nie wiem czemu większość nie rozumie - ja rozumiem hamowanie
silnikiem tak:
1. Jadę 100 kmh na V mam około 3000 obr
2. wciskam sprzęgło
3. Wywalam wajchę na luz
4. Dodaję gazu na luzie mniej więcej do 3500-4000 obr (sprzęgło
wciśnięte)
5. wrzucam IV jednocześnie średnio szybko odpuszczając nogę z pedłu
sprzęgła
itd aż do II albo i I
nie wiem jak inaczej hamujecie silnikiem
ew. można jak ktoś lubi zabawę w punkcie 2 jednocześnie prawą gicą
palcami przycisnąc lekko hamulec a piętą przytrzymać obroty silnika
i wtedy w punkcie 4 nie trzeba zazwyczaj dodawać gazu albo można
lekko nim sterować piętą prawej nogi
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.