Dodaj do ulubionych

Skoda, renault czy opel?

04.07.10, 17:51
Mam 10 - 12 tys. Potrzebuję auta, które w miare mało pali, jest
obszerne ( dzieci + pies) i jego naprawy nie kosztują fortuny.
Brałam pod uwagę oktavię, fabię, megankę. Mój mąż bardzo chce Volvo
V40, ale słyszałam że jego eksploatacja jest droga.
Uparł się i w domu ciche dni nastały,może jakieś argumenty
podrzucicie?
Obserwuj wątek
    • bezzebnypirat Re: Skoda, renault czy opel? 04.07.10, 18:26
      Obawiam sie, ze zadne z tych aut sie nie nadaje.

      Volvo nie jest wcale obszerne wewnatrz, tylko na zewnatrz. Do tego nie jest
      tanie w utrzymaniu, choc czesci do tego modelu nie beda juz drogie (przecietna
      awaryjnosc podnosi koszty).
      Fabia to malenstwo.
      Octavia to paskudztwo (Fabia tez).
      Megane mocno srednie jesli chodzi o awaryjnosc.

      Z tego zestawienia rzeczywiscie wzialbym Volvo. Nie dziw sie, ze maz nie daje
      sie wcisnac w Szkode czy Megane. Pewnie tylko czeka na Twoj nastepny krok -
      przykaz zapuszczenia wasow.

      Powiedz, czy ma byc dyzel czy benzyna (lpg?) i ile jest tych dzieci. Rozumiem,
      ze z uwagi na psa tylko kombi wchodza w gre? Maz jest w stanie przejechac sie z
      kumplem czy Toba do Niemiec, zeby nabyc auto wlasnie tam?
      • mirszy Re: Skoda, renault czy opel? 04.07.10, 19:24
        Dzieci 2, pies tylko czasami, bo jest jeszcze inne auto (dodge grand
        caravan).
        Wg Ciebie Oktavka jest brzydka, a mnie się wizualnie podoba.
        Słyszałam też, że nie jest droga w utrzymaniu, a wielkość ok.
        A jak jest z częściami do Volvo?
        Jeśli chodzi o wyjazd do Niemiec to się nie piszę. Mam złe
        doświadczenia.
        • soner3 Re: Skoda, renault czy opel? 04.07.10, 19:43
          Octavia to dobry samochod ale znalezienie czegos do 12 tys zl bedzie bardzo
          trudne .Maja dobra opinie stad wysokie ceny uzywanych
          Volvo V40 za takie pieniadze to koszmar nawet w porownaniu do
          Octavii.Bardzo twarde i glosne zawieszenie, tandetne wnetrze i spora
          awaryjnosc. To nie jest Volvo to jest kundel ze znaczkiem od Volvo.
          Moim zdaniem lepiej cos szukac wsrod aut francuskich np Peugeot 406
          --
          Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
            • qqbek Re: Skoda, renault czy opel? 04.07.10, 20:26
              mirszy napisała:

              > A Ford Focus?

              Jak już Ford, to szybciej Mondeo. Focus lubi się ze rdzą.
              Jeżeli ma być Opel, to polecam Astry II kombi. Przeciętnie trwałe,
              przeciętnie awaryjne, ponadprzeciętnie tanie w utrzymaniu.
              --
              Forum użytkowników aut marki
              BMW
              • nom73 Re: Skoda, renault czy opel? 04.07.10, 20:46
                qqbek napisał:


                > Jeżeli ma być Opel, to polecam Astry II kombi. Przeciętnie trwałe,
                > przeciętnie awaryjne, ponadprzeciętnie tanie w utrzymaniu.

                Kumplowi ostatnio padła elektronika w silniku Diesela (nie pamiętam jakie tam
                jest oznaczenie), sterownik wtrysku, wielkości pudełka zapałek. Koszt w ASO
                2100zł, naprawa w serwisie elektronicznym 800zł! :-)
                Zamienników brak.
                • fran7 Re: Skoda, renault czy opel? 04.07.10, 21:48
                  Rzeczywiście, jak za takie pieniądze to wg mnie Astra II w kombi
                  jest niezłym wyborem choć w tym przedziale cenowym trzeba być
                  czujnym aby nie kupić bubla.
                  Jest to solidne, dość pojemne auto, raczej bezawaryjne choć
                  niektórzy narzekają na elekronikę.
                  Ja tam na Opla nie narzekam;)
                • qqbek Re: Skoda, renault czy opel? 05.07.10, 09:57
                  nom73 napisał:

                  > Kumplowi ostatnio padła elektronika w silniku Diesela (nie pamiętam
                  jakie tam
                  > jest oznaczenie), sterownik wtrysku, wielkości pudełka zapałek.
                  Koszt w ASO
                  > 2100zł, naprawa w serwisie elektronicznym 800zł! :-)
                  > Zamienników brak.

                  No tak, ale dziesięcioletniego lub nastoletniego diesla się po prostu
                  nie kupuje :)
                  Najtańsze w naprawach są 8-zaworowe benzyniaki Opla. Silniki nie do
                  zdarcia, nie grzeszą może nadmiarem mocy i sportową dynamiką... ale
                  proste są jak konstrukcja cepa i tanie w naprawie.
                  To wbrew
                  --
                  Forum użytkowników aut marki
                  BMW
                • forum_wyborcza Re: Skoda, renault czy opel? 06.07.10, 13:51
                  > Kumplowi ostatnio padła elektronika w silniku Diesela (nie pamiętam jakie tam
                  > jest oznaczenie), sterownik wtrysku, wielkości pudełka zapałek. Koszt w ASO
                  > 2100zł, naprawa w serwisie elektronicznym 800zł! :-)

                  I kumpel już wie, dlaczego nie kupuje się zajeżdżonych diesli.

                  Jak diesel, to tylko nowy.
                  Przejechać nim 250 do 300 tys. km w 2, 3 lata.
                  Turek w komisie cofnie licznik o 200 tys.
                  Polak kupi prawie nówkę łasząc się na tańsze paliwo.
                  Co w rok zaoszczędzi, odda w serwisie z nawiązką.

                  No i diesle w mieście (a do jazdy miejskiej Polacy kupują diesle) palą nie mniej, o ile nie więcej, niż mała ekonomiczna benzyna.
      • bezzebnypirat Re: Skoda, renault czy opel? 05.07.10, 01:26
        Odpuscic, slabe auto. Focus moze gnic, zwlaszcza ten za 12k zl. Silnikowo,
        wnetrzowo i zawieszeniowo naprawde fajny. Wiec jak traficie niezgnitego, to
        mozna brac.

        Generalnie to ciezki przedzial cenowy, ale przynajmniej nie szukacie diesla z
        tego co zrozumialem.

      • tacx Re: Skoda, renault czy opel? 05.07.10, 07:19
        > Tak szukam i przeglądam i natrafiłam na Mercedesa A

        ło bosze... mercedes A za 10-12tyś. To może daj te pieniadze na biedne dzieci bo
        drugie tyle pewnie dołożysz do tego mesia. A-klasa pomijając kwotę jaka
        dysponujesz to awaryjne auto - zwłaszcza z początku produkcji a o takim chyba
        mowimy biorąc pod uwagę kwote jaką dysponujesz która nawet za najtańszego A
        jest niewystarczajaca
        v40 to volvo z napędem renault tak naprawdę i nie ma wiele wspólnego z prawdziwą
        volvovską konstrukcją. nie to żeby to był zły samochód ale po co kupowac coś co
        wygląda jak volvo a nim de facto nie jest. Poza tym drogie w naprawach.
        Megane - zależy o którym myślisz. za tą kasę to lepiej sobie odpuść bo to bedzie
        chyba z 1 wersji - dość awaryjne auto.
        Jak już to octavię ale to też będzie najstarsza wersja - auta dość tanie w
        eksploatacji, bezproblemowe ale brzydkie jak skacowany poranek i spartańskie
        wewnątrz. za to popularne i ekonomiczne silniki diesla, łatwo gazuje sie
        benzyniaki, nieszkoda wjechać tym w krzaki i porysować, złodzieje już nie
        kradną. W sumie poza wyglądem i wyposażeniem same zalety a jeszcze jak weźmiesz
        kombi to dostajesz wielką pakę w której zmieścisz stado jamników.
        Fabie sobie odpuść przy octavii - pali trochę mniej ale to nie jest wygodne auto
        dla rodziny
        POlecam też Astrę 2 w dieslu od isuzu (75koni). silnik bardzo ekonomiczny,
        trwały a sam samochód cieszy się dobrą opinią. Benzyniaki opla z tego okresu też
        sie łatwo gazuje jakby co.
        Za te pieniadze mozesz rozejrzeć sie za jakimś japończykiem ale racej będzie to
        benzyniak a wiadomo ze benzynowe silniki swoje palą a japończyki źle się gazuja
        raczej. Ale mazda 323, corolla VIII to auta godne polecenia nawet dzis. mają
        diesle ale wątpię czy za 10tyś kupisz diesla w dobrym stanie. Trochę mało kasy
        masz na cokolwiek a już na pewno nie na volvo czy mercedesy. We Fiacie mozesz
        sie rozejrzeć - mają świetne diesle ale ogólnie to awaryjne auta zwykle
        • tacx Re: Skoda, renault czy opel? 05.07.10, 08:51
          dodam jeszcze że sprytnym rozwiązaniem jest znalezienie nissana primery lub
          almery sprzed czasu mariażu nissana z renault - one są bezawaryjne i fajnie
          jeżdżą na gazie. w dodatku rozrząd na łańcuchu jak pamiętam i odpada droga
          wymiana. wydaje mi się że jak znajdziesz zadbane egzemplarze primery/almery,
          octavii czy astry to jest to max na co możesz liczyć przy tej kasie. dodać można
          starszą corollę albo mazdę 323 ale tu już gazowanie raczej nie ma sensu chyba że
          nie przeszkadza ci benzyna

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się