> Czy tez moze jestes w stanie wyjasnic cudowny mechanizm, dzieki
> ktoremu rozrzad potrafo rozroznic, czy kolo zamachowe krecone jest
> przez rozrusznik, czy tez przez sprzeglo i skrzynie biegow?
Ja mogę sobie wyobrazic ten mechanizm (a w zasadzie to prawo fizyki).
Nie wiem wprawdzie dokładnie jaka jest predkość obrotowa wału korbowego
przy rozruchu rozrusznikiem, ale sądząc po tych badaniach:
www.pan-ol.lublin.pl/wydawnictwa/Motrol8/Abramek.pdf
myślę, ze wiele sie nie pomylę, gdy dla diesla przyjmę, że to 200
obr/min.
Jesli ktoś odpala takiego diesla metodą ciagania na sznurku za innym
autem, to pewnie ropędzi go do predkości 10 do 20 km/h. Jak pusci ostro
sprzęłgo to silnik moze wejść nawet na 2000 obr/min. 10 x więcej. I to
zapewne w krótszym czasie niz rozpedzanie wału rozrusznikiem. Czyli przy
rozruchu "na sznurek" pasek rozrzadu bedzie musiał rokrecic nieruchome
elementy rozrzadu do predkości 10 razy wiekszej niż przy normalnym
kręceniu i to w krótszym czasie. Czyli siły działjace na pasek będą
kilkunastokrotnie większe niz normalnie. A tego pasek (lub naprężacz)
moze nie wytrzymać.
> I czy potrafisz wytlumaczyc, czemu pasek nie przeskakuje przy tak
> zalecanym przez niektorych znaffcof notorycznym hamowaniu silnikiem?
Jesli przy hamowaniu silnikiem silnik by schodził w ciągu sekundy z 3000
obr/min na 800 obr/min, to pewnie na poboczach lezałoby pełno pasków czy
innych elemntów rozrządu. Na szczęście ten czas jest duuużo dłuższy.