etom napisał:
> kliknalem tylko w spacje by go wybudzic z uspienia.
> Oczywiscie iskierka przezkoczyla z palca i po zabawie.
To musial byc bardzo dziadowski i niespelniajacy norm CE laptop. Albowiem CE
przewiduje badanie wyladowaniami kontaktowymi i powietrznymi o napieciach i
energiach przewyzszajacych te generowane np. ubraniem.
> Teraz boje sie, ze wpadne w paranoje, bo za kazdym razem zanim go dotykam, to
> lece do kranu, kaloryfera itp. sie ....rozladowac. :-)
POmijajac fakt, ze kaloryfer moze byc slabym uziemieniem, nie sadzisz, ze droga
od kranu do laptopa moze wystarczyc do ponownej elektryzacji?
> powinien byc przed taka ewentualnoscia chyba jakos zabezpieczony?
I zwykle jest.
--
MfG
C.
Zachowawca, aby uniknąć postępu, nie pociągnął za sznurek wychodząc z ustępu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.