Dodaj do ulubionych

Moze głupie pytanie, ale zadam.

16.10.06, 12:33
Burmistrz Kruszewski to jaką partię polityczną reprezentuje?
Edytor zaawansowany
  • jozefow_sadowa 16.10.06, 12:48
    z tego co wiem
    to jest pezpartyjny
  • doomi 16.10.06, 12:49
    Tak przynajmniej wynika z deklaracji www.dlamiasta.pl/
  • rupert3 17.10.06, 09:03
    Patrz pan jakich ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. A ja zawsze byłem
    przekonany że pan burmistrz to przedstawiciel tego wstydliwego, minionego
    okresu.
  • surmia 17.10.06, 10:09
    A czy to nie wszystko jedno? Co to za różnica z jakiej partii?
  • feelek 17.10.06, 11:33
    a czy ty rupert jesteś/nie jesteś przedstawicielem OBECNEGO wstydliwego okresu?
    Tzn. jesteś/nie jesteś w PiS?
    PS. bo wydaje mi się, że raz tak a raz tak
  • rupert3 18.10.06, 09:50
    Tak. Od czterech lat utożsamiam się z PiS, i mam nadzieję że obecny wstyd jest
    przejściowy. Że mimo ogólnie głoszonemu przekonaniu o nieróbstwie obecnego
    rządu coś jednak na tym nasza kochana Ojczyzna skorzysta.
    Wydaje mi się że jeśli chodzi o naszą Radę Miasta w mijającej kadencji to
    pracowitości i troski o Miasto nie można nam odmówić.
  • st0noga 17.10.06, 09:12
    "służyc miastu..."
    jakie to pretensjonalne.

    jesli do dzisiaj na stronie nie ma nic o konkretach, co przeforsowalismy, jakie
    priorytety na przyszlosc to oddanie na nich glosu jest dosc ryzykowne.
  • st0noga 17.10.06, 09:13
    do autora strony, zmien:

    <title>Dla Mista</title>

    na

    <title>Dla Miasta</title>
  • truski1 17.10.06, 09:54
    o wstydliwych rzeczach stara sie zapomieć.... A teraz służy miastu no i
    oczywiscie ci wszyscy profesjonalni, lojalni współtowarzysze służący
    miastu.... którzy tak mało mają do powiedzenia na sesjach.... Bo oni pracują a
    nie gadają. Tak samo jest ze stroną, wystarczy, ze jest, oni maja wiele innej
    twórczej pracy, a nie jakaś tam stronka..
  • wielebny123 17.10.06, 10:17
    Widzę że również w naszym Józefowie kampania wyborcza już ruszyła pełną parą.
    Ciekawe jaką alternatywę dla obecnej ekipy zaproponuje truski1 - bo jak widać z
    obecnej jest ciągle niezadowolona.
    Ja nie uważam że ekipa Kruszewskiego jest idealna czy kryształowo czysta ale
    wystarczy że widzę ile dobrego dzieje się w Józefowie w porównaniu do gmin
    ościennych.
    Bo jaki mamy w tej chwili wybór - z tego co zauwazyłem to objawił się jedynie
    komitet "Józefów obywatelski" kierowany przez wojowniczego doktorka z WSGE. To
    na razie żadna konkurencja (ja populistów i pieniaczy odrzucam z założenia) -
    ciekawe czy pojawi się ktoś jeszcze?
  • truski1 17.10.06, 12:15
    Oczywiście wiele się dziej, wiele się robi.
    Ale nie zmieni to mojego stosunku do niego. Po pierwsze nie znoszę, jak ktoś
    lekceważy drugą osobę. Nie liczy się ze zdaniem innych. A taki niestety jest
    pan Kruszewski. To on jednoosobowo podejmuje decyzje. Jak się patrzy, na
    okolicę to oczywiście Józefów błyszczy i bardzo dobrze. Jestem uczulona na
    ignorancję i to tyle. Może robić, proponować, ale nich liczy się z drugim
    człowiekiem. Byłeś kiedyś u niego na rozmowie? potrzebowałeś kiedyś czegoś od
    niego? Nie życzę ci takiego traktowania. Gdybyś miał kiedyś z nim do czynienia
    tak jak my mieliśmy. Zgłosiliśmy problem- a on nas zlekceważył. Potem ogłosił
    że bardzo chętnie z nami porozmawia na wszystkie problemy i co. Owszem
    zorganizował spotkanie- i co. W zasadzie teraz żałuję, że wtedy po prostu
    wszyscy nie wstaliśmy i nie wyszliśmy. Potraktował nas jak śmieci. I takiemu
    traktowaniu mówię NIE. Byłam wielokrotnie na posiedzeniach RM i tam tylko
    potwierdzał, jaki ma stosunek do problemów mieszkańców. Wcześniej miałam
    przykład jego działań z Józefovią, jak chciał ich wycyckać. Dopiero tłumy
    młodzieży i rodziców zmusiły go do zmiany decyzji. Sprzedał teren wraz z
    obiektami i obiecał, ze za rok Józefovia będzie miała nową siedzibę. Wiesz ile
    na nią czekali 5 lat. Przez pięć lat dzieci po treningach przebierały się w
    barkach i myli pod zimną wodą, a zima wracali umorusani do domu bo nie dało ni
    jak się umyć. Tylko dzięki determinacji ludzi tam pracujących klub się nie
    rozpadł. Dzieciaki nie chodziły samopas po Józefowie tylko mimo takich
    warunków, brali udział w zajęciach. Może dla niektórych to nie są ważne sprawy.
    Ale dla mnie osobiście tak. I dlatego mam taki stosunek do jego rządzenia a nie
    inny. I jak na razie nie robi nic bym mogła go zmienić. Jak zrobił coś dobrego
    to nie omieszkałam mu za to podziękować, jak miało to miejsce w przypadku placu
    zabaw przy przedszkolu. Ale obawiam się, ze gdybyśmy wtedy popuściły to nie
    byłoby ani placu ani nowej dyrekcji. A to nie chodzi o to by się wykłócać, ale
    o to by zaczął słuchać co inni mają mu do powiedzenia. A nie z założenia
    wychodzić, ze i tak zrobi swoje, a was wezmę na przetrzymanie, zobaczymy komu
    się wcześniej znudzi. To tyle.
    Nie biorę udziału w żadnej kampanii, żadnej partii ani organizacji, które
    startują w wyborach.
  • feelek 17.10.06, 13:31
    truski napisał/a:
    "przykład jego działań z Józefovią, jak chciał ich wycyckać. Dopiero tłumy
    młodzieży i rodziców zmusiły go do zmiany decyzji. Sprzedał teren wraz z
    obiektami i obiecał, ze za rok Józefovia będzie miała nową siedzibę"
    tu jest jek mawiał p. Skrzetuski "osobliwe materii pomięszanie":
    1.teren sprzedała Rada Miasta nie burmistrz,
    2. za pieniądze z tego w znacznym stopniu sfinansowano budowę gimnazjum,basenu,
    hali,
    3. rok temu, po 4 latach Józefovia dostała od gminy (a nie od Burmistrza) nową
    siedzibę, fajnie byłoby gdyby ją sprzątali,
    3.fajnie by było gdyby sobie znaleźli skuteczniej sponsorów a nie tylko liczyli
    na pieniądze, które także są ode mnie, w zeszłym roku 140 000 zł, w tym już
    pono 200 000
    4. fajnie byłoby gdyby zamiast płakać o brak lokalu,organizowali zajęcia dla
    dzieciaków także w oparciu o bazę basenu i hali a tak to powstaje tam jakiś
    inny klub co ma się tym zająć
  • truski1 17.10.06, 13:43
    felek dobrze wiesz, że rada nie robi nic czego nie chce burmistrz. Jak jesteś
    tak dobrze poinformowany to również wiesz, ze Klub organizował zajęcia w
    oparciu o halę i basen. Za który musieli płacić z pieniedzy które pozyskiwali
    nie tylko od UM. Nikt im tego bezpłatnie nie udostępniał.Zimą nadal kozystają z
    hali i basenu. I wybacz, ale inaczej trenuje się na hali a inaczej na boisku.
    Mecze poza turniejami zimowymi, również się rozgrywa na boiskach, więc
    przygotowanie musi być troche inne. Józefowia proponuje zajecia dla naszych
    mieszkańców, po to by zająć młodzież, by zaszczepić im tzw bakcyla. Więc chyba
    te TWOJE pieniądze nie idą na marne, tylko dla dobra nas wszystkich. A może się
    mylę???
  • feelek 17.10.06, 14:48
    truski napisał/a:
    "te TWOJE pieniądze nie idą na marne, tylko dla dobra nas wszystkich"
    OK OK OK
    3x OK
    ja tam się z tym zgadzam jako i z tym, że org pozarządowe w J. (ózefowia, Forum
    Chrześcijańskie, Uniwersytet Trzeciego Wieku, i jeszcze kilka robią KAWAŁ
    DOBREJ ROBOTY.
    ale podtrzymuję to co w moim poprzednim poście.
    pzdr.
  • do73 18.10.06, 10:29
    feelek napisał:

    >> 3. rok temu, po 4 latach Józefovia dostała od gminy (a nie od Burmistrza)
    nową
    > siedzibę, fajnie byłoby gdyby ją sprzątali,

    Wtrącę swoje 3 grosze:
    fajnie, że Józefovia "dostała" nową siedzibę, tylko szkoda, że jej plany nie
    były konsultowane z zarządem klubu ( bo chyba nie były). Gdyby były,
    podejrzewam, że byłaby ona zdecydowanie funkcjonalniejsza. Skoro piszesz, że
    jej nie sprzątają, to chyba tam byłeś i widziałeś ten obiekt. Nie ma nawet sali
    do ćwiczeń z prawdziwego zdarzenia - zresztą było już o tym tutaj pisane. A
    coby nie było jest to przecież obiekt klubu sportowego, nie tylko piłkarskiego.
    Działają w nim też inne sekcje - dla nich niestety warunku są dalekie od
    idealnych.
  • truski1 18.10.06, 10:51
    Planów nie konsultowali. Bo i po co, niech się cieszą, ze mają. Felkowi chyba
    chodziło o "sprzedanie" a nie sprzątanie. Ale może się mylę. Ja przynajmniej
    tak to odebrałam czytajac całego jego posta. A ja nadal jestem przekonana, ze
    było to 5 lat a nie cztery. Ale musze się dopytać. I jeszcze raz podkreślam to
    burmistrz podejmuje decyzję, a wykonuje sie je poprzez radę miasta, poddając
    głosowaniu. A sali z prawdziwego zdarzenia brakuje jak najbardzie. Porobili tam
    małe pokoiki nie wiadomo po co i na co. A można było zrobić fajną przestrzeń i
    nie tylko dziewczyny miałyby fajne miejsce do ćwiczeń ale i my. Ale nikt nie
    uzgadniał projektu z osobami bezpośrednio zainteresowanymi. I mamy to co mamy.
    Ale cieszmy sie również z tego że jest. Ja sie cieszę. Ale zapewne felek
    napisze, ze przecież jest ICSIR i tam mogą cwiczyć. Ale tu zajęcia kosztują 15
    zł za 2 razy w tygodniu, a tam np za balet dla dzieci płaci się 60 zł za 1 raz
    w tygodniu.
  • feelek 18.10.06, 11:05
    truski napisał/a:
    " Felkowi chyba chodziło o "sprzedanie" a nie sprzątanie. Ale może się mylę."
    drogi/a truski mylisz się jak najbardziej, byłem tam kiedyś i uderzyły mnie
    duże ilości kurzu na korytarzach
    "A ja nadal jestem przekonana, ze było to 5 lat a nie cztery."
    ja nie wiem ale jak to dla Ciebie takie ważne to daję 5,
    "I jeszcze raz podkreślam to burmistrz podejmuje decyzję, a wykonuje sie je
    poprzez radę miasta, poddając głosowaniu"
    mam nadzieję,że nie kandydujesz na radnego bo gdybyś się załapał/a nie
    mielibyśmy (przynajmniej jednego/jednej) radnego/radnej co dba o nasze interesy
    i co gorsza nie zna ustawy o samorządzie a jeszcze gorzej że wszystkim wokół
    swoją wersję wmawia
    bo owszem burmistrz proponuje uchwały
    ale
    radni mogą je w głosowaniu odrzucić
    co chyba się nie jeden raz zdarzało
  • rupert3 18.10.06, 11:24
    W normalnym systemie samorządowym właśnie tak powinno być. Rada wskazuje
    kierunki, Burmistrz proponuje, Rada zatwierdza, Burmistrz wykonuje. Niestety w
    tej kadencji wielokrotnie Rada była wykorzystywana do czyszczenia dokumentacji.
    Poprzez "mozolnie" wypracowaną przez Burmistrza większość w Radzie, ślepo
    ufającej swojemu "przewodnikowi", zdarzyło się przeznaczać pieniądze na zadania
    już wykonane. I moim zdanie to nie ma nic wspólnego z obowiązującym w Polsce
    systemem samorządowym. Smutne natomiast jest to że pan burmistrz już się do
    tego przyzwyczaił i najlepiej według niego było by Rady Miasta polikwidować,
    ponieważ on i tak wszystko wie najlepiej.
  • feelek 18.10.06, 12:09
    rupert napisał:
    "...Poprzez "mozolnie" wypracowaną przez Burmistrza większość w Radzie, ślepo
    ufającej swojemu "przewodnikowi..." "
    z tego co wiem to z komitetu popierającego burmistrza w radzie jest 3 radnych
    na 15
    to jak można pozostałych określać że "ślepo ufają" i że "swojemu przewodnikowi"
    ciekawe byłoby usłyszeć od tych innych radnych co też by Ci na takie określenia
    odpowiedzieli
    czy Ty Rupert aby nie uważasz że wszyscy co nie z PiSu co nie głosują tak jak
    Wy to... no nie wiem może jakiś układ, szara sieć? zaproponuj macie w tej
    partii wprawę w takich nazwijmy to grach słownych
    ------------------
    czarno to widzę - rzekł astronom wypatrzywszy na niebie czarną dziurę
  • wielebny123 18.10.06, 12:17
    Rupert - może uchyl nam rąbka tajemnicy jak się ową większość "wypracowuje".
  • rupert3 18.10.06, 14:22
    O odpowiedź powinieneś poprosić Burmistrza gdyż jemu się to udało. Ja niestety
    jestem w mniejszości.
    Może to kwestia możliwości wynikających z zajmowanego stanowiska.

    Możesz spróbować przeanalizować dokładnie osobowy skład obecnej Rady (pracya,
    koligacje rodzinne, zobowiązania przedwyborcze) i może dojdziesz do jakiś
    wniosków.
  • wielebny123 18.10.06, 15:50
    rupert3 napisał:
    > Możesz spróbować przeanalizować dokładnie osobowy skład obecnej Rady (pracya,
    > koligacje rodzinne, zobowiązania przedwyborcze) i może dojdziesz do jakiś
    > wniosków.

    Jeśli Ty przeanalizowałeś i widzisz tu jakieś nieprawidłowości to dlaczego nie
    złożyłeś zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa - bo korupcja to w tym kraju
    chyba jeszcze przestępstwo? Reagowanie na naruszanie prawa to jedna z podstaw
    społeczeństwa obywatelskiego.
    A może jestem w błędzie bo takowe zawiadomienie złożyłeś - jeśli tak to zupełnie
    co innego, w kazdym razie proszę o odpowiedź.
  • rupert3 19.10.06, 07:34
    W świetle obowiązującej ustawy o samorządzie gminnym wszystko jest w porządku,
    przynajmniej taką opinię przedstawił prawnik urzędu. Jednak zdrowy rozsądek
    nakazuje stwierdzić iż zależności w naszej Radzie w dużym stopniu wpływają na
    podejmowane przez niektórych członków Rady decyzje. I nie mam co do tego
    wątpliwości.
    Myślę że będzie można to dokładnie zaobserwować na najbliższej sesji Rady
    Miasta, która odbędzie się w najbliższy piątek o godz 16:15. W porządku obrad
    tej sesji jest wniosek Komisji Rewizyjnej o wystąpienie do NIK w sprawie
    kontroli referatu nieruchomości, zdjęty z resztą z obrad poprzedniej sesji.
  • wielebny123 19.10.06, 08:27
    Opierasz się na opinii prawnika urzędu? Dziwne... A czy zadałeś sobie pytanie
    kto płaci mu wynagrodzenie? Od takich spraw są policja i prokuratura, a nie
    "wynajęty" przez burmistrza radca prawny. Rupert, zastanów się czy to co piszesz
    ma jakieś realne podstawy - jeśli tak, to zgłoś sprawę gdzie należy i poinformuj
    nas o tym, a jeśli nie ma podsataw to Twoje oskarżenia są niczym innym jak
    bezpodstawnyni oszczerstwami. Zastanów się czy interesuje Cię "czarny PR" i
    "szafy Lesiaka" czy normalna rywalizacja - może porusz tu, na forum tematy
    bardziej merytoryczne - na pewno konktrkandydaci przeczytają i może nawet
    zdecydują się jawnie podjąć polemikę (to muszę pogratulować Ci tego, że jako
    pierwszy, i jak na razie chyba jedyny, otwarcie napisałeś kim jesteś i nie
    ukrywasz faktu swojego kandydowania do Rady Miasta).
  • nesca1 19.10.06, 12:32
    wielebny123 napisał:

    >- muszę pogratulować Ci tego, że jako
    > pierwszy, i jak na razie chyba jedyny, otwarcie napisałeś kim jesteś i nie
    > ukrywasz faktu swojego kandydowania do Rady Miasta).

    Przepraszam, że się wtrącam ale widzę, że już narasta gorączka przedwyborcza.
    Chciałam tylko dodać, że ja przedstawiłam się już dosyć dawno (patrz link
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19980&w=37262064&a=38286984 ) a kolega
    Ruper dopiero teraz miał śmiałość się przedstawić.
    To, że nie piszę to oczywiście inna sprawa ale niestety nie mam tak dużo
    wolnego czasu jak niektórzy forumowicze.
    Pozdrawiam wysztkich
    Joanna Iwanik
  • doomi 19.10.06, 14:13
    Sory nesca, ale kto Ciebie oprócz starych forumiczów kojarzy? Pojawiłaś się na
    forum w ściśle określonym celu. Nie od razu przyznawałaś się zresztą kim
    jesteś. Wykorzystałaś nasze zaangażowanie i naiwność. Osiągnęłaś cel i
    zniknęłaś. Nie było Ciebie wtedy kiedy rozmawialiśmy o nagłym "przyroście"
    meldunkowym przed wyborami, nie widzę także Twoich wypowiedzi w wątku o
    oświadczeniach majątkowych. Nagle zainteresowałaś się forum i znalazłaś czas na
    wypowiedź w wątku wyborczym?
    Fakt, gorączka przedwyborcza na całego...
    Kandydujesz?
  • rupert3 19.10.06, 14:15
    Ja tylko chciałem ci powiedzieć że prawo w polsce jest mocno niedoskonałe. I
    moim zdaniem sporo należało by zmienić by uniknąć takich moralnie
    patologicznych sytuacji jakie występują u nas w Józefowie.

    A pamiętasz temat dopisywania do list wyborców. 4 lata temu przynajmniej w
    dwuch okręgach zostały wypaczone decyzje mieszkańców, że o burmistrzu już nie
    wspomnę. Ale niestety prawo dopuszcza takie działania do dzisiaj i jesteś zdany
    tylko i wyłącznie na uczciwość kontrkandydatów.
  • wielebny123 19.10.06, 14:56
    OK Rupert - to proszę wobec tego napisz jasno co i jak było nie w porządku. Tak,
    aby "sprawcy" mogli odpowiedzieć.

    O kwestiach meldunkowych słyszałem ale dobrze, aby ktoś dobrze zorientowany w
    temacie przybliżył jak było dokładnie.
    W kwestii innych patologii (nazwijmy je kolesiostwem) to słyszałem co nieco
    zarówno odnośnie "ekipy burmistrza" jak i jej oponentów ale konkrety nigdy nie
    padły.

    To, czy ktoś gra fair, czy na granicy prawa też może mieć wpływ na zachowanie
    wyborców, więc śmiało możesz ujawniać FAKTY. Z tego co piszesz to Tobie one nie
    zaszkodzą.

    Coraz bardziej widzę zasadność debaty internetowej - będziemy mogli poznać
    zdanie obydwu stron.
  • rupert3 20.10.06, 08:52
    Dla przykładu polecam ci ostatnie rozbieżności Rady dotyczące wniosku do NIK z
    prośbą o przeprowadzenie kontroli w referacie nieruchomości.
    Komisja Rewizyjna, za zgodą przewodniczącego, poprosiła o rozszerzenie składu
    zespołu kontrolnego zajmującego się sprawdzeniem referatu nieruchomości o osobę
    Marii Zawiszy - fachowca jeśli chodzi o gospodarkę nieruchomościami. Pani Maria
    jest członkiem naszej Rady, a statut naszego miasta przewiduje możliwość
    rozszeżenia zespołu kontrolnego o członka innej Komisji. Korzystając z jej
    wiedzy zespół kontrolny przeprowadził chyba najbardziej dokładną i merytoryczną
    kontrolę, ze wszystkich przeprowadzonych w tej kadencji. Okazało się że w
    referacie jest straszny bałagan w dokumentach, akta sprawy są mocno
    niekompletne, co w przypadku jakichkolwiek roszczeń sądowych stawia nasz urząd
    na przegranej pozycji. Dodatkowo okazało się że zdarzyły się przypadki
    niezgodnego z ustawą zaniżania wartości działek określanych w zleconych przez
    urząd "operatach szacunkowych". Niestety uwag było tak dużo że pan burmistrz
    zdecydował o nie podpisaniu protokołu. Najtragiczniejsze w tym wszystkim jest
    to że w wyjaśnieniach napisał że faktycznie dokumentów nie było w aktach
    sprawy, ale zarzutzy są niezasadne. Formułowanie zaleceń pokontrolnych
    wydajesię więc bezcelowe skoro i tak "jednostka kontrolowana" nie ma sobie nic
    do zarzucenia. W wyniku tej różnicy zdań Komisja Rewizyjna zdecydowała o
    skierowaniu sprawy do NIK by ten rozsądził czy w referacie były
    nieprawidłowości czy też nie i ewentualnie sformułował zalecenie pokontrolne
    które pan Burmistrz będzie musiał wykonać.
    Niestety na poprzedniej sesji wniosek nie został umieszczony w porządku obrad,
    pomimo że radni mieli czas by się z nim zapoznać, a nawet padła propozycja
    zorganizowania dodatkowego spotkania na którym można by było omówić wniosek.
    Radni stwierdzili że jest ono nie potrzebne a decyzję podejmą na sesji.
    Niestety w głosowaniu imiennym o które wnioskowałem jak jużwiesz wniosek
    przepadł.
    Posiedzenie poświęcone omówieniu wniosku odbyło się już po sesji i niestety
    argumenty prezentowane przez Burmistrza oraz część Rady były bardzo
    niemerytoryczne. Próbowano zrzucić winę na gorący okres przedwyborczy, na
    rzeczoznawców, na złośliwość członków Komisji Rewizyjnej i na ich brak wiedzy.
    Dzisiaj jest chyba ostatnie posiedzenie Rady Miasta i mimo że pan
    przewodniczący w porządku obrad nie umieścił punktu dotyczącego rozpatrzenia
    wniosku Komisji Rewizyjnej, to mam nadzieję że będzie on przedmiotem obrad.
    Widać ewidentną "grę na zwłokę" ze strony burmistrza. Nie mam złudzeń co do
    powodzenia tego wniosku. Jednak jestem przekonany że tylko kontrola zewnętrzna
    obiektywnie może ocenić zaistniałą sytuację. I myślę że będziemy do tego dążyć
    bez względu na wynik dzisiejszego głosowania. Choć muszę przyznać że
    zdecydowanie lepiej świadczyło by o włodażach odważne poddanie się weryfikacji
    niż próba zatuszowania lub oddalenia problemu.
    Jeżeli jesteś ciekawy dalszego losu opisanej przeze mnie "patologi moralnej" to
    zapraszam na dzisiejsze posiedzenie sesji w siedzibie Rady Miasta na godz.
    16:15
  • truski1 20.10.06, 09:15
    właśnie chciałam Cie o to Rupert zapytać. Wczoraj czytałam Tygodnik Regionalny,
    jest tam obszerny artykuł. Ponieważ, jest to pisemko, które ma w zwyczaju
    trochę koloryzowac i przekręcać, chciałm zapytać ile jest prawdy w tym
    artykule. Ale po przeczytaniu Twojego wpisu, widzę, ze artykuł to tylko
    zasygnalizowanie problemu. Wydaje mi się ze obecny skład RM odrzuci wniosek o
    skierowanie sprawy do NIK, ale ja proponuję, zebyście mimo wszystko- np nie
    jako rada ale jej członkowie zawiadomili NIK o nieprawidłowościach. Przeciez
    jest to dopuszczalne.
  • wielebny123 20.10.06, 09:30
    Tu Truski ma masz całkowitą rację. Jeśli coś jest nie w porządku to zgłoście to
    sami do NIK-u. Można to zrobić nawet na ich stronie internetowej
    www.nik.gov.pl/mail_form.php.
  • marius68 20.10.06, 11:30
    Jak dużo napisać, obrzucić błotem i nie podać rzadnych szczegółów pokazał nam rupert3.
    Sprawa rzekomych nieprawidłowaośći w referacie nieruchomości dotyczy 2 działek tzw pasków
    przylegających do posesji od strony ulicy. A w szcególności za niskiej ceny za jaką Miasto je sprzedało.
    Jeden miał 58 m2 drugi 130 m2. Zostały sprzedane po 47 zł/m2. Fakt wydaje się że za tanio i na tym
    budowane jest oskarżenie. Ale jak sobie przypominacie drodzy forumowicze to dopiero co poruszany
    był temat wykupu działek pod drogi
    "że Józefów za ziemię pod drogi zwraca maksymalnie 30 - 35 zł. i nie ma zmiłuj. "
    W tym świetle cena 47 zł/m2 wydaje się sensowną ceną jaką Miasto dostało do kupujących.
    NIE jestem radnym ani pracownikiem Miasta, ale ty Rupert z racji łatwiejszego dostępu do informacji
    powinienieś rzetelniej informować forumowiczów, a nie straszyć kontrolą NIK-u.
    Mariusz
  • marius68 20.10.06, 11:34
    Sorry za niedopuszcalny błąd powinno być"żadnych szczegółów", a nie rzadnych.
    Mariusz
  • truski1 20.10.06, 12:17
    wydaje mi sie, ze to nie powinno być odbierane jako straszenie NIK. Jeżeli
    dopatrzyli się jakiś nieprawidłowości, a burmistrz w wyjaśnienich, tylko
    potwierdza, ze brakowało jakiś dokumentów. To żeby rozstrzygnąć sprawę, wydaje
    mi się najbardziej zasadne, by zrobiła to kontrola zwenętrzna. Jeżeli wszystko
    odbywało się zgodnie z prawem- to czemu obowiac się kontroli. Sama z nia mam do
    czynienia praktycznie cały rok i gwarantuję Ci że Ci ludzie nie gryzą. Jeżeli
    maja jakieś zastrzezenia, składa się wyjaśnienia i koniec. Oczywiście gorzej
    jest, jeżeli po wynikach takiej kontroli okaze się ze zostały rażąco naruszone
    przepisy. Ale tak jak burmistrz uwaza, ze jest ok, to czego sie tu bać. Ja na
    jego miejscu nawet sama dążyłabym aby taka kontrola przyszła i oczyściła mnie
    ze wszystkich podejżeń.
  • marius68 20.10.06, 12:53
    Zgoda, jak są nieprawidłowości to trzeba je wyjaśnić.
    I będą one dziś wyjaśniane. Patrz punkt 15 porządku obrad.
    www.jozefow.pl/WWW/RM/SRM/ogloszenie.pdf
    O czym rupert jako radny wie, a pisząc
    "Dzisiaj jest chyba ostatnie posiedzenie Rady Miasta i mimo że pan
    przewodniczący w porządku obrad nie umieścił punktu dotyczącego rozpatrzenia
    wniosku Komisji Rewizyjnej, to mam nadzieję że będzie on przedmiotem obrad."
    sieje dezinformacje wśród forumowiczów.
    Generalnie uważam że podnoszenie wątku kontroli NIK przez ruperta na 3 tygodnie przed wyborami
    nie jest przypadkowe i ma na celu obrzucenie błotem obecnych władz.
    A co z tego że po wyborach i kontroli NIK-u okaże się że jest OK.
    To już będzie po wyborach.
    Jak widać to teraz jedna z metod walki PIS-u z wykrzałciuchami, szarą siecią i układem.
    Podobne zabiegi miały miejsce w Krakowe, Gdańsku i innych miastach.
    Pozdrawiam
    Mariusz
  • luka06 20.10.06, 14:27
    Zgadzam się z mariuszem68. Podobno kampania negatywna jest bardzo skuteczną
    formą działania. NIK nie zdąży wyjaśnić sprawy przed wyborami a smród
    pozostanie. Większość ludzi bowiem uważa, że jeżeli ktoś wysuwa jakieś
    oskarżenie to musi mieć do tego podstawy. A przecież z niedalekiej historii mamy
    wiele takich przykładów, że niekoniecznie tak być musi (PiS to nie to samo co
    peace).
    Poza tym rupert3 nie jest osobą obiektywną i przedstawia tylko te fakty, które
    służą poparciu jego tez. "Zapomniał" dodać, że Regionalna Izba Obrachunkowa
    kontrolowała sprzedaż działek i nie dopatrzyła się nieprawidłowości. Poza tym
    istnieją opinie niezależnych ekspertów, którzy także nie widzą uchybień. Ale
    rupert widzi więcej, o wiele więcej.
    Ciekawi mnie tylko czy to jego prywatna wizja czy sterowanie partyjne.
    Wniosek do NIK-u można skierować także po wyborach. Ciekawe dlaczego teraz? Nie
    wcześniej i nie później? Doprawdy nieee wieeem!
  • truski1 23.10.06, 08:26
    Zgoda, jak są nieprawidłowości to trzeba je wyjaśnić.
    I będą one dziś wyjaśniane. Patrz punkt 15 porządku obrad.
    www.jozefow.pl/WWW/RM/SRM/ogloszenie.pdf
    Nie bardzo wiem jak mogą być wyjaśnione nieprawidłowości podczas sesji Rady.
    Przecież podczas sesji nie będa/były sprawdzane dokumenty, które weryfikowała
    kontrola. Kontrola NIK, mogłaby oczyscić atmosferę, bez względu na czas w
    którym by się odbywała. Zapewne nawet po złożeniu wniosku o taka kontrolę, nie
    pojawi się ona tak od razu. Ale co tu gdybać jak i tak wniosek w głosowaniu
    przepadł.
    Mariusz mam pytanie, czy to nie ty byłeś wtedy na sesji w której
    oceniano "Józefów nad Świdrem"?
  • luka06 23.10.06, 09:03
    Kontrola nie oczyści atmosfery a wręcz przeciwnie. To jej wynik mógłby to zrobić
    ale jak sama truski napisałaś taka konrola "nie pojawi się tak od razu".
    Napisałaś również: "Jeżeli wszystko odbywało się zgodnie z prawem- to czemu
    obowiac się kontroli. Sama z nia mam do czynienia praktycznie cały rok i
    gwarantuję Ci że Ci ludzie nie gryzą. Jeżeli
    maja jakieś zastrzezenia, składa się wyjaśnienia i koniec. Oczywiście gorzej
    jest, jeżeli po wynikach takiej kontroli okaze się ze zostały rażąco naruszone
    przepisy. Ale tak jak burmistrz uwaza, ze jest ok, to czego sie tu bać. Ja na
    jego miejscu nawet sama dążyłabym aby taka kontrola przyszła i oczyściła mnie
    ze wszystkich podejżeń".
    Nawiązując więc do Twojego przykładu wyobraź sobie, że starasz się o nową posadę
    i w trakcie Twojej rozmowy z przyszłym pracodawcą pojawia się urzędnik i
    oznajmia, że będzie przeprowadzał kontrolę w związku z poważnymi zarzutami
    odnośnie nieprawidłowości w Twojej firmie, za które to Ty odpowiadasz. Jak
    oceniłabyś swoje szanse na nową pracę? Czy gdyby pracodawca musiał podjąć
    decyzję "już" to zaufałby Twoim zapewnieniom, że wszystko jest w porządku, a
    może wolałby nie ryzykować? Odnieś to teraz do wyborów.
    Kolejna sprawa to gdyby Rada Miasta przegłosowała wniosek o kontroli NIK (przy
    akceptacji burmistrza, który chciałby się oczyścić z zarzutów) to zdecydowana
    większość wyborów nic na ten temat nie wie a jaki to daje oręż do ręki
    przeciwników Kruszewskiego, którzy mogą iść do wyborców z hasłem na ustach: "to
    RM zdecydowała o skierowaniu sprawy do NIK", co oznacza że coś jest na rzeczy.
    Wyborcy też nie będą mieli czasu na czekanie na wynik postępowania NIK.
    I jeszcze jedno, gdyby ten wniosek do NIK był skierowany w innym czasie to
    miałabym pewność, że to nie kampania wyborcza i walka o wpływy a troska o sprawy
    publiczne, jest motorem działań.
  • truski1 23.10.06, 10:03
    Oczywiscie, odnosząc sie do Twojej wypowiedzi, masz rację teraz to moze tak
    wygladac.
    Jednak wydaje mi sie, ze oni jakoś już wcześniej chcieli to zgłosić, kontrola
    RM chyba była jeszcze przed wakacjami, tylko że podobno, nie chciano tego
    wniosku rozpatrywać na wcześniejszych sesjach. Moze gdyby sie wtedy zgodzili,
    to przed wyborami, byłoby już po kontroli, wszystko byłoby jasne i nie byłoby o
    czym teraz debatowac.
  • luka06 23.10.06, 10:46
    Nie znam wszystkich szczegółów tej sprawy. Ale zdaje się, że Ty już o tym
    pisałaś, że każdy może zgłosić wniosek do NIK-u o przeprowadzenie kontroli, nie
    jest do tego potrzebny formalny wniosek RM. A sama chyba przyznasz, że inny jest
    ciężar gatunkowy stwierdzenia typu: "Pan X zawiadomił NIK o nieprawidłowościach
    przy sprzedaży działek" a "Rada Miasta większością głosów przegłosowała wniosek
    do NIK o przeprowadzenie kontroli w związku z nieprawidłowościami..."
    Poza tym, jak już pisałam, kontrolę przeprowadzała Regionalna Izba Obrachunkowa
    i niczego "złego" się nie dopatrzyła. Podobnie jeżeli chodzi o opinie
    niezależnych ekspertów.
    Czy to nie jest więc bicie piany obliczone na zdyskredytowanie burmistrza?
  • truski1 23.10.06, 12:01
    Pewnie, ze inny ciężar gatunkowy. Ale czy to bicie piany, mogą wiedziec tylko
    osoby, które w tym siedzą. No i oczywiście jeżeli Pan X zdecyduje się
    indywidualnie zgłosic sprawę, za jakiś czas wszyscy się o tym dowiemy. Pewnie
    już po wyborach.
  • surmia 23.10.06, 12:25
    ...że wtrącę...znam kupę ludzi, którzy twierdzą, że w naszym urzędzie dzieją się
    "straszliwe przekręty" i "okropne układy". Są jeszcze i inne określenia, ale
    zapomniałam.
    I tu ciekawostka: Kogokolwiek bym nie spytała o te układy itp., robi tajemniczą
    minę wiedzącego lepiej niż ja, biedna, niedoinformowana i naiwna i...koniec. Nie
    mówi nic. Mniemam, że nie ma nic do powiedzenia, ale fama idzie w lud.
    Proszę! Powiedzcie mi co tam się dzieje, bo ja strasznie ciekawa jestem! Z tego
    co czytam nic nie wynika. Jakaś kontrola, która nic nie wykazała...NUDA!
    Napiszcie o jakiejś aferze, takiej prawdziwej!
    Bo, kurczę, co? Są te afery czy ich w końcu nie ma? Konkrety i przykłady proszę.
  • rupert3 23.10.06, 18:46
    Jeśli chodzi o porządek sesji to nowy otrzymaliśmy tuż przed rozpoczęciem
    obrad. Z tego wniosek że nie można mnie posądzić o celowe wprowadzanie w błąd
    forumowiczów.
    Wspominając opinie niezależnych ekspertów należy uściślić że chodziło o
    stanowisko zlecone przez burmistrza emerytowanemu sędziemu sądu najwyższego,
    panu Zenonowi Marmajowi, przekazane człomkom Rady dzień przed sesją w nadziei
    że nie będeziemy w stanie dokładnie go przeanalizować. Niestety ku
    niezadowoleniu burmistrza pani Zawisza w imieniu Komisji Rewizyjnej
    przygotowała odpowiedz na stanowisko prezentowane przez pana Marmaja, który
    potwierdził zasadność zarzutów Komisji Rewizyjnej dotyczących stwierdzonych
    nieprawidłowości, mogących mieć wpływ na ważność zawieranych przez miasto
    transakcji.
    Więc nieprawdą jest że sprawa dotyczy tylko i wyłącznie niegospodarnosci przy
    sprzedaży działek przy ul. Dobrej. Tu należy zauważyć że jest przepis
    określający sposób wyceny, który bezwzględnie musi być respektowany. W dodatku
    przy wykupie ziemi pod drogi to właściciel prywatny decyduje o cenie i to jest
    jego święte prawo. Burmistrz sprzedał grunt budowlany który właściciel może z
    powodzeniem sprzedać wraz z działką po cenach rynkowych. Dodatkowo gospodaruje
    on mieniem gminnym, a z tego widać że troszeczkę się zapomniał, spychając
    obowiązujące prawo na drugi plan.
    Po odczytaniu na sesji stanowiska pana Marmaja jak i Komisji Rewizyjnej ze
    strony burmistrza padł tylko jeden argument zbierzny z prezentowanym przez
    marius68, a wypowiadał go jak mantrę zastępca burmistrza pan Marek Banaszek -
    "to kampania wyborcza, wybory ....".
    Poza tym pani radn Henryk dudek, członkini Komisji rewizyjnej zaproponowała by
    kontroli dokonała pani Pajek - pracownica urzędu zatrudniana przez Burmistrza.
    Byłem rozczarowany ponieważ wniosek na Komisji Rewizyjnej przeszedł
    jednogłośnie przy nieobecności kedynie pana Bardyszewkiego. Niestety pani Henia
    zmieniła zdanie a pan Krzysztof Piwek się wstrzymał.
    Głosowanie było imienne więc warto dokładnie przeanalizować jak kto głosował i
    dlaczego. Polecam państwu również lekturę wszystkich opinii dotyczących tej
    sprawy, byście sobie sami wyrobili zdanie.
    Zawsze starałem się być obiektywny i delikatny ale w czasie tego głosowania
    uświadomiłem sobie, że w pracy radnego najważniejsze są sprawne ręce, i umysł
    odporny na argumenty.
    Jeśli chodzi o tak późne rozpatrzenia wniosku chciałem zauważyć że przed
    kontrolą na wieść że w zespole znalazła się pani Zawisza, pan Burmistrz
    poprosił o przsunięcie kontroli tłumacząc je brakiem obecności kierownika
    referatu. Po przekazaniu protokołu z kontroli poprosił o miesiąc na
    ustosunkowanie się, choć statut przewiduje na to maksymalnie 3 dni. Komisja
    przychyliła się do prośby pana Burmistrza. A potem był okres wakacyjny,
    następnie gorący okres powakacyjny w którym wszystkie Komisje zabrały się ostro
    do roboty i ciężko było znaleźdź termin na posiedzenie Komisji Rewizyjnej.
    Następnie sesja na której niedopuszczono do rozpatrzenia wniosku i piątkowa na
    której go odrzucono. Pragnę jeszcze poinformować że jeśli chodzi o moją osobę
    to nie ma to nic wspólnego z wyborami. Nie było by sprawy gdyby pan Burmistrz
    zgodnie z oowiązującą procedurą podpisał protokół i wykonał przyjęte przez Radę
    zalecenia pokontrolne. Niestety pan Burmistrz nie dostrzega nieprawidłowości i
    z tąd pomysł na kontrolę zewnętrzną.
    Komisja Rewizyjna zachowała się prawidłowo, gdyż w zaistniałej sytuacji,
    zgodnie ze statutem naszego miasta, w pierwszej kolejności ma obowiazek
    wystąpić do Rady z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli.
    Wobec takiego a nie innego stanowiska Rady pozostaje już tylko obywatelski
    obowiązek z którego mam zamiar się wywiązać bez względu na termin oraz przebieg
    wyborów samorządowych.
  • marius68 23.10.06, 20:00
    rupert3 napisał:
    > Jeśli chodzi o porządek sesji to nowy otrzymaliśmy tuż przed rozpoczęciem
    > obrad. Z tego wniosek że nie można mnie posądzić o celowe wprowadzanie w błąd
    > forumowiczów.

    Aktualny porządek sesji ściągnąłem ze strony UM Józefowa kilka dni przed sesją.
    Na posiedzeniu rupert był JEDYNYM radnym który nie zapoznał się z porządkiem sesji.
    Nie najlepiej to świadczy o nim jako radnym.
    Mariusz
  • feelek 23.10.06, 22:58
    Rupert pisze:
    "ciężko było znaleźdź termin na posiedzenie Komisji Rewizyjnej. "
    naprawdę nie mogliście się zebrać w tak ważnej sprawie jak zarzuty co mają iść
    do NIK?
    Rupert pisze:
    " Pragnę jeszcze poinformować że jeśli chodzi o moją osobę
    to nie ma to nic wspólnego z wyborami. Nie było by sprawy gdyby pan Burmistrz
    zgodnie z oowiązującą procedurą podpisał protokół i wykonał przyjęte przez Radę
    zalecenia pokontrolne. Niestety pan Burmistrz nie dostrzega nieprawidłowości i
    z tąd pomysł na kontrolę zewnętrzną."
    no jeśli te zarzuty były takie mało istotne to po co ten NIK?
    więc jednak wybory?
  • truski1 24.10.06, 08:02
    Wierzę Rupert, w to co piszesz. W przeszłości chodziły różne plotki na temat
    sprzedaży działek. Jeżeli znaleźliście dowody na to, że jest coś nie tak,
    powinniście dążyć do tego, by zweryfikowała to NIK. Trzymam za Ciebie kciuki,
    mam nadzieję, ze nie zniechęcisz się opiniami jakie są tu wyrażane. A to, ze
    jesteś obiektywny, sama niejednokrotnie mogłam się przekonać, szczególnie jak
    zachowywałeś się w sprawie przedszkola.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę sukcesu w wyborach.
  • wielebny123 24.10.06, 09:07
    truski1 napisała: "Wierzę Rupert, w to co piszesz. W przeszłości chodziły różne
    plotki na temat sprzedaży działek."

    No właśnie: chodziły plotki. I jakoś aż do wyborów nikomu nie zależało tak
    naprawdę żeby je zweryfikować. Przykre jest, że radni z PiS-u z działek zrobili
    z tego kolejną "Szafę Lesiaka" - jak widać ryba psuje się od głowy i to zepsucie
    doszło do samego ogona, czyli do samorządów.

    Przez dyskusję w tym wątku straciłem dobrą opinię o Rupercie - z wcześniejszych
    wypowiedzi na forum wydawał mi się bezsstronny i obiektywny. Niestety gierki,
    których wspólnie z radnymi ze swojej partii się dopuszcza całkowicie
    zdyskredytowły go w moich oczach. Wystarczy przyjrzeć się temu kiedy "narodziła
    się" kwestia wniosku i kiedy może być rozpatrzony. Skoro o nieprawidłowościach
    wiedziano od dawna to dlaczego sprawę odwlekano aż do wyborów?

    Kandadaci! Grajcie fair, bo po wyborach życie się nie kończy i wszystkie świnie
    które podłożycie w trakcie kampanii nie znikną w dzień po wyborach.
  • truski1 24.10.06, 09:59
    Wydawało mi sie, ze Rupert napisał dlaczego dopiero teraz wniosek wypłynął.
  • feelek 24.10.06, 10:28
    truski1 napisała:

    > Wydawało mi sie, ze Rupert napisał dlaczego dopiero teraz wniosek wypłynął.
    a mnie się wydaje, że padło tu wiele głosów dlaczego te argumenty ruperta
    wydają się niewiarygodne:
    1. ściemnia, że nie było tego pkt. w programie sesji a był,
    2. mówi, że nie było wolnych terminów na obrady komisji (!)
    3. w którymś momencie mówi, że te zarzuty to nic by nie było gdyby burmistrz
    podpisał coś tam, skąd wniosek, że te zarzuty to były raczej nieważne
    pozostaje WIERZYĆ że coś było
  • wielebny123 24.10.06, 10:28
    A ja myślę, że jednak nie napisał. Możesz podać link do wypowiedzi lub cytat?
  • truski1 24.10.06, 11:00
    Proszę
    "Jeśli chodzi o tak późne rozpatrzenia wniosku chciałem zauważyć że przed
    kontrolą na wieść że w zespole znalazła się pani Zawisza, pan Burmistrz
    poprosił o przsunięcie kontroli tłumacząc je brakiem obecności kierownika
    referatu. Po przekazaniu protokołu z kontroli poprosił o miesiąc na
    ustosunkowanie się, choć statut przewiduje na to maksymalnie 3 dni. Komisja
    przychyliła się do prośby pana Burmistrza. A potem był okres wakacyjny,
    następnie gorący okres powakacyjny w którym wszystkie Komisje zabrały się ostro
    do roboty i ciężko było znaleźdź termin na posiedzenie Komisji Rewizyjnej.
    Następnie sesja na której niedopuszczono do rozpatrzenia wniosku i piątkowa na
    której go odrzucono".
  • wielebny123 24.10.06, 11:38
    Przyznaję Ci rację - jakoś mi to umknęło.

    Natomiast ciekaw jestem dlaczego (informację tą zaczerpnąłem z ostatniego
    Tygodnika Regionalnego) komisja nie chciała wziąć pod uwagę wyjśnień burmistrza
    tylko słowami Ruperta stwierdziła: "Nie było by sprawy gdyby pan Burmistrz
    zgodnie z obowiązującą procedurą podpisał protokół i wykonał przyjęte przez Radę
    zalecenia pokontrolne.". Może członkowie komisji wypowiedzą się czy tak było
    naprawdę? Zresztą nie znając argumentów obu stron dla mieszkańców jest to "bajka
    o żelaznym wilku" - a prawda pewnie jak zwykle leży pośrodku...
  • truski1 24.10.06, 12:18
    Pewnie coś w tym jest. Ale już nie wiem czy to z Tygodnika czy też z wpisu
    Ruperta wiem, ze te wyjaśnienia, które przygotował burmistrz- nie wyjaśniały
    dlaczego wystąpiły nieprawidłowości, tylko ze są, ale nie ma w tym nic
    zdroznego. Ale co tu gdybać, jak ani Ty ani ja nie widzieliśmy tych dokumentów.
    Moze być tak, ze są te nieprawidłowości, ale są takie, że nie naruszają
    przepisów i może skończy się na zaleceniach, by następnym razem pamietać o tym
    czy o tamtym. Choć powiem szczerze, wolałabym żeby w końcu ktoś mu trochę nosa
    przytarł.
  • luka06 24.10.06, 11:01
    Truski napisała: "Wierzę Rupert, w to co piszesz".
    I tu się z nią zgadzam. Pozostaje tylko wiara, bo o wiedzy trudno w tym
    przypadku mówić.
    Dalej Truski pisze: "A to, ze jesteś obiektywny, sama niejednokrotnie mogłam się
    przekonać, szczególnie jak zachowywałeś się w sprawie przedszkola".
    To, że ktoś potrafił zachować obiektywizm w danej sprawie, nie oznacza, że
    odnosi się to do każdej sytuacji. Zalecałabym więc ostrożność zamiast ślepej
    wiary w nieomylność jakiegokolwiek radnego.
  • truski1 24.10.06, 11:19
    Ja nie wierze ślepo Rupertowi. Mialam okazję się przekonac o jego obiektywizmie
    tylko jeżeli chodzi o sprawy przedszkola. Uczestniczyłam też w posiedzeniach i
    widziałam jak głosował, jak rozmawiał. Jak potrafił przyznać rację, gdy ktoś
    konkretnymi argumentami go przekonał. Nie zauważyłam by wyrażał pochopne
    opinie.
  • truski1 24.10.06, 11:24
    Mialam okazję się przekonac o jego obiektywizmie
    >
    > tylko jeżeli chodzi o sprawy przedszkola.

    Zjadłam NIE. Bardzo przepraszam
    Miało być nie tylko jeżeli chodzi o sprawy przedszkola
  • obywatel25 24.10.06, 12:10
    Rupi.. nie wdaj się w dyskusję, działaj jeżeli uważasz za słuszne.
    Mogą Cię zapędzić w ślepą uliczkę.

    Przecież inni to wykorzystają.

    Potem ktoś może powiedzieć, że coś na rzeczy jest.

    On ukradł czapkę lub jemu ukradli,ale był zamieszany i niewiarygodny,tak myślę

    pozdrawiam
  • truski1 24.10.06, 12:25
    Ja też tak uważam, jak obywtel. Działaj, a ja dodam, ze w mojej ocenie
    słusznie. Bez względu na to co piszą i mówią. Wybory, po wyborach, nigdy nie ma
    własciwego czasu i zawsze znajdzie sie ktoś, kto powie, ze widziałeś w tym
    tylko własny interes. Ja też spotkałam się z róznymi przykrościami pod moim
    adresem. Choć uważałam i nadal uważm że podjełam słuszną decyzję, ze nie
    poddałam sie pomimo wielu trudnosci, osądzania, posądzania o prywatę itd.
    Trzymam kciuki. Jak bedziesz potrzebował jakiegos wsparcia czy rady- zapraszam
  • luka06 24.10.06, 13:08
    Zgadzam się z tym, że nasze prawo jest niedoskonałe. Ale stwarza pewne
    możliwośi, z których można skorzystać. Cytuję za Gazetą Prawną z dn. 09.08.2006
    r.: "Gdyby ktoś miał podejrzenia, że nowi wyborcy dopisują się do spisu z
    czyjejkolwiek inicjatywy - a takie przypadki miały miejsce w przeszłości,
    zawszwe może wnieść do wójta (burmistrza)reklamacje na nieprawidłowości w
    rejestrze wyborców. I wójt (burmistrz) jest zobowiązany rozpatrzyć reklamację w
    ciągu 3 dni. Jeśli jej nie uznaje, to na to służy skarga do sądu rejonowego,
    który również w terminie 3 dni jest obowiązany ją rozpatrzyć. I ta decyzja sądu
    jest ostateczna".
    "Organ wydający decyzję (o dopisaniu do listy wyborców - przyp. autora), przed
    jej podjęciem może przeprowadzić postępowanie wyjaśniające - jeśli ma
    wątpliwości - bo np. zgłaszający się jest już którąś osobą z kolei, podającą, że
    mieszka w małym pokoju z kuchnią. Wójt (burmistrz)- gdy dostaje taki wniosek -
    powinien wysłać pracownika albo poprosić o sprawdzenie policję - w ramach
    kontroli ewidencji ludności".
    Tak więc drogi Rupercie nie jesteś zdany tylko i wyłącznie na uczciwość
    kontrkandydatów.
  • truski1 18.10.06, 12:21
    Jak oczywiście mogę, to proponuję, Ci Feelek wybrać się kiedyś na posiedzenie
    RM, zobaczysz jak to wygląda w praktyce. Chyba, ze jesteś jednym z tych, którzy
    tam zasiadają i wiesz jak to jest z tymi decyzjami
  • rupert3 18.10.06, 14:16
    Może to zbyt późno, ale zapraszam od czasu do czasu na posiedzenie sesji RM tak
    dla wyrobienia sobie własnego zdania. Nie trzeba będzie gdybać.
    A tak swoją drogąto to warto mieć swoje zdanie i nie bać się go prezentować.
    Pozdrawiam i życzę świaomego i odpowiedzialnego głosowania w nadchodzących
    wyborach.
  • lamelka007 18.10.06, 15:28
    polecam wybrać się na posiedzenie RM wtedy będziesz wiedział nie tylko jak opna
    działa ale jak zachowuje się pan Burmistrz nie tylko w stosunku do radnych ale
    do mieszkańców
  • wielebny123 18.10.06, 15:46
    No ja już miałem okazję być i jakoś niczego się takiego strasznego nie dopatrzyłem.
  • lamelka007 19.10.06, 08:14
    może słabo patrzyłeś?smile
    a tak serio to są posiedzenie nudne jak flaki z olejem poruszające
    tematykę "ptaszków i kwiatków" i zapewne takie widziałeś. ale to oczym pisze
    rupert może być bardzo ciekawe...
  • truski1 19.10.06, 08:24
    Szcególnie ciekawe są te które bezpośrednio dotyczą jakiś mieszkańców, którzy
    nie do końca zgadzają sie z podjętymi decyzjami albo jak zadaja trudne pytania.
    Jak np kiedyś kobieta, która jest niepełnosprawna pytała dlaczego wciąż nie
    może dostać pozwolenia na budowę, jak inna pytała dlaczego nikt nie wysłał do
    niej informacj, ze zamierza się wokół jej domu wybudować bloki, dlaczego inną
    chca wysiedlić z domu w którym mieszka od urodzenia i nie daje jej możliwości
    jego wykupu, jak innej po wojnie zabrano kawał placu, teraz chce go wykupić od
    miasta- po cenie rynkowej, nie chce tego za darmo- tylko prosi o możliwość
    odkupienia Wtedy dopiero można zobaczyć w pełnej okazałości jak to działa i w
    jaki sposób burmistrz odpowiada i jak zachowują się niektórzy radni.
  • wielebny123 19.10.06, 08:44
    Nie znam wsystkich spraw ale pozwolenia na budowę wydaje chyba jednak starostwo,
    a od informacji o preznaczeniu terenu mówią miejscowe plany zagospodarowania, w
    których uczestniczyć moga mieszkańcy (jeśli planów nie było a nikt do niej nie
    wysłał informacji o wydaniu warunków zabudowy dla sąsiedniej działki - niech
    blokuje budowę sądownie).
    Truski - czytając forum widzę, że wszelkiego zła upatrujesz w osobie burmistrza
    - zarówno w kwestii rzeczy na które miał jak i nie miał jakiegokolwiek wpływu.
    Zastanów się trochę o co masz do obecnej ekipy pretensje bo rzucając
    niemerytoryczne oskarżenia po prostu jesteś niewiarygodna i pewnie przez część
    osób jesteś uważana za zwykłego "pieniacza" który wszystko wie najlepiej. Inna
    sprawa, że jesteś jedną ze stron i widzisz tylko swój interes (w kwestii
    przedszkola czy Józefovii), a wręcz próbujesz z forum uczynić narzędzie do
    forsowania swoich interesów - na szczęście nieskutecznie, bo forumowicze tacy
    naiwni nie są i widzą, że zawsze są dwie strony medalu.

    Nie twierdzę, że obecna ekipa jest bez wad - proszę tylko o dyskusję
    merytoryczną - o konkrety i fakty a nie półsłówka i oszczerstwa.
    Może ktoś wpadnie na pomysł zorganizowania publicznej debaty wszystkich
    kandydatów startujących w obecnych wyborach? Niekoniecznie na żywo - jeśli
    kandydaci ujawnią się na forum to może jakiś specjalny wątek wyborczy utworzymy
    albo na jakiejś innej, niezależnej od kandydatów stronie zrobić forum z
    możliwością wyrażania swoich opinii (forum gazetowe ma nieco zbyt małe
    mozliwości - nie da się głosować i nie ma tak naprawdę możliwości weryfikacji
    tożsamości piszących)
  • truski1 19.10.06, 08:57
    Chciałam tylko przytoczyć, sprawy, które miały miejsce na niektórych sesjach w
    których uczestniczyłam i byłam świadkiem jak odpowiadano na pytania tylko tyle.
    Sposób w jaki udzielano odpowiedzi mi nie odpowiadał. Moze Ty uczestniczyłeś w
    sesji w której nie miały miejsca takie sprawy. Wbrew pozorom nie jestem
    pieniaczem. Nie zgadzam sie z pewnymi sprawami i po prostu o nich piszę. A
    stosunek do burmistrza niestety mam taki, bo wielokrotnie dał mi okazję by taki
    sobie wyrobić. Jak zmieni nastawienie do ludzkich problemów to i ja go zmienię.
  • rupert3 19.10.06, 11:33
    Mylisz się przyjacielu, a twoje osądy są powierzchowne. Powinieneś zagłębić się
    w tematykę prezentowaną przez Truski, a wtedy przekonał byś się jak bardzo
    wiele zależy w tym mieście od Burmistrza.
    To że dzieli się problemami na które napotkała, to chyba dobrze, dzięki niej
    mamy pełniejszy obraz miasta. Bazując tylko i wyłącznie na powierzchownym
    oglądzie sytuacji wzmacnianym samozachwytem władz naszego miasta, nie uda się
    niczego więcej poprawić. Niestety pan burmistrz utwierdzany przez fanów
    zachłysnął się swoim sukcesem i odkrył monopol na nieomylność. I to jest w tym
    wszystkim najsmutniejsze.
    Doceniam jego osiągniecia, ale staram się wskazać błędy które należy jeszcze
    wyeliminować. Niestety pan burmistrz jest bardzo miły i wyrozumiały gdy się go
    chwali, ale staje się głuchy i nieprzyjemny gdy w jego działaniu dostrzega się
    choćby drobne niedociągnięcia.
  • wielebny123 19.10.06, 12:04
    Cieszę się Rupercie, że włączasz się w dyskusję ale jak dotąd (niestety) nie
    usłyszałem żadnych konkretów.

    Co do tematów poruszanych przez Truski to:
    - Nie mam zamiaru dociekać po czyjej stronie leżała racja w sprawie przedszkola,
    bo dla mnie (i na pewno dla wielu wielu osób) tamta sprawa jest "śmierdząca" i
    miała jasne znamiona walki o władzę nad tym do dzieje się w placówce - dzieci
    niestety w pewnym momencie zeszły na drugi plan (i to dotyczy OBU stron
    konfliktu - zarówno dyrekcji jak i rady rodziców wraz ze "zbuntowanymi"
    nauczycielkami)
    - Nie wiem jaki jest status klubu - czy podlega miastu czy jest tylko przez nie
    dotowany - w każdym razie uażam, że interes ogółu mieszkańców powinien w oczach
    władz miasta stać ponad interesem klubu Jóżefovia - oczywiście najlepiej jeśli
    interesy te będą zbieżne. Tak więc jeśli z pieniędzy uzyskanych z
    "przeprowadzki" klubu realizowano takie inwestycje jak gimnazjum czy basen to ja
    jestem ZA (choć rozumiem rozgoryczenie klubowiczów bo tamto miejsce było
    wygodniejsze).

    Nadal czekam na ustosunkowanie się Ruperta do mojego pytania o podstawę do
    zarzutów korupcyjnych w mieście - będzie doniesienie do prokuratury czy przeprosiny?
  • lamelka007 19.10.06, 14:53
    bóg cię opuścił czy demon opętał
  • wielebny123 19.10.06, 14:58
    Lamelka - może napisz coś konkretnego, bo jak dotąd z Twoich wypowiedzi nic nie
    wynika.
    No chyba że jak się nie ma argumentów to się łapie za epitety.
  • lamelka007 19.10.06, 15:12
    moja wypowiedź dotyczy 'walki o władzę wprzedszkolu' a było o tym pisane już
    wiele razy w innych wątkach dlatego możesz sobie tam poczytać
  • wielebny123 19.10.06, 15:25
    No widzisz Lamelko, ja (podobnie jak kilka osób z któymi o tym rozmawiałem)
    wcale nie uważam, że rada rodziców + "zbuntowane" nauczycielki były całkiem w
    porządku. Tak to widzą ludzie stojący z boku. Widzą winę obu stron i to nie
    tylko w genezie ale również (a może zwłaszcza) w eskalacji tego konfliktu.
    Przyznam, że w pewnym momencie przestałem śledzić wątek przedszkolny - byłem już
    zbyt zdegustowany wyczynami obu stron.
  • luka06 19.10.06, 22:18
    A ja zgadzam się z wielebnym. Od jakiegoś czasu czytam jego posty i to co pisze
    jest konkretne i całkiem do rzeczy. "Afera przedszkolna" mnie zniesmaczyła i
    zniechęciła do wypowiadania się na forum. A poświęciłam kilka godzin na
    prześledzenie tego wątku. I im dalej w las tym było coraz gorzej. Pomówienia,
    oskarżenia i plotki. I jak w tym wszystkim się połapać? Jak oddzielić ziarna od
    plew? Mam nadzieję, że to już historia. To samo dot. wypowiedzi Ruperta3
    I jeżeli ktoś rzuca oskarżenia to musi je poprzeć dowodami. A jak tych dowodów
    nie ma to lepiej niech zamilknie na wieki.
    Oj "wielebny" chyba sprawił, że uderzyłam w ton religijny.
  • lamelka007 20.10.06, 08:22
    doświadczenie nauczyło mnie że im glośniej ktoś krzyczy tym lepszy odnosi
    efekt. i może gdybyśmy wiedzili to rok temu (no proszę jak ten czas leci)
    skończyło by się na gwałtownej acz krótkotrawłej burzy z piorunami - a tak -
    długotrwała wędrówka po urzędach, olewczość władz doprowadziła do tego do czego
    doprowadziła. nawet burmistrz powiedział że "... żałuje, że od początku nie
    zajął się sam tą sprawą ..." ale cóż musztrda po obiedzie.
    teraz mogę stwierdzić: było warto (napweno zapoznałeś się z aktualnymi wpisami
    na wątku przedszkolnym) a sprawa pani barankiewicz szybko znajdzie ostateczne
    rozwiązanie.
    pozdrawim smile
    ps
    o ile można mieć wiele zastrzeżeń do dwóch stron, to ta trzecia wykazała się
    największym zdystansowaniem i powściągliwością.
  • truski1 18.10.06, 11:32
    Jak byś czytał dokładnie to byś doczytał, ze napisałam "poddając głosowaniu".
    No to cię pociesze nie kandyduję, choć miałam kilka propozycji. I gdybym się
    zdecydowała to napewno dbałabym o Nasze interesy. Ale wolę narazie robić to co
    robię czyli wmawiać wokół swoją wersję. Byłam w "środku" całego zamieszania z
    Józefovią i moja wersja zdarzeń jest taka jak napisałam wcześniej. Mozesz się z
    nią nie zgadzać, Twoje prawo
    A co do sprzatania to musze Ci przyznać rację, nawet ostatnio zwróciłam uwagę
    panu, który jest za to odpowiedzialny.
  • feelek 18.10.06, 10:53
    do73 napisała:
    "szkoda, że jej plany nie były konsultowane z zarządem klubu ( bo chyba nie
    były). Gdyby były, podejrzewam, że byłaby ona zdecydowanie
    funkcjonalniejsza. ... Nie ma nawet sali do ćwiczeń z prawdziwego zdarzenia -
    Działają w nim też inne sekcje - dla nich niestety warunku są dalekie od
    idealnych."
    nie wiem czy były te plany konsultowane
    ale wiem, że ten domek nie miał mieć takich funkcji jakie mu chcesz przypisać
    i czy nas stać na budowę jakichś salek tam tam skoro jest hala?
    niech przekonają radnych żeby im to ułatwili skoro jak ktoś tu napisał muszą
    płacić za użytkowanie hali.
  • truski1 18.10.06, 11:40
    feelek napisał:

    > ale wiem, że ten domek nie miał mieć takich funkcji jakie mu chcesz przypisać
    > i czy nas stać na budowę jakichś salek tam tam skoro jest hala?


    a tu sie z Tobą znowu nie mogę zgodzić. Bo Józefovia, podczas rozmów z
    Burmistrzem zobowiązała się, ze rozszerzy swoją działalność poza sekcję piłki
    nożnej. Więc było w planach, ze będą organizować zajęcia również dla dziewcząt.
    Mówiono również wtedy o tenisie stołowym. Więc było w planach że budynek ma
    służyć nie tylko jako miejsce dla chłopców z sekcji piłki nożnej. I nie trzeba
    było budować jakiś dodatkowych salek, wystarczyło przygotować inny projekt
    klubu, tak by spełniał różne funkcje. Było to do zrobienia.
  • surmia 17.10.06, 12:39
    podpisuję się pod wielebnym. Teraz wszyscy krzyczą: "Po owocach poznać ludzi!"
    Krzyczą tak nawet ci, których owoce dawno zgniły. Owoce Kruszewskiego są bardzo
    ładne. Wiem, niektóre robaczywe. Ale zdecydowana większość - dorodne i smaczne.
    I co najważniejsze, dostrzega to większość ludzi, nie tylko z Józefowa. Nie
    widzę nikogo innego do zarządzania naszym miastem. Po prostu trzeba patrzeć i
    kojarzyć fakty.

    I uważam, że Burmistrz jest sympatyczny. Co prawda nigdy nic od niego nie
    chciałam i nic nie musiałam załatwiać w urzędzie, znam go tylko sprzed czasów
    burmistrzowskich, kiedy spotykałam go w sklepie, który prowadził.
  • jozefow_sadowa 17.10.06, 13:01
    a ja jak mogę to podpiszę się zarówno pod wielebnym i pod truski1
    jedni mają tylko dobre doświadczenia z burmistrzem inni mają i dobre i złe,
    ocena należy do nich
    przyznam szczerze że patrząc na okoliczne gminy to dokonania pana burmistrza są
    całkiem, całkiem
    jest również druga strona medalu, ta którą prezentuje truski1; może ludzie się
    zmieniają, bo jak pisze surmia to pan "przed-burmistrz" był bardzo fajny
    mamy demokrację i wolność poglądów, więc każdy może pisać, mówić swoje racje,
    wyrażać swój pogląd na świat
    na razie mam jedno przemyślenie z tej dyskusji, burmistrz organizacyjnie jest
    ok, ale abyś nie musiał iść do niego z żadną sprawą

    a tak na marginesie, to w Wilkipedii znalazłem taką oto definicję władzy:

    "Władza - to stosunek zachodzący między jednostkami lub grupami, w którym jedna
    ze stron tego stosunku ma możliwość w sposób trwały i uprawniony narzucania
    własnej woli drugiej stronie, nawet pomimo jej oporu, i ma środki zapewniające
    kontrolę tego postępowania; tak pojęte stosunki władzy występują w każdej
    grupie społ., w której ktoś wydaje polecenia, a ktoś inny je wykonuje. Ważne
    jest, że władza istnieje także wtedy, gdy możliwość ta nie jest realizowana."

    pzdr
    wszystkich, tych za a nawet przeciw smile
  • truski1 17.10.06, 13:22
    Kruszewski jest bardzo dobrym politykiem. to mu musze przyznać. Wie jak i kiedy
    komu co powiedzieć. Jak i kogo podejść. Na mieście jak go się spotka też jest
    miły, usmiechnięty, powie dzień dobry, czasami poda rękę. Wszystko ok. Nam też
    na zakonczenie spotkania powiedział: To spotkanie ma swoje dobre strony, gdyby
    nie ten konflikt, nie miałbym okazji poznac tak uroczych pań.....Ale niestety..
    Mój małżonek też twierdzi, ze niestety nie ma w chwili obecnej nikogo kto
    mógłby z nim konkurować. Może kiedyś ktoś taki się znajdzie. Ale musiałby
    rozpocząć kampanię przynajmniej 2 lata przed wyborami. Tak aby go mieszkańcy
    mogli poznać. Napewno jest to trudne, ale ja liczę, ze kiedyś ktoś taki się
    znajdzie.
  • feelek 17.10.06, 14:52
    dr Bakal zaczął z rok temu swoją kampanię a i tak to mu nic nie da bo to
    cienias
    ----------------------
    "tu by było trzeba chłopa ale to chłopa"
    (tow. Jodła, I sekr. z Nowej Huty, "Człowiek z marmuru", A. Wajda, 1976)
  • truski1 20.10.06, 09:09
    Zgadzam się z tobą wielebny, ze w pewnym momencie wpisy na forum mogły nieźle
    namieszać w głowie. To że sprawa śmierdziała i czym dalej w las tym bardziej
    trąciło zbukiem. Ale krzywdzące jest dla nas wszystkich, którzy poświęcili
    kawał czasu, kosztem rodziny, pracy, na to by zaczęło być normalnie.
    Za walkę o władzę/ wpływy nazywasz to, że nie zgadzaliśmy się na to, że:
    1 dzieci zostawały pozostawiane bez opieki, zamykane w łazience.
    2 były świadkami awantur, które robiła poprzednia dyr.
    3 by przedszkole było straganem, gdzie kupuje się taniej a sprzedaje drożej
    4 by bawiły się na starych pordzewiałych zabawkach w brudnym piachu
    gdybym dyrektorem została ja albo ktoś z nas, albo jakaś nauczycielka, która
    się nie zgadzała na takie traktowanie, jakie miała, bądź ktoś od nas
    podstawiany. To rozumiem- wymyśliłyśmy to wszystko po to by wygryźć dyr. Ale
    tak to nie rozumiem, naprawdę nie rozumiem dlaczego tak uważasz.
    A za nieudolność/ nieskuteczność nazywasz to, że
    1Jest przynajmniej na razie wspaniała babka dyrektorem, która nie fuka,
    wysłucha, ma fajne pomysły i jest nie konfliktowa.
    2że jest super plac zabaw z którego nie można zabrać dzieci, które wciąż chcą
    się na nim bawić
    3 to że płacimy mniej za zajęcia dodatkowe, lub dostajemy książki gratis- bo
    została zlikwidowana tzw. prowizja
    4 to ze mamy firmę która gratis organizuje nam imprezy- jedynie ma możliwość
    zrobienia zdjęć, których jak nie chcesz to nie musisz kupować
    5 to ze dzieci będą uczestniczyły w kilkunastu przedstawieniach, za które
    rodzice dodatkowo nic nie będą płacić
    Mogłabym dalej wymieniać, ale jest o tym inny wątek na tym forum
    Oczywiście wykorzystałam forum- dzięki temu została przerwana zmowa milczenia,
    dzięki niemu wiele osób odważyło się mówić i przeciwstawić, Dzięki niemu
    dokonaliśmy tego czego dokonaliśmy. I tu nie ma wielkiej mojej zasługi, bo sama
    niewiele pewnie bym zdziałała.
    A nie kandyduję miedzy innymi dlatego, że była ta cała sprawa. Dlatego by nikt
    mi nie próbował zarzucić, ze wykorzystałam przedszkole dla własnych celów, by
    zaistnieć i tak dalej. Choć wiem, ze sprawdziłabym się w tej roli. Bo jak się
    czegoś podejmuję, to w większości wywiązuję się z zadania.
    Trochę się rozpisałam sorki.
  • truski1 20.10.06, 09:57
    Ponieważ wczoraj poswięciłam czas na czytanie TR, na str 13 znalazłam artykuł
    zatytułowany Józefów amerykański- jest szansa, ze w przyszłym roku na terenie
    całego Józefowa powstaną cztery ogólnodostępne boiska do gry w piłkę nożną,
    siatkówke i koszykówke. Wszystko ma być połączone z zagospodarowaniem terenów
    wzdłuz Świdra- taki pomysł na zorganiowanie czasu wolnego młodzieży ma
    burmistrz Józefowa- jeśli wygra zbiżające sie wybory. (..) Nie może być
    sytuacji, ze młodzi sportowcy szukają miejsca do grania na jakiś polanach w
    lasach. Niech będą widoczni. Zdaniem burmistrza, obiekt klubu
    sportowego "Józefovia" jest zlokalizowany zbyt daleko od centrum i młodzież ma
    za długą drogę do pokonania, zeby skorzystać z boisk (...) trzeba połaczyć
    ścieżką klub sportowy- doliną, aż do nieruchomości należącej do budowanego
    hotelu.
  • wielebny123 20.10.06, 10:11
    Cieszę się że zauważyłaś bazarowy ton "dyskusji", który chwały Wam (obu stronom)
    przynajmniej nie przyniósł.
    Z jednej strony oczywiście zgadzam się z Twoimi argumentami - chciałyście zrobić
    coś dobrego, w przedszkolu nie działo się najlepiej ale z drugiej strony walka o
    władzę/wpływy była - to fakt. Obie strony nie grały czysto i to też zaważyło na
    publicznej ocenie konfliktu.
    Natomiast nie zauważyłem żebym pisał coś o nieudolności i nieskuteczności
    Waszych działań - proszę wskaż taką moją wypowiedź.
  • truski1 20.10.06, 10:27
    proszę bardzo, może źle to odebrałam, ale napisałes
    Truski - czytając forum widzę, że wszelkiego zła upatrujesz w osobie burmistrza
    - zarówno w kwestii rzeczy na które miał jak i nie miał jakiegokolwiek wpływu.
    Zastanów się trochę o co masz do obecnej ekipy pretensje bo rzucając
    niemerytoryczne oskarżenia po prostu jesteś niewiarygodna i pewnie przez część
    osób jesteś uważana za zwykłego "pieniacza" który wszystko wie najlepiej. Inna
    sprawa, że jesteś jedną ze stron i widzisz tylko swój interes (w kwestii
    przedszkola czy Józefovii), a wręcz próbujesz z forum uczynić narzędzie do
    forsowania swoich interesów - na szczęście nieskutecznie, bo forumowicze tacy
    naiwni nie są i widzą, że zawsze są dwie strony medalu.
  • wielebny123 20.10.06, 11:15
    No chyba źle odebrałaś, bo w tym cytacie nieudolności/nieskuteczności nie znalazłem.
    Zwróć uwagę, że napisałem: "zarówno w kwestii rzeczy na które miał jak i nie
    miał jakiegokolwiek wpływu" - nie neguję wpływu Burmistrza na kwestie
    przedszkolne czy klubu (choć tutaj chętnie poznałbym szczegóły dot. finansowania
    i całej działalności - na stronie www.jozefovia.pl są tylko wyniki meczów w
    piłce kopanej). Sprzeciwiłem się natomiast np. obwinianiu urzędu miasta za
    opieszałe wydawanie pozwoleń na budowę, które leży w gestii powiatu.
  • truski1 20.10.06, 11:58
    Chodziło mi dokładnie o to
    "że jesteś jedną ze stron i widzisz tylko swój interes (w kwestii
    przedszkola czy Józefovii), a wręcz próbujesz z forum uczynić narzędzie do
    forsowania swoich interesów - na szczęście nieskutecznie,

    Czyli forsowałam swoje interesy ale niskutecznie

    Jeżeli chodzi o finansowanie Jóżefovi to jest to UM- nie powiem Ci jaką kwotę
    otrzymali w ubiegłym roku- bo nie pamiętam, ponadto dostali z MS- z tzw
    funduszu na zajęcia pozalekcyje, wpływy maja również z opłaty członkowskiej
    teraz jest to 15 zł miesięcznie. Czasami sprzęt do zajeć przekazują prywatni
    ludzie, jak np piłki. Szczegółow nie znam. Cały zarzad pracuje społecznie, nie
    pobieraja wynagrodzeń, seniorzy w wiekszości na wszystkie mecze jezdza własnymi
    samochodami. Kiedyś też jak było bardzo ciężko z kasą to i młodych wozili
    rodzice, bądź trenerzy, robiac kilka kursów. Strona Jóżefovi jest bardzo
    nieaktualna, bo osoba która sie tym zajmowała zrezygnowała. Z tego co wiem
    złożono propozycję komuś, kto juz pracuje nad tą stroną- zbiera materiały i
    zapewne niedługo się to zmieni. Mozesz swoje uwagi dotyczące zawartych
    informacji lub ich braku przekazać. Wezmą to pod uwagę
  • wielebny123 20.10.06, 12:02
    Pomyliłaś nieskuteczne działania (o czym nie pisałem) z nieskutecznym
    przekształceniem forum w narzędzie do forsowania swoich interesów.

    Czekam wobec tego na nową stronę - jeśli będzie dobrze zrobiona to może również
    być narzędziem do pozyskiwania sponsorów.
  • truski1 20.10.06, 12:23
    jak będzie fajna stronka- i oczywiście super boisko plus to co maja teraz, to
    zapewne duzo łatwiej będzie kogos namówić na jakąs pomoc dla klubu. Moze jakies
    reklamy sie pojawią itd..
  • truski1 20.10.06, 12:06
    Sprzeciwiłem się natomiast np. obwinianiu urzędu miasta za
    opieszałe wydawanie pozwoleń na budowę, które leży w gestii powiatu.
    ok, ok
    Ja podałam jeden z przykładów- tam jeszcze o coś w wypowiedzi tej pani było co
    dotyczyło- wydaje mi się zagspodarowania, ale już dokładnie nie pamiętam.
    Chodzło mi tylko o to w jaki sposób udzielano jej odpowiedzi. Bez wzgledu na to
    czyje to były kompetencje.
  • marius68 20.10.06, 21:46
    Byłem na 51 sesji Rady Miasta.
    Wniosek o wystąpienie do NIK-u o przeprowadzenie kontroli w referacie gospodarki nieruchomościami
    przepadł w głosowaniu.
    Za głosowało 6 z 15 radnych.
  • feelek 20.10.06, 22:32
    a inne wrażenia z sesji?
    czy rada się pożegnała ze swoją misją?
  • marius68 20.10.06, 22:59
    Za tydzień ostatnia nadzwyczajna sesja Rady Miasta. Zostało parę punktów które nie rozpatrzyli. Głównie
    te zmieniające opłaty adiacenckie. Oraz nowy punkt o zmiane w planie zagospodarowania przestrzennego
    dotyczącego centrum Józefowa.
    Mariusz
  • truski1 24.10.06, 07:50
    Nie odpowiedziałeś mi Mariusz na pytanie. Byłeś na sesji rady, gdy oceniany
    był "Józefów nad Świdrem" czy nie????
  • marius68 24.10.06, 08:13
    truski1 napisała:
    > Nie odpowiedziałeś mi Mariusz na pytanie. Byłeś na sesji rady, gdy oceniany
    > był "Józefów nad Świdrem" czy nie????

    Byłem.
    Zawsze byłem żywo zainteresowany tą publikacją, może z tej racji że w Jozefowie mieszkam dopiero
    od 2 lat. I "Józefów nad Świdrem" był dla mnie przede wszystkim źródłem informacji. Zawsze czytałem
    wszystkie artykuły do końca. Byłem na sesji rady gdzie omawiany był JnS ponieważ myślałem że Rada
    chce zakończyć jego wydawanie, a to byłoby z oczywistą szkodą dla mieszkańców Józefowa.
    Nie zmienia to faktu, że co do samego layoutu i treści umieszczanych tam artykułów mam sporo
    zastrzeżeń.
    Mariusz
  • lamelka007 24.10.06, 08:38
    dobrze, że chociaż to. treść zamieszczanych artykułów może zafałszować obraz
    sytuacji i przebieg wydarzeń...
  • truski1 24.10.06, 09:55
    bardzo dziękuję za odpowiedź.
  • chiste 24.10.06, 11:08
    Chciałem sie z Wami podzielić JAKŻE PIĘKNĄ* wiadomością:

    Nadajecie się wszyscy do rady gminy. Kwalifikacje macie znakomite.

    Pytanie było o przynalezność burmistrza K.
    Kropka.
    Ale dyskusja nie na żarty obok tematu toczy się. Jak w radzie gminy.

    Pozdrawiam!

    * - marius68 wytłumaczy, o co chodzi z ta JAKŻE PIĘKNĄ wink
    _______
    Ospo czorna!
    Idź do Dorna!
  • obywatel25 24.10.06, 19:37
    Ktoś na tym forum napisał".....utrzeć nosa Kr.....".

    Uważam, będzie to możliwe w JEDNOŚCI KANDYDATÓW wszystkich, zjednoczenie.

    Następnie inteligentne współdziałanie już!, obecnie,może znajdzie się wśród was
    ktoś taki, kto Was pogodzi, może Kruszewski!? haha

    Inaczej marnie to widzę, tam jest doświadczenie, spryt, zimna kalkulacja,
    puszczanie zająca i resztę dopowiedzcie sobie sami.
    Patrzący z boku, obywatel mądrala a co. Dziś nie mam żadnego w tym interesu,nie
    kandyduję, może za 50lat ktoś z Was mi pomoże! może, nasze morze będziem
    ciebie.......

    hahaha, pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka