Auto na lawecie z Niemiec - jakie dokumenty? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam,

    Kupiłem drogą korespondencyjną samochód z Niemiec (kumpel kupił w moim imieniu).

    Auto będzie w tym tygodniu sprowadzone na lawecie z Niemiec do Polski.
    Samochód aktualnie jest w Niemczech wyrejestrowany, ale posiada ważny TUV.

    Jakie dokumenty związane z zakupem auta powinien mieć przy sobie kierowca lawety żeby nie miał problemów w razie zatrzymania przez policję?

    Sprawa jest na dodatek na tyle skomplikowana, że kupiłem ten samochód od kolesia, który nie widnieje w Briefie ponieważ kupił on ten już wyrejestrowany samochód od wcześniejszego właściciela tylko i wyłącznie z myślą o zarobku i w międzyczasie nie załatwiał żadnych urzędowych spraw związanych z tym wozem.

    Teraz zastanawiam się w związku z powyższym nie będę miał jakiś problemów w PL skoro kupuję wóz od kolesia, który de facto był jego nowym właścicielem, ale w żadnych dokumentach nie widnieje?

    Tak w ogóle to jak to teraz jest z przeglądem? Wcześniej sprowadzając auto musiałem robić przegląd w Polsce bo bez tego nic bym nie załatwił, a teraz podobno jest inaczej, tak? (przegląd TUV ważny do stycznia 2011).

    Z góry dzięki za pomoc
    • nie wiem jak będzie wyglądała rejestracja pojazdu o takich zawiłościach właścicielskich ale tak sie zastanawiam czy nie kupiłbys odemnie jakies bryczki? Wszystko jedno co bys chciał kupic bo ja mam wszystkie marki aut za połowe ceny? Porszawke mało śmigana chcesz ? Albo BMW M5? A może jakiegos range rovera bys wolał? Prosze bardzo; możemy sie od razu umówic na transakcję (tylko gotówka ma byc)
      Aha..jeszcze jedno; wprawdzie nie jestem wpisany jako właściciel tych pojazdów (mam tylko umowy kupna) ale myslę, że to ci nie będzie przeszkadzało... :-)

      p.s; Jestes absolwentem politologii?

      --
      Swan
      ** Just say no to drug reps **
      nofreelunch.org/
    • Tak mi sie wydaje, ze na dzien dobry powinienes sprawdzic czy auto nie jest kradzione.. cos dziwna jest ta cala historia
    • Nie rozumiem sformułowania - "w żadnych dokumetnach nie widnieje". Jak nie będziesz miał umowy między właścicielem widniejącym w briefie, a człowiekiem, który kupił to oczywiście w PL nikt nie zarejestruje takiego pojazdu. Musi być przecież ciągłość umów, nawet jak samochód jest sprowadzony zza granicy.
      A odpowiedź, którą dostałeś jako pierwsza opisywała ironicznie popularny ostatnio sposób oszustwa, którego być może ofiarą padłeś.
      Powodzenia. Jak masz pecha to sprawa będzie na tyle zagmatwana, że trzeba będzie szukać adwokata, a nie porady na forum. Wiedza kosztuje.
      • Czyli najlepiej jakbym sporządził umowę między ostatnim właścicielem widniejącym w Briefie a mną?

        Czy osoba, która będzie przewoziła samochód musi mieć taką umowę przy sobie, czy wystarczą Brief i dowód wyrejestrowania pojazdu?
      • thorpe napisał:

        > Jak nie będziesz miał umowy między właścicielem
        > widniejącym w briefie, a człowiekiem, który
        > kupił to oczywiście w PL nikt nie zarejestruje takiego pojazdu.

        Bzdura. I nieprawda.

        > Musi być przecież ciągłość umów, nawet jak samochód jest sprowadzony zza granicy.

        Ani troche.

        --
        MfG
        C.
        Zachowawca, aby uniknąć postępu, nie pociągnął za sznurek wychodząc z ustępu.
        • Do Crannmer:

          Czuję, że orientujesz się w temacie, ale czy możesz napisać coś więcej?
          • W przypadku pojazdow kupowanych u handlarzy, w komisach albo u posrednikow regula i standardem jest, ze __nie__ma__ umowy od ostatniej osoby, na ktora ten pojazd byl zarejestrowany. Co jest oczywiste, bo handlarz nie bedzie pokazywal kupcowi, kiedy i za ile kupil ten pojazd.

            I takie pojazdy sa zupelnie normalnie pozniej rejestrowane w Polsce. Przerabiane wielokrotnie, w tym i w rodzinie.

            Jesli ktos do samochodu kupionego u handlarza ma umowe sprzedarzy miedzy handlarzem, a ostatnim wlascicielem, to ta umowa z najwyzszym prawdopodobienstwem jest podrobiona przez tego kogos.

            Karta pojazdu jest wystarczajaca poszlaka na prawa okaziciela karty do danego pojazdu.
            --
            MfG
            C.
            So you want to write a fugue?
            You've got the urge to write a fugue
            • crannmer napisał:

              > W przypadku pojazdow kupowanych u handlarzy, w komisach albo u posrednikow regu
              > la i standardem jest, ze __nie__ma__ umowy od ostatniej osoby, na ktora ten poj
              > azd byl zarejestrowany. Co jest oczywiste, bo handlarz nie bedzie pokazywal kup
              > cowi, kiedy i za ile kupil ten pojazd.

              Dowodem własności auta jest brief i dowód rejestracyjny.
              Ale oni wolą postraszyć faceta, miast mu coś konkretnego powiedzieć.
              Lewa umowa przydałaby się dla Izby Celnej, coby trochę wartość auta zaniżyć, nie jest wymagana jednak nawet do zgłoszenia nabycia pojazdu (możesz powiedzieć, że kupiłeś od stryjka Hansa, który zawarł z Tobą ustną umowę, formę ustną dopuszcza w takim wypadku niemiecki kodeks cywilny i nic im do tego) jak bardzo zaniżysz wartość samochodu to i tak sobie w eurotaxie wyszukają wartość i naliczą od niej akcyzę.
              Czepić się mogą niektóre Wydziały Komunikacji (ja rejestrując samochód bez umowy kupna musiałem złożyć przed urzędnikiem oświadczenie co do sposobu i ceny nabycia pojazdu i dopłacić bodajże 17 zeta za nie).

              > I takie pojazdy sa zupelnie normalnie pozniej rejestrowane w Polsce. Przerabian
              > e wielokrotnie, w tym i w rodzinie.

              Zgadza się, ale lepiej straszyć dziecko żelaznym wilkiem, niż poświęcić czas na uczciwe i rozsądne wytłumaczenie. To ty nie wiesz? ;)

              > Jesli ktos do samochodu kupionego u handlarza ma umowe sprzedarzy miedzy handla
              > rzem, a ostatnim wlascicielem, to ta umowa z najwyzszym prawdopodobienstwem jes
              > t podrobiona przez tego kogos.

              I to właśnie jest chore. Nawet na giełdach samochodowych pełno tych trefnych umów i nikt za to się nie bierze. A wystarczyłaby umowa po polsku, pomiędzy handlarzem a nabywcą, wraz z oświadczeniem handlarza, że rzeczony pojazd nabył od takiego i szmakiego poza granicami kraju.

              > Karta pojazdu jest wystarczajaca poszlaka na prawa okaziciela karty do danego p
              > ojazdu.

              Zgadza się.
              --
              Sygnaturka chwilowo wyłączona z racji durnych komentarzy niektórych spośród użytkowników forum. Na ponowną premierę sygnaturki zapraszamy we wrześniu.
        • par. 3 i 4 rozporządzenia ministra infranstruktury z 22.07.2002 w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów.
          • thorpe napisał:
            > Jak nie będziesz miał umowy między
            > właścicielem widniejącym w briefie,
            > a człowiekiem, który kupił to oczywiście
            > w PL nikt nie zarejestruje takiego pojazdu.
            > Musi być przecież ciągłość umów, nawet
            > jak samochód jest sprowadzony zza granicy.

            Z wzmiankowanego dokumentu ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów cytuje:

            "3. Przepisu ust. 2 __nie__stosuje__ się do pojazdów sprowadzonych z zagranicy, o których mowa w § 3 ust. 1, w przypadku gdy przeniesienie prawa własności pojazdu __nastąpiło____za__granicą__."

            lex.pl/serwis/du/2002/1123.htm
            Czyli w przypadku sprzedazy samochodu od ostatniego zagranicznego wlasciciela zagranicznemu handlarzowi (o ile ta sprzedaz miala miejsce za granicami Polski) pasaz
            "wszystkie dokumenty potwierdzające fakt przeniesienia prawa własności pojazdu" nie ma zastosowania.

            Wniosek: uczestnik forum thorpe nie potrafi czytac, albo czyta tylko wybiorczo.
            --
            Nom de Dieu de putain de bordel de merde de saloperies de connards d'enculé de ta mère.

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.