Dodaj do ulubionych

Strajk w szkołach

03.04.19, 14:36
Czy włodarze Józefowa, wzorem innych miast, zamierzają poprzeć nauczycieli i wypłacić za te dni?
Edytor zaawansowany
  • pluciak1 03.04.19, 23:33
    na razie włodarze wpadli na pomysł redukcji etatów - w SP1 mają zostać połączone klasy IV i V - redukcja do 4 klas na poziom, w których będzie po ok. 29 dzieci. oprócz przeładowanych klas będzie potrzebnych mniej nauczycieli...


    --
    A-a.
  • jozefow512 05.04.19, 09:00
    Na wszelki wypadek przypomnę, że obecną sytuację zawdzięczamy pani minister Zalewskiej, która na wszelki wypadek ucieka do Brukseli a bałagan po sobie zostawia rodzicom.

    1. Połączenie ma dotyczyć obecnych klas IV, V i VI.
    2. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsca w szkołach już teraz zajęcia odbywają się na zmiany. Tak więc jest to raczej dylemat: większe klasy ale za to mniej zmianowości, czy mniejsze klasy i lekcje do 16:10.

    Jako rodzic uważam, że lepsze większe klasy niż chodzenie do szkoły na po południu (to się dzieje właśnie teraz).

    Przypomnę, że byli także niektórzy nawiedzeni rodzice, którzy upierali się, by nie wyrównywać liczby dzieci w trzech szkołach (przenoszenie systematyczne klas z jedynki i dwójki do trójki) tylko nauka na trzy zmiany i pozostawienie w "starej" szkole.

    Obydwa pomysły rodziców średnio mi się podobają. Mam nadzieję, że radni nie ulegną nielicznej grupce krzykaczy z rady rodziców (kto widział, jak działa tzw. rada rodziców, ten wie, o czym mówię).
  • soraya.1 05.04.19, 11:55
    Uważam za nie ludzkie wplątywanie dzieci i branie ich za zakładników w boju między rządem na nauczycielami .

    Podwyżka dla nauczycieli - jestem za ale nie dla wszystkich , karta nauczyciela broni tych najmniej ambitnych a zamyka drogę do lepszych zarobków tym najwybitniejszym nauczycielom - dlatego powinna być usunieta a nauczyciel powinien podlegać normalnym przepisom prawa pracy .

    Co do strajku w naszych szkołach to mam wielką nadzieję , że nauczycielę pójdą po rozum do głowy i nie będą dokładać dodatkowych stresów uczniom i egzaminy się odbędą
  • jozefow512 05.04.19, 12:31
    soraya.1 napisała:

    > Uważam za nie ludzkie wplątywanie dzieci i branie ich za zakładników w boju mię
    > dzy rządem na nauczycielami .

    Następnym razem przed napisaniem czegoś na grupie skonsultuj się ze swoją nauczycielką od języka polskiego.

    Poza tym te roczniki zostały i tak już złożone przez Zalewską w ofierze na ołtarzu pseudoreformy.
  • soraya.1 05.04.19, 12:48
    Następnym razem przed napisaniem czegoś na grupie skonsultuj się ze swoimi rodzicami i zapytaj czy chcieli wychować Cię na czepialskiego człowieka ?
    Ja ze swoją nauczycielką już się nie skonsultuję bo dawno jest w tym podobno lepszym świecie
  • jozefow512 05.04.19, 14:50
    soraya.1 napisała:

    > Następnym razem przed napisaniem czegoś na grupie skonsultuj się ze swoimi rodz
    > icami i zapytaj czy chcieli wychować Cię na czepialskiego człowieka ?

    To będę się czepiał dalej:

    Umieściłaś dokładnie takie same wpisy na forum: tutajtutaj w odstępie trzech dni. To nie jest przypadek, bo nawet błąd ortograficzny powtórzyłaś.

    Możesz mi powiedzieć dlaczego spamujesz forum?

  • capricorn.79 05.04.19, 17:15
    Napisal ten co w 80% postow na forum o miescie Jozefow musi wspomniec o PiSie big_grin
  • cinqueterre 05.04.19, 17:32
    Nieludzkie jest czepiać się : )
  • jozefow512 05.04.19, 21:28
    capricorn.79 napisał:

    > Napisal ten co w 80% postow na forum o miescie Jozefow musi wspomniec o PiSie :
    > -D

    Ale za to każdy post jest inny smile

    Natomiast Soraya chyba dostaje te swoje wpisy z centrali w dwóch wieżach....

    Tak mi się skojarzyło z Tolkienem. Pamiętajmy jednak, że jest zawsze druga strona medalu tutaj w wersji EN . Gdzieś w sieci jest też mobi.
  • soraya.1 07.04.19, 17:43
    jozefow512 zgadza się umieściłam i nie widzę w tym nic złego .
    Złe jest natomiast Twoje zachowanie i naskakiwanie na osoby piszące tu na forum .
    Zakrzykujesz lub zniechęcasz wszystkich którzy mają choć trochę odmienne zdanie od Ciebie .
    To źle wróży naszemu Miastu jeśli to prawdziwa plotka , że pełnisz funkcję vice Burmistrza w naszym urzędzie - wiesz jak to jest w każdej plotce jest ziarenko prawdy
    Opuszczam to forum ze względu na Ciebie , mam dosyć Twoich kpin i czepiania się o głupoty
    I jeszcze jedno - nie spamuje forum , nie wiedziałam , że zabraniasz w dwóch podobnych postach wyrazić swoje zdanie , nawet jeśli zawiera błąd ortograficzny i jest powielone
  • jozefow512 07.04.19, 22:06
    soraya.1 napisała:

    > To źle wróży naszemu Miastu jeśli to prawdziwa plotka , że pełnisz funkcję vic
    > e Burmistrza w naszym urzędzie - wiesz jak to jest w każdej plotce jest ziarenk
    > o prawdy

    Nie słyszałem o takiej plotce. Serio zostałem już okrzyknięty wiceburmistrzem?

    Do tej pory pisano, że pracuję w urzędzie miasta. smile

    > I jeszcze jedno - nie spamuje forum , nie wiedziałam , że zabraniasz w dwóch po
    > dobnych postach wyrazić swoje zdanie , nawet jeśli zawiera błąd ortograficzny i
    > jest powielone

    Wkleiłaś dwa razy identyczny post w dwóch wątkach na forum. Nie jest to dobra praktyka.
  • capricorn.79 05.04.19, 18:07
    soraya.1 napisała:

    > Następnym razem przed napisaniem czegoś na grupie skonsultuj się ze swoimi rodz
    > icami i zapytaj czy chcieli wychować Cię na czepialskiego człowieka ?
    > Ja ze swoją nauczycielką już się nie skonsultuję bo dawno jest w tym podobno le
    >

    Czy Nauczyciele w polskich podstawówkach pracują krótko? Oto dane OECD za 2017 r.

    🇵🇱564 godzin rocznie
    🇨🇿617
    🇭🇺655
    🇬🇷660
    🇮🇹766
    🇩🇰784
    🇸🇰794
    🇩🇪801
    🇪🇸880
    🇫🇷900
    🇱🇺930
    🇺🇸1004
    🇱🇻1020
  • jozefow512 05.04.19, 22:05
    Tutaj pełne dane z raportu z 2018r. (dane za 2017r).

    http://fotoforum.gazeta.pl/photo/2/yc/ra/b9uz/jHpWS1VTlWqgzQ5G4B.png
  • jozefow512 05.04.19, 22:07
    Jeszcze link do samego raportu
    www.cnedu.pt/content/noticias/internacional/Education_at_a_glance_2018.pdf
  • mishajozefow 05.04.19, 22:27
    A czy jest raport ukazujący, ile godzin nauczyciel spędza nad pracą w domu? Kiedyś był taki plan w ministerstwie, żeby nauczyciele zapisywali. Zrezygnowano z tego, bo okazałoby się, że matematycy, poloniści i językowy spędzają za dużo godzin nad praca w domu i może wypadłoby im do głowy, żeby brać za więcej godzin pieniądze. Moja siostra bez przerwy ma stos sprawdzianów i wypracowań nad którymi spędza wieczory i prawie każdą niedzielę. Urzędnik raczej nie zabiera dokumentów do domu. Po 16 jest po pracy. Nie oszukujmy się, jest to komfort móc nie pracować po pracy. Dlaczego więc skupiamy się tylko na pracy w budynku szkoły. To nie koniec ich pracy. Bądźmy sprawiedliwi.
  • capricorn.79 07.04.19, 10:26
    A czy Ty pracując na etat jak bierzesz czasem pracę do domu, albo na laptopie kończąc robotę w łóżku, to zapisujesz to sobie?

  • jozefow512 07.04.19, 11:46
    capricorn.79 napisał:

    > A czy Ty pracując na etat jak bierzesz czasem pracę do domu, albo na laptopie k
    > ończąc robotę w łóżku, to zapisujesz to sobie?


    To zależy, jaki masz rodzaj rozliczeń z pracodawcą. Jeśli pracujesz na godziny, to oczywiście, że tak. Większość osób na B2B ma rozliczenia i stawki godzinowe.

    Jeśli dostajesz ryczałt (stała pensja), to wtedy zapewne nie. Ale wtedy dostajesz pensję także wtedy, gdy nic nie ma do roboty, a w pierwszym scenariuszu jej nie dostajesz.
  • mishajozefow 07.04.19, 15:48
    Tak. Zapisuję. A właściwie zapisuje to system, w którym pracuję.
    A czy strażak powinien dostawać pieniądze tylko za czas gaszenia pożaru a policjant za czas interwencji?
  • mishajozefow 07.04.19, 15:52
    Tak. Zapisuję. A właściwie zapisuje to system, w którym pracuję.
    A czy strażak powinien dostawać pieniądze tylko za czas gaszenia pożaru a policjant za czas interwencji? Lekarz na dyżurze tez nie powinien w takim razie dostawać pieniędzy za czas, w którym nie operuje.
  • jozefow512 07.04.19, 22:01
    mishajozefow napisała:

    > A czy strażak powinien dostawać pieniądze tylko za czas gaszenia pożaru a polic
    > jant za czas interwencji? Lekarz na dyżurze tez nie powinien w takim razie dost
    > awać pieniędzy za czas, w którym nie operuje.

    Tak, jak pisałem: są dwa systemy. Oba mają swoje zastosowanie w różnych sytuacjach. Są też ich modyfikacje i systemy mieszane.

    Lekarz na ryczałcie dostaje pieniądze za gotowość do działania. Jeśli podpisał umowę na płacenie za operacje, to wtedy dostaje pieniądze za operacje. Wszystko zależy od wynegocjowanych warunków. Nasz kodeks pracy jest co prawda dość sztywny, za to B2B pozwala na bardzo różne warianty.
  • jozefow512 07.04.19, 11:56
    capricorn.79 napisał:

    > Czy Nauczyciele w polskich podstawówkach pracują krótko? Oto dane OECD za 2017 r.

    Przypomniała mi się jeszcze jedna grupa zawodowa, która pracuje bardzo krótko. Zapewne jest to nawet mniej niż 18 godzin pracy tygodniowo. Są to górnicy.

    Otóż czas pracy górnika liczy się od momentu przejścia bramy. Potem górnik idzie się przebrać w strój roboczy. I potem ok. 2 godzin jedzie kolejką/windami etc. do miejsca pracy. Tam spędza ok. 2 godzin, po czym poświęca kolejne godziny na powrót. Oczywiście potem trzeba się wykąpać przebrać. I to wszystko wlicza się w czas pracy górnika.

    I jakoś górnicy mogą zarabiać średnio (nie maksymalnie) 8,5 tys. złotych.

    Ostatnio rząd postanowił dołożyć branży górniczej kolejne 9 miliardów złotych w dopłatach do cen prądu (niektórzy twierdzą, że dopłaty będą kosztowały dwa razy więcej). Oprócz tego standardowo rokrocznie w górnictwo z budżetu idzie ok. 10 miliardów złotych różnego rodzaju dopłat. I nikomu to nie przeszkadza.
  • capricorn.79 07.04.19, 10:24
    Wolałbym, żeby włodarze miasta zaoferowali (zorganizowali, zapewnili) moim 2 dzieciom z SP1 opiekę na dziećmi.
  • jozefow512 07.04.19, 11:50
    Jak rząd chce ograć nauczycieli (i znowu będzie o PiS - jak ktoś celnie zauważył smile )

    www.rp.pl/Edukacja/190409556-Bartkiewicz-Jak-PiS-chce-ograc-nauczycieli.html
    " Piątkowa propozycja Beaty Szydło dla nauczycieli była de facto skierowana nie do nich, lecz do opinii publicznej. Jej celem było obarczenie strony związkowej odpowiedzialnością za konflikt, który od poniedziałku może dotknąć miliony Polaków-rodziców dzieci w wieku szkolnym.

    Z punktu widzenia nauczycielskich związków była to propozycja nie do przyjęcia. Podwyższenie pensum, czyli liczby godzin, które w ramach obowiązku świadczenia pracy nauczyciele muszą spędzać przy tablicy (a więc na prowadzeniu zajęć z uczniami) to rozwiązanie, w którym podwyżki dla nauczycieli mają zostać sfinansowane kosztem samych nauczycieli. Bo jeśli nauczyciele mają pracować więcej z uczniami, to znaczy, że de facto będzie ich potrzebnych mniej, a więc nieuchronne staną się zwolnienia. Propozycja 24-godzinnego pensum (przy obecnym 18-godzinnym) oznacza, że pracę, którą dziś wykonuje czterech nauczycieli, w przyszłości mogłoby wykonywać trzech. A więc co czwarty wystąp – zmień pracę, weź kredyt. Żaden związek zawodowy na takie rozwiązanie zgodzić się nie może.

    Ale rządowi – jak się wydaje – wcale nie zależy na tym, aby związkowcy przyjęli jego propozycje. Ważniejszy jest komunikat skierowany do opinii publicznej: zobaczcie, idziemy im na rękę, nauczyciele mogą już wkrótce (bo 2024 to przecież za chwilę) zarabiać nawet 8 tys. zł. 8 tysięcy! Czy ty, Polaku, który nie jesteś nauczycielem, nie chciałbyś zarabiać 8 tysięcy złotych za 24 godziny pracy? A oni nie chcą.

    Fakt, że te 18 godzin pracy przy tablicy nie wyczerpuje wszystkich obowiązków nauczyciela, który do tych lekcji musi się przygotować, pisać konspekty zajęć, sprawdzać kartkówki i klasówki, podnosić swoje kwalifikacje zawodowe, etc. etc. nie ma tu żadnego znaczenia. Dla osób, które nie wnikają w meandry zawodu nauczyciela (czyli dla zdecydowanej większości opinii publicznej), to mało ważne niuanse. Istotne są konkrety – czyli liczby przedstawiane przez rząd. 24 godziny lekcyjne (każda po zaledwie 45 minut!) przy tablicy – 8 tysięcy złotych. No dobrze, dopiero w 2024, ale czy na takie bogactwo nie można trochę poczekać?"
  • wilku58 15.04.19, 13:13
    Józefów 512 jak bym chciał poczytać tych bzdur na temat strajku nauczycieli ,to kupił bym Gazetę Wyborczą ,której wszędzie jest w nadmiarze.
  • capricorn.79 08.04.19, 13:30
    Ponawiam pytanie - czy włodarze miasta zaoferowali (zorganizowali, zapewnili) moim 2 dzieciom z SP1 opiekę na dziećmi?
  • mishajozefow 08.04.19, 17:19
    To nie wiesz?
  • jozefow512 09.04.19, 10:58
    Pojawiła się informacja na stronach miasta

    www.jozefow.pl/page/14,aktualnosci.html?id=2619

    W przypadku braku możliwości zorganizowania opieki nad dzieckiem w czasie trwania strajku pracowników oświaty prosimy rodziców o pozostanie w ścisłym kontakcie z dyrektorami szkół i przedszkoli. W niektórych szkołach wyznaczono dyżurnych opiekunów, którzy mogą zająć się określoną grupą dzieci.



    W pomoc włączyły się też ICSIR, MOK oraz Biblioteka Publiczna.

    ICSiR udostępnia dzieciom zajęcia sportowe w hali gimnastycznej i na basenie w godzinach 8:00-16:00. Zajęcia bezpłatne dla uczniów józefowskich szkół po okazaniu legitymacji. Liczba miejsc ograniczona.

    MOK zaprasza dzieci z opiekunami na emisję filmów w godzinach 10:00, 12:00, 14:00 (z wyłączeniem 9 kwietnia godz. 10:00, kiedy to w MOK odbędzie się spotkanie dla uczniów z pisarką Renatą Piątkowską. )

    Biblioteka Miejska przy ul. Skłodowskiej i Słonecznej zaprasza dzieci z opiekunami w godzinach 10:00-12:00 na wspólne oglądanie filmów.

    Wyżywienie dla uczniów/dzieci zapewniają rodzice.

    Autobus szkolny w pierwszym dniu strajku (8 kwietnia) kursuje zgodnie z rozkładem, jednak od 9 kwietnia zostaje odwołany aż do dnia zakończenia strajku.



    EGZAMINY GIMNAZJALNE I DLA ÓSMOKLSISTÓW ODBĘDĄ SIĘ ZGODNIE Z PLANEM.

    (UM Józefów)
  • capricorn.79 09.04.19, 18:05
    Finansowanie strajkujących nauczycieli z pieniędzy samorządów NIELEGALNE.

    RIO o protestujących nauczycielach - “nie jest dopuszczalna wypłata wynagrodzeń na czas strajku”
    opinie.wp.pl/news-wp-rio-o-protestujacych-nauczycielach-nie-jest-dopuszczalna-wyplata-wynagrodzen-na-czas-strajku-6368554775770753a
  • jozefow512 11.04.19, 11:30
    Wszyscy wiedzą, że państwo PiS to państwo teoretyczne, powerpointy PMM to ściema, jakiekolwiek reformy są fikcją (ostatnia reforma miała służyć tylko wyłącznie zmianie programów nauczania i ideologizację nauczania) a już niedługo kasy w ogóle nie będzie, bo wszystko zostało rozdane. Podkreślenia w tekście - moje.

    www.rp.pl/Felietony/304109898-Sytuacja-czyli-lepszy-wrobel-niz-golab.html
    Obecna dyskusja władz z nauczycielami, przypominająca dialog głuchego ze ślepym, nieuchronnie przywołuje wspomnienie piosenki Młynarskiego. Obie strony właściwie niemal we wszystkim się zgadzają. Obie wiedzą, że nauczyciele zarabiają za mało. Obie wiedzą, że obecny system wynagradzania nie przyciąga do szkół odpowiednich ludzi i nie zachęca ich do rozwoju. Obie też wiedzą, że nauczycieli jest dziś zbyt wielu, biorąc pod uwagę spadającą liczbą uczniów (w ostatniej dekadzie liczba uczniów spadła o 25 proc., a nauczycieli lekko wzrosła). Obie strony mogą łatwo sprawdzić, że pensum polskiego nauczyciela należy do najniższych w krajach Unii (co chroni ich przed zwolnieniami). Obie zdają sobie sprawę z tego, że polska edukacja wymaga głębokich reform (choć chyba każda inaczej definiuje ich sens – a ja osobiście uważam, że żadna z nich nie podchodzi do tego problemu w sposób odpowiednio poważny). Ale cóż, porozumienia nie ma, bo jest „sytuacja".

    Rząd wie, że ustąpienie przed żądaniami nauczycieli uruchomi lawinę żądań podwyżek ze strony innych pracowników sektora publicznego. Premier ogłasza, że rząd nie może sobie pozwolić na dalszy wzrost wydatków, bo czuje się „bardzo odpowiedzialny za stan finansów publicznych" (złożenie takiej deklaracji wkrótce po tym, jak na życzenie polityków z dnia na dzień zwiększył przedwyborcze wydatki o kilkadziesiąt miliardów złotych świadczy o dużym poczuciu humoru). Budżet, który miesiąc temu wydawał się w całkiem niezłym stanie, w ciągu trzech minut przemówienia przywódcy partii został do ostateczności napięty. A że głosy nauczycieli znaczą mniej niż głosy emerytów i rolników, więc mamy „sytuację".

    Nauczyciele, niezależnie od niechęci do zmian, które ograniczałyby ich przywileje, zdają sobie sprawę z tego, że system edukacji wymaga zmian. Wiedzą, że jeśli polska oświata ma lepiej działać, potrzebne są nie tylko pieniądze, ale też głębokie reformy (oczywiście nie mówię o tragikomicznych „reformach" takich jak likwidacja gimnazjów i ratowanie sześciolatków przed szkołą). Ale wiedzą też, że rządowe propozycje podwyżek rozłożonych na kilka lat są palcem na wodzie pisane – choćby dlatego, że za 2–3 lata budżet może być już w tak złej sytuacji, że o realizacji obietnic trzeba będzie zapomnieć. Uważają więc (całkiem logicznie), że ważny jest wróbel w garści, a nie opowieści o gołębiach+ na dachu. No cóż, oni też wiedzą, że mamy „sytuację".
  • capricorn.79 11.04.19, 15:49
    https://pbs.twimg.com/media/D33uts3XkAALWJJ?format=jpg&name=small
  • capricorn.79 11.04.19, 15:50
    https://pbs.twimg.com/media/D34BDfsWkAAcrhc?format=png&name=small
  • jozefow512 12.04.19, 09:55
    Capricorn, mam do ciebie pytanie bezpośrednie i nie chcę abyś wrzucał kolejne memy przygotowane przez propagandę rządową :

    Czy uważasz, że nauczyciele mają wystarczające zarobki i nie powinni domagać się więcej?

    Akurat nie chcę dyskutować o argumentach, liczbie godzin, sumach, etc.. Chciałbym, żebyś prosto odpowiedział sobie i tutaj na forum na pytanie powyżej.

    (w nagłówku nie zmieściło mi się pełne pytanie, bo jest ograniczenie na liczbę znaków)
  • capricorn.79 12.04.19, 17:26
    Powinni zarabiać więcej
  • jozefow512 12.04.19, 09:41
    capricorn.79 napisał:

    > mem

    Dzięki za wklejenie rządowego mema propagandowego

    Wyborcza tłumaczyła się już z tego obrazka. Afera była zaraz po tym, jak go opublikowano. Obrazek i opis krytykowali wszyscy - łącznie z rządzącymi.

    wyborcza.pl/7,75398,24494473,opamietajmy-sie-podwyzki-dla-nauczycieli-to-nie-rozdawnictwo.html
    "PiS hojnie rozdaje nasze pieniądze. Partia rządząca uległa naciskowi zarówno grup społecznych, jak i kalendarza wyborczego" - napisaliśmy na pierwszej stronie wtorkowej "Wyborczej" i podaliśmy, że nauczyciele dostaną 16,1 proc. podwyżki. Nauczyciele słusznie się oburzyli, a we mnie się zagotowało

    Wiele mogę powiedzieć o polityce rządu wobec nauczycieli, ale na pewno nie to, że traktuje ich hojnie i że podwyżki od 121 do 166 zł brutto można nazwać rozdawnictwem.

    Wyobrażam sobie, że szefowa MEN Anna Zalewska zaklaskała dziś ze szczęścia, gdy zobaczyła „Wyborczą”. W końcu przebiła się z przekazem o tym, jak to dobrze traktuje nauczycieli. Niestety, nie jest to obraz prawdziwy.

    Tak, minister edukacji rzeczywiście chwali się od kilku tygodni podwyżką rzędu 16,1 proc. Tyle tylko, że nauczyciele nie zobaczą jej na koncie w tym roku. Zalewska odnosi się do stanu z przełomu 2017 i 2018 r. A liczy tak: nauczyciele dostali 5 proc. podwyżki w kwietniu 2018 r. i 5 proc. w styczniu 2019 r. (choć nie ma jej jeszcze na nauczycielskich kontach, bo minister dopiero podpisała rozporządzenie w tej sprawie). Do tego dolicza kolejne 5 proc., które obiecuje nauczycielom od września 2019 r. – tyle że tych pieniędzy nie ma nawet zapisanych w tegorocznym budżecie. Jest tylko obietnica, bez wskazania źródła, więc nie wiadomo, czy z pokryciem w faktach.

    wyborcza.pl/7,75968,24495432,podwyzki-dla-nauczycieli-czy-pielegniarek-to-nie-hojne-rozdawnictwo.html
    Wtorkowa okładka "Gazety Wyborczej" sugerowała, że uważamy podwyżki dla nauczycieli, pielęgniarek czy innych pracowników budżetówki za "hojne rozdawnictwo". To oczywisty błąd.

    Od dawna z życzliwością relacjonujemy protesty tych grup zawodowych i wspieramy ich żądania płacowe. Wie o tym każdy, kto czyta nas regularnie.

    Policjanci, nauczyciele czy pracownicy sądów wykonują niezbędną społecznie pracę i muszą zarabiać godnie.

    Tytuł „PiS hojnie rozdaje nasze pieniądze” odnosi się do szczodrej soboty, do konwencji partii rządzącej, podczas której zapowiedziano przed wyborami rozdawnictwo sięgające 40 mld zł, bez liczenia się z konsekwencjami budżetowymi, bez kryterium dochodowego, bez analiz krótko- i długoterminowych skutków.


  • capricorn.79 12.04.19, 17:27
    www.eswinoujscie.pl/2019/04/11/nauczyciele-zawieszaja-strajk-jada-do-spa/
  • jozefow512 12.04.19, 21:58
    Hashtag na TT

    twitter.com/hashtag/%C5%81a%C5%84cuch%C5%9Awiat%C5%82aZWykrzyknikiem
    Kilka zdjęć

    https://gfx.wiadomosci.radiozet.pl/var/radiozetwiadomosci/storage/images/polska/poznan.-lancuch-swiatla-w-wykrzyknikiem-.-wiec-poparcia-dla-nauczycieli/1790549-1-pol-PL/Poznan.-Wielki-wiec-poparcia-dla-strajkujacych-nauczycieli.-Tu-chodzi-o-wasza-godnosc_article.jpg

    http://naszglospoznanski.pl/wp-content/uploads/strajk-nauczycieli-Pozna%C5%84-1-e1555014781982.jpg

  • capricorn.79 19.04.19, 18:39
    Kończymy ten kabaret. Idzie nowy przekaz:


    https://pbs.twimg.com/media/D4f-XPRVUAAA15A?format=jpg&name=medium
  • capricorn.79 19.04.19, 18:55
    https://screenshotscdn.firefoxusercontent.com/images/06ca77b5-66fc-4c18-9ac0-012772b727ec.png
  • wilku58 15.04.19, 16:28
    O co chodzi z tym "wszyscy wiedzą"józefów512 niech się zajmie tematem- wszyscy wiedzą,że w Józefowie stan dróg jest w opłakanym stanie ,a służby odpowiedzialne za ten stan są teoretyczne.
  • jozefow512 12.04.19, 09:50
    Do wklejenia komentarza z Rzepy skłoniły mnie wrzutki propagandowe Capricorna. Nie twierdzę, że jest rządowym trollem, raczej ofiarą zabiegów rządu PiS mających na celu zdyskredytowanie nauczycieli. Ruszyła propagandowa machina, TVPiS (z rządowym zastrzykiem 1 miliarda zł na propagandę) prorządowe media, trolle internetowe, akcje w mediach społecznościowych - wszystko w celu wzmocnienia propagandowego przekazu rządu.

    Jeśli nauczyciele nie powiedzą jasno, o co im chodzi to przegrają swoją sprawę. I nie ma znaczenia tutaj to, po czyjej stronie jest racja.


    I ku przestrodze: jutro ty też możesz stanąć na drodze partii.....

    www.rp.pl/Komentarze/190419832-Bez-sprawnej-komunikacji-strajk-nauczycieli-przegra.html
    Bez sprawnej komunikacji strajk nauczycieli przegra

    Jeśli nauczyciele przegrają ten strajk, to w pierwszej kolejności w sferze komunikacyjnej. Najpierw zostaną zakrzyczani, potem obdarci z resztek zaufania, na koniec podzieleni - i z poczuciem klęski powrócą do szkół.

    Jakaś część, z braku wyboru, pozostanie w szkołach, ale reszta, ambitniejszych i bardziej przebojowych, zapewne młodszych ludzi odejdzie szukać szczęścia w innych branżach. Deficyt kadry uczącej tylko się powiększy, by rychło doprowadzić do załamania się następstwa pokoleń w tym zawodzie.

    A zatem, skoro strajk się zaczął i trwa, koniecznie trzeba, by jego organizatorzy zrozumieli wagę słowa. A przeciwników mają wyjątkowo silnych i doświadczonych. Rządząca partia zdążyła się wyspecjalizować w atakowaniu elit. Byli już lekarze, sędziowie, lekarze rezydenci. Technologia obdzierania ich z zaufania jest więc perfekcyjnie rozpracowana.

    Na dodatek z równie wielką precyzją kręcą się koła propagandowych maszyn mediów państwowych. Cała ich moc jest skierowana na jeden, krytyczny przekaz. I trudno mówić o jakimkolwiek symetryzmie. Media niezależne nie koncentrują się tak na strajku tak, jak jego przeciwnicy. Z jednej strony mamy więc zmasowany atak, z drugiej - najwyżej wyważone relacje stacji komercyjnych. Czy to wystarczy, by utrzymać wiarygodność narracyjną strajkujących? Mam spore wątpliwości.

  • capricorn.79 17.04.19, 11:15
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_wXJZCtyK3rsyCr8tYVP5LScO48yV6y4E,w400.jpg
  • capricorn.79 17.04.19, 22:50
    https://pbs.twimg.com/media/D4WpQ3nXkAAVQMu?format=png&name=900x900
  • capricorn.79 20.04.19, 10:43
    https://pbs.twimg.com/media/D4hz3yJWkAERUNi?format=jpg&name=900x900



    big_grin big_grin big_grin
  • jozefow512 23.04.19, 09:59
    kpoturka napisał(a):

    > Czy włodarze Józefowa, wzorem innych miast, zamierzają poprzeć nauczycieli i wy
    > płacić za te dni?

    Uzgodnienia w kwestii wypłaty wynagrodzeń za strajk powinny być w porozumieniu kończącym strajk.

    Wszystkie strajki, które ja pamiętam zawierały w ramach uzgodnień zapłatę wynagrodzenia za czas strajku. W przypadku strajku nauczycieli formalnie stroną nie jest miasto ale dyrekcja szkoły (pracodawca).
  • capricorn.79 23.04.19, 15:11
    samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/2943890,Strajk-nauczycieli-2019-Czy-nauczyciel-otrzyma-wynagrodzenie-za-czas-strajku.html


    Z ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wynika, że pracownik za czas strajku nie otrzyma wynagrodzenia. Podkreślić należy, że nauczyciele w tym okresie zachowają prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Ponadto zachowają uprawnienia ze stosunku pracy, oprócz wynagrodzenia. Okres strajku, czyli przerwa w wykonywaniu pracy, wliczy się nauczycielowi do okresu zatrudnienia.
  • jozefow512 24.04.19, 09:16
    capricorn.79 napisał:

    > samorzad.infor.pl/sektor/zadania/oswiata/2943890,Strajk-nauczycieli-2019-Czy-nauczyciel-otrzyma-wynagrodzenie-za-czas-strajku.html
    >
    >
    > Z ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych wynika, że
    > pracownik za czas strajku nie otrzyma wynagrodzenia.
    Podkreślić należy, że
    > nauczyciele w tym okresie zachowają prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecz
    > nego. Ponadto zachowają uprawnienia ze stosunku pracy, oprócz wynagrodzenia. Ok
    > res strajku, czyli przerwa w wykonywaniu pracy, wliczy się nauczycielowi do okr
    > esu zatrudnienia.

    Masz rację i nie masz racji. Pieniędzy nie mogą wypłacić samorządy, bo samorządy płacą szkołom. To szkoły (czyli dyrekcje szkół) w ramach porozumienia kończącego strajk mogą uzgodnić, że zostaną wypłacone wynagrodzenia za strajk. W każdej szkole trzeba zrobić to oddzielnie.

    www.rp.pl/Nauczyciele/304179931-Wynagrodzenie-nauczycieli-za-czas-strajku.html
    "W art. 9 § 1 kodeksu pracy w katalogu źródeł prawa pracy wymienia się m.in. porozumienia zbiorowe oparte na ustawie. Jest przy tym oczywiste, że takie porozumienia mogą kształtować prawa i obowiązki pracowników korzystniej, aniżeli przepisy ustawowe, co oznacza, że w przypadku zakończenia sporu zbiorowego podpisaniem porozumienia, w jego treści można przewidzieć obowiązek zapłaty przez pracodawcę (szkołę, przedszkole, itd.) wynagrodzenia za czas strajku, tym bardziej, że w budżetach placówek oświatowych takie pieniądze będą zaoszczędzone na skutek braku wypłat za czas strajku. Zawarciu takiego porozumienia nie stoi oczywiście na przeszkodzie art. 23 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych.

    Według stanowiska Komitetu Wolności Związkowej Międzynarodowej Organizacji Pracy zagadnienie wypłacania wynagrodzenia pracownikom za czas strajku zostało pozostawione do uregulowania przez ustawodawstwo krajowe, co jednak nie sprzeciwia się przyznawaniu takich świadczeń na podstawie źródeł zbiorowego prawa pracy (układów zbiorowych pracy, normatywnych porozumień zbiorowych czy regulaminów wynagradzania).

    Sprawą zasadniczą jest zatem ustalenie czy porozumienia zawierane w czasie strajku lub na skutek jego zakończenia porozumieniem mogą być zaliczane do porozumień opartych na ustawie. Sąd Najwyższy przyjmuje, w ślad za poglądami nauki prawa pracy, że porozumienia postrajkowe zawierane w celu zakończenia sporu zbiorowego, czy także w jego trakcie, mają charakter normatywny, a zatem zalicza je do źródeł prawa pracy. Takie stanowisko SN zajął na przykład w następujących wyrokach: z 19 marca 2008 r., I PK 235/07, z 2 kwietnia 2008 r., II PK 261/07, z 24 września 2013 r. III PK 88/12 czy też z 12 sierpnia 2014 r., I PK 14/14/).

    Wniosek: ponieważ porozumienia zbiorowe zawierane w czasie sporu zbiorowego czy też na jego zakończenie zalicza się do źródeł prawa pracy, w ich treści można przewidzieć prawo pracowników do wynagrodzenia za czas legalnego strajku."

  • capricorn.79 24.04.19, 09:48
    Fakt. Czas kiedy się nie pracowało, można zaliczyć do czasu tak jakby się pracowało i dostać za to wynagrodzenie. Znakomita lekcja życia i edukacji dla dzieci i młodzieży.
  • capricorn.79 23.04.19, 15:51
    Rzeczywistość alternatywna mediów głównego ścieku:

    smile

    https://pbs.twimg.com/media/D403Yx0W4AAh3Ds?format=png&name=small
  • jozefow512 24.04.19, 12:34
    capricorn.79 napisał:

    > Rzeczywistość alternatywna mediów głównego ścieku:
    >
    > smile
    >
    > https://pbs.twimg.com/media/D403Yx0W4AAh3Ds?format=png&name=small

    Otwarty Dialog organizuje strajki nauczycieli?

    Czegoż to nie wymyślą rządzący.

    A Capricorn to wszystko łyka i przekazuje pieczołowicie dalej.
  • capricorn.79 24.04.19, 09:46
    Jeśli strajk się nie skończy do wakacji, to ciekawe czy nauczyciele zawiesza go na czas wakacji i wrócą do niego we wrześniu czy jednak poświęca wolne kosztem siedzenia w szkole. Myśle ze wybór jest prosty ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • capricorn.79 24.04.19, 09:56
    kpoturka napisał(a):

    > Czy włodarze Józefowa, wzorem innych miast, zamierzają poprzeć nauczycieli i wy
    > płacić za te dni?




    Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, zapytany o wynagrodzenia dla nauczycieli za okres strajków, powiedział, że zamierza trzymać się prawa, zgodnie z którym za czas strajku nie przysługuje wynagrodzenie.

    "Nawet jeśli popieramy postulaty nauczycieli i uważamy, że strajkują w słusznej sprawie, to musimy trzymać się przepisów, a zgodnie z nimi za czas strajku nie należy się wynagrodzenie. Złamanie przepisów oznaczałoby wypłatę wynagrodzeń ze środków publicznych, z pieniędzy podatników i tym samym naruszenie dyscypliny finansów publicznych przez dyrektorów szkół, którzy są pracodawcami nauczycieli" – powiedziała PAP rzecznik prasowy prezydenta Krakowa Monika Chylaszek. Podkreśliła też, że w takich przypadkach związki zawodowe powinny mieć fundusze strajkowe, które rekompensują strajkującym mniejsze wynagrodzenia.

    Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny nie widzi możliwości wypłaty wynagrodzenia nauczycielom uczestniczącym w akcji strajkowej. "Stanowisko pana prezydenta jest takie same od początku strajku" – powiedziała naczelnik wydziału edukacji i zdrowia stalowowolskiego magistratu Halina Wołos. Dodała, że brak możliwości zapłaty przez samorząd za strajk – ocenie prezydenta – wynika z art. 23 pkt. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Zgodnie z tym uregulowaniem w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia.
  • jozefow512 24.04.19, 12:32
    capricorn.79 napisał:

    > Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski, zapytany o wynagrodzenia dla nauczycieli z
    [...]
    > Prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny nie widzi możliwości wypłaty wynagro


    Powtarzasz to, co ja napisałem.

    Samorządy nie mogą wypłacić wynagrodzenia za strajk. Zresztą samorządy nie są pracodawcą nauczycieli.

    Pracodawcą i stroną protestu są dyrektorzy szkół. Protest kończy się porozumieniem, a to porozumienie może zawierać różne elementy, jak na przykład postanowienie o wypłacie przez szkołę (nie samorząd, tylko szkołę) wynagrodzenia za czas strajku. Takie porozumienie jest zawierane przez nauczycieli z każdą szkołą, bo to nie ZNP strajkuje, tylko nauczyciele.

    Rozumiem jednak, że przekaz dłuższy niż 3 słowa w rządowym memie jest dla Ciebie zbyt skomplikowany, byś mógł go zrozumieć, więc nie liczę na to że będziesz w stanie przyjąć do wiadomości i zrozumieć to, co napisałem.
  • capricorn.79 25.04.19, 15:18
    https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_njodavG6IfufSZSdNgbamElKVLfJ1Owb,w600.jpg
  • surmia 25.04.19, 17:50
    Ciekawa jestem bardzo, czy będziesz capricorn.79 równie często wrzucał memy, gdy zaczną strajkować inne grupy zawodowe (pisze się o tym), np. pocztowcy czy rolnicy.
    A co będziesz wrzucał jak znów przyjdą protestować opiekunowie osób niepełnosprawnych? A ponoć przyjdą.

    A może nie będziesz nic wrzucał, bo co to za rewolucje...niech sobie protestują...nie twój problem przecież.
  • capricorn.79 25.04.19, 18:02
    Pokrzyczała pojeczala napisala i poszla smile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka