Dodaj do ulubionych

Kupno używanego samochodu.

08.12.09, 11:41
Nie znam się na autach więc się boję, że zostanę oszukana. Gdzie
zwrócić się o fachową pomoc, tzn. by ktoś ze mną poszedł, obejrzał i
stwierdził, że auto jest warte swojej ceny? Proszę o pomoc, Panowie.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 12:11
      szatniarka napisała:

      > Nie znam się na autach więc się boję, że zostanę oszukana. Gdzie
      > zwrócić się o fachową pomoc, tzn. by ktoś ze mną poszedł, obejrzał i
      > stwierdził, że auto jest warte swojej ceny? Proszę o pomoc, Panowie.

      Fajnie, że byłaś łaskawa powiedzieć, czego szukasz.
      Auto małe, czy duże?
      Używane? A co to znaczy? 2-3 letnie, 3-6 letnie, starsze?
      Z jakim silnikiem?
      Do jakich zastosowań?
      --
      Forum użytkowników aut marki BMW
      • soner3 Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 13:06
        qqbek napisał:
        Fajnie, że byłaś łaskawa powiedzieć, czego szukasz.
        > Auto małe, czy duże?
        > Używane? A co to znaczy? 2-3 letnie, 3-6 letnie, starsze?
        > Z jakim silnikiem?
        > Do jakich zastosowań?

        A jakie to ma znaczenie jakiej marki czy wielkosci jest samochod w stosunku do
        tego o co prosi autorka?
    • wielki_czarownik Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 12:18
      Użyj wyszukiwarki a dowiesz się, jak samemu zrobić pierwszą selekcję auta. Jeżeli auto przejdzie pierwszy (Twój) test, to podjedź z nim do jakiegoś warsztatu, gdzie je sprawdzą.

      Jak zrobić krótki test samochodu, nawet jeżeli nie ma się o motoryzacji żadnego pojęcia?

      1. Obejrzeć auto z zewnątrz i sprawdzić, czy nie ma rdzy, wgnieceń alni odprysków lakieru. Pamiętaj, że naprawy blacharskie są najdroższe.
      2. Zwróć uwagę, czy auto ma wszystkie elementy w tym samym odcieniu. Jeżeli pojazd ma błotnik, czy drzwi jaśniejsze/ciemniejsze to znaczy, że były malowane. To oczywiście nie dyskwalifikuje pojazdu (bo mogła to być drobna stłuczka), ale jeżeli sprzedający mówi, że auto jest bezwypadkowe, a wóz jest łaciaty, to kłamie.
      3. Kup na Allegro magnetyczny tester lakieru (groszowa sprawa) i sprawdź nim auto.
      4. Zobacz czy szczeliny pomiędzy blachami są takie same (np. linijką). Jak nie są, to auto jest krzywe czyli powypadkowe.
      5. Czysty silnik = silnik cieknący, co sprzedawca chce ukryć.
      6. Przebieg na liczniku kilometrów jest na 80% cofnięty.
      7. Obejrzyj szyby, czy oznaczenia na szybach są takie same. Jeżeli nie, to znaczy że szyba była stłuczona (wypadek, wandal lub złodziej). Uwaga! W starszych autach przednia szyba czasami jest wymieniana "ze starości".
      8. Zajrzyj pod auto, czy nic z niego nie cieknie.
      9. Sprawdź wszystkie mechanizmy (wycieraczki, spryskiwacze, klimę, siłowniki szyb itp.)
      10. Zwróć uwagę na kontrolki - czy nie pali się kontrolka silnika albo poduszki powietrznej.
      Jeżeli ten 10 częściowy test wypadł pomyślnie, to wsiadaj w auto i jedź do mechanika.
      Jak jedziesz to zwróć uwagę, czy auto nie ściąga w bok, czy nie wydaje dziwnych dźwięków itp.

      I uwaga na koniec. Nie ma aut w okazyjnej cenie, z silnikami diesla od dziadka Niemca, który jeździł raz na rok do kościoła! Dobre auto kosztuje.
      --
      "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
      FELIKS DZIERŻYŃSKI
      • elfkabezhaltera Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 13:03
        wielki_czarownik napisał:

        > Jeżeli auto przejdzie pierwszy (Twój) test, to podjedź z nim do
        > jakiegoś warsztatu, gdzie je sprawdzą.

        Byłem w takiej samej sytuacji, więc podpowiem: do oględzin, czyli do przeglądu
        przedkupnego, najprościej jest wykorzystać najbliższy ASO tejże samej marki,
        jakiej jest samochód. Ja tak zrobiłem i nie żałuję. Taki przegląd to jakieś
        120-150 złótych, czyli niewiele w porówaniu z ceną całego auta.
        Jeśli sprzedający jest niechętny (sprzeciwia się) takim oględzinom, najlepiej
        pożegnać się i szukać dalej. I pamietaj - warsztat TY wybierasz.

        Borys
    • szatniarka Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 12:56
      Dzięki za odpowiedzi. Auto (czarne audi z 2008) mam już upatrzone
      (kilka sztuk). A teraz chciałabym przejść do następnego etapu czyli
      oglądania wybranych egzemplarzy. Dzięki za ten 'test'. Czy do
      mechanika jedzie się zwykle z dealerem czy samodzielnie? No i mimo
      wszystko ponawiam pytanie - czy są firmy trudniące się
      weryfikowaniem stanu auta?
    • pan99 Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 15:03
      chcesz kupić audi z 2008 roku.
      postaw się w roli sprzedawcy.
      rok temu kupił auto w slepie za dużo pieniędzy.
      co mogło się stać, że po roku, jak straciło na wartości 20-30% chce
      go sprzedać.
      dlaczego ty byś sprzedała roczne auto?

      1. ano dlatego, że auto uległo dużemu wypadkowi i nie spełnia już
      norm bezpieczeństwa dla niego założonych, no ale na pewno nadal jest
      bardziej bezpieczne niż cinkłeczento czy matiz.
      2. albo może dlatego, że ktoś je sprowadził, ale się później
      dowiedział, że kradzione i nie chce mieć problemów.
      3. albo ktoś je po prostu ukradł i teraz chce sprzedać.
      4. albo auto przez ostatni rok nie miało gaszonego silnika, bo
      musiało ostro pracować na tę utratę wartości.
      5. albo sprzedawca jest szejkiem arabskim i mu się znudził czarny
      kolor bo już se zamówił kolejne audi, ale złote.


      oczywiście wszytkie ogłoszenia, które właśnie oglądasz w necie
      to "bezwypadkowe, garażowane, pierwszy wł., sprowadzane. przebieg to
      max. 30t. km" :-)))
    • szatniarka Re: Kupno używanego samochodu. 08.12.09, 17:39
      Dziękuję za pomoc Panowie, przestrogi i za pomysł z ASO. Spróbuję
      spytać wśród mechaników z lokalnego salonu Audi czy nie mają kogoś
      kto ze mną by pojechał na 'rekonesans' (za opłata, rzecz jasna).

      Pozdrawiam.

      --
      Ludzie dzielą się na moralnych i niemoralnych. Podziału dokonują ci
      pierwsi.
      • ulubiony19 Re: szatniara, nie wiem czy się z nas nabijasz cz 08.12.09, 22:36
        yyyyyyy... Bo tam u góry autorka napisała,że chce S5,ale nie powie z
        jakiego powodu S5,bo się wstydzi(mówi,ze siem bedziem śmiać).
        Poooooowieeeedz;) Czy ma to związek z jakimś szczególnym
        oddziaływaniem na Ciebie,generowanym przez charakterną V8 o miłych
        wibracjach???:)
        No i tak w ogóle(i to nie jest rzecz gustu!!!:)) Audi A5/S5 nie jest
        seksi,tylko ładne... Seksi to jest Alfa Romeo Spider,Renault Laguna
        Coupe,ewentualnie Ferrari Daytona. I tak będziesz się w tym Audi
        dobrze prezencić,ale sama też musisz być seksowna(a jeśli właśnie
        jesteś zajebiście seksowna,to przyciemnij szyby z boku i od frontu-
        nie spowodujesz wypadków).

        A teraz stricte w temacie.
        Ojeja jeja!!! To tak ciężko kupić Audi S5 w bdb stanie!?!?

        Pozdrawiam
        • jestklawo Re: szatniara, nie wiem czy się z nas nabijasz cz 09.12.09, 08:14

          frax1 napisał:

          > idź do salonu może oni oferują auta z niemieckiej sieci dilerów,
          >bmw ma coś takiego sprowadzają auta z Niemiec
          >z małym przebiegiem i często jeszcze na gwarancji. Rok tego auta to
          >końców 2007.

          są to auta zwrócone przez wypożyczalnie (które zakupiły je z dużym
          rabatem i po roku odsprzedają je z powrotem) lub używane przez
          pracowników firmy

          >Masz pewne auto

          jeżeli wiesz że konkretnym autem z wypożyczalni pojedziesz raz w
          życiu, to go nie wypróbujesz? Jeżeli masz służbową brykę na rok, to
          jej nie zakatujesz? Nawet auta "na firmę" są w lepszym stanie, bo
          właściciel chciałby ze 3-4 lata pojeździć i trochę się hamuje :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka