Nie widzialem tego programu, ale piszesz o scinaniu zakretow o ile dobrze
rozumiem. Czy tak?
Kolo jechal po zamknietej dla ruchu drodze, czy normalnie w ruchu? To wiele
zmienia;-)
Generalnie scinanie zakretow (jesli nie sa slepe) to norma. Robie to na
wszelkich mozliwych drogach, jesli tylko mam mozliwosc (od osiedlowych po
autostrady). Mniejsze przeciazenie na zakretach to dla pasazerow wiekszy
komfort, dla mnie plynniejsza jazda.
Zaznaczam, ze gdy nie mam pewnosci co do obecnosci innych uczestnikow ruchu,
oczywiscie tego nie robie. Nie mialem nigdy niebezpiecznej sytuacji zwiazanej z
tego typu jazda.
> 1.Czy ludzie robia to bezwiednie czy swiadomie?
I tak i tak.
> 2.Czy tego rodzaju nawyk nie doprowadza przez zwykle
> zapomnienie w niektorych sytuacjach do wypadkow?
Nie sadze.
> 3.Dlaczego ludzie nie potrafia precyzyjnie trzymac sie
> swojego pasa ruchu?
Bo mozna tez jechac przyjemniej?
W gorach scinanie jest zazwyczaj niemozliwe ze wzgledu na slepe zakrety.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.