Dodaj do ulubionych

Myjania w Otwocku nielegalna, a u nas?

19.08.19, 10:09
Kiedyś był u nas wątek myjni: forum.gazeta.pl/forum/w,19980,140376648,140376648,Myjnia.html

Myjnia cały czas nie jest ogrodzona i zajmuje okoliczną ulicę, ale władzom Józefowa to w ogóle nie przeszkadza.

Tymczasem w Otwocku mieszkańcy wygrali:
linia.com.pl/2019/08/09/mycie-niezgodne-z-prawem/
– Racja jest po naszej stronie! – cieszą się z wyroku sądu mieszkańcy, którzy sąsiadują z samoobsługową myjnią przy ul. Rycerskiej 5 w Otwocku. Sąd uznał ich za stronę i stwierdził, że decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana z naruszeniem prawa. Jednak to dopiero początek batalii z uciążliwą myjnią.

Udręka części mieszkańców otwockich Kresów trwa już prawie pięć lat. Wszystko przez uciążliwe sąsiedztwo myjni samoobsługowej. To przez nią nie mogą otworzyć okien, wyjść na balkon czy do ogródka. Hałas, smród, intensywne światły przez siedem dni w tygodniu zmieniło ich życie w koszmar.

Wszystko zaczęło się w grudniu 2014 roku, gdy przy ul. Rycerskiej uruchomiono myjnię. Wydział architektury starostwa podjął wcześniej decyzję, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, obejmujący m.in. ul. Rycerską, pozwala na postawienie myjni bez poinformowania o tym okolicznych mieszkańców. Z góry założono, że jest to obiekt nieuciążliwy, który można postawić w przestrzeni osiedlowej, w bliskim sąsiedztwie domów, gdzie mieszkają rodziny z dziećmi.

Okoliczni mieszkańcy nie mają wątpliwości, że w procesie podejmowania decyzji powinno się uwzględnić interes lokalnej społeczności, a nie tylko inwestora. Wielokrotnie zwracali uwagę, że żadna z podobnych myjni nie znajduje się tak blisko domów! Uchwałą rady miasta udało się im wywalczyć wprowadzenie ciszy nocnej od godz. 22 do 6. Dzięki temu myjnia w tym czasie jest zamknięta, ale jak mówią, nadal pozostaje im 15 godzin męki i hałasu.

Mieszkańcy nie poddawali się. Protestowali, wywieszali banery i apelowali do kierowców o niekorzystanie z tej myjni. Równolegle toczyło się postępowanie sądowe, które wreszcie znalazło oczekiwany przez nich finał. „Linia” śledzi tę sprawę od początku.

– Nasz protest był jak najbardziej zasadny. Ta myjnia powstała bez naszej zgody! Starosta otwocki Mirosław Pszonka wydał decyzję o pozwoleniu na budowę tej myjni z naruszeniem prawa – mówią mieszkańcy, powołując się na wyrok sądu. – 22 stycznia 2019 roku. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że wydana decyzja narusza nasz interes prawny. Tym samym podzielił stanowisko z wyroku sądu z 6 grudnia 2016 roku, zwłaszcza ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Sąd orzekł, że przy podejmowaniu decyzji nie zostaliśmy uznani za stronę. Teraz możemy domagać się odszkodowań – dodają.

Przez te lata nic się nie zmieniło, nie podjęto żadnych działań w celu zmniejszenia uciążliwości myjni, np. poprzez ustawienie ekranów czy likwidację oświetlenia nocnego. Mieszkańcy żądają ograniczenia jej działalności w niedziele i święta.

– Badano poziom hałasu i są przekroczone wszelkie dopuszczalne normy – zwracają uwagę. Bardzo im zależy, aby zakończyć tę sprawę jak najszybciej. Są gotowi porozumieć się z inwestorem. Teraz czekają na decyzję starostwa w związku z wyrokiem sądu. A starostwo czeka na dokumenty od inwestora.
Edytor zaawansowany
  • ksawery1111 19.08.19, 16:14
    U nas pewnie nie było planu miejscowego na tę działkę tylko warunki zabudowy. Co było obok, że warunki wydano na myjnię? Dawny kantor i budka z butami?
  • ksawery1111 19.08.19, 16:14
    No i pytanie, czy przeszkadza okolicznym mieszkańcom?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka