Dodaj do ulubionych

Zasady wyceny gruntów

30.03.07, 18:02
Witam, interesują mnie zasady wyceny gruntów (działek budowlanych) i mam
pytanie w nadzieji, że ktoś zna na nie odpowiedź:

Czy wartość działki budowlanej zmienia się i ew. o ile, jeśli został
wybudowany nowy wodociąg na jednej z ulic, przy której znajduje się działka?
(jest to działka narożna u zbiegu dwóch ulic, przy czym na jednej z nich
istniał już wcześniej wodociąg)

z góry dziękuję za wszelką pomoc
Edytor zaawansowany
  • feelek 30.03.07, 23:47
    zadzwoń do Urzędu Miasta do ref. nieruchomości 0227790044
    tam powinni mieć najb. wyczerpujące info
  • kasia385 01.04.07, 19:32
    Miałam niedawno przeprowadzana wycenę działki którą chciałam kupić ( i
    kupiłam!). Rzeczoznawca ( niedroga pani z otwocka - mogę dać Ci namiary na gg
    8104387) robiła wycene według cen działek sprzedawanych w przetargach w zeszłym
    roku i to cen netto. Nijak to sie miało do tego co sie dzieje na działkowym
    rynku obecnie więc wycene powtarzała. Dokonała oględzin działki, pstryknęła
    parę fotek. O mediach w wycenie chyba nie było mowy.
  • shelmahh 02.04.07, 10:30
    haha wyceny dzialek w Jozefowie to kompletny obled..

    opisze Wam akcje jaka mialem przy sprzedazy ziemi miastu pod chodnik..to co sie
    dzialo przeroslo moje najsmielsze wyobrazenia..

    miasto chcialo kupic ode mnie okolo 70 m dzialki pod budowe chodnika..cel
    szczytny - rowniez dla mnie ze wzgledu na bezpieczenstwo chocby moich dzieciakow
    - wiec postanowilem sie dogadac i nie cisnac ich z cena..sprawdzilem ceny
    gruntow w Jozefowie i tak przygotowany oczekiwalem na rozwoj wydarzen..cena
    gruntu wacha sie na rynku od 200 do 400 zl za m2..

    najpierw spotkanie w tej sprawie i miasto poinformowalo,ze przysle rzeczoznawce
    do wyceny..do wyceny wlicza sie dzialke, koszt ogrodzenia i naniesien
    roslinnych..przyszedl Pan i liczy..ziemia tyle, plot tyle i naniesienia
    tyle..proponowana cena 80 zl/m2

    po wyjsciu Pana ode mnie z dzialki, pol godziny pozniej dostaje pismo doreczone
    przez listonosza (czyli wyslane przed wizyta rzeczoznawcy). Pismo to bylo
    umowa,ktora mialem podpisac gdzie cena wynosila 35 pln/m2

    nastepnie przyszlo drugie pismo z cena podana w widelkach gdzie koszt wynosil
    5-8 zl/m2 z propozycja zrzeczenia sie kosztow za ziemie, plot i naniesienia
    roslinne w zamian za co miasto postawi mi ogrodzenie wink

    koniec koncow zgodizlismy sie na cene 35 bo nie chcialem z nimi walczyc i ciagac
    sie po sadach walczac o przyslowiowa marchewke ale to co robi urzad miasta to
    jeden wielki skandal i nie wiem skad takie chore pomysly im sie rodza w glowach :\

    oczywiscie jak ktos chce kupic ziemie od miasta to cena jest zdecydowanie
    rynkowa wink
  • feelek 02.04.07, 21:22
    zależy pod co jest działka:
    budowlana jest droższa
    pod drogę, chodnik, z którego i shelmahh korzysta jest symboliczna
    i chyba dobrze wtedy budowa chodnika, drogi jest o wiele tańsza
    i chyba o to w tym wszystkim chodzi
  • texagat 03.04.07, 16:21
    to po prostu żenujące, co się tutaj wyprawia...

    tymczasem uzyskałam już odpowiedź na nurtujące mnie pytanie z innego źródła,
    jednak mam nadzieję, że wątek będzie się dalej rozwijał smile
  • feelek 03.04.07, 23:32
    nie bardzo wiem co jest żenujące?
    to, że oddajesz działkę pod drogę, chodnik?
    chciałeś do tej działki fruwać helikopterem?
    chciałeś odbić sobie część kosztów zakupu działki?
    przecież wszyscy tak mamy - wszyscy oddaliśmy część działek pod drogi
  • italia06 04.04.07, 13:25
    Mieszkam w Wawrze, niedawno kupiłam działkę również w tej okolicy i w związku z
    budową domu często jestem w urzędzie Warszawa-Wawer. Przypadkowo wiem, ile
    płaci ten urząd za ziemię odkupowaną pod drogi. Otóż moi drodzy za 1 m2 urząd
    płaci 300 pln na dzień dzisiejszy.
    Pozdrawiam
  • 111majka 04.04.07, 14:01
    Tak mi się wydawalo, że ceny mogą być bardzo różne niemalże niezależnie od miejsca położenia
    działki.
    Według informacji i przytoczonych przepisow na tym forum
    forumprawne.org/o,36386.html
    wszystko zależy od wcześniejszych podobnych transakcji. Miasto zapłaci tyle za metr, za ile średnio
    wykupowało tereny pod drogę. Jeżeli wszyscy do tej pory machali ręką i sprzedawali za cenę
    proponowaną przez miasto - trudno będzie jednemu sprzedającemu tę cenę podnieść.

    Poza tym większość obawia się tzw wywlaszczenia, a zdaje się na tym etapie kwota może być wyższa.



    --
    majkowe fotki
  • feelek 04.04.07, 21:38
    "...Warszawa-Wawer. Przypadkowo wiem, ile
    > płaci ten urząd za ziemię odkupowaną pod drogi. Otóż moi drodzy za 1 m2 urząd
    > płaci 300 pln na dzień dzisiejszy."

    i już wiemy dlaczego tak mało się tam dzieje
    skoro tyle gminnych środków wywalają w błoto

    ludzie, że Wy tego nie rozumiecie, że nikt kto dobrze życzy Józefowowi nie
    będzie Wam kibicował?

    J. zapłacił za wykupy dróg przy okazji inwestycji wod- kan kilkaset tysięcy zł
    gdyby było tak jak wielu z Was chce, byłoby kilka to milionów
    gdyby ten precedens się utrwalił, wszyscy zasypalibyśmy UM "słusznymi"
    roszczeniami, lekko licząc na 20 -30 mln, zjadłoby to wszystkie środki na
    inwestycje, g... byśmy mieli a nie to co jest zbudowane
    ale co Was to obchodzi, wszak Wasza chata z kraja...
    PS. napisaliście już pełen emocji list do Burmistrza, kiedyż to wyasfaltuje Wam
    wreszcie Waszą ul. Pipidówkowską?, w końcu to jego obowiązek!
    już mi się nie chce o tym pisać
    EOT
    ------------------------
    czytam tylko swoje posty
  • italia06 05.04.07, 00:58
    Ale cena metra w przetargu na sprzedaż działek organizowanym przez cudowny
    urząd miasta w Józefowie wynosi ponad 450 zł (bo już nie wiedzą ile brać), a
    następnie odkupowanie tego samego gruntu pod drogę lub chodnik za 20-35 zł za
    metr to jest w porządku?? Złodziejstwo i tyle. Każdy chce zapchać swoje
    kieszenie-rozumiem, że Ty nie???
  • gonziu 05.04.07, 08:24
    BRAWO!!! italia06 i to jest sedno sprawy.
    BRAWO!!!BRAWO!!!BRAWO!!!BRAWO!!!BRAWO!!!
    italia06 popieram Cię w całej rozciągłości.
    Jeśli ja kupuję drogo to dlaczego urząd ma kupować tanio? Jest lepszy? cwańszy?
    Jak równe prawo to dla wszystkich!!!
  • feelek 05.04.07, 09:32
    istota nieporozumienia polega chyba na tym ,że są to 2 rodzaje działek:
    na działce za 400 zł/m2 da się wybudować dom, na działce za 30 zł DOMU
    ZBUDOWAĆ SIĘ NIE DA, bo jest to dojazd do także Waszych działek

    takiej sytuacji w J. doświadczył każdy, kazdy musiał kiedyś oddać część działki
    pod drogę, różnica jest taka, że Wy dostajecie za to jakąś kasę inni nie
    dostali nic, i chyba tak powinno być bo po tych drogach jeżdżą

    śmieszne jest mówić ,że ktoś nabija sobie kabzę, ten ktoś - gmina to taki
    nieodzowny mechanizm aby zapewnić nam mieszkańcom różne najpotrzebniejsze
    rzeczy, ich listy nie ma sensu wymieniać

    jeżeli nie utożsamiacie się z gminą jako wspólnym dobrem, jako mechanizmem
    zapewniającym wspólne urządzenia takie jak drogi to już nic na to się nie da
    poradzić
    ---------------------------------
    czytam tylko swoje posty
  • gonziu 05.04.07, 11:26
    Fajna dyskusja.
    1. Co do ceny. Ja kupowałem działkę z możliwością zabudowy. Teren tej działki
    jest jednolity pod względem ceny za metr. Nie ma jakiegoś wyróżnienia, że np.
    przy płocie to tańsze a dalej to droższe. Mam świadomość tego, że być może przy
    poszerzaniu drogi gmina będzie potrzebować pas szerokości może 2-3m mojej
    działki. Gmina tak jak każdy inny będzie musiała za ten pas zapłacić po cenach
    rynkowych. Nie widzę innej możliwości.

    2. Każdy ma inne cele. Moim celem jest ochrona MOJEJ własności za którą
    zapłaciłem ciężkie pieniądze. Celem Gminy jest budowa dróg. Gmina ma na to
    pieniądze m.in. z podatków które płacę od mojego gruntu i sprzedaży po cenach
    rynkowych innych działek. Wybudowana droga będzie wyłączną własnością Gminy,
    więc nie widzę powodu dla którego miałbym dawać jej teren w akcie darowizny.
    Niby dla czego kawałek przy mojej działce miałby być po części moją własnością z
    której korzystają wszyscy - nie tylko ja?

    3. To że kiedyś ktoś dawał gminie ziemie za darmo w celu budowy drogi czy
    chodnika to jego prywatny problem. Może taka była umowa. Nie chciałbym żeby
    teraz w ramach poprawy samopoczucia osób kiedyś "wykiwanych", kiwano nowych
    właścicieli. Kiedyś było kiedyś, a teraz jest teraz. NIE POWIELAJMY BŁĘDÓW
    PRZESZŁOŚCI!!!

    4. Identyfikacja z Gminą - wszystko fajnie, ale dlaczego Gmina nie identyfikuje
    się ze mną naliczając opłaty adiacenckie?

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie i proszę o trochę: logiki, zdrowego rozsądku,
    patrzenia w realiach gospodarki rynkowej.
  • shelmahh 05.04.07, 17:01
    "Pozdrawiam wszystkich serdecznie i proszę o trochę: logiki, zdrowego rozsądku,
    patrzenia w realiach gospodarki rynkowej"

    ja tam czuje sie troszke wkrecony przez UM przy wykupie ode mnie dzialki pod
    chodnik. co by bylo gdybym miesiac wczesniej sprzedal komus dzialke w calosci
    przy cenie za m2=400 pln? potem przyszedl by ktos z urzedu i temu samemu Panu X
    zaproponowal za 70m2 dzialki cene 35zl lub w ogole zrzeczenie sie jakiegokolwiek
    odszkodowania (jak to mialo miejsce w moim przypadku) w zamian za co wybuduja mu
    nowy plotek wink mysle,ze oczywiscie nowy wlasciciel bylby szczesliwy,ze moze sie
    identyfikowac z gmina i dzieki temu stracic 25 500,00 zl wink ma ktos do oddania
    tyle? z checia wezme..

  • italia06 05.04.07, 16:29
    A to że kiedyś metr ziemi kosztował 30 zł, a teraz kosztuje 500 nie ma żadnego
    znaczenia? Kiedyś za drogę nie dawali nic, albo przysłowiowy worek
    zboża,państwo brało co chciało, dlaczego mamy wracać do przeszłości? Komuno
    wróć????!!!! Dalsza dyskusja nie ma chyba sensu.
    Pozdrawiam
  • texagat 09.04.07, 23:22
    nie ma 2 rodzajów działek!
    i ta kosztuje ok. 400 zl/ mkw
    wszyscy sie chyba zgodzimy, że to dla dobra wspólnego na ten chodnik czy drogę,
    ale niestety śmieszne są stawki typu 35 zl. Niech to będzie chociaż 100 zl
    (zauważ , że to 4 razy mniej od ceny rynkowej, uwzględniając, że to na dobro
    wspólne)

    poza tym, gdyby rzeczywiście miasto wybudowało ten chodnik (w moim przypadku
    miało być poszezrzenie drogi i chodnik), to może jakoś bym przełknęła te super
    stawki... Niestety - od 40 lat droga pozostaje nieutwardzona, ao chodniku można
    sobie tylko pomarzyć
    Dodam tylko, że ziemię miasto sobie zabrało, ale zapłacić jak dotąd, nie zapłaciło!
  • feelek 06.04.07, 02:45
    " w przetargu na sprzedaż działek organizowanym przez cudowny
    urząd miasta w Józefowie wynosi ponad 450 zł (bo już nie wiedzą ile brać).."

    ale przecież przetarg to licytacja cenę podbijają licytujący a nie urząd
    to tak gwoli ściśłości

    może nie wiesz ale te kwoty ze sprzedaży działek idą wyłącznie na realizację
    inwestycji miejskich
    myślę, że się nie pomylę, że w ciągu kilku ostatnich lat było to ponad 100 mln
    zł tych inwestycji, (ze sprzedaży działek pewno ze 30 mln zł): gimnazjum,
    basen, hala sportowa, z 60 km sieci wod- kan, budownictwo socjalne ( 30
    mieszkań dla niezamożnych józefowian)
    sorry ,że to wymieniam ale nie każdy to wie, jak może niedawno tu dołączył ?wink
    więc działania aby było tych środków jak najwięcej w kasie miejskiej nie
    nazywałbym jednak złodziejstwem
    pzdr.
  • italia06 06.04.07, 13:21
    Cenę podbijają bo chcą kupić, a wywoławcza jest ustalana przez URZĄD.
    Nie wiedziałeś?
    Wymieniasz inwestycje o których urząd chce żebyś wiedział,ale nie wiesz
    dokładnie ile pieniędzy w dziwny sposób zniknęło. Jesteś obecnym, czy byłym
    urzędnikiem? Rozumiem feelek, że czujesz się poszkodowany bo w 1984 musiałeś
    oddać za darmo część działki pod drogę, cóż takie życie. Chyba nie chcesz, żeby
    inni też tak musieli zrobić? Na szczęście czasy się zmieniły i juz nikt nic za
    darmo sobie bie wezmie.
  • 111majka 06.04.07, 17:13
    Feelek nie czuje się poszkodowany (jak mniemam).
    On po prostu dobry człowiek jest....
    --
    majkowe fotki
  • feelek 07.04.07, 14:55
    1.cena wywoławcza jest jak sama nazwa wskazuje wywoławcza, bywało i tak, że
    się działki nie sprzedawały, najuczciwsza jest sytuacja gdy to KLIENT poprzez
    podbijanie ją ustala, cenę wywoławczą ustala się na podstawie poprzednich
    przetargów, nie z sufitu, gdyby ustalono ją na niskim poziomie jak Italia by
    sobie tego życzyła, nie tylko podniosłoby się larum, że przetarg ustawiony, że
    przekręt ale także możnaby postawić zarzut niegospodarności: gminę ktoś
    pozbawia należnych jej przychodów (ustawa o finansach publicznych)

    to wszystko co wyżej to jest takie ekonomiczne abecadło jak ktoś nie ma o tym
    zielonego pojęcia to trudno to w kółko tłumaczyć

    2. znam i inne gminne inwestycje, nie są żadną tajemnicą, wymieniłem skrótowo
    tylko te najważniejsze, wymienić wszystkie byłoby trudno bo to dokument
    zajmujący sto kilkadziesiąt stron, polecam lekturę www.jozefow.pl, np. budżet,
    WPI (: wieloletni plan inwestycyjny)

    3. pozostałe wątki nt. zniknięcia gminnych pieniędzy, mojego zatrudnienia
    skomentuję tak,że może Italia spróbuje sił w polityce, w dzisiejszych czasach
    będzie miała szerokie pole do popisu

    4. chciałbym tylko na koniec sprostować, że mi nie żal
    mógłbym jeszcze jak pp. rozżaleni występować z roszczeniami,taka prawna
    możliwość wiem że jeszcze istnieje, miałbym z tego... 5x tyle ile zapłaciłem za
    działkę
    mógłbym ale tego nie zrobię
    myślę, że Italia nie jest w stanie tego zrozumieć dlaczego
    więc dam już sobie i Jej spokój
    nie chciałbym być tzw. uporczywym dyskutantem więc pozostawiam Italii prawo do
    zadania mi ostatniego ciosu wink
    Wiosennych Świąt
  • italia06 10.04.07, 01:24
    Nie zamierzam Ci zadawać żadnego ciosu. Mam wrażenie, że dzieli nas pokolenie,
    a co za tym idzie inny tok myślenia i to Ty nie nie jesteś w stanie zrozumieć
    wielu rzeczy, niestety.Poza tym wydaje mi się, zę jakoś jesteś osamotniony w
    swoich poglądach,nie sądzisz feelek-u?
    Pozdrawiam, Italia06
  • jozefow_sadowa 10.04.07, 09:58
    Moim skromnym zdaniem to racja, jak chyba zawsze, jest po obu stronach.
    Z jednej chcemy aby miasto budowało drogi, chodniki itp. z drugiej nie chcemy,
    co też jest słuszne, oddawać części działki za 10 % wartości.
    Mnie w tym wszystkim zastanawia inna sprawa. Najpierw przychodzi rzeczoznawca
    wycenia na 80 zł/m2, następnie przychodzi pismo z propozycją 35 zł/m2 i jeszcze
    kolejne na 3-8 zł/m2. To ja tylko pytam po co był rzeczoznawca i jaka jest
    droga postępowania w tych sprawach ?
  • marc_g 11.04.07, 15:16
    Witam
    Zaczynasz jakąś batalię o podwyższenie tego odszkodowania ? Bo ja mam chęć
    tylko jakoś nie mogę się zebrać. No i mam jeszcze inny problem bo gdzieś
    zginęło mi z 200m2 działki. Inna powierzchnia jest w księdze wieczystej a inna
    w rejestrze gruntów. Niestety cos czuje, że bez sądu to sie nie obejdzie. Idą
    na wydre zakładając pewnie, że może z 5-10% bedzie sie sądziło więc i tak na
    tym zyskają.
  • amicus44 12.04.07, 14:34
    Wartość rynkową nieruchomości określa się w operacie szacunkowym, który
    sporządzony jest na dany dzien i odzwierciedla wartość rynkową nieruchomości.
    Rzeczoznawca Majątkowy określając wartość nieruchomości, korzysta z aktualnych
    danych transakcji kupna sprzedaży nieruchomości. Wyliczanie zaś naniesień
    roślinnych i budowlanych następuje w sposób oparty na ceny katalogowe.
    Odpowiadając na Pana pytanie dotyczące zmieniania się cen to zmian a cen na
    wyższe za 1 m2 nieruchomości świadczy o fakcie rozwoju miasta oraz o tym iż
    dochodzi do wielu transakcji nieruchomości czyli o fakcie, że Józefów się
    rozwija i sprowadzają się tu nowe osoby. Rzeczoznawca majątkowy obliczając
    wartość rynkową nieruchomości bierze też pod uwagę media do których ma dostęp
    dana nieruchomość.
  • marc_g 13.04.07, 09:07
    Ale z tego co się orientuję to nie chodzi o zmianę ceny m2 na wyższą tylko
    odwrotnie. Czy wszystko jest ok jeżeli cena m2 działki kupionej po 300 pln/m2
    na przetargu nagle spada do 10-30 pln/m2 przy wypłacie odszkodowania za
    zabranie działki pod drogi ? Czy te wyceny robione przez rzeczoznawców
    urzędowych są zgodne z prawem ? I ewentualnie jak można to podważyć ?
  • shelmahh 13.04.07, 09:53
    hahaha jest jeszcze ciekawiej smile rzeczoznawca wycenil metr mojej dzialki
    (rzeczoznawca z UM zeby bylo jasniej) na 80-85 pln/m2 ale umowa z UM przyszla na
    35 pln/m2 wiec niewazne co rzeczoznawca sobie wymysli bo z tego co widze umowa
    byla u wszystkich na podobna kwote czyli 35 pln

    ogolnie robia z nas idiotow ale pzeciez czujemy przywiazanie do naszej gminy i
    nie bedziemy niepotrzebnie robic dymu i zametu wink
  • marc_g 13.04.07, 10:05
    a jaka jest na oko rynkowa wartośc Twojej działki ? 80 czy bardzie kolo 300
    pln/m2 ?
  • shelmahh 13.04.07, 10:34
    rynkowa jest okolo 300 :\ ale co to ma do rzeczy skoro i tak kasa za dzialki
    miala isc z naszych podatkow chyba,ze mi ktos tu kit wcisnal i kasa miala isc z
    UE wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka