Dodaj do ulubionych

Sprowadzanie samochod z zachodu po 1 maja

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.04, 14:00
Zalozmy, ze chce pojechac po 1 maja po jakis uzywany, paro letni samochod
powiedzmy do Szwajcarii. Jak to bedzie z platnosciami? Ile bede musial
dolozyc do samochodu kupionego poza krajem? Czy teraz po naszej akcesji
samochod z zachodu bedzie mozna sprowadzic za mniejsze/wieksze pieniadze?
Obserwuj wątek
      • joasia1 Re: Sprowadzanie samochod z zachodu po 1 maja 20.03.04, 17:52
        Gość portalu: MArkus napisał(a):

        Na przykladzie samochodu z Niemiec:
        > jak kupie auto za granica niezarejestrowane
        zarejestrowanego nie kupisz - wszystkie samochody w momencie sprzedazy sa
        wyrejestrowuje czasowo
        > to tym mozna przejechac normalnie przez granice? bez zaejestrowania i
        ubezpieczenia?
        Oczywiscie ze nie mozna - musisz miec tablice 5-cio dniowe ktore wykupi dla
        Ciebie ktos zameddowany w D (np. dealer) a na granicy wykupic polskie
        ubezpieczenie
        > Jak to jest teraz i po wejciu do UE?
        Tak jak opisalam i nic sie nie zmieni.
        >
        > TUV = przeglad techniczny
        > "keine Farbanage"= nie podano koloru
          • Gość: Joasia Re: Sprowadzanie samochod z zachodu po 1 maja IP: *.dip.t-dialin.net 21.03.04, 03:37
            Auto wyrejestrowane = auto nie dopuszczone czasowo do ruchu drogowego i nie
            ubezpieczone.
            Tablice 5-cio dniowe (tymczasowe) moze wykupic kazdy zameldowany w D -
            tablice nie sa wykupione na konkretny samochod ani osobe.
            Zakladasz tablice na samochod, do formularza ktory dostajesz razem z tablicami
            wpisujesz Twoje nazwisko i adres orz marke/model auta i jedziesz.
            Polak moze prowadzic auto na tych tablicach na terenie D - info spradzone w
            Urzedzie komunikacji
            • Gość: lex do urzędasów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.04, 18:06
              Tablice 5-cio dniowe (tymczasowe) moze wykupic kazdy zameldowany w D -
              tablice nie sa wykupione na konkretny samochod ani osobe.
              Zakladasz tablice na samochod, do formularza ktory dostajesz razem z tablicami
              wpisujesz Twoje nazwisko i adres orz marke/model auta i jedziesz.
              Polak moze prowadzic auto na tych tablicach na terenie D - info spradzone w
              Urzedzie komunikacji

              A właściwie to dlaczego takich tablic nie ma w naszych wydziałach komunikacji?
              Czy napychanie kieszeni niemieckim urzędom i firmom ubezpieczeniowym przez
              polskich obywateli jest logiczne i korzystne dla naszego kraju? Sabotaż czy
              zwykła głupota?
                • Gość: lex Re: do urzędasów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 10:00
                  "Bo to sa niemieckie a nie polskie tablice rejestracyjne.
                  Znasz jakis kraj ktorego urzad wydaje tablice rejestracyjne innego kraju?"



                  A kto mówi o niemieckich tablicach w polskich urzędach?! Nie podejrzewam, że
                  jesteś blondynką ale czy tak trudno zrozumieć, że pisząc "takich tablic" miałem
                  oczywiście na myśli analogiczne (jak te w niemczech 5-dniowe, czasowe) polskie
                  tablice! Nie mieści się w głowie, że ktoś to mógł zrozumieć imaczej!
                    • Gość: lex Re: do urzędasów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 11:51
                      no nie! ręce opadają! A gdzie ja napisałem, że chodzi o przeprowadzenie auta z
                      A do B na terenie Polski????? Przecież wątk dotyczy sytuacji po 1 maja jak
                      Polska będzie już członkiem Unii. Co jest niedorzecznego w takim rozwiązaniu,
                      że planując zakup na terenie Unii samochodu, najpierw wykupuję w polskim
                      urzędzie tablice czasowe oraz ubezpieczenie i legalnie wracam do kraju?
                        • Gość: lex Re: do urzędasów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 17:29
                          A jesteś pewna, że po 1 maja nadal nie będzie można na tych czasowych
                          (niemieckich) tablicach przyjechać z A w Niemczech do B w Polsce? Tylko do
                          granicy i co dalej, na lawecie? Sama podałaś taką opcję przywozu samochodu i
                          jeżeli tak będzie to jest ona zupełnie bezsensowna, zwłaszcza dla kogoś kto ma
                          w kraju kilkaset km. do granicy z Niemcami.

                          "Zakladasz tablice na samochod, do formularza ktory dostajesz razem z tablicami
                          wpisujesz Twoje nazwisko i adres orz marke/model auta i jedziesz.
                          Polak moze prowadzic auto na tych tablicach na terenie D"
                          • Gość: Joasia Re: do urzędasów! IP: *.dip.t-dialin.net 22.03.04, 17:58
                            > jak rowniez z Niemiec do NL, CH i A

                            Wierzysz ze Polska po 1 maja dolaczy do tych krajow?

                            > Sama podałaś taką opcję przywozu samochodu i
                            > jeżeli tak będzie to jest ona zupełnie bezsensowna,
                            Ciekawe ze teraz jest sensowna i wiele samochodow juz tak przeprowadzono.
                            Na granicy wykupuja polskie ubezpieczenie i jada dalej.

                            • Gość: lex Re: do urzędasów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.04, 21:57
                              "Na niemieckich tablicach czasowych mozesz przeprowadzic samochod z A do B
                              na terenie Niemiec"

                              "Na granicy wykupuja polskie ubezpieczenie i jada dalej"

                              No więc się w końcu zdecyduj czy można na niemieckich tablicach czasowych
                              przekroczyć granicę Polski czy też nie. Ponadto po 1 maja ubezpieczenia
                              komunikacyjne wykupione krajach wspólnoty bądą ważne na terenie Polski i
                              vice-versa. Po cóż ktoś mialby więc kupować dodatkowe ubezpieczenie?

                              "Ciekawe ze teraz jest sensowna i wiele samochodow juz tak przeprowadzono"

                              Wszelkie dywagacje o przeprowadzaniu samochodów wbrew przepisom,
                              przepływaniu Odry itp. są tak idiotyczne jak spekulacje, że komuś udało się
                              podprowadzić batonik w supermarkecie. Jeżeli nasza dyskusja ma być poważna
                              to zamiast roztrząsać jakieś kombinacje ustalmy raczej co będzie zgodne z
                              przepisami po 1 maja .
    • Gość: lew_ Re: Sprowadzanie samochod z zachodu po 1 maja IP: *.proxy.aol.com 20.03.04, 20:09
      Markus nie badz dzieckiem!!Jak kupisz auto niezarejestrowane to masz do
      wyboru dokladnie 3 mozliwosci.
      1:Wykupic tablice celne (sa drogie ale jestes niezalezny od nikogo)
      2:Poprosic sprzedawcy ktory jest zameldowany w niemczech(np ja)zeby ci wykupil
      tymczasowe tablice rejestracyjne na 5 dni(z zoltym paskiem w rogu)koszt okolo
      100 euro.Wprawdzie auto bedzie zarejestrowane na tego niemca ale sa to
      tablice wlasnie tylko i wylacznie do przeprowadzania auta z miasta A do
      miasta B i kto stoi w dowodzie rejestracyjnym nie ma znaczenia.Bo TY masz
      umowe kupna-sprzedazy w ktorej wlasnie stoi ten tymczasowy nr rejestracyjny.
      kiedys mozna bylo kupic auto zarejstrowane normaklnie ale od kiedy polacy i
      inni z innych krajow wlasnie tych aut potem nie wymeldowywali i jezdzili na
      rejestracji poprzedniego wlasciciela ,nikt juz ci tak auta tu nie sprzeda.
      3:Przewiezsc auto na przyczepie :))
      Mysle ze cie zadowolilem.. jak chesz jeszcze cos wiedziec pisz:) i pytaj
      sie ..bo kto pyta..nie bladzi:))
      • Gość: Wio! Samoc z zachodu po 1 maja chyba nie będzie tańszy IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 28.03.04, 23:05
        Samochód z zachodu po 1 maja chyba nie będzie tańszy. Dlatego, iż będzie dalej
        istniała w naszej krainie tzw. AKCYZA!!!!!!!!!!!!!!

        Numer polega na tym, że i owszem kupisz bryczkę używaną (np. w Niemczech)
        powiedzmy, że taniej niż u nas (chociaż co do przyszłych cen aut używanych w UE
        tez istnieje dyskusja). Ale co z tego, jak na granicy łykną od Ciebie akcyzę
        (!!!).


        Akcyza na używane wózki z zagranicy wynosi (I BĘDZIE WYNOSIŁA PO 1 MAJA)
        ODPOWIEDNIO:

        - Pojazdy do 2 lat z silnikiem do 2litrów - 3,1%
        - Pojazdy do 2 lat z silnikiem pow 2litrów - 13,6%

        - Pojazdy do 3 lat z silnikiem do 2litrów - 15,1%
        - Pojazdy do 3 lat z silnikiem pow 2litrów - 25,6%

        - Pojazdy do 4 lat z silnikiem do 2litrów - 27,1%
        - Pojazdy do 4 lat z silnikiem pow 2litrów - 37,6%

        -itd, itp aż do

        - Pojazdy do 8 lat i starsze z silnikiem do 2litrów - 65% bez względu na
        pojemnośc silnika.

        Tearz możesz sobie wejśc na stronki z używanymi w Niemczech (np.
        www.sperrmuell.de/ ( www.quoka.de/searchmask.cfm?CATID=80 )
        www.mobile.de), wybrać kręcący Cię wózek a potem tylko radośnie dodać
        AKCYZĘ. I masz cenę końcową Twojej bryczki.

        wiedzmy, że znajduję w Niemczech bryczkę, która mi pasuje, itp, itd, jest fajna
        i wogóle. No i ma powiedzmy cztery lata. No i kosztuje tam powiedzmy tak ze
        40,000 na naszą walutę. Do tego skrzętnie dodamy sobie akcyzę i wyjdzie nam
        koszt tej bryczki na poziomie około 50,000 zł. Dyszka w plecy. A jeśli nie daj
        Bóg bryczka miałaby powyżej 2 litrów pojemności to jej cena na granicy urosła
        by do poziomu jakichś 55,000 zł (jeśli dobrze liczę).

        Chyba, że stanie się cud i nasz dobry kraj obniży stawki akcyzy. Co nie jest
        wszak niemożliwe, nie?



        Pozdrawiam

        Wio!


        • Gość: Yatoya Bzdury IP: *.dami / 213.76.164.* 29.03.04, 10:54
          Gość portalu: Wio! napisał(a):

          > Samochód z zachodu po 1 maja chyba nie będzie tańszy. Dlatego, iż będzie
          dalej
          > istniała w naszej krainie tzw. AKCYZA!!!!!!!!!!!!!!

          Żadna mi to nowina. Na nowe auta też jest i będzie akcyza.
          > > Akcyza na używane wózki z zagranicy wynosi (I BĘDZIE WYNOSIŁA PO 1 MAJA)
          > ODPOWIEDNIO:
          >
          > - Pojazdy do 2 lat z silnikiem do 2litrów - 3,1%
          > - Pojazdy do 2 lat z silnikiem pow 2litrów - 13,6%
          >
          > - Pojazdy do 3 lat z silnikiem do 2litrów - 15,1%
          > - Pojazdy do 3 lat z silnikiem pow 2litrów - 25,6%
          >
          > - Pojazdy do 4 lat z silnikiem do 2litrów - 27,1%
          > - Pojazdy do 4 lat z silnikiem pow 2litrów - 37,6%
          >
          > -itd, itp aż do
          >
          > - Pojazdy do 8 lat i starsze z silnikiem do 2litrów - 65% bez względu na
          > pojemnośc silnika.
          >

          Człowieku, kto ci takich bredni na opowaidał?
          Jeżeli jesteś zainteresowany yum teamtem, to znaczy,że albo jesteś kompletnym
          idiotą albo nie rozumiesz słowa pisanego.Wystarczy poszykać na stronach info UE
          a dowiesz się, że:
          Art 25 Traktatu brzmi:brzmi: „Niniejszym zakazuje
          się wprowadzania pomiędzy Państwami Członkowskimi ceł przywozowych i wywozowych
          oraz opłat o podobnym skutku. Niniejszy zakaz ma również zastosowanie do ceł o
          charakterze fiskalnym”.
          Państwo członkowskie może nałożyć podatek akcyzowy na samochody. Nakładane
          podatki nie mogą jednak dyskryminować produktów pochodzących z innego państwa
          Unii. Zasada ta została sformułowana jasno w art. 90 TWE: „Państwa Członkowskie
          nie będą nakładały na towary pochodzące z innych Państw Członkowskich żadnych
          bezpośrednich lub pośrednich podatków wewnętrznych wyższych niż te, które są
          nakładane bezpośrednio lub pośrednio na odpowiednie towary krajowe”.

          Czyli Polska może ale nie musi nałożyć akcyze na uzywane samochody, jednak nie
          wyższą niż na auta nowe czyli 3,1 % lub 13,6 % powyzej 2 litrów.
          • remo29 Re: Bzdury 29.03.04, 11:01
            [...]> Czyli Polska może ale nie musi nałożyć akcyze

            Jeśli tylko może, to na pewno nałoży. Nie mam wątpliwości. Zatem sprowadzając samochód n-letni do 2000cm3 zapłacę tylko 3.1% akcyzy?
              • Gość: Kugel To co jest jasne dla Ciebie, nie jest wcale jasne IP: 62.181.161.* 29.03.04, 11:35
                dla Ministerstwa Finansow, jednej z najwiekszych przestepczych organizacji w
                tym kraju. Czwartkowa Gazeta Prawna : pomimo jasnego stanowiska Komisji,
                jakis "dyrektor departamentu akcyzowego" twierdzi, ze nic sie nie zmieni! Glab
                nie rozumie, ze UE nie daje sie zmylic nazwa "akcyza - podatek
                niezharmonizowany", tylko patrzy na skutek regulacji, a skutkiem jest
                DYSKRYMINACJA AUT ZE WSPOLNOTY, koniec, kropka.

                Niewiarygodne jest to, ze w kraju tak biednym jak polska mozliwe jest
                utrzymywanie tak gigantycznego haraczu na samochody (nowki : najnizsza oplata
                to 25,1 proc (22 vat + 3,1% akcyza), podczas gdy w bogatych Niemczech jest to
                jedynie 16% vat. Jakim prawem ci zlodzieje z MF bezczelnie, w swietle prawa,
                okradaja narod, doprawdy nie wiem.
                • Gość: Yatoya Re: To co jest jasne dla Ciebie, nie jest wcale j IP: *.dami / 213.76.164.* 29.03.04, 11:44
                  Gość portalu: Kugel napisał(a):

                  > dla Ministerstwa Finansow, jednej z najwiekszych przestepczych organizacji w
                  > tym kraju. Czwartkowa Gazeta Prawna : pomimo jasnego stanowiska Komisji,
                  > jakis "dyrektor departamentu akcyzowego" twierdzi, ze nic sie nie zmieni!
                  Glab
                  > nie rozumie, ze UE nie daje sie zmylic nazwa "akcyza - podatek
                  > niezharmonizowany", tylko patrzy na skutek regulacji, a skutkiem jest
                  > DYSKRYMINACJA AUT ZE WSPOLNOTY, koniec, kropka.
                  >
                  Zgadzam się.
                  W takim razie, można będzie śmiało zaskarżyć tą decyzję w Strasburgu ( co
                  zapewne uczyni wiele osób jeśli się faktycznie nie zmieni stanowisko MF)-
                  proces jest wygrany na 100%
                  Pozdrawiam
          • Gość: Wio! Re: Bzdury. A może nie? Kto wie??? IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 29.03.04, 22:23
            www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=7&nrmag=89edb98d48&strona=1
            www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=7&nrmag=89edb98d48&strona=2



            Co nas czeka – Auta używane a wejście do UE


            Po wejściu do Unii Europejskiej Polacy oczekują spadku cen samochodów z drugiej
            ręki. Dlaczego ten spadek miałby nastąpić? - Podaż aut używanych znacznie
            wzrośnie, zwłaszcza starszych, bo ograniczenie w postaci spełniania normy Euro
            2 przestanie obowiązywać - uważa Wojciech Drzewiecki, szef firmy Samar,
            monitorującej rynek samochodowy w Polsce. Tę barierę ustanowiono, by zahamować
            import mocno zdezelowanych pojazdów. Po wprowadzeniu zakazu import spadł z
            blisko 180 tys. aut w 2002 r. do około 33,5 tys. w 2003 r. Zdaniem
            Drzewieckiego, w tym roku do Polski może być sprowadzonych 100 tys. aut
            używanych, a w latach następnych nawet 200 tys., zwłaszcza wyprodukowanych
            przed 1996 r. Średni wiek tych pojazdów może wkrótce podnieść się do ponad 10
            lat.

            - Trafią jednak do nas samochody, których obecnie brakuje, a które są cenione
            ze względu na trwałość i niską awaryjność, zwłaszcza japońskie i niemieckie.
            Spodziewamy się dużego ruchu i obniżki cen tych aut - mówi Dariusz Anisiewicz,
            współwłaściciel warszawskiego autokomisu APG Carssale. Jego zdaniem, „na
            polskim rynku jest niedobór tanich aut używanych”, zwłaszcza w cenie do 10 tys.
            zł, czyli głównie z lat 1993-1994. To sprawia, że „z rynku wyłączona została
            duża grupa klientów”. Ale „otwarcie granic unijnych po 1 maja 2004 r. zmieni tę
            sytuację”. Martwi to jednak dealerów takich marek jak Toyota, Honda czy Nissan,
            handlujących także autami używanymi. Ze względu na jakość, samochody te należą
            do najwolniej tracących na wartości. /.../

            Przywóz samochodów używanych z Zachodu hamować będzie już tylko akcyza, której
            rosnące wraz z wiekiem pojazdu stawki pozostaną na dotychczasowym poziomie. W
            przypadku pojazdów do dwóch lat z silnikami o pojemności do 2,0 l - wynosi ona
            3,1 proc. (z silnikami większymi - 13,6 proc.), w przypadku aut 8-letnich i
            starszych podatek rośnie aż do 65 proc. bez względu na pojemność silnika.
            Akcyza dla aut trzyletnich wynosi, odpowiednio, 15,1% i 25,6%, dla
            czteroletnich - 27,1% i 37,6%. Potwierdzenie opłacenia akcyzy (w polskim
            urzędzie celnym) należy dołączyć do wniosku o zarejestrowanie samochodu w
            wydziale komunikacji. Podatku nie uiszcza się w przypadku kupowania auta
            używanego w Polsce (np. w autokomisie), pod warunkiem jednak, że jego pierwszej
            rejestracji dokonano w naszym kraju. Akcyza jest podatkiem, który uiszcza się
            przed pierwszą rejestracją. Zdaniem wielu ekspertów prawnych, pierwsza
            rejestracja auta dokonana w którymś z krajów UE powinna być po 1 maja br.
            uznawana za pierwszą także w Polsce. Mogłoby to oznaczać brak obowiązku
            opłacenia tego podatku w Polsce, w której zresztą należy on do najwyższych w
            Europie. Na to się jednak nie zanosi.

            Nowa ustawa o podatku akcyzowym (z 23. 01. 2004 r.) daje resortowi finansów
            możliwość obniżenia stawek akcyzy na samochody używane. Zdaniem Jakuba Farysia,
            dyrektora Związku Motoryzacyjnego SOIS, ministerstwo może skorzystać z tego
            upoważnienia i niższą akcyzą promować sprowadzanie do Polski aut nowszych
            generacji, spełniających bardziej przyjazne dla środowiska normy emisji spalin,
            zwłaszcza normę Euro 3 obowiązującą dla aut nowych. /.../ Jeśli chodzi o
            podatek VAT, to w przypadku auta używanego nalicza się go tylko raz i
            odprowadza na terenie Unii. Jest on już zawarty w cenie takiego samochodu. W
            związku z tym, jeśli ktoś kupił auto w Niemczech, albo od polskiego pośrednika,
            który je stamtąd sprowadził, to aby zarejestrować pojazd w naszym kraju nie
            opłaca już VAT-u po raz drugi. Oznacza to także, że nie musi wyrównywać 6-
            procentowej różnicy jaka jest między VAT-em w Niemczech (16%) a VAT-em w Polsce
            (22%). /.../ Tymczasem na rynku pojawić się może sporo aut wyprodukowanych w
            USA, Kanadzie, Japonii czy Korei, gdyż w Polsce zacznie obowiązywać na nowe
            auta stamtąd 10%. cło (dzisiaj wynosi ono jeszcze 35%). Znacznie stanieją więc
            i używane pojazdy spoza UE.

            Tekst Bogdan Możdżyński



            Pełna treść artykułu ukazała się w auto motor i sport 04/2004 na str. 100


Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się