Samochód do 65 000 Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Sytuacja jest taka: możliwości określa stosunkowo niewysoka niestety kwota. Potrzeby: samochód dla dwu osób, trochę jazdy po mieście, trochę rekreacyjnych wypadów w okolicę (promień 100-200 km), okazjonalnie dłuższe. Wielka ładowność czy pojemność bagażnika niepotrzebna, możliwość jazdy po wertepach takoż (napęd 4x4 byłby mile widziany, jednak patrz: ograniczenie kosztów). Przewidywane przebiegi raczej nie za wysokie, więc benzyna. Skoro auto ma zapewniać w miarę przyzwoity komfort w trasach i w miarę się w nich sprawować, wychodzi, że w tych granicach finansowych byłaby to, w przypadku samochodu nowego* klasa C, z mocą przynajmniej 120 KM, silnik wolnossący najchętniej większy niż 1,6, względnie turbo, żeby było i trochę momentu (wymogu, że ubezpieczenie ma kosztować tyle, co nic a samochód ma palić kropelkę nie ma). Im więcej wszystkiego, tym lepiej, ale nie ma się też co nastawiać na zbyt wiele. Wymagane raczej rudymentarne wyposażenie — ESP, klimatyzacja, bez fajerwerków. Poza tym powinno się, też chociaż w miarę, podobać.

    Po uwzględnieniu powyższego i pobieżnym przeanalizowaniu promocji krąg zainteresowania przedstawia się następująco (kolejność dowolna)

    Lancer 1,8 Invite

    Octavia 1,4 TSI

    Astra IV 1,4 turbo (raczej 140 KM, cena niby przekracza granicę, ale promocje, targowanie się itp.)

    No i to w sumie tyle... Focus obecny odpada jako model schodzący, nowy, przy rozsądnych cenach pewnie byłby pierwszym wyborem, ale pojazd chciałbym nabyć jeszcze jesienią, tymczasem na premierę F III przyjdzie jeszcze poczekać, poza tym ludzie mogą się rzucić.

    Mało trochę tych typów. Do Fiatów i Francuzów nie mam specjalnych uprzedzeń z wyjątkiem tego, co ludzie gadają, no i przewidywanych problemów przy sprzedaży na rynku wtórnym. Może pomijam coś oczywistego? (Za rady typu „kup se Logana i zainwestuj na Forexie serdecznie z góry dziękuję).

    * Raczej nowy z uwagi na pewien brak czasu i problemy z oceną jakości ofert z rynku wtórnego — nie mam skanera w oczach, może mnie podejść byle kto, fakt, że za tyle można kupić też np. używane BMW M5 nie robi na mnie specjalnego wrażenia.

    • Duster?


      --
      "They who can give up essential liberty to obtain a little temporary safety, deserve neither liberty nor safety" Ben Franklin.
    • Wchodzi w grę sporo samochodów, właściwie większość kompaktów ma wersje, z którymi zmieściłbyś się w 65.000 zł. Więc każdy poda Ci to, co jemu się podoba. Mi np. podoba się:

      Honda Civic 1.8 i-VTEC MT - aktualnie 66 800 po rabatach za najprostszą wersję Comfort

      Toyota Auris 1,6 Valvematic (132 KM) - 66 000 za wersję "2010" z niezłym wyposażeniem

      A jak chcesz oszczędzić trochę pieniędzy z zakładanych 65 000 zł to kup Kię Ceed 1,6 DOHC (126KM) w najbogatszej wersji i tez będziesz zadowolony.
    • Z mojej strony do tej listy dwa samochody warte zainteresowania
      -Golf 1.4TSI comfortline - nudna stylistyka ale to chyba najlepszy technicznie kompakt na rynku, mozna liczyc na 4-5% rabat a wiec suma niewiele przekroczy 65tys .Jak zrobisz jazde probna to mocno zaczniesz go rozwazac.
      - Seat Leon duze rabaty okolo 10 tys zl wyjdzie chyba wyraznie taniej niz Octavia



      --
      Zanim rzucisz butelke dobrze sie zastanow .... czy dopiles ja do konca
      • Dzięki za Golfa, to ta pominięta oczywistość. Tu w ogóle kusiłaby wręcz wersja 160 KM, wymóg sprawowania się na trasie spełniony byłby z naddatkiem.
        • Jak ma być głównie używany po mieście, ekonomiczny to prędzej bym skusił się na wersję z 1.2TSI. Może i poniżej 120KM, ale czy potrzebne będą? Bez bagażów, 2 osoby, czasem krótka trasa. Pomyśl.
          • No właśnie ekonomika nie jest aż tak wielkim batem, ograniczenie kwoty wynika z rozsądku, a nie absolutnej niedostępności środków — można by „zaszaleć” i wydać 80 czy 90 k (też mi szaleństwo), jednak po co. Różnice kosztów eksploatacji nie robią na mnie aż takiego wrażenia, a tych 20 czy 40 koni może się raz czy dwa przydać, lepiej nie żałować w szpitalu, że ich nie było. Poza tym planowane przebiegi pozamiejskie będą liczbowo porównywalne z miejskimi, jeżeli nie nawet nieco większe.
    • Tak sobie patrzę i... Expression 2.0 z opustem w wysokości VATu wchodzi mi bezpiecznie w zakres cenowy. Wiadomo, że model ma taką sobie opinię (powiadają, że nic nie jest tanie bez przyczyny), ale przynajmniej komfort (w sensie przestronności, niekoniecznie zawieszenia, bo to twardy samochód) byłby wyższy niż w przypadku kompaktów, no i bezpieczeństwo bierne też bardzo wysokie.
      • Ja zdecydowanie brałbym Lagunę ponad którykolwiek z wymienionych kompaktów. To naprawdę fajne auto, a rabaty obecnie są kuszące...
        Co prawda na dobrą cenę odsprzedaży za parę lat bym nie liczył, ale drogo też nie zapłacisz, więc wyjdzie na jedno. Awaryjności bym się nie obawiał, bo Renault podniosło jakość ostatnimi czasy, kiedy pozostali ją jeszcze obniżyli.
        • I tak właśnie jest, utrata wartości wliczona w cenę wyjściową. Przejrzałem na szybko trochę testów, nawet Niemcy niczego się nie czepiają, z wyjątkiem taczkowatego resorowania (cena dobrze ocenianych właściwości jezdnych) i nieszczególnego wykończenia. Trzeba się będzie bardzo poważnie zainteresować poczciwą Renią (prezencja nie powala, ale w tłoku ujdzie), szczególnie że w listopadzie do sprzedaży wchodzi Phase 2 (lifting), a odświeżona wersja powinna być trochę bardziej dopracowana, pytanie tylko, czy z tej okazji nie skończą z rabatami.

          Kurcze, wezmą mnie za marketera wirusowego Renault, ale po prostu umknęła mi ta promocja, 1,6 w segmencie D uznaje za zdecydowanie za mało, 2,0 przy cenach dobrze ponad 80 000 nawet nie oglądałem, bo i po co. W sumie duże Francuzy przeglądałem pobieżnie, C5 dla mnie za drogi (pamiętam, że kiedyś były potężne opusty, ale widać się skończyło), 407 też, poza tym model schodzący, więc nie bardzo.

          Przy okazji, czy ktoś zna ten silnik 140 KM?
          • renoritvrezorkre napisał:

            > Przy okazji, czy ktoś zna ten silnik 140 KM?

            Poczekaj na Ulubionego, on na pewno zna. Co do prezencji Laguny, to mi się bardzo podoba, rzadko już dziś się spotyka tak długą maskę w autach klasy średniej, a to zawsze nadaje elegancji i wyglądu limuzyny. Przeciwieństwem pod tym względem jest za to nowy Avensis, poza tym zresztą bardzo dobre auto.
            Rabaty są związane z tym, że obecne silniki Laguny nie spełniają normy Euro V, więc Renault nie będzie mogło sprzedawać aut z tymi silnikami po 1.01.2011 i wobec tego musi się ich szybko pozbyć. Silniki w Lagunie po liftingu (nawet jeśli pozornie pozostaną te same) z pewnością będą spełniały normę Euro V, więc na utrzymanie rabatów bym nie liczył.
            • > Poczekaj na Ulubionego, on na pewno zna.

              Jak czegoś nie zna ulubiony19, to tego nie ma na rynku. Na rynku gier na playstation
              --
              habudzik napisało:
              Z całym szacunkiem ale nie widzę na tym forum kogokolwiek ( poza własną osoba )
              kto dałby sobie radę na egzaminie na kontrolera lotów
            • Czekam zatem na Ulubionego.

              Mnie niezbyt przekonuje sam przód, ale to w sumie nie aż tak ważne, samochód dostał zatwierdzenie estetyczne.

              Skoro w rabatach chodzi o Euro 5, trudno się mówi, jednak w konfiguratorze na stronie Renault Polska znalazłem ciekawą informację: otóż zwykłych, benzynowych 2,0 jakby już nie było, są tylko etanolowe. Te z kolei spełniają normę Euro 5, ale podlegają ewidentnie takim samym obniżkom, jak reszta. Spróbuję skontaktować się z przedstawicielstwem, może mi coś oficjalnie powiedzą, w jedną albo w drugą. Bo w sumie do listopada mógłbym spokojnie poczekać, nie pali się. W innym razie trzeba by raczej działać bardzo szybko szybko (co mi się z kolei nie bardzo uśmiecha).
              • Witam,
                też ostatnio szukałem kompakta, jednak do 50tys. Wybór padł, po czytaniu testów, forów użytkowników i jazdach próbnych, na Bravo 120KM Dynamic za 51tys. Za 50tys. była Meganka (115KM), za ok. 56tys. Focus (ale 100KM). Co do Leona, który też mi się podoba, ktoś napisał o rabatach 10tys. ,sprzedawca nie zaproponował mi żadnego. Za 1.2TSI było ok. 64tys., więc podziękowałem.
                • A jak się tym Bravo jeździ? Tak z ciekawości pytam...
                  • brenoritvrezorkre napisał:
                    > A jak się tym Bravo jeździ? Tak z ciekawości pytam...

                    Dopiero go zamówiłem, będzie za ok. 2 miesiące bo to wersja z kratką. Co do jazd testowych to super się zbiera, ale lubi paliwo. W mieście ok. 9L. Jak masz kasiorkę, to sprawdź Multiair. Podobno jeszcze lepsze osiągi i małe zużycie paliwa
          • Motor jest OK. Stary rzęch, praktycznie nie wysilony. Moc budzi się stosunkowo późno, ale potem na drodze nie ma pytań. Przy grzecznej jeździe przypala lekko ponad 8l/100km.
    • Jeżeli naprawdę zależy Panu na napędzie 4x4 to alternatywą dla kompaktów jest Suzuki SX4 4WD bądź Fiat Sedici 4WD. Auta są nieco plastikowe w środku i brakuje im prestiżu, ale:
      1. Mają bardzo dobre właściwości jezdne (zarówno w terenie, jak i na asfalcie)
      2. Zaskakująco przestronne wnętrze
      3. Atrakcyjną cenę
      4. 3 lata gwarancji (Fiat także)

      Problemem może być jedynie dobór silnika. Właściwie w grę wchodzi tylko 120-konny benzyniak (niezbyt dynamiczny i potrzebuje wysokich obrotów) lub diesel 2.0 (z dynamika trochę lepiej).

      Niemniej jednak, jeżeli Ktoś szuka auta kierując się zasadą "Value for money", to w klasie 4x4 te auta są zdecydowanie najlepszą propozycją.

      www.carforyou.pl
      • Dziękuję za ciekawą analizę. Wskazane pojazdy mają jednak dwie zasadnicze wady. Po pierwsze, komisja estetyczna zdecydowanie odmawia ich akceptacji. Po drugie, poziom bezpieczeństwa biernego, określonego przez test ENCAP, nie jest szczególnie wyśrubowany, a to bardzo ważne kryterium. W sumie dyskwalifikuje też Octavię, którą dopuściłem głównie z uwagi na ciekawy silnik.

        Natomiast o 4x4 myślałem raczej jako o dodatku do „zwykłego” samochodu, coś jak Haldex w Golfie czy Octavii. Niestety, gdyby tak policzyć, co przydatnego byłoby dobrze mieć, zatrzymałbym się chyba dopiero na Audi A4 2,0 TFSI quattro z S-tronikiem (albo żeby było jeszcze miło dla oka — A5 Sportback). To jednak może następnym razem :)
    • Na otomoto.pl stoi kilka sztuk w cenie 66900. Oglądałem tego SUV-a - duży jak na ten segment, przyzwoicie wyposażony, no i nowe nadwozie naprawdę ładne.
    • Może Seat Exeo z rocznika 2009 albo nowa Kia Sportage?

    • --
      www.pomalujemy.waw.pl - malowanie ścian Warszawa
    • Jeśli tak dobrze pisałeś o Focusie, to Mondeo za ponad 60 tys. powinno Cię zainteresować.
      przykład Tekst linka
    • Na 99% wybór padnie na Lagunę 2,0 po liftingu (promocje zostały utrzymane).
    • Fiat 500 Abarth
    • JA mam passata B6 nawet na miasto jest spoko mało pali a silniczek ma 170km
      tak więc za takie pieniądze to jak już to coś naprawde dobrego--
      mojeauto-robert.blogspot.com/

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.