Dodaj do ulubionych

Wymarłe Modele

18.01.10, 20:28
Zupełnie nie wiem, dlaczego, ale różne koncerny
motoryzacyjne "powygaszały" niektóre modele swoich samochodów.
Zapewne dlatego, że się źle sprzedawały, ale tak mi się coś wyadje,
że można było te modele poprawić, a nie zaraz je "skreślać".
Zwłaszcza, że wiele osób te "niszowe" modele lubiło i ceniło.

Czy Wam, Współforumowicze, nie jest żal pewnych modeli, których już
się nie produkuje?

Mnie tak:

Forda Puma - bo brak jest prostego i taniego coupe dla dziewczyn,
którym nie zależy na osiągach, a zależy na atrakcyjnie wyglądającym
samochodzie, który można serwisować w warsztacie, jaki jest w każdym
małym mieście.

Fiat X1/9 - ditto.

Mitsubishi Pajero Pinin - mały samochód terenowy, ale nie tak
mikroskopijny jak Suzuki Samuraj, doskonale radzący sobie i w
mieście, i w górach, co widać np. w okolicach Lasku Wiedeńskiego,
gdzie samochody te wciąż są w użyciu, pomimo zaawansowanego wieku,
jak na zamożność użytkowników, bo nie ma ich na co zamienić.

Suzuki Ignis 4x4 - jak wyżej. Im szkoda, że nigdy nie połączono
napędu na cztery koła z silnikiem diesla. W Polsce nawet bez znapędu
na czetry koła wysokie zawieszenie tego samochodziku ułatwia jazdę
po naszych dziurawych drogach.

Nissan Serena - 6-osobowy van na 6 dorosłych pasażerów, co trudno
powiedzieć o wszystkich tych amerykańskich Voyagerach, a tym
bardziej o VW Touran czy nawet Sharan. Aktualnie nie ma czegoś
podobnego na rynku.

--
Pam Pa Ram Pam!
  • 18.01.10, 20:45
    Mnie jest szkoda Scorpio i Omegi. To były wspaniałe auta. Duże, komfortowe i
    dobrze wyposażone. Zwłaszcza brak mi następcy Scorpio. O ile Opel po zakończeniu
    produkcji Omegi (a wcześniej jeszcze Senatora) miał Signum to już Ford całkiem
    położył laskę na ten segment. Mondeo produkowane równocześnie ze Scorpio (98 r.
    koniec Scorpio) i tuż po nim to w porównaniu do Skorpionka badziew.
    PS
    Coś ostatnio słyszałem (parę miesięcy temu) jakoby Opel zastanawiał się nad
    wznowieniem Omegi. Ale chyba nic z tego nie będzie. biorąc pod uwagę, że jest
    Insignia to Omega byłaby chyba zbyt droga aby ktoś chciał ją kupić.
  • 18.01.10, 20:54
    Citroen Xantia.. fajne autko bylo...
  • 18.01.10, 22:25
    Mi najbardziej brakuje Hondy CRX, VW Corrado, oraz zdecydowanie Toyota Celica
    powinna powrócić na salony!

    Mi najbardziej szkoda Mitsubishi Colta - porównać Miśka sportowego, niskiego i
    szerokiego z lat 1992 - 1995 a dzisiejsze miejskie, wysokie i wąskie paskudztwo
    dla kobiet to się nóż otwiera w kieszeni.

    Trochę mniej drastycznie ale też zepsuli Hondę Civic - porównać piątą generację
    z lat 1992 - 96 a to co jeździ dzisiaj to też się niedobrze robi.






    --
    Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D

    Najprostsze
    Sposoby By Poznać Forumowego Trolla
  • 18.01.10, 23:20
    > Zupełnie nie wiem, dlaczego, ale różne koncerny
    > motoryzacyjne "powygaszały" niektóre modele swoich samochodów.

    standardowy marketing
    za kilka lat wroca i bedzie szum pt. nowy stary model
    typowe przyklady
    fiat 500
    fiat 600
    lancia delta
    VW New Bettle
    Opel Kaddett

    i pewnie wiecej mozna wymyslic
    --
    Stop_wypierdzianym_szrotom_z_zachodu!
    Uwaga! Nowe szroty! Galeria przeniesiona.
    Coś być musi za zakrętem
  • 18.01.10, 23:25
    zrobili nowego kadetta?

    --
    Mogę być dla was doktorem, mogę być leniem, mogę być drwalem albo waleniem :D

    Najprostsze
    Sposoby By Poznać Forumowego Trolla
  • 19.01.10, 01:57
    Zdecydowanie Multipla z przełomu wieków... Wyprzedziła swoje czasy i stylem, i
    funkcjonalnością... Poległa za sprawą wzornictwa, na które rynek nie był gotowy,
    oraz (niestety) ówczesnej opinii o awaryjności Fiatów (nie bez przyczyny!). Ale
    to fajne autko 3+3 wróci szybciej niż nam się wydaje...
    --
    //Statystycznie gdy człowiek wychodzi z psem na spacer to każdy z nich ma po
    trzy nogi.
  • 19.01.10, 02:04
    > Forda Puma - bo brak jest prostego i taniego coupe dla dziewczyn,
    > którym nie zależy na osiągach, a zależy na atrakcyjnie wyglądającym
    > samochodzie, który można serwisować w warsztacie, jaki jest w każdym
    > małym mieście.

    Tigra byla bezposrednim konkurentem. W tej chwili masz dostepna Tigre drugiej
    generacji, jest nawet coupe-cabrio. Jeszcze lepsza zabawka do miasta na bazie
    prostej konstrukcji.

    > Suzuki Ignis 4x4 - jak wyżej. Im szkoda, że nigdy nie połączono
    > napędu na cztery koła z silnikiem diesla. W Polsce nawet bez znapędu
    > na czetry koła wysokie zawieszenie tego samochodziku ułatwia jazdę
    > po naszych dziurawych drogach.

    Troche mniejsze - Panda 4x4. Oprocz tego byla tego cala masa jak te podwyzszone
    Polo (Fun chyba) - nie sprzedawalo sie jak trzeba. Generalnie pomysl niemal bez
    rynku.

    > Mitsubishi Pajero Pinin - mały samochód terenowy, ale nie tak
    > mikroskopijny jak Suzuki Samuraj, doskonale radzący sobie i w
    > mieście, i w górach, co widać np. w okolicach Lasku Wiedeńskiego,
    > gdzie samochody te wciąż są w użyciu, pomimo zaawansowanego wieku,
    > jak na zamożność użytkowników, bo nie ma ich na co zamienić.

    Nie wiem co tam Cie kreci w tych malych autach z napedem na 4 kola. Byla tez np
    krotka Frontera, ale wiekszosc sprzedawala sie 5 drzwiowa... maly rynek.

    > Nissan Serena - 6-osobowy van na 6 dorosłych pasażerów, co trudno
    > powiedzieć o wszystkich tych amerykańskich Voyagerach, a tym
    > bardziej o VW Touran czy nawet Sharan. Aktualnie nie ma czegoś
    > podobnego na rynku.

    Serena to bardziej konkurowala z VW Caravelle;-)


    > Zupełnie nie wiem, dlaczego, ale różne koncerny
    > motoryzacyjne "powygaszały" niektóre modele swoich samochodów.
    > Zapewne dlatego, że się źle sprzedawały, ale tak mi się coś wyadje,
    > że można było te modele poprawić, a nie zaraz je "skreślać".
    > Zwłaszcza, że wiele osób te "niszowe" modele lubiło i ceniło.

    Widac, ze nie dosc wiele;-)
  • 19.01.10, 10:10
    bezzebnypirat napisał:

    > > Nissan Serena - 6-osobowy van na 6 dorosłych pasażerów, co trudno
    > > powiedzieć o wszystkich tych amerykańskich Voyagerach, a tym
    > > bardziej o VW Touran czy nawet Sharan. Aktualnie nie ma czegoś
    > > podobnego na rynku.
    >
    > Serena to bardziej konkurowala z VW Caravelle;-)

    A Ty widziales kiedys oba te auta??? To troche tak jabys powiedzial,
    ze Nissan Note konkuruje z Sharanem :-)

    --
    Pozdrawiam,
    G.
    www.hideipvpn.com = dostep do Spotify - koniec
    pirackich mp3
  • 19.01.10, 14:58
    Ta, pamietam jak ktos sie kiedys smial, ze z tym silnikiem umieszczonym
    centralnie to idealne auto sportowe;-) Szkoda tylko, ze 100km/h robilo w 5 minut
    hehe
  • 19.01.10, 11:35
    Lancia Lybra - rewelacyjne auto.
  • 19.01.10, 11:41
    Ja najbardziej boleje nad tym, ze firmy zamiast zmodernozowac troche starsze,
    ale calkiem fajne modele i obnizyc ich cene wycoufuja je z produkcji i tworza
    jakies pokraki nic nie wnoszace poza cena.

    Np Fiat zamiast obnizyc ceny na Tipo i Tempre wymyslil Palio/Siene. Dobrze, ze
    Linei nie oszpecili na sile...
  • 19.01.10, 13:01
    > Nissan Serena - 6-osobowy van na 6 dorosłych pasażerów, co trudno
    > powiedzieć o wszystkich tych amerykańskich Voyagerach

    Trudno sobie to wyobrazic, ale Ty chyba nigdy nie widziales voyagera w srodku.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • 19.01.10, 14:06
    Honda Prelude - piękny samochód,zwłaszcza trzecia i piąta generacja.
  • 19.01.10, 14:44
    Jeżeli Modele z dużej litery, to może generał Walther Model.

    A z modeli samochodów - Nissan Primera, acz raczej P11 niż P12 i Mitsubishi Galant w wersji europejskiej. Szkoda też pojazdów z dużo wyższej półki cenowej, które jednak wzbogacały krajobraz: Toyota Supra, Subaru SVX, Mitsubishi 3000GT.

    --
    www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
  • 19.01.10, 20:38
    Kontynując - jeszcze dopisałbym Mazdę 323F,
    czyli niedrogie (jest takie fajne angielskie słowo "affordable")
    czterodrzwiowe coupe. Bardzo dobre dla młodej rodziny (ale już z
    dziećmi), i z niewygsłym zamiłowaniem do sportowej jazdy.

    Popłakałbym też za Triumphem Spitfire, gdyby nie to, że właśnie
    Mazda zrobiła jego następczynię, i to dużo lepszą.

    --
    Pam Pa Ram Pam!
  • 20.01.10, 10:08
    > Kontynując - jeszcze dopisałbym Mazdę 323F,
    > czyli niedrogie (jest takie fajne angielskie słowo "affordable")
    > czterodrzwiowe coupe. Bardzo dobre dla młodej rodziny (ale już z
    > dziećmi), i z niewygsłym zamiłowaniem do sportowej jazdy.

    Ale tylko pierwszej generacji, tej z otwieranymi lampami. Niestety auto padlo
    pod naporem lawinowo rosnacych kosztow, jakie zafundowala sobie mazda,
    produkujac niezliczona ilosc modeli aut, ktore tylko w minimalnym stopniu
    wspoldzielimy podzespoly, o plytach podwoziowych nie wspominajac.
    --
    Po ptokach. Beret sie sfilcowal...
  • 20.01.10, 11:17
    daewoo president (albo ambasador albo senator albo coś podobnego :-
    )).
    widziałem chyba z 10 lat temu reklamę w gazecie, ale na ulicach tego
    nie spotkałem.
    a była to limuzyna mająca konkurować z największymi.

    ktoś ma może jakiegoś linka do tego cuda, albo wie jaka była cena i
    parametry. no i jak on się nazywał bo nie pamiętam.
  • 20.01.10, 11:28
    Chairman
  • 20.01.10, 12:05
    dzięki

    czyli jednak to był prezes a nie senator czy prezydent. no też
    fajnie. produkowany do 2004!
    a jakie wysokie noty zebrał na autocentrum (8 użytkowników, z czego
    pewno połowa to klakierzy) :-)
  • 20.01.10, 12:26
    Samochód był w zasadzie Mercedesem W124 w nowych blachach. A zaczynał karierę jako Ssangyong.

    12-latka z silnikiem 3,2, wyposażonego we wszystko, co możliwe można kupić za 18 000. Chyba całkiem rozsądna cena.
    --
    www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
  • 20.01.10, 11:29
    No swietny pomysl produkowac auta, ktorych nikt nie chce kupic. :)
  • 20.01.10, 15:45
    Renault Vel Santis. To jest auto, którego naprawdę szkoda.
    Aczkolwiek dzięki temu że już go nie ma, na rynku wtórnym można
    kupić za śmieszne pieniądze niezły klasy wyższej sprzęt.
  • 20.01.10, 17:25
    starywyjadaczmonitora napisał:

    > Renault Vel Santis.

    Albo Renault Albantime:)
  • 20.01.10, 18:57
    Wymarłe, to jedno. Często wymarły z powodu praktycznie zerowego
    odzewu rynku (Pajero Pinin, ale też Mitsubishi Sigma czy Suzuki X-
    90) lub przewagi minusów nad plusami (Serena) i awaryjności (Vel
    Satis).

    Drugie, to samochody które straciły charakter, jak wspomniany Colt
    czy Civic.
    CRXa nie ma, ale będzie. JUż jest produkcyjna wersja następcy, CRZ.
    Nawet tył ma podobny do pierwszego CRX.

    Prelude czy NSX to było coś, a teraz nie ma :-/


  • 20.01.10, 19:46
    > Wymarłe, to jedno. Często wymarły z powodu praktycznie zerowego
    > odzewu rynku (Pajero Pinin, ale też Mitsubishi Sigma czy Suzuki X-
    > 90) lub przewagi minusów nad plusami (Serena) i awaryjności (Vel
    > Satis).

    Nie mieszaj Sigmy i Vel Satisa z Sereną.Te auta raczej nie umarły i
    są bardzo fajne;)
    Poza tym Vel Satis nie jest w rzeczywistości tak awaryjny,jak w
    teorii,a mała sprzedaż była powodem ograniczonej rzeszy odbiorców
    tak awangardowo wystylizowanego samochodu w tym raczej "ciasnym"
    segmencie.

    Pozdr
  • 20.01.10, 21:19
    Sigma opuściła europejski rynek ok. 1995 roku. W Australii był do
    ok. 1997 roku, po czym zastąpił ją chyba Magna/Diamante, też już nie
    produkowany. Więc o czym mówimy?

    Vel Satis został poddany eutanazji jesienią 2009, więc to też
    historia. Znam jednego właściciela, który klnie na ten samochód.
    W "Używanych" w Auto Świecie serwis Renault też nie wyrażał się
    pochlebnie. Wymieniono też różne typowe usterki, ale nie pamiętam.
    Co mnie taki pasztet obchodzi.. .

  • 20.01.10, 22:17
    A mnie jest szkoda poprzednich modeli Subaru: Forestera i Outbacka.
    Zwłaszcza ,że są pierwsze przykłady obniżania lińji dachu.
  • 20.01.10, 22:42
    Są jeszcze modele, które nie umarły, ale zniknęły z Europy, np. wspomniany już Galant, czy Toyota Camry (Avensis, to jednak nie to samo).

    Z modeli umarłych najbardziej szkoda mi Omegi. Gdyby jednak Opel rzeczywiście myślał o przywróceniu tego modelu, to może to zrobić niewielkim kosztem, adaptując do Europejskich warunków Holdena Commodore. Zresztą samochód ten trafił do Wielkiej Brytanii jako Vauxhall VXR8, a wersja przystosowana do ruchu prawostronnego (ale z symetrycznymi reflektorami) do Ameryki Płn. jako Chevrolet Lumina lub Pontiac G8.

    Pozdrawiam
    --
    Jorn van der Ar
    ---------------------------
    Balcerowicz musi wrócić!
  • 21.01.10, 18:39
    Znam jednego właściciela, który klnie na ten samochód.

    A ja znam kilku(trzech dokładnie,kiedyś było jeszcze czworo
    znajomych,ale zamienił),z których jeden to dobry kolega;)
    Generalnie chwalą bardzo(nie jest to typ,co się zachwyca siiidem i
    reszta to kupuje,nie biorąc pod uwagę,że taki ktoś może mieć w pupie
    pewne aspekty wozu,a przesiadł się z Matiza).Jeden tylko często się
    psuje,jednak to w dużej mierze(bo zepsuło się też parę rzeczy,które
    nie powinny,np.klamka,łożysko w kole,czujnik klapy) kwestia ciągłego
    przywracania tego samochodu do stanu (prawie) fabrycznego,jak sprzed
    wypadku i wynikającej z tego spapranej roboty wykonanej przez jakieś
    sieroty za żywota:)
    Generalnie nie ma reguły,a Vel Satis,jak to prawdziwa Renówka wymaga
    świadomego właściciela;)

    > W "Używanych" w Auto Świecie serwis Renault też nie wyrażał się
    > pochlebnie. Wymieniono też różne typowe usterki, ale nie pamiętam.

    Łuuuuch! Argument miażdżący!!!:) Z AŚ to taki motoryzacyjny
    autorytet,jak z pajacykowa amant.
    Jeśli treść swoich postów opierasz na tym,co znajdujesz w takich
    pismakach,to lepiej realizuj się na onecie.Tam będziesz mógł
    krzyczeć do lewusów,że renówkowych kart nie da się naprawiać:)

    > Co mnie taki pasztet obchodzi..

    ...jak to powiedział poirytowany pajacyków po nieudanych zalotach
    skierownych w osobę Agustina Eguroli:)

    Pozdr
  • 21.01.10, 19:23
    > A ja znam kilku(trzech dokładnie,kiedyś było jeszcze czworo
    > znajomych,ale zamienił),z których jeden to dobry kolega;)
    Wow, towarzystwo wzajemnej masturbacji :-D
    Należysz widocznie do fan clubu Renault, co dopiero do mnie dotarło.
    Jak to jest, że posiadacze psujących się samochodów mają kupę
    kolegów mających to samo, a posiadacze jakiejś przysłowiowej
    Corolii, Subaru Forestera czy Mazdy 2 nie mają z kim wymienić SMSa
    na Święta :-D


    Co do AŚ, to nie jest to dla mnie ŻADEN autorytet, ale jak w nim
    wypowiada się człek podpisany z imienia i nazwiska, oraz miejsca
    pracy (np. serwis Reanult w mieście X), to można już takie zdanie
    traktować poważniej.
  • 21.01.10, 19:36
    cc_2004 napisał:

    > > A ja znam kilku(trzech dokładnie,kiedyś było jeszcze czworo
    > > znajomych,ale zamienił),z których jeden to dobry kolega;)
    > Wow, towarzystwo wzajemnej masturbacji :-D

    Nie no,bez jaj.Przy grillu!? Poza tym to ekonomicznie nieuzasadnione-
    czytnik w slocie na kartę nie jest przystosowany do odczytu kodu DNA.
    No i dziewczyny patrzą...

    :)

    > Co do AŚ, to nie jest to dla mnie ŻADEN autorytet

    To dobrze,bo dla wielu motoryzacyjnych pieniaczy jest jak papież;)

    ale jak w nim
    > wypowiada się człek podpisany z imienia i nazwiska, oraz miejsca
    > pracy (np. serwis Reanult w mieście X), to można już takie zdanie
    > traktować poważniej.

    No niby tak...:):):) Poza tym,czy nie lepiej kupić
    normalny,niemiecki samochód?:)

    Pozdr
  • 21.01.10, 19:41
    Aha..

    "Należysz widocznie do fan clubu Renault, co dopiero do mnie
    dotarło.
    Jak to jest, że posiadacze psujących się samochodów mają kupę
    kolegów mających to samo, a posiadacze jakiejś przysłowiowej
    Corolii, Subaru Forestera czy Mazdy 2 nie mają z kim wymienić SMSa
    na Święta"

    Zgadza się.A jak wiesz,na nic nigdy nie jest za późno(mi na ten
    przykład żona robi dyktanda od wczoraj:)).
    Nudzić się nie będziesz.Jak wolisz Alfy Romeo,to tysz zapraszam;)

    A teraz ściśle tajne,więc nie powtarzaj nikomu-podobno właściciele
    siiida gwałcą koty na spotach.Ale ciiiii...

    Pozdr
  • 22.01.10, 10:04
    Z wymarłych modeli zal mi tych które zostały zamordowane a nie te co zdechły.
    Zdychały badziewiaki jak Vel Satis, Serena i inne awaryjne scierwa które słuzyły
    jak pomniki w serwisach i u mechaników..

    Zamordowano super udane modele jak np MB W124 - auta które kreciły bezawaryjnie
    miliony kilometrów niestety bez zysku dla aftersailservice...

    No i Nissan Patrol Y60 ostatnie prawdziwie terenowe auto w przeciwieństwie do
    obecnych palastikowo-chromowych bulwarowych pedałowozów...
  • 22.01.10, 10:06
    Ps.
    Jakby ktoś chciał się przyczepic do wyrazenia "after..." to informuje że jest to
    celowa szydera wymyslona dawno temu.
  • 22.01.10, 22:01
    Honda Integra
    Honda NSX
    Honda Prelude
    Mitsubishi 3000GT
    Toyota Celica
    Toyota Supra
    Nissan 100NX
    Nissan 200SX (podobno 240SX ma zostać wskrzeszony!)
    Nissan 300ZX
    Toyota MR2

    Mitsubishi Colt (szkoda, że zrezygnowali z hatchbacka na rzecz jakiegoś... nawet
    nie wiem jak to nazwać :( )

    Toyota Starlet (fajne były te małe zapierdzielaki z silnikami 1.3L turbo i masą
    ~900kg, szczególnie EP82)

    Mazda 323 GTX (szkoda, że Mazda nie kontynuowała tego modelu przez drugą połowę
    lat 90... i dalej)

    Pewnie jeszcze kilku modeli zapomniałem...
  • 23.01.10, 00:15
    Integra (co to bylo za auto, przejechalem nia ponad 300kkm)-
    szczegolnie Type R, Supra oczywiscie.
  • 23.01.10, 18:38
    Niby tak, ale to byl poczatek lat 90-tych, 300 mialo 300 KM z twin-
    turbo (jak sie myle to niech mnie ktos poprawi) i to byla maszyna!
  • 24.01.10, 14:25
    W sumie tak, jeśli wziąć pod uwagę serię "Z", to racja. Zapomniałem o tym.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.