ralphoss napisał:
> Sam po skończeniu
> kursu 20 lat temu (i tylko 18 godzinach jazdy!) poruszałem się już
swobodnie po
> ulicach i zrobienie czegoś więcej niż kurczowego trzymania
kierownicy nie
> stanowiło dla mnie problemu. Nie zakładajmy, że świeżo upieczony
kierowca jest
> niedorajdą.
Nikt nie traktuje autora wątku jak niedorajdy, ale daje mu dobre
wytyczne na początek.
Ciężko też porównywać kierowcę który uzyskał prawo jazdy w 2009, z
tym co zdał egzamin w 1989. Zasadniczym problemem jest teraz
natężenie ruchu, co wcześniej nie przerażało. Może w mniejszych
miejscowościach wiele się nie zmieniło, ale Wrocław gdzie mieszkam
zamienił się przez ten czas w prawdziwą dżungle. Pozdrawiam.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.