Dodaj do ulubionych

Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r)

05.10.09, 21:57
potrzebuje auta tzw zapasowego
bo bywaja dni kiedy sluzbowe jedzie w Polske i czasem ze 2 dni jestem bez
i zastanawiam sie na ile oplacalne jest kupno Golfa II z ostatnich lat produkcji
wersja z silnikiem 1.6 lub 1.8 i koniecznie musi miec wspomaganie:)

czy to jest dobry ekonomicznie zakup ceny tych aut to ok 2-3tys za auto w przyzwoitym stanie z kompletem zimowek
moze inne propozycje
rozgladam sie tez za Peugeotem 306 i Escortem ale sam pordzewiale jakies szczegolnie Escorty bo to ich przypadlosc
znowu 306 maja ta dziwna tylna belke ktorej wymiana przekracza polowe wartosci reszty
chodzi tez o to zeby to szlo sprzedac tez za rok lub dwa bez wiekszych problemow
Obserwuj wątek
      • ulubiony19 Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 06.10.09, 13:31
        Golf 2 jest fajny i dalej dobry,a w ładnym stanie mogę go uznać za
        kultowy,lecz za taka kasę brał bym TYLKO Renault 19-świetna fura z
        charakterem(w przypadku silnika 1.2 z charakterkiem:),co części też
        ma tanie.Poza tym,jak się ma auto,które rynkowo jest prawie nic nie
        warte,to niektóre części kupuje się,jako używane i nalepiej na
        stronach fanklubu,bo gdzie indziej szyby kierowcy za 50zł czy
        kompletnego elektrycznego szyberdachu za 70zł nikt inny nie sprzeda;)
        To jest jedno z tych aut,które w stanie "sprawnie jeszcze jeżdżący"
        kupisz za 1300.
        Pozdrawiam
    • qqbek Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 06.10.09, 15:35
      kierownik-klubokawiarni napisał:

      > potrzebuje auta tzw zapasowego
      > bo bywaja dni kiedy sluzbowe jedzie w Polske i czasem ze 2 dni
      jestem bez
      > i zastanawiam sie na ile oplacalne jest kupno Golfa II z ostatnich
      lat produkcj
      > i
      > wersja z silnikiem 1.6 lub 1.8 i koniecznie musi miec wspomaganie:)
      >
      > czy to jest dobry ekonomicznie zakup ceny tych aut to ok 2-3tys za
      auto w przyz
      > woitym stanie z kompletem zimowek
      > moze inne propozycje
      > rozgladam sie tez za Peugeotem 306 i Escortem ale sam pordzewiale
      jakies szczeg
      > olnie Escorty bo to ich przypadlosc
      > znowu 306 maja ta dziwna tylna belke ktorej wymiana przekracza
      polowe wartosci
      > reszty
      > chodzi tez o to zeby to szlo sprzedac tez za rok lub dwa bez
      wiekszych problemo
      > w

      Golf II - warto, po dokładnych oględzinach.
      Renault 19 - warto, po dokładnych oględzinach i przejechaniu się nim
      na szarpaki (jak zawieszenie całe, to może lata jeszcze posłużyć,
      tylko trochę trudniej go będzie sprzedać).
      Peugeot 306 - zdecydowanie odradzam
      Ford Escort - j.w.

      Zastanowiłbym się jeszcze nad Oplem Astrą I... sam kupiłem taki
      samochód jako drugi w domu (rocznik 94) i sprawuje się nieźle...
      tylko cudem w Polsce jest kupić taki egzemplarz jak mój (wpierw 13
      lat w Niemczech jeździł dziadek, rok produkcji 1924, potem półtorej
      roku w Polsce emeryt, rocznik 1932).
      Astra i Golf zasługują na szczególną uwagę ze względu na ceny części
      zamiennych... nie ma co się łudzić, że coś nie poleci w nastoletnim
      już aucie a francuz to zawsze wyższy koszt części zamiennych.
      --
      Forum użytkowników aut marki
      BMW
      • loyezoo Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 06.10.09, 19:04
        We francuzach wyższy koszt części to mit.19-tka jest super trwałym
        autem.Lecą często swożnie ale koszt to 20-30zł.Zalety w stosunku do
        golfa w/g mnie
        -ładniejsza 19-tka
        -w środku nie "ciosana siekierą" jak golf 2
        -zdecydowanie wygodniejsza
        -najczęściej lepiej wyposażona (elktryka,wspomaganie,central,szyber
        itd)
        Mitem jest również problem z odsprzedażą.Kiedyś sprowadzałem auta w
        tym chyba 8 lub 9 19-tek i sprzedawane były od ręki.Osobiście
        polecam chociaż nie twierdzę ,że golf to zły wybór.Pzdr.
        • ulubiony19 Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 06.10.09, 20:32
          Chciałem jeszcze dodać,że Renia to najbezpieczniejszy samochód w tej
          klasie z tego okresu,a Escort i 306 też są dobre.Escort-fakt-lubi
          rudą.Ale trzeba przyznać,że ostatnie lata produkcji to poprawa
          jakości blach i ich zabezpieczenia.No i zegarek ma ładny:)
          Ktoś tam wcześniej powiedział,że naprawa tylnej belki w 306 jest
          droga.Nieprawda.Chyba,że ktoś doprowadził ją do takiego stanu,że się
          koła w błotniki górą chowają.Regeneracja tak wyru...ej belki jest
          dużo droższa,niż jej okresowa naprawa(co ok.150-200tys na naszych
          drogach,głównie łożyska,tulejki),ale i tak nie ma tragedii.Poza tym
          zawsze moża kupić belkę na szrocie za 3 stówki.
          Aha,uważam że takie auta jak te,o których dywagujemy,zawsze jakoś
          się sprzedadzą.Daje się znać na forum danego modelu(nawet na
          części),albo robi ciekawy i szczery opis na alledrogo.
          Pozdrawiam
    • swasix Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 08.10.09, 15:00
      Jasne że warto, do tego dorzucasz ksenony, jarzeniówki w podwozie i ruszasz na
      ostry podryw w teren. Niektóre sztuki nadal to lubią. W między czasie dozbieraj
      na golfa 3 najlepiej w dyzlu tdi potem przekładasz ksenony i jarzeniowki i nadal
      będziesz na czasie. A tak na serio lepiej kup lanosa albo siene. Po co ci
      samochód projektowany w czasach kiedy jaruzelski z breżniewem się ściskali :)
      • loyezoo Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 08.10.09, 16:28
        swasix napisał:

        ......A tak na serio lepiej kup lanosa albo siene.

        Kolego przeczytaj uważnie o co pytał autor.Chce auto za 2-3tys nie 6-
        8tys (palio i lanos)to po 1.Po 2 ma służbowe.Po 3 nie
        każdy "golfiarz" to dres ze wsi (nie obrażając ludzi ze wsi)
        który "tjunikuje" auto.Nawet mój sympatyczny kolega jeździ 2
        w "dyzlu" od 6 lat i chwali z tym że on ma już na oku auto zupełnie
        innej klasy i innego rocznika ,bo Volvo S80:) ale to inna historia.

        P/S ciekawostką jest,iż nie dawał żadnego ogłoszenia, a plotka tak
        się rozniosła,że co chwila go pytają za ile:) ma już 3 klientów
        wykładających gotówkę w każdej chwili.
        • ulubiony19 Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 08.10.09, 17:02
          > Kolego przeczytaj uważnie o co pytał autor.Chce auto za 2-3tys nie
          6-
          > 8tys (palio i lanos)to po 1.Po 2 ma służbowe.Po 3 nie
          > każdy "golfiarz" to dres ze wsi (nie obrażając ludzi ze wsi)
          > który "tjunikuje" auto.Nawet mój sympatyczny kolega jeździ 2
          > w "dyzlu" od 6 lat i chwali z tym że on ma już na oku auto
          zupełnie
          > innej klasy i innego rocznika ,bo Volvo S80:) ale to inna historia.
          >
          > P/S ciekawostką jest,iż nie dawał żadnego ogłoszenia, a plotka tak
          > się rozniosła,że co chwila go pytają za ile:) ma już 3 klientów
          > wykładających gotówkę w każdej chwili.

          Zgadzam się.

          Pomijam fakt,że Lanos to dość kiepski samochód,ale da się go polubić
          (niewszyscy).
          Kupywanie Lanosa tylko dlatego,że można kupić gorszy samochód,ale za
          to młodszy rocznikowo(uwzględniając sumę,za którą kupi się także
          Golfa czy Renówkę w bajkowym stanie) i z ofertą tanich i dostępnych
          części(czyli wg. kupujacych bardziej niezawodny-częściowo tak bywa)
          jest czasem głupawe.
    • swasix Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 08.10.09, 18:10
      Dobra lanos czy siena są na nie...ale trudno spotkać golfa 2 lub 3 w których za
      kierownicą nie siedzi wąsaty facet z wypraną torbą aldi z rajchu lub łepek w
      czapeczce bejsbolowej w pozycji półleżącej buńczucznie prowadzący auto jedną
      ręką z tandetną wyjaraną na solarce blondyną po prawej stronie. Stare golfy to
      po prostu obciach nie dlatego że są bardzo złe ale dlatego kto nimi jeździ.
      • loyezoo Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 08.10.09, 19:15
        Kolego,niestety to również odnosi się np. do BMW 7 (e-32 i e-38)Audi
        A8 itp.Sam osobiście chciałem (w zasadzie nadal chyba chcę)kupić BMW
        e-38 ale kilku znajomych powiedziało,że nie będzie ze mną
        rozmawiać,bo takie auta kupują dresiarze albo
        łysi "gangsta".Oczywiście gadka pół żartem pół serio, bo to dobre
        auta.Na to,że mają przypiętą łatkę nic niestety nie poradzimy.
      • pan-hiszpan Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 24.11.09, 19:50
        swasix napisał:

        > Stare golfy to po prostu obciach nie dlatego że są bardzo
        > złe ale dlatego kto nimi jeździ.


        Muszę coś napisać, ponieważ ZAWSZE mnie dziwi i trochę irytuje taki tok myślenia ;) (chociaż rozumiem, że każdy ma swoje zdanie).

        Moim zdaniem, śmiesznie utożsamiać się z takimi rzeczami (kto czym jeździ). Z chęcią jeździłbym zadbanymi: Calibrą, Golfem, E30, Civicem, itp. samochodami, które - nawiasem mówiąc - przez swoją popularność i łatwość (oraz niewielkie koszta) modyfikacji (szczególnie wizualnych), ciągle przyciągają między innymi (a może niestety - w większości) młodocianych fanów bezmózgiej jazdy i domorosłego nieprzemyślanego tjuningu.
        Do póki wygląd mojego samochodu i moje zachowanie na drodze nie sprawi, że wrzucą mnie do wora (a nigdy to nie nastąpi) pełnego buraków, cwaniaczków, wiejskich tjuning masterów, to nie widzę problemu w użytkowaniu takiego samochodu i cieszeniu się z faktu posiadania go.
        Co mnie obchodzi kto tymi samochodami jeździ?? albo zdanie ludzi którzy nic o mnie nie wiedzą?? (BTW, czasami jeżdżę samochodem "dla kapeluszy" hehe. Podczas czytania chamskich komentarzy np. na onecie, mam pękać ze złości? Nie :D Mnie to bawi i tylko powtarzam sobie: "kurde, Lem miał jednak rację" heheh).
        Tylko dlatego miałbym omijać szerokim łukiem samochód który zawsze chciałem mieć, ponieważ często dresy nim jeżdżą? bo obwieszają go spojlerami z allegro?

        Mam to w d... :D Jak ktoś chce robić z siebie debila, to niech robi. To jego będą wytykać palcami, a nie mnie. A opinie ludzi, którzy w każdym Civicu czy Calibrze widzą 100% debila, dresa i pirata, są dla mnie warte tyle co...


        No ale to tylko moje zdanie. Mam nadzieje, że nikogo nie uraziłem, bo w żadnym stopniu nie było to celem tego posta.

        Na koniec, coś miłego dla oka (a przynajmniej mojego):
        i49.tinypic.com/f1bjmu.jpg
        i50.tinypic.com/2565vk3.jpg
        i50.tinypic.com/o9ent5.jpg
        i47.tinypic.com/xm4j9j.jpg
        • ulubiony19 Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 24.11.09, 22:12
          > i49.tinypic.com/f1bjmu.jpg
          > i50.tinypic.com/2565vk3.jpg
          > i50.tinypic.com/o9ent5.jpg
          > i47.tinypic.com/xm4j9j.jpg
          1.no ok;)
          2.German Style to je to!
          3.Elegancka!:) Łatwo poznać,że to Calibra-nie jakiś super wóz,ale
          przyzwoity samochód,który jest bardzo ładny i nie byle jaki(mimo
          wszystko).
          4.Uwielbiam E30.I te BBS-y...:) Gleba musi być!!!

          A Civic mnie nuży,bo oprócz zajebiście ciekawych silnikowo
          niektórych gen. Type R nie ma nic fajnego i do tego jest raczej
          brzydkawy:)(pominąwszy dość ładne wersje coupe).Golf np. był zawsze
          dobrym wozem,a z wyglądu jest nawet niebrzydki(zwłaszcza
          gen.II,III,IV,VI oraz wszystkie GTI i niektóre limited):)


          • pan-hiszpan Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 25.11.09, 16:05
            ulubiony19 napisał:

            > > i49.tinypic.com/f1bjmu.jpg
            > > i50.tinypic.com/2565vk3.jpg
            > > i50.tinypic.com/o9ent5.jpg
            > > i47.tinypic.com/xm4j9j.jpg
            > 1.no ok;)
            > 2.German Style to je to!
            > 3.Elegancka!:) Łatwo poznać,że to Calibra-nie jakiś super wóz,ale
            > przyzwoity samochód,który jest bardzo ładny i nie byle jaki(mimo
            > wszystko).
            > 4.Uwielbiam E30.I te BBS-y...:) Gleba musi być!!!
            >

            No właśnie :D to miałem na myśli.
            Ładna felga, gleba, ewentualnie jakieś dokładki pod zderzaki i taki samochód
            wygląda konkretnie.


            > A Civic mnie nuży,bo oprócz zajebiście ciekawych silnikowo
            > niektórych gen. Type R nie ma nic fajnego i do tego jest raczej
            > brzydkawy:)(pominąwszy dość ładne wersje coupe).
            >

            Co do Civiców, lubię je wszystkie, za wygląd (no może poza trzecią generacją) i
            silniki (od 4-gen.). Jedyne czego nie mogę japońcom wybaczyć to, że TYPE-R
            zrobili w hatchbacku. Powinno być coupe! :(
    • kierownik-klubokawiarni Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 24.11.09, 13:58
      no i nabyłem ...
      Toyote Corolle E9 1.6 16v z 92r
      wersja Si
      Przebieg niecale 200tys wyglada na realny ale kto to moze wiedziec :)
      Ma wspomaganie, el. lusterka i fajne siedzenia z piekna welurowa tepicerka w znakomitym stanie.
      Skrzynia widac ze juz swoje przeszla bo dziala srednio ale sprawdze olej i wysprzeglik moze sie poprawi.
      Zawieszenie z jednej strony tlucze sie niemilosiernie ale bedzie zaraz robione bo tam wahaczy jest troche i pewnie jakies laczniki sie odzywaja.
      Zzewnatrz niestety juz sie rude mocno dobiera na nadkolach ale jakos poratuje
      Ale czego mozna oczekiwac od auta za niecale 2500zl :)
      Zapala na dotyk, jedzie, skreca i hamuje :)
      • jokal7 Re: Czy warto nabyc jeszcze Golfa II (90-91r) 31.01.10, 13:59
        A propos Golfa II -auto faktycznie stare i wizualnie i
        moralnie ,ale .. Moja sąsiadka pani gdzieś koło 60 -tki kupiła sobie
        takie cudo . Zainwestowała w naprawę 350 pln i jezdzi już pół
        roku ,nie narzeka . Czyli że nie tylko auto dla ogolonych na łysą
        pałę 20 latków ...Może z babskiego punktu widzenia nie powinnam się
        wypowiadać ale coś mi się widzi że wielu patrzy na auto w sposób
        wynikający bardziej z jaichś obsesji w podświadomości niż z
        rzeczywistych potrzeb komunikacyjnych .Mam znajomego posiadacza auta
        elegeanckiego który wg jego zony utopił w naprawach mnóstwo
        pieniędzy .. Koleżanka ma superoszczędne cudo made in france autko
        słodkie tyle że ostatnio na naprawę silnika w młodym aucie wydała
        ponad 4000 pln .Sama powiedziała że nie stać ją na to ... Tak że dla
        osoby niezamożnej ten saroświecki Golf to chyba niezły wybór .. Na
        zakończenie -mój znajomy z dawnych lat , postrzegany przez znajomych
        jako typowy niezguła, ostatnio mnie czym takimś podwoził -z dumą
        opowiadał ile zaoszczędził na samodzielnej obsłudze i naprawach .
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.