> Przygazowka to ci bedzie potrzebna jak nie bedziesz mial sprzegla bo
> bez niej nie wrzucisz nizszego biegu, ale normalnie po co te
> akrobacje ?
Jak hamując np na czwórce zejdziesz z obrotami do np. 1000 obr/min, to
po redukcji na trójke silnik powinien sie kręcić (w zaleznosci od
przełozeń) np. ok 2000 obr/min. Wiec jak nie dodasz troche gazu, to po
puszczeniu sprzegła bedziesz miał szarpnięcie. Jak przed puszczeniem
sprzegła dodasz lekko gazu i wprowadzisz silnik na te 2000, to redukcja
bedzie płynna, bez szrpnięć. Myslę, że tu o tak "przegazówkę" chodziło,
czyli lekkie podniesienie obrotów silnika przed puszczeniem sprzęgła.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.