bo powinienem wam współczuć ale jakos nie potrafie..
Czy wy sie z choojami na głowy zamieniliscie? Jak mozna wpłacic jakiekolwiek pieniądze (choćby jedną złotówkę) na konto firmy, która działa tak jak wyżej opisano? (brak uznania gwarancji bankowych, dziwne zapisy w umowie zwalniające sprzedawce z dotrzymania warunków tejże umowy itd..)
Juz sama wysokosc wymaganej przedpłaty w wysokości 50 % powinna wam zapalić lampki ostrzegawcze bo nie da sie jej uzasadnic kosztami obsługi czy realizacji kontraktu....
mam prosbę panowie; możecie napisac o sobie cos więcej niz tylko to, że daliście sie orżnąc jakims poyebom? To co mnie interesuje to wasze wykształcenie, wiek, czym sie zajmujecie zawodowo a przede wszystkim na kogo głosowaliście w wyborach? :-)
--
Swan
** Just say no to drug reps **
nofreelunch.org/