Sama nie mam jeszcze prawa jazdy, ale obserwując mojego tatę, który przez lata
był zawodowym kierowcą:
1) ten punkt sobie odpuść ;) nie warto
2) migając światłami, ale dłużej niż w przypadku sygnalizowania, że w krzakach
czai się drogówka (chociaż i ten zwyczaj bardzo zanika), trąbiąc
3) uniesioną ręką z otwartą dłonią; a w przypadku, gdy wyjeżdżasz np. z bocznej
ulicy, jest dużo samochodów, ale ktoś uprzejmy cię wpuści to włączając na chwilę
awaryjne
4) a to jest problem...bo do 99% kierowców nie docierają wtedy żadne sygnały ;)
można trąbić, migać światłami i nic ;) mój tato wyciąga przed siebie rękę i
pstryka palcami jeśli drugi samochód jest blisko, miga światłami jeśli jedzie z
naprzeciwka z większej odległości
5) w dzisiejszym zalewie chamstwa na drogach, braku uprzejmości, braku
cierpliwości i coraz mizerniejszych umiejętności kierowców trzeba uważać na
wszelkie sygnały...wielu odwdzięcza się środkowym palcem za sygnał dany w dobrej
wierze. Niestety pod wieloma względami Polacy są najgorszymi kierowcami w Europie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.