Dodaj do ulubionych

uwaga, na rynku wtórnym szykuje się OKAZJA!

    • szymizalogowany Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły hehe.. 21.09.09, 11:02
      ... że jakiś "wstrętny" bogacz rozbił slra. Zgodnie z powiedzeniem
      że jak się Polak modli to o to żeby bogatszemu sąsiadowi krowy
      pozdychały - zapewne wątek ten będzie się cieszył wielka
      popularnością wśród kierowców 100 konnych bolidów hehe.
      Będę śledził go z uwagą szczególnie wynurzenia etyczne jak tak można
      było popie...ć oraz bolszewickie typu dobrze mu tak bogaczowi hehe.

      --
      Banan Obambo 2012 - "Czeńdź!, Jesłikken"
      • qqbek Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 11:26
        szymizalogowany napisał:

        > ... że jakiś "wstrętny" bogacz rozbił slra. Zgodnie z powiedzeniem
        > że jak się Polak modli to o to żeby bogatszemu sąsiadowi krowy
        > pozdychały - zapewne wątek ten będzie się cieszył wielka
        > popularnością wśród kierowców 100 konnych bolidów hehe.
        > Będę śledził go z uwagą szczególnie wynurzenia etyczne jak tak można
        > było popie...ć oraz bolszewickie typu dobrze mu tak bogaczowi hehe.
        >

        Szkoda autka, dobrze, że właścicielowi (ani postronnym) się nic nie stało.
        A co do dynamicznej jazdy w mieście...
        ... gdyby każdy chciał jeździć jak ostatnia ciota, to sprzedawałyby się tylko
        Fiaty Panda i góra 70-konne diesle.
        Inna sprawa, to mierzenie sił na zamiary. Im więcej kucyków pod maską, tym
        więcej umiejętności trzeba, żeby nad nimi zapanować.
        SLR to nie auto dla przeciętnego kierowcy i pewnie przeciętniak nim też nie jechał.
        Przeciętniak pluje w szybę swojego Focusa/Astry czy innej tragedii na kółkach
        marki Skoda/Kia czy Renault, jak widzi samochód zasługujący na miano samochodu.
        A gdy ktoś dobry samochód już rozbiję (nierzadko bez własnej winy), to
        przeciętniak o mało orgazmu nie przeżyje, tak się cieszy... bo on, pan i władca
        szosy, alfa i omega w sprawach bezpieczeństwa jazdy, jedzie dalej w kapeluszu i
        45km/h, lewym pasem z włączonym prawym kierunkowskazem.

        Zawiść i głupia satysfakcja z krzywdy innych jest w naszym kraju bardziej trwała
        niż jakakolwiek inna nasza cecha narodowa.
        --
        Forum użytkowników aut marki BMW
        • des4 Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 11:36
          żałosna jest ta twoja pogarda dla użytkowników normalnych samochodów
          miszczu kieroffnicy wypasionego 20-letniego turboszrota...
          --
          "Prawdopodobnie będziemy mieli do czynienia z Rosją bardziej
          imperialną w swoim sąsiedztwie, niż była za Jelcyna. Ale nie
          postrzegam jej jako mocarstwa stanowiącego wyzwanie dla
          cywilizowanego świata, bo jest za słaba."
          Fareed Zakaria
          • qqbek Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 12:00
            des4 napisał:

            > żałosna jest ta twoja pogarda dla użytkowników normalnych samochodów
            > miszczu kieroffnicy wypasionego 20-letniego turboszrota...

            A czy ja nabijam się z normalnych kierowców, czy też z "kapeluszników"?
            Fakt, moje autko ma już 11 lat, ale na wiosnę kupię sobie dużo młodsze, też
            sportowe.
            A co do "miszczoffstwa", to nie mam ani jednego punktu karnego na koncie
            obecnie. Jeżdżę dynamicznie, naginam przepisy, ale robię to bezpiecznie i w
            miejscach, w których można sobie na to pozwolić.
            Co więcej nie tamuję ruchu, nie wymuszam pierwszeństwa, zawsze odpowiednio
            wcześniej sygnalizuję zamiar zmiany pasa/kierunku ruchu.
            Ostatnio mandat należał mi się jak złoto na Wale Miedzeszeńskim w Warszawie
            (trochę głupio zauważyć za sobą radiowóz, gdy jedziesz 105/h prawym pasem przy
            ograniczeniu do 80... wrzucili kierunkowskaz i pojechali dalej, jeszcze szybciej
            niż ja). Ale Warszawa ma swoje niepisane prawa i nawet Policja je tam
            respektuje... wystarczy zaś jeden cham z prowincji, żeby ruch na lewym pasie
            przelotówki zablokować jazdą poniżej 70km/h.

            Gdybyś doczytał, to wiedziałbyś, że piję nie tyle do normalnych kierowców, lecz
            do tych, którzy będąc piewcami przepisowej jazdy i wszelkich cnót moralnych,
            sami jeżdżą jak ostatnie łamagi, swoją ślamazarnością i nieudolnością powodując
            nie mniejsze zagrożenie niż właściciele aut sportowych.
            --
            Forum użytkowników aut marki BMW
        • needmoney Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 11:51
          qqbek napisał:


          > A co do dynamicznej jazdy w mieście...
          > ... gdyby każdy chciał jeździć jak ostatnia ciota, to sprzedawałyby się tylko
          > Fiaty Panda i góra 70-konne diesle.
          > Inna sprawa, to mierzenie sił na zamiary. Im więcej kucyków pod maską, tym
          > więcej umiejętności trzeba, żeby nad nimi zapanować.
          > SLR to nie auto dla przeciętnego kierowcy i pewnie przeciętniak nim też nie jec
          > hał.
          > Przeciętniak pluje w szybę swojego Focusa/Astry czy innej tragedii na kółkach
          > marki Skoda/Kia czy Renault, jak widzi samochód zasługujący na miano samochodu.

          Rozumiem chłopcze że masz 14 lat i bardzo imponuje ci "ziom" w ultra drogiej furze ale jak dorośniesz i będziesz miał własne dzieci twoje poglądy się zmienią.
          • szymizalogowany Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 12:00

            > Rozumiem chłopcze że masz 14 lat i bardzo imponuje ci "ziom" w
            ultra drogiej fu
            > rze ale jak dorośniesz i będziesz miał własne dzieci twoje poglądy
            się zmienią.


            jak dorosniemy to jak kazdy prawdziwy polak katolik musimy
            koniecznie sie zenic i miec gromadke rozwrzeszcznych bachorow -
            pewnie jeszcze mieszkac z tym balaganem w
            zakredytowanym "apartamencie" M3 na sluzewcu gdzie "blisko do mętra"
            i jest mniejsce parkyngowe 0,5 km od klatki do bloku hyhy

            jak widzisz szwagier od slra se lepiej od ciebie poustawial zycie,
            uwazaj zeby ci zylka pierdzaca na czole nie pekla z zazdrosci hehe


            --
            Banan Obambo 2012 - "Czeńdź!, Jesłikken"
          • qqbek Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 12:08
            needmoney napisał:

            > Rozumiem chłopcze że masz 14 lat i bardzo imponuje ci "ziom" w ultra drogiej fu
            > rze ale jak dorośniesz i będziesz miał własne dzieci twoje poglądy się zmienią.

            Mam 31 lat, doskonale płatną pracę i pieniądze na przyjemności.
            Prawo jazdy mam od 14 lat, od przynajmniej 10 mam jakiś samochód (obecnie nawet
            dwa).
            Nie traktuję jezdni jak toru wyścigowego, ale nie uważam także, że należy bez
            pełnej wiedzy na temat okoliczności zajścia potępiać kogoś, kto rozbił samochód
            wart tyle, co niezła działka budowlana.
            Swoimi apriorycznymi sądami Ty i tobie podobne trolle udowodniliście tylko, że
            sami jesteście małymi, zakompleksionymi istotkami, które bardzo by chciały mieć
            fajny samochód, lecz dziecioróbstwo i brak dobrze płatnej pracy wam to
            uniemożliwiają :)


            --
            Forum użytkowników aut marki BMW
              • szymizalogowany Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 12:14
                kontik_71 napisał:

                > Taaa... kolejny dzieciak mowiacy co mu slina na jezyk
                przyniesie...
                > Wiec wiedz dzieciaku, ze gdyby taki sam wypadek powstal przy
                uzyciu
                > punto to kierowca tez spotkalby sie z zasluzona krytyka..
                Zrozumiales?


                takich wypadkow jest w warszawie pewnie ze 2-3 dziennie tylko jak
                sie rozbije punto to sie pismakom nie chce pofatygowac nawet po
                olowek zeby skrobnac notke, a jak slr to i dadza rade pojechac foty
                pstryknac - bo to wyzwala w ludziach od razu niemotoryzacyjna
                dyskusje i wscieklosc nt. jak mozna miec samochod za 2 mln

                nie zdzwienie sie jak w piatek rano tow. zakowski bedzie ten wypadek
                komentowal, a w srodku tygodnia bugaj powie iz mial racje z
                podniesieniem podatkow dla bogaczy w hummerach hehe

                --
                Banan Obambo 2012 - "Czeńdź!, Jesłikken"
      • dark13 Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 11:44
        Juz go tak nie zaluj, 23 letni idiota rozbil samochod bo sie scigal z
        kolega z Ferrari .Przy okazji rozbil 3 auta przypadkowym ludziom
        Mam nadzieje ze ubezpieczalnia wyjasni okolicznosci i nie wyplaci
        odszkodowania .Moze 2 bańki w plecy beda w tym przypadku nauka.
        --
        Co komu do tego ,skoro i tak mniejsza o to!
        • szymizalogowany Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 11:56
          kazdy potrzebuje troche rozrywki w tym mizernym zyciu - mogl co
          prawda isc na balet z ku...mi ale moze to byl moment adrenaliny?,
          tobie nigdy nie zdarzylo sie scigac z kolega po miescie?
          a ze w naszym zarzyganym kraju nie ma takich kolek do poscigania sie
          jak na zachodzie to nikt nie wsppomni

          --
          Banan Obambo 2012 - "Czeńdź!, Jesłikken"
            • szymizalogowany Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 12:04
              kontik_71 napisał:

              > A gdzie masz te zachodnie kolka do poscigania sie? Wymien te setki
              > torow gdzie mozna sie niby scigac.. A jesli juz tak bardzo ktos
              lubi
              > rywalizacje to niech sobie pojezdzi gokartem. Ulice nie sa torami
              > wyscigowymi a auta nie sa zabawkami.. Dorosnij wreszcie

              gokartem tez sie jezdzi raz na tydzien mimimum - kolek na zachodzie
              nie masz? bede mial chwile to ci wrzuce film jak pojechalem do
              rzeszy i na dwoch bylem

              --
              Banan Obambo 2012 - "Czeńdź!, Jesłikken"
                • szymizalogowany Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 12:11
                  ziemie uprawiam hehe

                  jedyna i to calkowicie jedyna rzecz ktora jest nieporownywalnie
                  lepsza w pomrocznej - jestem wlascicielem swojej ziemi i swojej
                  chaty, w centrum zachodu europy wlasciciele to tylko ci co maja z
                  dziada pradziada, albo co sie dorobili naprawde pieniedzy -
                  wszelkiej masci nawet bardzo dobrze zarabiajacy krawaciarze sa
                  skazani na pracowanie na bank do konca dni

                  --
                  Banan Obambo 2012 - "Czeńdź!, Jesłikken"
                      • jestklawo Re: gdzie piszesz ośle?... 21.09.09, 13:37
                        ty chyba naprawdę masz coś z dynią. Jeżeli napisałem:

                        "qqbek napisał:
                        >Fakt, moje autko ma już 11 lat, ale na wiosnę kupię sobie dużo
                        >młodsze, też sportowe.
                        nooo, wiesz, jest stare, szpachlowane, zajeżdżone, ale żeby zaraz
                        sportowe? Chyba że masz znaczek M3 przy napisie 2.0 ;)"

                        to znaczy, że o bejce qqbeka się rozchodzi. A że pod twoim postem,
                        bo on ostatni był. Czaisz bazę?
                    • qqbek Re: Aż wam ozory ze szczęścia na wierzch wyszły h 21.09.09, 15:31
                      jestklawo napisała:

                      > nooo, wiesz, jest stare, szpachlowane, zajeżdżone, ale żeby zaraz
                      > sportowe? Chyba że masz znaczek M3 przy napisie 2.0 ;)

                      A ja powiem, że znów nie jest klawo:)
                      Od całego wieśniactwa z ich znaczkami M3, rurami kanalizacyjnymi w roli
                      wydechów, neonami, spojlerami, ksenonami, angel eyes i innym badziewiem odcinam
                      się z całą stanowczością. Nie jestem fanem tzw. "agrotuningu" który dotyka coraz
                      więcej pięknych i doskonałych technicznie samochodów z fabryki w Monachium.
                      Samochód mam niezajeżdżony (prawie 1/3 przebiegu sam zrobiłem), zadbany i
                      sprawny technicznie do ostatniego szczegółu (ostatnio wymieniłem nawet żarówkę
                      podświetlającą popielniczkę z tyłu konsoli, chociaż w aucie nie palę i palić nie
                      pozwalam... dla zasady po prostu, że ma działać wszystko i już).
                      O sportowym zacięciu i charakterze nie decyduje zaś tylko moc silnika... bo tak
                      szczytem ideału samochodu sportowego byłby ciągnik siodłowy Mercedesa, ale
                      sposób w jaki układ jezdny jest w stanie tą moc przekazać na koła i to jak
                      samochód się zachowuje w trakcie jazdy.
                      Obecnym autkiem udało mi się już przekroczyć 200km/h (spokojnie habudzik, w
                      Niemczech to było) i prowadziło się ono równie miło z tą prędkością, co przy
                      120km/h. Są samochody, nawet te roszczące sobie miano "sportowych", które nawet
                      przy 120km/h zniechęcają do szybszej jazdy. Ja wolę BMW, bo niezależnie od tego,
                      czy jadę szybko po autostradzie, czy 60-100km/h po wąskiej, krętej, górskiej
                      drodze gdzieś w Sudetach, Bieszczadach czy Tatrach samochód ten (a raczej
                      prowadzenie go) nieodmiennie wywołuje uśmiech na mojej twarzy a każdy ostro
                      pokonany zakręt jest wspaniałą przygodą.

                      Co do M3 zaś... właśnie nad M3 się obecnie zastanawiam... jak nie wyjdzie (tzn.
                      nie znajdę w dobrym stanie), to będzie 330xi.

                      --
                      Forum użytkowników aut marki BMW

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się