Dodaj do ulubionych

Range Rover

22.08.10, 17:06
Mam takie nietypowe pytanie: czy Range Rover rzuca się w oczy? W sensie takim, że np. Merceds S w oczywisty sposób się rzuca, a Hyundai Terracan raczej nie. Tak na skali 1-10, drodzy forumowicze, wyraźcie swe opinie :)

A jeśli ktoś uzna, że bliżej 10, to czy tak samo oceniłby VW Touarega?
Obserwuj wątek
    • bezzebnypirat Re: Range Rover 22.08.10, 17:53
      Rzuca - widac, ze ktos lubi dobre rzeczy i ma ponadprzecietne srodki. Ale
      Touareg rowniez rzuca sie w oczy, podobnie jak Terracan. Nie rzuca sie np
      srebrna skoda fabia hatchback.
      • michaelm3 Re: Range Rover 22.08.10, 18:47
        bezzebnypirat napisał:
        > Rzuca - widac, ze ktos lubi dobre rzeczy i ma ponadprzecietne srodki.

        Dobre? Raczej modne. Lans musi byc chocby mial kit z okien wpi....c.
        Taki juz zwyczaj, ze kazdy babsztyl musi jezdzic SUVem chociaz ledwo
        leb zza kierownicy widac a wlasciciel osiedlowej kwiaciarni lub budki z piwem Land Roverem w leasingu.
    • tisi123 Re: Range Rover 22.08.10, 22:23
      Który model i o jakie miejsce chodzi? Mam na myśli wieś/miasteczko/miasto? Z
      moich doświadczeń wynika że najbardziej rzuca się w oczy pomarańczowy Range
      Rover Sport w mieście. Inne już zdecydowanie mniej...
    • szymizalogowany Re: Range Rover 22.08.10, 22:41

      mi sie chyba nie rzuca skoro musialem "wkleić" w GuGulekom nazwe
      żeby go przypomnieć bo mi sie zawsze myli ktory ten rower jest ktory

      ale mi to sie rzucaja (z samochodow) w oczy tylko szybkie auta,
      skody fabie oraz duże ciężarówki a te "dżipy" wszystkie to mnie nie
      podobają się czy to będzie range rower czy ten drugi rower czy żuk
      tarpan czy q8 czy te inne wielkie prostopadłościany

      z dżipów to tylko taki co makgajwer jeździ mnie się podoba i jeszcze
      taki abwery co jeździł homo-nazista z aloalo!
      • grzegorz_ryba Re: Range Rover 22.08.10, 22:54
        Sama nazwa może nie budzić natychmiastowych skojarzeń, podobnie jak dla przeciętnego obywatela niezainteresowanego motoryzacją np. Bugatti Veyron.

        Chodzi głównie o odczucia wzbudzane w momencie patrzenia na ten samochód, czy jest on natychmiast uznawany za ekstrawagancję finansową, czy nie. Czy świadczy o posiadaniu dużych pieniędzy, czy raczej umyka wzrokowi w natłoku innych samochodów.
        • wicehrabia.julian Re: Range Rover 22.08.10, 23:01
          grzegorz_ryba napisał:

          > Chodzi głównie o odczucia wzbudzane w momencie patrzenia na ten samochód, czy j
          > est on natychmiast uznawany za ekstrawagancję finansową, czy nie.

          oczywiście, w kraju, gdzie najchętniej kupowane nowe auto kosztuje około 50-60
          tys i ma rozmiar C ty chcesz się wozić autem za 250 tys większym o trzy rozmiary

          chcesz czegoś dyskretnego z terenowymi możliwościami to kup Legacy Outback

          --
          Nie zniosę tego dłużej
            • wicehrabia.julian Re: Range Rover 22.08.10, 23:10
              grzegorz_ryba napisał:

              > Co do Subaru - za niskie.

              ale na co za niskie? chodzi ci o miejsce nad głową? w większości samochodów,
              nawet SUV, od fotela do dachu około 100 cm

              jak chcesz dużo miejsca na głowę to kup Renault Magnum

              --
              Nie zniosę tego dłużej
                • wicehrabia.julian Re: Range Rover 22.08.10, 23:20
                  grzegorz_ryba napisał:

                  > Chcę dużo centymetrów od ziemi do nadwozia, przy czym nie musi być to hardcore
                  > w stylu Hummera.

                  Toyota Land Cruiser, auta niemieckie nie dość, że są terenowe tylko z nazwy, to
                  jeszcze są obciachowe (Q7, Touareg)

                  Jeśli Land Rover to Discovery III, Range to przedłużenie qtasa dla 50 latków i
                  koszyk na zakupy dla ich żon

                  --
                  Nie zniosę tego dłużej
                  • grzegorz_ryba Re: Range Rover 22.08.10, 23:32
                    Też się zastanawialem nad Land Cruiserem, chyba jest jednak w tej samej kategorii jeśli chodzi o rzucanie się w oczy, a mniej nadaje się do jazdy po asfalcie. Range Rover jest najlepszym kompromisem jeśli chodzi o mechaniczną stronę, natomiast sam image samochodu nie ma dla mnie znaczenia.

                    Discovery - przemyślę.
        • szymizalogowany Re: Range Rover 22.08.10, 23:03
          > Sama nazwa może nie budzić natychmiastowych skojarzeń, podobnie
          jak dla przecię
          > tnego obywatela niezainteresowanego motoryzacją np. Bugatti Veyron

          wejron to każdy pozna a te rowery to jak te h...daje - jedzie jakiś
          ale nic h...a nie wiadomo jaki to model

          > Chodzi głównie o odczucia wzbudzane w momencie patrzenia na ten
          samochód, czy j
          > est on natychmiast uznawany za ekstrawagancję finansową, czy nie.
          Czy świadczy
          > o posiadaniu dużych pieniędzy, czy raczej umyka wzrokowi w natłoku
          innych samoc
          > hodów.

          w posiadaniu dużych pieniędzy to przecie nie jeżdżą sami samochodem
          i co jeszcze w polsce? już widzę jakiegoś trumpa, kluczyka jak
          jedzie po warszawie czerwonym randż rowerem na bazar po koszyk
          grzybów
          • grzegorz_ryba Re: Range Rover 22.08.10, 23:14
            Gdy będę w wieku Trumpa albo Kulczyka też każę się wszędzie wozić. Póki co jestem w stanie sam przejechać w Bieszczady lub Beskid Zachodni nie ciągnąc za sobą kucharza, lokaja i sprzątaczki :)
        • tisi123 Re: Range Rover 22.08.10, 23:03
          Moim zdaniem na zadupiach nikt nie będzie w stanie ocenić ile taki samochód jest
          wart. Oni tam mają w głowach cenniki na każdy model i rocznik Audi, BMW, i VW
          • ulubiony19 Re: Range Rover 22.08.10, 23:57
            Range Rover miażdży jajka i of koz wzbudza jakieś tam
            zainteresowanie (w Warszawie to tak średnio już, poza tym chodzi
            głownie o jego rozmiary-to przeciętny obywatel widzi na początek),
            więc jeśli miałbym się tłuc po mieście autem tego typu i strugać
            palanta, to chciałbym trzymać fason jako taki...:) Poza tym Ty
            sugerujesz też jazdę w terenie (lekkim? ciężkim? nie wiem...), więc
            Range wydaje się być autem na miejscu.

            Touareg (będę pisał o starym modelu) jest przereklamowany i wygląda
            jak knur, ale bardzo dobrze (ale nie zawsze lepiej od Land Rovera)
            sprawuje się na polskich drogach, a jego mocniejsze silniki robią
            wielkie wrażenie (na mnie zwłasza motóóór TDI V10 - kawał mięcha).
            Range Rover jest autem bardziej wybitnym i lepiej wykończonym (w
            Touaregu np. niektóre plastiki są jak w Polo poprzedniej generacji).

            Cayenne? Na Turbo S raczej Cię nie stać, a 911 szura spliterem po
            kamulcach już w Malborku, więc odpuściłbym auto tej marki w tym
            przypadku;)

            A co Ci w ogóle chodzi z tym rzucaniem się w oczy?:)

            Pozdr

            • grzegorz_ryba Re: Range Rover 23.08.10, 03:07
              Teren lekki, najwyżej średni, ale 80% czasu na drogach asfaltowych. Z tym, że te przejazdy terenowe nie dla zabawy w off-road ale ze względów praktycznych. Dlatego też nie wchodzi w grę sedan na asfalt i prawdziwa terenówka w teren.

              Porsche Cayenne, abstrahując od ceny, jest dla mnie antyprzykładem samochodu nie rzucającego się w oczy. Dlaczego mi tak na tym zależy? Rodzinna awersja do obnoszenia się swoimi boskimi osobami przed ludem pracującym miast i wsi :) Czasy wsiadania w złotą karocę minęły w 1789 r.
              • v-6 Jaśnie pan raczy bredzić. 23.08.10, 15:26
                grzegorz_ryba napisał:

                > Porsche Cayenne, abstrahując od ceny, jest dla mnie antyprzykładem samochodu ni
                > e rzucającego się w oczy. Dlaczego mi tak na tym zależy? Rodzinna awersja do ob
                > noszenia się swoimi boskimi osobami przed ludem pracującym miast i wsi :) Czasy
                > wsiadania w złotą karocę minęły w 1789 r.

                Chów wsobny arystokratów to jednak był fatalny pomysł.
                v-6
        • michaelm3 Re: Range Rover 22.08.10, 23:44
          Po pierwsze zadaj sobie pytanie czy kupujesz samochod dla siebie czy dla osob postronnych. Po drugie, jezeli masz takie watpliwosci to znaczy, ze z ciebie cienki bolek. Po trzecie, zaden Range, Touareg, Cayenne, X5 czy q7 nie robi juz wrazenia w mniejszych czy wiekszych miastach PL. Jezdzi tego pospolitego zlomu juz tak duzo, ze przestal sie wyrozniac. Polacy sa estetycznie ograniczeni - zawsze tak mniej wiecej o sezon za Europa zach. hehe - i ciezko im wymyslic cos fajnego i przede wszystkim oryginalnego dlatego jak q7 to obowiazkowo czarny i 3.0 TDI, jak Cayenne to z lampkami obrysowymi, ciagniety z USA, klejony z 3 innych itd. itp.
          Natomiast masz racje co do uznawania ich za ekstrawagancje finansowa bo 9 na 10 wlascicieli takich aut po prostu nie stac na ich posiadanie ale zwykle przekonuja sie o tym za pozno.
          PS. Uciulane w GB czy IRL pieniadze sugeruje przeznaczyc na cos sensowniejszego.
          • grzegorz_ryba Re: Range Rover 23.08.10, 03:16
            Mój drogi, mnie właśnie zależy na czymś pospolitym z wyglądu a jednocześnie spełniającym postawione wymagania techniczne. Nie umiem się wczuć w odbiór społeczny image samochodów, dlatego pytam na forum. Przecież nie wyjdę na ulicę albo nie każę zrobić badań. Chociaż może sam niechcący podsunąłeś mi pomysł, że właśnie wyjście na ulicę ze zdjęciami różnych samochodów mogłoby być ciekawym tematem badawczym :)

            Niezbyt mnie interesuje, czy stać właścicieli samochodów tego typu na ich utrzymanie, nowoczesna ekspansja kredytowa pozwala na realizację wielu niemądrych pomysłów. Bardziej mnie obchodzi deficyt budżetowy Europy niż bankructwo kogoś kupującego powyżej swych możliwości finansowych.
            • jbl25 Re: Range Rover 23.08.10, 09:58
              To Ci powiem, że Range nie jest pospolity, tym jeżdżą bogaci lanserzy. Maszyna
              pali tyle, że samo to, że Cię stać na paliwo do niego zdradza fakt, żeś dziany
              ;) Jeśli Ci zależy na umiarkowanym "lansie" to Disco III, ale bez oznaczeń co za
              silnik itp.


              --
              "They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety,
              deserve neither liberty nor safety" Ben Franklin.
            • tisi123 Re: Range Rover 23.08.10, 10:00
              Jeżeli zależy Ci na czymś pospolitym to "w odbiorze społecznym" Land Rover na
              pewno jest niżej niż Audi, BMW czy Mercedes. Ja na Twoim miejscu zszedłbym
              jeszcze piętro niżej i kupiłbym Discovery.
                • tisi123 Re: Range Rover 23.08.10, 10:25
                  Przeczytaj jeszcze raz to co napisał autor wątku, następnie zapytaj się co
                  najmniej dwóch osób czy dobrze zrozumiałem, a potem idź wyładuj swoje frustracje
                  przy kserokopiarce.
                  • jestklawo Re: Range Rover 23.08.10, 11:11
                    grzegorz_ryba napisał:

                    >Chodzi głównie o odczucia wzbudzane w momencie patrzenia na ten
                    >samochód, czy jest on natychmiast uznawany za ekstrawagancję
                    >finansową, czy nie. Czy świadczy o posiadaniu dużych pieniędzy

                    jeżeli nie chcesz być uznawany za ekstrawagancję finansową, śmiało
                    kupuj touarega. Co drugi sąsiad z mojego bloku na zadupiu też ma
                    folcwagena (golfika w tedeiku). A na wiosce u kumpli, to każdy
                    jeździ takim sztruclem (ale w większości passatami w tedeiku)
                    • grzegorz_ryba Re: Range Rover 23.08.10, 19:15
                      Skłaniam się właśnie ku Touaregowi. Poszukałem w sieci i Range Rover jest kupowany przez każdego chcącego się ostentacyjnie pokazać, od piłkarzy po Janusza Palikota. Touarega nie ma nikt z osob lansujących się, więc prawdopodobnie jest to najlepszy wybór.
                      • jbl25 Re: Range Rover 26.08.10, 15:20
                        Eh problemy nowobogackich ;) Mo' Money, Mo' Problems...

                        Touraeg to taki SUV dla biedniejszych lanserów (dlatego nie nazywa się Porsche
                        czy Audi tylko VW). Musisz zrozumieć, że nie da się jeździć SUVem i się nie
                        lansić, chyba, że w środowisku w którym ten samochód ma szansę się wykazać czyli
                        na bezdrożach, w lesie itp.


                        --
                        "They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety,
                        deserve neither liberty nor safety" Ben Franklin.
                          • jbl25 Re: Range Rover 27.08.10, 12:57
                            Wiesz to zależy. Mam sąsiada który ma posesje z dużym domem na środku pola i
                            praktycznie zerowy dojazd bo ta droga gruntowa która tam jest nie nadaje się do
                            jeżdżenia, i ten oto facet jeździ starym Patrolem, i dla mnie to nie jest lans,
                            bo gdybym był na jego miejscu to też bym takim czymś jeździł, bo bym po prostu
                            na drogę nie wyjechał (szczególnie w zimę).

                            Natomiast wczoraj widziałem przekomiczną scenkę gdzie jakiś wesołek probówał
                            wjechać Hummerem H2 do Galerii Mokotów i musiał się wycofać bo się okazało, że
                            jest za wysoki (pieprznał w belkę przy wjeździe). I to jest prymitywny lans, bo
                            do miasta naprawdę cokolwiek terenowego jest bez sensu, chyba, że crossovery
                            które są jeszcze w miarę małe, ale mają te 4x4 więc w zimę/deszczu się to przydaje.

                            Po prostu chodzi o to, że jak kupisz Range'a, to się stawiasz na równi z
                            bogatymi ludźmi którzy poza lansem takiego auta nie potrzebują.

                            Wiesz, wg mnie czy coś jest lansem czy nie jeśli chodzi o auto to jest bardzo
                            śliska granica, ostatnio widziałem faceta w ok. 50 lat jeźdżacego MB CL nowym,
                            ale bez żadnym CL AMG Super-Hiper-Szybki-Silnik-Spierdzielaj-Z-Drogi-Bo-Pan-Jedzie.

                            Zobacz jak jeżdżą posiadacze Bentleya, spokojnie, bez głupich numerów itp.




                            --
                            "They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety,
                            deserve neither liberty nor safety" Ben Franklin.
    • sakhal Re: Range Rover 26.08.10, 17:58
      Dla mnie Range R jest rzucajacy sie w oczy, co prawda to prawie to samo
      co Land Rover ktory ginie w tlumie, ale zawsze jak widze Range R to
      przypomina mi sie zal jednego kumpla, ze tak bardzo chcial miec Range R
      ale go nie stac i musial kupic 'tylko' Disco..
        • jureek Re: Range Rover 26.08.10, 19:18
          grzegorz_ryba napisał:

          > Prawdopodobnie nie dam Ci zarobić, ale ciekawi mnie, co miałeś na myśli.

          Miałem to na myśli, że Landrover jest klientem firmy, gdzie pracuję. Lepsza
          sprzedaż Landrovera oznacza większe prawdopodobieństwo przedłużenia umowy ramowej.
          Jura
            • jureek Re: Range Rover 27.08.10, 10:52
              grzegorz_ryba napisał:

              > Czy możesz zdradzić choć branżę?

              Nie, nie, nic technicznego, tylko reklama :)
              Opracowywanie internetowych zapytań, przekazywanie najblizej położonym dilerom
              zapytań o jazdy próbne zgłaszanych internetem, pilnowanie, żeby przy okazji
              akcji reklamowych nie pisać i nie dzwonić do ludzi, którzy reklam nie chcą - to
              jest moja robota.
              Jura

      • jureek Re: OT 27.08.10, 11:21
        kurt76 napisał:

        > Ogladam to autko od jakiegos czasu i zacne sie wydaje...

        Polsczyzna to jednak bardzo żywy język. Jeszcze niedawno słowo "zacny" brzmiało
        raczej archaicznie i odnosiło się tylko do ludzi. A tu patrzcie - nawet samochód
        może być zacny. Na wszelki wypadek spytam, czy znaczenie słowa pozostało takie
        samo. Czy w przypadku samochodu zacny znaczy nadal "godny szacunku i zaufania"?
        Jura
        • kurt76 Re: OT 27.08.10, 11:55
          W tym znaczeniu uzylem tego slowa.
          Wg. mnie idealne dla tworcy watku, uwzgledniajac to, iz posiadajac
          samochod tych gabarytow nie mozna sie nie wyrozniac, tu otrzymujemy
          auto o cechach pozadanych, nie drogie i sylwetka przypominajace
          limuzyne kombi.

          Czyli bodziec jest taki, ze co prawda samochod duzy, ale z
          amerykanskiej dolnej polki, a wlasciwie to tylko powiekszone 2x
          kombi ;)
          --
          kurt
        • michaelm3 Re: Range Rover 27.08.10, 19:28
          Chrysler Pacifika...buahahahahaheheheuhahahauhuhahaihaa
          Ze co?
          Nie no, ludzie, co wy tutaj opisujecie? Majac chyba jakiekolwiek pojecie o samochodach, przestepstwem jest porownywanie tej amerykanskiej kupy zlomu do nawet najubozszej wersji Touarega!
          Krajzler Pacyfika - ulubione auto byłych, drobnych handlarzy ze stadionu dziesieciolecia.
          Najczestszy widok - rozkraczona, wypchana worami po przednie siedzenia Pacyfika, ciagnie na stadion albo pod palac.
          Najpopularniejsze miejsca wystepowania - Marki,Radzymin, Zielonka, Kobylka,Piaseczno,Pruszkow,Grodzisk Maz i reszta prestizowych podwarszawskich miejscowosci,hehe, a takze co trzeci komis z popowodziowymi, powypadkowymi gratami na Modlinskiej (a tych komisow tam troche jest).
          Generalnie, jak sam widzisz, samochod zacny i godny uwagi.
          • kurt76 Re: Range Rover 27.08.10, 21:03
            Plyta podlogowa, zawieszenie, przeniesienie napedu zywcem wziete z
            Mercedesa klasy R. Cos ci sie pozajaczkowalo chyba.... a ze
            skonczyli produkcje to nie wiedzialem, to dosc swiezy produkt nie
            starszy niz 5 lat, napewno przestali?
            --
            kurt
            • v-6 Re: Range Rover 27.08.10, 22:20
              kurt76 napisał:

              > Plyta podlogowa, zawieszenie, przeniesienie napedu zywcem wziete z
              > Mercedesa klasy R.

              Ale wykonanie Chryslera.
              Pacifica ... chyba najbardziej spektakularna wpadka Chryslera. To swoiste osiągnięcie, bo ta firma celowała w screw-ups. W tym projekcie wszystko poszło nie tak, nawet wybór "twarzy reklamowej" - Celine Dion. Fatalna jakość wykonania zdumiała nawet Amerykanów. Produkcję zakończono po 3 czy 4 latach, straty były olbrzymie.

              > ... to dosc swiezy produkt nie
              > starszy niz 5 lat, napewno przestali?

              Nie tylko przestali, to był jeden z gwoździ do firmowej trumny. Z włoskiego orzecha.
              Pozdrawiam
              v-6
            • karakalla Re: Range Rover 28.08.10, 09:38
              kurt76 napisał:

              > Plyta podlogowa, zawieszenie, przeniesienie napedu zywcem wziete z
              > Mercedesa klasy R.

              Obawiam się, że nie do końca. Płyta była własna, chryslerowska, CS,
              wywodząca się ze stosowanej m.in. w Voyagerze. Dowód, jeżeli ktoś nie
              wierzy: Pacifica była dostępna również w wersji przednionapędowej,
              podczas gdy R, stojąca na zmodyfikowanej płycie M (W164), występuje,
              obok 4x4, w konfiguracji tylnonapędowej. Nowa platforma Mercedesa dla
              Chryslera nie mieściła się w filozofii Daimlera, jeżeli nawet rzucali
              coś, to starocie z magazynów.

              Również 4x4 nie pochodziło z Mercedesa, było to sprzęgło
              wielopłytkowe BorgWarner ITM3e. Skrzynie biegów pochodziły z
              chryslerowskiej rodziny Ultradrive.

              Zdaje się, że tylko to zawieszenie zawierało rozwiązania z MB.
              --
              www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
              • v-6 Re: Range Rover 28.08.10, 19:39
                karakalla napisał:

                > Również 4x4 nie pochodziło z Mercedesa, było to sprzęgło
                > wielopłytkowe BorgWarner ITM3e. Skrzynie biegów pochodziły z
                > chryslerowskiej rodziny Ultradrive.

                No bo i jak Chrysler miał zastosować drogiego i skomplikowanego firmatika ... Chociaż przecież takie było, u podstaw błędne, założenie marketingowe pacifiki: luksusowy crossover, konkurencja jeśli nie dla BMW i Mercedesa, to przynajmniej dla Lexusa i Infiniti. Tylko że Chrysler nigdy nie był postrzegany w Ameryce jako marka luksusowa, więc powtórzył się europejski "casus phaeton". Ale dla silnego finansowo VW AG porażka phaetona to był tylko kuksaniec, dla Chryslera wpadka z pacifiką to było jak prawy sierpowy Tysona ...
                Dzieła zniszczenia dopełnił kryzys finansowy.
                Pozdrawiam
                v-6
                • karakalla Re: Range Rover 28.08.10, 20:54
                  v-6 napisał:

                  > No bo i jak Chrysler miał zastosować drogiego i skomplikowanego >firmatika ...

                  Nawet gdyby chciał raczej by się nie dało z uwagi na poprzeczne umieszczenie silnika. Nie istnieją, a przynajmniej nie są mi znane, aplikacje 4-Matica z silnikami w układzie innym niż wzdłużny. Może by i to było możliwe, ale za cenę kombinowania jak koń pod górę, podobnie jak w przypadku Alfy z Torsenem.

                  > Chociaż przecież takie było, u podstaw błędne, założenie > marketingowe pacifiki:
                  > luksusowy crossover, konkurencja jeśli nie dla BMW i Mercedesa, to > przynajmniej
                  > dla Lexusa i Infiniti. Tylko że Chrysler nigdy nie był postrzegany > w Ameryce jako marka luksusowa, więc powtórzył się europejski >"casus phaeton". Ale dla silnego finansowo VW AG porażka phaetona to > był tylko kuksaniec, dla Chryslera wpadka z pacifiką to było jak >prawy sierpowy Tysona ...

                  Ale np. 300C zdaje się w miarę chwycił?

                  Wracając do Pacifiki, lekko zdziwiły mnie wyniki researchu polskich stron. Przekonanie, że ten samochód to Mercedes R pod inną marką jest powszechne. Może nie powinienem go burzyć, bo mi wściekli posiadacze, liczący na korzystną odsprzedaż, bunkier spalą?


                  www.youtube.com/watch?v=kXEH8NWkrS4
                  • kurt76 Re: Range Rover 28.08.10, 22:00
                    Wszyscy czerpia wiedze, z jedynego chyba polskiego testu Pacifici,
                    tam jest wlasnie ta informacja..

                    Wracajac do samochodu, mi sie podoba, tak czy inaczej.
                    --
                    kurt
                    • v-6 Re: Range Rover 29.08.10, 01:11
                      kurt76 napisał:

                      > Wracajac do samochodu, mi sie podoba, tak czy inaczej.

                      Wcale się nie dziwię. Ale jeśli zamierzasz go kupić, to warto poznać "Professional and consumer reception" pacyfiki:

                      en.wikipedia.org/wiki/Chrysler_Pacifica

                      Jeśli to cię nie zraża, to: 1. Im późniejszy rocznik, tym lepiej, pierwsze były najbardziej awaryjne i miały prymitywny automat, spowalniający i bardzo nieekonomiczny. 2. Unikaj silnika 3,8 - lepszą opinię miały 3,5 i 4,0.
                      Pozdrawiam
                      v-6
                  • v-6 Tak, 300C wypadał dobrze. Na początku. 29.08.10, 00:55
                    Sprzedaż w USA:
                    2006 - 143k
                    2007 - 120k
                    2008 - 62k
                    2009 - 38k
                    Oczywiście to przede wszystkim wpływ kryzysu, ale spadek jest wyjątkowo duży na tle innych marek. Nigdy też nie stał się takim przebojem wśród sedanów, jak np. chryslerowski dodge ram wśród pickupów. A najbardziej chwalono go za zawieszenie, odziedziczone po generacji E-klasy Mercedesa, której produkcję właśnie zakończono. Zgodnie z tym co napisałeś o resztkach z pańskiego stołu ...
                    Pozdrawiam
                    v-6

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka