chciwość nie ma limitu, wykształcenia itepe...
jak dobrze to zorganizować to swana i nie takich jak on cwaniaczków gdy tylko zechcą to też zeżrą:) I każdego większego mądralę. Więc lepiej się nie wymądrzajcie, bo widać jeszcze na was nie przyszedł czas.
Najlepszym przykładem jest przewał na kilkadziesiąt milionów zrobiony ostatniego roku na szkodę całej masy cwaniaków sprowadzających auta z okolicy gniezna, wielkopolski etc.
Wypada pamiętać, że poszkodowanymi są goście, którzy powinni znać wszystkie chwyty w tej branży. Twarde sztuki, zawsze mówili, że "dymać to my a nie nas".
Zupełnie, jakbym słyszał swana lejącego piwsko do brzuszyska......
Jednak znalazł się "turbo dymo swan" co się organizacyjnie przyłożył i zanęcił towarzycho kilkoma nowymi A8, Kajenami, Q7 za 50% ceny "okazyjnymi, hurtowo skupowanymi po lizingu" i inne tam takie eciepecie... Pojawiło się kliku zadowolonych, co kupili 2 w cenie 1. W sumie znana sztampa, prawda.
No i "wieść gminna" rozniosła się po miastach, mieścinach, stodołach i szopach.... Na efekty wystarczyło cierpliwie czekać. Lawina już zbierała.
W opanowanych dotąd przemądrzałych głowach zaczęły gorączkowo migać cyferki z wieloma zerami. Już witali się z gąską....
Nasz bohater miał konkretnie doprecyzowany biznesplan. Wciskał guziczki, zapalały się lampki, wszystko sunęło gładko i bez szmeru. Kilku zadowolonych klientów zaczynało działać jak dodatnie sprzężenie zwrotne.
Zgodnie z biznesplanem, na paru autach "super dymo swan" dołożył po 100-150 tys od sztuki, aby potem wielkopolskie i lubuskie autocwaniaki kute na 4 nogi, jak już posmakowały łatwego pieniądza, wprost ścigały się nocami do niego z wpłatami pełnych kwot na całe lory aut po "okazyjnej cenie" he he. Zawodowa podejrzliwość poszła w kąt, teraz liczyła się wyłącznie chciwość. W końcu oferta aut po okazyjnej cenie zawsze jest ograniczona :)
No i nagle zgasło światło....
I gostek się zawinął, znany detektyw rozłożył ręce a tacy wszyscy byli fachowi, amerykańscy jak mawiał nieodżałowany krajan zza Buga:)
I została tylko banda mądrali z gołymi dupami na środku dużego skrzyżowania. Ich miny jak zwykle - bezcenne.
Ponieważ kasy nigdy dość, więc niektórzy pozastawiali majątek aby prześcignąć w "zyskach" konkurencję. A żyranci już oprawiają rózgi aby dobrać się do tych gołych dup he he:)
Typowa piramida, każdy wie, że to przekręt i że się zawali, ale wydaje mu się, że on zdąży się załapać he he:)
Zabawa działa w każdej szerokości geograficznej, rynku (czy to wam przypomina giełdę?), branży, grupie społecznej, intelektualnej. W sumie wszyscy to znają, wszyscy wiedzą jak się ustrzec, ale ciekawe, że ciągle działa he he:) I nie idzie tego zgrać.
Pamiętajcie mądrale - nie jesteście tacy mądrzy, tylko najzwyczajniej do was się jeszcze nie zabrali:)
Miłego dnia. Grunt to poranne kupiszcze - tego nikt wam nie zabierze.
Czuwaj.