Dodaj do ulubionych

Czyli na tunele i wiadukty poczekamy do 2030 roku?

31.12.19, 11:23
warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25444611,nowa-stacja-torow-mniej.html
Uwzględniając dotychczasowe utrudnienia związane z przebudową w Otwocku i Świdrze, moderniczację od Wschodniej do Wawra zaplanowaną do 2023 roku i kiedyś nasz odcinek, to wszystko potrwa 10 lat...

Dla tych, którzy nie mają dostępu do płatnych treści, kilka kluczowych zdań z tekstu:

„Stołeczna” dowiedziała się, że czterech torów przecinających Wawer na razie nie będzie.

– Zapadła decyzja, że do 2023 r. zmodernizujemy tylko odcinek linii od Warszawy Wschodniej do stacji Wawer – powiedział „Stołecznej” wiceprezes PKP PLK Arnold Bresch.

W spółce najwyraźniej zdali sobie sprawę, że nie zdążą z pozostałą częścią prac przez Falenicę do Otwocka. Za cztery lata mija bowiem termin rozliczenia dotacji, którą z obecnego budżetu przyznała Unia Europejska.
Obserwuj wątek
    • jozefow512 Re: Czyli na tunele i wiadukty poczekamy do 2030 31.12.19, 14:09
      PKP to "leśne dziadki", które nie potrafią przeprowadzić żadnej inwestycji. Linia 7 rozkopana i nic nie wskazuje na to, by dało się ją szybko skończyć. W przetargach PKP daje warunki, które uniemożliwiają dowolne skrócenie prac (serio - zmieniło się to dopiero w połowie 2017, ale wpływać będzie dopiero na przyszłe inwestycje). Ściślej - PKP nie punktuje dodatkowo oferentów, którzy skracają poniżej czasu minimalnego określonego w przetargu. W ten sposób PKP nie jest w stanie wydać dotacji unijnych i są one tracone.


      Pełen tekst artykułu na temat linii otwockiej tutaj:
      archive.is/4WAqC
    • kosa05410 Re: Czyli na tunele i wiadukty poczekamy do 2030 01.01.20, 15:34
      Skoro zapadły takie decyzje to może to jest dobry moment, żeby powalczyć o inny kształt tej inwestycji. Ta przebudowa jest ważna i potrzebna, a to co powstanie będzie na lata, więc warto żeby było jak najbardziej użyteczne i przyjazne ludziom w naszej okolicy. Ze względu na koszty i istniejącą infrastrukturę (tunel w Międzylesiu, S2 w wykopie, wiadukt w Józefowie) tory można by puścić odcinkami w wykopie. (Miedzylesie-Miedzeszyn, Falenica-Józefów)

      Kiedyś jakiś radny Wawra prezentował podobną wizję, co zostało potraktowane jako s-f. Moim zdaniem niesłusznie, bo takie rozwiązania są realizowane na świecie i mają same plusy:

      - przejścia/przejazdy na poziomie gruntu (brak kładek, tuneli i innych przeszkód architektonicznych o różnych poziomach)
      - możliwość zachowania obecnego układu komunikacyjnego
      - łatwość zbudowania dodatkowych przejazdów/przejść w przyszłości
      - brak przecięcia miasta murem z paneli dźwiękochłonnych (które będą bazą dla grafitti, będą niszczone, żeby zrobic dzikie przejścia przez tory, będą ochydnym murem stwarzającym wrażenie getta)
      - możliwość zrobienia zadaszonej, zamykanej stacji na poziomie torów (-1) z miejscami parkingowymi, kasami czy jakimś kioskiem na poziomie 0.

      Żeby uswiadomić sobie jak mało przyjazne będzię to co zostało do tej pory planowane wystarczy udać się do Międzylesia. 2x więcej rond i zamieszania dla samochodów. Brak wygodnej drogi dla rowerów, wózków itp. Różnice poziomów, schody dla pieszych. No i dojedzie jeszcze ten mur z paneli. Brrrrrrrr......... I co dalej z parkingami przy stacjach? Dzięki nim kolej ma kogo wozić.


      --
      Stowarzysznie Chorych na Boreliozę
      Forum - www.borelioza.dl.pl
      FAQ - www.boreliozowe.abc.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka