Może to i urban legend z tym rozrządem, ale jest inny ważny powód: kiedy już puścimy sprzęgło przy rozruchu na pych, niespalone paliwo z pierwszej fazy rozruchu dostaje się do katalizatora. Potem, gdy już silnik pracuje, wypala się w nim i katalizator kaput. W skrajnym przypadku dojść może nawet do wybuchu i pożaru!
Zupełnie inaczej jest, gdy uruchamiamy silnik rozrusznikiem: jeśli rozrusznik kręci, a silnik przez jakiś czas nie "zaskakuje", niespalone paliwo przez tzw. zawór EGR (Emergency Gasoline Recylculation) wraca bezpiecznie do zbiornika. Za jednym zamachem oszczędzamy katalizator, paliwo i środowisko.
c.b.d.u.
v-6
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.