z tymi dziećmi różnie bywa. Koleżanka parkuje na parkingu podziemnym, gdzie jest
spooro miejsca, a zawsze, ale to zawsze dzieci parkującego obok gościa walą
drzwiami w bok jej auta;/ Tak więc nie ma się co dziwić, że gostek zostawia po
metrze z obu stron - przynajmniej dzieciaki wysiądą lub wsiądą i nie poobijają
drzwiami innych aut!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.