Dodaj do ulubionych

Jak działa tzw. "kredka do rysek na lakierze?"

IP: 213.77.14.* 08.02.02, 09:29
Moje kochanie paskudnie zarysowało mi lewe drzwi (lakier). Kupiłem kredkę,
zamalowałem i wygląda ładnie (nie ma śladu po rysie). Natomiast pytanie brzmi:
1. Z czego to jest
2. Jak to działa (czy tylko kryje, czy w jakiś sposób reaguje/łączy się z
blachą/lakierem)
3. Jak toto zniesie mrozy, upały, myjnię, etc.
Innymi słowy czy mam zapomnieć o rysce czy korozja tam sobie pomalutku "żre"
pod spodem i kiedyś wylezie.

Pzdr przed łykendem
Obserwuj wątek
        • likus Re: Jak działa tzw. 08.02.02, 11:10
          Ja też próbowałem, ale nic sensownego nie wszło, ale wracając do tematu to
          producent zapewnia, że kredka jes odporna na czynnik atmosferyczne ajej skłąd
          zawiera lakier acrylowy który uniemożliwa ogniska korozji.
          • Gość: Pablo Re: Jak działa tzw. IP: *.chelmnet.pl 08.02.02, 13:51
            Tak sie skalada ze sprzedaje takie kretki. Mozna je kupic w wiekszosci
            hipermarketow w dzialach z akcesoriami motoryzacyjnymi, albo w marketach typowo
            motoryzacyjnych, np. Norauto. Kredki mocno przypominaja zwykle swiecowe i maja
            dzialanie wylacznie maskujace, nigdy zas nie zastapia lakieru. Dopoki kredka
            bedzie w rysie (oczywiste jest ze jest jej tam niewiele) dopoty wszystko ok,
            ale po paru myciach bedzie sie zmywala i jezeli widac blache to na pewno i
            korozja pojawi sie ponownie. Kredka + pasta do polerowania jest w dzialaniu
            bardzo zblizona do wszystkich preparatow typu: T-Cut, Plastmal, TurtleKolor
            itp. i po uzyciu wszystko jest cacy na kilka nastepnych myc (a czasem tylko do
            nastepnego). Nie dajcie sobie zakredkowac oczu
            • Gość: Arti Re: Jak działa - DO PABLO IP: *.teleaudio.com.pl 09.02.02, 12:43
              Gość portalu: Pablo napisał(a):

              > Tak sie skalada ze sprzedaje takie kretki. Mozna je kupic w wiekszosci
              > hipermarketow w dzialach z akcesoriami motoryzacyjnymi, albo w marketach typowo
              >
              > motoryzacyjnych, np. Norauto. Kredki mocno przypominaja zwykle swiecowe i maja
              > dzialanie wylacznie maskujace, nigdy zas nie zastapia lakieru. Dopoki kredka
              > bedzie w rysie (oczywiste jest ze jest jej tam niewiele) dopoty wszystko ok,
              > ale po paru myciach bedzie sie zmywala i jezeli widac blache to na pewno i
              > korozja pojawi sie ponownie. Kredka + pasta do polerowania jest w dzialaniu
              > bardzo zblizona do wszystkich preparatow typu: T-Cut, Plastmal, TurtleKolor
              > itp. i po uzyciu wszystko jest cacy na kilka nastepnych myc (a czasem tylko do
              > nastepnego). Nie dajcie sobie zakredkowac oczu


              Pablo, jesteś fachowcem, to zapytam Cie o pewna rzecz. Od razu wyjaśniam, że nie
              mam zakredkowanych oczu i wiem, że lakieru to-to nie zastąpi. Ale do rzeczy:
              jakiś ch... (inaczej nazwać nie można) zarysował mi drzwi złośliwie. Jest to rysa
              długości ok. 20 cm, poziomo na prawych drzwiach z tyłu, wykonana jakby kluczykiem
              do samochodu (na pewno nie gwóźdź, bo rysa byłaby ostrzejsza). Zdarty lakier
              srebrny metalic, ale podkład nie ruszony, sto procent, bo oglądał to lakiernik i
              powiedział, że wyglada paskudnie, ale rdza nie ruszy. No i w związku z tym
              pytanie: czy kredka pomoże zakamuflować ten godzący w moje poczucie estetyki -
              ;) - wygląd? Nie licze na to, że rysa przestanie istnieć, ale może chociaż od
              mycia do mycia nie będzie jej widać. Bo teraz to ja nawet ten samochód rzadziej
              myję, bo wolę, że od razu widać brud, niz miałoby być widać tę rysę na
              wypucowanym aucie.
              Pozdrawiam
              • Gość: pablo Re: Jak działa - DO PABLO IP: *.chelmnet.pl 14.02.02, 11:23

                > jakiś ch... (inaczej nazwać nie można) zarysował mi drzwi złośliwie. Jest to ry
                > sa
                > długości ok. 20 cm, poziomo na prawych drzwiach z tyłu, wykonana jakby kluczyki
                > em

                Uwazajcie na meneli na parkingach- dwojki mu nie rzucisz to patrz wyzej

                > do samochodu (na pewno nie gwóźdź, bo rysa byłaby ostrzejsza). Zdarty lakier
                > srebrny metalic, ale podkład nie ruszony, sto procent, bo oglądał to lakiernik
                > i
                > powiedział, że wyglada paskudnie, ale rdza nie ruszy. No i w związku z tym
                > pytanie: czy kredka pomoże zakamuflować ten godzący w moje poczucie estetyki -
                > ;) - wygląd? Nie licze na to, że rysa przestanie istnieć, ale może chociaż od
                > mycia do mycia nie będzie jej widać. Bo teraz to ja nawet ten samochód rzadziej
                >
                > myję, bo wolę, że od razu widać brud, niz miałoby być widać tę rysę na
                > wypucowanym aucie.
                > Pozdrawiam

                Jezeli podklad jest na swoim miejscu to oczywiscie rudy nie ruszy. Niestety
                wyrazna ostra rysa w widocznym miejscu jest trudna do ukrycia. Najlepiej poradzi
                sobie lakiernik. Po domowemu:
                1) rysa jest nawet długa ale b. cienka: można uzyc lakieru akrylowego (wczesniej
                dobrac jak najbardziej zblizony kolor) delikatnie nanoszac go pedzelkiem w malych
                ilosciach, a od razu zciagamy go brzegiem kartki papieru, podobnie jak
                szpachelka. W ten sposob po kilkakrotnie wykonanej czynnosci wtlaczania lakieru i
                pociagnieci pasta typu plastmal z reguly nie widac. Gorzej z metalikiem bo po tej
                czynnosci rysa bedzie lekko matowa i na to wszystko trzeba by nalozyc lakier
                bezbarwny, a tego jeszcze nie prubowlem pedzelkiem
                2) rysa szeroka z poszarpanymi brzegami (podejrzewam u Ciebie takie uszkodzenie)
                naprawa jak w pkt1 na pewno bedzie mniej lub bardziej widoczna . Da sie naprawic
                korzystajac z bardzo bardzo drobnych plocien sciernych wodnych i podobnej
                techniki jak w pkt. 1, a lakier bezbarwny pryska sie na koniec w sprayu, niestety
                trzeba powalczyc w garazu (koniecznie) sporo czasu najlepiej na obcym aucie :-),
                listownie doswiadczenia nie nabierzesz. Mozesz po prostu maskowac kredkami.... do
                sprzedazy auta. W koncu kilkuletnich i starszych aut bez skazy nie ma
                pozdrawiam Pablo
                PS do fachowca duzo mi jeszcze brakuje, ale dzieki
    • Gość: Marek Re: Jak działa tzw. IP: 172.18.118.* 12.02.02, 13:27
      Mi ostatnio ktos wjechal w dzwi. Na szczescie trwalosc Pontiaca okazala sie
      wieksza niz jakiegos bialego samochodu, ale i tak zarysowania i lekkie
      wgniecenia zostaly. Zakupilem kredke i specjalny wosk w czarnym kolorze. Po
      zasmarowaniu i przetarciu rysy znikly. Po pierwszym deszczu sie pojawily znowu.
      Zasmarowalem i przetarlem jeszcze raz. Znowu znikly. Umylem - wyszly znowu.
      Przetarlem jeszcze raz - znikly. Teraz samochod jest brudny i znowu je widac,
      ale nie mam juz cierpliwosci i chyba sie wybiore na malowanie drzwi...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka