Dodaj do ulubionych

DYZEL+AUTOMAT

IP: *.class147.petrotel.pl 29.03.04, 14:32
Witam
Pyt1
Proszę o udzielenie informacji.
Jak należy prwaidłowo eksploatować dizla? Jakie są różnice w stosunku do
benzynówki? Podobnopo dłuższej trasi przed wyłączeniem silnika trzeba
pozostawić silnik na moment na niskich obrotach, czy to konieczne?
Pyt2
To samo pytanie tylko o automatyczną skrzynię biegów. Podobno Polacy nie
umieją jeżdzić na automatach i ja często psują. Jak więc to eksploatować?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • x-darekk-x Re: DYZEL+AUTOMAT 29.03.04, 15:03
      Gość portalu: długopisem napisał(a):

      > Witam
      > Pyt1
      > Proszę o udzielenie informacji.
      > Jak należy prwaidłowo eksploatować dizla? Jakie są różnice w stosunku do
      > benzynówki?

      - nie krecic do obrotow bliskich maksymalnych
      - nie naciskac mocno gazu dopoki silnik sie nie rozgrzeje

      > Podobnopo dłuższej trasi przed wyłączeniem silnika trzeba
      > pozostawić silnik na moment na niskich obrotach, czy to konieczne?

      - to nie jest cecha diesli, tylko wszystkich aut z turbina - jezeli jest ona
      bardzo nagrzana, to trzeba pozwolic sie jej wolno schlodzic, a nie od razu
      wylaczac - moze to spowodowac jej uszkodzenie. kosztowne uszkodzenie. :)
      ale nie przesadzalbym - nie trzeba czekac 5 minut po kazdym przejechanym
      kilometrze.

      > Pyt2
      > To samo pytanie tylko o automatyczną skrzynię biegów. Podobno Polacy nie
      > umieją jeżdzić na automatach i ja często psują. Jak więc to eksploatować?

      pierwsze slysze. tu z definicji ciezko cos nabruzdzic, bo wszystko robi sie
      samo. :) jedyne na co musisz uwazac, to:
      - nigdy nie holowac takiego auta z kolami napedzanymi na ziemi
      - nie robic szybkich manewrow przod tyl - chodzi mi o takie, kiedy cofasz (bieg
      r), szybko przelaczasz (bieg d) i blyskawicznie dajesz po gazie. automat moze
      nie zalapac jeszcze biegu i szarpnie tak, ze az ciarki po plecach przejda.
      (mialem takie wpadki w nowym pontiacu i paroletnim audi z tiptronikiem)

      -

      --
      darekk
    • greenblack Re: DYZEL+AUTOMAT 29.03.04, 16:39
      Gość portalu: długopisem napisał(a):


      > Jak należy prwaidłowo eksploatować dizla? Jakie są różnice w stosunku do
      > benzynówki? Podobnopo dłuższej trasi przed wyłączeniem silnika trzeba
      > pozostawić silnik na moment na niskich obrotach, czy to konieczne?

      Trzeba wychłodzić (co najmniej 60 s) i rogrzać turbo - około 30 s. Jak tego nie
      będziesz robił, to będziesz często wymieniał ten drogi element.


      > Pyt2
      > To samo pytanie tylko o automatyczną skrzynię biegów. Podobno Polacy nie
      > umieją jeżdzić na automatach i ja często psują. Jak więc to eksploatować?

      Tylko debil może zepsuć automat. Awarie wynikają z zaniedbania wymiany oleju w
      skrzyni.



      --
      www.dajeszprace.pl/cele.php
    • Gość: TO JA Re: DYZEL+AUTOMAT IP: *.honeywell.com 29.03.04, 22:48
      Jezeli to jest diesel turbo to te zostawianie na iles tam sekund przed
      zgaszeniem jest wskazane ale nie konieczne. Spaliny z diesla nie sa tak gorace
      jak w benzynowcu gdzie takie przestudzenie jest bardzo pomocne. Chodzi o to ze
      po zgaszeniu silnika swiezy olej nie przeplywa przez turbo a temperatura lozysk
      idzie troche w gore zanim zacznie spadac. Olej w lozysku po stronie turbiny
      moze sie przysmazyc i zatkac nagarem swoj kanalik dolotowy, katastrofa. W
      dieslu raczej niegrozne. Jezeli chodzi o automat to tak jak moj poprzednik
      napisal, trzeba miec talent zeby go popsuc. Pozdrowienia
      • kierowiec1 Re: DYZEL+AUTOMAT 30.03.04, 09:32
        Gość portalu: TO JA napisał(a):

        > dieslu raczej niegrozne. Jezeli chodzi o automat to tak jak moj poprzednik
        > napisal, trzeba miec talent zeby go popsuc. Pozdrowienia

        Pilowanie samochodu w duzych temperaturach (holowanie przyczepy w gorach, ostra
        jazda na autostradzie) umozliwia uszkodzenie automata nawet osobom w tym
        kierunku pozbawionym talentow ;-)

        Szczegolnie w nowszych konstrukcjach z pelnym (akustycznym i aerodynamicznym)
        okapslowaniem spodu samochodu.

        Pozdr.

        K.
        • Gość: YnteliGięt Re: DYZEL+AUTOMAT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 22:04
          Niezgodzę się że "piłowanie" automatu czy na autostradzie czy przy dużym
          obciążeniu ma jakiś wpływ na jego trwałość . Wiem bo sam jeżdżę na automacie
          już 6 lat w 10-cio letnim samochodzi i oprócz wymiany oleju w skrzyni nie było
          poważnych usterek . Zwracam też uwagę na fakt że mam dosyć "ciężką" nogę ,
          ruszam "zrywnie" :) spod świateł , czasami zdażyło mi się szybko przełączyć z
          trybu R na D ,przeważnie jeźdźę dosyć szybko i... nic żadnych problemów.
          Zaznaczam jeszcze raz że to jest 10-cio letni samochód silnik 3.0 l i troszkę
          można nim poszaleć .Raczej zgodzę się z wcześniejszymi uwagami że "tylko idiota
          może uszkodzić automat" .
          • 01boryna Re: DYZEL+AUTOMAT 30.03.04, 22:20
            W sprawie pilowania automatica na autostradzie zgodze sie z tym co pisze
            YnteliGięt. Nie raz, nie dwa zdarzalo sie ze przez dlugie odcinki jechalem
            maksymalna predkoscia grubo ponad 200km/h i jak dotad nie stwierdzono w
            warsztacie zadnych problemow. Jezeli ktos by sie uparl zniszczyc automatic
            (jesli to wogole mozliwe) to poprzez brutalne zmiane miedzy R i D bez
            zatrzymania auta, albo poprzez jazde z maksymalna predkoscia na przelozeniu 3
            lub 2.
            Pozdrowienia
            • kierowiec1 Re: DYZEL+AUTOMAT 30.03.04, 22:31
              01boryna napisał:

              > W sprawie pilowania automatica na autostradzie zgodze sie z tym co pisze
              > YnteliGięt. Nie raz, nie dwa zdarzalo sie ze przez dlugie odcinki jechalem
              > maksymalna predkoscia grubo ponad 200km/h i jak dotad nie stwierdzono w
              > warsztacie zadnych problemow.

              Aktualny rocznik TÜV-Report min. podaje dla Audi A8 problemy z automatyka
              powodowane przegrzaniem.

              Oczywiscie nie kazdy tak ma, ale problem jest znany. A koincydencje miedzy
              szczelnoscia zabudowy automata, przenoszona moca i krotkoscia jego zycia
              zostaly rowniez zaobserwowane.

              Pozdr.

              K.

          • kierowiec1 Re: DYZEL+AUTOMAT 30.03.04, 22:26
            Gość portalu: YnteliGięt napisał(a):

            > Niezgodzę się że "piłowanie" automatu czy na autostradzie czy przy dużym
            > obciążeniu ma jakiś wpływ na jego trwałość . Wiem bo sam jeżdżę na automacie
            > już 6 lat w 10-cio letnim samochodzi i oprócz wymiany oleju w skrzyni nie
            było
            > poważnych usterek . Zwracam też uwagę na fakt że mam dosyć "ciężką" nogę ,
            > ruszam "zrywnie" :) spod świateł , czasami zdażyło mi się szybko przełączyć z
            > trybu R na D ,przeważnie jeźdźę dosyć szybko i... nic żadnych problemów.
            > Zaznaczam jeszcze raz że to jest 10-cio letni samochód silnik 3.0 l i troszkę
            > można nim poszaleć .Raczej zgodzę się z wcześniejszymi uwagami że "tylko
            > idiota
            >
            > może uszkodzić automat" .

            I sam sobie dales odpowiedz. Starsza konstrukcja, bez oslon akustycznych i
            problemow z oplywem powietrza.
            POza tym wnioskujesz na podstawie jednego egzemplaza. Poza tym mowiac o
            pilowaniu mam na mysli stala jazde > 200 km/h. Nie jest to co prawda czesto
            mozliwe, ale zdarzaja sie czasem okazje, aby tak kilkadziesiat kilometrow
            przejechac. Rowniez zaprzeg w upale i po serpentynach to nie jest to, co
            nowoczesne automaty lubia najbardziej.

            A chwilowe wybryki w jezdzie miejskiej czy kilkanascie kilometrow pelnym gazem
            automata specjalnie nie wzruszaja.

            Pozdr.

            K.
          • Gość: TO JA Re: DYZEL+AUTOMAT IP: *.honeywell.com 30.03.04, 22:45
            Mialem kiedys taki automatic (francuski) w ktorym bagnecik do sprawdzania
            poziomu plynu byl zrobiony z cienkiej rurki metalowej wygietej jak laska
            biskupa. W czasie jazdy plyn sie pienil i wewnatrz tej rurki wspinal sie do
            gory i sobie wykapywal kropelka po kropelce... Jak czesto ogladacie, wachacie i
            sprawdzacie poziom tego plynu pomiedzy serwisami?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka