• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Kiedy będzie można samodzielnie tankować gaz?

  • 28.07.10, 17:12
    Poguglowałem i się doczytałem, że Ministerstwo pracowało nad zmianą przepisów, tak aby każdy mógł sobie samodzielnie tankować LPG. Informacje były sprzed 1-2 lat. Miały wejść właśnie w 2010 r. Ktoś wie jak to się skończyło i czy w tym roku nastąpi zmiana przepisów?

    A swoją drogą to rodzi się pytanie co jest takiego skomplikowanego w tankowaniu LPG? Jak już coś to ostatecznie można by wprowadzić obowiązkowe szkolenie dla tych co chcą tankować samodzielnie. Ale nie - Polska jak zwykle musi mieć maksymalnie debile przepisy (w przeciwieństwie do innych krajów).
    • 28.07.10, 17:27
      Gdy przelejesz benzynę, zamoczysz sobie buty.
      Gdy zostawisz samochód podłączony pod dystrybutor LPG zbyt długo, to może być
      ciut gorzej.
      Może dlatego ustawodawca nie ma zaufania do kierowców?
      Poza tym, co tak atrakcyjnego jest w samodzielnym tankowaniu?
      Ja (w tej chwili dwa benzyniaki na stanie, samochód z LPG skasowano mi 1,5
      miesiąca temu) jestem niezmiernie zadowolony, gdy na zwykłej stacji paliw jest
      obsługa, która zaleje tyle, ile sobie życzę... (a stacji takich coraz mniej, ale
      znam przynajmniej dwie w swoich okolicach).
      --
      Forum użytkowników aut marki BMW
      • 28.07.10, 17:30
        przy rozprezaniu gazu to sie mocno schładza. nic przyjemnego jak sie nie ma
        rekawic dosc grubych
        --
        Sygnaturka wykonała niedozwoloną operację! Zresetuj komputer i skontaktuj się z
        administratorem.
      • 28.07.10, 19:17
        A tymczasem w UK, w państwie które ma fisia na punkcie BHP, zlikwidowane są
        blokady pistoletów na stacjach (czyli trzeba cały czas trzymać wciśnięty, żeby
        benzyna się lała - powodzenia w tankowaniu 1600 litrów do TIRa) ale za to gaz
        można samemu...

        Jak podłączysz samochód do dystrybutora na zbyt długo to włączy się zawór
        bezpieczeńtwa i przestanie pompować. Proste.
        --
        Nie jestem ginekologiem, ale mogę zajrzeć...
      • 28.07.10, 19:32
        > Poza tym, co tak atrakcyjnego jest w samodzielnym tankowaniu?

        Pewnie facet zajeżdża na stację,chcą mu "tankować",a tu zonk... Wlew
        pod autem,coby wstydu nie było i ordynarnej czarnej klapki na
        srebrnym zderzaku.Obsługa się ciepie,a chłopu łyso,bo nawydziwioł:)

        Niech jest jak jest.Dzięki temu na wielu stacjach da się jeszcze
        zatankować bez uprzedniego czekania na miejsce do przejazdu
        pod "swój" dystrybutor.Większość miała by problem z samodzielnym
        zatankowaniem,poza tym obsługa jest chyba przyzwyczajona,że
        okazyjnie do jakiejś karety ciężko LPG nabić albo "zaworek nie
        odbija"...
        • 28.07.10, 21:06
          W niemczech tez mozna bez problemu samemu tankowac gaz.
          Co prawada przycisk na dystrybutorze trzeba caly czas trzymac,
          zeby gaz lecial ale nie trzeba tracic czasu.
          Na naszych stacjach czesto sie czeka, bo nalewa tylko jedna Pani i
          albo wlasnie kogos obluguje, stoin na kasie bo jest kolejka, sika,
          wyszla na papierosa, itd... itd...

          A tak, podjezdzam, tankuje, place odjezdzam - po co mam czekac,
          dzwonic i stac na zimnie "bez celu" az ktos sie ubierze i wyjdzie
          zatankowac moj bolid :-)?
          --
          Pozdrawiam, Galtom
          HIDEIPVPN.PL - HULU i BBC juz dostępne,
          zmień swoje IP; ukryj swoje ruchy w sieci.
          • 28.07.10, 21:28
            qqbek napisał:

            >Może dlatego ustawodawca nie ma zaufania do kierowców?

            na pewno to jes tak, że dlatego ten ustawodawca każe ci ogrzewać
            plastikowy (i gdzie ta ekologia? :))) zderzak twojego poprzednika w
            korku. Może TFUJ ustawodawca ma posła w kieszeni? Ja już sobie
            kupiłem swojego posła i mam w dOOpie cenuy paliw. Mam je w
            KOSZTACH :)
        • 28.07.10, 23:16
          Co do pierwszej części posta to pewnie oceniasz po sobie. Ja takich problemów nie miałem.

          Co do drugiej czesci to jest tu błąd w myśleniu - samodzielne tankowanie spowodowałoby że rozwinęła by się sieć stacji LPG, może nawet byłoby kilka dystrybutorów na jednej.

          Poza tym ja osobiście lubię tankować samemu - nie muszę dziękować Panu z obługi, który poleca mi kupić tą a nie inną benzynę (aktualnie nie jeżdzę na LPG), nie muszę na niego czekać (szczególnie w nocy) i nie muszę znosić jego humorów (dla obsługi to też problem i wcale się nie dziwię że się ociągają z wyjściem do klienta). A rękawice do obsługi LPG mogę sobie kupić. POza tym wbrew twierdzeniom niektórych zbyt długie używanie przycisku na dystrybutorze z gazem spowoduje co najwyżej blokadę i nic więcej.
          • 31.07.10, 16:57
            Nie wiem w czym problem (post?)Tankuje na firmowych stacjach i zawsze sam
            "pompuje" gaz i nigdy mi nie zwrócono uwagi.
          • 06.08.10, 14:19
            tede-tede napisała:

            > Poza tym ja osobiście lubię tankować samemu - nie muszę dziękować
            Panu z obługi
            > , który poleca mi kupić tą a nie inną benzynę (aktualnie nie
            jeżdzę na LPG), ni
            > e muszę na niego czekać (szczególnie w nocy) i nie muszę znosić
            jego humorów (d
            > la obsługi to też problem i wcale się nie dziwię że się ociągają z
            wyjściem do
            > klienta).

            Jak nie jeździsz na lpg to zapwne Ci żal że musisz tankować sam.
            U mnie to po prostu podjazd pod dystrybutor na pytanie "ile"
            odpowiedź "do pełna" dziękuję i podjazd pod kasę tak to zwylen na
            Auchan wygląda aczkolwiek czynne do 21:00.

            Do samodzielnego tankowania stacje musiały by być wyposażone w
            nowszej generacji dystrybutory z automatyką wyłącznia przy
            napełnieniu - widziałem takie na jedej stacji Tesco a te stare
            rupiecie które są n awiększości stacji niech lepiej obsługują
            wykwalifikowani pracownicy - przynajmniej mają pracę a klienci
            komfort.
            • 06.08.10, 17:22
              nie po to sobie zainstalowałem gaz w aucie, żeby teraz się samemu pie...olić z
              tankowaniem.
              podjeżdżam, murzyn robi swoje, płacę, odjeżdżam.
              przydałby się jeszcze ktoś od umycia szybek, ale już nie będę wybrzydzał.
              • 06.08.10, 20:19
                :)
                • 07.08.10, 10:04
                  też jestem murzynem, chyba nawet większym niż nalewacz lpg, tylko w innej
                  branży. a jakie to ma znaczenie? uraziłem cię tym murzynem?
                  czy może nie podoba się, że zagazowana biedota tankuje komfortowo cudzymi
                  łapami, nie brudząc swoich, a ty, pewno miłośnik dyzla, sam musisz se rączki
                  skalać i syf wdychać?
                  • 08.08.10, 13:43
                    dwukrotnie chybiłeś :)

                    nie uraziłeś, raczej wkur.ileś tym publicznym demonstrowaniem polaczkowatej
                    pogardy dla innych choć sam niczym się od reszty nie różnisz. Po prostu drażnią
                    mnie tacy gamonie i świadomość że ktoś może mnie oceniać jako Polaka mając
                    kontakt z takimi jak Ty.
            • 07.08.10, 18:17
              Nie, nie żal mi. Kiedyś jeździłęm na Lpg, teraz nie, ale zamierzam zmienić samochód i pewnie znowu będę. Nie wiem o jakiś konforcie wszyscy mówicie?? - jak trzeba czekać 5 -10 min aż koleś/koleżanka wyjdzie ze stacji? No chyba że wy wszyscy macie szczęcie bo ja wielokrotnie, szczególnie w godzinach nocnych czekałem aż ktoś mi zatankuje też cholerny gaz. Poza tym ja jestem człowiek z ludu - nie lubie jak mi usługują w czymś co mogę zrobić sam. Księciem się nie urodziłem i zwyczajnie mi głupio jak panienka tankuje mi gaz a ja stoje i się gapię.
              • 08.08.10, 15:01
                Kilka lat temu jeździłem na LPG i tankowanie często trwało znacznie dłużej niż w przypadku benzyny czy oleju napędowego. Właśnie przez czekanie na pracownika, który w momencie naciśnięcia dzwonka bywał zajęty czymś innym, a zimą musiał się jeszcze ubrać. Do tego nawet na dużych stacjach był zwykle tylko jeden dystrybutor gazu i często tworzyły się kolejki podczas, gdy benzynowcy i dieslowcy tankowali na bieżąco przy sześciu czy ośmiu dystrybutorach. No i wymóg nalewania przez pracownika stacji sprawia, że nie ma LPG na automatycznych, całkowicie samoobsługowych stacjach.

                Samodzielnie tankowałem w Niemczech, Holandii, Belgii (w tych trzech krajach musiałem dodatkowo używać przejściówek) i we Francji, jakoś nigdy nie miałem z tym problemu. I wszędzie było to zorganizowane tak, że tankujący musiał przez cały czas nalewania trzymać wciśnięty przycisk, a po wlaniu maksymalnej ilości paliwa uruchamiała się blokada niepozwalająca nalać za dużo. Z kolei na południe od Polski (Słowacja, Węgry, Serbia, Bułgaria, Turcja) wszędzie były tylko stacje bez samoobsługi.

                Pozdrawiam
                --
                Jorn van der Ar
                ---------------------------
                Tylko Falubaz!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.