Dodaj do ulubionych

Podładowywanie akumulatora

23.10.09, 08:53
Mam pytania do elektryków. Czy do podładowywania akumulatora trzeba go
odłączyć tj. zdjąć klemę?
Są ładowarki z wtyczką do gniazdka zapalniczki, więc wydaje się, że można bez
odłączania.
W serwisie mi powiedzieli, ze do ładowania akumulator powinien być odłączony.

Czy ładowanie w czasie mrozów ma sens, czy akumulator trzeba zabrać do
ciepłego pomieszczenia?

--
Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
Obserwuj wątek
    • now_way_out Re: Podładowywanie akumulatora 23.10.09, 11:09
      Chodzi o prostownik/ ładowarkę "ELSIN". Jest podłączona oczywiście do 230V a z
      drugiej strony ma krokodylki albo wtyczkę do gniazdka zapalniczki samochodowej.

      "Ładowanie akumulatorów samochodowych 12V - prąd malejący. Podłączanie za pomocą
      dodatkowego zespołu przewodów z wtykiem zapalniczkowym i zaciskami "krokodyl" - 8A"
      http://www.elsin.pl/rysunki/prostowniki/sam/duze/5a.jpg

      --
      Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
      • ulubiony19 Re: Podładowywanie akumulatora 23.10.09, 13:50
        Dobrze jest odłączać klemy podczas ładowania(na wszelki wypadek),ale
        generalnie nc się nie może stać;) Jeśli jednak samochód stoi na
        polu,to wziąłbym aku do domu i tam go ładował.Pamętaj,że najlepiej
        zrobisz,jak będziesz go ładował ciągle przez 12h;)
        Pozdrawiam
        • now_way_out Re: Podładowywanie akumulatora 23.10.09, 14:06
          Jak odłączę klemy, to mi się rozprogramuje radio a może i zresetuje komputer, no i kicha będzie.
          Mnie chodzi o podładowywanie. Dojeżdżam do pracy pon. -piątek. Dojazd ok. kwadranasa w jedną stronę. W weekand auto stoi, ma włączony alarm.
          Więc w akumulatorze magiczne oczko jest czerwone.
          Chciałbym akusa podładować w garażu bez odłączania klem ale straszą mnie uszkodzeniem elektroniki samochodowej, bo prąd z ładowarki może mieć jakieś "szpilki".
          Samochód Ford Focus.
          --
          Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
          • ulubiony19 Re: Podładowywanie akumulatora 23.10.09, 14:14
            Kolego,jesli prostownik jest ok.(czyli firmowy i wysokiej jakości,co
            się ze sobą wiąże),to nic się nie może stać.Jak odłączysz na dłuższy
            czas aku,to sterownik silnika może pogubić kalibrację,ale za chwilę
            się samo wsio nareperuje.Co do radia-można wpisać kod;)
            Aha,co oznacza czerwone oczko,bo ja znam tylko takie znaczenia:
            -świeci na biało:mało elektrolitu,
            -świeci na czarno(dobre nie,świecić na czarno:)-doładować,
            -na zielono-ok.
            Pozdr
    • now_way_out Re: Podładowywanie akumulatora 24.10.09, 10:11
      Niestety po 9 godzinach ładowania oczko jest zielono-czerwone.
      Samochód odpalił po kilkunastu sekundach kręcenia rozrusznikiem a silnik chodził
      początkowo nieregularnie. Potem już wszystko było OK.
      Nie wiem czy to zbieg okoliczności, czy jednak prostownik coś namieszał.
      Udam sie do serwisu Forda. Przed zimą nie chcę ryzykować postoju na drodze.
      --
      Że dom... że Stasiek... że koń... że drzewo...
      • piotr33k2 Re: Podładowywanie akumulatora 24.10.09, 12:26
        akurat wczoraj ładowałem 10 godz. swój i odłączyłem tylko jedna
        kleme ujemną, są też opinie żeby nawet nieodłączać w ogóle klem
        wtedy sie mniej rozoprogramuje ,dodatkowo sprawdziłem poziom
        elektrolitu i dolałem sporo bo akumulator ma już pięc lat a jeszcze
        nigdy nie sprawdzałem (bo niby bezobsługowy).po zapaleniu silnika
        oczko się zaświeciło mocno zielone i myśle że jeszcze tę zime
        wytrzyma choc silnik dieslowski .
      • gonzor Re: Podładowywanie akumulatora 26.10.09, 09:55
        Nic się nie rozprogramuje. Weź to na logikę, który producent wypuści samochód co
        po odłączeniu aku się rozładuje, czy po przepaleniu bezpiecznika od radia,
        trzeba go programować, bo to taki sam przypadek z punktu widzenia elektryki, jak
        odłączenie zasilania. Ludzkość wynalazła coś takiego jak pamięć eprom. Też
        użytkuję fordy i po rozładowaniu nie ma strachu auto odpaliło, radio grało. I
        nawet odłączyłem klemy.
        Dobry rozrywkowy wątek na poniedziałek, poraża tutaj wiedzą z elektry. Dobrze,
        że operujecie na 12V bo inaczej to blado was widzę.
    • naprawdetrzezwy Im nie wierzysz, a uwierzysz nam? ;>>> 24.10.09, 15:28
      ow_way_out napisał:

      > W serwisie mi powiedzieli, ze do ładowania akumulator powinien być
      odłączony.

      I co, będziesz szukał serwisu, który powie coś innego?


      (na wypadek, gdybyś jednak chciał - odłączaj akumulator i wyciągaj z
      auta na czas ładowania)


      --
      Trzeźwy
      Naprawdę trzeźwy...
        • ulubiony19 Re: serwis 24.10.09, 17:28
          Kolego,ale mogłeś ładować przez 12h... Skoro miałeś stan do
          wyładownia,to po tym czasie "oczko" powinno być zupełnie zielone.
          I do żadnego serwisu nie jedz!;) Przecież pisałem u góry,że silnik
          może być dziwny przez chwilę.Nie ma reguły,że takie coś się
          stanie,ale gubienie kalibracji elektronicznego systemu zarządzania
          silnikiem może,ale nie musi zdarzyć się w przypadku rozbudowanego
          sterownika,jak i komputera,który swoją budową i możliwościami
          przypomina zwykły kalkulator:)
          W każdym razie,jak już czasem się furce zdarzy poświrować,to nic się
          nie stanie;)

          Tu też coś na temat;)


          forum.gazeta.pl/forum/w,20,101702728,,rozladowany_akumulator_w_automatiku_z_autoalarmem.html?v=2


          Pozdrawiam
      • now_way_out Re: Podładowywanie akumulatora 24.10.09, 18:04
        kwahoo_blogsilnika.blogspot napisał:

        > -odpinamy minus
        > -odpinamy plus
        > -ładujemy

        No dzięki. To wiem. Ale w nowych autkach po odpięciu dzieją się różne rzeczy. Dlatego dobrze jest mieć mały akumulatorek podłączony do gniazdka zapalniczki. Potem można wypinać i wyciągać starego akusa.
        Najprościej jak dla mnie zrobić to w ASO.
        Niemniej lubię różne, niekoniecznie bezpieczna eksperymenty. No jak to duży chłopak :)

        --
        "Nie pokój wam niosę, ale miecz" Mt 10:34-35
      • crannmer Re: Podładowywanie akumulatora 24.10.09, 23:10
        kwahoo_blogsilnika.blogspot napisał:

        > Wystarczy zajrzeć do literatury (książki "Sam naprawiam"):
        > -odpinamy minus

        Niech bedzie, ze tak. Choc w przypadku porzadnej ladowarki zbytek zachodu.

        > -odpinamy plus

        Prosze o uzasadnienie.

        BTW jesli studiowales, tos winien wiedziec, co znaczy praca ze zrodlami.
        Krytyczna praca ze zrodlami. To tak a propos bezrefleksyjnego cytowania z
        jakiejstam ksiazki.

        --
        MfG
        C.
        Zachowawca, aby uniknąć postępu, nie pociągnął za sznurek wychodząc z ustępu.
    • 2romki Re: Podładowywanie akumulatora 24.10.09, 23:54
      Jeśli ładujesz względnie małym prądem i akumulator jest sprawny, to
      możesz ładować bez odłączania.
      Akumulator można ładować także w ujemnych temperaturach, ale oczywiście
      nie należy liczyć na pełne naładowanie. W zależności od temperatury od
      50-70% nominalnej pojemności.
        • 2romki Re: Podładowywanie akumulatora 25.10.09, 01:20
          "Dobra" to taka, która ma zabezpieczenia przed przepięciami i ma małą
          rezystancję wewnętrzną, co umożliwia ładowanie odpowiednim prądem przy
          małej różnicy napięć przy otwartym obwodzie.
          Przykładowo
          1. ładowarka dobra 13V (napięcie bez obciążenia) 4A - prąd ładowania
          2. ładowarka zła 18V (napięcie bez obciążenia) 4A - prąd ładowania
          • 2romki Re: Podładowywanie akumulatora 25.10.09, 01:31
            No i jeszcze co z tego wynika. Mianowicie to, że obie ładowarki skutecznie
            naładują akumulator, ale w przypadku tej złej, może dojść do uszkodzenia układów
            samochodu kiedy ładowanie będzie bez odłączania klem a te z jakieś przyczyny
            mają słabe połączenie z aku, bądź też aku jest zużyty i nie spowoduje spadku
            napięcia w obwodzie do wartości bezpiecznej 12-14 V.
    • fredoo Re: Podładowywanie akumulatora 26.10.09, 08:09
      Dyskusja jest na zasadzie "wiódł ślepy kulawego".
      W przypadku prostownika na wtyczkę do zapalniczki nie wolno odłączać
      klemy ponieważ wówczs nie będzie się nic ładowało. Akumulator będzie
      w powietrzu.
      • fredoo Re: Podładowywanie akumulatora 26.10.09, 08:14
        Dodam jeszcze, że tylu herezji w temacie dawno nie widziałem i nie
        podejmuje sie polemizować. Odsyłam jedynie do podstaw
        elektrotechniki. Wystarczy obejrzeć wykres napięcia wyprostowanego i
        wyres ładowania. To proste i zrozumiałe dla każdego.Zagadnienie jest
        banalne.
        • now_way_out Re: Podładowywanie akumulatora 26.10.09, 09:03
          fredoo napisał:

          > Wystarczy obejrzeć wykres napięcia wyprostowanego i
          > wyres ładowania. To proste i zrozumiałe dla każdego.Zagadnienie jest
          > banalne.

          Widać tu sami humaniści.


          --
          "Nie pokój wam niosę, ale miecz" Mt 10:34-35
      • now_way_out Re: Podładowywanie akumulatora 26.10.09, 09:08
        fredoo napisał:

        > W przypadku prostownika na wtyczkę do zapalniczki nie wolno odłączać
        > klemy ponieważ wówczs nie będzie się nic ładowało.

        Wolno, a kto mi zabroni?

        > Akumulator będzie
        > w powietrzu.

        Tzn. amumulator będzie się unosił w powietrzu?


        --
        "Nie pokój wam niosę, ale miecz" Mt 10:34-35
    • now_way_out serwis 28.10.09, 14:37
      Na jutro jestem umówiony w serwisie Forda. Niech się wezmą za akusa fachowcy.
      --
      "Nie pokój wam niosę, ale miecz" Mt 10:34-35
    • now_way_out epilog 30.10.09, 10:20
      W serwisie okazało się, że akumulator jest rozładowany. Jak powiedział elektryk,
      naładowany "na jedną kreseczkę z ośmiu".
      Poprosiłem o wymianę akumulatora, bo 6 latek może mi zimą sprawić zawód. Można
      by jeszcze go męczyć 1-2 lata ale dałem spoko.
      I tak się skończyła zabawa z akusem i ładowarką.

      --
      Ateizm to opium dla mas.
      • fredoo Re: epilog 30.10.09, 16:51
        Jeżeli akumulator był niedoładowany to jest wina akumulatora tylko
        alternatora ze wskazaniem na regulator napięcia.Są też niektóre
        starsze samochody gdzie długotrwałe stanie w korkach na włączonych
        światłach i coś tam jeszcze daje ujemny bilans energii.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się