Dodaj do ulubionych

Kolejny milion Toyot do serwisu

IP: *.StrefaWiFi.kolnet.eu 30.08.10, 10:05
Toyocie jeszcze opłaca się auta produkować? Może lepiej powinni przerzucić się na jakieś pralki czy piły do drzewa.
Obserwuj wątek
    • Gość: jacek Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 12:04
      Problem dotyczy wykonania modułu sterującego, który pochodzi prawie na 100% od zewnętrznego dostawcy. Usterka objawia się zapaleniem lampki kontrolnej silnika, szarpaniem przy zmianie biegów, brakiem rozruchu silnika, ale może też spowodować zgaśnięcie silnika w czasie jazdy, co obligatoryjnie w USA wywołuje kampanie\ę serwisową. Wymiana ECM będzie trochę kosztowała, ale bezpośrednie koszty zapłaci dostawca wadliwych części. Gdyby wina leżała po stronie ogólnej budowy lub konstrukcji modułu (częściowo opracowywanej i zatwierdzanej przez Toyotę), problem dotyczyłby też samochodów sprzedawanych na innych rynkach, na które bardzo podobne moduły, różniące się częściowo oprogramowaniem dostarczają inni dostawcy.
    • Gość: gosc Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.impaq.com.pl 30.08.10, 14:13
      Ech nagonka na Toyotę co prawda nie przepadam za ta marką ale takie same usterki miałem w Fiacie, Fordzie i jakoś nikt z tego afery nie robił. Punto przyspieszało samo albo gasło - wadliwe czujniki nikt akcji serwisowych nie robił chociaż wiadomo było że wada fabryczna. Ford Mondeo -wadliwa seria silników, przegrzewający się pierwszy cylinder - zero akcji serwisowych, Focus - ten sam problem z pedałem gazu co w Toyocie, brak reakcji na dodawanie gazu, wada fabryczna i zero akcji serwisowych. Na gwarancji naprawiali a potem olewali.
    • pocalujta_wujta Re: Kolejny milion Toyot do serwisu 30.08.10, 15:12
      Nie ma jak kupic wlasny modul ECU i wypierd...c ten oryginalny producenta jesli nie daje sie zmodfikowac programu. Tak wielu z nas zrobilo tyle ze do wyczynu i to nie jest zabawa dla kazdego a poza tym trzeba oszukiwac z takimi danymi jak numer seryjny samochodu i suilnika ("komputer" obecnie to tez ma zakodowane i podaje na zadanie do systemu odczytu kodow i informacji o samochodzie). Widze caly nowy rynek dla tych co maja dosc gwarancji a od czestych napraw gwarancyjnych niewzrozumialych nawet dla serwisantow wola swiety spokoj.

      Inne rozwiazanie... kup samochod innej marki.

      Ford Taurus przed laty tez mi gasl bez powodu przy pewnej temperaturze. Nikt nie wiedzial o co chodzi w tym wszystkim. Kosztowalo sporo i nigdy problem nie zostal rozwiazany.... dopoki mi ktos nie wjechal w tylek i nie skasowal samochodu na swoj koszt. Z ubezpieczenia kupilo sie inny.


      Toyota ma ewidentnie problem ze sterowaniem. Ciekaw jestm ktory chinski producent robi to elektroniczne gow... zainstalowane w Toyocie. Tyle sa warte oszczednosci w wykonani amerynaknskim.

      Z New Jersey...
    • Gość: LeonFR Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.08.10, 15:31
      @Jacek
      Co z tego że pochodzi od zewnętrznego dostawcy? Za jakość odpowiada Toyota, która sobie dostawcę wybrała. Mogła wybrać innego, lepszego, wybrała takiego akurat więc ponosi odpowiedzialność za jego wpadki - może wybrała go bo produkuje lepiej,a może dlatego że jest tańszy.

      A co do gaśnięcia, prychania etc. - znam typa który bawiąc się komp pokładowym ustawił sobie ogranicznik prędkości a potem 43km na serwis przejechał 30km/h bo mu się zepsuło. Auto nowe tuż po odbiorze, kolo zrobił awanturę w serwisie, a jak wyszło co jest przyczyną to przepraszał. Dobrze że ludzie kulturalni bo ja bym buraka zje....ał
    • iushiban Re: Kolejny milion Toyot do serwisu 30.08.10, 17:07
      Nie macie racji.
      Toyota ma pare wpadek-nie ma co ukrywać, powaznych. Dotychczas jednak wszystkie które występowały były wadami ukrytymi ujawniajacymi sie dopiero podczas uzytkowania auta a nie podczas testów kontrolnych i to może zdarzyć się każdemu i bardzo często się zdarza.
      Podobne wady wystepuja powszechnie we wszystkich markach samochdów co jest spowodowane głównie cięciem kosztów produkcji oraz materiałów z których są wykonane podzespoły.
      Toyota wcale nie traci na ujawnianiu tych usterek jesli jest się mądrym kierowcom to szybko się rozumie że lepiej jechać do serwisu na darmową wymianę/ usunięcie potencjalnego źródła problemu niz później samemu się głowić co jest nie tak. Toyota nadal produkuje niezawodne auta i ma najlepszy system jakości na którym wzorują sie inne koncerny. Brawo dla toyoty za to że potrafi przynać się do błedu i go naprawić a nie zatuszować bo tak sie dzieje w przypadku innych koncernów - szczegółów nie zdradze bo nie moge ale wierzcie mi problemy toyoty przy problemach jakości np. fiata to bułka z masłem i rozwiazanie na medal które buduje zaufanie. toyota niestety straci wielu potencjalnych klientów z powodu akcji serwisowych i ich nagłasnianiu. Podam przykład i nie bierzcie tego osobiście ale tak poprostu jest: BMW nie jest marką bez wad, wręcz przeciwnie testy na bezawaryjnośc wypadają o połowe gorzej od Toyoty jednak ta firma zeby nie utracić renomy nie wzywa ludzi do serwisu, jeśli jest jakas wada krytyczna to serwis ją naprawia ale bez rozgłosu i czesto na koszt właściciela pojazdu. Często jest również że firma woli wydać kilkaset tysiecy euro żeby zamknąć usta niektórym ludziom którzy znaleźli krytyczną wadę fabryczną (bo te ciężko jest udowodnić) niż stracić "renomę" Sami wybierzcie co wolicie. I żeby nie było- stronniczy nie jestem bo jeżdżę Mitsubishi Eclipse ale mam w planach corollę 99.
      Jakość to dbanie o klienta a dopiero na drugim miejscu o własny interes- to trzeba docenić.
      • Gość: wtcc Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.10, 17:19
        Ty nie porownuj Toyoty do BMW bo to tak jakby porownac mlotek do
        wiertarki .Oczywiscie zamierzona przesada ale sens zachowany
        Toyoty od zawsze byly prostymi/prymitywnymi dupowozami podczas gdy BMW
        wyznaczal kierunki, byl wzorem zaawansowania techologicznego, perfekcji
        Nie wspomne juz ze w BMW mamy do wyboru 8-10 silnikow dla kazdego
        popularnego modelu podczas gdy w toyocie maksymalnie 3-4 .To samo z
        wyposazeniem , opcjami
        Tu jest wlasnie tajemnica niskiej awaryjnosci marek japonskich,, dzis zreszta
        juz tylko historycznej
    • Gość: muha ha Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.range86-132.btcentralplus.com 30.08.10, 17:08
      cytat: zmniejszymy ceny o 30% poprzez ograniczenie kosztow produkcji moze nawet o 50% jak sie znajdzie tansze czesci i zrzuci czesc prac na podwykonawcow - i tu mamy wynik takiego dzialania
      toyota moze kiedys byla dobra marka, teraz to jest szmelc skladany z czesci w montowniach
      a przypadki awarii modulu pedalu gazu znam z opowiadan znajomych ktorzy tego doswiadczyli - i nie mieszkam w stanach, wiec to nei nagonka usa na toyo
    • iushiban Re: Kolejny milion Toyot do serwisu 30.08.10, 17:45
      A co do podzespołów to nie ma firmy na świecie która w całości produkuje własne podzespoły, projektowanie wówczas oznaczało by dziesiątki lat co w obecnych czasach zajmuje 2 do kilku lat. Wszystkie firmy maja podzespoły od podwykonawców specjalizujących się w konkretnych dziedzinach, to nie jest takie proste jak sie dresom wydaje.
    • cracken001 Re: Kolejny milion Toyot do serwisu 30.08.10, 17:47
      ye,ye-ladujcie jeszcze wiecej elektroniki w ten samochodowy zlom,to wtedy DOPIERO zaczna sie problemy.Jeszcze nie tak dawno temu mniejsza usterke mozna bylo samemu naprawic nawet na trasie, za pomoca kompletu kluczy-sprobujcie zrobic to dzisiaj
    • Gość: muha ha Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.range86-132.btcentralplus.com 30.08.10, 19:23
      @iushiban - sadzac po nicku jestes fanem japonskiej mysli technicznej i moze pracujesz dla jap koncernu
      wiadomo ze zaden koncern nie produkuje wszystkich podzespolow do aut - jako ciekawostke ci podam, ze toyo sprowadza srubki z hiszpanii bo tam znalezli najtansze, a ze nie za dobre to nic, wazne ze tanie i o to chodzilo w mojej wypowiedzi, uzycie jeszcze tanszych czesci i dostwcow, a co za tym idzie obnizenie jakosci
      toyo to nie ta jakosc,co w reklamach, poczytaj w necie oceny zadowolenia klientow np. mondeo 4,2 na 5 punktow, avensis 4,0 na 5
      a tym mnie rozbawiles - wniosek ze jak masz toyo to jestes yntelygent, a reszta aut to dla dresow - buahahhahahah
      co tak bronisz toyo? jestes na etacie? jest mnostwo lepszych aut niz za drogie, przereklamowane toyoty i coraz wiecej ludzi sie przekonuje ze ta ,,jakosc" minela co widac po wynikach sprzedazy
    • Gość: spider Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.multimo.pl 30.08.10, 19:59
      Kto mądry zrozumie że to sie nazywa dbalość o klienta,poczytajcie sobie fora różnych marek a mozna sie dowiedzieć jakie bolączki trapią właścicieli .Pewne wiele z nich to są wlaśnie wady ukryte które występują po jakimś czasie użytkowania.I co?nikt jakość nie psioczy na jakść Opli,Fiatow ,Fordów itp.(no może prawie nikt:) )
    • iushiban Re: Kolejny milion Toyot do serwisu 30.08.10, 20:46
      Mój nick nie ma nic wspólnego z Japońska myslą technologiczną tylko z mitologią. Nie bronie Japończyków bo moje Mitsubishi jest bardzo awaryjne choć lubie je bo jest szybkie, fajne i ładne- i tak zgadłeś, kupiłem je żeby wkurzać dresów którzy myśląże ich 10x droższe BMW jest szybkie i fajne. Nie wiem skąd Toyota bierze śrubki. Ja jak wymieniałem sobie śruby pokrywy silnika w moim aucie to wziołem je ze sklepu z artykułami metalowymi obok bo nie było potrzeby kupować spiekowych- dążę do tego że nie ma potrzeby żeby w autach wszystko było najdroższe i najwytrzymalsze bo po co komu przełącznik nawiewu z tytanu- to tylko generuje niepotrzebne koszty a auto przecież jest dla ludzi ma być dobre i tanie - do jazdy. Co do niezawodności to zasmuce cię Toyota jest na czołowych miejscach wg ostatniego raportu TUV. BMW jest wymieniony tylko raz w pierwszej 5ce, niemcy tylko dlatego zachowali parę przednich miejsc bo mają WV- zobacz sam link: www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/new/55774/__Raport-niezawodno%C5%9Bci-TUV-2010.html
      powyzej 10 lat w czołówce zostają juz tylko japończyki co świadczy o długiej niezawodności bo moim zdaniem 3 letnie auto nie powinno miec żadnych wad.
      Jeśli chodzi o ilość sprzedaży to nie uwzgledniają one rynku wtórnego poza tym wyniki sprzedaży napewno są lepsze niż BMW na które przeciętnego zjadacza chleba nie stać (chyba że używka) to też powoduje że BMW jest w pewnym sensie elitarne. Ale jest to sztuczna elitarność- ludzie je mają żeby pokazać na wsi że im się powodzi, nie są ani fajni ani im się nie powodzi- poprostu dresy albo buraki (w 95%) Toyota nie jest elitarna, jest powszechna, stonowana, prawie nudna, czasami brzydka. Ale poczytaj i poszukaj nie ma bardziej niezawodnych aut. Akcje serwisowe wg świadczą tylko o odpowiedzialności i wysokiej kulturze producenta. Poza tym Toyota ma MR2 o którym zawsze marzyłem- niestety te modele są ciągle jeszcze dla mnie za drogie nawet pomimo wieku a to o czymś świadczy. 15 letniego rekina kupisz za 2 tysiące natomiast MR2 żadko spada poniżej 8 tyś. pomimo tego że MR2 jest o klasę niższym autem. Tak wiem napewno sie znajdzie jakiś rozbity egzemplarz za 2 koła. Ale BMW i Toyoty nie można porównywać. BMW to głównie auta klasy wyższej (mało jest modeli klasy średniej) natomiast Toyota to głównie klasa średnia. To kwestija wyboru rynku docelowego producenta.
    • Gość: muha ha Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.range86-132.btcentralplus.com 30.08.10, 21:51
      wedlug mnie toya wiele nei odbiega awaryjnoscia od innych marek, mam doswiadczenie w tej dziedzinie, nie rozumiem mitologizowania tej marki
      mr2 - dobry wybor, niewiele jest podobnych autek, moze jeszcze mx5
      a bmw tak dziwna opinie ma chyba tylko w polsce, podobnie jak audi zreszta, no coz to kraj to obyczaj, ja z ta opinia ze bmw to dresowoz sie nei zgadzam, bo widze na co dzien kto jezdzi bmw, jak ktos ma pieniadze to nie bedzie jezdzic kiepskim autem
      nie nosze dresu i jezdze saabami a od toyoty sie bede trzymal z daleka ze wzgledu na niemile doswiadczenai z ta marka
    • Gość: ehehehe Re: Kolejny milion Toyot do serwisu IP: *.pai.net.pl 31.08.10, 01:27
      Kto nie jezdzil japonczykiem ten nie pojmie, ze to najlepsze auta na swiecie. Mam na mysli jezdzenie kilkuletnie, a nie okazyjna przejazdzke. Na przestrzeni kilku lat uzytkowania samochodu latwo policzyc, ile musielismy wydac na czesci zamienne. W przypadku japonczykow stanowczo najmniej - porownanie z "niezawodnym" fondzwagenem i fordem, czyli autami na ef.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się