• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Stłuczka, naprawiać przez serwis czy samemu Dodaj do ulubionych

  • 17.01.10, 14:06
    Witam,
    niestety stało sie..mieliśmy wczoraj z meżem stłuczkę. Mąż właczajac
    sie do ruchu nie zauważył że jedzie inny pojazd (ech..., szkoda
    gadać, mówił ze go nie widział, a ja mu mówię że źle patrzył -
    jestem ząza..) no i walnął w niego. Na szczęście nic nikomu się nie
    stało, ale autko 9 miesieczne (kupiliśmy nowe) ma uszkodzony przedni
    błotnik i światła. Ubezpieczeni jesteśmy w Generali, jutro lub
    pojutrze jedziemy na oględziny. I teraz się zastanawiamy czy
    odstawić auto do serwisu skody czy robić u znajomego, poleconego
    blacharza. W sumie auto nie jest bardzo uszkodzone, można byłoby to
    zrobić omijając serwis ale czy warto?
    Co radzicie drodzy forumowicze?
    • 17.01.10, 14:58
      Najpierw dowiedz sie jakie wymagania musisz spelnic majac auto na gwarancji tak
      mechanicznej, jak i blacharskiej. A to warto zrobic u dealera. A potem podejmuj
      decyzje.
      --
      Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
    • 17.01.10, 15:58
      Za zaoszczędzone pieniądze mąż Ci kupi słownik ortograficzny i będziesz wiedziała, że nie pisze się "ząza" tylko "zołza".
      --
      "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
      FELIKS DZIERŻYŃSKI
      • 17.01.10, 19:42
        Ale po co te złośliwości? Rzeczywiście zrobiłam błąd, ale przecież
        głównym tematem tego forum nie jest poprawna pisownia i myślę, że
        niejeden post zawiera gorsze błędy. Kurcze poczułam się jak w szkole
        na dyktandzie..., ale dzięki za rady i czekam na kolejne.
        • 17.01.10, 19:57
          A co ma do rzeczy, że inne posty zawierają gorsze błędy? Zawsze przyrównujesz się do najgorszych?
          --
          "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
          • 17.01.10, 21:12
            Nie zawsze przyrównuję się do najgorszych, wręcz przeciwnie... A tak
            na marginesie to jestem pod wrażeniem, że na tym forum można znaleźć
            ludzi, dla których pisownia i ortografia mają takie duże znaczenie.
            Ukłony Panie Czarodzieju:))
            • 18.01.10, 16:38
              wszędzie się może trafić człowiek kulturalny.

              --
              she's nobody's child,
              the law can't touch her at all
              na sam dół
      • 20.01.10, 12:54
        To mąż nie może mówić - ząza ???
        Jedna pani chociaż bardzo mądra nazywa się Hmurka .
        Taka głupia .

        --
        Gdyby w domu wariatów była demokracja ,
        to dyrektorem tego domu byłby wariat .
        Ten dom to mój kraj .
    • 17.01.10, 23:32
      Jeżeli ten blacharz to twój znajomy to istnieje szansa że zapłacisz niewiele więcej niż w serwisie ASO, ale za to nikt nie będzie musiał poprawiać. Chyba że ten blacharz pracuje na zlecenie ASO no to wtedy oddasz auto do ASO a robił będzie twój znajomy.
      • 18.01.10, 00:43
        miałem doświadczenie z Generali. rozważ następujące rozwiązania:
        1. gwarancja na auto - jeśli naprawiając poza ASO nie tracisz, to taniej będzie
        poza.
        2. jaki masz wariant AC? jeśli masz "wycenę" to ubezpieczalnia wyceni - zwykle
        niziutko i wypłacą. po tym sprawa zakończona. jesli masz "warsztat" - wstaw auto
        do ASO. oni załatwią to bezgotówkowo. nie słuchaj mądrali z forum,że zarobisz,
        bo... na wycenę z ubezpieczalni poczekasz dłuuuugo i wypłacą Ci tylko 80% (bo
        tak jest w OWU) oszacowanej kwoty. jeśli naprawiasz w ASO - wypłacą wszystko co
        im na fakturze wpiszą.
        wiem z doświadczenia!
        --
        a wise person asks; a fool wonders
    • 18.01.10, 10:03
      Mialem przetarty tylny blotnik w volvo, tak, ze wywinela sie krawedz
      zderzaka i uszkodzila plastikowa oslona nadkola. W blasze byla
      dziura na wylot.

      W ASO wycenili koszty naprawy na ponad 10.000. Chcieli wymieniac: (1)
      blotnik, (2) zderzak, (3) oslone nadkola, (4) spoiler, oraz
      lakierowac wszystkie elementy sasiadujace z blotnikiem, zeby "zgubic
      roznice odcienia" (w nowym aucie, lol).

      Facet w warsztacie obok zrobil mi naprawe za 1.000 (1/10 ceny). Nic
      nie wymienial, po prostu ponaprawial rzetelnie elementy i polozyl
      lakier gdzie potrzeba.

      Reasumujac, ASO jak moga to robia w ch... firmy ubezpieczeniowe i
      zawyzaja rachunki poprzez zwiekszanie bez sensu zakresu naprawy.

      Dowiedz sie najpierw, ile chce ASO i za jaki zakres naprawy, a ile
      zazyczy sobie warsztat, i za co.
      • 18.01.10, 15:55
        > Reasumujac, ASO jak moga to robia w ch... firmy ubezpieczeniowe i
        > zawyzaja rachunki poprzez zwiekszanie bez sensu zakresu naprawy
        ASO nie robią w ch... firm ubezpieczeniowych i nie zwiekszą zakresu
        naprawy nawet o złotówke ponad to, co im napisze likwidator z TU.
        standardowo przy naprawach blacharskich przyjmuje sie wymiane wszystkich
        uszkodzonych elemntów. jasne, ze mozna to zrobić taniej przez
        szpachlowanie. Tylko trzeba sieliczyc z tym, ze przy nastepnej szkodzie
        (oby do niej nigdy nie doszło), gdy faktycznie trzeba bedzie wymienić
        błotnik i zderzak, likwidator widząc resztki szpachli czy naprawiany
        zderzak wpisze, żeby do naprawy uzyc części ze złomowiska. A wtedy
        trzeba bedzie albo szukac ich na szrocie, albo sporo dopłacic z własnej
        kieszeni. Gdy naprawa będzie z czyjegos OC, to moze boleć.
        • 21.01.10, 10:45
          > ASO nie robią w ch... firm ubezpieczeniowych i nie zwiekszą
          zakresu naprawy nawet o złotówke ponad to, co im napisze likwidator
          z TU.

          Akurat. Rozbieznosc pomiedzy wycena likwidatora a tym, jak uslugi
          wycenia aso moze sie roznic. Na przyklad dwukrotnie. W takich
          sytuacjach aso w ogole nie przyjmuje auta do naprawy, a TU zaprasza
          na droge sadowa. Fajna perspektywa, kiblowac 4 miesiace z robitym
          autem i czekac, az wyplaca co sie nalezy. Powszechna praktyka.
      • 22.01.10, 16:03
        przemekthor napisał:

        > Chcieli wymieniac: (1) blotnik, (2) zderzak, (3) oslone nadkola,
        > (4) spoiler, oraz lakierowac wszystkie elementy sasiadujace z
        > blotnikiem, zeby "zgubic roznice odcienia" (w nowym aucie, lol).

        Roznice w odcieniu lakieru nie wynikaja tylko z wieku auta. Aparatura w fabryce jest myta przed zmiana koloru, ale nie jest sterylizowana ;-) i zawsze jakies resztki poprzedniego koloru moga sie zdarzyc. Poza tym lakier na naprawe jest najczesciej mieszany w warsztacie, a wystarczy o pare kropli jakiegos skladnika za duzo, zeby to bylo widac.

        To gubienie roznic odcienia jest niesamowicie skuteczne. Kiedys widzialem Forda Sierre w dwoch roznych kolorach nadwozia - oba byly jakimis wariacjami na temat czerwonego metalika. Samochod byl skladany z dwoch i zeby zaoszczedzic "dealer" polakierowal tylko tylne drzwi, na nich robiac plynne przejscie pomiedzy jednym, a drugim kolorem. Najpiekniejsze jest to, ze wlasciciel auta nie zdawal sobie z tego sprawy ;-) A ja mialem klopot, bo facet podal mi numer koloru odczytany spod maski, ten nijak nie pasowal do zadka, ktory trzeba bylo naprawic, a ja nie chcialem klienta uswiadamiac - lepiej, zeby zyl w nieswiadomosci.

        --
        Optymisci wierza, ze swiat stoi przed nimi otworem. Pesymisci wiedza, gdzie ma ten otwor.
    • 18.01.10, 15:37
      Zostawiam samochód w ASO i im pozostawiam kłótnie z
      ubezpieczycielem. Ale AC wykupuję w takiej firmie, po której nie
      muszę dopłacać.
      • 21.01.10, 10:45
        > Ale AC wykupuję w takiej firmie, po której nie muszę dopłacać.

        Czyli...?
        • 21.01.10, 12:39
          w PZU oczywiście ;)
    • 22.01.10, 15:26
      Lepiej dać do serwisu.


      --------
      Serwis, osiowanie silników.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.