Dodaj do ulubionych

Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu?

22.11.19, 09:47
Ciekawa rzecz pojawiła się w expose premiera. Ma zostać (wreszcie) wprowadzone bezwzględne pierwszeństwo pieszych na przejściu. Teraz jest tak, że pieszy niby ma pierwszeństwo, ale jak go zabije samochód, to zwykle oznacza, że wtargnął przed nadjeżdżający pojazd.

Przed 2015 pierwszeństwo pieszych na przejściu (używam tego sformułowania, bo obecnych zapisów nie uważam za pierwszeństwo) zostało uwalone przez senat (wtedy za uwaleniem tego przepisu zagłosowali senatorowie PO i PiS). Kilka lat pracy w parlamencie zostało wywalonych do kosza.

W przypadku Józefowa jest to szczególnie ważne, bo mamy mnóstwo przelotowych dróg, gdzie mistrzowie kierownicy konkurują, kto potrąci więcej osób na przejściach dla pieszych.

Przekonamy się za 4 lata, czy to była tylko obietnica przed wyborami prezydenckimi, czy prawdziwa deklaracja.

www.premier.gov.pl/files/files/expose_pmm_.pdf
Nie może być dłużej tak, że przejście dla pieszych jest najbardziej niebezpiecznym elementem na drogach. Badania pokazują, że piesi zachowują się w większości roztropnie na przejściach. Dlatego wprowadzimy pierwszeństwo pieszych jeszcze przed wejściem na przejście.

Nie może być tak, że sądy obarczają winą za wypadek starszą, prawie 80-letnią panią z ograniczoną ruchomością, bo wtargnęła na pasy. Nie może być tak.

Dziś za piratów drogowych wszyscy słono płacimy, w najgorszych przypadkach –zdrowiem lub życiem, w najlepszych przypadkach –wyższymi stawkami ubezpieczenia OC. Wprowadzimy rozwiązania, które sprawią, że to piraci drogowi poniosą finansowe konsekwencje łamania przepisów. Włączymy też obywateli poprzez Internet i mechanizmy demokracji bezpośredniej do tworzenia przepisów wzmacniających bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.
Obserwuj wątek
      • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 23.11.19, 10:24
        kolejarzmatolecki napisał:

        > Jedno słowo - idiotyzm

        Dokładnie. Ten idiotyzm trwa od czasów socjalizmu.

        Może wreszcie zostanie poprawiony i będziemy mieli takie samo prawo, jak w Europie zachodniej.

        Przy okazji kolejna osoba zabita przez kierowcę - tym razem w Otwocku.

        linia.com.pl/2019/11/22/tragiczny-piatek-na-drogach-powiatu-otwockiego/
        "W piątek około godz. 6 na przejściu dla pieszych na ul. Narutowicza w Otwocku doszło do potrącenia pieszego. Na miejscu interweniowały służby. Mężczyzna w ciężkim stanie trafił do szpitala. lekarze robili wszystko, aby uratować mężczyznę, ale bezskutecznie. – W skutek odniesionych obrażeń, mężczyzna zmarł w szpitalu – mówi nadkom. Daniel Niezdropa z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. "
        • kolejarzmatolecki Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 23.11.19, 18:52
          99% kierowców wie jak się zachować dojeżdżając do przejścia dla pieszych.
          CIekawe ile pieszych wie, jak się zachować na pasach? 50%?

          Filmów gdzie sierota włazi na pasy przed nadjeżdżający samochód, bez rozglądania się nie brakuje.
          Telewizja i inne mądre portale na pewno mają w tym swój udział, od wielu lat dawały pieszemu bydłu do zrozumienia, że są świętymi krowami i mają bezwzględne pierwszeństwo zawsze.

          Niedługo kierowcy będą bali się w ogóle dojeżdżać do zebry. Stanie jakaś piesza sierota przy przejściu wpatrzona w telefon, albo z kimś będzie gadać, bez chęci przejścia na drugą stronę i kierowca będzie się bał przejechać, bo bydło będzie mieć bezwzględne pierwszeństwo, w razie wypadku będzie na przegranej pozycji.

          To że 1% kierowców jeździ jak piraci to nie oznacza że trzeba od razu wprowadzać tego typu wynalazki.
          Sam jestem pieszym (choć częściej rowerzystą) i dobrze widzę, że kierowcy (przynajmniej z Warszawy, Józefowa) potrafią się zachować w porządku.

          • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 23.11.19, 21:31
            kolejarzmatolecki napisał:

            > 99% kierowców wie jak się zachować dojeżdżając do przejścia dla pieszych.
            > CIekawe ile pieszych wie, jak się zachować na pasach? 50%?

            Badania pokazują zgoła co innego

            www.transport-publiczny.pl/wiadomosci/raport-mi-o-bezpieczenstwie-pieszych-prawo-drogowe-z-kartonu-62080.html
            "W miastach dozwoloną prędkość (50 km/h) w rejonie przejść dla pieszych przekracza 85 proc. kierowców, poza miastami (70 km/h) – 90 proc. Chodzi o miejsca w pobliżu przejść, czyli na odcinku do 100 metrów przed nim.

            [...]

            Wnioski z badań, dotyczących zachowania na przejściach są zaskakujące. Co do pieszych to odsetek niebezpiecznych zachowań jest stosunkowo niewielki. Najczęstszym jest przechodzenie w miejscach niedozwolonych (8 proc. przypadków) i na czerwonym świetle (7 proc. przypadków na przejściach z sygnalizacją), tyle że to pierwsze, jak wskazują autorzy, ma miejsce zwykle na wąskich drogach osiedlowych z wolnym ruchem pojazdów, a to drugie po długim oczekiwaniu na zielone światło i w sytuacji, gdy nie jedzie żadne auto."


            > To że 1% kierowców jeździ jak piraci to nie oznacza że trzeba od razu wprowadza
            > ć tego typu wynalazki.

            Według badania jest to nie 1% a 85% kierowców w miastach i 90% kierowców poza miastami.



            >Sam jestem pieszym (choć częściej rowerzystą) i dobrze widzę, że kierowcy (przynajmniej z Warszawy, Józefowa)
            > potrafią się zachować w porządku.

            Też jestem pieszym i rowerzystą. Jako pieszy co chwila spotykamy się z sytuacją, gdy kierowca widząc, że dochodzę do przejścia dla pieszych ..... przyspiesza, by nie dać mi szansy wejścia na pasy. O miszczach długiej prostej na osiedlowych uliczkach Józefowa, gdzie z furtki wychodzi się wprost pod koła (brak chodnika) nie wspomnę. Jadący takimi uliczkami kierowcy nawet 50km/h to potencjalni zabójcy.

            Nie wiem też, co mają kierowcy z W-wy i Józefowa, że ich rozpoznajesz. Samochody mają tablice rejestracyjne (które wskazują na powiat) ale jak rozpoznajesz kierowców? Poza tym chyba przechodzenie przez pasy nie może polegać na znajomości wszystkich tablic rejestracyjnych oraz posiadania pod ręką bazy danych w przypisaniem bezpieczeństwa przejścia przez jezdnię w zależności od tablicy rejestracyjnej samochodu.

            Link do raportu
            www.brd24.pl/wp-content/uploads/2019/07/Badanie-zachowa%C5%84-pieszych-i-relacji-pieszy-kierowca-wrzesie%C5%84-grudzie%C5%84-2018-r.pdf
          • guara2 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 24.11.19, 07:00
            Kolejarzmatolecki

            Nie wiem, po co dyskutujesz z tym człowiekiem. Nie od dzisiaj wiadomo, że w swych zamordystycznych poglądach najchętniej uregulowałby każdy element naszego życia. Polecam do poczytania archiwalne dyskusje o wycince drzew, gdzie z jego postów można jasno wywnioskować że np. drzewa na Twoim podwórku, które sam zasadziłeś - Twoje jednak nie są, a społeczeństwo ma do nich większe prawo niż Ty smile
            • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 24.11.19, 11:33
              guara2 napisał(a):

              > Nie od dzisiaj wiadomo, że w swych zamordystycznych poglądach najchętniej uregulowałby
              > każdy element naszego życia.


              Nie wiem, czy wiesz, ale ruch drogowy już jest uregulowany. I nikt nie nazywa tego zamordyzmem. Jest taka ustawa: prawo o ruchu drogowym. Polecam, abyś się z nią zapoznał - zwłaszcza, jeśli jesteś kierowcą. Przyda się.

              > Polecam do poczytania archiwalne dyskusje o wycince drzew,

              Hmm. Co mają drzewa do bezpieczeństwa na drogach?

              A może chodzi po prostu o argument ad persona? Zwłaszcza, że nie udało Ci się sformułować ani jednego argumentu związanego z bezpieczeństwem ruchu drogowego, ani nawet odnieść się do wyników prezentowanego raportu.

              Przypomnę też, że obietnica pojawiła się w expose obecnego premiera polskiego rządu.
    • surmia Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 26.11.19, 17:12
      Wszystko pięknie i kolorowo, tylko u nas to się nie sprawdzi.
      Pierwszeństwo na pasach i tak mają piesi. Teraz już w ogóle zatracą instynkt samozachowawczy, bo będą pewni, że każde auto się zatrzyma. A dla tych pędzących idiotów w autach nie ma zakazów. Pasy na ulicy im raczej nie przeszkadzają.

      Poza tym, nawet nie zliczę ile razy zatrzymywałam się przed przejściem, bo ktoś stał na skraju drogi i sądziłam, że chce przejść. Ale nie, tak sobie tylko stoi taki pieszy bezmyślny.

      Jak dla mnie, to spokojnie te przepisy mogą być wprowadzone, ja i tak nie mam zaufania do kierujących, kiedy jestem pieszą. Nawet przy zielonym rozglądam się dookoła.
      • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 26.11.19, 21:24
        surmia napisała:

        > Wszystko pięknie i kolorowo, tylko u nas to się nie sprawdzi.

        Bo?

        Polecam tweety Janusza Wojciechowskiego.

        twitter.com/jwojc
        Przykład:

        twitter.com/jwojc/status/1189986057263157248
        Długo oczekiwana, ale bardzo dobra wiadomość. Najwyższy czas, by Polska przestała bić tragiczne rekordy śmierci na przejściach dla pieszych. Najwyższy czas...

        twitter.com/jwojc/status/1197439730130071553
        Owszem, piesi też powinni uważać, ale prawo nie jest od nakazywania ludziom, by troszczyli się o siebie, lecz by troszczyli się o innych ludzi.
        Prawo nie jest od nakazywania ludziom żeby pilnowali portfeli, prawo jest od nakazywania złodziejom żeby portfeli nie kradli.

        twitter.com/jwojc/status/1189997668132634626
        Pełen szacunek dla tych działań ale tu chodzi o jeszcze inną rzecz - żeby pewna grupa kierowców, może i niezbyt liczna ale zbyt niebezpieczna, przed przejściami dla pieszych zaczęła wciskać hamulec a nie gaz.


        > Pierwszeństwo na pasach i tak mają piesi.

        Chyba, że wejdą pod nadjeżdżający pojazd. Wtedy nie mają pierwszeństwa. Prawo w takim wypadku karze pieszych.

        > Jak dla mnie, to spokojnie te przepisy mogą być wprowadzone, ja i tak nie mam z
        > aufania do kierujących, kiedy jestem pieszą. Nawet przy zielonym rozglądam się
        > dookoła.

        Skoro jest Ci obojętne, to nie będziesz narzekać, że zostały wprowadzone, bo i tak to nic nie zmieni w Twoim zachowaniu jako kierowcy.

        • kolejarzmatolecki Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 26.11.19, 23:46
          Polecam się przyjrzeć np. światłom na roku Sobieskiego i Sikorskiego.. Nie będę dyskutował o ich sposobie działania, bo jest to dla mnie wielka zagadka ale proszę szanownemu Panu sobie policzyć, ile w ciągu doby samochodów przejechało tam na czerwonym świetle, a ile pieszych przeszło na czerwonym. To powinno dać do myślenia kto przepisów przestrzega

          • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 27.11.19, 08:19
            kolejarzmatolecki napisał:

            > Polecam się przyjrzeć np. światłom na roku Sobieskiego i Sikorskiego.

            Nie zmieniaj tematu. Nie mówimy o przechodzeniu na czerwonym świetle, tylko pierwszeństwie pieszych na przejściach bez świateł.

            Owszem, są kraje, w których piesi mogą przechodzić na czerwonym świetle (np. Szwecja).

            Druga rzecz- jeśli już ten temat poruszasz - raport wskazuje przechodzenie na czerwonym świetle jako jeden z przypadków łamania przepisów (bo takie mamy przepisy) przez pieszych.

            Wnioski z badań, dotyczących zachowania na przejściach są zaskakujące. Co do pieszych to odsetek niebezpiecznych zachowań jest stosunkowo niewielki. Najczęstszym jest przechodzenie w miejscach niedozwolonych (8 proc. przypadków) i na czerwonym świetle (7 proc. przypadków na przejściach z sygnalizacją), tyle że to pierwsze, jak wskazują autorzy, ma miejsce zwykle na wąskich drogach osiedlowych z wolnym ruchem pojazdów, a to drugie po długim oczekiwaniu na zielone światło i w sytuacji, gdy nie jedzie żadne auto.

            W ogóle pomysł, który poddałeś, aby pozwolić pieszym na przechodzenie na czerwonym świetle, w sytuacji, gdy nie jadą żadne pojazdy nie jest głupi. Nie o tym jednak teraz dyskutujemy.

            Polecam ten artykuł smoglab.pl/bezpieczenstwo-pieszych-jak-to-sie-robi-w-europie/

            > To powinno dać do myślenia kto przepisów przestrzega

            Generalnie przepisów nie przestrzega 90% kierowców oraz nieduży odsetek pieszych.

            I nie dyskutuj z faktami, bo to tylko osłabia Twoją argumentację.

        • surmia Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 27.11.19, 13:58
          U nas się nie sprawdzi, bo niektórzy kierowcy mają w du... głębokim poważaniu pieszych i przejścia. I zmiana przepisów tego nie zmieni.
          Chyba, że wprowadzą jakieś gigantyczne kary finansowe i zaczną je egzekwować bezwzględnie. Ale od kierowców i od pieszych, którzy stoją jak cielęta przed przejściem i nie mają zamiaru przechodzić. Albo przejeżdżają rowerem, hulajnogą czy czymkolwiek samojezdnym bez rozejrzenia się dookoła.

          Pierwszeństwo mają piesi i jak wejdą, to mimo pierwszeństwa i tak stracą życie, bo kierowcy mają ich w du... głębokim poważaniu. Czyli raczej bez zmian.
          Problemem będzie to, że piesi, przekonani o swoim pierwszeństwie będą częściej i śmielej wchodzić na pasy bez rozglądania i często w słuchawkach. Bo mają pierwszeństwo. Pfff....

          Jest mi obojętne czy wprowadzą te przepisy i absolutnie nie będę narzekać i na pewno to nie zmieni NIC w moim zachowaniu jako kierowcy, ponieważ zawsze zatrzymuję się przed przejściami dla pieszych.
          • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 27.11.19, 17:57
            Sparafrazuję to, co napisałaś zamieniając przepisy o pierwszeństwie na przejściach na przepisy o kradzieży własności:

            U nas się nie sprawdzi, bo niektórzy mają w du ... głebokim poważaniu cudzą własność. I zmiana przepisów tego nie zmieni.

            Chyba, że wprowadzą jakieś gigantyczne kary finansowe i zaczną je egzekwować bezwzględnie. Ale od złodziei i od osób okradanych, które noszą przy sobie portfele jak cielęta i dają się okradać. Albo zostawiają dom bez nikogo, kto stale pilnowałby dobytku.

            Problemem jest to, że jeśli będziemy karać złodziei, to ludzie zaczną nosić przy sobie pieniądze, zostawiać domy bez ochrony, przestaną montować kraty i stale pilnować swojego dobytku. Bo kraść nie można. Pffff.

            Jest mi obojętne, czy wprowadzą te przepisy i absolutnie nie będę narzekać i na pewno to nie zmieni NIC w moim zachowaniu, bo ja nie okradam domów.
            • surmia Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 10:57
              Niestety, twoje porównanie jozefow512 przechodzenia przez jezdnię z kradzieżą są nietrafione. Mnie chodzi wyłącznie o to, że na pasach można zginąć. I to bez względu na przepisy RD.
              Czy pieszy ma pierwszeństwo, czy kierowca, zawsze zginie pieszy.
              Jeśli pieszy będzie pewien, że ma pierwszeństwo - będzie wierzył, że kierowca się zatrzyma, bo przecież wymusza to na nim prawo - zginie. Bo kierowcy nie ponoszą za wjazd na pasy bez choćby zmniejszenia prędkości, żadnych konsekwencji - jeśli nikogo nie potrącą.
              Chodzi o to, by zmusić kierowców do bezwzględnego przestrzegania przepisów RD.
              Gdyby już teraz wprowadzono akcje karania kierowców za takie przewinienia, przed wprowadzeniem pierwszeństwa pieszych, to może by się nauczyli, że pasy są wyjątkowym miejscem i trzeba zwolnić oraz rozejrzeć się, czy nikt nie przechodzi, czy nikt nie stoi i czeka.
              A potem wprowadzić pierwszeństwo pieszych.

              Jakiś czas temu facet zaatakował kobietę, bo mu weszła na pasy przed jego autem - głośna sprawa. Czytałam różne wypowiedzi ludzi w komentarzach pod artykułami na ten temat. Mnóstwo osób oskarżało "głupią babę", bo wlazła jak cielę przed piękne, błyszczące auto. A auto stanęło na pasach. I kierowca był bardzo przekonany o swoich racjach. I mnóstwo takich samych go broniło.
              Nie powiesz mi, że ten pan po zmianie przepisów będzie ich przestrzegał.

              Tak właśnie to odbieram i tak sądzę w tej sprawie. Jako kierowca (częściej) i jako pieszy (rzadziej).

              A pomysł feelka z tym prostokątem też mi chodzi po głowie od czasu pierwszych wzmianek o pierwszeństwie pieszych na pasach. Dokładnie taki sam.
              • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 12:22
                A ja nie zgadzam się z tą retoryką.

                Uważam, że prawo powinno chronić pieszych. Jeśli pieszy wejdzie na przejście i zostanie potrącony, to ukarać należy kierowcę. Dzisiaj karany jest pieszy.

                Cała reszta to dorabianie filozofii.

                Jakoś ci sami kierowcy, którzy w Polsce nie zatrzymują się na przejściach po przekroczeniu granicy nagle się zmieniają. Bo wiedzą, że pójdą siedzieć, jeśli kogoś potrącą. Dzisiaj w Polsce prawo mówi, że winny jest pieszy.

                A moje porównanie jest właściwe.


                Przytoczę kilka cytatów:

                twitter.com/jwojc/status/1197439730130071553
                Owszem, piesi też powinni uważać, ale prawo nie jest od nakazywania ludziom, by troszczyli się o siebie, lecz by troszczyli się o innych ludzi.
                Prawo nie jest od nakazywania ludziom żeby pilnowali portfeli, prawo jest od nakazywania złodziejom żeby portfeli nie kradli.

                twitter.com/jwojc/status/1198554551005130753
                Tłumaczę trzysta jedenasty raz. Od dyscyplinowania ofiar jest biologia, z jej naczelną zasadą - nie daj się zabić! Od dyscyplinowania sprawców jest natomiast prawo, z jego naczelną zasadą - nie zabijaj!
                I przypominam, że my tu nie o biologii rozmawiamy, tylko o prawie.

                twitter.com/jwojc/status/1198326377021345792
                ...Po zobowiązaniu kierowców do przepuszczenia pieszych oczekujących na przejście, liczba ofiar śmiertelnych na przejściach dla pieszych już w pierwszym roku zmniejszy się o jedną trzecią, w następnych o ponad połowę, do poziomu poniżej 5 % wszystkich ofiar. Sprawdzimy po latach.

                twitter.com/jwojc/status/1198324653015650304
                Ogólna liczba wypadków drogowych i ofiar śmiertelnych na szczęście w Polsce spada, liczba zabitych na przejściach drogowych na nieszczęście rośnie - w 2010 roku 196 zabitych na pasach (ok. 5% wszystkich ofiar), w 2018 roku 285 zabitych na pasach (ok. 10% wszystkich ofiar).../1
                • wostr Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 19:54
                  Prawo powinno chronić każdego uczestnika ruchu drogowego, nie tylko pieszych, w równym stopniu. Jeśli pieszy wchodzi na przejście dla pieszych i zostaje potrącony, to ukarać należy winnego zdarzenia drogowego. Twoje powyższe twierdzenia są raczej sofistyką lub zbytnim zapędzeniem się w przekonywaniu do całkiem rozsądnych rozwiązań, niźli rzeczową argumentacją.

                  Dzisiaj karany jest ten, kto doprowadza do zdarzenia drogowego. Nie dysponujesz statystykami dot. tego, jaki odsetek pieszych – a jaki kierujących – jest karanych za spowodowanie zdarzenia drogowego w obrębie przejść dla pieszych, więc nie uogólniaj tego problemu.

                  Z jednej strony w Polsce kierujący bardzo często nie zachowują szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do przejść dla pieszych. Osobiście rzadko widzę, aby kierujący np. zwalniali przed źle oświetlonym przejściem dla pieszych (nie mówiąc już o każdym przejściu dla pieszych). Znaki D-6 i A-16 są uważane za wersje tego samego znaku i często są traktowane wyłącznie jako informacja, która w żaden sposób nie obliguje kierującego do jakiegokolwiek zachowania. Dołączając do tego fakt, że przekraczanie dozwolonej prędkości jest powszechne – przy jednoczesnym nie zwalnianiu przed przejściami dla pieszych – jak również to, że brakuje w Polsce tzw. „kultury jazdy”, zdarzenia drogowe w tych miejscach są częste i jest to problem.

                  Z drugiej strony na obraz „zawsze winnego kierującego” może wpływać to, że sytuacje, w których kierujący „widowiskowo” przekracza prędkość i ledwie udaje mu się uniknąć potrącenia pieszego czy nieustępowanie pierwszeństwa pieszym znajdującym się na przejściu (zwłaszcza przy dwóch pasach ruchu w jednym kierunku i wyprzedzaniu bądź omijaniu pojazdu, który zatrzymuje się lub zatrzymał się na prawym pasie) są często pokazywane i komentowane w mediach.

                  Jednak piesi nie są zawsze bez winy i nie można tej grupy uczestników ruchu w jakikolwiek sposób wywyższać. Wykroczenia popełniane przez pieszych na przejściach dla pieszych są bardzo częste. Niemal codziennie widzę zachowania pieszych, które zagrażają bezpieczeństwu: wchodzenie na przejście bez zwrócenia uwagi na sytuację na drodze, przebieganie przez jezdnię (tutaj, niestety, dotyczy to często różnego rodzaju „biegaczy”, którzy „muszą biec, bo trenują”; a ostatnio również przejeżdżanie hulajnogą – obecnie jeszcze jest to pieszy), próba skrócenia sobie drogi o kilka metrów i kilkanaście sekund poprzez wchodzenie tuż przed przejściem na jezdnię, aż do – po prostu – wchodzenia na przejście dla pieszych, gdy sygnalizator wskazuje światło czerwone (albo próba dobiegnięcia i wejścia na pasy już przy migającym świetle zielonym – aby choćby ta jedna noga znalazła się na przejściu, bo to „przecież było jeszcze wejście na zielonym”), kończąc na tym, że część pieszych nie ma żadnego pojęcia o przepisach (nie całego ruchu drogowego, ale choćby tych dotyczących pieszych), a widząc pojazd uprzywilejowany – duża część pieszych po prostu zastyga w miejscu lub panicznie próbuje uciec z przejścia. Przy ruchliwym skrzyżowaniu w Warszawie – weźmy sobie przykładowo róg ul. E. Plater i Al. Jerozolimskich od strony Dworca Centralnego, dwa przejścia dla pieszych przedzielone wyspą – bez problemu można przez kilka godzin cały bloczek mandatowy wypisać, karząc wyłącznie za wykroczenia popełniane przez pieszych. Jednak wykroczenia w ruchu drogowym popełniane przez pieszych mają znacznie większe przyzwolenie społeczne, mimo że czasem powodują poważne zagrożenia bezpieczeństwa. Brak odpowiedniej „kultury” występuje niestety po obu stronach.

                  Dbanie o bezpieczeństwo pieszych zaczyna się na etapie projektowania rozwiązań drogowych. Nie wgłębiając się w to, że sygnalizacja świetlna powinna być stosowana znacznie częściej (niekoniecznie taka, która co kilka minut nadaje sygnał czerwony dla pojazdów mimo braku pieszych przed przejściem), a obowiązkowo w pobliżu przejść dla pieszych na drogach o dwóch pasach ruchu w jednym kierunku – to jednak sygnalizacja świetlna nie jest jedynym rozwiązaniem poprawiającym bezpieczeństwo pieszych: przejścia wyniesione są u nas czasem stosowane, jednak jakiekolwiek inne szykany stosuje się niezwykle rzadko.

                  Drugą sprawą jest fakt niezwykle niskich kar za popełnione wykroczenia. W wielu przypadkach kara, nawet najwyższa 500 zł, jest wyłącznie małą niedogodnością, o której sprawca pamiętać będzie najwyżej przez kilka dni i nie zastanowi się nad przyczyną jej nałożenia. Nieco większą przestrogą mogą być punkty, których wartość przy wykroczeniach przeciwko pieszym jest wysoka, bo aż 10 pkt., jednak widocznie nie jest to dla części kierujących przestroga wystarczająca.

                  Zmiany przepisów w celu zwiększenia bezpieczeństwa na drogach są oczywiście pożądane, jednak zmienią niewiele przy braku innych rozwiązań – technicznych i prawnych – które by za tym poszły. Uważam tak dlatego, gdyż dotychczasowe przepisy są obecnie często łamane – osoby stosujące się do przepisów, będą stosowały się do nowych; z osób łamiących te przepisy być może niewielki odsetek zastanowi się nad zmianą zachowania, nie będzie to jednak zmiana powszechna i nie da pożądanego rezultatu w postaci znacznego ograniczenia liczby osób poszkodowanych na przejściach dla pieszych.
                  • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 21:05
                    wostr napisał:

                    > Prawo powinno chronić każdego uczestnika ruchu drogowego, nie tylko pieszych, w
                    > równym stopniu.

                    Nie. Prawo powinno chronić słabszego uczestnika ruchu drogowego.


                    > Jeśli pieszy wchodzi na przejście dla pieszych i zostaje potrą
                    > cony, to ukarać należy winnego zdarzenia drogowego.

                    Na grunice obecnych przepisów winny jest zawsze pieszy. Jest to określone jako wejście pod nadjeżdżający pojazd.

                    Sąd nie bada prędkości samochodu, tylko prędkość poruszającego się pieszego.

                    > Nie dysponujesz statystykami dot. tego, jaki odsetek pieszych – a jaki kierujących

                    Odsetek nie ma znaczenia. Są nei patrzy na odsetki tylko na przepisy. A te dzisiaj są jasne. Pieszemy nie wolno wejść na jezdnię jeśli pojazd jedzie.

                    > Z jednej strony w Polsce kierujący bardzo często nie zachowują szczególnej ostr
                    > ożności przy zbliżaniu się do przejść dla pieszych.

                    Zgodnie z badaniami sytuacja z roku na rok się pogarsza. Teraz jest to 90% kierowców.

                    > Z drugiej strony na obraz „zawsze winnego kierującego” może wpływać to

                    Kierujący jest "winny" tylko moralnie, ponieważ zgodnie z dzisiejszymi przepisami, to pieszy "wchodzi pod nadjeżdżający pojazd.

                    Art. 14.
                    Zabrania się:
                    1) wchodzenia na jezdnię:
                    a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                    [...]

                    W praktyce oznacza to każdą sytuację, bo nie ma możliwości bycia potrąconym przez samochód bez wejścia bezpośrednio przed jadący pojazd. Stojące pojazdy nie potrącają, a trudno wejść przed pojazd "pośrednio".


                    > Jednak piesi nie są zawsze bez winy i nie można tej grupy uczestników ruchu w j
                    > akikolwiek sposób wywyższać.

                    Nie jest mowa o wywyższaniu, tylko o wyrównaniu praw.

                    Praktycznie w całej Europie (może poza krajami typu Serbia) przepisy są inne niż w Polsce i liczba ofiar wśród pieszych jest mniejsza. I jakoś tam nie ma podnoszonych tutaj problemów.

                    > Dbanie o bezpieczeństwo pieszych zaczyna się na etapie projektowania rozwiązań
                    > drogowych.

                    W przepisach jest to inaczej określone. Wchodzisz na przejście dla pieszych, gdy ulicą jedzie samochód, to jesteś winny.

                    > Zmiany przepisów w celu zwiększenia bezpieczeństwa na drogach są oczywiście poż
                    > ądane, jednak zmienią niewiele przy braku innych rozwiązań – technicznych i pra
                    > wnych – które by za tym poszły.

                    Rozwiązania techniczne są coraz lepsze. Może brakuje progów zwalniających przed każdym skrzyżowaniem, bo to jedynie ograniczyłoby szarże naszych kierowców.

                    Za to można łatwo zmienić rozwiązania prawne i jestem pewien, że po mniej więcej roku można byłoby stwierdzić, że liczba ofiar pieszych na przejściach jest mniejsza. Dzisiaj prawie codziennie ktoś ginie na przejściu dla pieszych. Wystarczy skasować "pierwszeństwo samochodów" na przejściach dla pieszych.
                    • wostr Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 01.12.19, 19:42
                      Zafiksowałeś się na takiej interpretacji przepisów i najwyraźniej do upadłego będziesz się tego trzymał; wykładni prawa jest więcej niż tylko językowa, sąd wcale nie stosuje tylko takiej. Możesz wierzyć albo nie, sporo mandatów jest wystawianych w takich sytuacjach kierującym m.in. w związku z niedostosowaniem prędkości do warunków panujących na drodze czy niezachowaniem szczególnej ostrożności.
                      • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 01.12.19, 21:25
                        wostr napisał:

                        > Zafiksowałeś się na takiej interpretacji przepisów

                        Podaję przykład wykładni stosowanej przez sąd. Ale możesz oczywiście podać przykład innego wyroku.

                        > Możesz wierzyć albo nie, sporo mandatów jest wystawianych w takich sytuacjach kierującym m.in. w związku
                        > z niedostosowaniem prędkości do warunków panujących na drodze czy niezachowaniem szczególnej
                        > ostrożności.

                        Piszesz oczywiście w kontekście pieszych?

                        Możesz mi podać taką interpretację wedle której kierowca jest zobowiązany zatrzymać się przed przejściem dla pieszych, gdy pieszy oczekuje na skraju drogi?

                        Poproszę o konkretny wyrok w tej sprawie lub przykład mandatu, gdy kierowca nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu stojącemu na chodniku przy przejściu dla pieszych i jechał z przepisową prędkością.

                        A może chodzi Ci o gości, którzy gnają 150km/h po mieście i rozjeżdżają pieszych?
                        Tutaj się zgodzę. Ale nie o tym rozmawiamy i nie takiego przypadku dotyczy nowelizacja.

                • pacpaco Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 21:08
                  jozefow512 napisał:

                  > A ja nie zgadzam się z tą retoryką.
                  >
                  > Uważam, że prawo powinno chronić pieszych. Jeśli pieszy wejdzie na przejście i
                  > zostanie potrącony, to ukarać należy kierowcę. Dzisiaj karany jest pieszy.
                  >
                  to jest delikatny temat ->na przykładnie Holandii tam rowerzysta ma zawsze pierwszeństwo a sciezek jest od groma i bardzo czaesto się krzyzuja z ulicami i buspasami biegnącymi przez srodek miasta - problem polega na tym,ze wielu holendrow tak jeździ na pewniaka,ze dochodzi do czestych wypadkow - nawet nie zwalniają. Ja sam widziałem jak chłopak wjechal pod autobus...suma summarum to nie tylko kwestia przepisów ale mentalności i kultury
                  • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 21:25
                    pacpaco napisał:

                    > to jest delikatny temat ->na przykładnie Holandii tam rowerzysta ma zawsze
                    > pierwszeństwo

                    Proponuję nie zmieniać tematu.

                    Rozmawiamy o pieszych w Polsce.

                    Możemy porównywać z pieszymi w innych krajach. Niestety porównanie wypada fatalnie dla Polski. Przyczyną są przepisy, które premier Morawiecki w swoim expose obiecał zmienić .
                    • surmia Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 30.11.19, 15:08
                      Piszesz, żeby bezwzględnie karać kierowców za potrącenia pieszych na przejściach. Ok. Masz prawo tak myśleć, masz prawo tego wymagać.
                      A jak rozwiążesz sprawę pieszych na przejściach przez tory? Wypadków na przejściach mamy aż nadto.
                      Też winny będzie "kierowca" pociągu?

                      Przykład z pociągami i przejściami przez tory przytoczyłam wyłącznie dla zobrazowania postawy pieszych. Tak samo zachowują się piesi podczas korzystania z pasów na ulicach. Wyjeżdżają znienacka na pasy jakimiś dziwnymi pojazdami, w słuchawkach, zapatrzeni w ekrany. I mimo to karać kierowców? Jeśli jeszcze będą pewni, że mogą tak się zachowywać, bo przecież mają pierwszeństwo, to będzie nieciekawie.

                      Wyłącznie wysokie kary dla kierowców łamiących przepisy RD przed i na przejściach dla pieszych, akcja informacyjna, nauka dzieci od przedszkola zasad zachowania się na drogach i wtedy można wprowadzić bezwzględne pierwszeństwo dla pieszych.

                      Ja również uważam, że na pasach pieszy ma pierwszeństwo. Ale to musi być świadomy pieszy.
                      • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 30.11.19, 20:36
                        surmia napisała:

                        > A jak rozwiążesz sprawę pieszych na przejściach przez tory? Wypadków na przejśc
                        > iach mamy aż nadto.
                        > Też winny będzie "kierowca" pociągu?

                        Nie rozwiążę, ponieważ nie tego dotyczy ta regulacja.

                        > Przykład z pociągami i przejściami przez tory przytoczyłam wyłącznie dla zobraz
                        > owania postawy pieszych.

                        Twoje obawy nie potwierdziły się na zachodzie i tam, mimo, że piesi są tacy sami, to jednak liczba ofiar śmiertelnych jest mniejsza.

                        > Wyłącznie wysokie kary dla kierowców łamiących przepisy RD przed i na przejścia
                        > ch dla pieszych, akcja informacyjna, nauka dzieci od przedszkola zasad zachowan
                        > ia się na drogach i wtedy można wprowadzić bezwzględne pierwszeństwo dla pieszy
                        > ch.

                        Na Litwie zrobiono to inaczej i mają 40% ofiar mniej.

                        W Polsce oznaczałoby to ponad 100 osób, które dzisiaj żyłyby.

                        > Ja również uważam, że na pasach pieszy ma pierwszeństwo.

                        W świecie realnym nie ma znaczenia to, co ty uważasz, tylko jakie są przepisy. A przepisy w Polsce odbiegają od tych, które są w całej zachodniej Europie.


                        > Ale to musi być świadomy pieszy.

                        Jasne. BO piesi nic innego nie robią, tylko czekają, jak tu dać się zabić na przejściu dla pieszych.


                        Otóż powiem Ci, jak wyglądają fakty:

                        Wprowadzenie przepisu o pierwszeństwie pieszych spowodowało, że nagle kierowcy musieli zmienić swoje nawyki. Nigdzie nie spowodowało to rzezi pieszych (co zdajesz się sugerować). Natomiast kierowcy zaczęli dostrzegać, że istnieją piesi i zaczęli się zatrzymywać przed przejściami. To wystarczy, by znacząco poprawić statystyki, a mówiąc bardziej wprost: zmniejszyć liczbę zabitych przez kierowców.


                        W tej chwili mamy jedynie obietnicę premiera rządu (który już niejednokrotnie kłamał). Teraz mamy czas na obserwację, jak zostanie zrealizowana ta obietnica.

                        Mamy też głupią partię opozycyjną, której posłowie kompletnie nic nie rozumieją i złożyli propozycję zmian przepisów tak idiotyczną, że od razu widać, że nie wiedzą, o co chodzi.
                      • feelek Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 30.11.19, 21:41
                        sytuacja z Litwy, środek Wilna,
                        stoimy przed przejściem dla pieszych, nikt się nie zatrzymuje, żaden samochód, trwa to jakiś czas
                        w końcu kolega wyciąga przed siebie kluczyk od samochodu i zawiesza go w powietrzu, w świetle ulicy,1m od krawężnika
                        jadący kierowca, co się podobnie jak kilkanaście innych nie zatrzymał słyszy w pewnym momencie zgrzyt metalu jadącego po jego samochodzie, najechał na końcówkę kluczyka
                        zatrzymuje się za przejściem, wyskakuje i zabiera się do bicia
                        na szczęście nas było więcej
                        tak jak ja to widziałem, będąc 3 dni w Wilnie, jest to kraj o kulturze wobec pieszych wręcz azjatyckiej,
                        Polska to kraj będący pomiędzy zachodnią Europą, a azjatycką Rosją: wielu jeździ tu jak Surmia, ja, a wielu jak pewien rowerzysta na ul. Tamka co kopnął mi w drzwi samochodu Albo jak rowerzysta z uliczki w Wawrze, co zza ogrodzenia wjechał mi prosto pod koła, na szczęście zdążyłem zahamować, bo niektórzy stąd wsadziliby mnie za przejechanie tego naćpanego idioty za kratki. Przykłady rozmaitych zachowań kierowców, rowerzystów, pieszych można mnożyć.
                        Rozwiązaniem z całą pewnością nie jest stawianie sprawy jak tu niektórzy: winni wszystkiemu są kierowcy, a piesi są pozbawieni jakiejkolwiek odpowiedzialności.
                        Musieliby tak twierdzący zapisać się na kurs jazdy samochodem, aby zobaczyć różnicę w byciu pieszym i kierowcą i problemy jakie mogą mieć wszyscy z nich nawet ci o jak najlepszych umiejętnościach i jak najlepiej traktujący się nawzajem.
                        Jak Surmia i jak ja.
                        Ale jeśli kto nie ma na ten temat wiedzy praktycznej, będzie nas tu zasypywał "swoimi" "przemyśleniami".
                        • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 01.12.19, 10:44
                          feelek napisał:

                          > sytuacja z Litwy, środek Wilna,

                          A jednak na Litwie po wprowadzeniu pierwszeństwa pieszych w 2019r. zginęło 40% mniej osób na przejściu dla pieszych.

                          > Albo jak rowerzysta z uliczki w Wawrze, co zza ogrodzenia wjec

                          Cały czas jest przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności. Więc przykład jest z kosmosu i ma się nijak do dyskusji.


                          > Rozwiązaniem z całą pewnością nie jest stawianie sprawy jak tu niektórzy: winni
                          > wszystkiemu są kierowcy, a piesi są pozbawieni jakiejkolwiek odpowiedzialności

                          Nie zauważyłem, by ktokolwiek tak stawiał sprawę.

                          > Musieliby tak twierdzący zapisać się na kurs jazdy samochodem,

                          Myślę, że większość komentujących jest na co dzień także kierowcami. Ja na przykład jeżdżę samochodem. Nie wiem, jak ty. Czy zapisałeś się już na kurs, który polecasz?
                        • feelek Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 01.12.19, 17:32
                          będziemy, jak dotąd jeździli nie robiąc nikomu krzywdy
                          będą nam tu zarzucać jakieś brednie wygadując, że "..przepisów nie przestrzega 90% kierowców..."
                          to nic nikomu nie zaszkodzi
                          zapewne prawo jakieś przyjęte będzie, jest mi ono do niczego niepotrzebne: ja zawsze zatrzymuję się przed przejściem gdy przy krawężniku stoi pieszy, także wtedy, gdy ten pieszy łamie prawo i nie przechodzi przez jezdnię, tylko stoi dalej przy przejściu, patrząc się na mnie
                          prawo nigdy nie załatwi wszystkiego, zwłaszcza jak mają na nie wpływ ludzie, którzy, jak niektórzy tutaj, nie mają o ruchu drogowym praktycznego pojęcia.
                          Nadal będę trąbił na rowerzystów, którzy przejeżdżają przez przejście dla pieszych bo to jest zwyczajnie niebezpieczne i głupie
                          nadal będę niezadowolony z istnienia przejazdów rowerowych przez niektóre przejścia dla pieszych, choć będę to niebezpieczne w użyciu prawo respektował, nawet jeśli ścieżka rowerowa jest schowana za ogrodzeniem, choć w istocie nie wiem jak to przestrzeganie tego prawa będzie możliwe [wyjazd z ul. Dobrej w Sikorskiego],
                          zapewne zginie w wielu wypadkach wiele niewinnych osób: kierowców, pieszych i rowerzystów,
                          także pieszych bezmyślnie traktujących rzeczywistość:
                          czy miałem lat 6 czy 7 gdy po raz pierwszy zobaczyłem napis "chodzimy lewą stroną ulicy"?
                          Bo zapewne miałem tyle, ile mam widząc nagminnie po poboczach mojej miejscowości chodzących prawą- codziennie w Józefowie, także dzisiaj, dzieci, starsze panie...
                          to mi w niczym nie przeszkadza, choć to zwyczajnie głupie:
                          w zetknięciu z autem pieszy nie ma szans, nawet jeśli prawo będzie skazywać ludzi niewinnych, którym ktoś wtargnie pod koła - jak rowerzystka, co wjechała pod koła p. Cimoszewiczowi na przejściu dla pieszych.

                          Od wielu lat mam tak, że zwyczajnie nie wyobrażam sobie sytuacji, w których dochodzi do wypadków, od 40 lat jeżdżę, z zasadą ograniczonego zaufania i od lat nie przypominam sobie choćby przesłanki zaistnienia kolizji/ wypadku. Po osiągnięciu wprawy, można sobie poradzić praktycznie w każdej sytuacji. Trzeba tylko: zachować dystans - dosłownie i w przenośni. Zachowanie dystansu jest dość trudne w wypadku jeżdżących za tobą, na zderzaku - ale też można sobie z tym poradzić [pozdrawiam kierowcę dostawczaka z ul. Patriotów, sorry, ale zawsze w takiej sytuacji hamowanie będzie dla pana nieprzyjemne]

                          PS. Nie komentuję i nie odpowiadam z założenia na zaczepki niektórych anonimowych użytkowników forów internetowych, gdy używają nieprawdziwych argumentów i obrażają dyskutujących. Nie umiem brać udziału w czymś podobnym i nie widzę sensu takiego działania.
                    • pacpaco Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 30.11.19, 23:19
                      rozmawiamy o pierwszenstwie przekraczania vs pojazdy mechaniczne...i nie ma znaczenia czy to pieszy czy rowerzysta bo jeden i drugi na pasach musi przejsc pieszo (tylko na sciezkach rowerowych jest dozwolony przejazd). Bezwarunkowe pierwszenstwo to moim zdaniem zle rozwiazanie i zawsze powinnien byc jakis warunek...np Anglia tam przy przejsciach "migaja" lampy i jako jest pieszy przy takiej lampie to ma pierwszenstwo ale nie znacze,ze wchodzi na chama...
                      • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 01.12.19, 10:41
                        pacpaco napisał:

                        > rozmawiamy o pierwszenstwie przekraczania vs pojazdy mechaniczne...i nie ma zna
                        > czenia czy to pieszy czy rowerzysta bo jeden i drugi na pasach musi przejsc pie
                        > szo (tylko na sciezkach rowerowych jest dozwolony przejazd).

                        Tak. Rozmawiamy tylko o pieszych.

                        W ustawie prawo o ruchu drogowym nie ma takiego terminu jak ścieżka rowerowa. Jest droga dla rowerów, doga dla rowerów i pieszych oraz przejazd rowerowy.

                        > Bezwarunkowe pierwszenstwo to moim zdaniem zle rozwiazanie i zawsze powinnien byc jakis warunek..

                        Sytuacja teraz:

                        1. Pieszy ma pierwszeństwo jeśli jest na przejściu dla pieszych (ale nie ma pierwszeństwa, jeśli nie jest już na przejściu).
                        2. Pieszemu nie wolno wejść na przejście dla pieszych (sic) - i to jest ten absurd, który trzeba zlikwidować.
                        3. Jest przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności i ten przepis raczej nie zniknie.

                        W realu wygląda to tak, że jak samochody jadą, to nie mają obowiązku się zatrzymać i przepuścić pieszego. Dzisiaj pieszy musi stać i czekać, aż wszystkie samochody przejadą i dopiero wtedy, gdy jest pusto może wejść na przejście dla pieszych.

                        Jak ma być (hipotetycznie, bo przepisów jeszcze nie ma).

                        1. Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu dla pieszych.
                        2. Kierujący muszą także się zatrzymać jeśli pieszy chce wejść na jezdnię. Dzisiaj samochody muszą tylko zwolnić i mogą jechać dalej (olać osobę chcącą przejść). Zatrzymanie się przed przejściem kierowcy może być ukarane mandatem (patrz tutaj [1])
                        3. Pozostaje przepis o zachowaniu szczególnej ostrożności oraz niewchodzeniu przed nadjeżdżający pojazd. Różnica będzie taka, że kierowca będzie musiał popatrzeć nie tylko na to, czy na przejściu jest pieszy, ale także na chodnik (czy ktoś nie chce przejść). O ile teraz ma zwolnić, to będzie musiał się zatrzymać.

                        Wymusi to zmianę zachowania kierowców. W efekcie będzie mniej zabitych na przejściach dla pieszych. Dzisiaj prawie codziennie (ponad 271 osób rocznie) ginie na przejściach (statystyki są zaniżone, bo jak pieszy zginie na przejściu na skrzyżowaniu, to policja klasyfikuje to jako wypadek na skrzyżowaniu).

                        > .np Anglia tam przy przejsciach "migaja" lampy i jako jest pieszy przy takiej
                        > lampie to ma pierwszenstwo ale nie znacze,ze wchodzi na chama...

                        Zmiana przepisów w Polsce i pierwszeństwo pieszych nie oznacza wchodzenia "na chama" (cokolwiek to znaczy, bo uważam, że określając pieszych chamami przesadzasz).

                        Jeśli chodzi o Wielką Brytanię, to nie masz racji. Owszem, są przejścia z migającymi światłami, ale są też bez tych świateł. Polecam
                        smoglab.pl/bezpieczenstwo-pieszych-jak-to-sie-robi-w-europie/
                        Wielka Brytania – od sześciu do siedmiu śmiertelnych wypadków na milion mieszkańców


                        W Wielkiej Brytanii spotkamy znane z polskich dróg pasy oznaczające przejście dla pieszych. Miejsce przeznaczone do przechodzenia przez jezdnię często oznaczone jest jednak jedynie dwoma równoległymi wobec siebie liniami biegnącymi od krawężnika do krawężnika. Napisy na chodnikach pouczają, by przed wkroczeniem na jezdnię dokładnie się rozejrzeć. Kierowcy są natomiast ostrzegani przed zbliżającym się przejściem poziomym oznakowaniem w formie charakterystycznych zygzaków. Zabronione jest zagradzanie przejścia, gdy kierowca stoi w korku. Samochód musi zatrzymać się i ustąpić pieszemu, gdy stoi przy drodze lub zbliża się do niej. A co z sygnalizacją? Wszyscy, którzy spędzili trochę czasu w Wielkiej Brytanii potwierdzą, że ma znaczenie raczej symboliczne, a policja nie reaguje na przechodzenie na czerwonym. Na milion mieszkańców Zjednoczonego Królestwa co roku przypada od sześciu do siedmiu wypadków, w których giną piesi.

                        prawojazdywuk.com/prawo-jazdy-kategorii-b/przejscia-dla-pieszych-w-uk/
                        Jak to wygląda w innych krajach UE
                        www.brd24.pl/prawo/jak-kraje-ue-chronia-pieszych/

                        [1] Zwracam uwagę na interpretację sądu, co oznacza zachowanie szczególnej ostrożności. Nie można się zatrzymywać przed przejściem dla pieszych, bo szczególna ostrożność dotyczy także innych samochodów (z tyłu), które mogłyby się nie zatrzymać.

                        motoryzacja.interia.pl/raporty/raport-polskie-drogi/wiadomosci/news-nie-zdala-egzaminu-bo-wpuscila-pieszych-na-przejscie,nId,2458380
                        "Trzeba odróżnić od strony normatywnej, to że w sytuacji, gdy na przejściu dla pieszych nie ma pieszych, a nawet także wtedy, gdy piesi zatrzymali się przed przejściem, kierowca pojazdu zbliżającego się do takiego przejścia ma pierwszeństwo przed pieszymi (zob. art. 26 ust. 1 w zw. z art. 13 ust.1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym), od nałożonego na tego kierowcę obowiązku zachowania szczególnej ostrożności w sytuacji zbliżania się do tego przejścia. Jest oczywiste, że nałożony w art. 26 ust. 1 u.p.d. w zw. z art. 2 pkt 22 u.p.d. na kierującego pojazdem, który zbliża się do przejścia dla pieszych, obowiązek zachowania szczególnej ostrożności winien być postrzegany także, jako polegający na zwiększeniu uwagi nie tylko, co do zachowania pieszych znajdujących się przed przejściem dla pieszych lub w jego najbliższej okolicy, ale także w odniesieniu do innych uczestników ruchu drogowego, których postąpienia mogą w sposób istotny wpłynąć na podjęcie przez pieszych zachowań sprzecznych z obowiązującymi zasadami bezpieczeństwa w ruchu drogowym".


              • feelek Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 30.11.19, 12:10
                "A pomysł feelka z tym prostokątem też mi chodzi po głowie od czasu pierwszych wzmianek o pierwszeństwie pieszych na pasach. Dokładnie taki sam."

                mam jeszcze kilka:
                1. pulsujące zielone (4-5 pulsujących zielonych sygnałów emitowanych przez tę samą zieloną lampę sygnalizatora na koniec cyklu światła zielonego). Umożliwiłoby to spokojne zaplanowanie/zakończenie zjeżdżania ze skrzyżowania / przejścia przez tych, co zaczęli przejeżdżać
                2. likwidacja znaków umożliwiających przejazd przez zebrę rowerzystom [niebieski znak podobny do przejścia dla pieszych, ale tam jest jeszcze rowerzysta]. Ten przepis jest zwyczajnie niebezpieczny - kierujący nie ma czasu na reakcję - zahamowanie przed pędzącym, wyjeżdżającym zza ogrodzenia rowerzystą. Lub może kolorystyka znaku z rowerem odróżniałaby go od zwykłego przejścia? Pomijam fakt, że rowerzyści w znacznej części nie respektują przepisu o pokonywaniu przejść dla pieszych [tych zwyczajnych] po zejściu z roweru.
                Piszę to pod wpływem wieloletnich obserwacji jako kierowca/rowerzysta/pieszy.

      • feelek Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 28.11.19, 02:28
        "Poza tym, nawet nie zliczę ile razy zatrzymywałam się przed przejściem, bo ktoś stał na skraju drogi i sądziłam, że chce przejść. Ale nie, tak sobie tylko stoi taki pieszy bezmyślny."

        miałem tak setki razy, zatrzymujesz się, gościu patrzy zdziwiony, potem d... się odwraca i stoi sobie dalej...
        mi się wydaje, że takie rzeczy załatwiłoby 'prawo czerwonego prostokąta': namalowany na chodniku, taki 1m od krawężnika: gdy kto na nim stoi, znaczy, chce przejść, gdy mimo zatrzymania samochodu nie przechodzi - płaci mandat
        • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 09:18
          feelek napisał:

          > miałem tak setki razy, zatrzymujesz się, gościu patrzy zdziwiony, potem d... si
          > ę odwraca i stoi sobie dalej...
          > mi się wydaje, że takie rzeczy załatwiłoby 'prawo czerwonego prostokąta': nam
          > alowany na chodniku, taki 1m od krawężnika: gdy kto na nim stoi, znaczy, chce
          > przejść, gdy mimo zatrzymania samochodu nie przechodzi - płaci mandat

          Właśnie takie postawy osób z PO powodują, że od 5 lat przegrywają wszystkie wybory.

          Nie wiem, czy do PO/KO coś kiedyś dotrze. Zgłosili właśnie projekt, który jest zgodny z Twoim postulatem karania pieszych. Kolejna granica głupoty została przekroczona.

          www.rp.pl/Prawo-drogowe/311289919-Opozycja-chce-mandatu-za-wejscie-na-pusta-jezdnie.html
          " Nowelizacja autorstwa KO przewiduje, że piesi przed wejściem na pasy będą musieli się zatrzymać. To tylko im zaszkodzi – ostrzegają eksperci.

          – Nie jest dobrze, że ten projekt się pojawił, bo jest nieprzygotowany – mówi Marcin Chlewicki ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. Od miesięcy zabiega ono o wprowadzenie pierwszeństwa pieszych na etapie zbliżania się do przejścia. Jednak jednocześnie ostro krytykuje propozycję, którą w tej sprawie złożyła Koalicja Obywatelska.

          [...]
          Złożony kilka dni później projekt prawa KO mówi, że „pieszy oczekujący na możliwość wejścia na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyjątkiem tramwaju". Przewiduje też, że „kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu, który znajduje się na przejściu dla pieszych lub oczekuje na możliwość wejścia na nie".

          Na czym polega kontrowersja? KO proponuje też dodanie przepisu mówiącego, że „przed wejściem na przejście dla pieszych pieszy jest obowiązany zatrzymać się i upewnić, czy kierujący ustępuje mu pierwszeństwa".

          Łukasz Zboralski, naczelny portalu o bezpieczeństwie ruchu drogowego BRD24.pl, zauważa, że piesi dostaliby nowy obowiązek zatrzymania się przed przejściem, nawet gdy nic nie jedzie. – Policja miałaby prawo karać mandatami pieszych, uchylających się od tego obowiązku. W Sejmie procedowany będzie projekt rządowy i mam nadzieję, że będzie dużo lepszy – komentuje."
          • feelek Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 29.11.19, 21:19
            "Właśnie takie postawy osób z PO powodują, że od 5 lat przegrywają wszystkie wybory.
            Nie wiem, czy do PO/KO coś kiedyś dotrze. Zgłosili właśnie projekt, który jest zgodny z Twoim postulatem karania pieszych. Kolejna granica głupoty została przekroczona."


            bez komentarza
            przykro mi Surmia, ale ja wychodzę
    • jozefow512 Na Litwie się udało. 40% mniej ofiar. 30.11.19, 13:31
      Z grubsza 108 mniej zginęłoby na pasach, gdyby regulacje wprowadzić w Polsce rok temu.

      www.brd24.pl/spoleczenstwo/litwa-wprowadzila-pierwszenstwo-pieszych-przed-pasami-efekt-60-proc-mniej-zabitych-na-przejsciach/
      Litwa wprowadziła pierwszeństwo pieszych przed pasami. Efekt? 40 proc. mniej zabitych na przejściach

      Litwini rok temu zmienili prawo i piesi zaczęli mieć tam pierwszeństwo jeszcze przed wejściem na pasy. Sprawdziliśmy, jak wpłynęło to na liczbę wypadków w tym kraju. Po roku odnotowali 40 proc. mniej zabitych na przejściach dla pieszych. Największy spadek wypadków nastąpił w porze nocnej

      [...]

      Niestety część polskich polityków oraz, niestety, także publicystów, nie rozumie tej zmiany. Pojawiają się – niczym nieuzasadnione – teorie, że doprowadzi to do zwiększenia wypadków. Podawane są tak kuriozalne argumenty jak ten, że piesi zaczną bez patrzenia wchodzić przed maski samochodów – choć wiadomo, że po zmianie prawa obowiązywały by ich i tak dotychczasowe obowiązki (zachowanie szczególnej ostrożności oraz zakaz wchodzenia, także na przejściu, bezpośrednio przed nadjeżdżający samochód).

      Argumenty o tym, że tego rodzaju regulacje pozwoliły wykształcić lepszą kulturę i doprowadziły do mniejszej liczby wypadków z pieszymi w wielu krajach UE na Zachodzie [czytaj jak kraje UE chronią pieszych], są często publicznie kwestionowane. Nawet wiceminister infrastruktury Rafał Weber w oficjalnym piśmie podnosił w 2018 r., że w Polsce jest na drogach panuje inna kultura i nowe prawo nie może być zastosowane.

      [...]

      Litwini mają bowiem, podobnie jak Polacy, niezwykle duży odsetek pieszych wśród wszystkich ofiar śmiertelnych wypadków. W Polsce przekracza on 30 proc., na Litwie w ubiegłym roku sięgał nawet 38 proc. (w tym sami zabici na przejściach dla pieszych stanowią aż 26 proc. wszystkich zabitych w wypadkach).

      [...]

      Widać to w danych, które brd24.pl udostępnił litewski resort. W okresie od stycznia do października tego roku na Litwie na przejściach dla pieszych zginęło 9 osób. W tym samym okresie 2018 r. na „zebrach” życie straciło 15 osób. Zatem po wprowadzeniu pierwszeństwa dla pieszych na Litwie liczba ludzi zabitych w wypadkach na przejściach dla pieszych zmniejszyła się radykalnie, bo aż o 40 proc.

      Gdyby w Polsce liczba pieszych zabitych na pasach zmniejszyła się o taki odsetek jak na Litwie, oznaczałoby to, że rocznie ocalilibyśmy życie 108 osób. Bowiem w ubiegłym roku na przejściach dla pieszych w Polsce zginęło 271 osób – i był to trzeci rok z rzędu, gdy liczba zabijanych w wypadkach na przejściach rosła (czytaj o tym). W dodatku – jak ujawniliśmy w brd24.pl – liczba zabijanych pieszych na przejściach w Polsce jest większa, gdyż część ginących na pasach w statystykach policji figuruje jako zabici „na skrzyżowaniu”.
    • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 15.12.19, 18:51
      Widać, że jednak coś się zmienia

      twitter.com/PremierRP/status/1206196718561304577

      🚦 Proponowane zmiany w przepisach ruchu drogowego:
      🔶 Pierwszeństwo dla pieszych przed wejściem na pasy.
      ➡️ Kierowca ma ustąpić pierwszeństwa (zatrzymać się), jeśli widzi pieszego nie tylko na przejściu, ale również wchodzącego na przejście na pieszych.
      • surmia Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 18.12.19, 11:45
        A co to znaczy "wchodzącego"? Tzn. ile centymetrów, metrów przed przejściem pieszy będzie już "wchodził"? Czy "wchodzący" oznacza, że jedna noga już dotyka ulicy, czy obie nogi są jeszcze na chodniku? Czy jak biegnie i ja to widzę, że biegnie w kierunku przejścia bez sygnalizacji to też jest już "wchodzącym"?
        Czy jak pieszy wejdzie na czerwonym to też ma pierwszeństwo?
        Czy jak pieszy wyskoczy na jednokółku między nogami zza krzaka na przejście bez sygnalizacji to też ma pierwszeństwo?
        • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 18.12.19, 17:04
          surmia napisała:

          > A co to znaczy "wchodzącego"? Tzn. ile centymetrów, metrów przed przejściem pie
          > szy będzie już "wchodził"? Czy "wchodzący" oznacza, że jedna noga już dotyka ul
          > icy, czy obie nogi są jeszcze na chodniku? Czy jak biegnie i ja to widzę, że bi
          > egnie w kierunku przejścia bez sygnalizacji to też jest już "wchodzącym"?
          > Czy jak pieszy wejdzie na czerwonym to też ma pierwszeństwo?
          > Czy jak pieszy wyskoczy na jednokółku między nogami zza krzaka na przejście bez
          > sygnalizacji to też ma pierwszeństwo?

          Serio pytasz?

          Przecież na TT nie ma propozycji konkretnych przepisów.

          Rozumiem to jako pytanie ironiczne, bo nie wydaje mi się, że mogłabyś tego nie rozumieć. Pamiętaj, że ironia jest bronią obosieczną i jak jej nieumiejętnie użyjesz, to możesz się skaleczyć.

          Nie wiem, jak będą wyglądać ostateczne propozycje przepisów, jednak powtórzę to, co pisałem wcześniej. Pierwszeństwo ma pieszy, ale "zachowanie szczególnej ostrożności" nie zniknie z przepisów. Na resztę pytań możesz sobie sama odpowiedzieć. Zresztą np. przebieganie reguluje art 14 UPoRD (patrz niżej) - nie wiedziałaś? A jeśli wiedziałaś, to dlaczego zadajesz głupie pytanie? A podobno miało to nic nie zmienić?

          UPoRD Art. 14.
          Zabrania się:

          1) wchodzenia na jezdnię:
          a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
          b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
          2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
          3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;
          4) przebiegania przez jezdnię;
          5) chodzenia po torowisku;
          6) wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;
          7) przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.

          Osobiście nie za bardzo wierzę, by PiS te przepisy uchwalił. To raczej promocja przed wyborami prezydenckimi. Ale chciałbym się bardzo mylić w tej kwestii.
          • dzik46 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 19.12.19, 13:46
            Józefów512 napisał:

            „Rozumiem to jako pytanie ironiczne, bo nie wydaje mi się, że mogłabyś tego nie rozumieć. Pamiętaj, że ironia jest bronią obosieczną i jak jej nieumiejętnie użyjesz, to możesz się skaleczyć.”

            Podobnie jak Twoje pyskowanie, które uskuteczniasz tutaj od lat i przez które nikt nie traktuje Cię poważnie. Jakbyś zmienił ton i stosunek do rozmówcy to może coś by z tego było bufonie.

            Józefów512 napisał:

            „Serio pytasz?”

            Ja pytam serio. Jako kierowca zawodowy z 12-letnim stażem, który każdego dnia widzi, co odwalają piesi na przejściach w tym kraju, podpisuję się pod wszystkimi pytaniami.

            Józefów512 napisał:

            UPoRD Art. 14.
            Zabrania się:
            „1) wchodzenia na jezdnię:
            a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
            b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
            2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;
            3) zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;”

            Zachęcam Cię do wyjścia ze swojej piwnicy i pobycia z ludźmi, przestaniesz bredzić. Zatrudnij się w sklepie spożywczym, albo innym miejscu, gdzie będziesz miał kontakt z klientem. Może wtedy zrozumiesz, że w tym narodzie mało kto zwraca uwagę na obowiązujące go przepisy, natomiast ludzie natychmiastowo zapamiętują, jakie posiadają prawa i przywileje. Dlatego w Polsce wprowadzenie bezwzględnego pierszeństwa dla pieszych skończy się rozlewem krwi, bo już teraz włażą mi bezrefleksyjnie pod koła.
            • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 19.12.19, 17:24
              Pominę Twoje wyzwiska i epitety, bo niewiele wnoszą do dyskusji.

              dzik46 napisał(a):

              > Jako kierowca zawodowy z 12-letnim stażem, [...]
              [...]
              > Może wtedy zrozumiesz, że w tym narodzie mało kto zwraca
              > uwagę na obowiązujące go przepisy
              , natomiast ludzie natychmiastowo zapamiętują,
              > jakie posiadają prawa i przywileje.

              Pisząc ludzie masz na myśli oczywiście także siebie (chyba, że nie uważasz się za człowieka lub członka tego narodu). Chwalenie się przez kierowcę zawodowego z 12-letnim doświadczeniem, że nie zwraca uwagi na obowiązujące go przepisy potwierdza to, co stwierdzono w raporcie na temat stanu ruchu drogowego.

              www.brd24.pl/wp-content/uploads/2019/07/Badanie-zachowa%C5%84-pieszych-i-relacji-pieszy-kierowca-wrzesie%C5%84-grudzie%C5%84-2018-r.pdf
              85% kierowców w miastach i 90% kierowców poza miastami nie przestrzega przepisów.

              Tak więc w tej kwestii wyjątkowo zgadzam się z Tobą. Z resztą Twoich tez raczej nie mogę się zgodzić.


              > Dlatego w Polsce wprowadzenie bezwzględnego pierszeństwa dla pieszych skończy się rozlewem krwi, bo
              > już teraz włażą mi bezrefleksyjnie pod koła.


              Czyli po wprowadzeniu przepisów o pierwszeństwie pieszych nie tylko na przejściu, ale także przed wejściem na przejście dla pieszych nadal nie będziesz się przed tymi przejściami zatrzymywał?

              Pozwolę sobie nie zgodzić się z Twoją opinią. Uważam, że po wprowadzeniu nowych przepisów kierowcy zaczną zatrzymywać się przed przejściami dla pieszych. Owszem - będą zdarzać się kierowcy zabójcy. Oni zawsze będą. Natomiast drastycznie spadnie liczba rannych i zabitych pieszych przez kierowców. Tak stało się w każdym kraju europejskim. Ostatnio spadek po wprowadzeniu takich przepisów był na Litwie.

              Nie zostanie też wprowadzone bezwzględne pierwszeństwo na przejściach. Tłumaczyłem już to. Pozostaną przepisy o zachowaniu szczególnej ostrożności, zakazie przebiegania przez przejście. Zapewniam Cię też, że ludzie nie są samobójcami i nie chodzą na przejścia dla pieszych rzucać się pod samochody. Natomiast zmieni się to, że jako kierowca zawodowy, będziesz musiał na przejściach dla pieszych zachowywać się tak, jak zachowujesz się po przekroczeniu zachodniej granicy Polski. Tylko tyle i aż tyle.


              To wszystko oczywiście przy pewnych założeniach - bo nie znamy ostatecznego kształtu przepisów.
            • feelek Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 19.12.19, 22:10
              dziki46: "Zachęcam Cię do wyjścia ze swojej piwnicy i pobycia z ludźmi, przestaniesz bredzić. Zatrudnij się w sklepie spożywczym, albo innym miejscu, gdzie będziesz miał kontakt z klientem. Może wtedy zrozumiesz..."

              sorry, ale tu już kilku próbowało j.w.
              to na nic

              szkoda dyskusji
    • podskarbinski Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 27.12.19, 22:00
      Szczerze, to wolę przepuścić samochody, niż wąchać spaliny ze zużytych silników i aut pozbawionych filtrów DPF. Proponuję postać w korku przy zamkniętym szlabanie i powąchać to co wydobywa się z rur wydechowych.
      Na pierwszeństwo dla pieszych na przejściach możemy pozwolić sobie dopiero wtedy, kiedy większość aut będą stanowiły hybrydy i elektryki.
      A na razie proponuję by egzekwować aktualnie obowiązujące przepisy w zakresie ograniczenia prędkości. I nie zapominajmy też o ofiarach wypadków tych, którzy nie zdążyli wyprzedzić "na trzeciego". Policja prawie wcale nie kontroluje prędkości.

      Ta irytująca "hopkomania" - czyli budowanie gdzie się da "leżących policjantów, muld, progów zwalniających" (idea nie przeczę słuszna) skutkuje ogromnym zagrożeniem dla naszych układów oddechowych. Samochód oprócz tego, że przy ruszaniu z prawie zerowej prędkości pali mnóstwo paliwa, to jeszcze emituje przy hamowaniu pył z klocków hamulcowych. Niewiele jest hopków w Józefowie, które można pokonać jadąc przepisowe 30 km/h.
      Na ulicach typu Skłodowskiej czy Reymonta dopuszczalna prędkość powinna wynosić 40 km/h, czasem nawet 30, a przekroczenie 50-ki powinno skutkować 10 tys. zł mandatu - recydywa - 30 dniowym aresztem. Warunek podstawowy - kara musi być nieuchronna. Całą dobę po Józefowie powinien jeździć cywilny radiowóz z videoradarem, wskazane także poukrywane radary. Żadne hopki nie byłyby potrzebne. Jeden by zapłacił słony mandat, drugi posiedziałby w celi i zaraz wszyscy jego koledzy zdjęliby nogę z gazu. Wszyscy by się pilnowali. Ale kto się narazi suwerenowi...
    • jozefow512 Re: Wreszcie pierwszeństwo pieszych na przejściu? 08.01.20, 10:04
      Gdybym chciał pisać o wszystkich pieszych zabitych przez kierowców na jezdni, to musiałbym w tym wątku praktycznie codziennie umieszczać nowy wpis.

      Wrzucam filmik z wypadku w Rumii. Oglądając to staje się jasne - musi być obowiązek zatrzymania się kierowcy przed przejściem dla pieszych. Tylko tak uda się zmniejszyć liczbę ofiar. Na całym świecie tak to zadziałało - tak samo będzie w Polsce

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka