgadza. Stanisław Kruszewski już nie pracuje w Urzędzie Miasta. Jego małżonka, z tego co wiem też złożyła wypowiedzenie. A Piotr Gąszcz. To człowiek orkiestra - pełen energii, zorganizowany i wulkan pomysłów. Społecznik, wrażliwy na krzywdę ludzi człowiek. Gdyby mnie było stać sam z chęcią bym go zatrudnił u siebie w firmie. Nie dziwię się że Burmistrz poprosił go o zostanie zastępcą. I nie jest w żaden sposób związany rodzinnie z Burmistrzem. Nie ma więc mowy o nepotyzmie.

    P.S.
    Propozycja współpracy pojawiła się po wyborach.

    Pozdrawiam
    Mariusz Batorski
  • 1_tralala 04.12.18, 19:14
    "Sorry, NIE. Nic się nie zgadza."

    A KUMOTERSTWO się zgadza?

    "P.S. Propozycja współpracy pojawiła się po wyborach"

    Surmia ci uwierzy, ja nie.

    Żartowniś z pana, panie Batorski. Półtora roku temu pisałem, że szykujecie Gąszcza na burmistrza. Wyśmiał mnie wówczas pan i zarzucił pisanie nieprawdy. Po cichu liczyłem na to, że dzisiaj, pierwsze co pan napisze to -sorry 1_tralala za tamte wpisy, miałeś rację. Ale już widzę, że za dużo od pana wymagam.
    Na koniec prośba.
    Uchyl rąbka tajemnicy panie radny i napisz, komu daliście stanowisko po panu Gsządzczu w ICSiR?
  • capricorn.79 04.12.18, 21:21
    Surmia juz na strazy smile
  • capricorn.79 04.12.18, 21:19
    marius68 napisał:

    > Nepotyzm (łac. nepos – wnuk, potomek) – faworyzowanie członków rodziny przy obs
    > adzaniu stanowisk i przydzielaniu godności.
    >
    > Sorry, nie. NIC się nie zgadza. Stanisław Kruszewski już nie pracuje w Urzędzie
    > Miasta. Jego małżonka, z tego co wiem też złożyła wypowiedzenie. A Piotr Gąszc
    > z. To człowiek orkiestra - pełen energii, zorganizowany i wulkan pomysłów. Społ
    > ecznik, wrażliwy na krzywdę ludzi człowiek. Gdyby mnie było

    Wzruszyla mnie ta historia. Lzy same leca smilesmilesmile
  • ksawery1111 05.12.18, 11:31
    Oj zawiodłeś mnie Marius... Rozumiem, że jesteś Przewodniczącym RM i członkiem stowarzyszenia, które ma władzę - nie wypada Ci pisać czegokolwiek na swoich ludzi, ale w tej sytuacji lepiej było milczeć...
  • soraya.1 05.12.18, 11:45
    A czy ktoś się zastanowił dlaczego Pan Mariusz dostał posadę przewodniczącego rady ?? zaraz Surmia wyskoczy i napisze , że należało się - jeśli się należało to napisz dla czego ??? stwierdzenie , że jest społecznikiem mnie nie przekonuje . Społeczników mamy dużo , nawet w samej radzie tylko nie każdemu z nich zależy na byciu na świeczniku .
    wspomnę o dwóch od których sama dostaję pomoc : Pani Anna Masik i Damian Podolski , czy ktoś z Was o nich słyszał ?? czy chwalą się - dzisiaj zawieżliśmy meble , daliśmy rodzinie na chleb bo nie mieli , sami za własne pieniądze organizują paczki dla kilku rodzin !!!!! o nich się nie mówi bo sami nie chcą , jak powiedziała p. Anna " jeśli się coś robi z dobrego serca to nie dla rozgłosu "" i tu ma rację - tak działa społecznik .
  • surmia 05.12.18, 12:00
    Soraya, a to nie jest tak, że przewodniczącego wybiera Rada Miasta? Rm wybrali mieszkańcy.
    No, takie prawo. Moje zdanie nie ma tu nic do rzeczy.
  • soraya.1 05.12.18, 14:40
    Surmia , masz rację RM wybrali mieszkańcy , z RM wybiera się przewodniczącego tylko zawsze jest nacisk tych co mają większość . czy zawsze zostaje najbardziej kompetentny radny wybrany - to już inna historia.
    Wiesz ciekawi mnie zawsze Twój brak odpowiedzi jeśli ktokolwiek pisze dobrze o pozostałym radnych , tych nie z ramienia DM .

  • surmia 05.12.18, 17:44
    Nie żaden nacisk, tylko zwyczajna większość wybiera. Większość wybrana przez mieszkańców. To raczej logiczne.

    Pozostali radni interesują mnie mniej, odkąd mieliśmy w RM przedstawiciela sympatyzującego z partią, z którą związani są pozostali radni, a który nie do końca zgadzał mi się z wizerunkiem osoby, która chce dobrze dla Józefowa. To wspaniale, że piszesz o nich dobrze, bo jak ktoś robi dobrze, to należy o tym pisać. Ja piszę dobrze o innych i zostałam zakwalifikowana do kliki i mafii. Pogodziłam się z tym. Ty pisz dobrze o tych nie z ramienia DM.
    I mamy ogólny luz.
    Czy zaspokoiłam ciekawość?
  • capricorn.79 05.12.18, 19:57
    Kto i w jaki sposob decyduje ze dana osoba "chce dobrze dla Jozefowa"?
  • surmia 05.12.18, 20:22
    Kto i w jaki sposob decyduje ze dana osoba "chce dobrze dla Jozefowa"?

    Ja decyduję. Według moich własnych kryteriów osądzam danego radnego.
    Zawsze powtarzam, że to co piszę to moje własne oceny, moje własne wybory i moje własne zdanie.
    Jak do tej pory moje oceny, wybory i zdanie zgadzały się zawsze z większością mieszkańców Józefowa.
    Stąd wniosek, że moje oceny co do "chęci czynienia dobra dla Józefowa" są trafne (tak zdecydowana większość i tyle razy nie może się mylić).
    Mam do nich prawo.
  • soraya.1 05.12.18, 20:07
    Pozostali radni rozumię nie są godni Twojej uwagi , tak zaspokoiłaś ciekawość
  • surmia 05.12.18, 20:27
    No widzisz co robisz?
    Najpierw pytasz, dlaczego nie reaguję na to, że piszesz dobrze o innych radnych niż ja.
    Nie reaguję, bo nie muszę. Nie potrzebuję tego w żaden sposób wyrażać. Piszesz dobrze, to widocznie dla ciebie są ok. Nie obrażam nikogo, kto ma inne niż ja zdanie. Akceptuję je w pełni.
    Za to ty reagujesz, gdy ja piszę dobrze o tych, o których ty nie piszesz dobrze. Reagujesz obrażając mnie, nazywając kliką, klakierem, mafią.
    Tym się różnimy.
  • surmia 04.12.18, 18:27
    No i bardzo dobrze, że Gąszcz szykuje się na burmistrza. Właśnie takich ludzi potrzeba miastom do zarządzania. Takich, którzy znają potrzeby tego miasta od środka i cały czas, a nie takich, którzy wszystko wiedzą najlepiej, ale tylko w okolicach wyborów.
    Brawo!

    I Gąszcz na burmistrza, a Batorski na zastępcę. Albo odwrotnie.
    Głosuję w ciemno.
  • lalounia 04.12.18, 22:21
    Nie, nie i jeszcze raz nie!
    Też głosowałam na Banaszka ale tym ruchem przegięliście! Może Gąszcz to człowiek orkiestra - nie przeczę, ale co z tego?
    Nie zdawaliście sobie sprawy że jedziecie po bandzie i nie różnicie się niczym od kolesiostwa z pisu?
    Teraz już wiem dlaczego od jakiegoś czasu Gąszcz wazelinił na fb Łukaszewskiemu, Rupniewskiemu i innym.
    JESTEM ZAŻENOWANA!!!!!!!!!!!!
  • capricorn.79 05.12.18, 00:12
    I jak sie okazuje juz ma zaplanoeanego burmistrza? Surmia na tak! A przeciez Banaszek mial byc idealny. To juz wiadomo zecsie nie sprawdzi?
  • lalounia 05.12.18, 09:01
    Bez przesady. Sprawdzić się sprawdzi, ale wizerunkowo stracił i to mocno.
  • surmia 05.12.18, 10:33
    I jak sie okazuje juz ma zaplanoeanego burmistrza? Surmia na tak! A przeciez Banaszek mial byc idealny. To juz wiadomo zecsie nie sprawdzi?

    Sprawdzi się, sprawdzi. Spokojnie. Ale gdyby już odpracował swoje, to potem spokojnie i z czystym sumieniem (na dzień dzisiejszy) będę mogła zagłosować na zastępcę Banaszka, czyli Gąszcza.

    Na dzień dzisiejszy nie widzę innych ludzi do kierowania moim miastem. Być może ktoś się w międzyczasie objawi.

    Teraz widzę tylko tych z "kliki", "mafii", "TWA", bo jest tam więcej społeczników i ludzi, którzy robią w Józefowie dużo i zawsze im się chce. I to ich nazwiska są zawsze, przy każdym józefowskim wydarzeniu, wcale nie przez przypadek. I są tam także nowe twarze.
    W kontrze widzę karierowiczów, którzy na co dzień są niewidoczni, a ujawniają się w okolicach wyborów. Także - sorry - jeśli mam wybór, wybieram ludzi, którzy działają tu i teraz, a nie tylko czekają na oklaski i ew. profity.

    Banaszek wybrał na zastępcę osobę zaufaną, taką, o której wie, że będzie im się dobrze współpracowało. Gdybym ja miała wybierać własnego zastępcę, zrobiłabym dokładnie tak samo. Każdy by tak zrobił, bo taka jest definicja zastępcy i jego logiczny wybór.
  • 1_tralala 05.12.18, 09:22
    " Nie zdawaliście sobie sprawy że jedziecie po bandzie i nie różnicie się od kolesiostwa z PiSu?"

    Jakieś przykłady na kolesiostwo PiSu w Józefowie ,powiecie możesz podac?
  • jozefow512 05.12.18, 10:17
    1_tralala napisał:

    > " Nie zdawaliście sobie sprawy że jedziecie po bandzie i nie różnicie się od ko
    > lesiostwa z PiSu?"
    >
    > Jakieś przykłady na kolesiostwo PiSu w Józefowie ,powiecie możesz podac?

    Radny Adrian i zasiedzenie działki.

    Pieniądze na działalność KJ z Otwocka (ażeby lobbował przeciwko własnej oczyszczalni).

    Załatwienie przez radnego cofnięcia dofinansowania oczyszczalni przez kolegów z partii.
  • 1_tralala 05.12.18, 11:41
    Nietrafione te twoje przykłady. Z kolesiostwem nie mają nic wspólnego.
    1. Przypadek Pyry, to chamska próba wykorzystania wiedzy, którą posiadł dzięki stanowisku radnego dla osiągnięcia własnej korzyści. Ale pod kolesiostwo nie podpada.
    2 i 3 zupełnie nietrafione.
    Dla mnie kolesiostwem jest np. opanowanie hydrosfery przez PO. Tam chyba cała józefowska PO znalazła zatrudnienie. Kolesiostwem jest np. nominacja Gąszcza .
  • jozefow512 05.12.18, 19:17
    1_tralala napisał:

    > Nietrafione te twoje przykłady. Z kolesiostwem nie mają nic wspólnego.
    > 1. Przypadek Pyry, to chamska próba wykorzystania wiedzy, którą posiadł dzięki
    > stanowisku radnego dla osiągnięcia własnej korzyści. Ale pod kolesiostwo nie po
    > dpada.

    Ale on tę działkę załatwiał nie sobie, tylko znajomym. Chyba tylko nazwisko się zgadzało smile

    > 2 i 3 zupełnie nietrafione.

    Pyra był w Józefowie radnym i nie miał wpływu na obsadzanie stanowisk. Równie dobrze można powiedzieć, że ja jestem jeszcze czystszy w kwestiach kolesiostwa, ponieważ nie tylko nie załatwiłem nikomu pracy w urzędzie, ale nawet nikogo tam nie znam (no może poza krótkim "dzień dobry/do widzenia" jak raz na parę lat muszę coś w urzędzie załatwić).


    > Dla mnie kolesiostwem jest np. opanowanie hydrosfery przez PO. Tam chyba cała
    > józefowska PO znalazła zatrudnienie. Kolesiostwem jest np. nominacja Gąszcza .

    O ile opanowanie hydrosfery przez PO (tego nie wiem, ale przyjmuję to jako przykład podany przez Ciebie) jest kolesiostwem, to nominacja Gąszcza już nie.

    Głosując na burmistrza zgadzamy się, że tenże po objęciu stanowiska dobierze sobie najbliższą ekipę tak, by mógł realizować program, z którym szedł do wyborów. Tak samo byłoby z dowolnym innym burmistrzem wybranym w wyborach. Jednocześnie Banaszek bierze odpowiedzialność za swój wybór, ponieważ za 5 lat wszyscy będą go oceniać po tym, co udało mu się zrobić. Współpracowników niech sobie dobiera sam.

    Dla mnie to transakcja wiązana. Pisałem o tym wcześniej. Dlatego też odradzałem głosowania na Rojka, ponieważ wiedziałem, że jak wygra, to obsadzi cały urząd swoimi ludźmi. I nie będzie to tylko wiceburmistrz, ale wsadzi swoich aż do stanowiska młodszego referenta. Potem polecą wszystkie spółki. A lud pisowski chciwy jest ponad miarę, co przykład młodego radnego poprzedniej kadencji pokazuje jasno i dobitnie.
  • waldi61 04.12.18, 22:04
    Czyli, Józefów = dożywotni rodzinny interes
  • capricorn.79 05.12.18, 14:40
    Spokojnie. Juz Czekaja stanowiska w oczyszczalni. Juz zaczyna sie przebieranie nozkami... warto miec wlasna oczyszczalnie wink
  • soraya.1 05.12.18, 20:08
    Już nawet wiadomo kto będzie numer 1 w oczyszczalni . ale cicho sza ... bo Surmia
  • jozefow512 05.12.18, 20:11
    soraya.1 napisała:

    > Już nawet wiadomo kto będzie numer 1 w oczyszczalni . ale cicho sza ... bo Surm
    > ia

    Jeśli będzie taniej niż w OPWiK, to warto.

    Jakoś nikogo nie interesuje, kto otrzymuje stanowiska w oczyszczalni w Otwocku. A płacić trzeba. I to dużo. Bardzo dużo.
  • surmia 05.12.18, 20:37
    Ale co surmia?
    Spokojnie możesz pisać. Ja mam kompletny luz w tej sprawie.
    Mogą tam umieścić nawet samego Belzebuba. Byleby tylko był dobry w tym, co będzie robił.
    Jeśli będzie dobry, jeśli oczyszczalnia będzie pracowała tak jak powinna, to jest mi kompletnie obojętne kto będzie nią zarządzał.
  • lalounia 05.12.18, 22:24
    Wiesz soraya ja nie jestem na tym forum zbyt długo i nie wiem jeszcze kto tu z kim i dlaczego, ale to twoje przypieprzanie się do surmii na każdym kroku jest żenujące. Widać, że masz jakiś nieprzepracowany problem!
    Ja się z laską niekoniecznie zgadzam w tym co pisze, ale daruj sobie ten refren.
  • soraya.1 05.12.18, 23:11
    Nie zauważyłam żebym" przypieprzała" się do surmii na każdym kroku , proponuję trochę ochłonąć i czytać ze zrozumieniem a jeszcze lepiej z przymrużeniem oka smile
  • lalounia 05.12.18, 23:29
    soraya.1 napisała:

    >, proponuję
    > trochę ochłonąć i czytać ze zrozumieniem a jeszcze lepiej z przymrużeniem oka :
    > -)

    OTÓŻ TO! Ochłoń!
  • surmia 05.12.18, 09:18
    A kogo byście widzieli (ci, którzy są przeciw kandydaturze Gąszcza) na stanowisku zastępcy?
    Tak serio pytam.

    Kto mógłby być zastępcą obecnego burmistrza naszego miasta?
    Ktokolwiek, byle nie Gąszcz?
    Ktokolwiek z jakiejś partii?
    Ktokolwiek z opozycyjnego ugrupowania?
    Ktokolwiek, kto nie głosował na Banaszka?
    Ktokolwiek z łapanki?
  • cinqueterre 05.12.18, 10:17
    Ja widziałbym Mariusza, ale dajmy nowemu szanse. Cytując klasyka (zmodyfikowane): "Po owocach poznacie go."
  • jozefow512 05.12.18, 10:20
    Ja także bym poczekał. Faktem jest, że burmistrz ma swobodę w wyborze swojego zastępcy, w końcu to on będzie odpowiedzialny za działania następcy. Jeśli uważa, że to Gąszcz zapewni mu najlepsze działanie na rzecz Józefowa, to poczekajmy. Na razie Gąszcz dość aktywnie uczestniczył jako społecznik. Czy tak samo będzie na stanowisku zastępcy burmistrza - zobaczymy.

    Działania zastępcy będą miały wpływ na wizerunek burmistrza z 5 lat, przy następnych wyborach.
  • 1_tralala 05.12.18, 11:46
    A na co ty chcesz czekać? Gąszcz przestanie być zięciem burmistrza i kolegą Banaszka? Bo to właśnie jest przedmiotem krytyki. KUMOTERSTWO w czystej postaci.
  • surmia 05.12.18, 10:39
    Ja widziałbym Mariusza

    To też by było oburzenie. Mariusz też jest mafiozem z kliki.
  • swierksebski 05.12.18, 10:21
    Aż trudno uwierzyć, że nie rozumiesz, dlaczego pojawiły się głosy oburzenia i sprzeciwu wobec nominacji zięcia byłego burmistrza Kruszewskiego Piotra Gąszcza na zastępcę obecnego burmistrza Banaszka. Takie zjawiska jak nepotyzm i kumoterstwo występują i nie budzą społecznego sprzeciwu w krajach słabo rozwiniętych, gdzie poziom kultury społecznej jest niski. Jest to swoista norma kulturowa, a faworyzowanie swoich jest jawne. W Polsce wydawałoby się powinno być inaczej, prawda? Ale nie jest. Czego my już nie widzieliśmy? A to brat Kłopotka, absolwent Szkoły podstawowej zostaje prezesem państwowej spółki, a to synek Kamińskiego dostaje fuchę za super kasę w Banku, a to synek mojego mistrza intelektu Rysia Czarneckiego posadę w PKO BP, a to głupia baba z PSL wozi służbowym samochodem dziecko do przedszkola na koszt państwa. Nikogo to już nie dziwi, nie budzi sprzeciwu, że przecież tak nie można. Wręcz przeciwnie, istnieje swoiste przyzwolenie społeczne na tego rodzaju działanie i mam wrażenie, że większość postępowałaby identycznie gdyby mieli tylko taką możliwość. Teoretycznie podjęto nawet próbę systemowego rozwiązania tego problemu, mam na myśli Ustawę dotyczącą min. ograniczenia podległości służbowej wśród członków rodziny. Ale jak widać w praktyce bardzo łatwo można ją obejść, wystarczy przez kilkanaście lat piastować stanowisko zastępcy i nie awansować. Taki fachowiec i nie awansował? W takim okresie czasu to szeregowy żołnierz może zostać generałem. Czy przez te wszystkie lata ktokolwiek zwrócił byłemu Burmistrzowi uwagę, że to nieetyczne zatrudniać członków najbliższej rodziny, że takie działania szkodzą państwu i obywatelom, uczą sprytu i cwaniactwa. Nikt? Czyli co, można tak robić? Józefów będzie świetnym przykładem na nepotyzm i kumoterstwo w Samorządzie. Skończyła się era nepotyzmu, zaczęła się era kumoterstwa. Jeszce chciałam odnieść się do wypowiedzi przewodniczącego Rady Miasta Mariusza Batorskiego. Pana wypowiedź to szczyty hipokryzji i obraza inteligencji, naprawdę ma Pan innych ludzi za idiotów? WSTYD!
  • surmia 05.12.18, 10:37
    swierksebski, przypominam, że jednak Gąszcz nie jest rodziną Banaszka. O nepotyzmie tu nie mam mowy.
    Zaproponuj kandydaturę zastępcy. Kto to powinien być?
  • swierksebski 05.12.18, 10:48
    Kłania się czytanie ze zrozumieniem. Proponuje żebyś wzięła głęboki oddech i przeczytała jeszcze raz to co napisałam. A szczególnie zapoznała się z pojęciem kumoterstwa, którego znaczenie jest znacznie szersze niż pojęcie nepotyzmu. Specjalnie dla Ciebie: Kumoterstwo to wzajemne popieranie się ludzi związanych przynależnością do jakieś grupy czy pokrewieństwa, zwykle dla osiągnięcia pozycji społecznej korzyści materialnych, nie opierające się na ocenie wartości tych osób lecz na fakcie znajomości.
  • surmia 05.12.18, 10:54
    Ok. Wzięłam oddech. Przeczytałam raz jeszcze .
    Nadal uważam, że Gąszcz będzie dobrym zastępcą burmistrza.
    Akurat w tym przypadku zawsze istnieje "kumoterstwo". Każdy zastępca jest w jakimś związku z osobą zastępowaną. Trudno wybierać zastępcę nieznanego i z opozycyjnej organizacji, partii.

    Powtarzam - podaj nazwisko osoby, która według ciebie powinna zostać zastępcą Banaszka.
  • swierksebski 05.12.18, 11:04
    Nadal nie rozumiesz o co mi chodzi. Mam gdzieś te wasze wojenki, podziały na swoich i nie swoich karierowiczów, grupy poparcia i powiązania rodzinne i towarzyskie. Napiszę wprost. Gdyby córka byłego Burmistrza Kruszewskiego wyszła za mąż nie za Piotra Gąszcza tylko Janusza Kowalskiego to pomimo niezwykłych cech które posiada Piotr Gąszcz, a nad którymi się tak rozwodzisz, to obecnie Janusz Kowalski zostałby zastępcą Banaszka. Teraz rozumiesz?
  • surmia 05.12.18, 11:19
    Janusz Kowalski zostałby zastępcą Banaszka. Teraz rozumiesz?
    Akurat tego nie jestem pewna.

    Gąszcz dał się poznać wielu ludziom jako dobry organizator. Moim zdaniem właśnie gdyby nie Kruszewski, to Gąszcz dawno byłby już w RM i mógłby kandydować na stanowisko burmistrza. I to z powodzeniem. Teść spowalniał zięcia, a nie go ciągnął. Tak sądzę. Teraz (pozbywszy się teścia) może rozwinąć skrzydła. I bardzo dobrze.

    Batorski nie jest zięciem burmistrza, a został przewodniczącym RM.
    Niezięciem burmistrza jest Jakub Bajtler, nowiutki radny, który może zajść wysoko, bo mu się chce, ludzi go sami wybrali. Przed nim też jest przyszłość.
    W mieście jest wielu niezięciów burmistrza, którzy są doceniani przez mieszkańców i widoczni w mieście podczas każdej akcji.
  • swierksebski 05.12.18, 11:34
    Przypominam Ci, że Piotr Gąszcz zajmował stanowisko zastępcy ICSIR z nadania i teraz też dostał stanowisko z nadania. Mariusz Batorski, Jakub Bajtler zostali wybrani. Teść spowalniał zięcia? Gdyby nie teść Burmistrz, to o zięciu nikt by nie słyszał. Budowy i kasy w Supermarketach są pełne absolwentów UMCS w Lublinie.
  • spi.acy 05.12.18, 11:29
    Śmieszna i dziwna dyskusja, Józefów ma ok 18 tys. mieszkańców to dużo i mało, ale trudno aby ktoś kto związał swoje życie zawodowe z tym miastem (bedąc jednocześnie jego mieszkańcem) nie miał tu rodziny.
    O nepotyżmie można było mówić gdy p. Gąszcz zostawał szefem ICSiR (jeśli jest faktycznie powiązany z p. Kruszewskim, bo niektórzy temu przeczą.
    Ale po kilku latach dobrego zarządzania ICSiR ten nepotyzm można wybaczyć.
    To nie to samo co opisane powyżej przypadki dawania funkcji z nadania partyjnego osobom , które nie mają do tego predyspozycji i umiejętności.
    A tak ogólnie Ci co najwięcej gardłują przeciwko burmistrzowi i jego zastępcy nie zagłosują na niego nawet gdyby zastępcą zrobił Papieża lub Jego Eminencję Jarosława I co na szczęście jest niemożliwe lub kogokolwiek.
    Ogarnijcie się trochę, dużo zawodowo jeżdżę po Polsce mniejszych i większych firmach i miastach, miasteczkach, my naprawdę nie mamy co narzekać. No chyba, ze ktoś ma taka naturę na nie - najczęściej związana z ty, że samemu nic dla innych nie zrobi, więc dowartościowuje się krytykując innych za wszystko za co się da.
  • swierksebski 05.12.18, 11:39
    Dobry jesteś. Nie ma to jak merytoryczna wypowiedź na poziomie. Aż miło poczytać.
  • capricorn.79 05.12.18, 14:33
    Surmia przeciez dla Ciebie obiektywne zdanie konczy sie na tym jak jest Jozefow po chinsku.

    Umowmy sie. Jakby klika Kruszewskieo zglosila na vice konia to tez bys napisala ze kon ladny, pracowity i niech sie wykaze.
  • surmia 05.12.18, 17:46
    Oczywiście, że tak. Koń byłby super. Byleby był w moim ulubionym kolorze.
    Ależ ja niektórych drażnię. Aż sama się dziwię.
  • ksawery1111 05.12.18, 11:38
    Marzena Czerbniak, Monika Mouketou-Tarazewicz, Dariusz Rogowski, Małgorzata Fiedukowicz
  • capricorn.79 05.12.18, 14:34
    Juz rozumiem dlaczego zamiast spotkan z ludzmi byly bilboardy i filmik w internecie. No niechby ktos zapytal o plany kadrowe Banaszka. I zonk..

    Nie bylo pytan. Nie bylo klopotu.
  • surmia 05.12.18, 17:52
    Capricorn, albo byłoby jeszcze większe poparcie.
    Akurat ci, którzy interesują się miastem wiedzą ile robi Gąszcz. ICSiR, Józefowia, place zabaw, akcje społeczne i wiele innych rzeczy, o których nie wiem, bo jestem mrukiem i siedzę stale w pracy.
    Ale wiedz, że są ludzie, którzy doceniają jego pracę i nie wyobrażają sobie kogoś innego na miejscu Gąszcza. Popytaj w mieście, na hali, na boisku itp. Zapytaj kto walczył o Józefów jak miano go przyłączyć do Warszawy, popytaj kto walczył o przejazdy. Zainteresuj się.
    Ale ty i tak nie przyjmiesz tego do wiadomości, bo przecież Gąszcz jest przede wszystkim zięciem burmistrza.
  • miximix 05.12.18, 19:32
    Zakładając, że Burmistrz jest samodzielny i przeskoczy z tylnego fotela teściowej za kierownicę, to niech Sobie sadza z boku gąszcza, chrząszcza, albo szuwary?! Natomiast wedłóg jakiego rozdzielnika dostały pracę indywidua z poszczególnych referatów, to dopiero jest zagadka?! Kto bywa(nie mylić z noszeniem kasy do kasy), ten wie. Całe szczęście, że dwie, albo trzy Osoby zorientowane potrafią trzymać, to Miasto w kupie!
  • jozefow512 05.12.18, 20:14
    miximix napisał(a):

    > Zakładając, że Burmistrz jest samodzielny i przeskoczy z tylnego fotela teściow
    > ej za kierownicę, to niech Sobie sadza z boku gąszcza, chrząszcza, albo szuwary

    Zgadzam się. Burmistrz został wybrany. Niech wybiera sobie najbliższych współpracowników. Mnie bardziej od tego interesują efekty pracy - co będzie można powiedzieć za 5 lat.

    > ?! Natomiast wedłóg jakiego rozdzielnika dostały pracę indywidua z poszczególny
    > ch referatów, to dopiero jest zagadka?! Kto bywa(nie mylić z noszeniem kasy do
    > kasy), ten wie. Całe szczęście, że dwie, albo trzy Osoby zorientowane potrafią
    > trzymać, to Miasto w kupie!

    No właśnie. Ale jakoś nikt tutaj nic konkretnego nie napisał. Ani Soraya (product placement), ani Capricorn.
  • surmia 05.12.18, 20:45
    No właśnie. Ale jakoś nikt tutaj nic konkretnego nie napisał. Ani Soraya (product placement), ani Capricorn.

    Bo zarówno soraya, jak i capricorn twierdzą, że nie bo nie. Nie mój kandydat, zabieram zabawki i idę stąd, ale jeszcze wam przedtem zdepczę babeczki.
    Żadne z nich nie napisało nigdy (i nie napisze) co złego zrobił Kruszewski, Banaszek, czy Gąszcz (biedny Piotr, wywoływany dziś cały czas).
    Dobrze, że choć jeden z nich to zięć, a drugi teść, bo już w ogóle nie mieliby o czym pisać.

    Nie, bo nie i już. sciana
  • soraya.1 05.12.18, 23:16
    Soraya (product placement), Oświeć mnie proszę jozefow512 o co chodzi ??
  • jozefow512 06.12.18, 08:57
    soraya.1 napisała:

    > Soraya (product placement), Oświeć mnie proszę jozefow512 o co chodzi ??

    Jakbyś nie wiedziała, czym jest Soraya. Mało kto nadaje sobie nika równobrzmiącego z nazwą firmy.
  • zresetowany_berbec 06.12.18, 09:26
    No dobra, a poza tym, ze jest zięciem burmistrza, to jakieś merytoryczne zarzuty są?
  • surmia 06.12.18, 09:55
    Też czekam na te zarzuty. Już bardzo długo, przynajmniej jakieś ładnych 8 lat.
  • jozefow512 06.12.18, 12:34
    Ja też bym chętnie poznał jakieś konkrety - czy capricorn i soraya mają jakikolwiek zarzut merytoryczny?
  • 1_tralala 09.12.18, 18:27
    " No dobra, a poza tym ,że jest zięciem burmistrza....,"

    Poza tym?
    Nie ma nic poza tym, bo to właśnie
    nepotyzm i kumoterstwo w odniesieniu do nominacji pana Gąszcza jest przedmiotemj dyskusji w tym wątku.
    O ile można śmiało zaryzykować stwierdzenie, że każdy tu piszący z zasady negatywnie odnosi się do zjawiska nepotyzmu i kumoterstwa, to w momencie gdy zarzuty dotyczą osoby popieranej,lubianej punk widzenia zmienia się radykalnie.
    Tak też jest w przypadku pana Gąszcza .
    Jozefow512, który dał się poznać jako tropiciel kolesiostwa w PiSie, gorącym żelazem by je wypalał.Jednak w odniesieniu do pana Gąszcza zaleca wyrozumiałość i roztropność: poczekajmy, za 5 lat zobaczymy czy się sprawdzi itp. Tylko, że to czy pan Gąszcz się sprawdzi, czy nie,w tej dyskusji niczego nie wniesie. Surmia przekonuje, że w odniesieniu do pana Gąszcza o zjawisku nepotyzmu nie może być mowy, bo "naszym" wolno więcej. Nie dostrzega niczego niestosownego w ewidentnym kumoterstwie. "Gąszcz nie jest zięciem Banaszka" oznajmia w tytule, czyli o nepotyzmie nie może być mowy. Pomija jednak fakt, że Gąszcz dzięki Banaszkowi przeskoczył na wyższy poziom i teraz podpada pod kumoterstwo.
    Prawda jest taka, że zarówno kariera zawodowa pana Gąszcza, jak i zaczynająca się polityczna opierają się na koneksjach,a my oceniamy tu aspekty etyczne nominacji pana Gąszcza.
  • soraya.1 11.12.18, 13:25
    Celnie i w punkt . Jak widzisz , też dostrzegłeś że tu są równi i równiejsi , jednym wolno więcej innym mniej .



  • jozefow512 11.12.18, 14:22
    soraya.1 napisała:

    > Celnie i w punkt . Jak widzisz , też dostrzegłeś że tu są równi i równiejsi , j
    > ednym wolno więcej innym mniej .


    Komu wolno więcej?

    Może napisz konkretnie, o co ci chodzi.
  • jozefow512 11.12.18, 14:20
    1_tralala napisał:

    > Jozefow512, który dał się poznać jako tropiciel kolesiostwa w PiSie, gorącym że
    > lazem by je wypalał.Jednak w odniesieniu do pana Gąszcza zaleca wyrozumiałość i
    > roztropność: poczekajmy, za 5 lat zobaczymy czy się sprawdzi itp.

    Ciągle nie rozumiesz jednej rzeczy.

    Są różne stanowiska w Józefowie, jednak akurat stanowisko wiceburmistrza może być dowolnie obsadzane przez burmistrza. Tak jest logika związana z władzą samorządową.

    To burmistrz wedle własnego uznania wybiera wiceburmistrza i bierze za niego całą odpowiedzialność.

    > Tylko, że to czy pan Gąszcz się sprawdzi, czy nie,w tej dyskusji niczego nie wniesie.

    Oczywiście, że dużo wniesie. Ponieważ za 5 lat są wybory i znowu to mieszkańcy będą decydować, komu powierzyć fotel burmistrza. I wszystkie wybory, których dokonuje teraz Banaszek oraz decyzje, które podejmuje, będą miały wpływ na ocenę tych 5 lat.

    Dlatego też - moim zdaniem (każdy może mieć własne) - to właśnie burmistrz powinien sobie dobrać współpracownika. Jak źle dobierze, to wtedy on zapłaci za to za 5 lat. Może też zdarzyć to się wcześniej, bo pamiętaj, że burmistrza można także odwołać w trakcie kadencji.

    Dlatego też w ogóle mnie nie niepokoi wybór Gąszcza na wiceburmistrza.
  • 1_tralala 11.12.18, 17:39
    "Są różne stanowiska w Józefowie, jednak akurat stanowisko wiceburmistrza może być dowolnie obsadzane przez burmistrza. Taka jest logika związana z władzą samorządową"

    Daj spokój jozefow512. Nie naginaj prawa dla swoich potrzeb.

    Wiceburmistrz jest pracownikiem samorządowym z powołania.Jako taki podlega pod Ustawę o pracownikach samorządowych. A ta zakazuje zatrudniania pracowników powiązanych rodzinnie. Dlatego też Gąszcz nie mógł zostać wiceburmistrzem dopóki burmistrzem był Kruszewski.Z tego samego powodu nie mógł awansować w icsir. Ustawa skutecznie mu to uniemożliwiała. Wraz z odejściem Kruszewskiego i nastaniem Banaszka, sytuacja pana Gąszcza uległa zmianie. Ponieważ Ustawa nie zabrania kumoterstwa, Banaszek- wieloletni podwładny Kruszewskiego może mianować Gąszcza na wiceburmistrza. Prawo tego mu nie zabrania, ale znając dotychczasowe zależności, powiązania zawodowe i towarzyskie obu, a raczej trzech tu wymienianych panów są ogromne zastrzeżenia natury etycznej do tej nominacji. Pan Gąszcz mógł wystartować w wyborach, poddać się ocenie wyborców , ale znowu wybrał ścieżkę łatwiejsza. Po co ryzykować czy wybiorą, skoro zawsze można liczyć na pomocną dłoń .
  • podskarbinski 12.12.18, 10:44
    Pan Gąszcz, "wybitny specjalista (...)", przez 17 lat był vice ICSIR. Aż dziw, że nie aplikował na jakieś eksponowane stanowisko w Warszawie.
  • jozefow512 12.12.18, 14:18
    1_tralala napisał:

    > "Są różne stanowiska w Józefowie, jednak akurat stanowisko wiceburmistrza może
    > być dowolnie obsadzane przez burmistrza. Taka jest logika związana z władzą sam
    > orządową"
    >
    > Daj spokój jozefow512. Nie naginaj prawa dla swoich potrzeb.

    Jakiego prawa (przepis) do jakich konkretnie moich potrzeb?

    > Pan Gąszcz mógł wystartować w wyborach, poddać się ocenie wyborców , ale znowu wybrał ścieżkę
    > łatwiejsza.

    Nie mógł. Stanowisko zastępcy burmistrza nie jest obsadzane w wyborach.

    Moim zdaniem (i jest to moja opinia, nie musisz się z nią zgadzać) - całe ryzyko jest po stronie Banaszka. To on dobiera sobie współpracownika, więc jeśli Gąszcz się nie sprawdzi, to w kolejnych wyborach Banaszek ani nikt z jego ekipy nie ma szans w wyborach na burmistrza. Jest to dla mnie jasne jak Słońce.

    Jeśli Gąszcz się zupełnie nie sprawdzi, to burmistrza można odwołać w trakcie kadencji (referendum).

    > Po co ryzykować czy wybiorą, skoro zawsze można liczyć na pomocną dłoń .

    Już pisałem: zastępca burmistrza nie jest wybierany w wyborach.
  • 1_tralala 12.12.18, 18:24
    Oj jozefow512 jeszcze raz napiszę: daj spokój.

    Napisz uczciwie, że stosujesz podwójne standardy w ocenie kolesiostwa i wszystko będzie jasne. Gdyby Banaszek i Gąszcz byli z PISu nie zostawił byś na nich suchej nitki. No ale są z ugrupowania, które jest ci bliskie, więc usilnie starasz się udowodnić , że wszystko jest w porządku , a o kolesiostwie nie ma mowy.
    Najpierw twierdziłeś, że swojego zastępcę burmistrz może powołać kazdego, bo to jest jego prywatny wybór. Jednak okazało się ,że nie miałeś racji. Wydaje mi się, że dosyć jasno w poprzednim poście wyjaśniłem dlaczego.
    Teraz odkryłeś Amerykę piszac, że zastępca burmistrza nie jest wybierany w wyborach i dlatego Gąszcz nie mógł startować .
    Czuję lekkie zażenowanie, że muszę odpowiadać na takie dictum.
    Napisałem w poprzednim poście wyraźnie, że wiceburmistrz jest pracownikiem samorządowym z powołania. Jest to info równoznaczne z tym, że nie jest wyłaniany w wyborach. Po co więc dwa razy używasz tego argumentu, komu to chcesz uświadomić?
    Droga Gąszczach do polityki mogła wyglądać inaczej. Mógł przynajmniej próbować własnych sił?
    Mógł, a wręcz powinien wystartować w wyborach. Powinien choćby po to by pokazać, że bez ustosunkowanie go teścia też potrafi coś osiągnąć.

    Mógł uzyskać mandat radnego i dopiero zostać powolanym wice.
    Mógł kandydować od razu na burmistrza - Dla Miasta pewnie brał taki scenariusz pod uwagę.

    Czyli miał co najmniej dwie możliwości zaistnienia w polityce na własny rachunek. Nie skorzystał.

    Zięc swojego teścia Piotr Gąszcz wiceburmistrz Józefowa.
    Przyznasz, że lepiej brzmiałoby -
    Piotr Gąszcz wiceburmistrz Józefowa.

    No, ale niestety.



  • jozefow512 12.12.18, 18:46
    1_tralala napisał:

    > Napisz uczciwie, że stosujesz podwójne standardy w ocenie kolesiostwa i wszystk
    > o będzie jasne. Gdyby Banaszek i Gąszcz byli z PISu nie zostawił byś na nich su
    > chej nitki.

    Nie wiesz, co bym napisał, więc nie pisz. Twoja metoda dyskusji to słomiany chochoł (1,2). Przypisujesz mi tezy, których nie głosiłem i nie można ich sprawdzić (bo Banaszek i Gąszcz nie są z PiS-u). Jak kiedyś tak napiszę, to wtedy będziesz mógł zacytować.

    1_tralala napisał:

    > No ale są z ugrupowania, które

    Ugrupowanie a partia polityczna to dwie różne rzeczy. Banaszek nie startował z list partii politycznej i o ile wiem, nie należy do takowej.

    > Najpierw twierdziłeś, że swojego zastępcę burmistrz może powołać kazdego, bo to
    > jest jego prywatny wybór. Jednak okazało się ,że nie miałeś racji.

    Dla mnie jest jasne, że z pewnymi zastrzeżeniami. Nie napisałem także, że nie powinien być skazany.

    > Teraz odkryłeś Amerykę piszac, że zastępca burmistrza nie jest wybierany w wybo
    > rach i dlatego Gąszcz nie mógł startować .

    No nie jest wybierany, więc, jak miał poprzez wybory zostać zastępcą burmistrza?

    > Mógł uzyskać mandat radnego i dopiero zostać powolanym wice.

    Mógł ale nie musiał. Dlaczego wg ciebie każdy zastępca burmistrza w całym kraju miałby być radnym?
    A co powiesz o staroście otwockim? Ten akurat związał się koalicją z PiS-em (tutaj też pada twoja teza, jakobym w PiS taką sytuację krytyował).

    > Czyli miał co najmniej dwie możliwości zaistnienia w polityce na własny rachunek. Nie skorzystał

    Miał jeszcze trzecią możliwość - tzn. zostać powołany przez burmistrza. Ten trzeci scenariusz został zrealizowany.

    > Zięc swojego teścia Piotr Gąszcz wiceburmistrz Józefowa.
    > Przyznasz, że lepiej brzmiałoby -
    > Piotr Gąszcz wiceburmistrz Józefowa.

    Brzmiałoby lepiej.

    Widzę, że dochodzimy do sedna, w którym się różnimy w naszych opiniach.

    Moim zdaniem fakt, że Gąszcz jest zięciem swojego teścia powoduje dużo większą presję, bo jeśli

    1. pójdzie mu słabo, to wtedy ryzykuje opinię, że był zastępcą tylko i wyłącznie dlatego, że jest zięciem
    2. pójdzie mu dobrze, to wtedy ryzykuje opinię, że sobie poradził, bo miał plecy

    Tak więc moim zdaniem działa to raczej jako dodatkowa przeszkoda niż pomoc. A to dlatego, że za 5 lat będą wybory i argumenty, które ty dzisiaj podnosisz będą padały w kampanii wyborczej. Dlatego też presja na Banaszka i Gąszcza będzie większa, niż gdyby sytuacja była inna.

    Dla Józefowa lepiej byłoby, gdyby Gąszcz się sprawdził - nieprawdaż?
  • surmia 12.12.18, 19:46
    W obecnej chwili, nawet gdyby Gąszcz poleciał na Księżyc o własnych siłach i szczęśliwie wrócił, to i tak wiele osób uważałoby, że to zasługa Kruszewskiego.
    Przegwizdane ma ten Gąszcz, powtarzam to od dawna.
  • jozefow512 12.12.18, 19:52
    surmia napisała:

    > W obecnej chwili, nawet gdyby Gąszcz poleciał na Księżyc o własnych siłach i sz
    > częśliwie wrócił, to i tak wiele osób uważałoby, że to zasługa Kruszewskiego.
    > Przegwizdane ma ten Gąszcz, powtarzam to od dawna.

    Udało Ci się w jednym zdaniu streścić to, co ja napisałem w przydługim poście smile
  • wrotek0 13.12.18, 08:45
    Pełna zgoda. I bez dalszych komentarzy.
  • lalounia 13.12.18, 08:50
    Gąszcz już od dawna ma parcie na szkło, bywanie i lansowanie.
    Coraz więcej ludzi jest zmęczonych jego osobą, zwłaszcza że jest jak pies co każdą latarnię i krzaczek musi oznaczyć.
    Ludzie nie chcą na dłuższą metę współpracować z takim ludźmi bo to męczące.
    Nie wiem po co ty i inni w tym wątku tak usilnie go bronicie. Mieszkam tu od ponad 50 lat, podobnie jak większość moich sąsiadów. I wszyscy, naprawdę wszyscy jesteśmy tym wyborem(?) ZDEGUSTOWANI! Rozumiem Surmia, że mamy do tego prawo?

  • surmia 13.12.18, 09:02
    A czy ja kiedykolwiek, komukolwiek mówiłam, że jego wybór nie jest jego prawem? Nigdy nikogo nie przekonuję, że moje zdanie jest lepsze, ważniejsze czy jakieś wyjątkowe. Dlaczego zarzucasz mi (lalounia), że odmawiam ci mieć swoją opinię o kimkolwiek? Gdzie napisałam, że się mylisz, jesteś w błędzie, czy coś podobnego?
    Nie przekonuję nikogo na siłę i nie zabraniam mieć własnego zdania, ba! namawiam do tego.

    Ale czy ja mogę mieć również własne zdanie i o nim pisać?
    Czy mogę samodzielnie oceniać pracę ludzi z miasta i o niej pisać?
    Raczej staram się nie pisać o nikim źle, za to piszę obficie o tych, o których pracy myślę dobrze.
    Mogę? Mam do tego prawo?

  • surmia 13.12.18, 09:11
    Coraz więcej ludzi jest zmęczonych jego osobą, zwłaszcza że jest jak pies co każdą latarnię i krzaczek musi oznaczyć.
    Ludzie nie chcą na dłuższą metę współpracować z takim ludźmi bo to męczące.


    No widzisz, a dla mnie to jest ogromna zaleta. To, że facet jest wszędzie, we wszystkim uczestniczy, wszystko ogarnia i w dodatku mu się doskonale wszystko udaje. Według mnie to właśnie jest człowiek do zarządzania miastem, taki, któremu nic nie umyka, nic nie przeoczy, czy odłoży na później.
    Bo jest wszędzie i cały czas.
    Właśnie takich ludzi chciałabym móc wybierać.
    I dziwię się, że praca dla miasta (b.często pro bono publico) w wielu dziedzinach może drażnić kogokolwiek.
    Ale zaznaczam - to jest moje zdanie!
  • lalounia 13.12.18, 09:25
    Och jak milusio surmia smile
    Do meritum - nie byłaby to wada "że facet jest wszędzie, we wszystkim uczestniczy" gdyby nie fakt, że jest ekspansywny, apodyktyczny i autorytarny. Pal licho w akcjach które sam inicjuje, ale w momencie gdy dołącza do innych ludzie w nie zaangażowani odchodzą. I to jest fakt, a nie moje zdanie!
  • surmia 13.12.18, 09:32
    W zasadzie nie mogę zaprzeczyć, bo faceta zwyczajnie nie znam osobiście. Jeśli jest tak, jak piszesz, to może być wkurzające.
    Z drugiej strony - to też tylko moje zdanie na podstawie moich doświadczeń - takie osoby może powstrzymać tylko inna osoba o podobnym charakterze. Jeśli jej nie ma, to Gąszcz wygrywa.
    I jeśli to odnosi dobry skutek - to jest ok. Jeśli jego apodyktyczność uwala projekt - to ogromna skucha.
    Uwala?
  • lalounia 13.12.18, 09:43
    Nie o uwalanie tu chodzi, naprawdę. Wiem że cię nie przegadam - masz swoje zdanie, ja swoje. Powiem więcej, ja to twoje zdanie szanuję.
    Ale nie mogę nie zareagować jak próbujecie tutaj z jozefow512 przeczyć faktom. A faktem jest że Gąszcz został vice-burmistrzem przez KUMOTERSTWO!
  • surmia 13.12.18, 09:48
    Czyli wracamy do początków - Gąszcz jest zięciem burmistrza. No, nie da się zaprzeczyć. Przechlapane ma.
  • jozefow512 13.12.18, 11:24
    lalounia napisała:

    > Ale nie mogę nie zareagować jak próbujecie tutaj z jozefow512 przeczyć faktom.
    > A faktem jest że Gąszcz został vice-burmistrzem przez KUMOTERSTWO!

    Akurat temu nie zaprzeczałem.

    Stwierdziłem już kilka razy, że Gąszcza jako zastępce burmistrza wybrał sobie arbitralnie Banaszek. I to Banaszek weźmie odpowiedzialność za ten wybór, bo za 5 lat będą kolejne wybory.
  • podskarbinski 13.12.18, 10:57
    Ks. Stryczek ze Szlachetnej Paczki też odnosił skutek, jednak musiał zniknąć. Cel nie uświęca środków Surmia.
  • surmia 13.12.18, 11:17
    No oczywiście, że tak. Zgadzam się w 100%.
    Tylko dlaczego wobec tego nikt nie podaje konkretnego przykładu?
    Co zepsuł Gąszcz? Miejcie odwagę!
  • lalounia 13.12.18, 11:31
    Odwagę? I kto to pisze? Osoba która o wszystkich pisze ale jak sama twierdzi - nie zna osobiście, popiera wszystkie akcje, ale w żadnej nie bierze udziału!
    Faktycznie zaczynam wierzyć, że jesteś pracownikiem urzędu, do tego biorąc pod uwagę częstotliwość twoich wpisów na tej grupie - na etacie wink
  • surmia 13.12.18, 12:00
    A skąd wiesz, że nie biorę udziału w tych akcjach? To, że nie znam danej osoby, nie świadczy o tym wcale.
    Nie muszę kogoś znać, aby wyrobić sobie o nim własne zdanie na podstawie jego działań. Skoro Gąszcz zalazł ci za skórę, to twoja sprawa, twoja z nim walka. Mnie dotąd nie zalazł. Jak zajdzie, to o tym napiszę.
    Piszę w tej grupie od kilkunastu lat i wciąż tak samo. Faktycznie jest to pewien "etat", bo całkiem niechcący, jakiś czas temu, zostałam powołana na administratora tej grupy.
    I wiesz co? Dobrze mi z tym.
  • jozefow512 13.12.18, 11:34
    lalounia napisała:

    > Och jak milusio surmia smile
    > Do meritum - nie byłaby to wada "że facet jest wszędzie, we wszystkim uczestnic
    > zy" gdyby nie fakt, że jest ekspansywny, apodyktyczny i autorytarny. Pal licho
    > w akcjach które sam inicjuje, ale w momencie gdy dołącza do innych ludzie w nie
    > zaangażowani odchodzą. I to jest fakt, a nie moje zdanie!

    Trudno mi jest to ocenić. Zapewne wiesz o czymś, o czym ja ie wiem.

    Mogłabyś podać przykłady tych akcji?

    Jeśli jest tak, jak piszesz, to nie wróżę powodzenia zastępcy.
  • 1_tralala 12.12.18, 22:41
    Widze, że nie jestem ci potrzebny do dyskusji ze mną. Samowystarczalny jesteś.
    Cytując mnie, tak poszatkowałeś mój poprzedni wpis , że sam siebie nie poznaje, hehe.
    Jeśli nie było to zamierzone, to radzę na przyszłość cytować całe akapity dotyczące jednego zagadnienia .
    Nie będziesz musiał zadawać niepotrzebnych pytań, gdyż wyjaśnienia i odpowiedzi tam już są.

    Trudno prowadzić dyskusję z kimś, kto nie słucha,albo z premedytacją zmienia sens wypowiedzi. Skąd ci przyszło do glowy, że według mnie każdy zastepca burmistrza w całym kraju miałby być radnym?
    Co ty czytasz jozefow512? Bo na pewno nie moje wpisy.
    Tak to sobie dyskutuj dalej sam ze sobą. Mnie rozmowa na takim poziomie nie interesuje.
  • jozefow512 13.12.18, 11:31
    1_tralala napisał:

    > Widze, że nie jestem ci potrzebny do dyskusji ze mną. Samowystarczalny jesteś.
    > Cytując mnie, tak poszatkowałeś mój poprzedni wpis , że sam siebie nie poznaje
    > , hehe.
    > Jeśli nie było to zamierzone, to radzę na przyszłość cytować całe akapity dotyc
    > zące jednego zagadnienia .
    > Nie będziesz musiał zadawać niepotrzebnych pytań, gdyż wyjaśnienia i odpowiedzi
    > tam już są.

    W takim razie cytuję całość. Pytania będę zadawał - najwyżej na nie nie odpowiesz.

    Wciąż nie napisałeś, dlaczego Banaszek musi wybrać na zastępcę burmistrza kogoś z radnych?

    > Trudno prowadzić dyskusję z kimś, kto nie słucha,albo z premedytacją zmienia se
    > ns wypowiedzi. Skąd ci przyszło do glowy, że według mnie każdy zastepca burmist
    > rza w całym kraju miałby być radnym?

    Czy w takim razie uważasz, że nie powinna to być ogólna reguła, ale w Józefowie zastępcą burmistrza powinien zostać radny? Wciąż nie wiem, dlaczego taka reguła ma być stosowana tylko w Józefowie?

    A może chodzi ci tylko o to, że reguła ta ma dotyczyć tylko Gąszczą?

    > Co ty czytasz jozefow512? Bo na pewno nie moje wpisy.
    > Tak to sobie dyskutuj dalej sam ze sobą. Mnie rozmowa na takim poziomie nie int
    > eresuje.

    Czytam bardzo dokładnie i może drażni Cię, że wskazuje "drobne" niekonsekwencje.

    Możesz uważać, że Gąszcz będzie złym zastępcą burmistrza. Ale dlaczego uważasz, że będzie złym zastępcą, bo nie kandydował na radnego? To jest wciąż dla mnie niejasne.
  • 1_tralala 13.12.18, 14:59
    Jozefow512 napisał:
    " Wciąż nie napisałeś, dlaczego Banaszek musi wybrać na zastępcę burmistrza kogoś z radnych?

    Widzę postęp. Już nie w całym kraju, teraz tylko w Józefowie?

    Do zadawania tak kuriozalnych pytań, skłoniła jozefow512 ta moja wypowiedź.

    "Droga Gąszcza do polityki mogła wyglądać inaczej. Mógł przynajmniej próbować własnych sił? Mógł, a wręcz powinien wystartować w wyborach. Powinien choćby po to, by pokazać , że bez ustosunkowanego teścia też potrafi coś osiągnąć."

    Jeśli na podstawie tej mojej wypowiedzi zadajesz takie pytania, to mi nie pozostaje nic innego, jak posądzać cię o złą wolę.
    Nie jestem poetą, nie piszę wierszy, dlatego nie musisz moich wpisów analizować i zastanawiać się co poeta miał na myśli.
    Ja, gdy piszę Gąszcz, mam na myśli Gąszcza, a nie każdego w całym kraju, całym Józefowie kandydata na wiceburmistrza.

    Odpowiadam na twoje pytanie tylko po to, by unaocznić innym , że moja decyzja o zaprzestaniu z tobą dyskusji, to nie jakaś moja fanaberia, tylko jedyne rozsądne zakończenie rozmowy, która próbujesz zamienić w kabaret.






  • jozefow512 13.12.18, 18:15
    1_tralala napisał:

    > Ja, gdy piszę Gąszcz, mam na myśli Gąszcza, a nie każdego w całym kraju, całym
    > Józefowie kandydata na wiceburmistrza.

    Reasumując - każdy inny mógłby zostać zastępcą burmistrza i by Ci nie przeszkadzało, że nie jest radnym. Ale jest jedna osoba w całym kraju, która aby - według Ciebie - została zastępcą burmistrza w Józefowie powinna najpierw zostać radnym.

    Czyli masz jakiś problem z Gąszczem. Twoje zarzuty są jedynie personalne a nie merytoryczne. OK. Przyjmuję to do wiadomości - ja Ci nie pomogę rozwiązać Twojego problemu.
  • opoint 07.12.18, 12:45
    Może to i nie na temat, ale jakieś takie mam skojarzenie.
    Jakiś czas temu poszukiwałam pracy. Marzyło mi się nie stać w korkach i marnować dwie a czasem i więcej godzin na dojazd i powrót do domu.
    Kilka lat składałam dokumenty na pojawiające się ogłoszenia o wolnych stanowiskach w UM. Ile się nadrukowałam, nawypełniałam, nanosiłam. I nic. No cóż, widać za małe mam kwalifikacje, doświadczenie itd.
    Jednak zdarzył się cud. Raz (!!!) mnie zaproszono na rozmowę kwalifikacyjną. Jakież było moje zdziwienie, gdy na korytarzu byłam tylko ja i jedna jeszcze pani. Jej rozmowa trwała 5 minut w porywach. Moja ok. 30 minut. Niestety i tym razem się nie udało.
    Jakież było moje kolejne zdziwienie, gdy po krótkim czasie poszłam coś załatwiać w urzędzie i obsługiwała mnie właśnie ta pani z korytarza.
    Przykre to... Fakt mieszkam tutaj od kilku lat, nie mam znajomych, nie mam rodziny w Józefowie, nikogo kto by mnie poparł, podsunął moja kandydaturę...
    Jedyny plus tamtej rozmowy był taki, że poznałam p. Banaszka i wywarł on na mnie naprawdę pozytywne wrażenie.
    Fakt pozostaje faktem- MASZ PLECY MASZ PRACĘ!!!
    Teraz to już nawet nie składam papierów, bo i po co? Ma to sens? Żadnego!!!
  • capricorn.79 07.12.18, 14:28
    Bo zla kolejnosc wybrales. Najpierw trzeba sie oswiafczyc corce potem zlozyc cv wink
  • podskarbinski 13.12.18, 17:28
    Gąszcz swoją pozycję zbudował tylko na tym, że jest zięciem Kruszewskiego. W ZGK został specjalistą (czyli tak naprawdę szeregowym pracownikiem) dzięki temu, że burmistrzem w 1998 roku został Kruszewski. Jakie wtedy miał doświadczenie w zarządzaniu basenem? Żadne. Niedługo po tym stworzono ICSIR. W 2001 roku został tam vice, bo dyrektorem nie mógł być jako rodzinnie powiązany z burmistrzem. Zresztą Kruszewski wtedy nie mógł się narażać lokalnej społeczności, bo to była jego pierwsza kadencja. Paradoksem było, że dyrektorzy , przełożeni Gąszcza, pojawiali się i dość szybko odchodzili, a Gąszcz zostawał. Wiadomo, kto miał tam rządzić. Gąszcz. Zresztą, kto może zostać vicedyrektorem, będąc wcześniej tylko specjalistą? Ktoś , kto np. jest właśnie zięciem burmistrza.
    Niewielu pamięta, że w 2002 roku Gąszcz bezskutecznie startował do Rady Powiatu Otwockiego.
    Piotr Gąszcz vicedyrektorem był przez 17 lat. Do czasu, aż teść przestał być burmistrzem, by zostać zastępcą „namaszczonego” przez Kruszewskiego Banaszka. Prosty deal: Banaszek zyskuje rekomendację Kruszewskiego za zgodę na zatrudnienie Gąszcza, po to by za 5 lub 10 lat Gąszcz stał się „znany” w Józefowie i mógł zostać burmistrzem.
    Dlaczego tak wybitny specjalista nie został dyrektorem jednego wielu obiektów w Warszawie?
  • jozefow512 13.12.18, 18:19
    podskarbinski napisał:

    > Piotr Gąszcz vicedyrektorem był przez 17 lat. Do czasu, aż teść przestał być b
    > urmistrzem, by zostać zastępcą „namaszczonego” przez Kruszewskiego Banaszka. Pr
    > osty deal: Banaszek zyskuje rekomendację Kruszewskiego za zgodę na zatrudnienie
    > Gąszcza, po to by za 5 lub 10 lat Gąszcz stał się „znany” w Józefowie i mógł z
    > ostać burmistrzem.


    Moim zdaniem to bardzo ryzykowny deal - jeśli taki był zamysł.

    Za 5 lat może to skutkować nie tylko tym, że Gąszcz nie będzie miał szansy na bycie burmistrzem ale także Banaszek będzie miał problemy z reelekcją.

    Fakt powiązania Gąszcza z Kruszewskim zostanie na pewno za 5 lat wyciągnięty przez każdego, kto będzie startował jako kontrkandydat Banaszka. Jeśli wtedy Banaszek i Gąszcz nie będą mieli się czym pochwalić (czymś konkretnym) to może być słabo.
  • surmia 13.12.18, 19:31
    Zgadzam się z tym, co napisał jozefow512.
    Jeśli Gąszcz został zastępcą wyłącznie dzięki układowi i nie da rady, bo nie ma kwalifikacji (jak zauważył podskarbinski), to kolejne wybory mogą zakończyć ten "układ". I będzie po sprawie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.