Dodaj do ulubionych

Volvo XC 90 czy Lexus RX 300?

IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 17:29
Lexus nawet w podstawowej wersji jest zupelnie niezle wyposazony. Niestety, ma
tylko trzylitrowy benzynowy V6. Cenowo podstawowy Lexus kosztuje minimalnie
wiecej od 2.5T, a €2500 wiecej od D5 w podstawowej wersji wyposazenia (Elan).
W topowych wersjach wyposazenia tanszy jest Lexus, ale tych bajerow tak
naprawde to nie potrzebuje. Co byscie wybrali. Odpowiedz uzasadnij.

Osobiscie brak diesla powaznie zniecheca mnie do Lexusa...
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Po co wam te diesle? IP: 80.72.34.* 20.03.04, 18:31
      Co wy wszyscy do cholery widzicie w klekotach? Przeciez to poza klekotaniem
      jeszcze kopci. A za te same pieniadze mozna kupic zazwyczaj benzynowke z
      mocniejszym silnikiem. Przyklad? - prosze bardzo:
      volvo s60 2.4 D 130 KM - 129600 zł
      volvo s60 2.0 T 180 KM - 131800 zł
      Absurd!!!
      Inny przykład:
      VW Passat Basis 1.9 TDI 100 KM - 85790 zł
      VW Passat Basis 1.8 Turbo 150 KM - 84990 zł
      Kto kupuje te diesle i po co???????
      • Gość: Doki Re: Po co wam te diesle? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 20.03.04, 19:52
        Diesle klekotaly 30 lat temu, teraz to nie jest problem. Ale jest roznica w
        cenie paliwa: € 0.30 na litrze. Srednie spalanie wg katalogu: 11.4 dla 2.5 T vs.
        8.3 dla D5. To jest roznica w koszcie paliwa ok 50%...

        Ale jak sie blizej przyjrzec, to wersji podstawowej:
        Volvo silnik D5 ma moment 340 Nm, silnik 2.5T 320 Nm. Vmax: 185 vs 210 i to
        ostatnie przekonuje. Cenowo, 2.5 T jest drozszy od D5 o € 1500.
        • Gość: Jarek Re: Po co wam te diesle? IP: 80.72.34.* 21.03.04, 00:40
          Nie mozna porownywac momentu obrotowego ot tak sobie!!! Diesel ma 340 Nm a
          benzyna ma 320 Nm. I co z tego? To jest moment generowany przez silnik. A nas
          obchodzi moment przekazywany na kola!!! A zanim on trafi na kola musi przejsc
          przez skrzynie biegow. I tak wiekszosc diesli kreci sie do 4000 obr/min, a
          typowa benzynowka do 6000 obr/min. Gdyby terez wyjsc z zalozenia, ze w obu
          przypadkach mamy takie same V max na poszczegolnych biegach wychodzi nam, ze
          diesel: 340
          benzyna: 320 * (6000/4000) = 480
          A wiec stosunek max momentow wynosi 1.4 !!! (na korzysc benzynowki)
          Inna sprawa, ze wiekszosc diesli ma bardzo krotkie przelozenia, przez co dobre
          przyspieszenia, ale trzeba wahlowac.
        • greenblack Dziwne to wszystko 21.03.04, 11:50
          Gość portalu: Doki napisał(a):

          > Diesle klekotaly 30 lat temu, teraz to nie jest problem.

          Śmiechu warte...


          > Ale jak sie blizej przyjrzec, to wersji podstawowej:
          > Volvo silnik D5 ma moment 340 Nm, silnik 2.5T 320 Nm. Vmax: 185 vs 210 i to
          > ostatnie przekonuje.

          A poza tym 2.5T ma poniżej 10 s do 100, a D5 13 s.


          RX €45000-54000

          Touareg 2.5 TDI 175 KM €43600 €45850 Tiptronic.
          3.2 V6 Tiptronic 47500

          Więc gdzie ta drożyzna VW?

          XC90 to chyba nowość w Belgii, bo nie ma go jeszcze w konfiguratorze Volvo.be.


          A może byś kupił jakiegoś dużego vana: Espace, Ulysse.


          A w ogóle to strasznie dziwny rozrzut. Z jednej strony RX300, czyli 200-konny
          SUV z benzynowym V6 i automatem, a z drugiej dwa razy tańszy (Grand Scenic 1.9
          dCi €23000) kompaktowy Scenic z dyzlem i ręczną skrzynią. Już nie musisz
          zbierać grosza na kolczyki dla żony i wino?

          --
          www.dajeszprace.pl/cele.php
    • Gość: dari Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.tor.primus.ca 20.03.04, 19:39

      Pomiedzy XC90 i RX300 wybralbym Lexusa. Lepsza jakosc i oczywiscie komfort.
      Zalezy jakie sa Twoje oczekiwania, RX to nie samochod dla "kierowcy" ale raczej
      dla pasazerow. Super wygoda ale jazda raczej malo zaangazowana ... z drugiej
      strony nie wszyscy lubia bawic sie za kolkiem w Schumachera. XC jest ani
      sportowy ani komfortowy, dlatego bym go pewnie nie wybral. Z wyboru aut widze
      ze nie zalezy Ci na zdolnosciach off-road bo oba auta sa w tym kiepskie.

      Patrzyles na VW i BMW, wydaje mi sie ze ich produkty dominuja w tym momencie
      ten segment. Oczywiscie zakladajac ze nie bedziemy "wyrzucac" pieniedzy na
      Cayenne ...
    • Gość: Yatoya Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.dami / 213.76.164.* 20.03.04, 22:18
      Gość portalu: Doki napisał(a):
      > Osobiscie brak diesla powaznie zniecheca mnie do Lexusa...

      jeszcze mała konkluzja:D5 w XC 90 nie jest moim skromnym zdaniem strzałem w
      dziesiątkę.163 KM z wielkim trudem radzą sobie z tą 2 tonową masą. Jezeli
      jeszcze dadać do tego automat-robi się powolny, bardzo stateczny kolos.O ile
      2,5 litorwa doładowana benzyna volvo z powodzeniem może konkurować z innymi 6
      cylindrowcami, o tyle pięciocylindrowy dizel stałby w takim porównaniu na
      straconej pozycji.
      A może z innej beczki: Grand Espace 3.0 dci ?
      Pzdr

              • Gość: gość Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 20:39
                > Bo to jest inna kasa, gosciu. Samochod za € 50000 kupic latwiej niz drzwi
                > wewnetrzne za € 1000 sztuka. Samochod jest sluzbowy i wpuszczony w koszta
                > , drzwi
                > jak najbardziej prywatne.

                "Ale tutaj drzwi sa horrendalnie drogie (najtansze z MDFu: ok 400 euro + VAT +
                zalozenie), tak ze szukam mozliwosci w Polsce. Nawet po oplaceniu transportu
                moze sie oplacic. "- to Twoje słowa
                Ja,jak się zapewne domyślasz też zbudowałem dom i wcale nie najtańszy jak na
                polskie realia, ale jak stać by mnie było na lexusa, obojętnie czy w leasingu
                czy nie, o czymś takim jak drzwi wewnętrzne nawet bym nie myślał, tak gów....ny
                za przeproszeniem jest to wydatek dla potencjalnego posiadacza lexusa.
                Wydaje mi się że dowartościowujesz się na forach chłopie,a powinieneś pamiętać
                o tym, że nie chwal się jak Cię nie chwalą. Już to ktoś oprócz mnie na tym
                forum Ci powiedział w innym poście

                A tak wogóle, to leasing nie jestem pewien, ale czy nie odpisuje się tego od
                dochodu, a nie od podatku?
                pzdrw
                • Gość: Doki Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 21:04
                  > Ja,jak się zapewne domyślasz też zbudowałem dom i wcale nie najtańszy jak na
                  > polskie realia, ale jak stać by mnie było na lexusa, obojętnie czy w leasingu
                  > czy nie, o czymś takim jak drzwi wewnętrzne nawet bym nie myślał, tak gów....ny
                  > za przeproszeniem jest to wydatek dla potencjalnego posiadacza lexusa.

                  Mylisz sie.

                  > A tak wogóle, to leasing nie jestem pewien, ale czy nie odpisuje się tego od
                  > dochodu, a nie od podatku?

                  Masz racje.

                  > Wydaje mi się że dowartościowujesz się

                  Jak wy, koledzy, palujecie sie takimi niedorzecznosciami jak Lancer Evo, to
                  wszystko jest cacy, a mnie nie wolno porozwazac zakupu leksusa? Hej, luzu
                  troszke, dobrze?
                  Na tym forum rozni paluja sie i nawet dowartosciowuja. Niby dlaczego ja nie moge?
                  • Gość: gość Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.04, 21:28

                    > > Ja,jak się zapewne domyślasz też zbudowałem dom i wcale nie najtańszy jak
                    > na
                    > > polskie realia, ale jak stać by mnie było na lexusa, obojętnie czy w leasi
                    > ngu
                    > > czy nie, o czymś takim jak drzwi wewnętrzne nawet bym nie myślał, tak gów.
                    > ...ny
                    > > za przeproszeniem jest to wydatek dla potencjalnego posiadacza lexusa.
                    >
                    > Mylisz sie.


                    Niestety nie mylę się, ba jestem tego pewien. To ja wybudowałem dom w Polsce
                    i wiem ile kosztują drzwi i lexus
                    • Gość: Doki Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 22:50
                      Gość portalu: gość napisał(a):

                      > Niestety nie mylę się, ba jestem tego pewien. To ja wybudowałem dom w Polsce
                      > i wiem ile kosztują drzwi i lexus

                      I to jest ta roznica. Ja tez wybudowalem dom, ale nie w Polsce. I, wierzaj mi,
                      to kosztuje duzo, duzo drozej. Juz wydalem na ten dom rownowartosc mniej wiecej
                      szesciu lexusow.

                      PS: wlasnie finalizuje zamowienie na drzwi. Znalazlem je w Polsce, tak jak
                      chcialem. Czy teraz mozemy porozmawiac o samochodach?
    • 01boryna Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? 21.03.04, 12:57
      Gość portalu: Doki napisał(a):

      >
      > Leasing operacyjny na 3 lata za nedzne € 700 miesiecznie i opcja zakupu z
      > a € 3800. Ale jeszcze zapytamy w Lexusie, dobrze?

      Troche dziwny ten dialog z wlasna zona via internet. Ale to nie moja sprawa.
      Piszesz: 700 Euro miesieczna rata. Co to za leasing ze nawet przy tych autach
      raty sa tak wysokie? A moze bez pierwszej wplaty? Kupujac obecne Volvo
      rozpatrywalem opcje wziecia go w leasing. Na trzy lata wychodzilo cos okolo 350
      Euro niesiecznie(oczywiscie z pierwsza wplata). Opcja zakupu jest przy kazdym
      leasingu, ale taki sposob pozyskania samochodu jest w efekcie koncowym
      nieoplacalny. Jezeli nie masz calej sumy na raz to wez na zwykle raty.

      I jeszcze cos, na koniec. 700 Euro miesiecznie nie jest nigdy nedzne.
      Szczegolnie gdy piszesz to na tym forum. W Polsce czesto za te sume musza cale
      rodziny przezyc przez caly miesiac.
      W Twoich wypowiedzi wiemy juz ze nalezysz do elity belgijskiej, ale czy trzeba
      to na kazdym kroku podkreslac?
      • Gość: Doki Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.10-200-80.adsl.skynet.be 21.03.04, 15:40
        > Co to za leasing ze nawet przy tych autach
        > raty sa tak wysokie?

        Tak wyskoczylo z modulu na stronie Renault Belgium. Bez pierwszej wplaty, na 3
        lata, z opcja odkupienia za 16%. Leasing u dealera jest zawsze najdrozszy, wiec
        dzieki temu wiem co to cena maksymalna.

        Kupujac obecne Volvo
        > rozpatrywalem opcje wziecia go w leasing. Na trzy lata wychodzilo cos okolo
        350 Euro niesiecznie(oczywiscie z pierwsza wplata)

        Po pierwsze: jak wysoka wplata? Jak wrzucilem pierwsza wplate € 5000 to rata
        leasingowa spadla z 700 do 525. Po drugie- no ale to bylo Volvo. Volvo traci na
        wartosci wolniej niz Renault. Dlatego Renaulta taniej jest kupic na kredyt niz
        brac w leasing.

        > Opcja zakupu jest przy kazdym
        > leasingu, ale taki sposob pozyskania samochodu jest w efekcie koncowym
        > nieoplacalny. Jezeli nie masz calej sumy na raz to wez na zwykle raty.

        To zalezy. Sa na to kruczki ksiegowe, ale nie bede tego omawial na publicznym forum.

        > W Twoich wypowiedzi wiemy juz ze nalezysz do elity belgijskiej, ale czy trzeba
        > to na kazdym kroku podkreslac?

        Przepraszam. Nie naleze do zadnej elity, choc nie narzekam na dochody. Jestem
        typowa klasa srednia. Pomysl tylko- autem za € 25000 mozesz jezdzic juz za € 700
        miesiecznie i w dodatku w calosci odliczac te sume od podatku. Moze dobor slowa
        "nedzne" nie byl najszczesliwszy, ale chyba rozumiesz?
        • greenblack "Naleze w kraju mojego zamieszkania do górnych 10% 21.03.04, 21:00
          "Naleze w kraju mojego zamieszkania do gornych 10%, a moze i do gornych 5%
          jesli chodzi o dochody"

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=10552735&a=10554598

          Gość portalu: Doki napisał(a):


          > Przepraszam. Nie naleze do zadnej elity, choc nie narzekam na dochody. Jestem
          > typowa klasa srednia.

          "Naleze w kraju mojego zamieszkania do gornych 10%, a moze i do gornych 5%
          jesli chodzi o dochody"

          To się w końcu zastanów. Albo należysz do 5-procentowej elity i mimo tego
          bujasz się w kilkuletnim Scenicu z dyzlem, albo do typowej klasy średniej i
          dysponujesz środkami na BMW 645Ci (kiedyś pisałeś, że jak byś chciał, to byś
          miał) i Lexusa RX300.

          --
          www.dajeszprace.pl/cele.php
            • 01boryna Re: "Naleze w kraju mojego zamieszkania do górnyc 22.03.04, 08:14
              Gość portalu: Doki napisał(a):

              > Greenblack, NAPRAWDE nie ma sprzecznosci. Realnie oszacowalem dochody brutto,
              > jednak netto zyje ze sredniej krajowej, ktora jest niewielka. Samochod kupuje
              > sie z dochodow brutto. Nie bede ci robil tu wykladu z prawa fiskalnego, bo to
              > Cie chyba nie interesuje.

              Wszystko to bardzo skomplikowane. A moze typowe dla Belgii. Bo w Niemczech jest
              juz inaczej. Samochody kupuje sie za gotowke albo na raty a nie z dochodow
              brutto. Tak czy owak ma to wplyw na dochody netto. I jezeli sa one male... no
              coz. Podobnie z odpisami. Moze nie bardzo Ciebie rozumiem, ale moznosc odpisu
              nie znaczy ze jezdzisz za darmo. Leasing jest jedna z form jezdzenia
              samochodem, ale wcale nie najtansza. Wiecej jest podobnych "niezrozumialosci" w
              tym co piszesz. No i te gorne 10%...

              pozdrowienia
              • Gość: Doki Re: "Naleze w kraju mojego zamieszkania do górnyc IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 22.03.04, 11:38
                01boryna napisał:

                > Wszystko to bardzo skomplikowane. A moze typowe dla Belgii.

                To to samo. Typowe dla Belgii jest komplikowanie najprostszej rzeczy.

                W skrocie: te "10%" to oszacowanie, przystawilem swoje dane do tabelki w
                tygodniku "Knack" (taki podobny do "Polityki"). Dane o srednich placach brutto
                znajdziesz tu, jesli Cie to w ogole interesuje:
                statbel.fgov.be/figures/d321_nl.asp
                Na tej podstawie twierdze, ze brutto jestem OK, ale netto cieniutko. A dlaczego?
                A dlatego, ze z kazdego euro, ktore zechce sobie wyplacic netto, panstwo
                zabierze mi 55 centow! Belgia ma najwyzsze w Europie podatki od dochodow. Praca
                zarobkowa jest bezlitosnie karana przez fiskusa.

                Natomiast samochod moge kupic z dochodow brutto z przeznaczeniem na cele
                sluzbowe i nie musze instalowac kratki. Za gotowke nie ma sensu. Lepiej na
                kredyt, bo odsetki odliczasz od podstawy opodatkowania i nie pozbywasz sie kasy.
                Leasing jest tez atrakcyjny, bo wiekszosc kosztow eksploatacyjnych odpisujesz w
                75%, a rate leasingowa z definicji w 100%. Jesli wiec szacujesz, ze rata
                leasingowa jest nizsza niz 75% kosztow eksploatacyjnych plus odsetki od kredytu,
                to leasing jest tanszy od zakupu. Pozostaje jeszcze problem wykorzystania opcji
                zakupu na koncu kontraktu leasingowego, ale, jak pisalem, jest na to pare sztuczek.

                W sumie wychodzi na to, ze jesli zarobione pieniadze zechce wydac na cos tam
                prywatnie, to musze je zglosic do opodatkowania i niewiele mi ich zostanie, bo
                mnie fiskus zlupi. Alternatywa jest kupic cos "na firme", co przy wysokich
                podatkach czyni te rzecz prawie o polowe tansza. Nie wszystko mozna kupic na
                firme, ale samochod tak. Dlaczego w Belgii jest nawet wiecej zarejestrowanych
                Porsche na 1000 mieszkancow niz w Kalifornii? Ano wlasnie wskutek dzialania
                powyzej opisanego mechanizmu. Mam nadzieje, ze to troche wyjasnia.

                Dziekuje za merytoryczne wypowiedzi. Zdanie odmienne zglosil znajomy, ktory ma
                znajomego z garazu Lexusa, bo zaczalem sie rozgladac za jazda probna. I ten
                garazysta powiedzial "kazdy Lexus, tylko nie RX 300, bo to akurat beznadziejne
                auto jak na Lexusa". I tak znowu jestem w punkcie wyjscia. :-(
                • paw_dady oj doki doki 22.03.04, 23:04
                  > Na tej podstawie twierdze, ze brutto jestem OK, ale netto cieniutko.

                  uwielbiam Twoja skromnosc ;o)

                  > Dziekuje za merytoryczne wypowiedzi. Zdanie odmienne zglosil znajomy, ktory ma
                  > znajomego z garazu Lexusa, bo zaczalem sie rozgladac za jazda probna. I ten
                  > garazysta powiedzial "kazdy Lexus, tylko nie RX 300, bo to akurat beznadziejne
                  > auto jak na Lexusa". I tak znowu jestem w punkcie wyjscia. :-(

                  masz Volvo XC70 lub Subaru Outback (uwazaj te autka zaliczaja sie do sportowych
                  dzipow ;)

                  pozdrowka

                  PS a moze Nissan Dunehawk ?
    • Gość: TO JA Re: Volvo XC 90 czy Lexus RX 300? IP: *.honeywell.com 22.03.04, 23:43
      Doki, nie trac czasu na kombinowanie jakby tu najwiecej kupic a najmniej wydac.
      Mysl jak zwiekszyc dochody a nie jak zmniejszyc wydatki:) Mialem w zyciu
      naprawde duzo samochodow i wiekszosc byla kupiona za wyglad a nie w wyniku
      studiowania jakichs tam momentow obrotowych. Kup sobie Dodge Ram jak Ci sie
      podoba. Skoro prosisz o uzasadnienie odpowiedzi to ja nie wzialbym ZADNEGO bo
      obydwa sa brzydkie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka