> I dlatego przy rozruchu na pych lege artis uzywa sie __trzeciego__, a
> nie pierwszego biegu. Oraz wsprzegla lagodnie
W pełni sie zgadzam. Tyle, że ciaganie sie na sznurkach staje sie modne
przy takich zimach jak mamy teraz. I zwykle dzieje sie to rano na
parkingach. A parkingi i dróżki osiedlowe są pokryte sniegiem i lodem. I
w takich warunkach próba odpalenia na trójce zwykle kończy sie
slizganiem opon po sniegu lub lodzie a silnik wcale sie nie chce
zakrecić.
> Podczas hamowania silnikiem obroty czesto skacza z 800 na 3000 (albo
> jeszcze znacznie wyzej). I to w czasie czesto znacznie krotszym od
> jednej sekundy
Czyli na czwórce hamujemy silnikiem az nam obroty spadn do 1000,
wrzucamy dwójkę i strzelamy sprzęgłem? Ja na szczęscie nie spotykam sie
z takim hamowaniem. Ale jesli ktos tak robi, to moze wg mnie sie
spodziewać kłopotow z paskiem, albo eleganckiego poslizgu gdy na jezdni
jest sślisko
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.