Dodaj do ulubionych

furka do 25 tysi.

26.07.10, 09:36
szukam z żoną samochodu dla trzy osobowej rodzinki . jeździmy teraz yariską i
choć jesteśmy z niej strasznie zadowoleni to chcemy zmienić na coś trochę
większego ,bo syn rośnie i kopie już w przedni fotel . autko do 25-26 tys.
wiadomo , jak najmłodsze i bezawaryjne ;-))) i większe od yarisa.cosik
doradzicie ???
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 09:50
      Ja bym kupił BMW E-46... ale to moje prywatne zboczenie :)
      Poszukajcie jakiegoś kompakta po prostu. Golf IV lub V/Astra II lub III/Corolla
      IX/Civic VII gen.. W wypadku Opla i VW polecałbym raczej dopieszczony egzemplarz
      starszej serii niż zdezelowany nowszej.
      Jeżeli planujecie dalszą prokreację, to może Renault Scenic/Opel Zafira/Citroen
      Xsara Picasso?
      --
      Forum użytkowników aut marki BMW
      • okoni Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 11:38
        dzięki za super radę! jednak polak potrafi ! możesz sobie poużywać po yarisie
        ,jeśli to dla ciebie gniot, masz prawo. ja zawsze się śmieje z tych co kpią z
        mojego samochodu. toyotkę mamy już trzeci rok , jak na miejskie auto jest super
        .pali ok 6 litrów, awarii :"zero" poza olejem i filtrami, klockami .zimą odpala,
        kiedy wszyscy w super furach z kablami latają.można mieć jak to nazwałeś gniota
        i jeździć nim bez stresu , a można mieć super furę a'la merol po siódmym zawale
        i ładować kasę w trupa.
        • szymizalogowany Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 11:46
          okoni napisał:

          > dzięki za super radę! jednak polak potrafi ! możesz sobie poużywać
          po yarisie
          > ,jeśli to dla ciebie gniot, masz prawo. ja zawsze się śmieje z
          tych co kpią z
          > mojego samochodu. toyotkę mamy już trzeci rok , jak na miejskie
          auto jest super
          > .pali ok 6 litrów, awarii :"zero" poza olejem i filtrami,
          klockami .zimą odpala
          > ,
          > kiedy wszyscy w super furach z kablami latają.można mieć jak to
          nazwałeś gniota
          > i jeździć nim bez stresu , a można mieć super furę a'la merol po
          siódmym zawal
          > e
          > i ładować kasę w trupa.


          no tak, ale jaris to przegięcie w druga stronę; mozna też mieć w
          sumie smarta albo dajełutiko czy matis i być szczęśliwym hehe
          • okoni Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 12:16
            wiesz, widziałem ludzi którzy byli zadowoleni z malucha czy cieniasa ;-).zdaję
            sobie sprawę że yaris jest mały przez co czasami mało wygodny , ale nie wydaje
            mi się aby był gniotem . to w zakorkowanym mieście naprawdę dobrze sprawdzające
            się auto. nie potrzebuję samochodu super komfortowego bo spędzam w nim dziennie
            nie więcej niż pół godziny.
            • szymizalogowany Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 12:25
              no to jak jesteś zadowolony z tego to na cholere się będziesz
              przesiadał w zupełnie co innego; tam chyba jest też jakaś wersja
              Yaris "SUV" hehe; taka troche wieksza a jak za male to przeciez
              robią tojoty karola też w różnych wersjach

              zamien sobie yaris na ten wiekszy yaris i juz
        • barte-kgbw Re: furka do 25 tysi. 04.08.10, 01:33
          proponuje skodę fabie kombi 1,4 tdi lub benzyna dużo ofert jest z instalacją
          lpg, skode octavie 1,6/1,9tdi opel astra II 1.4/1.6 dużo modeli również z lpg
          opla astre III 1,3ctdi/1,7ctdi/ 1,6 ,corola 1,3diesel lub 1.6 benzyna. Dla
          rodziny osobiście bym polecał kombi al eto kwesta gustu. wszystkie te samochody
          kupisz kilku letnie od pierwszego właściciela z kraju i udokumentowanym
          przebiegiem. lecz często od flot. czy to minus??
    • tocqueville Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 11:15
      do znudzenia proponuję
      Mazdę Premacy, ze względu na dwie rzeczy:
      a) auto niewielkie zewnątrz (4,30) a ogromne wewnątrz (po złożeniu/wyjęciu
      tylnym foteli wchodzi sześcian o krawędzi 1m - jesli ktoś ma takie plany:)
      b) prowadzenie, układ kierowniczy i zawieszenie chyba najlepsze w klasie
      minivaników (może obok c-maxa)
      i dodatkowo c) uchodzi za mało awaryjne, ale na to nie ma gwarancji :)
      • szymizalogowany Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 11:21
        > a) auto niewielkie zewnątrz (4,30) a ogromne wewnątrz (po
        złożeniu/wyjęciu
        > tylnym foteli wchodzi sześcian o krawędzi 1m

        można z 5 europalet paprykarzu przewozić naraz, albo kilka skrzynek
        cebuli - to musi być wóz hehe
          • szymizalogowany Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 12:17
            > można też wsadzić quada albo dwa rowery bez ściągania kół - akurat
            adekwante, b
            > o
            > niedługo przesiadasz się na rower

            jeszcze zobaczymy

            a do przewozu roweru wystarcza passat - zakupiłem sobie taki rower
            górski za tysiąc pińćset zeta że się w nim przednie kółko odpina w
            około 5s jedną zakrętką żadnych narzędzi; tylko trzeba odpiąć linkę
            od hamulca z przodu; wpierniczam go z tyłu podjeżdżam na krakowskie
            przedmieście wyciągam i jeżdzę sobie po nim udając że przyjechałem z
            daleka na rowerze hehe i wogle się nie spociłem przy tym
      • soner3 Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 11:50
        tocqueville napisał:

        > b) prowadzenie, układ kierowniczy i zawieszenie chyba najlepsze w klasie
        > minivaników (może obok c-maxa)

        Co to znaczy najlepsze zawieszenie? Lepsze zawieszenie ma Citreoen C6 czy
        Impreza STI ? Nie ma nic za darmo albo lepsze prowadzenie albo wyzszy
        komfort.TRo samo z ukladem kierowniczym albo lepsza precyzja albo wyzszy
        komfort
        Teraz tylko wystarcyz przemyslec po co stworzono vany ?
        Tak przy okazji, C- max tlucze na kazdej dziurze ale dziecko bedzie
        zadowolone ze tatus przejedzie zakret o 3 km szybciej.



        --
        Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
    • galtom Skoro Yaris'a lubisz... 26.07.10, 12:40
      To jedz do komisu, zobacz sobie Corolle i Avensis - ktora Ci
      wielkosciowo bardziej pasuje, i juz.
      Reszta to kwestia znalezienia takiego egzemplarza, ktory bedzie Ci
      pasowal stanem i cena.
      Z jednym i drugim autem nie bedziesz miec klopotu o ile nie wydasz
      pieniedzy na zajezdzony wrak.

      Sam mialem Avensis (jeszcze I gen) i zlego slowa na to auto nie
      powiem, przez ponad 5 lat nie zepsolo sie NIC. Teraz tez jezdze
      Toyota i jestem zadowolony, dopoki mnie nie zawioda jakos bardzo
      bede wierny marce....
      --
      Pozdrawiam, Galtom
      [URL=http://hideipvpn.pl][img]http://hideipvpn.pl/logom.gif[/img][
      /url] HULU i BBC juz dostępne :-) zmień swoje IP; ukryj
      przed innymi swoje ruchy w sieci.
    • tacx Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 12:46
      > szukam z żoną samochodu dla trzy osobowej rodzinki . jeździmy teraz yariską i
      > choć jesteśmy z niej strasznie zadowoleni to chcemy zmienić na coś trochę
      > większego ,bo syn rośnie i kopie już w przedni fotel . autko do 25-26 tys.
      > wiadomo , jak najmłodsze i bezawaryjne ;-))) i większe od yarisa.cosik
      > doradzicie ???

      przede wszystkim to przebierać to mozna jak się kupuje auto nowe. jak sie kupuje
      używane to zadaje sobie człowiek pytanie od kogo kupić aby nie nabyć truposza a
      jak już się takowego znajdzie to już marka jest moim zdaniem mniej istotnym
      czynnikiem przy wyborze.
      ale zakładając że masz już źródło zaoparzenia to trzeba patrzeć na sprawę
      praktycznie. Wiele mówi się o awaryjnosci fiatów. Nie jestem ich fanem szczerze
      mówiac ale jakos nikt nie zwrócił uwagi czym telepią się ELKI z kursantami. Fiat
      Panda. Oczywiscie dla Ciebie to za małe ale już Fiat Stilo który ma opinie
      całkiem dobre w tej cenie będzie autem młodym i to w dieslu (żeby ci nie
      przyszło do głowy benzyniaka od fiata kupować). Stilo wychodziły zwykle dobrze
      wyposażone ijest to jeden z solidniejszych modeli Fiata jako ze mial stanowic
      konkurencję dla Golfa VW. nie wyszło ale samochód warty zainteresowania. Croma
      jest pieknym autem z pieknym wnętrzem ale nie wiem jak w tym aucie z
      awaryjnością i 25k może być mało.
      Zainteresowałbym się na pewno Corollą i Hondą Civic. oczywiscie nie najnowse
      modele ale z poprzedniego wypustu. Civic miał wersję diesla z polskim Isuzu. nie
      wiem zbyt wiele na jego temat ale podejrzewam że byłby tani w eksploatacji i
      nieawaryjny. Corolla też ma dobrego diesla. O benzynach nie bedę pisał bo oba
      koncerny słyną ze swietnych silników.
      Jak Ci się podoba to mozesz roejrzeć sie za Octawia. Tyle że te auta się cenią
      ostatnimi czasy bo to nie jest auto złe. wrecz przeciwnie. Duża przestrzeń
      bagażowa i pasażerów. Nienajgorsze materiały wnętrza. Reszta to VW. Silniki -
      nie stać cię na najnowsze banzynowe wiec sugerowałbym coś tdi. Oszczędne i jakby
      coś się stało to mimo wszystko łatwiej cos dostać do tdi niż do diesla mazdy na
      przykład. neistety naprawy diesli kosztują niemało ale to raczej kwestia
      historii eksploatacji auta.
      Dalej przyjrzałbym sie na pewno Vectrze lub astrze. bardzo solidne auta w
      dieslach. benzynowe łatwo się gazowały a jak teraz te nowsze to nie wiem.
      natomiast unikalbym aut mocno chodliwych zajezdżonych prez gó...arzy. Audi, VW,
      bmw... łatwo sprzedać - trudno kupić dobry egzemplarz.
      Z francuskich mi osobiście podoba sie C4 ale ciezko trafić bez FAP który prędzej
      czy później bedzie kolejnym kosztem eksploatacji.
      W tej cenie kupisz też nienajstarszego 307. mam ale wrażenia takie sobie .
      silnik bardzo fajny ale buda troche plastikowa i nietrwała. W sumie nie mogę
      narzekać ale takie trochę plastikowe auto. Megane podobnież.
      Opel meriva zbiera niezłe recenzje i nie jest specjalnie drogi. Malo awaryjny i
      wygodny
      • okoni Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 15:16
        > Opel meriva zbiera niezłe recenzje i nie jest specjalnie drogi.
        Malo awaryjny i
        > wygodny

        nawet fajna ta meriva.taki microvan.hm , ale widzisz rozmawiałem w
        weekend z sąsiadem mechaniorem który sam jeździ vectrą ,a wcześniej
        astrą. ma o oplach dobre zdanie. tylko właśnie na merivę
        psioczy.wymieniał mi jakieś wady konstrukcyjno- fabryczne o których
        szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia i ogólnie odradzał .
        proponował astrę 3 lub dołożyć ze 3-4 tysie i kupić japońca (
        corolle lub civica).dobre recenzje o merivie masz od ludzi czy sam
        użytkowałeś?
        • tacx Re: furka do 25 tysi. 26.07.10, 16:47
          > corolle lub civica).dobre recenzje o merivie masz od ludzi czy sam
          > użytkowałeś?

          są kłamstwa mniejsze, kłamstwa wieksze, statystyki .. oraz rankingi tuv czy
          dekry. Zakładam jednak ze mimo wszystko coś one jednak mówia. A mówią że meriva
          jest autem o niskim stopniu awaryjności. jak to rzeczywiscie wygląda w praktyce
          nie wiem bo nigdy merivy nie miałem a nawet jakbym mial to jednostkowy przykład
          doświadczeń z autem nie może być podstawą do postawienia jednoznacznych wniosków.
          Jak twój mechanik tak mówi to moze ma jakies podstawy ku temu ale ja nie
          słyszałem o jakichś wielkich awariach merivy. Ople ostatnimi laty pozbyły się
          chyba łatki aut kiepskich i myśle że merivie można zaufac. Zawsze powtarzam ze
          jakiekolwiek auto kupisz to jeśli było dobrze serwisowane to kłoptu wielkiego z
          nim nie będzie i mozesz tylko zastanawiać się nad kosztami ewentualnych napraw
          bo każde auto prędzej czy później będzie tego wymagało.
          Co do japonskich aut. owszem ... twój mechanik ma rację ale jak już weźmiemy
          taką mazde na widelec to trzeba wiedzieć ze głupia wymiana rozrządu w
          samochodach tej marki może kosztować tyle co dwie wymiany w takim Oplu. Tak samo
          z oryginalnymi japońskimi dieslmi które pojawiły się całkiem niedawno. Fajne i
          genialnie zaprojektowane ale jak to padnie to kto ci to zrobi? Chyba nie
          mechanik sąsiad co robi merivy? Tak samo z hybrydami. bardzo podobają mi się
          priusy ale kazdy kolejny rok eksploatacji takeigo auta to coraz bardziej
          natarczywe pytanie "co dalej z bateriami". I tez takiego auta nie zrobisz u
          byle majstra.
          Miałem kiedys civica (97r salon). silnik rzeczywiście niezniszczalny ale
          końcówki drążka kierowniczego wymieniałem co 12mc, lakier schodził jak z
          paznokcia a blacha wgniatała się jak puszka po piwie niemalże. Innych grzechów
          nie pamiętam.
          treba mimo wszystko brac poprawkę że japońskie auta dziś to nie to samo co przed
          15-20 laty. mam znajomego co jeździ corollą z 88r. Auto jak nowe praktycznie.
          Samochód bardzo trwały.
          Gdybym miał niepewną corollę a pewną merivę do kupienia wybrał bym bez
          mrugniecia okiem merivę. W statystykach nieźle wypada tez Ford Fuson ale nie
          wiem czy nie będzie za mały dla was i zbyt spratański w środku ale to
          dopracowane auto. on chyba mniejszy od merivy. meriva w opinii użytkowników jest
          też dość ergonomicznym autem ale jak wolisz np astrę to czemu nie. bardzo
          przyjemne samochody moim zdaniem a vectra a twój mechanik wie czym jeździć -
          vectry są naprawdę fajne a jeszcze jak doposażone w środku to już wogóle ...
          a jak już konkretnie chcesz pancerne auto do którego nie będiesz musiał
          zatrudniać serwisanta to w124 mercedesa . tylko kłopot w znalezieniu
          odpowiedniego zadbanego kandydata do takiego zaku[u ale auto legendarne przecież
          pod wzg trwałości, osiągów i ergonomii. no duże trochę - fakt ale może rodzina
          się powiększy
    • pulaviak Re: furka do 25 tysi. 04.08.10, 13:07
      okoni napisał:

      > szukam z żoną samochodu dla trzy osobowej rodzinki . jeździmy teraz
      yariską i
      > choć jesteśmy z niej strasznie zadowoleni to chcemy zmienić na coś
      trochę
      > większego ,bo syn rośnie i kopie już w przedni fotel . autko do 25-
      26 tys.
      > wiadomo , jak najmłodsze i bezawaryjne ;-))) i większe od
      yarisa.cosik
      > doradzicie ???
      TATA INDIGO KOMBI - full wypas i jeszcze jaka oryginalna marka (
      jakoś dziś naszło mnie na TATĘ ;-) )
        • milos75 Re: furka do 25 tysi. 06.08.10, 21:00
          Polecam Civica 1.6 ES 5D poprzedniej generacji po liftingu. Jeździłem
          takim od nowości 6 lat, zrobiłem ponad 100.000, w tym roku zostawiłem
          w rozliczeniu w salonie za taką kwotę, jak podajesz. Nie wiem jak na
          rynku wtórnym, ale najwyżej kupisz auto rok starsze. Mój był z 2004
          r. Super auto, pojemne, wygodne, świetnie wyposażone, świetna
          wygodnie umieszczona skrzynia biegów, doskonały silnik - dynamiczny i
          oszczędny, w trasie wychodziło mi 6.5 l, w warszawskich korkach 8-8.5
          l. Nigdy nic się nie zepsuło, tylko okresowy serwis. Aż żal było się
          pozbywać, ale mam 5-osobową rodzinę i chcieliśmy 7-osobowego
          minivana. Gdyby nie to, jeździłbym dalej.
          Ten Civic ma tylko drobne wady np. niektóre plastiki na desce mogłyby
          być lepsze, ciężko się wymienia żarówki (często się przepalają), dość
          głośny silnik jak to w Hondach.
          Nie polecam Civika z silnikiem 1.4 - słabizna, a pali tyle samo co
          1.6, poza tym w tej wersji jest gorzej wyposażony - niestety takich
          jest większość na rynku.
          • okoni Re: furka do 25 tysi. 06.08.10, 22:58
            no właśnie szukam tej hondy ew. toyoty corolli .samochody mocno
            chwalone za bezawaryjność.ale trafić dobrą sztukę w wawie będzie
            ciężko . ostatnio oglądałem taką fajną na ursynowie , ale jak się
            później dowiedziałem na parkingu gdzie stała ostatnio mocno popadało
            i furki stały po klamki w wodzie. ehhh ,trzeba uważać .
            • wujaszek_joe Re: furka do 25 tysi. 06.08.10, 23:42
              corolla to najmniejszy reprezentant tej klasy. foteliki dziecięce trochę
              zajmują. Ja w podobnej sytuacji kupiłem focusa II. świetne auto ale rdzewieje.
              Jeśli cię to nie zraża należy szukac auta z podbitymi rocznymi przeglądami
              nadwozia. Inaczej rdza jest twoim problemem. Poza tym fajne auto, w podstawowych
              wersjach może razić tani plastik kokpitu.
              A najrozsądniejsza byłaby młoda astra II
              --
              Przebrała się Jarka !
            • milos75 Re: furka do 25 tysi. 07.08.10, 08:32
              Aha, nie polecam też Civika z silnikiem 1.7D Isuzu, wszystkie
              pochodzą z prywatnego importu, a ten silnik nie jest dobry - głośny i
              dość awaryjny. 1.6 benzyna jest optymalna do tego auta. Jest jeszcze
              2.0 (nie Type-R) - genialny silnik, ale bardzo mało ich jest, wysokie
              ceny i trzeba się już liczyć ze spalaniem na poziomie 10 l.

              Pamiętam, że jak kupowałem tego Civika w salonie, to interesowałem
              się też Mazdą 3, nie wiem jakie są teraz ceny używanych ? Bardzo
              fajne, oryginalne auto.
              Corolla faktycznie mała i z mikroskopijnym bagażnikiem. Tak jak
              jestem fanem Toyoty, to wtedy Corolla odpadła w przedbiegach po
              pierwszej jeździe próbnej! Także jeżeli Corolla to nie hatchback,
              tylko kombi, ewentualnie sedan (paskudny z wyglądu).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka